Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX - Strona 148 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-26, 08:57   #4411
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam
Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
Kochane AM! życze by każda z Was miała takie poranki jak ja ostatnio. w srode obudziło mnie spokojne wolanie Zosi z drugiego pokoju "MAMA MAMA MAMA", a dziś usłyszałam ze już się obudzila wchodzę do jej pokoju, a ona stoi w łóżeczku i od razu jak mnie zobaczyła : buziak (tak, tak umie już "dac buziaka") i bez względu na to jaka godizne pokazuje zegarek na twarzy pojawia się uśmiech!!


Obym też takich doczekała

Wybieram się dziś z koleżanką na kawe
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 09:38   #4412
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość

wedera- piłam swojskie mleko... nawet nie gotowałam

Ja na początku też. Ale chyba lepiej dmuchać na zimne...


Rena gdzie jesteś?...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 10:47   #4413
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

dzien dobry
wczoraj poczytalam troche, ale juz nie miala sily odpisywac.
jojla trzymaj sie mocno jest mi bardzo przykro jestem myslami z toba
elizabarbara gratuluje blizniakow i powiedz, ze e-ciotka czeka cierpliwie na nie nastepne 24 tygodnie, poglaszcz je ode mnie
iza
Hosenko bedzie dobrze musi byc - nie ma wyjscia
wadera4 ja na pierwszej wizycia z Marysia bedac w 7 tygodniu sluchalam bicia serduszka i plakalam, kobietka dal nam se nasluchac dlugo, zeby uwierzyc, ze jest wszystko ok. zreszta plakalam jej co 2 tygodnie jak sluchalam serducha
Kubek29
Rena5 Wedera gratuluje i trzymam kciuki

Edytowane przez measia
Czas edycji: 2013-10-26 o 10:48
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 10:55   #4414
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam
Wszystkim mamusiom bardzo gratuluje.
Fajnie sie czyta jak jest tyle szczesliwych mamus.
Eliza jak przeczytalam ze bedziesz miala blizniaki az mi lzy poplynely.
Tez mialam byc mamusia blizniaczek. A ruchy u blizniakow to naprawde jest czad.
jak wiesz jak sa ulozone to wiesz ktore sie rusza. A pozniej jak sie juz zaczynaja obracac to nigdy nie wiedzialam ktora sie rusza. Wspaniale przezycie.
Kucyku ja o swojej ciazy tez nie powiedzialam nikomi do 20 tygodnia I nic to nie zmienilo. Zabralam sobie tylko czas rsdosci.

Trzymam bardzo mocno kciuki zeby wszystko bylo dobrze.
Mozesz napisac jakie bliznieta masz jednojajowe czy dwu?
Trzymam kciuki za wszystkie fasolki I za wszystkie juz duze maluszki w brzuszku I te poza brzuszkami.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 10:57   #4415
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-10-26 o 11:00
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:02   #4416
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
huehue.
jak wyskakiwałam swojemu ze swoimi mądrościami, to tylko się ze mnie śmiał...
Mam podobnie, dlatego nie wyskakuje hihihi
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:04   #4417
jana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud

...mały chłopiec czeka na kwiecień
jana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:04   #4418
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
elizabarbara gratuluje blizniakow i powiedz, ze e-ciotka czeka cierpliwie na nie nastepne 24 tygodnie, poglaszcz je ode mnie


Daj buziaka Marysi do ecioci
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:04   #4419
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
Trzymam mocno.
Kubeczku trzymaj sie dzielnie.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:09   #4420
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Jana spokojnie! Najważniejsze ze Usg dobre! Fajnie ze masz możliwość nifty - zawsze szybciej i nieinwazyjnie. Bądź dobrej myśli! Nie stresuj niepotrzebnie malucha.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:19   #4421
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam
Wszystkim mamusiom bardzo gratuluje.
Fajnie sie czyta jak jest tyle szczesliwych mamus.
Eliza jak przeczytalam ze bedziesz miala blizniaki az mi lzy poplynely.
Tez mialam byc mamusia blizniaczek. A ruchy u blizniakow to naprawde jest czad.
jak wiesz jak sa ulozone to wiesz ktore sie rusza. A pozniej jak sie juz zaczynaja obracac to nigdy nie wiedzialam ktora sie rusza. Wspaniale przezycie.
Kucyku ja o swojej ciazy tez nie powiedzialam nikomi do 20 tygodnia I nic to nie zmienilo. Zabralam sobie tylko czas rsdosci.

Trzymam bardzo mocno kciuki zeby wszystko bylo dobrze.
Mozesz napisac jakie bliznieta masz jednojajowe czy dwu?
Trzymam kciuki za wszystkie fasolki I za wszystkie juz duze maluszki w brzuszku I te poza brzuszkami.

Ciociami, dziekuje za kciuki i przykro mi, ze Ciebie takie cos spotkalo. Jak doczytalam, to mieszkasz w uk.. Ja tez tam mieszkalam pare lat i wiem jak wyglada tam sluzba zdrowia

Zycze Ci, abys jak najszybciej zaznała tego szczęscia i mogla poczuc Malenstwo pod sercem

---------- Dopisano o 11:15 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/

Wszystko bedzie dobrze !!!

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ----------

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny

Spokojnie
Ja bylam na usg genetycznym i wszystko bylo w porzadku. Lekarz powiedzial, ze test pappa jest bez sensu, bo to tylko sucha statystyka. Skoro usg ok, to nie masz sie czym martwic.
A na pewno nie mozesz sie denerwowac, bo tylko maluchowi zaszkodzisz
A jak bedziesz sie denerwowac to wyjme bacik i sprowadzę Cie do porządku !!

---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:17 ----------

A teraz prosze mnie pocieszyc, bo sobie od wczoraj wmawiam ze Maluchom cos sie dzieje, ze mam za maly brzuch, ze nie czuje ruchow.. Nosz kurde, zaraz chyba sama na siebie wyciągne
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:41   #4422
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Muszę się pochwalić, że Olek pełza po całym mieszkanku już i dzisiaj nawet kilka sekund utrzymał się siedząc. Pani od rehabilitacji jest super zadowolona z tak szybkich postępów
genialne postępy

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
No ale wtedy bez sensu byłyby te karty ruchów w szpitalach. U nas ustalone 3 półgodzinne okresy, w konkretnych godzinach i to by było niemiarodajne, jeśli akurat wtedy byłoby 0 ruchów.
nam kazali sobie wybrać jakieś 3 godziny, rano, w południe i wieczorem i liczyć, ale nikt nie mówił ile mamy naliczyć. wiesz, my liczymy, ale nie oszukujmy się, nie każda kobieta liczy i zwraca na to tak uwagę. może po części te karty miały uwrażliwić na to, że coś może być nie tak?
wiem, że są też takie karty ruchów dziecka do prowadzenia w domu, gdzie zaznacza się do której godziny było 10 ruchów i tyle.
ja w domu nie miałam żadnej karty, albo inaczej, miałam ją w głowie.

---------- Dopisano o 11:41 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
trzymamy

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
eeeejjjjj... ale usg było dobre! a gdybyś w ogóle nie robiła pappa??
zrobiłaś badania, zrobiłaś co mogłaś. spokojnie.

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
A teraz prosze mnie pocieszyc, bo sobie od wczoraj wmawiam ze Maluchom cos sie dzieje, ze mam za maly brzuch, ze nie czuje ruchow.. Nosz kurde, zaraz chyba sama na siebie wyciągne
nie każdy czuje ruchy w tym samym czasie, przecież to zależy od wielu rzeczy. Kubek pewnie zrobiłaby porządny wykład na ten temat pamiętam jeszcze, że zależy od ułożenia łożyska, na której ścianie jest, jak na tylnej to później się czuje (Kubek )
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:47   #4423
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Jestem po usg wszystko ok,mały zdrowyJest troche mniejszy bo waży 1400 g ale przepływy są ok i to najważniejsze

Mały jest wstydliwy przez całe usg buzie zasłaniał rączką


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
No właśnie ja nie dostałam kwasu na receptę
ja też nie - choć wcześniej gin mówił, że da...

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość


Ja też chciałabym powiedzieć dopiero na święta, wtedy minie najgorszy czas... Ale nie wiem czy wytrzymam, bo jestem taka, że chciałabym się dzielić. I radością i smutkiem. Nie umiem przeżywać tego sama...
a my powiedzieliśmy najbliższym - rodzicom i rodzeństwu...przecież i tak nie życzą źle tylko trzymają dodatkowe kciuki...

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
trzymam kciuki

Jana oby wszystko było dobrze

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Rena gdzie jesteś?...
jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:53   #4424
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...
to mocno zaciskam kciuki i czekam razem z wami na wyniki.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 11:55   #4425
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wadera4 ja na pierwszej wizycia z Marysia bedac w 7 tygodniu sluchalam bicia serduszka i plakalam, kobietka dal nam se nasluchac dlugo, zeby uwierzyc, ze jest wszystko ok. zreszta plakalam jej co 2 tygodnie jak sluchalam serducha
Nawet nie wiesz, jak ja bym chciała w końcu tego zaznać... I mam gdzieś, że będę ryczeć, bo na pewno będę... Jak usłyszę serduszko to już będę pewna, że do końca ciąży będzie ok. Ale boję się, że znów będzie cisza i mydlenie oczu "jeszcze za wcześnie" itp. itd.

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Kucyku ja o swojej ciazy tez nie powiedzialam nikomi do 20 tygodnia I nic to nie zmienilo. Zabralam sobie tylko czas radosci.
Poryczałam się jak to przeczytałam. Ale niestety to święta prawda...


Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
Spokojnie, będzie dobrze

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
Jana tylko spokojnie, to rozszerzenie diagnostyki to tylko dla Waszego dobra, muszą mieć pewność, że wszystko jest dobrze. Ale przecież nic złego się nie dzieje

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

A teraz prosze mnie pocieszyc, bo sobie od wczoraj wmawiam ze Maluchom cos sie dzieje, ze mam za maly brzuch, ze nie czuje ruchow.. Nosz kurde, zaraz chyba sama na siebie wyciągne
Pisałaś coś o baciku?
a masz za złe myśli
i jeszcze coś na zapas
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:01   #4426
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
Ale pisze się coś na tym KTG?
Kubku ja wiem, że Ty nie jesteś zwolenniczką takiego myślenia, ale w razie czego dobrze wiesz, że Tymonek jest już bezpieczny Mój Artuś taki maleńki, a sobie poradził (chyba jesteś mniej więcej w takim okresie, co ja jak urodził się Mały).
Tak czy inaczej, plamienie pewnie nic nie oznaczało, Panika też miała plamienie w wysokiej ciąży i jeszcze doczekała do terminu. Może dziecko napiera i coś tam pękło?

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
Ale po co Ci zrobili te badania z krwi? Wiem, że łatwo się mówi, ale ja bym zaufała wynikom z USG jednak.

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

A teraz prosze mnie pocieszyc, bo sobie od wczoraj wmawiam ze Maluchom cos sie dzieje, ze mam za maly brzuch, ze nie czuje ruchow.. Nosz kurde, zaraz chyba sama na siebie wyciągne
Eliza ja w drugiej ciąży poczułam ruchy chyba nawet później niż w pierwszej... Nic się nie martw, to sprawa bardzo indywidualna.

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość

jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...
A nie możesz podjechać gdzieś na USG? Na IP?
Plamienie nic nie oznacza, wiele z nas plamiło w ciąży. Będzie dobrze




U mnie źle, @ i kryzys laktacyjny. Obijam się o szafki... Oby szybko minęły, oba!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:03   #4427
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...
Rena kochanie tylko spokojnie... Pamiętaj, że wszystkie jesteśmy z Tobą. Bierz nospę i nie myśl źle. Pamiętaj, że tym razem ma być w końcu dobrze
Daj znać o wynikach

Co do bety, to mam ochotę zrobić w poniedziałek. Ale trochę się boję. Bo tak naprawdę beta nie wykluczy, że dzieje się źle. Może jedynie wykluczyć, że jest dobrze. Jest zatem sens robić?...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:15   #4428
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Perse jest tak jak mówisz. Zostaje jednak w szpitalu na sterydy... Teraz bez odbioru bo mi tel padnie. Pózniej sie odezwę!
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:23   #4429
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

No to czekamy i trzymamy kciuki!

Za wszystkie potrzebujące ich dzisiaj również!

Ja spadam się dotlenić, bo przybiję gwoździa zaraz nad tą klawiaturą.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:48   #4430
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

czesc kobietki. Przeczytalam chyba 40 stron ostatnich... dużo zmian u Was, wiele na dobre! niech tak zostanie. Pozdrawiam Was ciepło.

berbie - gratulacje niech teraz wszystko będzie po Twojej myśli!

kubek - zycze wymarzonego rozwiązania

kucyku mam nadzieje ze twoje czarn scenariusze przestana ci sie snic po nocach

ciociami - jak to sie stalo, ze pomyslalas o mnie? jestes kochana.

wadera - podziwiam cie z tymi testami... ja bym chyba od razu popedzila po przynajmniej 3 rozne twoja cierpliwosc mnie rozbraja ja tez mialam takie blade kreski.
no i przede wszystkim gratulacje kochana! tak to jest, jakbys chciala "zobic" wtedy kiedy ci pasuje to by moglo nie wychodzic... czesto udaje sie wtedy gdy sie odpusci . Swietnie! dobrze ze bierzesz luteinke, wg mnie lepsza niz duphaston choc ja na nim jade.
ja bym nie robila bety. masz racje, ona wogole nie jest miarodajna. Nie wolno dawac sie wciskac w ramy. Swoje przez nią przeszłam i w konu przestałam ją robić. i nigdy więcej nie zrobię prócz potwierdzenia ciąży.


rena-
cudownie! widzisz natura jednak potrafi zaskoczyc. życzę Wam wszystkiego najlepszego, dbaj o siebie
co do plamienia - mam nadzieję że wszystko ok i tylko straszy. Ja mam od samego poczatku np takze nie placz kochana, nie stresuj siebie i organizmu, bo moze niepotrzebnie... poloz sie i odpoczywaj . rozjaśnij buźkę

widze ze sluchas Ayo. Też ją lubię, jest taka inna, naturalnie lekka.

kucyku truskawkowy - schizolku ale ty sobie szukasz zaczepki z tymi objawami, ich brakiem itd... wiem co myslisz pieronico oj.... bacika ci ukrece raraz
a powiedz czemu bierzesz tyle folika? z zalecenia?
piękna beta ) ale nie podoba mi sie to ze szukasz i szukasz problemu na sile! mam ochote ci sprac dupsko. codziennie tylko sie zamartwiasz pindolino. Moze zacznij myslec i zastanawiac sie nad innymi rzeczami, czy bedzie rude, czy moze bedzie blond czy bedzie podobne do ciebie czy nie, jakie oczka etc.. takie rozwazania to by mi sie podobaly

esk0- cudowna ta Twoja Zosia!

jana - nie przejmuj sie kochana betą i a tym bardziej pappa! usg jest najbardziej miarodajne, wiec skoro wszystko jest ok na nim to nie denerwuj sie... pappa to tylko czysta statystyka, nigdy nie da ci zadnej pewnosci ze cos jest nie tak, a nawet jak cos stwierdzi prawdopodobnie, to potem i tak tylko 1/50 przypadkow sie potwierdza.ja pappa nie robie bo mam bete kulawa, i nie chce zeby mi zawyzala prawdopodobienstwa i napedzala strachu ktorego ne chce. takze uspokoj nerwy bo na pewno wszystko jest dobrze Buziaki

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2013-10-26 o 13:48
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 12:54   #4431
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43435975]A nie możesz podjechać gdzieś na USG? Na IP?
Plamienie nic nie oznacza, wiele z nas plamiło w ciąży. Będzie dobrze [/QUOTE]
tak też sobie to tłumaczę...a na usg jeszcze za wcześnie - nic nie będzie widać...

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Rena kochanie tylko spokojnie... Pamiętaj, że wszystkie jesteśmy z Tobą. Bierz nospę i nie myśl źle. Pamiętaj, że tym razem ma być w końcu dobrze
Daj znać o wynikach

Co do bety, to mam ochotę zrobić w poniedziałek. Ale trochę się boję. Bo tak naprawdę beta nie wykluczy, że dzieje się źle. Może jedynie wykluczyć, że jest dobrze. Jest zatem sens robić?...
dzięki tak bym chciała żeby ten wynik mnie uspokoił...ja miałam już nie robić, ale po dzisiejszym wolę wiedzieć co się tam dzieje...i czy ciąża się rozwija, bo w przeciwnym przypadku po co mam się faszerować lekami...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:02   #4432
jana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

rena chyba każda z nas na wątku plamiła, co nie znaczy że plamienia lekceważyć, powiedz, Ty bierzesz acard i clexane?
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud

...mały chłopiec czeka na kwiecień
jana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:19   #4433
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/
Tymek siedz jeszcze u mamusi
Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
Cholera...Mam nadzieje że wyniki będą ok.Usg wyszło dobrze a to najważniejsze.
Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
[/COLOR]A teraz prosze mnie pocieszyc, bo sobie od wczoraj wmawiam ze Maluchom cos sie dzieje, ze mam za maly brzuch, ze nie czuje ruchow.. Nosz kurde, zaraz chyba sama na siebie wyciągne
Kochana nie ma innej oocji niż taka że jest dobrze
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość


jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...
Kochana jedz na Ip!!!!!!
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:27   #4434
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Dziewczynki trzymajcie kciuki żeby Tymon jednak tego rozpędu nie brał wczoraj sie śmiałam a dzisiaj rano miałam mini plamienie. Jestem na IP leżę pod ktg. Mały sie z początku wściekal, teraz sie uspokoił. A mnie już wszystko z tego leczenia boli. :/

Kciuki zacisniete bedzie dobrze




Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie odzywalam się, jestem załamana, po usg genetycznym wszystko było super, kość nosowa, przezierność, wszystkie parametry idealne... ale... zadzwoniła pani dr, źle wyszły wyniki z krwi, pappa. Bada się tam dwa parametry, białko i beta, białko ok, ale beta kilkakrotnie przekroczona, "trzeba rozszerzyć diagnostykę"
w poniedziałek jadę na dodatkowe badania, zamiast aminopunkcji można zrobić badanie z krwi, (nie jest refundowane NIFTY) wynik za dwa tygodnie, nie wiem jak teraz funkcjonować...
staram się wierzyć, że wynik jest błędny

ale usg bylo dobre, to jest wazne nie stresuj siebie i malenstwa


Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
jestem - choć miałam być jeszcze u rodziców...pojechaliśmy wczoraj do nich, bo siostra przyjechała z rodzinką...mieliśmy wrócić dziś wieczorem, ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie" - cały czas tak jest brzuch boli...pół nocy nie spałam...od rana ryczę przyjechaliśmy wcześniej żeby betę zrobić - wyjaśni się wszystko...

Spokojnie trzymam kciuki, zeby bylo dobrze. Plamienie jeszcze o niczym nie swiadczy, trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno za wyniki i zeby plamienie zniknelo.




Ja melduje sie ze szpitala, dostalam leki dopochwowo, za jakis czas dostane znowu. lekarz stwierdzil, ze jest szansa, ze lek zadziala bo ciaza obumarla jak byla duzo nizsza niz wynika teraz z OM i nie beda mi robic zabiegu dopoki nie sprobuja jeszcze w taki sposob. I tak musieli zrobic mi badania, bo nie zrobilam grupy krwi :/

Chyba Pani pytala co to za szpital - Rydygier

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:37   #4435
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Jestem na IP leżę pod ktg.
mocarnie trzymam kciuki!!

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Mam podobnie, dlatego nie wyskakuje hihihi


Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
staram się wierzyć, że wynik jest błędny
wszystko JEST dobrze!!!!

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ale w nocy kiedy wstałam na papierze zostało "plamienie"
spokojnie! u mnie plamienia były non stop prawie 7 tygodni... nie musi to znaczyć nic złego. uspokój się i leż!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43435975]Panika też miała plamienie w wysokiej ciąży i jeszcze doczekała do terminu. [/QUOTE]
T. w 33 tc postanowił się ewakuować, ale szew go przytrzymał i dopiero w 38tc musieli go wykurzać

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Zostaje jednak w szpitalu na sterydy...

no to Ci cukry wywali...
jak szpitalna dieta cukrzycowa?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:46   #4436
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

aha, rena, nie jestem lekarzem, ale chyba jesli masz plamienia to leki rozrzedzające odstaw...

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2013-10-26 o 13:48
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:51   #4437
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Pani właśnie tak robię - leżę i oglądam film...

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Spokojnie trzymam kciuki, zeby bylo dobrze. Plamienie jeszcze o niczym nie swiadczy, trzymam kciuki bardzo, bardzo mocno za wyniki i zeby plamienie zniknelo.

Ja melduje sie ze szpitala, dostalam leki dopochwowo, za jakis czas dostane znowu. lekarz stwierdzil, ze jest szansa, ze lek zadziala bo ciaza obumarla jak byla duzo nizsza niz wynika teraz z OM i nie beda mi robic zabiegu dopoki nie sprobuja jeszcze w taki sposob. I tak musieli zrobic mi badania, bo nie zrobilam grupy krwi :/
dzięki trzymam kciuki za Ciebie...

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Kochana jedz na Ip!!!!!!
kochana nic mi nie pomogą - za wczesna ciąża...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:53   #4438
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Przeżywam tą betę jakby to o mnie chodziło...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 13:54   #4439
jana
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
aha, rena, nie jestem lekarzem, ale chyba jesli masz plamienia to leki rozrzedzające odstaw...
no to była zagwozdka wielu lekarzy... odstawiłam acard na jeden dzień, ale potem inny lekarz powiedział, że więcej krzywdy zrobię odstawiając niż biorąc, ale dyskutowało nade mną kilku lekarzy w szpitalu, każdy miał inne zdanie, ja nie odstawiłam. Może gdybym mocno krwawiła... na szczęście plamienia ustąpiły, fakt jeszcze się pojawiały, ale leków nie odstawiałam...
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud

...mały chłopiec czeka na kwiecień
jana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-26, 14:00   #4440
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
no to była zagwozdka wielu lekarzy... odstawiłam acard na jeden dzień, ale potem inny lekarz powiedział, że więcej krzywdy zrobię odstawiając niż biorąc, ale dyskutowało nade mną kilku lekarzy w szpitalu, każdy miał inne zdanie, ja nie odstawiłam. Może gdybym mocno krwawiła... na szczęście plamienia ustąpiły, fakt jeszcze się pojawiały, ale leków nie odstawiałam...
mnie pomogły ostatnio tylko leki na krzepnięcie, ale śmiało mogę powiedzieć że miałam krwawienia nie plamienia. Ale od plamień się zaczęło także żródło prawdopodobnie cały czas było to samo. Teraz acardu nie odważę się brać mimo plusów...
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.