Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach 2014 - Strona 13 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-27, 15:16   #361
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
U mnie podobnie. Poza dalszymi bólami w podbrzuszu mimo brania luteiny nic kompletnie się nie dzieje. 0 mdłości, no nic. Aż się zaczynam zastanawiać czy to normalne.



Zarejestrowałam się Maila dostałam potwierdzającego rejestrację aczkolwiek nie napisali w mailu nic o grzechotce. No zobaczy się. Będę czekać
A u mnie tak dziwnie z tymi objawami. Teraz bóle podbrzusza mi ustały, ale czasem łapią mnie mdłości, ale też nie codziennie. W czwartek miałam dość mocne, myślałam, że skończy się Ale jakoś przeszło. A wczoraj z kolei miałam wieczorem zgagę ale to chyba było po soku pomarańczowym, bo cały karton wypiłam. Ale cały czas męczy mnie senność
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.

Edytowane przez wik_and_ola
Czas edycji: 2013-10-27 o 15:19
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 16:30   #362
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
A u mnie tak dziwnie z tymi objawami. Teraz bóle podbrzusza mi ustały, ale czasem łapią mnie mdłości, ale też nie codziennie. W czwartek miałam dość mocne, myślałam, że skończy się Ale jakoś przeszło. A wczoraj z kolei miałam wieczorem zgagę ale to chyba było po soku pomarańczowym, bo cały karton wypiłam. Ale cały czas męczy mnie senność
Ja ból podbrzusza mam codziennie ale na początku miałam częściej teraz trochę mniej. U mnie zaczęło się od nudności 2 tygodnie temu po tygodniu mdłości a dziś już są słabe. Ciekawe czy przechodzą czy po prostu dziś mam taki dzień a jutro znów wrócą
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 19:13   #363
201606201204
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 857
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cześć dziewczyny.
Ja póki co nie mam za wiele objawów, zaczynam szybciej się męczyć i jestem senna dziś, a w nocy o 4 się obudziłam, a raczej obudziły mnie delikatne bóle brzucha. Później czułam kłucie jakby w macicy, ale to chyba normalne, co? Żadnych krwawień nie ma, tyle ten brzuch. No i moje zaparcia teraz jeszcze się nasiliły, plus dochodzą gazy.

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:11 ----------

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Ja ból podbrzusza mam codziennie ale na początku miałam częściej teraz trochę mniej. U mnie zaczęło się od nudności 2 tygodnie temu po tygodniu mdłości a dziś już są słabe. Ciekawe czy przechodzą czy po prostu dziś mam taki dzień a jutro znów wrócą
Ciekawe kiedy mnie nawiedzą mdłości, o ile nawiedzą.

Zubi mamy wizytę tego samego dnia. Mam nadzieję, że wtedy zobaczymy już coś i usłyszymy serduszko.
201606201204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 19:23   #364
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Z tymi mdłościami też się nad tym zastanawiam choć jak dla mnie to mogę ich wcale nie mieć. Nie uśmiecha mi się poznawać swoją muszlę z każdej strony
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-27, 21:25   #365
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Isabelle_ Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny.
Ja póki co nie mam za wiele objawów, zaczynam szybciej się męczyć i jestem senna dziś, a w nocy o 4 się obudziłam, a raczej obudziły mnie delikatne bóle brzucha. Później czułam kłucie jakby w macicy, ale to chyba normalne, co? Żadnych krwawień nie ma, tyle ten brzuch. No i moje zaparcia teraz jeszcze się nasiliły, plus dochodzą gazy.

---------- Dopisano o 19:13 ---------- Poprzedni post napisano o 19:11 ----------


Ciekawe kiedy mnie nawiedzą mdłości, o ile nawiedzą.

Zubi mamy wizytę tego samego dnia. Mam nadzieję, że wtedy zobaczymy już coś i usłyszymy serduszko.
Ja też tak miałam na początku a dokładnie w 5 t.
Nie wiem który będziesz mieć tydzień ciąży bo np. u mnie w 6t 1d nie było ani zarodka ani serca teraz idę w 9t 1d więc musi być zarodek a tym bardziej serce bo jak nie to....zaraz Cię dopiszę do kalendarza i pamiętaj później po wizycie podać kolejny termin. I podaj dane na pierwszą stronę tego wątku.


Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Z tymi mdłościami też się nad tym zastanawiam choć jak dla mnie to mogę ich wcale nie mieć. Nie uśmiecha mi się poznawać swoją muszlę z każdej strony
Mi się zaczęły nudności w 7t a od 8t mdłości ale nie tak, że tylko po prostu mi nie dobrze.
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 07:48   #366
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

No i sie doczekałam... najpierw wpracy było mi niedobrze a później jak się nachyliłam nad kontenerem do którego pakuję to 3 sekundy i do łazienki nie było szans dolecieć bo bym musiała z pełną już gębą lecieć no a że pod ręką miałam swój duży kubek termiczny no to poszło. Do domu wróciłam, weszłam do kuchni i co.. zaczęło mnie mdlić i rura do toalety ehhhhh ja wiedziałam że jak się zacznie to od razu z grubej rury
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 08:47   #367
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
no w sumie racja, jak trzeba na już to potem robi się problem
wielkość dziecka ma duże znaczenie, mój miał niby zaledwie 3470 a nie umiałam go urodzić, lekarz musiał mi wyciskać go kładąc i naciskając na brzuch podczas skurczów.
Jak się czujesz na siłach to spróbuj naturalnie przynajmniej będziesz wiedziała "jak boli". ja się przekonałam, już wiem i mi ta wiedza wystarczy
Same przyjemne rzeczy mi piszesz i dalej namawiasz na naturalne rodzenie Zobaczę, co powie na to moja ginka

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Zarejestrowałam się Maila dostałam potwierdzającego rejestrację aczkolwiek nie napisali w mailu nic o grzechotce. No zobaczy się. Będę czekać
Ja chyba dostałam dwa maile i w tym drugim było napisane, że grzechotka już do mnie idzie

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Ja ból podbrzusza mam codziennie ale na początku miałam częściej teraz trochę mniej. U mnie zaczęło się od nudności 2 tygodnie temu po tygodniu mdłości a dziś już są słabe. Ciekawe czy przechodzą czy po prostu dziś mam taki dzień a jutro znów wrócą
Miałam tak samo z tym brzuchem, na początku bardzo często, teraz rzadko, ale też inaczej - coś pociągnie, coś zakłuje, to są takie bóle, których nigdy wcześniej nie doświadczyłam, ale trwają krótko więc się nimi nie przejmuję
A ja już nie mam mdłości Tylko jak za późno zjem śniadanie to grozi to mdłościami albo ale tak to jest super

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
No i sie doczekałam... najpierw wpracy było mi niedobrze a później jak się nachyliłam nad kontenerem do którego pakuję to 3 sekundy i do łazienki nie było szans dolecieć bo bym musiała z pełną już gębą lecieć no a że pod ręką miałam swój duży kubek termiczny no to poszło. Do domu wróciłam, weszłam do kuchni i co.. zaczęło mnie mdlić i rura do toalety ehhhhh ja wiedziałam że jak się zacznie to od razu z grubej rury
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Biedaczko Ja jak tak wymiotowałam cały dzień to potem się okazało, że to grypa żołądkowa, tak to tylko raz od ciąży mi się zdarzyło z rana i to żółcią Współczuję i mam nadzieję, że ci przejdzie Ja kiedyś imbiru próbowałam, ale od tego szajsu było tylko gorzej... Albo są takie witaminy z imbirem Prenatal Complex, ale szczerze to mi za bardzo nie pasowały, były wielkie i śmierdziały tym imbirem, ale ponoć zapobiegają mdłościom. Raz jedna mi została w przełyku i tam się rozpuściły, wyobraźcie sobie jak mnie paliło Fuj, nie cierpię imbiru.
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 08:49   #368
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
No i sie doczekałam... najpierw wpracy było mi niedobrze a później jak się nachyliłam nad kontenerem do którego pakuję to 3 sekundy i do łazienki nie było szans dolecieć bo bym musiała z pełną już gębą lecieć no a że pod ręką miałam swój duży kubek termiczny no to poszło. Do domu wróciłam, weszłam do kuchni i co.. zaczęło mnie mdlić i rura do toalety ehhhhh ja wiedziałam że jak się zacznie to od razu z grubej rury
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Biedaku... wymioty to najgorsze, co może być... ale tak chyba szybko Cię dopadło?... ale to podobno dobry znak, bo masz pewnie dużo hormonów ciążowych potrzebnych do utrzymania ciąży... tak na pocieszenie...

U mnie odpukać na razie spokojnie.. to będzie gdzieś 7tc u mnie (od OM juz nawet nie liczę... ) i na razie tylko czasami mnie mdli... ale jeszcze nie i obym nie musiała...
mnie zaczęły męczyć zaparcia... z Zuzą też się męczyłam z tym strasznie pamiętam.. aż się nabawiłam hemoroidów.. czekam aż mi znów wyjdą... no i cera mi sie tak pogorszyła, że juz mi brakuje miejsca na nowe nabytki na twarzy... na dekolcie to samo... wstyd się ludziom pokazywać...
czasami się zastanawiam, po co te kobity się świadomie decydują na to wszystko...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:05   #369
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Biedaczko Ja jak tak wymiotowałam cały dzień to potem się okazało, że to grypa żołądkowa, tak to tylko raz od ciąży mi się zdarzyło z rana i to żółcią Współczuję i mam nadzieję, że ci przejdzie Ja kiedyś imbiru próbowałam, ale od tego szajsu było tylko gorzej... Albo są takie witaminy z imbirem Prenatal Complex, ale szczerze to mi za bardzo nie pasowały, były wielkie i śmierdziały tym imbirem, ale ponoć zapobiegają mdłościom. Raz jedna mi została w przełyku i tam się rozpuściły, wyobraźcie sobie jak mnie paliło Fuj, nie cierpię imbiru.
Ojj nawet nie myślę o tabletkach. Ja mam problem z połknięciem czegoś większego od rutinoscorbinu kiedyś nie miałam z tym kłopotu ale później nie wiem dlaczego stało się tak. Teraz lekarka moja rodzinna przypisała mi antybiotyk duomox bo na ten mój kaszel 2 butelki syropu prawoślazowego nie pomogły, to tą tabletkę nożem na mniejsze kawałki będzie trzeba pociachać. Nie wiem jak niektórzy ludzie garść tabletek na raz łykaja.

Z tą grzechotką to bębę maila kontrolować. Może faktycznie będą od nich dwie wiadomości.

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Biedaku... wymioty to najgorsze, co może być... ale tak chyba szybko Cię dopadło?... ale to podobno dobry znak, bo masz pewnie dużo hormonów ciążowych potrzebnych do utrzymania ciąży... tak na pocieszenie...

U mnie odpukać na razie spokojnie.. to będzie gdzieś 7tc u mnie (od OM juz nawet nie liczę... ) i na razie tylko czasami mnie mdli... ale jeszcze nie i obym nie musiała...
mnie zaczęły męczyć zaparcia... z Zuzą też się męczyłam z tym strasznie pamiętam.. aż się nabawiłam hemoroidów.. czekam aż mi znów wyjdą... no i cera mi sie tak pogorszyła, że juz mi brakuje miejsca na nowe nabytki na twarzy... na dekolcie to samo... wstyd się ludziom pokazywać...
czasami się zastanawiam, po co te kobity się świadomie decydują na to wszystko...
Nie wiem czy szybko. 7 tydzień jest teraz. A jeszcze wczoraj zastanawiałam się nad tym że nic, cisza w eterze.
Grypa jelitowa raczej nie ( mam nadzieję) bo gdzies od 7 rano spokój. Tzn. Nie wymiotuje, jedynie mnie mdli troche. A jak miałam w lecie jelitówkę to mogłabym sobie w toalecie legowisko zrobić tak mnie męczyło. Jak jechałam autem to odczuwałam te mdłości mocniej.
No zobaczymy jak to będzie.oby tylko nie trwało to za długo bo ja w takich sytuacjach nie żyję, no nie idzie w żaden sposób funkcjonować
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014


Edytowane przez beat@
Czas edycji: 2013-10-28 o 09:08
beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:09   #370
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
U mnie odpukać na razie spokojnie.. to będzie gdzieś 7tc u mnie (od OM juz nawet nie liczę... ) i na razie tylko czasami mnie mdli... ale jeszcze nie i obym nie musiała...
mnie zaczęły męczyć zaparcia... z Zuzą też się męczyłam z tym strasznie pamiętam.. aż się nabawiłam hemoroidów.. czekam aż mi znów wyjdą... no i cera mi sie tak pogorszyła, że juz mi brakuje miejsca na nowe nabytki na twarzy... na dekolcie to samo... wstyd się ludziom pokazywać...
czasami się zastanawiam, po co te kobity się świadomie decydują na to wszystko...
U mnie ostatnio też wysyp pryszczoli Polecam smarować Sudocremem, mi pomaga Na noc się zawsze cała wysmaruję i wyglądam rano jakby lepiej A co do zaparć to mi lekarz polecił taki syrop, pije się łyżkę czy dwie wieczorem i rano na pewno się odblokujesz Nie powiem, jak w praktyce jest, bo kupiłam go, ale nie miałam okazji wykorzystać, mi to się nie pogorszyło trawienie w ciąży, a nieraz nawet mam lepsze niż przed

Zaraz spojrzę jak się nazywa Lactulose

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ojj nawet nie myślę o tabletkach. Ja mam problem z połknięciem czegoś większego od rutinoscorbinu kiedyś nie miałam z tym kłopotu ale później nie wiem dlaczego stało się tak. Teraz lekarka moja rodzinna przypisała mi antybiotyk duomox bo na ten mój kaszel 2 butelki syropu prawoślazowego nie pomogły, to tą tabletkę nożem na mniejsze kawałki będzie trzeba pociachać. Nie wiem jak niektórzy ludzie garść tabletek na raz łykaja.
Ja akurat nie mam problemu z łykaniem tabletek, ale te były wybitnie duże. Ale chyba z rodzaju tych, co można zawartość wysypać sobie na język, wiesz, te takie otwierane... Tylko że jak one zapakowane mi już śmierdziały to co dopiero to otworzyć
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:27   #371
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

beat@, ja też nie potrafię łykać duzych tabletek... zawsze mam z tym mega problem... ehhh...

fantastka, ja na syfy dostałam Differin wczesniej.. i tak od czasu do czasu się smaruję... nie codziennie.. co kilka dni... i teraz cholera przeczytałam, że ten lek może powodowac wady płodu... no, to się załamałam... może przez to mam takie problemy, że nie rośnie prawidłowo??... Boże.. żaden lekarz mi nic nie mówił, że to szkodliwe.. i ja nieświadoma się czasem smarowałam... teraz jestem przerażona...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:40   #372
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
beat@, ja też nie potrafię łykać duzych tabletek... zawsze mam z tym mega problem... ehhh...

fantastka, ja na syfy dostałam Differin wczesniej.. i tak od czasu do czasu się smaruję... nie codziennie.. co kilka dni... i teraz cholera przeczytałam, że ten lek może powodowac wady płodu... no, to się załamałam... może przez to mam takie problemy, że nie rośnie prawidłowo??... Boże.. żaden lekarz mi nic nie mówił, że to szkodliwe.. i ja nieświadoma się czasem smarowałam... teraz jestem przerażona...
A ile ty tego smarowałaś? Nie wiem co to jest, ale jak trochę posmarowałaś na jednego pryszcza na buzi to chyba mało prawdopodobne, że się przeżarło aż do brzucha? Kup sobie ten Sudocrem, dobrze ci radzę
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:44   #373
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Same przyjemne rzeczy mi piszesz i dalej namawiasz na naturalne rodzenie Zobaczę, co powie na to moja ginka
nie no na mnie nie patrz znam kilka dziewczyn co nie najgorzej przeszły porody. a jedna to nawet była wniebowzięta i "nic ją nie bolało" do dzisiaj nie umiem sobie tego wyobrazić
Poza tym jedne kobiety męczą się godzinami a inne sru sru i już koleżanka sama nie wie kiedy urodziłam, dobrze że była w szpitalu, bo w domu by nie zdążyła dojechać. Odeszły jej wody, zero mocnych skurczy wcześniej na znak rozszerzającej się szyjki i dopiero w momencie zaczęła rodzić

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość

U mnie odpukać na razie spokojnie.. to będzie gdzieś 7tc u mnie (od OM juz nawet nie liczę... ) i na razie tylko czasami mnie mdli... ale jeszcze nie i obym nie musiała...
mnie zaczęły męczyć zaparcia... z Zuzą też się męczyłam z tym strasznie pamiętam.. aż się nabawiłam hemoroidów.. czekam aż mi znów wyjdą... no i cera mi sie tak pogorszyła, że juz mi brakuje miejsca na nowe nabytki na twarzy... na dekolcie to samo... wstyd się ludziom pokazywać...
czasami się zastanawiam, po co te kobity się świadomie decydują na to wszystko...
mnie też wysyfiło dokładnie, że my takie głupie nie syfy to nic, końcówka ciąży, poród, połóg, nieprzespane noce, wiemy co nas czeka a same sobie to załatwiamy

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
U mnie ostatnio też wysyp pryszczoli Polecam smarować Sudocremem, mi pomaga Na noc się zawsze cała wysmaruję i wyglądam rano jakby lepiej A co do zaparć to mi lekarz polecił taki syrop, pije się łyżkę czy dwie wieczorem i rano na pewno się odblokujesz Nie powiem, jak w praktyce jest, bo kupiłam go, ale nie miałam okazji wykorzystać, mi to się nie pogorszyło trawienie w ciąży, a nieraz nawet mam lepsze niż przed
spróbuję z tym sudocremem



ja dzisiaj kupa załatwiania z podatkami, do tego wyniki muszę jeszcze odebrać no i wizyta u gina
i ciekawe jak moje wyniki

odezwę się po ginekologu czyli popołudniu, o ile nie zmienią mi się plany
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:47   #374
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
nie no na mnie nie patrz znam kilka dziewczyn co nie najgorzej przeszły porody. a jedna to nawet była wniebowzięta i "nic ją nie bolało" do dzisiaj nie umiem sobie tego wyobrazić
Poza tym jedne kobiety męczą się godzinami a inne sru sru i już koleżanka sama nie wie kiedy urodziłam, dobrze że była w szpitalu, bo w domu by nie zdążyła dojechać. Odeszły jej wody, zero mocnych skurczy wcześniej na znak rozszerzającej się szyjki i dopiero w momencie zaczęła rodzić
Ja się sugeruję porodami mojej mamy i coś mam wrażenie, że nie będzie łatwo... Moja szwagierka za to niedawno rodziła, poszło błyskawicznie o 7:00 w szpitalu, o 12:00 mała urodzona, ale to kruszynka była - 2,5 kg... No nic, nie ma co się za bardzo teraz zastanawiać, jeszcze przyjdzie pora
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 09:58   #375
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

fantastka, smarowałam normalnie całą buzię tym.. nie wiedziałam, że to takie szkodliwe... jak mówiłam dermatolog, że będę chciała być w ciąży, to nic nie mówiła, że mam to odstawić... skąd ja mam się na wszystkim znać?... teraz już sobie wkręcam, że to przez to mogę mieć te problemy wszystkie...
z tym sudocremem spróbuję.. mam jeszcze w domu, w razie w zawsze kupuję dla Zuzki...

Carmenaa_88, mój poród był super... o 18 pierwsze skurcze.. jeszcze sobie "Brzydulę" obejrzałam i zmyłam lakier z paznokci, bo ja taka nieprzygotowana jechałam do szpitala... potem pospacerowałam jeszcze po korytarzu, co jakiś czas zwijając się z bólu... o 20 wchodziłam na salę porodową, a o 22 już było po wszystkim... teraz też bym tak chciała...
a moja mama i babcia miały fatalne porody... długie i ciężkie... mama to nawet nie była w stanie sama urodzić, a babcia się męczyła kilkanaście godzin... za to druga babcia wszystkie swoje dzieci rodziła sama w domu... cała siódemkę, w tym bliźniaki powiła samodzielnie... także, może rodzenie mam za nią...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 10:00   #376
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
U mnie ostatnio też wysyp pryszczoli Polecam smarować Sudocremem, mi pomaga Na noc się zawsze cała wysmaruję i wyglądam rano jakby lepiej A co do zaparć to mi lekarz polecił taki syrop, pije się łyżkę czy dwie wieczorem i rano na pewno się odblokujesz Nie powiem, jak w praktyce jest, bo kupiłam go, ale nie miałam okazji wykorzystać, mi to się nie pogorszyło trawienie w ciąży, a nieraz nawet mam lepsze niż przed

Zaraz spojrzę jak się nazywa Lactulose

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------



Ja akurat nie mam problemu z łykaniem tabletek, ale te były wybitnie duże. Ale chyba z rodzaju tych, co można zawartość wysypać sobie na język, wiesz, te takie otwierane... Tylko że jak one zapakowane mi już śmierdziały to co dopiero to otworzyć
O to dziś wypróbuje bo też mam ten problem co wy

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ojj nawet nie myślę o tabletkach. Ja mam problem z połknięciem czegoś większego od rutinoscorbinu kiedyś nie miałam z tym kłopotu ale później nie wiem dlaczego stało się tak. Teraz lekarka moja rodzinna przypisała mi antybiotyk duomox bo na ten mój kaszel 2 butelki syropu prawoślazowego nie pomogły, to tą tabletkę nożem na mniejsze kawałki będzie trzeba pociachać. Nie wiem jak niektórzy ludzie garść tabletek na raz łykaja.

Z tą grzechotką to bębę maila kontrolować. Może faktycznie będą od nich dwie wiadomości.



Nie wiem czy szybko. 7 tydzień jest teraz. A jeszcze wczoraj zastanawiałam się nad tym że nic, cisza w eterze.
Grypa jelitowa raczej nie ( mam nadzieję) bo gdzies od 7 rano spokój. Tzn. Nie wymiotuje, jedynie mnie mdli troche. A jak miałam w lecie jelitówkę to mogłabym sobie w toalecie legowisko zrobić tak mnie męczyło. Jak jechałam autem to odczuwałam te mdłości mocniej.
No zobaczymy jak to będzie.oby tylko nie trwało to za długo bo ja w takich sytuacjach nie żyję, no nie idzie w żaden sposób funkcjonować
A nie mówiłam, że od 7 t się zaczyna
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 10:04   #377
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Hej babolki
Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Biedaku... wymioty to najgorsze, co może być... ale tak chyba szybko Cię dopadło?... ale to podobno dobry znak, bo masz pewnie dużo hormonów ciążowych potrzebnych do utrzymania ciąży... tak na pocieszenie...

U mnie odpukać na razie spokojnie.. to będzie gdzieś 7tc u mnie (od OM juz nawet nie liczę... ) i na razie tylko czasami mnie mdli... ale jeszcze nie i obym nie musiała...
mnie zaczęły męczyć zaparcia... z Zuzą też się męczyłam z tym strasznie pamiętam.. aż się nabawiłam hemoroidów.. czekam aż mi znów wyjdą... no i cera mi sie tak pogorszyła, że juz mi brakuje miejsca na nowe nabytki na twarzy... na dekolcie to samo... wstyd się ludziom pokazywać...
czasami się zastanawiam, po co te kobity się świadomie decydują na to wszystko...
Ja póki co nie , ale mam mdłości strasznie, niedobrze mi prawie przez cały dzień, z małymi przerwami. A cera to mi się nawet poprawiła Ale już dwa razy zgagę miałam
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 10:08   #378
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Ja się sugeruję porodami mojej mamy i coś mam wrażenie, że nie będzie łatwo... Moja szwagierka za to niedawno rodziła, poszło błyskawicznie o 7:00 w szpitalu, o 12:00 mała urodzona, ale to kruszynka była - 2,5 kg... No nic, nie ma co się za bardzo teraz zastanawiać, jeszcze przyjdzie pora
wiesz każdy poród jest inny, więc w sumie nie wiadomo kim się z rodziny kierować życzę Ci oczywiście najłatwiejszego a nawet jak nie będzie to i tak to przejdziesz, ja przeszłam i wele kobiet również i patrz zabrałam się za drugie mimo jakiejś tam traumy

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Carmenaa_88, mój poród był super... o 18 pierwsze skurcze.. jeszcze sobie "Brzydulę" obejrzałam i zmyłam lakier z paznokci, bo ja taka nieprzygotowana jechałam do szpitala... potem pospacerowałam jeszcze po korytarzu, co jakiś czas zwijając się z bólu... o 20 wchodziłam na salę porodową, a o 22 już było po wszystkim... teraz też bym tak chciała...
a moja mama i babcia miały fatalne porody... długie i ciężkie... mama to nawet nie była w stanie sama urodzić, a babcia się męczyła kilkanaście godzin... za to druga babcia wszystkie swoje dzieci rodziła sama w domu... cała siódemkę, w tym bliźniaki powiła samodzielnie... także, może rodzenie mam za nią...
o ja zazdroszczę ja 18 godzin moja mama też tak rodziła po 24, 20 godzin także sądzę, że to po niej odziedziczyłam

co do porodów w domu to jakoś sobie nie wyobrażam, kiedyś były takie czasy, ale straszne ile dzieci i kobiet umierało wtedy
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 10:42   #379
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
nie no na mnie nie patrz znam kilka dziewczyn co nie najgorzej przeszły porody. a jedna to nawet była wniebowzięta i "nic ją nie bolało" do dzisiaj nie umiem sobie tego wyobrazić
Poza tym jedne kobiety męczą się godzinami a inne sru sru i już koleżanka sama nie wie kiedy urodziłam, dobrze że była w szpitalu, bo w domu by nie zdążyła dojechać. Odeszły jej wody, zero mocnych skurczy wcześniej na znak rozszerzającej się szyjki i dopiero w momencie zaczęła rodzić



mnie też wysyfiło dokładnie, że my takie głupie nie syfy to nic, końcówka ciąży, poród, połóg, nieprzespane noce, wiemy co nas czeka a same sobie to załatwiamy



spróbuję z tym sudocremem



ja dzisiaj kupa załatwiania z podatkami, do tego wyniki muszę jeszcze odebrać no i wizyta u gina
i ciekawe jak moje wyniki

odezwę się po ginekologu czyli popołudniu, o ile nie zmienią mi się plany
Powodzenia u gina! Czekamy na relację i może jakieś foto

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ----------

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
fantastka, smarowałam normalnie całą buzię tym.. nie wiedziałam, że to takie szkodliwe... jak mówiłam dermatolog, że będę chciała być w ciąży, to nic nie mówiła, że mam to odstawić... skąd ja mam się na wszystkim znać?... teraz już sobie wkręcam, że to przez to mogę mieć te problemy wszystkie...
z tym sudocremem spróbuję.. mam jeszcze w domu, w razie w zawsze kupuję dla Zuzki...

Carmenaa_88, mój poród był super... o 18 pierwsze skurcze.. jeszcze sobie "Brzydulę" obejrzałam i zmyłam lakier z paznokci, bo ja taka nieprzygotowana jechałam do szpitala... potem pospacerowałam jeszcze po korytarzu, co jakiś czas zwijając się z bólu... o 20 wchodziłam na salę porodową, a o 22 już było po wszystkim... teraz też bym tak chciała...
a moja mama i babcia miały fatalne porody... długie i ciężkie... mama to nawet nie była w stanie sama urodzić, a babcia się męczyła kilkanaście godzin... za to druga babcia wszystkie swoje dzieci rodziła sama w domu... cała siódemkę, w tym bliźniaki powiła samodzielnie... także, może rodzenie mam za nią...
Zazdroszczę takiego porodu. U mnie też pewnie nie byłoby najgorzej, gdyby nie komplikacje jakie się porobiły Bóle zaczęły mi się o 1 w nocy i o 7 rano miałam już 10 cm rozwarcia. No ale parłam, parłam, parłam i nic z tego nie było. Trzy godziny bóli partych to był koszmar, nikomu nie życzę. A wszystko dlatego, że nikt nie zauważył, że mała owinęła się pępowiną, no i skurcze parły ją w dół, a pępowina blokowała. Dopiero jak córci zaczęło fiksować tętno to przyszedł lekarz i wymacał i już była szybka akcja na cesarskie cięcie. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej, choć po cesarce pierwszej teraz mam prawo wymagać też cc, bo takie będą wskazania.
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 11:29   #380
agaaga89
Zakorzenienie
 
Avatar agaaga89
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 6 756
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Uff, wracam do Was! Ja już po parapetówie, sama nie wiem jak przetrwałam całe dnie w kuchni z tymi mdłościami Jestem zmęczona, niewyspana, zaniedbałam się przez ten weekend, jadłam w ogóle mało i nie regularnie i dziś mam w efekcie mdłości ze zdwojoną siłą Dobrze, że to już za nami...

W piątek byłam na wizycie i widziałam swoje maleństwo jest silne a serce biło jak dzwon, wszystko w jak najlepszym porządku ciągle mam przed oczami obraz z usg i się rozczulam, bezcenne... Rodzice i znajomi dowiedzieli się na imprezach i reakcje przeszły moje oczekiwania, wszyscy zadowoleni i... nastawieni na następną imprezę w czerwcu
__________________

agaaga89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 12:06   #381
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

wik_and_ola, biedna Twoja córeczka... i Ty tez się namęczyłaś niepotrzebnie... najważniejsze jednak, że nic się nie stało złego... mnie to właśnie przeraża najbardziej, że dziecko może być zdrowe, cała ciąża super, a lekarze przy porodzie mogą coś spartaczyć i dziecko chore do końca życia... ile to się takich przypadków słyszy... jak oni podchodzą do porodów w tak beznadziejny sposób i mają rodzące kobiety głębkoko a potem dzieci cierpią...

agaaga89, cieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze.. jak ja bym też chciała usłyszeć w końcu takie wieści...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 12:47   #382
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Niech żyją mdlosci ehh dziewczyny, miAlam ciężkie przedpołudnie :/



A jutro pierwsze usg
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 12:57   #383
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Niech żyją mdlosci ehh dziewczyny, miAlam ciężkie przedpołudnie :/



A jutro pierwsze usg
Pamiętaj, że nie jesteś sama... my tu wszystkie mamy ciężkie chwile teraz... ja właśnie walczę, żeby mi się płatki nie cofnęły... także.. łączmy się wszystki w bólu...

to koniecznie musisz nam jutro pokazać pierwsze zdjęcie Dzidzi.. denerwujesz się??...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 13:57   #384
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Uff, wracam do Was! Ja już po parapetówie, sama nie wiem jak przetrwałam całe dnie w kuchni z tymi mdłościami Jestem zmęczona, niewyspana, zaniedbałam się przez ten weekend, jadłam w ogóle mało i nie regularnie i dziś mam w efekcie mdłości ze zdwojoną siłą Dobrze, że to już za nami...

W piątek byłam na wizycie i widziałam swoje maleństwo jest silne a serce biło jak dzwon, wszystko w jak najlepszym porządku ciągle mam przed oczami obraz z usg i się rozczulam, bezcenne... Rodzice i znajomi dowiedzieli się na imprezach i reakcje przeszły moje oczekiwania, wszyscy zadowoleni i... nastawieni na następną imprezę w czerwcu
Pięknie, że z dzidziusiem tak dobrze, rośnie zdrowo I reakcja rodziny i przyjaciół właściwa Tylko cieszyć się i rozkoszować wszystkimi "urokami" ciąży

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
wik_and_ola, biedna Twoja córeczka... i Ty tez się namęczyłaś niepotrzebnie... najważniejsze jednak, że nic się nie stało złego... mnie to właśnie przeraża najbardziej, że dziecko może być zdrowe, cała ciąża super, a lekarze przy porodzie mogą coś spartaczyć i dziecko chore do końca życia... ile to się takich przypadków słyszy... jak oni podchodzą do porodów w tak beznadziejny sposób i mają rodzące kobiety głębkoko a potem dzieci cierpią...

agaaga89, cieszę się, że wszystko u Ciebie dobrze.. jak ja bym też chciała usłyszeć w końcu takie wieści...
No miałyśmy naprawdę szczęście w nieszczęsciu. Nieraz słyszałam jak z powodu zwlekania z cc dziecko zostało niedotlenione i ... Nawet wolę o tym nie myśleć A człowiek całą ciąże dba o siebie, cacka się jak z jajkiem a oni w ciągu paru minut zmarnują dzieciaka, straszne to

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Niech żyją mdlosci ehh dziewczyny, miAlam ciężkie przedpołudnie :/



A jutro pierwsze usg
Ale super, pierwsze widzenie z dzidzią Czekamy na fotorelację
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 16:06   #385
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
Powodzenia u gina! Czekamy na relację i może jakieś foto

Zazdroszczę takiego porodu. U mnie też pewnie nie byłoby najgorzej, gdyby nie komplikacje jakie się porobiły Bóle zaczęły mi się o 1 w nocy i o 7 rano miałam już 10 cm rozwarcia. No ale parłam, parłam, parłam i nic z tego nie było. Trzy godziny bóli partych to był koszmar, nikomu nie życzę. A wszystko dlatego, że nikt nie zauważył, że mała owinęła się pępowiną, no i skurcze parły ją w dół, a pępowina blokowała. Dopiero jak córci zaczęło fiksować tętno to przyszedł lekarz i wymacał i już była szybka akcja na cesarskie cięcie. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej, choć po cesarce pierwszej teraz mam prawo wymagać też cc, bo takie będą wskazania.
dzięki za kciuki

straszne to z tą pępowiną, pamiętam przy Igorku potwornie się tego bałam w ciąży dobrze, że nic się nie stało

Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość

W piątek byłam na wizycie i widziałam swoje maleństwo jest silne a serce biło jak dzwon, wszystko w jak najlepszym porządku ciągle mam przed oczami obraz z usg i się rozczulam, bezcenne... Rodzice i znajomi dowiedzieli się na imprezach i reakcje przeszły moje oczekiwania, wszyscy zadowoleni i... nastawieni na następną imprezę w czerwcu
współczuję mdłości to raz. a dwa to dobrze, że masz wszystko za sobą no i że z dzidzią wszystko okej

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość

A jutro pierwsze usg


Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
No miałyśmy naprawdę szczęście w nieszczęsciu. Nieraz słyszałam jak z powodu zwlekania z cc dziecko zostało niedotlenione i ... Nawet wolę o tym nie myśleć A człowiek całą ciąże dba o siebie, cacka się jak z jajkiem a oni w ciągu paru minut zmarnują dzieciaka, straszne to
nawet nie mów, bo już zaczynam się bać to jest wszystko przez to, że wielu z tych lekarzy popadło w rutynę i dwa, że NFZ blokuje finansowo takie szpitale. Potem lekarze w ostateczności działają i często jak już jest za późno.



no ja po wizycie. Wyniki w porządku, z tą krwią też się wyjaśniło, że muszę mieć specjalnie podgrzaną krew w razie przetaczania.

Były rączki i nóżki...no i machało maleństwo rączkami jak szalone aaa i zgadza mi się teraz termin z usg z terminem z OM.

no i dostałam skierowanie na TSH niestety trzeba zapłacić, ale za to na HIV mam się zgłosić do szpitala zakaźnego to będzie za free

Zubi możesz mi wpisać wizyty? te prenatalne to się jeszcze okażez terminem, bo się zastanawiam nad klinikami no i jak coś będę musiała iść sama, no trudno...

Carmena88 - 13.11. (prenatalne)
Carmena88 -18.11 (wizyta, usg)
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)



Edytowane przez Carmenaa_88
Czas edycji: 2013-10-28 o 16:08
Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 16:09   #386
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
dzięki za kciuki

straszne to z tą pępowiną, pamiętam przy Igorku potwornie się tego bałam w ciąży dobrze, że nic się nie stało



współczuję mdłości to raz. a dwa to dobrze, że masz wszystko za sobą no i że z dzidzią wszystko okej







nawet nie mów, bo już zaczynam się bać to jest wszystko przez to, że wielu z tych lekarzy popadło w rutynę i dwa, że NFZ blokuje finansowo takie szpitale. Potem lekarze w ostateczności działają i często jak już jest za późno.



no ja po wizycie. Wyniki w porządku, z tą krwią też się wyjaśniło, że muszę mieć specjalnie podgrzaną krew w razie przetaczania.

Były rączki i nóżki...no i machało maleństwo rączkami jak szalone aaa i zgadza mi się teraz termin z usg z terminem z OM.

no i dostałam skierowanie na TSH niestety trzeba zapłacić, ale za to na HIV mam się zgłosić do szpitala zakaźnego to będzie za free

Zubi możesz mi wpisać wizyty? te prenatalne to się jeszcze okażez terminem, bo się zastanawiam nad klinikami no i jak coś będę musiała iść sama, no trudno...

Carmena88 - 13.11. (prenatalne)
Carmena88 -18.11 (wizyta, usg)
No jasne, że wpiszę dobrze, że sama z siebie piszesz bo już mam dość dopytywać każda o termin
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 16:19   #387
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
No jasne, że wpiszę dobrze, że sama z siebie piszesz bo już mam dość dopytywać każda o termin
dzięki wiesz mi się też przyda, że tam będzie moja wizyta zapisana, bo przynajmniej nie zapomnę a tak wiem, że za 4dni, za 2 no i że tam jutro już
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 16:54   #388
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Niech żyją mdlosci ehh dziewczyny, miAlam ciężkie przedpołudnie :/



A jutro pierwsze usg
Niech żyją, niech żyją
za usg i czekamy na zdjęcia

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Pamiętaj, że nie jesteś sama... my tu wszystkie mamy ciężkie chwile teraz... ja właśnie walczę, żeby mi się płatki nie cofnęły... także.. łączmy się wszystki w bólu...

to koniecznie musisz nam jutro pokazać pierwsze zdjęcie Dzidzi.. denerwujesz się??...
Mi póki co wszystko przeszło. Ale noc w pracy mam przed sobą i poranek więc zobaczymy jak to tym razem będzie, oby bez większych "atrakcji"
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 17:34   #389
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość

no ja po wizycie. Wyniki w porządku, z tą krwią też się wyjaśniło, że muszę mieć specjalnie podgrzaną krew w razie przetaczania.

Były rączki i nóżki...no i machało maleństwo rączkami jak szalone aaa i zgadza mi się teraz termin z usg z terminem z OM.

no i dostałam skierowanie na TSH niestety trzeba zapłacić, ale za to na HIV mam się zgłosić do szpitala zakaźnego to będzie za free

Zubi możesz mi wpisać wizyty? te prenatalne to się jeszcze okażez terminem, bo się zastanawiam nad klinikami no i jak coś będę musiała iść sama, no trudno...

Carmena88 - 13.11. (prenatalne)
Carmena88 -18.11 (wizyta, usg)
No super! Dzidziuś rośnie i zaczyna szaleć A fotkę masz?
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 17:44   #390
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
No super! Dzidziuś rośnie i zaczyna szaleć A fotkę masz?
on daje jak się poprosi a jak zobaczyłam wymachiwanie rączek to mnie zagadał i zapomniałam powiedzieć mogę opisać że dobrze było wszystko widać, maluch był bokiem i było widać świetnie te rączki i coś coś wyglądało jak nóżki czyli na razie ok, bez nóg dzieciątka nie mam 13 się okaże jak to tam wygląda dokładnie wszystko to Wam dam profesjonalną fotę
szkoda, że nie będę mogła już poznać płci
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-20 15:57:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.