Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-31, 17:13   #4801
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
pobolewa mnie krzyż, w odcinku lędźwiowym, to chyba za wcześnie, co?
i czasami pobolewa brzuch, czy mogę sobie sama zaordynować magnez??
jak myślicie?
Myśle że spokojnie możesz brać
Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Dziewczynki, napiszę w klubie - jak się trochę w pracy ogarnę ale nie mogę zapomnieć pojawiającego się co chwilę uśmiechu na buzi 2-miesiecznego chłopczyka
Kochany widok
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
okazało się, że w szpitalu w sobotę robią betę, ale kasa jest wtedy nieczynna teścia zaangażowałam i pojechał dziś zapłacić a ja betę zrobię w sobotę - chyba, że wcześniej wyląduję na IP...

miłego popołudnia
Dobrze że udało się załatwić.Przynajmniej się wyjaśni.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-31, 19:29   #4802
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

witajcie
ja tylko na chwile

pozdrawiam wszystkie dwu- i trzypaki - sciskam za was kciuki

Wika28 oby wam sie udalo

Agatka - wytrzymaj, to juz niedlugo

Mala juz spi a Duza chodzi "żebrać" czytajcie Halloween
Marysia jutro konczy 9 miesiecy i wazy 8,5kg. czekamy na pierwszego zeba, wsystko co w zasiegu reki jest zagrozone. jak nie da sie jej skas wyciagnac wystarczy pokazac jej talez lub butelke obiadu mi nie przepusci i musi cos podjesc z taleza.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_7552a.jpg (69,4 KB, 32 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_7553a.jpg (75,5 KB, 27 załadowań)
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-31, 19:42   #4803
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
Agatka - wytrzymaj, to juz niedlugo
nie mam innego wyjścia.....ale jedno jest pewne...ŚWIĘTA BĘDĄ PRACOWITE....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-31, 19:46   #4804
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
nie mam innego wyjścia.....ale jedno jest pewne...ŚWIĘTA BĘDĄ PRACOWITE....
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-31, 20:23   #4805
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
Mam taką nadzieję....

---------- Dopisano o 20:23 ---------- Poprzedni post napisano o 19:54 ----------

Trzymajcie się dziewczynki
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-31, 20:49   #4806
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Duze Halloweenowe Dzieciatko
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_7571a.jpg (73,6 KB, 36 załadowań)
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 01:55   #4807
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam
Rena mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Pozdrawiam wszystkie mamusie.
A mnie tak sie smutno zrobilo jak sobie pomyslalam ze mam isc jutro znaczy sie dzisiaj mam isc na cmentarz do moich skarbow.
Eh czasami nie mam sily.
Tez po porodzie widok malych dzieci powodowal u mnie lzy.
Ale bardziej rozwalal mnie widok
mojego tz z dziecmi ktore lgna do niego.
Jojla wydaje mi sie ze dasz rade ale decyzja nalezy do Ciebie.
Kubeczku trzymaj sie dzielnie.
Pozdrawiam was dziewczynki.
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 07:28   #4808
Kucyk_Truskawkowy
Zakorzenienie
 
Avatar Kucyk_Truskawkowy
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Rena wieczorem przypomniało mi się jak bylo z betą hcg u mojej koleżanki. Miała ciąże obumarłą i tego dnia co się dowiedziała zrobiła się bete (około 50 000 byla). Potem za dwa dni w szpitalu zrobili jej wyniki i beta była 75 000.. Jeden lekarz stwierdził że to ciąża bliźniacza i że drugi zarodek jest w jajowodzie. Potem drugi lekarz stwierdził że to nieprawda i że nic w jajowodzie nie ma, a beta czasem tak moze sobie skakać nieznacznie... No i miał racje, nie bylo ciąży pozamacicznej...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 07:26 ---------- Poprzedni post napisano o 07:25 ----------

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam
Rena mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Pozdrawiam wszystkie mamusie.
A mnie tak sie smutno zrobilo jak sobie pomyslalam ze mam isc jutro znaczy sie dzisiaj mam isc na cmentarz do moich skarbow.
Eh czasami nie mam sily.
Tez po porodzie widok malych dzieci powodowal u mnie lzy.
Ale bardziej rozwalal mnie widok
mojego tz z dziecmi ktore lgna do niego.
Jojla wydaje mi sie ze dasz rade ale decyzja nalezy do Ciebie.
Kubeczku trzymaj sie dzielnie.
Pozdrawiam was dziewczynki.
Trzymaj się kochana... To musi być straszne iść na grób własnego dziecka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 07:28 ---------- Poprzedni post napisano o 07:26 ----------

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
nie mam innego wyjścia.....ale jedno jest pewne...ŚWIĘTA BĘDĄ PRACOWITE....
Hahaha Dobrze że dużo wolnego bo z wyrka nie wyjdziecie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kucyk_Truskawkowy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 07:38   #4809
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

WitamChciałam odpisać, ale za bardzo czasu nie mam, bo muszę skończyć sałatkę i schabowego, a niedługo jedziemy na cmentarz do Niego..

Trzymajcie się dzielnie w tym szczególnym dniu, to Święto Aniołków
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 08:28   #4810
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

My idziemy na grób Dawidka koło południa. Już wczoraj posprzątałam, położyłam nowe kwiatki, dzisiaj tylko wymienię wkłady w zniczach.
Zastanawiam się, czy mi łatwiej. Chyba trochę tak. Ale tylko trochę...

Wczoraj za to śniła mi się babcia. Jak wstałam, to się poryczałam. Tak strasznie żałuję, że nie doczekała dnia mojego ślubu, zabrakło trzech tygodni... Zmarła 5. sierpnia (na dzień przed moimi urodzinami), a ja brałam ślub 29... To było już ponad 4 lata temu, a ja nie umiem tego odżałować. Była już ciężko chora, leżała w szpitalu, był upał. Ale chciałam podjechać nawet do szpitala, chociaż żeby się jej pokazać w sukni.
O tym, że nie poznała prawnuka już nawet nie wspominam, bo to mało realne. Czasami jak patrzę na pewne miny Artusia, to widzę ją. Artuś się wybitnie podał na mnie i moją rodzinę, na niektórych zdjęciach ma usta identyczne jak moja mama, oczy i brwi czasami właśnie przywodzą mi na myśl babcię, na niektórych zdjęciach widzę moją siostrę. To cudne uczucie, taka magiczna więź.
W każdym razie jak już Wam kiedyś pisałam, moja babcia również straciła pierwszego synka, mniej więcej w podobnym okresie co ja - tylko nikt nie wie już, czy urodził się żywy. Być może tak, ale to było 60 lat temu... Potem miała jeszcze syna, a 7 lat później - córkę, moją mamę. Ja byłam z babcią bardzo związana, często ją wspominam. I zwykle jak mi się śni, to znak, żebym pojechała na cmentarz, ale w obecnej sytuacji nie mogę, bo to cała wyprawa, Artka nie będę tam taszczyć, a mama też tak często mi z nim nie zostaje, też czasami muszę coś załatwić, jak mam "wychodne".

Oj to mnie naszło znowu na refleksje, w kolejny smutny dzień. Na szczęście dziś pogoda jest lepsza niż rok temu. Pamiętam, jak wtedy marzłam. No ale pogoda nie przeszkodziła takiemu jednemu jajeczku przyjąć odpowiednią pozycję bojową i już tydzień później na takim jednym paseczku ujrzałam takie dwie kreski, które dzisiaj za nic w świecie nie chciały spać od 6 :P Mam nadzieję, że w tym roku listopad będzie dla którejś z Was równie szczęśliwy, co dla mnie rok temu.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 08:47   #4811
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Hej Prese - zadziwiające jest jak historie rodzinne się powtarzają

siostra mojej mamy urodziła martwego synka mniej więcej w tym tygodniu ciąży co ja; trochę się boję tego "fatum" bo jej 2 dziecko zmarło jak miało 4 lata, jednak ona dała radę starać się 3 raz i mam zdrową kuzynkę

mam nadzieję, że dzisiejszy dzień minie Wam w spokoju
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 09:22   #4812
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam....

Trzymajcie się dziewczynki w tym ciężkim dniu...
Mnie nad ranem obudział babcia zza ściany jak wołała halooo.... siedziała na ziemi i nie moga wstać później jak już zasnełam to śniły mi się zęby...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 09:32   #4813
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
Marysia jutro konczy 9 miesiecy i wazy 8,5kg. czekamy na pierwszego zeba, wsystko co w zasiegu reki jest zagrozone. jak nie da sie jej skas wyciagnac wystarczy pokazac jej talez lub butelke obiadu mi nie przepusci i musi cos podjesc z taleza.
Jaka już duża
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
Duze Halloweenowe Dzieciatko
Dobra jest
Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam
Rena mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Pozdrawiam wszystkie mamusie.
A mnie tak sie smutno zrobilo jak sobie pomyslalam ze mam isc jutro znaczy sie dzisiaj mam isc na cmentarz do moich skarbow.
Eh czasami nie mam sily.


---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:31 ----------

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam....

Trzymajcie się dziewczynki w tym ciężkim dniu...
Mnie nad ranem obudział babcia zza ściany jak wołała halooo.... siedziała na ziemi i nie moga wstać później jak już zasnełam to śniły mi się zęby...
Co do snu to tylko sen,nie martw się
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 11:10   #4814
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

"Pomyśl choć przez chwilę, podaruj uśmiech swój
Tym, których napotkałeś na jawie i wśród snów...


Zapal świeczke, za tych, których zabrał los,
Zapal światło w oknie.."

[*]
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 11:13   #4815
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Hej..

TŻ z rana był na cmentarzu z rodzicami, ja zostałam z Jakubem, moi rodzice też już byli, a ja nie mam jak :/

Jeszcze trochę i jedziemy do teściów na obiad.. rodzinny obiad, od kiedy jest Jakub już nie z telewizorem w tle. tak będziemy siedzieć, rozmawiać, wszystko będzie się kręciło wokół Jakuba, niedzielny obiad przełożony na dziś, jakby nigdy nic.. mam wrażenie, że poza mną już nikt nie pamięta.. nie ma grobu, nic nie przypomina o aniołku..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 11:23   #4816
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Monia..u mnie tez nikt nie pamięta...

My z Tż tylko.....pamiętamy zawsze!

Wyciągnęłam pudełeczko....a tam dwa testy, książeczka ciąży, bety, usg i zapis serduszka...płacze....jak głupia!


Mracelkowego testu nawet nie mam...trudno...za to mam Go tutaj koło siebie!!!!
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 11:39   #4817
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Hej..

TŻ z rana był na cmentarzu z rodzicami, ja zostałam z Jakubem, moi rodzice też już byli, a ja nie mam jak :/

Jeszcze trochę i jedziemy do teściów na obiad.. rodzinny obiad, od kiedy jest Jakub już nie z telewizorem w tle. tak będziemy siedzieć, rozmawiać, wszystko będzie się kręciło wokół Jakuba, niedzielny obiad przełożony na dziś, jakby nigdy nic.. mam wrażenie, że poza mną już nikt nie pamięta.. nie ma grobu, nic nie przypomina o aniołku..
U mnie jest to samo..
Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Monia..u mnie tez nikt nie pamięta...

My z Tż tylko.....pamiętamy zawsze!

Wyciągnęłam pudełeczko....a tam dwa testy, książeczka ciąży, bety, usg i zapis serduszka...płacze....jak głupia!


Mracelkowego testu nawet nie mam...trudno...za to mam Go tutaj koło siebie!!!!
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 12:25   #4818
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witajcie Dziewczęta ...

Nie smućcie sie.. To dzien Wszystkich Świętych. Wesoły Dzień. Także Dzień Naszych Aniołków ... Ja wiem ze zadne dziecko nie powinno odejsc, ze to cholernie złe i niesprawiedliwe.. Ale pomyślcie jak One sie nami opiekuja.. Nie chcą zebyśmy płakały, choć serca nam krwawią...

Przytulam Wszystkie i Każdą z osobna





My juz bylismy z TZ i moja Mama na cmentarzu. Postawilam Olusiowi bukiet białych róż... Są takie piękne... Jak On...

Trzymajcie sie Kochane i dużo, dużo sily
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 12:35   #4819
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
Mala juz spi a Duza chodzi "żebrać" czytajcie Halloween
Marysia jutro konczy 9 miesiecy i wazy 8,5kg. czekamy na pierwszego zeba, wsystko co w zasiegu reki jest zagrozone. jak nie da sie jej skas wyciagnac wystarczy pokazac jej talez lub butelke obiadu mi nie przepusci i musi cos podjesc z taleza.
Jaki słodki łakomczuszek
No i "piękny" haloloweenowy image udało się dużo smakołyków nazbierać?

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
nie mam innego wyjścia.....ale jedno jest pewne...ŚWIĘTA BĘDĄ PRACOWITE....
ma być zima stulecia więc chyba najrozsądniej będzie grzać się wzajemnie

Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam
Rena mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
Pozdrawiam wszystkie mamusie.
A mnie tak sie smutno zrobilo jak sobie pomyslalam ze mam isc jutro znaczy sie dzisiaj mam isc na cmentarz do moich skarbow.
Eh czasami nie mam sily.
Tez po porodzie widok malych dzieci powodowal u mnie lzy.
Ale bardziej rozwalal mnie widok
mojego tz z dziecmi ktore lgna do niego.
Jojla wydaje mi sie ze dasz rade ale decyzja nalezy do Ciebie.
Kubeczku trzymaj sie dzielnie.
Pozdrawiam was dziewczynki.

Dziękuję za opinię Sprawa trochę rozwiązała się sama, TŻ mi się przeziębił więc musieliśmy odwołać spotkanie - pewnie tak miało być.

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Rena wieczorem przypomniało mi się jak bylo z betą hcg u mojej koleżanki. Miała ciąże obumarłą i tego dnia co się dowiedziała zrobiła się bete (około 50 000 byla). Potem za dwa dni w szpitalu zrobili jej wyniki i beta była 75 000.. Jeden lekarz stwierdził że to ciąża bliźniacza i że drugi zarodek jest w jajowodzie. Potem drugi lekarz stwierdził że to nieprawda i że nic w jajowodzie nie ma, a beta czasem tak moze sobie skakać nieznacznie... No i miał racje, nie bylo ciąży pozamacicznej...
Mi się przypomniało, że jak moje problemy z naturalnym # się przedłużały to lekarka kazała mi powtórzyć betę i powiedziała, że może być tak, że jakby cały system łączący dziecko z matką, pomimo straty może funkcjonować normalnie i wtedy beta utrzymuje się na wysokim poziomie... podejrzewam też, że skakać też może

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43516293]My idziemy na grób Dawidka koło południa. Już wczoraj posprzątałam, położyłam nowe kwiatki, dzisiaj tylko wymienię wkłady w zniczach.
Zastanawiam się, czy mi łatwiej. Chyba trochę tak. Ale tylko trochę...

Wczoraj za to śniła mi się babcia. Jak wstałam, to się poryczałam. Tak strasznie żałuję, że nie doczekała dnia mojego ślubu, zabrakło trzech tygodni... Zmarła 5. sierpnia (na dzień przed moimi urodzinami), a ja brałam ślub 29... To było już ponad 4 lata temu, a ja nie umiem tego odżałować. Była już ciężko chora, leżała w szpitalu, był upał. Ale chciałam podjechać nawet do szpitala, chociaż żeby się jej pokazać w sukni.
O tym, że nie poznała prawnuka już nawet nie wspominam, bo to mało realne. Czasami jak patrzę na pewne miny Artusia, to widzę ją. Artuś się wybitnie podał na mnie i moją rodzinę, na niektórych zdjęciach ma usta identyczne jak moja mama, oczy i brwi czasami właśnie przywodzą mi na myśl babcię, na niektórych zdjęciach widzę moją siostrę. To cudne uczucie, taka magiczna więź.
W każdym razie jak już Wam kiedyś pisałam, moja babcia również straciła pierwszego synka, mniej więcej w podobnym okresie co ja - tylko nikt nie wie już, czy urodził się żywy. Być może tak, ale to było 60 lat temu... Potem miała jeszcze syna, a 7 lat później - córkę, moją mamę. Ja byłam z babcią bardzo związana, często ją wspominam. I zwykle jak mi się śni, to znak, żebym pojechała na cmentarz, ale w obecnej sytuacji nie mogę, bo to cała wyprawa, Artka nie będę tam taszczyć, a mama też tak często mi z nim nie zostaje, też czasami muszę coś załatwić, jak mam "wychodne".

Oj to mnie naszło znowu na refleksje, w kolejny smutny dzień. Na szczęście dziś pogoda jest lepsza niż rok temu. Pamiętam, jak wtedy marzłam. No ale pogoda nie przeszkodziła takiemu jednemu jajeczku przyjąć odpowiednią pozycję bojową i już tydzień później na takim jednym paseczku ujrzałam takie dwie kreski, które dzisiaj za nic w świecie nie chciały spać od 6 :P Mam nadzieję, że w tym roku listopad będzie dla którejś z Was równie szczęśliwy, co dla mnie rok temu.[/QUOTE]



Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam....

Trzymajcie się dziewczynki w tym ciężkim dniu...
Mnie nad ranem obudział babcia zza ściany jak wołała halooo.... siedziała na ziemi i nie moga wstać później jak już zasnełam to śniły mi się zęby...
to tylko sen

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
Jeszcze trochę i jedziemy do teściów na obiad.. rodzinny obiad, od kiedy jest Jakub już nie z telewizorem w tle. tak będziemy siedzieć, rozmawiać, wszystko będzie się kręciło wokół Jakuba, niedzielny obiad przełożony na dziś, jakby nigdy nic.. mam wrażenie, że poza mną już nikt nie pamięta.. nie ma grobu, nic nie przypomina o aniołku..


Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Monia..u mnie tez nikt nie pamięta...

My z Tż tylko.....pamiętamy zawsze!

Wyciągnęłam pudełeczko....a tam dwa testy, książeczka ciąży, bety, usg i zapis serduszka...płacze....jak głupia!


Mracelkowego testu nawet nie mam...trudno...za to mam Go tutaj koło siebie!!!!
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 15:06   #4820
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

dziewczynki - w poniedziałek miałam mieć RTG klatki piersiowej i partner na mnie nakrzyczał, że naświetlam też jajeczka i nie powinnam robić

co o tym myślicie?
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 16:06   #4821
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
dziewczynki - w poniedziałek miałam mieć RTG klatki piersiowej i partner na mnie nakrzyczał, że naświetlam też jajeczka i nie powinnam robić

co o tym myślicie?
Moim zdaniem dopóki nie ma 2 kresek na teście to żyć normalnie i iść na badanie.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 16:14   #4822
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

nie chodzi o to że ja świruje tylko on uważa, że naświetlam jajeczka, a skoro one się nie odnawiają to RTG może źle na nie wpływać, a one już się nie odnowią
nie wiem co o tym myśleć
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 16:20   #4823
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
nie chodzi o to że ja świruje tylko on uważa, że naświetlam jajeczka, a skoro one się nie odnawiają to RTG może źle na nie wpływać, a one już się nie odnowią
nie wiem co o tym myśleć
Moim zdaniem w takiej sytuacji żadna kobieta nie powinna mieć Rtg,a kobiety mają i normalnie pózniej zachodzą w ciąże
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 16:30   #4824
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

no właśnie też mi się wydaje, że ona są jakoś zabezpieczone
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 17:14   #4825
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
nie chodzi o to że ja świruje tylko on uważa, że naświetlam jajeczka, a skoro one się nie odnawiają to RTG może źle na nie wpływać, a one już się nie odnowią
nie wiem co o tym myśleć
Spokojnie taka dawka jaka jest na takim badaniu nie zaszkodzi Twoim jajeczkom w żaden sposób. Przecież badania nie robisz dla swojego widzi mi się, tylko z jakiegoś powodu.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 19:32   #4826
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Bezsens Dobrze, że udało się załatwić sprawę poprzez teścia.
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

aczkolwiek dobrze, że się udało.
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dobrze że udało się załatwić.Przynajmniej się wyjaśni.
dla mnie też bezsens totalny...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
nie mam innego wyjścia.....ale jedno jest pewne...ŚWIĘTA BĘDĄ PRACOWITE....


Cytat:
Napisane przez ciociami Pokaż wiadomość
Witam
Rena mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.
na tyle,na ile może być dobrze...

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Rena wieczorem przypomniało mi się jak bylo z betą hcg u mojej koleżanki. Miała ciąże obumarłą i tego dnia co się dowiedziała zrobiła się bete (około 50 000 byla). Potem za dwa dni w szpitalu zrobili jej wyniki i beta była 75 000.. Jeden lekarz stwierdził że to ciąża bliźniacza i że drugi zarodek jest w jajowodzie. Potem drugi lekarz stwierdził że to nieprawda i że nic w jajowodzie nie ma, a beta czasem tak moze sobie skakać nieznacznie... No i miał racje, nie bylo ciąży pozamacicznej...
mam nadzieję, że u mnie też nie będzie...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam....

Trzymajcie się dziewczynki w tym ciężkim dniu...
Mnie nad ranem obudział babcia zza ściany jak wołała halooo.... siedziała na ziemi i nie moga wstać później jak już zasnełam to śniły mi się zęby...
ja też miałam dziś straszny sen...byłam w jakimś szpitalu i miałam mocno brudne ręce, stałam po jednej stronie łóżka na którym jakaś babka ubierała niemowlę, zostawiła je na chwilę i odeszła - widziałam, że się przekręca, ale nie chwyciłam go, bo nie chciałam ubrudzić i to dziecko spadło i odpadła mu głowa - i słyszałam taki straszny płacz i jęk...

------------------------------------------------------------
wróciliśmy...dziś widziałam się z kuzynką (pisałam kiedyś - zdała maturę i zaszła w ciążę) - ciężko mi było, ale przeżyłam jakoś...po raz pierwszy w tym roku zapaliłam znicze dla moich aniołków...ktoś mógłby to wyśmiać, bo przecież to nie ciąża...nie ma zarodka, serduszka...ale czułam taką potrzebę...byłam z mamą - zrozumiała bez słów...[*][*][*][*][*]
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-11-01 o 19:48
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 21:00   #4827
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
dziewczynki - w poniedziałek miałam mieć RTG klatki piersiowej i partner na mnie nakrzyczał, że naświetlam też jajeczka i nie powinnam robić

co o tym myślicie?
ja bym robiła.

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
wróciliśmy...dziś widziałam się z kuzynką (pisałam kiedyś - zdała maturę i zaszła w ciążę) - ciężko mi było, ale przeżyłam jakoś...po raz pierwszy w tym roku zapaliłam znicze dla moich aniołków...ktoś mógłby to wyśmiać, bo przecież to nie ciąża...nie ma zarodka, serduszka...ale czułam taką potrzebę...byłam z mamą - zrozumiała bez słów...[*][*][*][*][*]
ja w pierwszej ciąży nie robiłam bety, potem jak gin kazał zrobić przed kolejną wizytą to już nie zdążyłam, nie miałam też usg. tak na prawdę nie wiem czy był zarodek, serduszko, ale nigdy nie myślałam o tym w ten sposób. może powinnam teraz już się nie dowiem jak było.. chociaż to przecież nie ma już znaczenia. były II kreski, przez ponad 6 tygodni byłam w ciąży, cieszyłam się, miałam miliard marzeń i planów, miałam dziecko..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 21:30   #4828
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witajcie. Jakoś minął ten dzisiejszy dzień. Byłam z TZ na cmentarzu u Hanusi na mszy. Olek został z babcią. I tak rozpamietywalam wszystkie wydarzenia sprzed 2 lat, jak nie byłam w stanie iść na cmentarz... Tęsknię strasznie za moją córeczką
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-01, 22:03   #4829
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Maga

Pani- tak. Leżakuje (z lekkim niepokojem )
zamierzam tak do następnej niedzieli a o ile dotrwam, to w niedziele ide na spacer... I niech sie dzieje... (Jedynie we wtorek planuje podjechać do szpitala po wyniki posiewow i na ktg).

Dzis 4 kolejne posiłki miałam cukry 123,125,120,123. Teraz pod wieczor juz ok.
Dziwne..i wkurzajace. :/
Wczoraj było ok.
Myślałam ze tylko weekend przez tokolizę i sterydy był do bani... A tu "niespodzianka".
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-02, 03:39   #4830
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Maga, przytulam...

Kubek wiem, ze normy przekroczone, ale tragedii nie ma.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.