|
|
#2941 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#2942 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
A tak na prawdę, ilu facetów tak gada, a potem rzeczywiście ten kontakt utrzymuje... Bo znam masę takich przypadków i skończyło się na tym, że były facet nawet nie powie 'cześć' na ulicy.
Też mi się wydaje, ze chcą pokazać, że jednak nie są takimi świniami i my, kobiety, 'możemy zawsze na nich liczyć' pomimo rozstania.
__________________
"Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił." |
|
|
|
#2943 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
mój ex jest chyba ostatnią osobą do której poszłabym o pomoc..czułabym sie poniżona w tedy. ja zrobiłam wszystko co mogłam,jeśli chciałby to naprawić,to by zrobił,ale on nie chce-no to nie.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#2944 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja tez czuje sie ponizona, oklamana, gorsza, tu juz nie chodzi nawet o to, ze go kochalam i dalej tesknie.
Dlatego nigdy nie odezwe sie pierwsza, bo nie ja zawinilam po raz tysieczny! To, ze znowu mam jakies doly, to nic, minie, potrafie byc silna. Nie chce go nawet widziec, ale niestety widzialam na imprezie
|
|
|
|
#2945 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Najgorzej jest wieczorami.
Kiedy niespodziewanie nie można odgonić się od facetów, a gdy przychodzi co do czego, to wpatruję w telefon z nadzieją, ze któryś napisał.
__________________
"Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił." |
|
|
|
#2946 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
ja swojego nie widziałam od rozstania,nie kontaktowałam się z nim,ani nic z tych rzeczy.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#2947 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja mam kolege, ktory tez ma straszne doly, wiec piszemy do siebie wieczorami, ale co z tego...
wczoraj zasnelam o 4 nad ranem, bo nie chcialo mi sie spac, wiec czytalam ksiazke, zeby nie myslec.
|
|
|
|
#2948 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 585
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny, rozmawiałam z nim przez tel. kilka razy dziś i normalnie wyję po tym co mi powiedział. Zasugerował, że wróci do swojej ex. Byli razem 6 lat, jak się rozstawali, poznał mnie. Ona ciągle się starała, walczyła itd. Niby próbował z nią nie utrzymywac kontaktu, ale nie moge byc tego pewna, tym bardziej że mieszkali w jednym mieście. Na dodatek ona o mnie nie wie. i on jej nic nie powie teraz. wróci jak gdyby nigdy nic. nie będzie miało znaczenia to co ze mną robił, te wszystkie chwilę. wiem, że nikt "nie doniesie" na niego, bo kolega kolegi nie wsypie przecież. nie wiem jak tak można, nie wiem jak może byc takim strasznym człowiekiem, jak będzie mógł jej patrzec w oczy, dotykac itd. po tym co robił ze mną, będzie udawał kochającego i wiernego chłopaka. a ona taka nieświadoma. wiem, że to z nią założy rodzinę, ożeni się, że to jej spełnią się moje marzenia. boże, zaraz zwymiotuję. chcę umrzeć. |
||
|
|
|
#2949 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Kochanie, twoje ostatnie zdania...skad ja to znam
poki nie wiedzialysmy, robil, mowil, obiecywal i chodzil z nia wszedzie tam, gdzie ze mna w lozku tez bylo podobnie, z tym ze potem, jak juz sie o wszystkim dowiedzialysmy, on mowil, ze z nia nie bylo tak dobrze,ze nie jest tak wyuzdana jak ja (ona mowila co innego i wierzylam akurat jej). Tak wiec to, ze robi cos z inna laska, nie oznacza, ze nagle przestanie, zacznie zalowac, wroci, powie, ze kocha (mnie sklamal) itd.Oczywiscie, to normalne, na poczatku jest szok, jak to mozliwe, chcemy dac druga szanse, poczekac, wybaczyc. U mnie sie nie sprawdzilo, choc do konca chcialam wierzyc, ze sie uda. |
|
|
|
#2950 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Znam to... W czwartek ja leżałam w tym łóżku, w piątek ona.
__________________
"Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił." |
|
|
|
#2951 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#2952 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 585
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
kaguya a jak wyszło, że dowiedziałyście sie o sobie?
Ona nic nie wie, a wiem że gdybym jej powiedziała, zniszczyłby mi życie. |
|
|
|
#2953 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
[1=da0d8bfe13c8e7b1f0a4503 9ef3ea24cd6d05a3f_5e64359 42e329;43581630]kaguya a jak wyszło, że dowiedziałyście sie o sobie?
Ona nic nie wie, a wiem że gdybym jej powiedziała, zniszczyłby mi życie.[/QUOTE] Jak moglby niby zniszczyc ci zycie? O_o Jak sie dowiedzialysmy? Od kilku miesiecy widzialam, ze obcuje z pewna ladka na fb, choc mowil, ze to tylko kolezanka. Juz nie bylismy para, tylko ff, choc dalej prosil, zebysmy nir sypiali z innymi, no ok. Potrm sie okazalo, ze on sypial caly czas A po prostu gfy bylam u nirgo, zadzwonila jakas laska, on zamknal sie na balkonie, a ja zapukalam glosno i zaczelam wypytywac. Okazalo sie, ze to trwalo dobre 3 miesiace, ona go kocha, oni sie bzykaja, ona przyjezdza do niego (jest z innego miasta), wychodza razem na imprezy (a mnie mowil, ze bywa w domu). Potrm okazalo sir, ze jej mowil to samo. Obcoealysmy z nia bardzo duzo, on nie wiedzial, potem mu powiedzialysmy, ale dalej nie chcial wybierac, ja zostalam dla seksu, bo wtedy naprawde nic wiecej jie czulam (byla zla, wkurzona, poza tym mirlismy trojkat z ta laska). On znowu zaczal klamac, ze z nia nie sypia, jej mowil to samo. Ale czulam, ze klamie, skoro klamal juz tyle razy. Nir mylilam sie. Za kazdym razem, gdy bzykalam sie z nim, mowilam jej o tym, a ona wariowala, bo wierzyla mu,ze ze mna nie sypia. Ja wiedzialam, bo czasem ona zaznaczala na fb,ze jest z nim. Ja zaczelam robic to samo, wtedy ona dzwonila do niego i wrzeszczala on nigdy mi nic nir powiedzial, choc martwil sie, ze "znowu bedzie musial sie tlumaczyc", wtedy udawalam, ze nie wiem, o czym mowi i w ogole bylam taka niewinna skoro dla niego to byla gra, to ja tez klamalam.W koncu wkurzylam sie, gdy ona napisala mu cos milego na fb (po imprezie), napisalam mu to samo! znowu musial sie tlumaczyc. Robilam tak kilka razy, a ona zawsze wierzyla jemu, gdy mowil, ze prowokuje, bo on sie ze mna nie spotyka. Taaaa...A ja zawsze pisalam jej, ze to prawda, pokazywalam, co mowil o niej, jak omawialismy nasze lozkowe wyczyny, slowem: dowody. Ona znowu wariowala. Potrm zauwazylam, ze im bardziej bylam wredna i sarkastyczna (nie moglam juz udawac, no i czulam do P. cos w rodzaju obrzydzenia (jak do czlowieka, bo jak facet zawsze mnie podniecal, pociagal i w sumie zaluje, ze sie zakochalam), tym bardziej sie oddalal. Wiec udawalam, ze znoeu jestem mila i dobra, ale nie umialam sie pohamowac i ciagle mu gadalam o tej lasce. Czasem milczalam, wtedy on sam dzwonil. Zreszta, po tym, gdy pokazalam, ze nie jestem naiwna, glupia, wiem o wszystkim i dlugo to nie potrwa, poza tym, powiedzialam mu,ze ona wszystkiego sie dowie, widzialam, ze bal sie mnie, czasem unikal. Pewnie, nie chcial problemow. ale nir milczalam. Pamietam, jak we wrzesniu bylam u niego wieeeele razy, i gdy on dzwonila, bylam juz cicho, ale wiedzialam, ze i tak jej powiem. Z tym ze czasem bylam tak wredna, ze P. wlaczal gre komputerowa, zeby sie odciac, a ja ogladalam tv. Nir czulam sie winna, winny byl tylko on, wiec smieszyly mnie jego fochy, biedaczek. W koncu naprawde dobilam tr dziewczyne, ona oczywiscie powiedziala o tym P., wtedy byl na mnie zly, ale i tak bzykalismy sie jak szalency. Z tym ze przez jakis miesiac gdy bywalam u niego, razem jedlismy, wychodzilismy, palilismy, ogladalismy filmy, ale wieczorami on siedzial na fb i pisal z nia. Zawsze robil to samo, gdy byl z nia: pisal ze mna. Jedynie przed poczatkiem konca zauwazylam, ze gdy spotykal sie z nia, odpisywal po kilku godzinach, wiec postanowilam, ze ma mnie gdzies, boi sie, ze znowu jej powiem itd. Ale potrm zawsze pisal, ze byl zajety, nie slyszal, nie mial telefonu, taaas zawsze sie usprawiedliwial i po tym chetnie spotykal sie ze mna I bzykal, czasem po 4 razy ![]() Zreszta, niewazne, zrozumiwlam, ze ona udaje, ze nie widzi, co sie dzieje, jest potulna (choc naprawde furia), i jemu to pasuje. Po kilku miesiacach zrozumialam, ze cos jednak do niego czuje, seks do za malo, i ze mi nie pasuje taki uklad. |
|
|
|
#2954 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: za pazuchą
Wiadomości: 105
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Dziewczyny, zmienię trochę temat. Przepraszam za ten wtręt, ale trochę mnie to męczy. Co robicie, kiedy chcecie uniknąć dawania kolesiowi swojego nr telefonu? Chodzi mi o specyficzną sytuację, nie widzę gościa ostatni raz, więc nie mogę podać złego numeru i jestem w gronie, no powiedzmy, że znajomych
On jest mną zainteresowany, mnie lacze nie spadły z wrażenia. Do tej pory stosowałam metodę, to podaj mi swój numer Jednak kiedy ostatnio gość mnie poprosił od razu o wysłanie strzałki, oniemiałam. Jak to rozegrać inteligentnie, co by na chamicę nie wyjść, lecz na damę ?
|
|
|
|
#2955 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#2956 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ---------- Dobrze,ze zrobiłam to szybciej niż on by to zrobił,bo on sobie pewnie kogoś znajdzie a jak zwykle będę sama. |
|
|
|
|
#2957 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
IT - programuj, dziewczyno! |
|
|
|
|
#2958 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
:p
tak sobie pomyslalam, ze chcialabym na swoje urodziny (pod koniec stycznia) - miec na to co bylo wywalone... nadal mnie to dreczy..
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
Edytowane przez change Czas edycji: 2013-11-06 o 01:13 |
|
|
|
#2959 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#2960 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 778
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Czesc, dołączam sie do Was dziewczynki
![]() niedawno rozstaliśmy się z facetem, z któym już mieszkałam, z którym miałam brać kredyt i co się okazało on planował mi się oświadczyć... niestety jest trudnym facetem, zimnym, egoistycznym, nie wytrzymałam, powiedziałam mu, że nie wezmę kredytu to wiecie co... powiedział, że on chce tylko tam ze mną mieszkać i skoro ja rezygnuje, to on się wyprowadza i to koniec między nami. Nie zrozumiał mnie, moich obaw, moich argumentów, że źle między nami się dzieje, że to nie jest dobry moment na kredyt, że lepiej teraz popracować nad związkiem, który jest w rozsypce. Bałam sie podjąć decyzje o kredycie kiedy widziałam, że facet zaczyna mnie olewać. On tego nie zrozumial i odszedł. No właśnie... odszedł.. mieszkamy ciągle razem bo on nie może sobie wynająć pokoju, dziś jedzie obejrzeć kilka mieszkań, może coś wybierze... bo ja strasznie sie psychicznie męcze... już nie wyrabiam, bo mimo wszystko go kocham... |
|
|
|
#2961 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() życzę sobie i Wam tego z całego serca ale do tego nei trzeba Nowego roku, w tym też można być szczęśliwym
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#2962 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#2963 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#2964 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ekhem, ekhem... nie chce mi się grzebać w starych postach, ale informowałaś go o tym, że jesteś zauroczona i jakoś "wszystkiego" to nie zmieniło.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#2965 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:18 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#2966 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Myślę, że to ostateczny koniec naszych kontaktów i wiem, że tak jest lepiej. Jestem spokojna, bo wiem, że bardzo się starałam, żeby wyszło, zostałam olana, zero prób negocjacji i zmiany. Teraz wyraźnie widzę, że on jest bardzo głupim (co wielokrotnie próbowano mi sugerować), złym (a z tym się doskonale kamuflował swoim wizerunkiem prostaczka) człowiekiem. I nigdy nie było szansy, żeby zachował się jak mężczyzna.Cytat:
![]() Cytat:
Ostatnio widziałam fajny plakat C&A "we dwoje święta są lepsze" czy coś takiego, a tam roześmiana parka w śniegu. Czy oni chcą ludzi doprowadzać do samobójstwa?
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|||
|
|
|
#2967 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Województwo świętokrzyskie
Wiadomości: 4
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
No niestety też się melduje... już prawie 5 miesięcy po rozstaniu, a ja wciąż coś do niego czuję i miałam na początku głupią obawę, że sobie nie dam rady bez niego... no ale nadal żyje, chociaż ciągle wspominam te wszystkie fajne chwile jakie razem spędziliśmy... ehhh ciężko jest... :|
|
|
|
|
#2968 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
"Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił." |
|
|
|
|
#2969 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ooojej, mowilam, ze na fb jestem w grupie troche hmmm erotic art?
P. od pewnego czasu jest adminem, mowilam, z po rozstaniu mnie wywalil, bo bal sie, ze wrzuce jego nagie zdjecia ale kolezanka mnie znowu przyjela... I w sumie ta grupa to jedyne miejsce, gdzie widze jakies wpisy P.No wiec i wlasnie ktos postanowil, ze trzeba sie spotkac, poznac, wynajac jakis klub, alko, tance znajomy spytal czy bede, wiec odpisalam: jesli P. nie bedzie ta druga dziewczyna tez jest, ale ona jest z innego miasta i bez P. w ogole nigdy nie bywa na imprezach.Kolega odpisal, ze nie wie, czy bede P. i czemu nie chce go widziec no na razie nie chce sobie psuc imprezy. Wiecie to grupa, gdzie wrzucamy zdjecia erotyczne, na spotkaniu pewnie tez cos sie wydarzy, po prostu nie chcialabym ogladac P z ta laska. Tyle.
Edytowane przez 201607040946 Czas edycji: 2013-11-06 o 16:01 |
|
|
|
#2970 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
został mi ta okropna chęć zemsty na nim!!!
a dopóki mam to uczucie,to się od niego do końca nie uwolnię! jak to skończyć?
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:21.





mój ex jest chyba ostatnią osobą do której poszłabym o pomoc..




Ale sen był dziwny, P. jak zwykle niezdecydowany, była ta dziewczyna, on nie mógł się zdecydować, a my o niego walczyłyśmy, a potem zaczęłysmy się całować

On jest mną zainteresowany, mnie lacze nie spadły z wrażenia. Do tej pory stosowałam metodę, to podaj mi swój numer
P. od pewnego czasu jest adminem, mowilam, z po rozstaniu mnie wywalil, bo bal sie, ze wrzuce jego nagie zdjecia 
