Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7 - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-07, 12:48   #2731
kasia1608
Zakorzenienie
 
Avatar kasia1608
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 17 809
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez paulaa6 Pokaż wiadomość
Mnie to przeraża.
Teraz wyszła nowa oferta w mojej okolicy. Klejenie pudełek, umowa zlecenie, oferta dla Pań, od 7-15 i od 15-23, około 10 zł na godzinę. Poważnie się nad tym zastanawiam bo bardzo potrzebuję pieniędzy.
składaj zwłaszcza że 10zł to dużo, gdzie za takie coś płacą ok 6 brutto
kasia1608 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 13:06   #2732
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez paulaa6 Pokaż wiadomość
Mnie to przeraża.
Teraz wyszła nowa oferta w mojej okolicy. Klejenie pudełek, umowa zlecenie, oferta dla Pań, od 7-15 i od 15-23, około 10 zł na godzinę. Poważnie się nad tym zastanawiam bo bardzo potrzebuję pieniędzy.
Też bym brała pod uwagę, dobrze płatne, a czasami nie ma za co rachunku zapłacić, nie ma kto pomóc.

---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:01 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia1608 Pokaż wiadomość
nie mam pojęcia jak oni na to patrzą, zwłaszcza że nie nie mają wymagań typu : 1 rok w handlu ...
ostatnio wysłałam parę w swoim zawodzie ( ochrona środowiska) i tez cisza , aplikowałam dziś na dział ogrodniczy do lerła merle który się mieści 500m odemnie pewnie też się nie odezwą

a jak jest w mc donaldzie ? kiedyś mi mówili że tam wszystkich przyjmują ? od wakacji przez ich stronkę nie ma mojego woj. do aplikowania
nie ma w wymaganiach, ale jak się ktoś zgłosi, a sporo dziewczyn ma 5-6 lat doświadczenia w obsłudze klienta, a jak już trafią się dziewczyny które pracowały z kosmetykami, czy w marketach , to jasne kogo wybiorą
__________________
_____________________
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 13:23   #2733
Myszka_83
Zakorzenienie
 
Avatar Myszka_83
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola Pokaż wiadomość
z rossmannem nie wiem o co chodzi. spelniam wymagania, a nigdy sie nie odezwali
Ja też już mnówstwo razy tam aplikowałam i nic
Cytat:
Napisane przez kasia1608 Pokaż wiadomość
a jak jest w mc donaldzie ? kiedyś mi mówili że tam wszystkich przyjmują ? od wakacji przez ich stronkę nie ma mojego woj. do aplikowania
U mnie było ogłoszenie do Maca na stronie urzędu pracy, na ich stronie nie było wcale. Potrzebowali kilkanaście osób, wysłałam się ale nie było odzewu.

Dzisiaj byłam na rozmowie do znanej sieciówki, warunki i kasa ok, ale nie wiem czy zadzwonią, bo widziałam, że mieli stos cv. Poza tym wydaje mi się, że zadawałam dużo weryfikujących pytań i nie wiem jak to zostanie odebrane
__________________









Myszka_83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 13:25   #2734
paulaa6
 
Avatar paulaa6
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Zielone Wzgórze (:
Wiadomości: 6 205
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Dobrze to przemyślę i najwyżej pójdę. Bo jest spory minus. Brak dobrego połączenia z tą miejscowością, tylko rower lub piechotą. Prawa jazdy brak.
__________________
I want to sit on a kitchen counter in my underwear at 3 am with you and talk about the universe


💕
paulaa6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 13:50   #2735
Trzepotka
Zakorzenienie
 
Avatar Trzepotka
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 20 933
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Treść usunięta

Edytowane przez Trzepotka
Czas edycji: 2013-11-08 o 13:21
Trzepotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 14:17   #2736
BandytkaD
Rozeznanie
 
Avatar BandytkaD
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 549
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Niedawno wróciłam z rozmowy o staż. jechałam 1h40min żeby posiedzieć raptem 10 minut i odpowiadać na pytania 2 osobom, dla których nie pracowałabym, bo oni byli w zastępstwie dziewczyny która miała rekrutować, bo to do jej działu bym poszła strasznie mi się takie rzeczy nie podobają, ale cóż. Czuję, że przez to mam mniejsze szanse się dostać na ten staż. No ale zobaczymy co to z tego wyjdzie. Póki co dalej przeglądam ogłoszenia.
BandytkaD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:07   #2737
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cześć dziewczyny!

Cytat:
Napisane przez blekitnams Pokaż wiadomość
Ja się tego najbardziej boję, że nigdy nie będę w stanie się usamodzielnić. Skończyłam już studia. Znalazłam jakąś pracę na niepełny etat. Nie mogę narzekać, bo siedzę w bibliotece uczelnianej. Spokojna atmosfera, użytkowników niewielu, czasem coś skseruję czy wypożyczę książki, ale głównie siedzę na Internecie. Atmosfera lajtowa, mam czas dla siebie i na szukanie czegoś nowego, ale jakoś średnio mi to idzie. Nie dostrzegam żadnych perspektyw na lepszą pracę, a za najniższą krajową nie byłabym w stanie nawet opłacić mieszkania, nie mówiąc o innych wydatkach. Czasami panicznie się boję, że tak już będzie zawsze i nie wiem co zrobić, żeby polepszyć swoją sytuację finansową, jak wyprowadzić się z domu i normalnie żyć w przyszłości.
Już pisałam- że każdy kraj jest dla par, bo samemu nie da się utrzymać, chyba, że się jest dyrektorem jak moja samotna sąsiadka

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:05 ----------

Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola Pokaż wiadomość

to odzywa sie 30 co to z "mamusia" mieszka. kilka lat temu do glowy by mi nie przyszlo, ze bede dalej mieszkac z rodzicami. prace mam, na razie!, no ale... praca niepewna, moge ja stracic za tydzien, dwa, miesiac i co? z podkulonym ogonem mam wrocic? strace prace i co? u mnie w miescie wiekszosc zakladow polikwidowano, wiec zostaje mi wyjazd do wiekszego miasta lub za granice - ale to i tak rowna sie wynajem pokoju, a w ramach ogromnego szczescia kawalerki. poki co wole odkladac na mieszkanie niz placic komus w lape kosmiczna sume, bo ceny wynajmu mieszkan u mnie sa naprawde nie male. zas kredytu nikt mi nie da!
wynajmowanie kawalerki nie bardzo mnie satysfakcjonuje, bo place komus za cos co nigdy nie bedzie moje, a za ta kase mialabym 2 raty kredytu.
Strasznie te perspektywy. Wiesz, słyszę "młoda jesteś, ułożysz sobie życie". Ale jeśli czytam takie posty jak twoje, to na prawdę ta młodość do niczego mi nie jest potrzebna...Pewnie miałaś takie plany jak ja teraz - usamodzielnić się, nie mieszkać z rodzicami...a tu co? takie plany w łeb wezmą jak się będzie pracować na zleceniówce czy w ogóle nie mieć pracy!!
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:42   #2738
aaniolekk
Zadomowienie
 
Avatar aaniolekk
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 865
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Dziewczyny, ide zanieść CV do multikina, pojawiła sie oferta pracy
jest napisane żeby wysłać CV na maila albo przynieść osobiście

i tu moje pytanie, jak byłyście zanieść CV osobiście do sieciówek to prosiłyście kierownika czy dałyście pracownikom?

kilka dni temu pierwszy raz zamiast wysyłania to zaniosłam swoje CV bo pojawiła się oferta pracy w Empiku. Było to dla mnie oczywiste, że prosze o kierownika i jemu daje. Pracownice były wręcz oburzone, dlaczego proszę kierownika, przecież mogę im dać bo to bez znaczenia komu... więc im dałam, rzuciły pod ladę, podziękowałam i poszłam kobiety były tak niemiłe, że odechciało mi się tam pracować i mieć takie koleżanki z pracy. Czy ja coś źle zrobiłam? Pójde do multikina i normalnie bez proszenia kierownika dać CV komuś przy kasach?
__________________

'Ironia kiedy płacząc przez niego,
tylko do Niego chciałabym się przytulić...'

`Nawet w snach na Jego widok mam motylki w brzuchu.
Co On takiego w sobie ma, że poszłabym za Nim na koniec świata?`
27.12.10 <3

Edytowane przez aaniolekk
Czas edycji: 2013-11-07 o 15:44
aaniolekk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:49   #2739
Euphoriaa
Raczkowanie
 
Avatar Euphoriaa
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Twin Peaks
Wiadomości: 405
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez kasia1608 Pokaż wiadomość
ja wysyłam te cv, i zero odzewu :/ na niektóre jakie aplikowałam jakiś czas temu np rossman znowu pojawia się ogłoszenie dziś ..
Ja do Rossmanna zanosiłam CV osobiście, przy czym powiedzieli mi że obecnie nie ma miejsca dla nowego pracownika, ale CV mogą wziąć. I zadzwonili na drugi dzień, kolejnego była rozmowa. Pracy nie dostałam.

I tak siedzę i szukam. I nic. Bo nie mam możliwości pracowania na drugą zmianę(dojazd), brak doświadczenia.. brak wiary w siebie..

Właśnie zadzwoniłam zapytać się o postępy w rekrutacji w związku z pewnym ogłoszeniem, dowiedziałam się, że pani nawet nie przejrzała CV.. kontakt jedynie bezpośredno. Także.. mam jeszcze szanse
__________________
to moja wina i mogę ją zwalić na kogo chcę!
~h. simpson
Euphoriaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:50   #2740
meida
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 21
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Hej dziewczyny, dołącze do Was, jeśli pozwolicie
Od dziś zaczynam szukać pracy... niedługo koncze studia i chce w końcu zacząć zdobywac jakies doświadczenie, to już ostatni dzwonek... Nie to, ze nigdy nie pracowałam - w wakacje zazwyczaj miewałam zajęcie, ale nie sa to pozycje w cv którymi się można chwalić nie wiadomo jak (glownie markety...).
Mimo wszystko wpisuje to do cv, żeby rekruterzy nie mieli mnie za lenia, choć wiem ze sa szkoły, które mowią o tym, by nie wpisywać prac nie związanych ze stanowiskiem na jakie się aplikuje. W takim wypadku nie miałabym wiele do wpisania.
Przegladajac oferty widzę również ze na wiele miejsc dyskwalifikuje mnie niestety brak znajomości jezyka. Niby się uczylam dwóch, nawet chodziłam dodatkowo na kurs z jednego, ale nie jestem w stanie się komunikować w zadnym z nich.

Dzis wyslalam 3 cv... na tyle tylko mój profil odpowiada ogłoszeniom...a mieszkam w dużym miescie wojewódzkim...
meida jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:50   #2741
BandytkaD
Rozeznanie
 
Avatar BandytkaD
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 549
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez aaniolekk Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ide zanieść CV do multikina, pojawiła sie oferta pracy
jest napisane żeby wysłać CV na maila albo przynieść osobiście

i tu moje pytanie, jak byłyście zanieść CV osobiście do sieciówek to prosiłyście kierownika czy dałyście pracownikom?

kilka dni temu pierwszy raz zamiast wysyłania to zaniosłam swoje CV bo pojawiła się oferta pracy w Empiku. Było to dla mnie oczywiste, że prosze o kierownika i jemu daje. Pracownice były wręcz oburzone, dlaczego proszę kierownika, przecież mogę im dać bo to bez znaczenia komu... więc im dałam, rzuciły pod ladę, podziękowałam i poszłam kobiety były tak niemiłe, że odechciało mi się tam pracować i mieć takie koleżanki z pracy. Czy ja coś źle zrobiłam? Pójde do multikina i normalnie bez proszenia kierownika dać CV komuś przy kasach?
powiedz, że przyszłaś się dowiedzieć szczegółów odnośnie pracy i spytaj się czy zastałaś osobę decyzyjną w tej sprawie i już.
Takie sytuacje jak ta z empiku pozwalają zobaczyć jaka tam może być atmosfera. Oczywiście mogłaś trafić na gorszy moment, ale nigdy nie wiadomo o co chodzi tak naprawdę.
BandytkaD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 15:50   #2742
Bysanda
Zadomowienie
 
Avatar Bysanda
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 347
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez aaniolekk Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ide zanieść CV do multikina, pojawiła sie oferta pracy
jest napisane żeby wysłać CV na maila albo przynieść osobiście

i tu moje pytanie, jak byłyście zanieść CV osobiście do sieciówek to prosiłyście kierownika czy dałyście pracownikom?

kilka dni temu pierwszy raz zamiast wysyłania to zaniosłam swoje CV bo pojawiła się oferta pracy w Empiku. Było to dla mnie oczywiste, że prosze o kierownika i jemu daje. Pracownice były wręcz oburzone, dlaczego proszę kierownika, przecież mogę im dać bo to bez znaczenia komu... więc im dałam, rzuciły pod ladę, podziękowałam i poszłam kobiety były tak niemiłe, że odechciało mi się tam pracować i mieć takie koleżanki z pracy. Czy ja coś źle zrobiłam? Pójde do multikina i normalnie bez proszenia kierownika dać CV komuś przy kasach?
Z tego co obserwuje to zawsze daja pracownikom przy kasie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Bysanda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 16:21   #2743
meida
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 21
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez aaniolekk Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ide zanieść CV do multikina, pojawiła sie oferta pracy
jest napisane żeby wysłać CV na maila albo przynieść osobiście

i tu moje pytanie, jak byłyście zanieść CV osobiście do sieciówek to prosiłyście kierownika czy dałyście pracownikom?
Pracowałam w jednej sieciówce i jak ktoś przynosił cv to dawał nam (zwykłym pracownicom) i zawsze trafiało do kierowniczki . Nawet jeśli nikt nie był potrzebny w danym czasie (stała ekipa, bardzo rzadko ktoś rezygnował) to trafiało do segregatora i było przeglądane w razie czego (byłam zdziwiona, bo zawsze myslalam ze lecą od razu do kosza).
Ja akurat dostałam tę pracę wysyłając cv na e-mail.

Edytowane przez meida
Czas edycji: 2013-11-07 o 16:22
meida jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 16:44   #2744
Dagusia18
Raczkowanie
 
Avatar Dagusia18
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 366
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Witajcie dziewczyny! Piszę, by podzielić się z Wami wrażeniami z nowego miejsca pracy. Od 3 dni pracuję w salonie meblowym (nie sieciówka). Jest to nowo otwarty lokal, jeszcze nie urządzony.
Jak na razie dostałam swoje biurko, które jest właściwie stolikiem, dobrałam do niego jedną z puf z salonu, bo fotele biurowe są rozłożone na piętrze i nie mam zamiaru ich na dół tachać. Pierwszego dnia dostałam także służbowy laptop i komórkę. Umowy jeszcze nie mam podpisanej, bo moja zakręcona przełożona zapomniała zabrać moich kserówek z salonu.
Na chwilę obecną nie mam żadnych klientów, bo jeszcze nie zdążyli wywiesić reklamy, także nikt nie wie, że mieści się tutaj salon meblowy.
Najgorsze jest to, że w pomieszczeniu, które firma wynajmuje mnie ma w ogóle ogrzewania. Na salonie temperatura obecnie wynosi około 8-10 stopni Celcjusza. Dzisiaj na przykład cieplej jest na dworze niż w środku. Siedzę przez 8 godzin i trzęsę się z zimna, ale nikogo to w sumie nie obchodzi.
Salon tak na prawdę mam prowadzić samodzielnie, sama muszę dbać o wystrój wnętrza, sama mam kupować materiały biurowe (gdzie godziny otwarcia sklepów papierniczych pokrywają się z godzinami otwarcia salonu - w mojej miejscowości wszystkie tego rodzaju sklepy są otwarte od 10 do 18). Sama muszę "naganiać" klientów (jak to określiła moja przełożona, która w sumie jest księgową i pracuje w innej miejscowości...). Panuje wszechobecny chaos i ziąb i w tym wszystkim jestem ja zakatarzona i przemarznięta.
Wczoraj miałam małe ścięcie z już wcześniej wspomnianą przełożoną-księgową. Kobieta kazała mi wziąć z domu żelazko i prasować w salonie firanki, które kupiła. Na dodatek przywiozła z domu połamaną deskę do prasowania i stwierdziła, że mam te firanki jeszcze powiesić. Na mój lekki sprzeciw zaczęła się na mnie telefonicznie wydzierać, powiedziałam jej, że nie mam swojego żelazka, na co ona mówi, że jej to nie interesuje, bo to ma być zrobione i tyle, przecież za coś tą najniższą krajową dostaję... Mówię Wam normalnie parodia co się tutaj dzieje. Nie wiem co mam dalej robić, najchętniej to rzuciłabym to w cholerę, ale z drugiej strony mam umowę o pracę i będę wykonywać całkiem fajne i dobrze wyglądające w CV obowiązki (jak interes w końcu ruszy).
Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, jak Wy dziewczyny się na to zapatrujecie?
Dagusia18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 17:08   #2745
anjuta
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Dagusia18 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny! Piszę, by podzielić się z Wami wrażeniami z nowego miejsca pracy. Od 3 dni pracuję w salonie meblowym (nie sieciówka). Jest to nowo otwarty lokal, jeszcze nie urządzony.
Jak na razie dostałam swoje biurko, które jest właściwie stolikiem, dobrałam do niego jedną z puf z salonu, bo fotele biurowe są rozłożone na piętrze i nie mam zamiaru ich na dół tachać. Pierwszego dnia dostałam także służbowy laptop i komórkę. Umowy jeszcze nie mam podpisanej, bo moja zakręcona przełożona zapomniała zabrać moich kserówek z salonu.
Na chwilę obecną nie mam żadnych klientów, bo jeszcze nie zdążyli wywiesić reklamy, także nikt nie wie, że mieści się tutaj salon meblowy.
Najgorsze jest to, że w pomieszczeniu, które firma wynajmuje mnie ma w ogóle ogrzewania. Na salonie temperatura obecnie wynosi około 8-10 stopni Celcjusza. Dzisiaj na przykład cieplej jest na dworze niż w środku. Siedzę przez 8 godzin i trzęsę się z zimna, ale nikogo to w sumie nie obchodzi.
Salon tak na prawdę mam prowadzić samodzielnie, sama muszę dbać o wystrój wnętrza, sama mam kupować materiały biurowe (gdzie godziny otwarcia sklepów papierniczych pokrywają się z godzinami otwarcia salonu - w mojej miejscowości wszystkie tego rodzaju sklepy są otwarte od 10 do 18). Sama muszę "naganiać" klientów (jak to określiła moja przełożona, która w sumie jest księgową i pracuje w innej miejscowości...). Panuje wszechobecny chaos i ziąb i w tym wszystkim jestem ja zakatarzona i przemarznięta.
Wczoraj miałam małe ścięcie z już wcześniej wspomnianą przełożoną-księgową. Kobieta kazała mi wziąć z domu żelazko i prasować w salonie firanki, które kupiła. Na dodatek przywiozła z domu połamaną deskę do prasowania i stwierdziła, że mam te firanki jeszcze powiesić. Na mój lekki sprzeciw zaczęła się na mnie telefonicznie wydzierać, powiedziałam jej, że nie mam swojego żelazka, na co ona mówi, że jej to nie interesuje, bo to ma być zrobione i tyle, przecież za coś tą najniższą krajową dostaję... Mówię Wam normalnie parodia co się tutaj dzieje. Nie wiem co mam dalej robić, najchętniej to rzuciłabym to w cholerę, ale z drugiej strony mam umowę o pracę i będę wykonywać całkiem fajne i dobrze wyglądające w CV obowiązki (jak interes w końcu ruszy).
Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, jak Wy dziewczyny się na to zapatrujecie?
w jakiej miejscowości masz ten sklep?
artykuły biurowe można zamówić telefonicznie i przywiozą.
spróbuj wytrzymać przez 3 miesiące, to już będziesz widziała, czy zostać czy nie, kilka dni to mało.
anjuta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 17:10   #2746
Kolorowa89
Zakorzenienie
 
Avatar Kolorowa89
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 15 528
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Dagusia18 Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny! Piszę, by podzielić się z Wami wrażeniami z nowego miejsca pracy. Od 3 dni pracuję w salonie meblowym (nie sieciówka). Jest to nowo otwarty lokal, jeszcze nie urządzony.
Jak na razie dostałam swoje biurko, które jest właściwie stolikiem, dobrałam do niego jedną z puf z salonu, bo fotele biurowe są rozłożone na piętrze i nie mam zamiaru ich na dół tachać. Pierwszego dnia dostałam także służbowy laptop i komórkę. Umowy jeszcze nie mam podpisanej, bo moja zakręcona przełożona zapomniała zabrać moich kserówek z salonu.
Na chwilę obecną nie mam żadnych klientów, bo jeszcze nie zdążyli wywiesić reklamy, także nikt nie wie, że mieści się tutaj salon meblowy.
Najgorsze jest to, że w pomieszczeniu, które firma wynajmuje mnie ma w ogóle ogrzewania. Na salonie temperatura obecnie wynosi około 8-10 stopni Celcjusza. Dzisiaj na przykład cieplej jest na dworze niż w środku. Siedzę przez 8 godzin i trzęsę się z zimna, ale nikogo to w sumie nie obchodzi.
Salon tak na prawdę mam prowadzić samodzielnie, sama muszę dbać o wystrój wnętrza, sama mam kupować materiały biurowe (gdzie godziny otwarcia sklepów papierniczych pokrywają się z godzinami otwarcia salonu - w mojej miejscowości wszystkie tego rodzaju sklepy są otwarte od 10 do 18). Sama muszę "naganiać" klientów (jak to określiła moja przełożona, która w sumie jest księgową i pracuje w innej miejscowości...). Panuje wszechobecny chaos i ziąb i w tym wszystkim jestem ja zakatarzona i przemarznięta.
Wczoraj miałam małe ścięcie z już wcześniej wspomnianą przełożoną-księgową. Kobieta kazała mi wziąć z domu żelazko i prasować w salonie firanki, które kupiła. Na dodatek przywiozła z domu połamaną deskę do prasowania i stwierdziła, że mam te firanki jeszcze powiesić. Na mój lekki sprzeciw zaczęła się na mnie telefonicznie wydzierać, powiedziałam jej, że nie mam swojego żelazka, na co ona mówi, że jej to nie interesuje, bo to ma być zrobione i tyle, przecież za coś tą najniższą krajową dostaję... Mówię Wam normalnie parodia co się tutaj dzieje. Nie wiem co mam dalej robić, najchętniej to rzuciłabym to w cholerę, ale z drugiej strony mam umowę o pracę i będę wykonywać całkiem fajne i dobrze wyglądające w CV obowiązki (jak interes w końcu ruszy).
Nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, jak Wy dziewczyny się na to zapatrujecie?
dziwne, że umowy jeszcze nie masz, do 7 dni powinnaś ją dostać, ogólnie to dziwne, że masz przynosić żelazko i prasować firanki, ja bym poczekała jeszcze z tydzień, jak nie dostaniesz umowy to coś jest nie tak. Ciepło się ubieraj i pij jakąś herbatę .

ja właśnie wysłałam CV do fundacji, nie mają wysokich wymagań, właściwie każdy może aplikować, ale może się uda.
__________________

'Eat Healthy, Sleep Well, Breathe Deeply, Enjoy Life
'

Zdrowo się odżywiam

Hashimotka z PCOS i Insulinoopornością



Kolorowa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 17:48   #2747
Deborah100
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 4 776
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Dagusia - poczekaj jeszcze. Ale nie daj się szefowej. I dopominaj się umowy.

Gdy jest się zatrudnionym na umowę zlecenie warto zaznaczyć, że chce się mieć odprowadzane ubezpieczenie chorobowe? W przypadku zlecenia to chyba bez różnicy ?
Deborah100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 17:53   #2748
lazada
Zadomowienie
 
Avatar lazada
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Miasto Krasnali :)
Wiadomości: 1 147
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez paulaa6 Pokaż wiadomość
Tak zgadzam się. Odkryłam, że wolę być stroną czynną a nie bierną. Nie chcę siedzieć i słuchać. Wolę uczyć się i jednocześnie działać. Pracować, testować, robić. Dlatego teraz stawiam tylko na pracę.
jak to przeczytałam pomyślałam, że pewnie jesteś indywidualistką, szukasz kreatywnej pracy gdzie będziesz mogła się realizować..jakież było moje zdziwienie gdy przeczytałam w kolejnym poście, że chodzi o pracę w urzędzie.
__________________
"Kiedy nie dostajesz tego, co chcesz, dostajesz coś lepszego - doświadczenie"
lazada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 18:00   #2749
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez aaniolekk Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ide zanieść CV do multikina, pojawiła sie oferta pracy
jest napisane żeby wysłać CV na maila albo przynieść osobiście

i tu moje pytanie, jak byłyście zanieść CV osobiście do sieciówek to prosiłyście kierownika czy dałyście pracownikom?

kilka dni temu pierwszy raz zamiast wysyłania to zaniosłam swoje CV bo pojawiła się oferta pracy w Empiku. Było to dla mnie oczywiste, że prosze o kierownika i jemu daje. Pracownice były wręcz oburzone, dlaczego proszę kierownika, przecież mogę im dać bo to bez znaczenia komu... więc im dałam, rzuciły pod ladę, podziękowałam i poszłam kobiety były tak niemiłe, że odechciało mi się tam pracować i mieć takie koleżanki z pracy. Czy ja coś źle zrobiłam? Pójde do multikina i normalnie bez proszenia kierownika dać CV komuś przy kasach?
Jeśli do kina sieciowego, idź do menago/supervisora. Oni mają wiedzę co i jak i możesz zostać przyjęta nawet od razu.
Co do Twojej sytuacji z Empiku, w ost. miejscu gdzie pracowałam 3-4 dziennie ktoś chciał zostawiać CV. A menago była 3-4 h w pracy, i to nie codziennie. Zastępcy brak, więc od razu dostałyśmy polecenie, żeby CV dawać do teczki pod ladą. Kiedy przychodziła, mówiło się że są CV, że ktoś składał. Może po prostu laski wysłuchały tuzina osób z CV w danym dniu, tak bywa.
__________________
_____________________
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 18:31   #2750
paulaa6
 
Avatar paulaa6
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Zielone Wzgórze (:
Wiadomości: 6 205
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
jak to przeczytałam pomyślałam, że pewnie jesteś indywidualistką, szukasz kreatywnej pracy gdzie będziesz mogła się realizować..jakież było moje zdziwienie gdy przeczytałam w kolejnym poście, że chodzi o pracę w urzędzie.
Dokładnie tak jest jak opisałaś. Jednakże tylko taką pracę znam, w niej się odnalazłam. To jest bezpieczne wyjście. Teraz po prostu jest mi wygodniej wejść pod takie skrzydła.
Ale głęboko marzę o czymś wyjątkowym, co da mi możliwość rozwijania się. Powiem szczerze, że jakieś 4 lata temu nie uwierzyłabym, że kiedyś będę osobą, która polubi pracę w urzędzie.
__________________
I want to sit on a kitchen counter in my underwear at 3 am with you and talk about the universe


💕
paulaa6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:09   #2751
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Zadzwonili do mnie z tej pracy i.... jutro trzeci etap rozmowy !

Kurczę, cieszę się, bo zostałyśmy we dwie do wyboru, szanse 50/50.
ALE, jednak odpaść, na ostatniej prostej, ten stres powoduje u mnie palpitację serca.
Mam mieć dzień próbny, ma potrwać 4-5 h i mają przedstawić formę zatrudnienia, czyli umowa i płaca.

Boże, ale się denerwuję, umrę ze stresu jutro...
__________________
_____________________
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:12   #2752
pulinaj
Rozeznanie
 
Avatar pulinaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 602
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Kurcze no! Nie wysłałam ani jednego CV dzisiaj. Wczoraj też nie. W takim tempie to raczej nie znajdę pracy do trzydziestki
Mam wrażenie, że jest zdecydowanie mniej ogłoszeń niż pół roku temu...

Oglądałam przed chwilą "Kolację z szefem" na Polsat Cafe.
Nie wiem czy któraś z Was miała okazję to oglądać? Ja pierwszy raz.
Trzy osoby starają się o pracę i zapraszają potencjalnego szefa na kolację do siebie do domu. W czasie tej kolacji przeprowadzana jest taka niby rozmowa kwalifikacyjna. Szef wybiera dwie osoby i wykonują one jakieś zadanie, po którym zostaje jedna i jest zatrudniana. Dzisiaj laski starały się pracę jako recepcjonistka w klinice dentystycznej...
Dobrze, że w realnym życiu nie wygląda to w ten sposób
__________________

Edytowane przez pulinaj
Czas edycji: 2013-11-07 o 19:13
pulinaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:14   #2753
Kolorowa89
Zakorzenienie
 
Avatar Kolorowa89
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 15 528
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez pulinaj Pokaż wiadomość
Kurcze no! Nie wysłałam ani jednego CV dzisiaj. Wczoraj też nie. W takim tempie to raczej nie znajdę pracy do trzydziestki
Mam wrażenie, że jest zdecydowanie mniej ogłoszeń niż pół roku temu...

Oglądałam przed chwilą "Kolację z szefem" na Polsat Cafe.
Nie wiem czy któraś z Was miała okazję to oglądać? Ja pierwszy raz.
Trzy osoby starają się o pracę i zapraszają potencjalnego szefa na kolację do siebie do domu. W czasie tej kolacji przeprowadzana jest taka niby rozmowa kwalifikacyjna. Szef wybiera dwie osoby i wykonują one jakieś zadanie, po którym zostaje jedna i jest zatrudniana. Dzisiaj laski starały się pracę jako recepcjonistka w klinice dentystycznej...
Dobrze, że w realnym życiu nie wygląda to w ten sposób
ja widziałam wczoraj albo przedwczoraj, strasznie to sztuczne .
__________________

'Eat Healthy, Sleep Well, Breathe Deeply, Enjoy Life
'

Zdrowo się odżywiam

Hashimotka z PCOS i Insulinoopornością



Kolorowa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:15   #2754
lazada
Zadomowienie
 
Avatar lazada
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Miasto Krasnali :)
Wiadomości: 1 147
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
Zadzwonili do mnie z tej pracy i.... jutro trzeci etap rozmowy !

Kurczę, cieszę się, bo zostałyśmy we dwie do wyboru, szanse 50/50.
ALE, jednak odpaść, na ostatniej prostej, ten stres powoduje u mnie palpitację serca.
Mam mieć dzień próbny, ma potrwać 4-5 h i mają przedstawić formę zatrudnienia, czyli umowa i płaca.

Boże, ale się denerwuję, umrę ze stresu jutro...
to już po dwóch rozmowach nie można wybrać jednej z trzech osób? ehh Ci pracodawcy, proponuję 4 etap jak już Cię wybiorą: sprawdź sama czy się nadajesz

a tak serio to trzymam kciuki i życzę powodzenia nie myśl o konkurencji, skup się na sobie żeby jak najlepiej wypaść
__________________
"Kiedy nie dostajesz tego, co chcesz, dostajesz coś lepszego - doświadczenie"
lazada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:17   #2755
pulinaj
Rozeznanie
 
Avatar pulinaj
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 602
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Kolorowa89 Pokaż wiadomość
ja widziałam wczoraj albo przedwczoraj, strasznie to sztuczne .
Wiadomo, że to wyreżyserowane, jak wszystkie tego typu programy.
Ale wyobraziłam sobie, że taka zasada obowiązuje w realnym życiu: wysyłam CV i dzwoni koleś, że jutro będzie u mnie na obiedzie

_nouvelle_ trzymam kciuki, idź i ich tam zawstydź hehe
__________________

Edytowane przez pulinaj
Czas edycji: 2013-11-07 o 19:19
pulinaj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:19   #2756
Kolorowa89
Zakorzenienie
 
Avatar Kolorowa89
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 15 528
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez pulinaj Pokaż wiadomość
Wiadomo, że to wyreżyserowane, jak wszystkie tego typu programy.
Ale wyobraziłam sobie, że taka zasada obowiązuje w realnym życiu: wysyłam CV i dzwoni koleś, że jutro będzie u mnie na obiedzie
daj spokój, z nerwów bym nic nie ugotowała .
__________________

'Eat Healthy, Sleep Well, Breathe Deeply, Enjoy Life
'

Zdrowo się odżywiam

Hashimotka z PCOS i Insulinoopornością



Kolorowa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:29   #2757
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez lazada
to już po dwóch rozmowach nie można wybrać jednej z trzech osób? ehh Ci pracodawcy, proponuję 4 etap jak już Cię wybiorą: sprawdź sama czy się nadajesz

a tak serio to trzymam kciuki i życzę powodzenia nie myśl o konkurencji, skup się na sobie żeby jak najlepiej wypaść

Fakt, ostatnia praca to też były 3 etapy + rozmowa rekrutacyjna pierwsza wstępna.

Też tak myślę, kurcze, mogłam przecież mieć coś zaplanowane, a to trwa już dobry tydzień a miałam iść do lekarza się zarejestrować, ale coś mnie tknęło.


Wiem, że ta laska (konkurentka) była dziś na próbnym, więc wszystko zależy ode mnie...

---------- Dopisano o 19:29 ---------- Poprzedni post napisano o 19:28 ----------

Cytat:
Napisane przez pulinaj Pokaż wiadomość
Kurcze no! Nie wysłałam ani jednego CV dzisiaj. Wczoraj też nie. W takim tempie to raczej nie znajdę pracy do trzydziestki
Mam wrażenie, że jest zdecydowanie mniej ogłoszeń niż pół roku temu...

Oglądałam przed chwilą "Kolację z szefem" na Polsat Cafe.
Nie wiem czy któraś z Was miała okazję to oglądać? Ja pierwszy raz.
Trzy osoby starają się o pracę i zapraszają potencjalnego szefa na kolację do siebie do domu. W czasie tej kolacji przeprowadzana jest taka niby rozmowa kwalifikacyjna. Szef wybiera dwie osoby i wykonują one jakieś zadanie, po którym zostaje jedna i jest zatrudniana. Dzisiaj laski starały się pracę jako recepcjonistka w klinice dentystycznej...
Dobrze, że w realnym życiu nie wygląda to w ten sposób

Oglądałam, średnie bardzo. W jednym odcinku realne pytania, scenki a w drugim ściema i szoł aż kipi.
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-11-07 o 19:33
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:38   #2758
kasia1608
Zakorzenienie
 
Avatar kasia1608
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 17 809
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Też to oglądałam ostatnio oglądałam miasto kobiet było o aplikacjach do prac ,ale dokładnie nie pamiętam bo już 1okiem spalam
kasia1608 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:54   #2759
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
Zadzwonili do mnie z tej pracy i.... jutro trzeci etap rozmowy !

Kurczę, cieszę się, bo zostałyśmy we dwie do wyboru, szanse 50/50.
ALE, jednak odpaść, na ostatniej prostej, ten stres powoduje u mnie palpitację serca.
Mam mieć dzień próbny, ma potrwać 4-5 h i mają przedstawić formę zatrudnienia, czyli umowa i płaca.

Boże, ale się denerwuję, umrę ze stresu jutro...
Ale super! dasz rade zmieciesz laskę z powierzchni ziemi! :-D
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-07, 19:56   #2760
slonecznikow_a
Zadomowienie
 
Avatar slonecznikow_a
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 111
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Gdy jest się zatrudnionym na umowę zlecenie warto zaznaczyć, że chce się mieć odprowadzane ubezpieczenie chorobowe? W przypadku zlecenia to chyba bez różnicy ?
Tak, trzeba (i warto) zaznaczyć, żeby odprowadzali ub.chorobowe.
Tylko trzeba pamiętać, że w tym przypadku karencja wynosi 90 dni, więc jeżeli praca ma trwać np. tylko 2 miesiące to bez sensu tracić kasę bo i tak nic z tego nie będzie
(Jest kilka przypadków, kiedy nie ma karencji, np. kiedy ktoś kończy szkołę i w określonym czasie podejmie pracę na umowę zlecenie, itp.)

W przypadku umowy o dzieło nie ma żadnych składek ZUS (= nie ma ubezpieczenia chorobowego ani zdrowotnego, nic).
slonecznikow_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-20 20:43:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.