|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1381 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
Tak bardzo mi przykro Życie jest cholernie niesprawiedlie![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43833365] U nas: mamy odstawić Sinlac, dawać probiotyk i w przyszłym tygodniu próbować jabłuszko. Gdyby coś się działo, tj. gorączka lub więcej krwi, to jechać z Małym na pogotowie. Oby to nie było konieczne [/QUOTE]Mam nadzieje że po tym będzie poprawa
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1382 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#1383 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope tak bardzo mi przykro.
Mocno Cie przytulam. Jakie to wszystko niesprawiedliwe.
__________________
Aniołki 7 lipiec 2012(8tc) 2 maj 2013(30tc) |
|
|
|
#1384 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
O Boże, Hope, tak mi przykro
![]() wiadomo jaka była przyczyna??
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#1385 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
|
#1386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#1387 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Pisze z tel wiec przesyla mi po trochu bo niechcacy klikam. Moja historia troche jest juz dluga wiec moze nie bede podawac dokladnych mian tylko narazie z grubsza ja przedstawie: zaszlam w ciaze, zrobilam b hcg w 4 tyg, przyrosla mi w ciagu 72h o 300% wiec juz nie powtarzalam.
Zanim zdazylam umowic sie na 1wizyte dostalam plamienia. To bylo chyba jakies 2h po becie, nie pamietsm dokladnie. Pokedyncza brazowa kropka. Byla sobota. Nie chcialam jechac na Ip bo u nas nie zrobia ci usg tylko trzeba zostawac zawsze na dluzej. A przez weekend i tak nic nie robia. Zalatwilam sobie luteine i przelezalam do poniedzialku. Wszystko bylo ok zero plamek ponownych. A w pn do swojego gina. Wlepil mi skierowanie do swojego szpitala, w ktorym jest ordynatorem. Przyjal mnie lekarz ktory zalecil mi codzienne irygacje oprocz dupka. Zdziwilam sie bo dzien wczesniej gin nie widzial stsnu zapalnego. Mialam raz, na obchodzie spytalan czy sa konieczne- wykreslili. Lezalam. Nic sie nie dzialo ale robilo mi bete, ktora przyrastala bardzo kulawo. Np 4600 na 4900 po48 h. Czyli ledwo lwdwo. Lezalam i lezalam czulam ze musze wyjsc i isc do specalisty. Chcialam cos robic a nie czekac bezcxynnie na duphastonie jedynie w szpitalu. Na us dziecko bylp tydzien mlodsze i,serduszko bylo. Tylko ta beta. Po 10 dniach wyszlam na zadaniei pojechalam do jednego z najlepiej ocenianych na necie ginekologow w kielcach, bo to wieksze miasto najblizej mojego zadupia. Bo obok swojej wioski mam dwa szpitale w malych miasteczkach. I ginekologow takich szablonowych. Pojechalam, o becie nie chcial slyszec, machnal reka, nie powiem bylo to pocieszajace, bo dodalo mi otuchy zeby nie przywiazywac do niej takiej wagi skoro dziecko rosnie. Zlecil mi multum badan, w tym u kolezanki z dolu usg piersi, u kolegi prenatalne za 400 zl... Wszystko wypisane na 1 wizycie, wyszlam ze spokojem, ale zs te wszystkie badania z tego dnia wyszloby mi z pinad tysiaka... I to odsylanie mnie przerazilo... Czulam sie troche oszukana bo nie po to ide do gina drogiego i z najlepszym sprzetem by odsylal mnie ze startu gdzie indziej... Ja np uwazam ze mogl poczekac z tym prenatalnym do czasu nasteonej wizyty gdy sam ewentualnie stwierdzi ze sa wskazania czy cos go niepokoi. No ale dalej: po wyjsciu ze szpitala tydzien pozniej bylam u swojego gina bo przy wypisie kazal przyjsc kontrolnie. Ja przychodze, a,on mi znowu ze do szpitala... Bez badan zadnych... Bylam skolowana, zezloscilam sie ze ide daje kase prywatnie tylko po skierowanie. Tak jakby sam nie chcial podejmowac zadnych krokow tylko polozyc mnie w szpitalu i nie brac mnie na siebie. Odmowilam. Po wizycie mialam plamienia. Tego samego dnia zmienlilam gina na ginke w tym samym miescie. Pomalu jak poznawaly kolezanki moja sytuacje to kazda mowila: idz lepiej do P. Ale ja sie jej balam bo u niej bylam jako mlodzik i to tako zandarm byl, bardzo mnie zle potraktowala. Ale ponoc sie zmienila... Poszlam z dusza na ramieniu. Owszem tez zaproponowala szpital ale zaznaczyla ze moge tez brsc w domu jesli bede lezec i brac sumiennie dupka. Bo w szpitalu,bedzie to samo tylko lek poda mi pielegniarka. Powiedzialam: nie mam dzieci, obowiazkow, wole w domu. I lezakowalam w domu. Bralam leki. Zrobilam bete, to bylo jakos tak ze po 5 dniach z 13000 mialam 20000. Ginka nie panikowala. I tak mijal miesiac, raczej nie plamilam, wiadomo, wnikliwe analizy wkladek papieru niczego ne przepuscily, znajdowalam czasem jakies nitki krwi albo pojedyncze plamki. Na wizycie pytalam, a moze to moja nadzerka? W koncu jestesmy bardziej ukrwione a ja mam spora nadzerke i moze to ona plami. Ginka najpier wykluczyla, a na nasteonej wizycie jednak dokadnie ja oczyscila i sobejrzala. Watpila w moa teorie ale przyznala ze moze, no bo nikt do tej pory nic nie znalazl przeciez zrodla. W koncu to byly pojedyncze plamienia. Nie mowil,nikt o zadnych odklejeniach czy krwiakach. Czyms mi wtedy ta nadzerke posmarowala, a do domu wypisala dodatkowo pimafucin. Zalozylam tabletke na noc, rano mialam krwiste plamienie. Mowie: pewnie nadzerka sie odezwala. Tego dnia wieczorem wahalam sie czy wziac druga bo moze to ten pimafucin drazni, ale wzielam. Poranek po nocy i duzo obfitsze krwawienie. Przyjechalam na ip, dziecko ok. Przyjela mnie ginka ktora pknoc na niczym sie nie zna jak sie okazalo. Powiedzialam o pimafucinie i ze to bylo na podgojenie, ze mam nadzerke. Zasugerowala sie i to po badaniu wpisala jako rozpoznanie. ---------- Dopisano o 15:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:32 ---------- Duphaston folic i cyclonamine 3 razy dziennie po 2 t.na krzepniecie. Tego dnia gdy przyjechalam z drugim dniem krwawienia zrana, caly dzieb ok , wieczirem znowu cos puscilo i bylo krwawienie. Nastepnego dnia tez. Dwa dni od przyjecia badal,mnie ordynator tego szpitala (za drugim razem lezalam w drugiej miescowosci, duzo lepiej tu) , akurat bylam podczas krwawienia, zauwazyl jakies smugi kolo trofoblastu, zasygerowal wyraznie innej doktorce obecnej ze to stad. Ale nie padlo znowu nic o krwiaku czy odklejeniu. Robilo sie coraz lepiej, po tym krwawieniu z badania byla juz cisza. Po 3 dniach spokoju wypuscili mjie do domu. Co ciekawe na wypisie mialam bete chyba nawet powyzej normy. Jak wczesniej nie lapalam sie w ramy z norrm Om, tylko ledwo z tydzien mlodszego usg. Bylam u ginki mowilam o trofoblascie ale... Mam tylozgiecie ktore samo w skbie jest ok, ale jak trzeba dokladniej zbadac to przez powloki nic nie widac. Ginka tylko przez dopochwowe mnie badala. Ldalej dupek i folik. Lezalam. Tydzien temu pojawilo sie plamienie krwiste i pojechalam do ginki. Uspokila mnie, choc powedziala ze moge miec przodujace lozysko wiec lezenie lezenie tylko wstac na pisilek i do wc. I mialam w ciagu tego ty juz nie krwawienia tylko sluz mi ciemnial czyli cos tam plamilo delikatnie ze byl raz pomaranczowy raz kremkwy raz brazowy. I wczoraj dostalam po poludniu znow czerownego sluzu.. Ale,nie zareagowalam ;( lezalam, wzielam no spe, dupka wit c, i lezalam. przed snem zsczelo mi jezdzic po brzuchu. Nie krwawilam mocno, a slabo, ale co sie podtarlam to dalej sie cos krwi znalazlo. Brzuch mnie bolal tak jak na rozwolnienie, takie bole mialam tez podczas okresu czasem. Ale tego dnia pojadlam, bulgotalo mi w brzuchu i ogolnie persytaltyka mocna myslalam ze to na rozwolnienie bardziej, zwlaszcza ze mi przechodzilo, zasnelam. Obudzilo mnie to uczucie po polnocy, chcialam jechac na ip, wstalam i stalo sie. Wszystko poszlo. To co dalej i jak to bylo - oszczedze opisu,bo bylam tak zdezorientowana a zarazem nieprzytomna fizycznie ze nie wiedzialam co robic... Karetka, szpital. Zabieg. Podpaska. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:50 ---------- Przepraszam za tasiemca takiego chaotycznego w dodatku ale tyle tego bylo ze juz sama nie wiem co jest wazne, co kiedy. Przyczyny nie znam, nikt nic nie mowi, brak kompetentnego lekarza na tej zmianie. Jutro bedzie ordynator to moze wyjde. Dzwonilam do ginki powiedzialam jej o sytuacji ona nie zlecila mi zadnych badan, choc pytalam jakie teraz... Kazala czekac na wynik hist.pat i potem powiedziala ze bedziemy robic co tylko sie da na spokojnie. Ale ja chce dla siebie chocby zrobic to co mi doradzicie, jutro na dole w labolatorium pobiore krew tylko prosze o wskazowki na co. Zrobie wszystko by tego juz nie przezyc. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez h0pe Czas edycji: 2013-11-22 o 15:56 |
|
|
|
#1388 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Kochana a czy dziecko się dobrze rozwijało? Na usg genetycznym nie wypatrzyli jakiś nieprawidłowości?
|
|
|
|
#1389 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
A no tak. Zapomnialam o usg genetycznym.
Ginka nie zsuwazyla nic niepokojacego ale przez dopochwowe nie wszystko sprawdzila wiec poslala mnie dalej. Dala mi skierowanie ze wskazaniem na prenatalne, aby nic nie pominac jednak klinika robila problem bo wymagali do refundacji nie tylko skierowania ze wskazaniem ale tez opisu ostatniej wizyty. A ze bylam na badaniuu ginki w srode przed wszystkimi swietymi to wiedzialam ze moze byc ciezko zdszyc przed wizyta w klinice to zalatwic wiec przezornie umkwilam sie do dobrego radiologa ponoc swietnie czytajacego usg i w czwartek u niego bylo widac duzo ladnie przez powloki brzuszne wszystko bylo ok z tego co on mierzyl, kosci i kosmowka itp tylko przeziernosci nie udalo sie zmierzyc bo przez to tylkozgiecie ciezko bylo ja wylapac. Ale nie bylo powodow do zmartwien. Dla mnie na tamta chwile liczylo sie tylko usg, nie chcialam robic pappa bo wiedzialam ze przy mojej historii wyjda cuda na patyku. Dla mnie byl wowczas tylko wiarygodny aktualny obraz usg. Na otrzymanej kartce bylo wyraznie zaznaczone ze badanie bylp trudne technicznie do wykonania. Gdy pojawilam sie u ginki w poniedzialek to powiedziala ze to jest wystarczajace, ze ona zna tego lekarza i skoro on napisal ze jest to ciezkie do zbadania to nie musze isc juz do tej kliniki.,i,nie poszlam. Bylam spokojna. A i nie specjalnie bogata z domu jestem wiec odpuscilam zwlaszcza przy pappa jakie by wyszlo poswirowane a usg u tego radiologa bylo wg ginki wystarczajace. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez h0pe Czas edycji: 2013-11-22 o 16:37 |
|
|
|
#1390 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope
tak bardzo Ci współczuję.. nie wiem co napisać, bo żadne słowa nie są wstanie Cię pocieszyć... |
|
|
|
#1391 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
hope a jakie inne badania robiłaś w ciąży?
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1392 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope wstrzymaj się z badaniami min. 6 tygodni. Teraz masz totalnie rozregulowany organizm i niektóre badania mogą wyjść przekłamane. Chyba, że chodzi o takie badania, które się robi do tych 6 tygodni po # i tu chyba chodzi o te pciała antyfosfolipidowe, ale nie mam pojęcia, czy Cię nie wprowadzam w błąd.
Nic sobie nie zarzucaj. Skąd mogłaś wiedzieć, że akurat tym razem krwawienie oznacza coś złego... Czekaj na wyniki hist-patu, choć faktycznie może nic wyjść. |
|
|
|
#1393 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
Bardzo ci współczuje
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#1394 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Czuje sie stosunkowp dobrze, tzn nie pograzylam sie, pekam momentami to wtedy mi zal serce i glowe rozrywa, ale przez wiekszosc czasu tylko glosno wzdychamy, myslimy... Maz czuwa przy mnie. Jest przekochany choc tez mysli duzo i ciezko mu tez. Najgorsze ze sie boi ze moze to jego wina itd... Bedziemy sie badac obydwoje teraz pewnie i bedzie przezywal... Biedny.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1396 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Gdzies kolo 9 tyg robilam cytomegalie -
hiv - ; vdrl - ; tokso igg 1,6 tokso igm 0,5; morfologia raczej chyba byla ok wiec nie bede wypisywac ; glukozs 98 ; tsh 2,15, hbsAg ujemny; Anty hcv ujemny; anty hcv wartosc 0.107 przez pomylke zrobiono mi prolaktyne 34,34; moze to progesteron??? Bo robilam go pod koniec 1 trymestru na wlasna reke dla samej siebie ale ginka go nie widziala bo potem porobilo sie zamieszania i w koncu zamotalam sie a wynik 15,62 przy,normie dla 1trymestru 11.22-90.00 ? Bylam na dupku 3x1 . Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez h0pe Czas edycji: 2013-11-22 o 18:57 |
|
|
|
#1397 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
nie najgorzej - jakoś bez większego bólu...zdarzyło się parę razy tylko...i jakoś przeszłam to dobrze...pre do przodu nie ma co się rozdrapywać ran...zrobiłam badania na zespół antyfosfolipidowy i wyszły ok
od dziś zaczynam brać aspirynę cardio...choć zastanawiam się czy warto - czy na pewno powinnam ![]() ![]() nie mogę w to uwierzyć...to jest jakaś masakra - to wszystko co piszesz...nie do pomyślenia...przytulam kochana, bo brak mi słów... --------------------------------------------- słyszałyście o pyłku kwiatowym????? od dziś znów go biorę
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-11-22 o 19:11 |
|
|
|
#1398 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
w głowie mi się nie mieści to co cię spotkało Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#1399 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
antykoagulant, p/c przeciwkaridolipinowe i p/c B2 glikoproteinie czy jakoś tak
tych ostatnich jeszcze nie mam, ale te dwa są ujemne
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#1400 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
Myśle o was i życzę dużo siły
__________________
Wiktoria-29.01.2008r Amelia-13.12.2012r Aniołek 9tc(19.07.2011)
|
|
|
|
|
#1401 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
te same robiłam we wtorek. ile zapłaciłaś za nie? ja wciąż czekam na wyniki, mam nadzieję, że do wtorkowej wizyty będą.
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#1402 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
a Ty?
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#1403 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
jestem z Tobą myślami
|
|
|
|
|
#1404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope tak bardzo mi przykro. Dobrze że się nawzajem z mężem wspieracie. Dużo sił wam życzę. A z badań to bym myślała o zespole antyfosfolipidowym a resztę później trochę
__________________
|
|
|
|
#1405 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
HOPE! tak strasznie mi przykro! nie ogarniam tego!!!
![]() ![]() mocno Cię przytulam!!!!!!! ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43833365] U nas: mamy odstawić Sinlac, dawać probiotyk i w przyszłym tygodniu próbować jabłuszko. Gdyby coś się działo, tj. gorączka lub więcej krwi, to jechać z Małym na pogotowie. Oby to nie było konieczne [/QUOTE]PERSE! i jak Artuś? jest ok?Cytat:
wrzucam link- ale nie dla cięzarowek i wrażliwych - http://www.deon.pl/inteligentne-zyci...-bohatera.html ja oczywiście przewyłam- smutne ale piekne |
|
|
|
|
#1406 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope Dobrze, że dziecko będzie badane. Chociaż nie nastawiaj się że się czegoś dowiesz. Mi to niczego nie wyjaśniło niestety
__________________
Edytowane przez Maga83 Czas edycji: 2013-11-22 o 20:21 |
|
|
|
#1407 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Esia od rana nie było kupki, więc nie wiem, ale dziękuję, ze pytasz
tzn rano była mała, ale normalna. Ale Artus jest pogodny i uśmiechnięty, więc wierzę, ze jest ok. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1408 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
PERSE! jak Artus pogodny to mysle ze jest ok! Pogłaskaj go!
|
|
|
|
#1409 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Cytat:
Cytat:
Cytat:
____________ no i znowu nic nie napiszę. trzymajcie się! |
|||
|
|
|
#1410 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX
Hope,
bardzo mi przykro...Cytat:
nikt nie wskazał jednoznacznie przyczyny... Cytat:
w szpitalu wspomogli by Cię, ewentualnie, mg.. nie możesz mieć sobie NIC do zarzucenia. Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43841408] rano była mała, ale normalna. [/QUOTE]u mnie po rozszerzeniu zaczęła się koopowata rewolucja. zupełnie inne rytmy, konsystencje, o zapachach nawet nie wspomnę... ale się unormowało Fiol, co to za trzymanie kciuczydeł w ciemno? co jest?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:35.




Tak bardzo mi przykro
[/QUOTE]









