|
|
#31 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa i okolice
Wiadomości: 3 957
|
Dot.: Mój związek się wypala.
swietne te jego pasje, ogladanie codziennie filmów (jesli w kolko tych samych, to pozdrawiam) i granie w Fife. Jedno jak u 60letniego pana, drugie jak u gimnazjalisty. Jakby mój facet mieszkał ze mną i codziennie po pracy tylko grał, to nie miał by lekko. A gdzie spratanie, gotowanie, zakupy? niech zgadne, wszystko na Twojej głowie, bo on gra? jak dla mnie to nawet nie jest jak miedzy wspollokatorami, tylko jak mama z synkiem. Pomijając seks, oczywiscie.
Ja bym na Twoim miejscu wiercila temat kompa do bólu, aż by go mocno ograniczył. Jezeli to sie nie uda, no to cóż. Powiem szczerze, że wróciłabym do rodziców i żyła życiem normalnej, wesołej 20latki.
__________________
I like my money right where I can see it .. hanging in my closet
|
|
|
|
|
#32 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Praca-gra-serial-spanie. Co za pasjonujące życie ![]() Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Twój wątek potwierdza moją tezę, że najgorsze, co młodzi ludzie mogą sobie zrobić, to zamieszkanie razem i zabawa w dom w tak młodym wieku. Jest to jedna z cięższych zbrodni przeciwko związkowi i na ogół kończy się jego rozpadem.
Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, więc jestem w stanie troszkę lepiej zrozumieć Twój problem, niż osoby, którym taka sytuacja jest zupełnie obca. Ja niestety nie doradzam Ci żadnego z magicznych środków, o których wspominały dziewczyny. Dlaczego? Bo wszystkie z nich wypróbowałam na własnej skórze i ani jeden nie przyniósł długotrwałego efektu (a patrzę z perspektywy kilku ładnych lat...). Zrobisz co zechcesz, jednak zastanów się nad tym, dlaczego wszystkie Twoje (Wasze)dobre wspomnienia są sprzed kilku lat? Czy decyzja o zamieszkaniu ze sobą nie była zbyt pohopna? Według mnie Twój facet jest jeszcze dzieckiem i cokolwiek byś nie zrobiła, jak byś nie tłumaczyła, wszystko co zrobisz nie odniesie oczekiwanego skutku, a jedynie spowoduje, że zacznie Cię traktować jak rodzica, który zabrania mu się bawić. Na koniec powiem Ci, że w prawdziwym, dobrym związku, ludzie nie muszą zabiegać o swoją uwagę i czas. Zresztą sama wiesz, możesz porównać swoją relację sprzed kilku lat do tego jak wygląda obecnie. Jesteś za młoda na godzenie się na byle jakość, na prozę życia i związek, w którym ludzie żyją obok siebie jeszcze będzie czas. Teraz powinnaś mieć kogoś, kto będzie Cię uszczęśliwiał. Przemyśl to
Edytowane przez new woman in town Czas edycji: 2013-11-22 o 15:07 |
|
|
|
|
#34 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: CzÄstochowa
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Nie oczekuję, że będzie na mnie wydawał masę pieniędzy i zasypywał mnie podarunkami. Ja bym chciała kilka miłych gestów, w ciągu dnia, kilka komplementów. Zainteresowania, z jego strony No właśnie to nasze życie takie jakieś bez szaleństw, ale szczerze mówiąc, obydwoje jesteśmy domatorami, kiedyś godzinami potrafiliśmy siedzieć i rozmawiać, śmiać się, grać w jakieś planszówki, nawet oglądanie filmów było ciekawsze Nie było dodatkiem do zasypiania, tylko takim oglądaniem z popcornem, pod kocem, wtuleni w siebie ![]() ---------- Dopisano o 15:09 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ---------- Cytat:
Przeniesienie się zresztą do miasta, w którym obydwoje pracujemy, było też wygodniejsze i nie widzieliśmy powodu, dla którego dalej mielibyśmy siedzieć na głowach rodziców.
|
||
|
|
|
|
#35 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Edytowane przez new woman in town Czas edycji: 2013-11-22 o 15:17 |
|
|
|
|
|
#36 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: CzÄstochowa
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
No cóż, właśnie o jego brak wkładu uczuć w związek się rozchodzi, natomiast czy uważam, że jest gotowy na dorosłość? Moim zdaniem jest dorosły, w kwestiach finansowych jest na pewno bardziej ogarnięty ode mnie, doskonale radzi sobie z budżetem, odkłada, planuje. Jest raczej mimo wszystko człowiekiem poważnym, dążącym do celu w życiu zawodowym. Tylko w tej miłości się jakoś pogubiliśmy. |
|
|
|
|
|
#37 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Zaproponuj mu obejrzenie filmu zanim zacznie grać, może nie będzie wtedy taki zaspany. Nie podkładaj mu pop cornu pod nos, już teraz ma zbyt dobrze ![]() Albo wyjdźcie na jakiegoś grzańca, pracujecie, więc czasem możecie gdzieś wyjść. Czy on gotuje, robi zakupy i sprząta? Sam z siebie czy poganiany? Kiedy ostatni raz powiedział, że Cię kocha?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
|
#38 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#39 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: CzÄstochowa
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Dzisiaj zaproponuję obejrzenie jakiegoś filmu jak tylko wróci, zobaczymy co z tego będzie. Nie wychodzimy w sumie nigdzie tak żeby posiedzieć razem z możliwością pogadania, bo on zwyczajnie nie chce. Mówi, że jest zmęczony i nie ma ochoty. Ja gotuje, Głównie dlatego, że ja wracam wcześniej z pracy, ja też sprzątam, no bo w sumie głupio mi siąść i czekać do wieczora aż on wróci i posprząta. Zakupy też ja robię... no bo wracam wcześniej ![]() Kiedy powiedział, że mnie kocha? Mhm... raczej mówi mi codziennie, tylko, że ja zawsze mówię pierwsza. ---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#40 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Gra i serial przed snem to nie rozrywka, tylko odmóżdżenie po dniu pracy, a macie przecież jeszcze weekendy, długie weekendy, święta...
![]() Cytat:
Pracuję do 17, ale często siedzę w pracy do 19 wgapiając się w monitor, wychodzę z oczami jak królik, a potrafię znaleźć siłę na spotkania ze znajomymi, z chłopakiem. Czasem mam faktycznie dość wszystkiego i wracam prosto do domu głucha na wszelkie propozycje, ale prowadząc taki tryb tygodnia jak Twój facet, podcięłabym sobie żyły... Cytat:
Łatwo powiedzieć "wyprowadź się", ale to skrajne rozwiązanie i raczej przesądzi o zakończeniu związku. Mam inną propozycję - zostaw go samego na jakiś czas. Z pustą lodówką. Z brudną filiżanką w zlewie. Z końcówką rolki papieru toaletowego. Wyjedź na tydzień do domu pod jakimś pretekstem (chora mama, remont, uszycie sukienki) albo do dawno nie widzianej koleżanki. Możesz też nic nie mówić, tylko powiedzieć słodko "kochanie, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, ale potrzebuję spędzić parę dni z rodziną/kumpelą, a jak wrócę, to może pójdziemy do kina, co? zarezerwuj bilety". Albo chociaż na weekend, jeśli akurat on nie pojedzie gdzieś, tylko zostanie w Waszym mieszkaniu (bo jak pojedzie do mamusi, to żadna różnica). Masz okazję odnowić stare znajomości, a przy okazji odświeżyć związek. Niech zatęskni, poczuje Twój brak. Cytat:
Nie wiem, na ile odpowiada Ci rola Matki Polki, ale chyba widzisz, że już się nią stałaś.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
|
|
|
|
#41 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Możesz przecież pobieżnie ogarnąć dom po powrocie z pracy, a w weekend razem zabrać się za dogłębne porządki, dzieląc się obowiązkami. Zrobiłaś się dla niego niewidzialna i moim zdaniem dlatego, że nie masz żadnych wymagań. Usiądźcie i pogadajcie szczerze, bo rozumiem hobby, gra, ale czas chyba temu panu przypomnieć, że jest w związku, a o związek należy dbać, bo nie jest tak, że on zawsze będzie, mimo wszystko.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
|
#42 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#43 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 553
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Jestes z facetem od 15 roku życia ? Wow- ale nie zazdroszczę i nawet troche współczuję, że nie poznałaś innych relacji, flirtowania, samej siebie bo nigdy nie byłas sama.
|
|
|
|
|
#44 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
Z tym "przypomnieniem" chodziło mi o jasny komunikat, że przestaje jej się w tym związku podobać i co z tym robimy- facet albo się obudzi, albo nie, ale nie ma co się wiecznie prosić o odrobinę zainteresowania, bo to nie na tym polega.
__________________
"Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy." |
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
W chwili gdybym miała komuś komunikować: halo, ja tu także jestem, wolałabym już się wycofać zamiast ciągnąć go za uszy w moją stronę
|
|
|
|
|
|
#46 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 377
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Ja to ogolnie jestem zdania ze niby kazdy nie oczekuje niczego powaznego..ale oczekuje.Bo juz zainteresowanie ze strony swojego faceta plus np niech zrobi to czy tamto,tu mieszkacie razem itdo to JEST powazna sprawa.
W ogole zauwazam ze w wieku 21 lat to sie powinno naprawdę gdzieś łazić ze znajomymi,spędzać czas na hobby,moze nawet z facetem ale nie na tyle zeby zbyt wiele wymagać..bo jak widać to najczęsciej faceci w takim wieku to przytula partnerke pogadaja raz na tydzien o czyms i pojda w swiat bo maja zainteresowania.. Niestety oni pozno dochodza do faktuze trzeba sie zajac dziewczyną dłu.żej niz na parę chwil,szczegolnie jak motyle opadną. Tyle z moich doświadczeń związkowych i wizualnych ![]() ---------- Dopisano o 00:47 ---------- Poprzedni post napisano o 00:45 ---------- Cytat:
A autorka nie poznala siebie.. i dopiero poznaje
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
|
|
|
|
|
#47 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: CzÄstochowa
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Cytat:
![]() Nie patrze na to tak, że coś straciłam bo mogłabym sobie poflirtować za młodu^^. On też raczej tego tak nie odbiera ![]() Miał 2 lata temu taki okres w swoim życiu, że powiedział mi wprost, że chce sie bawić, spróbować trochę życia. Nie próbowałam go zatrzymać bo to byłoby bez sensu. po ok 1,5 misiąca wrócił do mnie z podkulonym ogonem. Od naszych wspólnych znajomych dowiadywałam się później, że kompletnie bawić się nie potrafił. I tak owszem na dyskoteki i imprezy chodził, ale wszelkie zaloty pań odrzucał, a w razie czego brał nogi za pas.No i w finale całej historii, można by powiedzieć, że w ciągu miesiąca to ja zdążyłam znaleźć sobie nowego chłopaka (swoją drogą straszny muł...), a On nie wyobrażał sobie siebie z kimś innym ![]() A, więc wszem i wobec oświadczam, że wczoraj rzecz stała się dziwna, ale ciężko mi powiedzieć co było przyczyną. Miałam plan, że jak on zacznie grać to ja czmychnę na piwo z kuzynem bo akurat wczoraj wieczorem wrócił ze szkoły Niestety wcześniej moje przygnębienie zauważył współlokator, który generalnie zawsze widzi mnie jako nakręconą, uśmiechniętą katarynkę i był chyba w lekkim szoku ^^ no i wydusił ze mnie co jest grane. Powiedziałam mu tak pobieżnie na odwal się, ale z zachowaniem ogólnego sensu i przyznał mi racje, że zauważył to już dawno, ale nie wie jak mi pomóc i poszedł. Z czego nie ukrywam byłam zadowolona bo narzekanie i spowiadanie się z niepowodzeń jest w moim odczuciu żałosne i na prawdę ciężko mi to przychodzi. Niestety wybrał się do sklepu, akurat w momencie gdy mój TŻ wracał z pracy i urządzili sobie papieroska przed klatką. No i wydaje mi się, że to on coś mu powiedział na ten temat (później zapytany zarzekał się, że nie). Ale TŻ na brak obiadu nie zareagował prawie wcale (zrobił sobie wygrzebane z szuflady chińskie zupki), zapytał czy dobrze się czuję, bo tak leżę. Siadł na krześle i nawet nie włączył komputera! No i koniec końców, skoro już byłam umówiona z tym kuzynem i miałam już wychodzić, a on dalej siedzi i ani komputera, ani nic tylko coś zagaduje, to oznajmiłam mu, że wychodzę i jeżeli chce iść ze mną to ma 5 minut bo się spóźnię. Zapytał tylko gdzie i z kim i bez gadania poszedł ze mną i nawet nie był naburmuszony! Normalnie z racji tego, że w sobotę on wcześnie wstaje, żadne wyjście na miasto nie wchodziłoby, w grę, ewentualnie powiedział by tylko, że jak chcę to niech idę, on nie ma siły i że pójdziemy jutro, pojutrze, za tydzień, za rok. Także zauważyłam zmianę, nie mam pojęcia czym jest spowodowana, ale chyba jednak wtrącającym się współlokatorem (niepotrzebnie, wolałabym to sama załatwić) |
|
|
|
|
|
#48 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 550
|
Dot.: Mój związek się wypala.
A ja uważam że współlokator dobrze zrobił - gdybyś to Ty powiedziala mu to co już mu wcześniej mówiłaś to podejrzewam,ze na 99% by to zlał tak jak wczesniej. A ponieważ usłyszał z☠☠☠ke od drugiego FACETA to myśle,że dało mu to bardziej do myślenia niż kolejna rozmowa z Tobą.
__________________
|
|
|
|
|
#49 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Spalinka - jak było wieczorem?
Jak jest dzisiaj?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#50 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: CzÄstochowa
Wiadomości: 2 648
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Wróciliśmy dość późno i obydwoje byliśmy zmęczeni (dzisiaj od rana siedzimy z pracy), więc było nijak :p
Dzisiaj jeszcze nie wiem jak jest, dlatego, że w sumie się nie widzieliśmy (jak ja wychodziłam to on jeszcze spał), natomiast wieczorem mamy mieć gości, więc tu też ciężko będzie wyczuć. Ale zobaczymy Ja osobiście zauważyłam wczoraj zmianę kolosalną wręcz, może nie było idealnie, ale faktycznie lepiej
|
|
|
|
|
#51 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Mój związek się wypala.
Fajnie, oby się utrzymało!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:11.






Praca-gra-serial-spanie. Co za pasjonujące życie 





Możesz przecież pobieżnie ogarnąć dom po powrocie z pracy, a w weekend razem zabrać się za dogłębne porządki, dzieląc się obowiązkami. 

Od naszych wspólnych znajomych dowiadywałam się później, że kompletnie bawić się nie potrafił. I tak owszem na dyskoteki i imprezy chodził, ale wszelkie zaloty pań odrzucał, a w razie czego brał nogi za pas.

