Po pierwszej randce ... - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-29, 21:50   #91
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
Dot.: Po pierwszej randce ...

Dziękuję A teraz cierpliwie poczekajmy na autorkę, która na pewno się tu pojawi i powie, żeśmy głupie, podłe i nie wiemy jak działa alkohol. No i że żałuje założenia tematu bo tu same jędze siedzą, które udają cnotki
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 21:53   #92
suszarka
Buc
 
Avatar suszarka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
Dziękuję A teraz cierpliwie poczekajmy na autorkę, która na pewno się tu pojawi i powie, żeśmy głupie, podłe i nie wiemy jak działa alkohol. No i że żałuje założenia tematu bo tu same jędze siedzą, które udają cnotki
e tam, jam się przyznała, że czasem zachowuje się jak żulica.
__________________

Edytowane przez suszarka
Czas edycji: 2013-11-29 o 21:55
suszarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 22:02   #93
tiniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar tiniaczek
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 287
Dot.: Po pierwszej randce ...

Ojej, Autorko, nie gniewaj sie za prawde, bo to niepowazne zachowanie

Nie rob z siebie bezwolnej nimfy, bo nie na taka mi wygladasz. Nikt Cie nie upil, lejkiem do gardla nie lal- sama to zrobilas. Kolega mogl Cie wykorzystac, bo pewnie nie byloby to trudne, wnioskujas po Twoim stanie. No dzentelmenem pewnie nie jest, ale i skonczonym draniem tez nie. Wiec wyluzuj, nie obstawiaj nas i sie nie burz, bo mimo moralniaka, historia zakonczyla sie calkiem niezle. Wez na klate nasze posty, bo chyba po to tu napisalas, prawda?
tiniaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 22:06   #94
lilkana
Zakorzenienie
 
Avatar lilkana
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 821
Dot.: Po pierwszej randce ...

Na pierwszej randce się tak uwalić ... też zdarzało mi się wypić piwko czy drinka ale hallo ... panienko UMIAR sama jesteś sobie winna ... I jeszcze wymiotować przy chłopaku na pierwszej randce? Moje zdanie jest takie,że zaproponował Ci seks bo widział z kim ma do czynienia - nie za bardzo się szanujesz więc on nie szanuje Ciebie ... Nie jestem moralistką ... swoje przeżyłam i widziałam wiele, różnych sytuacji więc mówię jak jest
lilkana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 22:39   #95
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Nie prosiłam go o te dawki alkoholu, ochoczo biegał do lady
i wlewał Ci na siłę? no heloł, trochę asertywności, bo zginiesz na tym świecie.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 22:40   #96
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
[...]Nie wiem, może wizualnie sobie to dobitnie wyobraziłyście. Pewnie wykorzystacie to przeciwko mnie jako głupi argument i nieadekwatność osądów, ale powiem, że był przeogromny tłum jeszcze gorzej zachowujących się ludzi, do tego zamieszanie szczególnie przy zamykaniu klubu, nie byłam na tapecie, a on nie był zawstydoznym biedaczkiem tylko juz prędzej czyhającym uradowanym wilkiem i z niesmakiem jak najwyraźniej przypominam sobie jego powiedzenie, że mam iść z nim do łóżka. Co do samego picia. Co do samego picia, specjalnie nie powiem czy nie wiecie jak to jets, ale czy nie wiecie jak to bywa, jak może działac alkohol.[...]
To gdzie wyście byli??? Nie wyobrażam sobie miejsca, gdzie ludzie chleją i przewracają się za bar.
Ja wiem, jak działa na mnie alkohol i w życiu nie nawaliłabym się w szpadel na randce. Nie ma opcji.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:13   #97
CathX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 24
Dot.: Po pierwszej randce ...

Powiedziałam co myślałam a wy się przerzuciłyście na nauczanie mnie jak to nieodpowiedzialna byłam, dobrze, że chociaż już nie mówicie o przepraszaniu.
Nie wyciągałam chętnie rąk po więcej, tylko on wciąż się pojawiał z nowym drinkiem. Zachował się strasznie proponując mi seks,
Nie wyobrażam sobie odwrotnej sytuacji.
Tak, on za mnie nie przełykał, ale chodzi o sma fakt, że mu na tym zależało, a robicie z niego zawstydzonego bohatera.
Mam mu dziękować, ze gdy mu odmówiłam nie wpakował mnie do taxi i nie zgwałcił? Acha.
Nie dziwie mu sie. Szkoda by bylo siedziec w pace, zawsze latwiej narzucic wole upitej, a za nie dalo rady to przeciez nie bede sobie zycia niszczyc.
Salix, nie wiem za co dziękujesz, że dziewczyny się z tym zgadzają, ze powinnam się z tego powodu cieszyć? (pytanie retoryczne...)
Milo, ze są osoby, które mnie rozumieją i widzą podobnie sytuację.
Kiedy siedzieliśmy już było mi dużo lepiej (chociaż on tego nie mógł wiedzieć). Kiedy powiedział, że mam iść z nim do łóżka to aż mnie wryło. Poczułam niesmak na sam ton tych słów. Taki zalotny, niby szeptem, myslal ze sie skusze ...

No i jeszcze jedno, czego nie pisałam bo nie wiedziałam, że temat sie tak rozwinie...W ferworze tego wszystkiego nie uznałam tego za istotne, bo może i nie jest, ale to, że to pierwsza randka, nie znaczy, że się nie znaliśmy.
A dokładniej, poznaliśmy się już wcześniej, jakże miałabym sie z nim umówić.
To była pierwsza randka, a spotkanie drugie w życiu.

I jeszcze jedno.
Tak czysto dla waszej informacji, żeby poszerzyć waszą wiedzę. Istnieje coś takiego jak celowe upijanie kogoś na przykład w celu odbycia stosunku, narzucenia woli, żeby osoba nie była w stanie decydować za siebie. Można kogoś upić i jestem w szoku, że urwałyście się z choinki. I to nie jest za dużo 'mody na sukces', tylko sytuacja gdzie chłopak na przyklad zaprasza dziewczyne do domu, kupuje wino i nakłania do spożycia żeby odbyć z nią stosunek jest czynem karalnym i nie uwniewinni go fakt, że piła sama z własnej woli jeżeli na przykład później nie ma siły go odepchnąc. Skoro widział, że tak ze mną źle mógł wydedukować, że bezmyślnie za nim wstanę i pójdę. Tak więc już abstrahując ode mnie - wyobraźcie sobie, że funkcjonuje takie pojęcie jak celowe upijanie kogoś.
To czyn karalny i mówił o tym seksuolog Andrzej Depko w jednym ze swoich wywiadów.

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

I przestańće z tym ’wlewaniem na siłę’, ja go o to nie obwiniam, nie szkoda mi pobrudzonej sukienki ani nie jest mi wstyd skoro zachował się tak chamsko.
Obwiniam go o to, że proponował mi seks - nawet nie w tym sensie, że żywię mega urazę, tylko w ujęciu 'czy to może być dobry facet’.

Edytowane przez CathX
Czas edycji: 2013-11-29 o 23:17
CathX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:18   #98
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 289
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Powiedziałam co myślałam a wy się przerzuciłyście na nauczanie mnie jak to nieodpowiedzialna byłam, dobrze, że chociaż już nie mówicie o przepraszaniu.
Nie wyciągałam chętnie rąk po więcej, tylko on wciąż się pojawiał z nowym drinkiem. Zachował się strasznie proponując mi seks,
Nie wyobrażam sobie odwrotnej sytuacji.
Tak, on za mnie nie przełykał, ale chodzi o sma fakt, że mu na tym zależało, a robicie z niego zawstydzonego bohatera.
Mam mu dziękować, ze gdy mu odmówiłam nie wpakował mnie do taxi i nie zgwałcił? Acha. Salix, nie wiem za co dziękujesz, że dziewczyny się z tym zgadzają, ze powinnam się z tego powodu cieszyć? (pytanie retoryczne...)
Milo, ze są osoby, które mnie rozumieją i widzą podobnie sytuację.
Kiedy siedzieliśmy już było mi dużo lepiej (chociaż on tego nie mógł wiedzieć). Kiedy powiedział, że mam iść z nim do łóżka to aż mnie wryło. Poczułam niesmak na sam ton tych słów. Taki zalotny, niby szeptem, myslal ze sie skusze ...

No i jeszcze jedno, czego nie pisałam bo nie wiedziałam, że temat sie tak rozwinie...W ferworze tego wszystkiego nie uznałam tego za istotne, bo może i nie jest, ale to, że to pierwsza randka, nie znaczy, że się nie znaliśmy.
A dokładniej, poznaliśmy się już wcześniej, jakże miałabym sie z nim umówić.
To była pierwsza randka, a spotkanie drugie w życiu.

I jeszcze jedno.
Tak czysto dla waszej informacji, żeby poszerzyć waszą wiedzę. Istnieje coś takiego jak celowe upijanie kogoś na przykład w celu odbycia stosunku, narzucenia woli, żeby osoba nie była w stanie decydować za siebie. Można kogoś upić i jestem w szoku, że urwałyście się z choinki. I to nie jest za dużo 'mody na sukces', tylko sytuacja gdzie chłopak na przyklad zaprasza dziewczyne do domu, kupuje wino i nakłania do spożycia żeby odbyć z nią stosunek jest czynem karalnym i nie uwniewinni go fakt, że piła sama z własnej woli jeżeli na przykład później nie ma siły go odepchnąc. Skoro widział, że tak ze mną źle mógł wydedukować, że bezmyślnie za nim wstanę i pójdę. Tak więc już abstrahując ode mnie - wyobraźcie sobie, że funkcjonuje takie pojęcie jak celowe upijanie kogoś.
To czyn karalny i mówił o tym seksuolog Andrzej Depko w jednym ze swoich wywiadów.


No nie mogę. Serio. Zamiast klepnąć się w pierś i powiedzieć "ale zrobiłam głupio, ale się zalałam, nie zapanowałam nad sobą, uff dobrze, że to się tak skończyło" to ty teraz skupiasz uwagę jaki to facet zły, a ty nieskazitelna. Upił cię celowo No tak, w końcu upił cię a potem z premedytacją prowadził i odstawił do taksówki - a to skurczybyk, pewnie po to się upija dziewczyny.

A no i drugie spotkania to pewnie znacie się jak łyse konie, czułaś się bezpiecznie i w ogóle
Dodam tylko, że jeśli by tak było, to byś nie waliła drina za drinem, aby się odprężyć



EDIT: proponował ci seks, bo być może zobaczył w tobie rozrywkową laskę tylko do jednego. W końcu nie zaprezentowałaś się zbyt dobrze. Nie wiem skąd te oburzenie propozycją. Lepiej że spytał niż jakby zrobił bez twojego pozwolenia. O pocałunek się chyba nie pytał, nie?
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K

Edytowane przez niebieskie_oczko
Czas edycji: 2013-11-29 o 23:19
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:18   #99
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Nie wyciągałam chętnie rąk po więcej, tylko on wciąż się pojawiał z nowym drinkiem.
a Ty, biedna bezwolna owieczko, MUSIAŁAŚ tego drinka wlać do gardła, no nie mogłaś odmówić! Ofiaro upicia. Idź z tym na policję. Przerzuć całą złość na swoje durne zachowanie na drugą osobę. To takie dojrzałe


Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Acha. Salix, nie wiem za co dziękujesz, że dziewczyny się z tym zgadzają, ze powinnam się z tego powodu cieszyć? (pytanie retoryczne...)
A tak sobie dziękuję bo lubię jak ludzie się ze mną zgadzają, to coś złego?
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:25   #100
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 289
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Witam.
Pora się zwierzyć.
Wybrałam się na pierwszą randkę z nowo poznanym facetem.
Wspaniale spędzialiśmy czas. Było wesoło, mieliśmy wsólny język. Szczęśliwe, emocjonujące spotkanie. Szarmancko z jego strony, że wszystko odbywało się na jego rachunek, stawiał drinki, ale w pewnym momencie...ciach. Nie wiem po którym drinku, w jakim momencie ale nagle kompletnie mnie ścięło. Nawet nie za dobrze wszystko pamietam. Nigdy nie zdarzało mi się to z nowo poznanymi ludźmi, nie pamiętam żebym ostatnio była tak pijana. Wstyd, w pewnym momencie znalazłam się gdzieś w rogu zakryta jakimś barem i wymiotowałam jak kot. Siedzieliśmy później na takich kanapach i pamiętam, ze nieźle pijana byłam. Jestem sfrustrowana bo nawet nie wiem ile wypiłam i kiedy przestałam.
No i wreszcie wyszliśmy i byłam tak pijana, że nie mogłam iść. Myślalam, że położę się na środku ulicy. Przysiedliśmy i doszło do pocałunku a on szepnął mi do ucha, żebym poszła z nim do łózka. Przecząco pokręciłam głową bo tylko na tyle miałam siły albo mnie zatkało. Odprowadził mnie całując. Pisał dziś od rana i jakkolwiek się to rozwinie to ja dziś po prostu siedzę na kacu i zastanawiam się czy brnę w dobrą znajomość, możecie się temu przyjrzeć?

"Kiedy siedzieliśmy już było mi dużo lepiej (chociaż on tego nie mógł wiedzieć). Kiedy powiedział, że mam iść z nim do łóżka to aż mnie wryło. Poczułam niesmak na sam ton tych słów. Taki zalotny, niby szeptem, myslal ze sie skusze ..."


Zestawiając to pogrubione do twojej ostatniej wypowiedzi o tym, jak on zaproponował ci seks i to niby takim zalotnym głosem i jak to wyraźnie pamiętasz, można stwierdzić, że coś się gryzie
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K

Edytowane przez niebieskie_oczko
Czas edycji: 2013-11-29 o 23:26
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:27   #101
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
Dot.: Po pierwszej randce ...

Ale powiem wam, że naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem tak prężnie działających mechanizmów broniących ego
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:32   #102
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 289
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
Ale powiem wam, że naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem tak prężnie działających mechanizmów broniących ego
No typowo
Kurde, jak mi się zdarzyło upodlić alkoholem i zrobiłam coś głupiego (ale zawsze w gronie, które dobrze znam) to było mi głupio i przepraszałam znajomych, że musieli być świadkiem dziwnych rzeczy albo że musieli się ze mną użerać. Nigdy bym nie stwierdziła, że to np. ich wina, bo mnie nie dopilnowali, a przeciwnie, że postąpili tak chamsko, że poczęstowali mnie sporą dawką alkoholu
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:34   #103
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
Ale powiem wam, że naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem tak prężnie działających mechanizmów broniących ego
No nie? Ogólnie ja bym się nie zastanawiała w takiej sytuacji, czy to świństwo z jego strony, bo jedyne, co bymi przyszło do głowy to telefon z przeprosinami. I pewnie byłoby mi tak okropnie wstyd, że więcej bym się z facetem nie spotkała.

Autorko, Twój opis sytuacji świadczy o tym, że miałaś pijacki zwid. Albo sobie wkręciłaś, że ktoś Ci coś proponował, albo facet wziął Cię za łatwą dupę, bo tak się zaprezentowałaś. Czy Cię celowo upił? Nie sądzę. Raczej uznał Cię za myślącą samodzielnie. Chyba na wyrost.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:35   #104
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
No tak, w końcu upił cię a potem z premedytacją prowadził i odstawił do taksówki - a to skurczybyk, pewnie po to się upija dziewczyny.
urwałaś się z choinki
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-29, 23:35   #105
alexandraa13
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 888
Dot.: Po pierwszej randce ...

ej, a co jest złego w pytaniu kogoś o seks? Bo to jest kwintesencja Twoich żali, że co to za facet, że coś takiego zrobił. Jak on w ogóle mógł.
Moim zdaniem to nic złego, spytać zawsze można. A że ileś tam procent kobiet, na takie pytanie odpowie "nie" a gość dostanie w twarz, lub ona po prostu wyjdzie i nie będzie miała ochoty się z nim więcej widzieć, to inna sprawa. Zawsze zostaje jakiś procent, który się uśmiechnie, i podejmie flirt a potem do tego łóżka pójdzie.
Facet zaryzykował, bo uznał że jest spora szansa, że należysz do tej drugiej grupy. Wg. Ciebie niesłusznie, z jego perspektywy to wyglądało widocznie inaczej, i po sygnałach jakie mu wysłałaś uznał, że warto spróbować.
Ba, jestem prawie pewna, że on Twoje "nie" zrzucił na karb tego, że byłaś już ledwo żywa. I pewnie liczy, że jeszcze się uda. Z pocałunkiem nie było problemów, więc ma przesłanki żeby uważać, że z seksem też nie będzie.
alexandraa13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:04   #106
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez alexandraa13 Pokaż wiadomość
ej, a co jest złego w pytaniu kogoś o seks? Bo to jest kwintesencja Twoich żali, że co to za facet, że coś takiego zrobił. Jak on w ogóle mógł.
Bo panna w swym mniemaniu jest Damą ,a że z autoprezentacją w tym wypadku nie w tą stronę , stąd takie nieporozumienie wyszło .
ARAKSJEL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:10   #107
CathX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 24
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość


No nie mogę. Serio. Zamiast klepnąć się w pierś i powiedzieć "ale zrobiłam głupio, ale się zalałam, nie zapanowałam nad sobą, uff dobrze, że to się tak skończyło" to ty teraz skupiasz uwagę jaki to facet zły, a ty nieskazitelna. Upił cię celowo Tak moglo byc, ze upil mnie celowo bym nie oponowala przed propozycja seksu. Wskazywaloby na to iz widzac w klubie, ze jestem kompletnie pijana podstawial mi pod nos coraz to nowe drinki. Tu nie ma niczego skomplikowanego, to bardzo banalne. Otrzymalam potwierdzenia moich przypuszczen i nie potrzebuje sie droczyc bez sensu, moge wiedziec ile masz lat? No tak, w końcu upił cię a potem z premedytacją prowadził i odstawił do taksówki - a to skurczybyk, pewnie po to się upija dziewczyny. Upija sie dziewczyny z roznych powodow. Mogl mnie celowo upijac, wyszlismy, chcialam usiasc, siedzielismy, pocalowal mnie, zapropnowal seks, powiedzialam ze musze juz wracac, poszlismy pod moj dom, uprzedzam zarzuty o brkau odpowiedzialnosci bo w mieszkaniu mam dwoch facetow z rodzziny. Moze mu podaruje kwiaty za to ze mnie nie zgwalcil na srodku ulicy?

A no i drugie spotkania to pewnie znacie się jak łyse konie, Ty to powiedzialas. Chyba ci sie nudzi bo wtracasz coraz to nowe rzeczy ktrorych ani nie powiedzialam ani nie zasugerowalam czułaś się bezpiecznie i w ogóle
Dodam tylko, że jeśli by tak było, to byś nie waliła drina za drinem, aby się odprężyć



EDIT: proponował ci seks, bo być może zobaczył w tobie rozrywkową laskę tylko do jednego. W końcu nie zaprezentowałaś się zbyt dobrze. Nie wiem skąd te oburzenie propozycją. Lepiej że spytał niż jakby zrobił bez twojego pozwolenia. O pocałunek się chyba nie pytał, nie?
Nie bylam tyle oburzona co zastanawiajaca sie nad sytuacja
nie czytasz ze zrozumieniem - nie jeestes partnerka do rozmowy, wybacz

---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:09 ----------

Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
a Ty, biedna bezwolna owieczko, MUSIAŁAŚ tego drinka wlać do gardła, no nie mogłaś odmówić! Ofiaro upicia. Idź z tym na policję. Przerzuć całą złość na swoje durne zachowanie na drugą osobę. To takie dojrzałe




A tak sobie dziękuję bo lubię jak ludzie się ze mną zgadzają, to coś złego?
Nie musze isc na policje, bo mi nic nie zrobil
Tak, widocznie musialam pic a on byl z tego powodu wyraznie uradowany. Nieistotne jest jak to sie stalo, ze alkohol znajdowal sie w moim przelyku ale sedno o ktorym pisze, ze zalezalo mu na tym abym byla pijana, zreszta to o przelyku to bylo takie metaforyczne zobrazowanie, moze zejdziemy na temat budowy przelyku i dzialania mozgu, jak to sie dzieje ze z mozgu ida impulsy i takie tam, co ty na to?

---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:10 ----------

Cytat:
Napisane przez mpt Pokaż wiadomość
No nie? Ogólnie ja bym się nie zastanawiała w takiej sytuacji, czy to świństwo z jego strony, bo jedyne, co bymi przyszło do głowy to telefon z przeprosinami. I pewnie byłoby mi tak okropnie wstyd, że więcej bym się z facetem nie spotkała.

Autorko, Twój opis sytuacji świadczy o tym, że miałaś pijacki zwid. Albo sobie wkręciłaś, że ktoś Ci coś proponował, albo facet wziął Cię za łatwą dupę, bo tak się zaprezentowałaś. Czy Cię celowo upił? Nie sądzę. Raczej uznał Cię za myślącą samodzielnie. Chyba na wyrost.
Slabo mi.
Temat omowiony, znalezli sie popierajacy i krytykanci, teraz najlepiej powiedziec mi, ze to byl moj pijacki zwid
Tak, przeprosze go za to, ze rzygalam, a on doniosl mi drinka. Biedactwo, wstydu sie najadlo.
Opisalam co jak i kiedy mowil, i jestem tego pewnana moje zycie, to tylko forum, nie znasz mnie, nalezaloby to przyjac a nie, moze z nudy, ostatecznie wywalic, ze wszytsko to...to byla halucynacja.
Jesli juz nie wiesz co mi odpowiedziec to skoncz niz masz uprawiac takie dyrdymaly.
Wydawalam mu pewnie rozkazy zeby mi nosil alkohol a na koniec mialam zwid, ze proponuje mi seks.

---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:10 ----------

Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość

"Kiedy siedzieliśmy już było mi dużo lepiej (chociaż on tego nie mógł wiedzieć). Kiedy powiedział, że mam iść z nim do łóżka to aż mnie wryło. Poczułam niesmak na sam ton tych słów. Taki zalotny, niby szeptem, myslal ze sie skusze ..."


Zestawiając to pogrubione do twojej ostatniej wypowiedzi o tym, jak on zaproponował ci seks i to niby takim zalotnym głosem i jak to wyraźnie pamiętasz, można stwierdzić, że coś się gryzie
Kiedy juz usiedlismy, a siedzielismy dlugo, po czasie zrobilo mi sie naturalnie lepiej, w koncu w takim celu potrzebowalam usiasc.
Odczuwasz chora potrzebe wymyslania faktow, to ma taki sens jkabym ja miala teraz i tutaj opisac twoj zyciorys. Napisz, ze ja mu zaproponowalam pewnie seks, a teraz cos tam pitole, jezeli ma ci sie zrobic lepiej.
Na tej zasadzie mozesz jeszcze wtracic, ze go zgwalcilam. Analnie, w toalecie. Tylko nie rozumiem po co taka zabawa
Pewnie popieprzyly mi sie tez miejsca i osoby, moze to byl moj wujek?

Odwracam sytuacje i ja nie wyobrazam sobie tak zachowac sie w stosunku do pijanego chlopaka, fuj. Sa osoby ktore sie ze mna zgadzaja a zaczepek nie potrzebuje.

Edytowane przez CathX
Czas edycji: 2013-11-30 o 00:13
CathX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:12   #108
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Powiedziałam co myślałam a wy się przerzuciłyście na nauczanie mnie jak to nieodpowiedzialna byłam, dobrze, że chociaż już nie mówicie o przepraszaniu.
Nie wyciągałam chętnie rąk po więcej, tylko on wciąż się pojawiał z nowym drinkiem. Zachował się strasznie proponując mi seks,
Nie wyobrażam sobie odwrotnej sytuacji.
Tak, on za mnie nie przełykał, ale chodzi o sma fakt, że mu na tym zależało, a robicie z niego zawstydzonego bohatera.
Mam mu dziękować, ze gdy mu odmówiłam nie wpakował mnie do taxi i nie zgwałcił? Acha.
Nie dziwie mu sie. Szkoda by bylo siedziec w pace, zawsze latwiej narzucic wole upitej, a za nie dalo rady to przeciez nie bede sobie zycia niszczyc.
Salix, nie wiem za co dziękujesz, że dziewczyny się z tym zgadzają, ze powinnam się z tego powodu cieszyć? (pytanie retoryczne...)
Milo, ze są osoby, które mnie rozumieją i widzą podobnie sytuację.
Kiedy siedzieliśmy już było mi dużo lepiej (chociaż on tego nie mógł wiedzieć). Kiedy powiedział, że mam iść z nim do łóżka to aż mnie wryło. Poczułam niesmak na sam ton tych słów. Taki zalotny, niby szeptem, myslal ze sie skusze ...

No i jeszcze jedno, czego nie pisałam bo nie wiedziałam, że temat sie tak rozwinie...W ferworze tego wszystkiego nie uznałam tego za istotne, bo może i nie jest, ale to, że to pierwsza randka, nie znaczy, że się nie znaliśmy.
A dokładniej, poznaliśmy się już wcześniej, jakże miałabym sie z nim umówić.
To była pierwsza randka, a spotkanie drugie w życiu.

I jeszcze jedno.
Tak czysto dla waszej informacji, żeby poszerzyć waszą wiedzę. Istnieje coś takiego jak celowe upijanie kogoś na przykład w celu odbycia stosunku, narzucenia woli, żeby osoba nie była w stanie decydować za siebie. Można kogoś upić i jestem w szoku, że urwałyście się z choinki. I to nie jest za dużo 'mody na sukces', tylko sytuacja gdzie chłopak na przyklad zaprasza dziewczyne do domu, kupuje wino i nakłania do spożycia żeby odbyć z nią stosunek jest czynem karalnym i nie uwniewinni go fakt, że piła sama z własnej woli jeżeli na przykład później nie ma siły go odepchnąc. Skoro widział, że tak ze mną źle mógł wydedukować, że bezmyślnie za nim wstanę i pójdę. Tak więc już abstrahując ode mnie - wyobraźcie sobie, że funkcjonuje takie pojęcie jak celowe upijanie kogoś.
To czyn karalny i mówił o tym seksuolog Andrzej Depko w jednym ze swoich wywiadów.

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

I przestańće z tym ’wlewaniem na siłę’, ja go o to nie obwiniam, nie szkoda mi pobrudzonej sukienki ani nie jest mi wstyd skoro zachował się tak chamsko.
Obwiniam go o to, że proponował mi seks - nawet nie w tym sensie, że żywię mega urazę, tylko w ujęciu 'czy to może być dobry facet’.
to po co w ogóle ten temat? po co rozkminiasz sprawę, skoro jesteś przekonana, że celowo chciał Cię upić i wykorzystać? do niczego nie doszło, więc zerwij z nim kontakty i będziesz miała problem z głowy.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:13   #109
magd102
Rozeznanie
 
Avatar magd102
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 550
Dot.: Po pierwszej randce ...

Pierwszy raz piłaś,że nie wiedziałas kiedy się zatrzymać? czy chciałaś na nim zrobić wrażenie jaka to nie jesteś za☠☠☠ista i ile nie potrafisz wypić?
tak,masz szczęście że koleś Cie nie wykorzystał i nigdzie nie zawiózł... proponowanie seksu dziewczynie która na pierwszym spotkaniu tak chleje że się ledwo trzyma na nogach nie jest niczym niezwykłym nie ważne ile byś miała kasy i jakich byś nie miała znajomych, gdyż większość takich panien ochoczo pójdzie do łóżka


Z drugiej strony miałam taką koleżanke - im bardziej była schlana tym bardziej twierdziła,że jest trzeźwa
zaczęła nad tym pracować jak zrobiła z siebie kompletną idiotke wśród znajomych

edit: no ale ona jak wytrzeźwiała nie oskarżała innych o dokładanie jej alkoholu jako przyczyna zrobienia z siebie idiotki
__________________

„Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.”



Edytowane przez magd102
Czas edycji: 2013-11-30 o 00:17
magd102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:17   #110
CathX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 24
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez magd102 Pokaż wiadomość
Pierwszy raz piłaś,że nie wiedziałas kiedy się zatrzymać? czy chciałaś na nim zrobić wrażenie jaka to nie jesteś za☠☠☠ista i ile nie potrafisz wypić?
tak,masz szczęście że koleś Cie nie wykorzystał i nigdzie nie zawiózł... proponowanie seksu dziewczynie która na pierwszym spotkaniu tak chleje że się ledwo trzyma na nogach nie jest niczym niezwykłym nie ważne ile byś miała kasy i jakich byś nie miała znajomych, gdyż większość takich panien ochoczo pójdzie do łóżka


Z drugiej strony miałam taką koleżanke - im bardziej była schlana tym bardziej twierdziła,że jest trzeźwa
zaczęła nad tym pracować jak zrobiła z siebie kompletną idiotke wśród znajomych
Moge tylko zaprzeczyc. Dawno z tego wyroslam.
A raczej nie mialam z czego wyrastac bo nigdy nie przechodzilam takiego zaciemnia podczas dorastania.
O pieniadzach pisalam odnosnie tego, ze nie pilam dlatego, ze ''bylo za darmo''. Wiedzialam, ze kogos do ugodzi.
Nie wiem po co mi informacja o twojej kolezance.
CathX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:24   #111
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 289
Dot.: Po pierwszej randce ...

No ok, zachowałaś się w porządku, a koleś to burak. Lecz kaca i trenuj picie przed kolejną randką. Na wszelki wypadek weź sobie gumy miętowe, żeby użyć po wymiotach. Good Luck

Wątek założony nie wiem po co. Każdy tu pisze, że postąpiłaś głupio i naraziłaś się na niebezpieczeństwo. Na szczęście nic ci się nie stało, a ty zamiast wyciągnąć wnioski to udajesz, że jesteś nieskazitelną damą.
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:27   #112
magd102
Rozeznanie
 
Avatar magd102
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 550
Dot.: Po pierwszej randce ...

może zacznij się od kogoś uczyć

przedstawie Ci Twoją sytuacje inaczej - mężczyźni oskarżają kobiety o sprowokowanie gwałtu przez krótką spódniczkę = Ty oskarżasz stawiane drinki faceta jako przyczyne Twojego upicia jaśniej w główce ?


Też takiego okresu nie przchodziłam,ale o dziwo wiem kiedy powinnam przestać pić i nigdy nie miałam problemu z urwanym filmem itd.

Co powinnaś zrobić z facetem? to była randka więc powinnaś go przeprosić za schlanie sie i napisac,że nie chcesz kontynuować znajomości skoro miał Cie za puszczalską? lub pogadac o tej sytuacji i zapytać sie czemu chcial seks z Tobą skoro miał być porządnym facetem?
__________________

„Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.”


magd102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 00:39   #113
Leszy
Zakorzenienie
 
Avatar Leszy
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
Dot.: Po pierwszej randce ...

Tak troszkę offtopując, to autorka zaczyna pisać prawie jak "adiunkt"

A w temacie: wszystko zostało powiedziane, wszystko wyjaśniono autorce, a ona teraz niepotrzebnie się burzy, bo zostałą (słusznie) sprowadzona do parteru.
__________________
Widziane okiem faceta.

Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap.
http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20
http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30
Leszy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 01:16   #114
201607110949
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość



Nie musze isc na policje, bo mi nic nie zrobil

to może chociaż Rozmowy w kroku? Zadałaś sobie już tyle trudu, wyszperałaś pieczołowicie jakąś tezę, że to facet jest winny bo spił celowo, gwałcić chciał! więc jak nie policja to może TV? Ktoś MUSI na tę krzywdę zareagować! Taka niesprawiedliwość Cię dotknęła

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość
Tak, widocznie musialam pic a on byl z tego powodu wyraznie uradowany. Nieistotne jest jak to sie stalo, ze alkohol znajdowal sie w moim przelyku ale sedno o ktorym pisze, ze zalezalo mu na tym abym byla pijana, zreszta to o przelyku to bylo takie metaforyczne zobrazowanie, moze zejdziemy na temat budowy przelyku i dzialania mozgu, jak to sie dzieje ze z mozgu ida impulsy i takie tam, co ty na to?
najpierw go oskarżasz, że Cię celowo upił by się z Tobą przespać, jakiegoś naukowca tu przytaczasz na swoją obronę, tłuczesz tu że ON Ci nosił celowo drinki a potem mówisz, że nieistotne czemu musiałaś pić? Cudowny wątek, tyle tu fajnych zaprzeczeń
201607110949 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 01:25   #115
Bananalama
jestę wieszczę
 
Avatar Bananalama
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z lasu
Wiadomości: 12 581
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez alexandraa13 Pokaż wiadomość
ej, a co jest złego w pytaniu kogoś o seks? Bo to jest kwintesencja Twoich żali, że co to za facet, że coś takiego zrobił. Jak on w ogóle mógł.
Moim zdaniem to nic złego, spytać zawsze można. A że ileś tam procent kobiet, na takie pytanie odpowie "nie" a gość dostanie w twarz, lub ona po prostu wyjdzie i nie będzie miała ochoty się z nim więcej widzieć, to inna sprawa. Zawsze zostaje jakiś procent, który się uśmiechnie, i podejmie flirt a potem do tego łóżka pójdzie.
Facet zaryzykował, bo uznał że jest spora szansa, że należysz do tej drugiej grupy. Wg. Ciebie niesłusznie, z jego perspektywy to wyglądało widocznie inaczej, i po sygnałach jakie mu wysłałaś uznał, że warto spróbować.
Ba, jestem prawie pewna, że on Twoje "nie" zrzucił na karb tego, że byłaś już ledwo żywa. I pewnie liczy, że jeszcze się uda. Z pocałunkiem nie było problemów, więc ma przesłanki żeby uważać, że z seksem też nie będzie.
No wiesz, ja bym się oburzyła na takie pytanie
__________________
Dołącz do akcji NA SZCZYT W SZCZYTNYM CELU na Facebooku. Za każdy zdobyty szczyt wpłacamy po 10 zł na ukończenie budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną
Dołącz do nas!


*ponieważ jestem nieprzeciętna, nie obchodzą mnie tzw. powinności przeciętnej kobiety
Bananalama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 01:45   #116
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Po pierwszej randce ...

Czuję się wywołana do tablicy, bo odniosłaś się do mojej wypowiedzi.

Picie jednego drinka za drugim, 'bo ktoś przynosi', brzmi tak samo jak 'było za darmo, stało, to piłam'. Nie napisałam, że miałaś taki cel. Chciałam tylko uzmysłowić, jak dziwnie i irracjonalnie brzmi Twoje tłumaczenie.

Ja też lubię alkohol, wolę iść na pierwszą randkę na drinka niż do kawiarni, jednak doprowadzenie się do takiego stanu w tych okolicznościach dla mnie jest niezrozumiałe- przecież chcę zrobić dobre wrażenie na mężczyźnie, który mi się podoba, a nie gadać trzy po trzy.
Uważam, że naraziłaś się na niebezpieczeństwo, nie, że jesteś idiotką czy kobietą bez klasy. Nie raz ktoś mnie ratował w sytuacji "o jednego drinka za dużo". Pytasz, czy my takie święte- no właśnie ja np. nie, dlatego przestrzegamy
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 02:10   #117
CathX
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 24
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez _Mia Pokaż wiadomość
Czuję się wywołana do tablicy, bo odniosłaś się do mojej wypowiedzi.

Picie jednego drinka za drugim, 'bo ktoś przynosi', brzmi tak samo jak 'było za darmo, stało, to piłam'. Nie napisałam, że miałaś taki cel. Chciałam tylko uzmysłowić, jak dziwnie i irracjonalnie brzmi Twoje tłumaczenie.

Ja też lubię alkohol, wolę iść na pierwszą randkę na drinka niż do kawiarni, jednak doprowadzenie się do takiego stanu w tych okolicznościach dla mnie jest niezrozumiałe- przecież chcę zrobić dobre wrażenie na mężczyźnie, który mi się podoba, a nie gadać trzy po trzy.
Uważam, że naraziłaś się na niebezpieczeństwo, nie, że jesteś idiotką czy kobietą bez klasy. Nie raz ktoś mnie ratował w sytuacji "o jednego drinka za dużo". Pytasz, czy my takie święte- no właśnie ja np. nie, dlatego przestrzegamy
Dobrze, ze tak nie myslalas.
Nie wiem, moze powinnam wywalic mu z lapy drinka kiedy mi przynosil, moze powinnam byc bardziej asertywna, ale jezeli nawet mam ocenic siebie jako alkoholiczke ktora nie potrafila zapanowac nad nalogiem, to nie zmienia to faktu, ze on nie mogl miec uczciwych zamiarow co teraz stwierdzam niemal z przekonaniem, niestety.



Cytat:
Napisane przez niebieskie_oczko Pokaż wiadomość
No ok, zachowałaś się w porządku, a koleś to burak. Lecz kaca i trenuj picie przed kolejną randką. Na wszelki wypadek weź sobie gumy miętowe, żeby użyć po wymiotach. Good Luck

Wątek założony nie wiem po co. Każdy tu pisze, że postąpiłaś głupio i naraziłaś się na niebezpieczeństwo. Na szczęście nic ci się nie stało, a ty zamiast wyciągnąć wnioski to udajesz, że jesteś nieskazitelną damą.
Tak, zachowalam sie w porzadku. Moze lekkomyslnie, moze szalenczo, ale w porzadku w takim sensie, ze nie kierowalam sie niczym zlym, nie w porzadku natomiast zachowal sie on probujac wykorzystac moj stan. Tak, jest burakiem.
Nie udaje damy, tylko pisze, ze doszlam do wniosku, ze on nie zachowal sie w porzadku i ze w obliczu jego ohydnej proby wykorzystania mojego pijanstwa i prawdopodobnie upijania, nie mam go za co przepraszac.Za to ze mi-wymiotujacej niemal podstawial drinka pod nos? Czy Ty w ogole widzisz o czym jest temat?


Cytat:
Napisane przez magd102 Pokaż wiadomość
może zacznij się od kogoś uczyć

przedstawie Ci Twoją sytuacje inaczej - mężczyźni oskarżają kobiety o sprowokowanie gwałtu przez krótką spódniczkę = Ty oskarżasz stawiane drinki faceta jako przyczyne Twojego upicia jaśniej w główce ?


Też takiego okresu nie przchodziłam,ale o dziwo wiem kiedy powinnam przestać pić i nigdy nie miałam problemu z urwanym filmem itd.

Co powinnaś zrobić z facetem? to była randka więc powinnaś go przeprosić za schlanie sie i napisac,że nie chcesz kontynuować znajomości skoro miał Cie za puszczalską? lub pogadac o tej sytuacji i zapytać sie czemu chcial seks z Tobą skoro miał być porządnym facetem?
Nie, nie jasniej w glowce bo twoj przyklad nie ma logicznej analogii...chyba Ci nie wyszlo
I wyobraz sobie ze wlasnie te drinki byly przyczyna mojego upicia. I mozemy do rana dyskutowac dlaczego pilam podstawiane je pod nos nawet gdy towarzysz widzial, ze rzygalam, ale temat jest o tym co myslec o tym chlopaku, ja juz mam wyrobiona opinie o tym zdarzeniu.
Przyniosl rzygajacej drinka...nie, nie mam go za co przepraszac i jestem tego pewna, przykro mi
Miejscami nie piszez logicznie i wybacz, ale nie przekonuje mnie twoj pseudo - obiektywizm i ''zyciowa madra sprawiedliwosc' i co tam jeszcze



Cytat:
Napisane przez SALIX Pokaż wiadomość
to może chociaż Rozmowy w kroku? Zadałaś sobie już tyle trudu, wyszperałaś pieczołowicie jakąś tezę, że to facet jest winny bo spił celowo, gwałcić chciał! więc jak nie policja to może TV? Ktoś MUSI na tę krzywdę zareagować! Taka niesprawiedliwość Cię dotknęła



najpierw go oskarżasz, że Cię celowo upił by się z Tobą przespać, jakiegoś naukowca tu przytaczasz na swoją obronę, tłuczesz tu że ON Ci nosił celowo drinki a potem mówisz, że nieistotne czemu musiałaś pić? Cudowny wątek, tyle tu fajnych zaprzeczeń
Nic tu sie nie wyklucza.
Nie teze, ale fakt prawny, ktory przytoczyl Andrzej Depko nawiazalam do tego, ze istnieje nawet w jezyku prawa takie cos jak celowe upijanie.
Mnie nikt nie zgwalcil, zobacz w slowniku slowo ''abstrahujac''.


Cytat:
Napisane przez Leszy Pokaż wiadomość
Tak troszkę offtopując, to autorka zaczyna pisać prawie jak "adiunkt"

A w temacie: wszystko zostało powiedziane, wszystko wyjaśniono autorce, a ona teraz niepotrzebnie się burzy, bo zostałą (słusznie) sprowadzona do parteru.
Czy to jakis konkurs ile osob ''sprowadzi mnie do parteru'' a ile mnie poprze?
Staracie mi sie wmowic, ze zostalam przez was sprowadzona do parteru Ale jest 'rownie kilka' nickow, ktore maja takie same zdanie jak ja...Nie tylko udzielajacych sie na forum, bo zrobilo sie male salem i nie dziwie sie, ze niektorzy nie chca pisac tutaj odmiennych opinii, zgodze sie wlasnie z nimi, bo czulam pismo nosem juz podswiadomie. I na koniec zacytuje ponownie na upieczetowanie tego co uwazam, za logiczne...a bzdury w stylu, ze mialam pijacka zwide dyskfalifikuja bezlitosnie takie ''rady'' jako powazne i dojrzale, przepraszam.

Nie mogę mieć pewności, to wiadomo(miło, że jednak są osoby które dostrzegja to samo co ja)
ale pisząc tutaj czułam przez skórę co myśleć a po przemyśleniu jestem niemalże pewna.
Nie chciałam może tego dodawać do mojej wypowiedzi na początku, żeby obyło się bez sugestii, ale nie spodziewałam się tego co tu przeczytałam. I no niestety, ale to dotyczy waszych sugestii na temat przperosin również. Moja intuicja mówi jasno, że chciał mnie po prostu wykorzystać.
Odwróćcie sobie sytuację. Gdybyście wy czuły się dobrze i stawiałybyście drinki facetowi u którego widziałyścieby, że jest coraz gorzej, coraz bardziej pijany, donosiłybyście mu pod nos kolejne? Całowałybyscie i proponowałybyscie łóżko?
A wy piszecie, co on musiał sobie pomyśleć, ze mam się cieszyć, że mi czegoś nie zrobił i , ze mam go przepraszać?


A hitem sa dla mnie wytyki, ze biedaczek musial znosic moje wonie
To nic, ze mnie calowal jak szalony
Chociaz na prawde juz nawet nie pamietam kto to napisal.

Dziekuje za utwierdzenie mnie i slowa poparcia uzytkowniczkom, ktore jasno dostrzegly pewne oczywiste rzeczy...Znam te nicki i spodziewalam sie madrych rad
Papa.

Acha. Konicznie musze to napisac. Prosze bardzo, mozecie zrobic siusiu ze smiechu Ale on powiedzial mi dzis przez telefon cos milego, co wskazywalo na to, ze ma mnie za mocna osobe i nie bylo wtym ironii
Pewnie mial na mysli to, ze nie poszlam z nim do lozka.
Ach...nikt nie pyta o poprzednie spotkanie? Na poprzednim nie bylismy sami, mialam chwilowy klopot z noclegiem i powiedzial, ze ma dom do mojej dyspozycji...Wiec ''checi'' widocznie sie w nim odezwaly wczesniej, ale to juz nie ma zwiazku z tematem

Edytowane przez CathX
Czas edycji: 2013-11-30 o 02:11
CathX jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 02:25   #118
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 289
Dot.: Po pierwszej randce ...

No spoko, większość dziewczyn nie ma racji i nie wie, o czym jest temat, ty jesteś w porządku, facet to prostak, który chciał cię zbałamucić. Wychodzi na to, że każdy jest beee, a ty sobie nie masz nic do zarzucenia, udanego randkowania
I może trochę więcej pokory i umiejętności przyjęcia pewnych rad i sugestii, a nie jeśli usłyszysz coś negatywnego na temat swojego zachowania spinasz się i wybielasz. Sory, każdy kiedyś z czymś zawalił, ale większość potrafi przyznać się do popełnionych błędów, ty najwyraźniej nie, ale twoja sprawa, twoje życie i ty być może kiedyś się na tym przejedziesz
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 07:43   #119
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Przyniosl rzygajacej drinka...
jeszcze wczoraj było, że nie widział/wiedział, że rzygałaś
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 08:37   #120
suszarka
Buc
 
Avatar suszarka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: z kropki.
Wiadomości: 9 912
Dot.: Po pierwszej randce ...

Cytat:
Napisane przez CathX Pokaż wiadomość

I jeszcze jedno.
Tak czysto dla waszej informacji, żeby poszerzyć waszą wiedzę. Istnieje coś takiego jak celowe upijanie kogoś na przykład w celu odbycia stosunku, narzucenia woli, żeby osoba nie była w stanie decydować za siebie. Można kogoś upić i jestem w szoku, że urwałyście się z choinki. I to nie jest za dużo 'mody na sukces', tylko sytuacja gdzie chłopak na przyklad zaprasza dziewczyne do domu, kupuje wino i nakłania do spożycia żeby odbyć z nią stosunek jest czynem karalnym i nie uwniewinni go fakt, że piła sama z własnej woli jeżeli na przykład później nie ma siły go odepchnąc. Skoro widział, że tak ze mną źle mógł wydedukować, że bezmyślnie za nim wstanę i pójdę. Tak więc już abstrahując ode mnie - wyobraźcie sobie, że funkcjonuje takie pojęcie jak celowe upijanie kogoś.
To czyn karalny i mówił o tym seksuolog Andrzej Depko w jednym ze swoich wywiadów.[COLOR="Silver"]

ale jak? leje do gęby? borze, jak laska nie chce się upić to się nie upije. nawet jak gość będzie jej przynosił stuletnie whisky na złotej tacy.
więc dla mnie celowe upicie kogoś to bzdura, no chyba, że albo ktoś jest debilem i nie odmówi nawet jak nie ma ochoty albo jest alkoholikiem albo rzeczywiście facet założy sondę i poda alko.
__________________
suszarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.