Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7 - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-02, 22:35   #3901
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez krolowa_nilu Pokaż wiadomość
Ja mam żel do mycia ciała i balsam z Hippa; na mróz Nivea na każdą pogodę (nie zawiera wody); na ewentualne odparzenia (i na swoje sutki ) Bepanthen. To wszystko

Pytanie z innej beczki: czy któraś z Was orientuje się jak należy przechowywać próbkę z wymazem z pochwy (lodówka czy temp. pokojowa)? Musiałam dziś powtórzyć badanie na GBS i nie zdążyłam do laboratorium

W ogóle dziś ginowi na USG wyszło, że mała waży... 3000 gram Tydzień temu miała 2500! Powiedział żeby się nie przejmować, że to niemożliwe i że to tylko maszyna, która ma duuuży margines błędu. Ale torbę do szpitala mam mieć w gotowości "bo rodzić mogę zacząć w każdej chwili"
W torebcę ja mam, nie w lodówce. Tak mi gin polecił ja też jutro zawoze
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:46   #3902
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Ja też wymazu nie trzymałam w lodówce. Na drugi dzień rano zawiozłam do labolatorium.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:48   #3903
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Miało byc 2350 prawda?
Nie . 3250 waży
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:49   #3904
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
to co ona robi całymi dniami? za co żyje?! Za liście?
Użala się nad sobą wraz z gronem podobnych koleżanek A z czego żyje - alimenty + ma mieszkanie, które wynajmuje za całkiem duże pieniądze i zamożnego brata, który chyba ją dofinansowuje...? Angielski dla dziecka opłacają rodzice TZta (zaś drugie dodatkowe zajęcia - tańce - opłaca TZ).
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:51   #3905
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Nie . 3250 waży

:-O Konkretnie
A który to tydzień ?
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:55   #3906
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

34 tydzień. 3250.
Nastawialam się na naturalny poród, ale teraz to nie wiem...23.12 jeszcze mam wizytę.
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:57   #3907
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
34 tydzień. 3250.
Nastawialam się na naturalny poród, ale teraz to nie wiem...23.12 jeszcze mam wizytę.
Sporo...
Ciekawe co mi jutro powie gin Ostatnio mi mówił, że jakaś Wietnamka, czyli drobna kobietka urodziła 4kg dziecko sn...
Ale ja nie chciałabym być na Jej miejscu.

Może już wiele nie urośnie?
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 22:59   #3908
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
OK cały arsenał
Obkupiłam się wyprawkowo w gemini taką oto listą:

1 Czopki glicerynowe 1g 10 sztuk
2 Efferalgan 80mg 10 czopków
3 Cebion krople 0,1g/1ml 30ml
4 Calcium syrop truskawkowy 150ml
5 KIN Fluorkin Calcium pasta dla dzieci 75ml
6 Bobotic krople dostne 30ml
7 HIPP Herbatka z kopru włoskiego, od 1 tygodnia, 20 saszetek
8 Herbatka Dla Kobiety Karmiącej fix 20 torebek
9 Natrium Chloratum Gilbert 0,9% 100 ampułek po 5ml
10 OCTENISEPT Płyn 250ml z dozownikiem
11 InFavit Baby D3 krople 10ml
12 Witamina C krople 30ml
13 LINODERM Mama krem do brodawek piersi 15ml
14 Maltan maść 40ml
15 Kompresy PASOMED jałowe, 10cm x 10cm, 17 nitkowe, 8 warstwowe, 5 sztuk
16 Sterimar Baby spray fizjologiczny 100ml
17 LINOMAG BOBO Krem A+ E 50ml
18 BIAŁY JELEŃ Hipoalergiczne mydło naturalne w płynie z pompką 500ml


(niektóre produkty brałam w ilości podwójnej)
W zasadzie to wszystko wydaję się być potrzebne z tej listy...no może prócz pasty do zębów dla dzieci

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Użala się nad sobą wraz z gronem podobnych koleżanek A z czego żyje - alimenty + ma mieszkanie, które wynajmuje za całkiem duże pieniądze i zamożnego brata, który chyba ją dofinansowuje...? Angielski dla dziecka opłacają rodzice TZta (zaś drugie dodatkowe zajęcia - tańce - opłaca TZ).
Taka to pożyje kurde ...

Edytowane przez _Shiloh_
Czas edycji: 2013-12-02 o 23:02
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:03   #3909
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
Taka to pożyje kurde ...
Żebyś wiedziała śmiejemy się czasem z TZ, że mimo, iż Ex non stop coś dolega zdrowotnie to i tak dłużej pociągnie niż my, znerwicowani życiem i pracą
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:07   #3910
Le La
Zadomowienie
 
Avatar Le La
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
34 tydzień. 3250.
Nastawialam się na naturalny poród, ale teraz to nie wiem...23.12 jeszcze mam wizytę.
Ooooo to duzy strasznie ale moze teraz juz nie bedzie tak rósł...
A na 23.to chyba duzo osob umawia, bo ja tez mam wtedy wizyte i w ogole duzo dziewczyn bylo zapisanych.
Le La jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:11   #3911
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Dostałam maila od jednej z połoznych z SR (Perfuzja, powinnaś kojarzyć od Beaty Kołodziejczyk) z informacją, że w piatek 6.12 na Grzybowskiej są dodatkowe zajęcia (płatne 80 zł)
Na zajęciach będziemy:
- ćwiczyć świadomy oddech - szczególnie przydatny w I okresie porodu;
- praktykować głęboki relaks, rozluźnienie ciała miedzy skurczami
- symulować skurcze - aby móc w trakcie dyskomfortu (bólu) ćwiczyć oddech
rozluźniający ciało (symulujemy na mięsniach ud - to bezpieczne)
-ćwiczyć mięśnie krocza - przygotowując je do porodu i połog- pracować z największym lękiem


TZ nie może, ale ja się zapiszę i pójdę Ta położna jest lekko świrnięta, ale dzięki niej przestałam się tak bać porodu
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:12   #3912
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez Le La Pokaż wiadomość
Ooooo to duzy strasznie ale moze teraz juz nie bedzie tak rósł...
A na 23.to chyba duzo osob umawia, bo ja tez mam wtedy wizyte i w ogole duzo dziewczyn bylo zapisanych.
Wcisnął mnie na 14 godz, bo chce wiedzieć czy urósł, później święta...a ja mam na 11.01 termin.
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:16   #3913
Inw
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Hej dziewczyny,

Zrezygnowałam z prób doczytywania przed odpisywaniem, bo już 3 dzień mija jak nie miałam okazji się przez to udzielić. Ciągle po coś trzeba pojechać remontowego, Andrzej w rodzinie i zakaz sieci oprócz sklepów z pieluchami przed dniem darmowej dostawy zrobiły swoje Najwyżej będę ni z tego ni z owego w miarę czytania coś wrzucać z odnośnikiem do dawno zapomnianych postów

My po "przeglądzie" dzisiaj, dzieć przekroczył już 1,5kg i siedzi w blokach startowych, chociaż ma jeszcze trochę czasu W ogóle u mnie jakoś im dalej w las tym lepiej. Mam nadzieję że trend się utrzyma i poród to już w ogóle będzie jak z marzeń

Wracając dziś od lekarza byliśmy w sklepie i widziałam coś co pewnie wszystkie słodkie mamusie chciałyby mieć w torbie do szpitala. Aż zrobiłam zdjęcie, normalnie jakieś chłopaczki się śmiały że półkę w sklepie fotografuję. Ale teraz nie jestem pewna czy wrzucać, bo przedwcześnie smaka narobię. Chociaż to byłaby dokumentacja fotograficzna po co wysłać tż do sklepu w ramach mikołajek Dajcie znać czy zniesiecie spożywcze widoki.
Inw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:16   #3914
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Żebyś wiedziała śmiejemy się czasem z TZ, że mimo, iż Ex non stop coś dolega zdrowotnie to i tak dłużej pociągnie niż my, znerwicowani życiem i pracą
Bo jak mówi przysłowie "złego diabli nie biorą" Twoja pasierbica chociaż z Wami mieszka? Bo jak z mamą to chyba może później przejąć po niej destrukcyjne zachowania.
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:20   #3915
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
(...)
Nie boisz się lecieć samolotem w styczniu?

Wiem, że to nieelegancko tak pytać, jeśli nie chcesz to nie odp. Ale z jakiego powodu Twój TŻ rozstał sie z ex? Może tu tkwi problem jej zachowania.
Ja nigdzie nie lecę, boję się jak cholera, nawet bez ciąży. Jak leciałam we wrześniu, w 16 tygodniu, to się bałam że coś złego się zacznie dziać jak będziemy w powietrzu Bez ciąży latając też zawsze mam wizję, że będzie jak w Lostach, i nie siadam na końcu bo ci z ogona zginęli najszybciej. W życiu bym do samolotu nie wsiadła w tak zaawansowanej ciąży. Co więcej, nie sądzę żeby mnie wpuścili, są co do tego jakieś regulacje. TŻ leci z dziećmi się zobaczyć, ja tam nie jestem niezbędna.
Z tego co się orientuję, rozstanie było totalnie z jego inicjatywy. Myślę że to jest częścią problemu, bo on ją "porzucił". Wg niego złożyło się na to kilka czynników.
Pierwszy był taki, że ona robiła się coraz bardziej nerwowa, kłótliwa, itp. Jak nie poszedł do kościoła, to awantura. Jak kupił sobie piwo, wojna, bo "alkohol to grzech" (on pije sporadycznie i na zasadzie jedno piwo do pizzy, zanim zaszłam to w sumie ja więcej od niego piłam). Jak coś załatwił inaczej niż ona chciała, awantura. Mówił też że non stop groziła mu rozwodem, w stylu "jak nie napiszesz pracy magisterskiej w terminie, to się z tobą rozwiodę" - to podobno autentyk. TŻ mówił że najgorsze było to że ona się wogóle nie hamowała, ani przy własnych dzieciach, ani w centrum miasta - coś nie halo, od razu wrzask i słownictwo rodem spod monopolowego. Podobno awantury były coraz gorsze, i dzieci musiały to wszystko oglądać.
My jesteśmy razem półtorej roku. Nigdy nie zdarzyło się żeby podniósł na mnie głos, odezwał się w jakikolwiek sposób chociażby nieuprzejmie, wulgarnie, cokolwiek. Raz na mnie burknął ze zniecierpliwieniem, ale sama jestem sobie winna, bo palnęłam coś tak głupiego przy ludziach że do tej pory jak sobie przypomnę to rumieniec mam na pół twarzy. Byłam tak zaszokowana, że on umie się tak do kogokolwiek odezwać, że najpierw mnie zamurowało, a potem w tym szoku stwierdziłam że on ma rację Nie wyobrażam sobie żebym miała na niego wrzeszczeć, a tak w ogólności to wrzeszczeć potrafię, a jakże, płucka mam nie od parady. Po prostu nie umiem sobie wyobrazić jak można się wydzierać na kogoś tak spokojnego i ugodowego jak mój TŻ, z nim wszystko da się po dobroci załatwić.
Drugi problem polegał na tym, że przez ostatnie dwa czy trzy lata mieli problemy finansowe. Nie problemy z cyklu "nie mam co do garnka włożyć", raczej problemy z cyklu "nie mam za co jechać na wakacje za granicę". Na jakiś czas dochody im się obniżyły, a raczej obniżyły się dochody TŻa. Jego była, przez lata przyzwyczaiwszy się do pewnego poziomu życia, miała z tym ogromny problem. Bo ciągle chciała żyć tak, żeby budżetu nie trzeba było planować, a trzeba było zacząć.
TŻ opowiadał mi kiedyś o tym jak wyglądały ich mediacje. Uzgadniali kwotę alimentów, TŻ zaproponował pewną sumę, mediatorka się pyta byłej "czy tyle wystarczy pani na utrzymanie dzieci?" a była odpowiedziała że w sumie nie wie, bo nigdy nie musiała tak dokładnie liczyć.
W sumie jedyne o czym pozytywnie opowiada z całego tego małżeństwa to dzieci.
Raz mi powiedział coś takiego bardzo znamiennego moim zdaniem. Mówił że już po tym jak oni się rozeszli widział się z ich wspólną koleżanką, i ta dziewczyna powiedziała mu że ona z byłą rozmawiała jakiś rok wcześniej, i mówiła jej że jak z męża trochę nie zejdzie to go w końcu zajeździ i zostanie sama. Była podobno odpowiedziała jej że to niemożliwe bo on ją kocha, i przed bogiem przecież jej to przysiągł. Moim zdaniem to takie doskonałe podsumowanie tego typu ludzi - raz już sobie kogoś znalazłam/znalazłem, do ołtarza zaciągnęłam/zaciągnęłem, dzieci są, teraz mogę mieć wszystko w dupie, o związek dbać nie muszę.

Pozatym, tego już jasno nie powiedział mi TŻ, to moja skromna opinia, ale wydaje mi się że ona strasznie mu podcinała skrzydła. Podam przykład. TŻ ma hopla na punkcie ekologicznych rozwiązań w domach, przydomowych elektrowni-wiatraków, samochodów na prąd i tak dalej, ot takie hobby. Jesienią wymyślił, że przerobi samochód na prąd. Zimą jest przestój w budowlance to będzie miał trochę czasu wolnego, samochód z rozwalonym silnikiem kosztuje grosze, potrzebne części też jakieś śmieszne pieniądze, jak się uda to będzie to cudo jeździć za 1/5 tego co kosztuje użytkowanie normalnego samochodu, duzi chłopcy też potrzebują zabawek . Poopowiadał, posłuchałam, powiedziałam mu że skoro zamierza godzinami leżeć na betonowej podłodze w słabo ogrzewanym garażu to ma sobie jakąś dobrze zaizolowaną karimatę kupić i w sumie na tym skończyliśmy dyskusję. Długo po tej rozmowie powiedział mi, że od lat chciał coś takiego zrobić, ale ona mu zawsze zabraniała, bo wg niej to "wyrzucanie pieniędzy w błoto". Przytkało mnie. No cholera, przecież to on te pieniądze zarabia. Skoro chce wydać swoją jedną tygodniówkę na swoje hobby, na życie mamy i mieszkać gdzie mamy, to z jakiego powodu ja miałabym mu tego bronić? Przecież ja rocznie więcej wydaję na kosmetyki. Nie licząc perfum. I wydaje mi się że takich motywów było więcej, ale on bardzo niechętnie o tym mówi, czasem coś tam wybąknie przy okazji, raczej stara się do tego nie wracać. Taki cichy optymista mój, patrzy w przyszłość, nie w przeszłość

W sumie jak tak wypisałam się to mi lepiej.
Dobra, wyżaliłam się, jutro mój skarb wraca do domu, będzie przybity, więc pora skończyć z żaleniem się na pecha w życiu, jutro on będzie potrzebował się wygadać. Chyba upiekę mu karkówkę w miodzie.

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
czytam, czytam, ale jakoś trudno mi się wstrzelić w temat. chyba powoli ogarnia mnie jakaś nie moc
dużo śpię, a niewyspana jestem ciągle- nie wiem jak to się dzieje.
w sobotę wprowadziłam już ubranka małej do szafy i naszykowałam swoje rzeczy do szpitala- póki co na jednej półce (w jednym miejscy coby TŻ się głowic nie musiał) z torbą jeszcze poczekam na spokojnie do końca roku

piszecie o ex swoich TŻ-tów - nie wiem skąd się takie kobiety biorą i co one tak na prawdę mają w głowach. mam wrażenie, że to takie zapuszczone nieudolne panie domu, które nie potrafią poradzić sobie bez faceta i nawet sto lat po rozstaniu mają nadzieję, że to przejściowe, że facet wróci.
rozumiem, że też nie łatwo zostać samej ale trochę godności. i może czas na jakieś zmiany, bo jeśli tak się dzieje to przecież nie zawsze facet jest ten najgorszy, może to z kobitką i jej zachowaniem, charakterem jest coś nie tak.
(...)
Ja zawsze, zawsze byłam zdania że winę za to co się dzieje w związku ponoszą dwie osoby. Zawsze sądziłam że nie ma tak, jak na filmach, że jedna osoba jest w porządku, a druga jest wszystkiemu winna. Ale jak patrzę na mojego TŻa, jak widzę jaki on jest do ludzi, do dzieci, to nie mogę uwierzyć we własne szczęście, że takiego niesamowitego faceta mam z odzysku, bo jaka durna musiała być baba która go z rąk wypuściła. Jak on czasem coś opowiada o tym swoim kopniętym małżeństwie, to ta jedna myśl nieustannie tłucze mi się po głowie "kobieto, nie widziałaś co masz". Może do niej w końcu dotarło, co straciła, i temu takie maniany odwala.

Cytat:
Napisane przez kootek_mamrotek Pokaż wiadomość
ból powoli przechodzi, znaczy się dalej jest ale już nie na tyle intensywny, że muszę leżeć. Dziecko w tym czasie się rusza, raz na kilka minut brzuch robi się twardy, ale podejrzewam że to jej zmiana pozycji i odwrócenie się plecami do świata i takie wypychanie.
Ból pojawił się po dość długim staniu w kuchni i pichceniu, siadłam sobie na jakieś 10 min i jak wstawałam to mnie tak złapało.

tak w ogóle to była moja druga no-spa w życiu, mam po niej odruch wymiotny, nie potrafię tego smaku zdzierżyć ale pomogła
Odpoczywaj, jeszcze za wcześnie żeby Twój dzieć wyłaził
Ja też nospy nie dam rady, rzeczywiście ten aromacik powala
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:27   #3916
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
W zasadzie to wszystko wydaję się być potrzebne z tej listy...no może prócz pasty do zębów dla dzieci
Hmmm... w sumie nie wiem skąd się na tej liście wzięła :0 ups
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html

Edytowane przez selena85
Czas edycji: 2013-12-02 o 23:28
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:28   #3917
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

isia to kawał człowieka juz! Ale z drugiej strony usg ma bardzo duzy margines błędu, wiec wcale nie zdziwilabym się, gdyby tak naprawdę to było 2600-2700.


Milka tez dostałam tego mejla Najpierw stwierdziłam, ze koniecznie pójdę, ale potem uznałam, ze piątkowy wieczor na kanapie jest bardziej interesujący
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:28   #3918
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
Bo jak mówi przysłowie "złego diabli nie biorą" Twoja pasierbica chociaż z Wami mieszka? Bo jak z mamą to chyba może później przejąć po niej destrukcyjne zachowania.
Nie, mieszka z mamą (nie chce z nami, bo opiekuje się mamą...).
Kiedyś mieszkała część tygodnia z nami, część z mamą; potem z mamą wyjechały za granicę. Po powrocie (po 2,5 roku) mieszka już tylko z mamą, u nas była w weekendy. W tej chwili przyjeżdża w niedziele, ale różnie, bo jest już duża i TZ nie zmusza jej do całodziennych spotkań, jeśli nie chce, bo np. umówiła się z koleżankami. Czasem w tygodniu spotkają się z TZtem).
Też się tego obawiamy, głównie TZ, który jest przeciwieństwem Ex, bo ma swoje pasje, realizuje się w wykonywanym zawodzie (ma wolny zawód) i jest bardzo pracowity.
Ja jednak mam nadzieję, że moja pasierbica w swoim tacie widzi trochę dobrego (mimo ciągłych narzekań Ex na TZta) i jakieś zachowania "po nim" przejmie. Też się często nad tym zastanawiam, jaka będzie gdy dorośnie?
Staramy się z TZtem wspierać ją w różnych pomysłach. Na razie to generalnie trudny wiek, 14 lat, gimnazjum...
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:29   #3919
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

A w ogole to jutro rano mam kwalifikacje do domu narodzin. Boję się, ze mnie nie przyjmą
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:29   #3920
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Roane: tak jak przeczytałam Twoją wypowiedź na temat TŻ i jego ex, to doszłam do wniosku, że biedny chłopina został zaszczuty przez nią na Amen. Nie mógł wytrzymać i po prostu zostawił rozkapryszoną, roszczeniową histeryczkę - awanturnicę.

Robienie Twojemu TŻ na złość kosztem dzieci, to czysta podłość z jej strony. Wielka katoliczka a w sercu jad - czysta hipokryzja. Rozumiem, że gdyby był złym ojcem, bił, pił itp. A facet na głowie staje, poczuwa sie do wszystkiego, a tu taka złośliwość.

Coś mi się wydaje, że jak ona sie dowie o ciąży, to dostanie takiego szału, że kto wie czy TŻ da w ogóle dzieci oglądać na oczy. Obym się myliła.

milka-pilka: sama pochodzę z tzw. rozbitej rodziny i pamiętam czasy jak i matka i ojciec nastawiali mnie i mojego brata przeciwko sobie nawzajem.
A wiadomo dzieci są podatne na tego typu zabiegi. A ten tekst z opiekowaniem się mamą to młodej ktoś doskonale wmówił. Albo Ex albo rodzice Ex. Bo tez pamiętam takie teksty ze strony dziadków o opiece nad mamą, tatą itp.

perfuzja: trzymam kciuki a o co chodzi z tymi kwalifikacjami? To nie każdego przyjmują?

Edytowane przez _Shiloh_
Czas edycji: 2013-12-02 o 23:35
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:36   #3921
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Milka tez dostałam tego mejla Najpierw stwierdziłam, ze koniecznie pójdę, ale potem uznałam, ze piątkowy wieczor na kanapie jest bardziej interesujący
Pewnie już jesteś dobrze "obcykana" w temacie i przygotowana psychicznie Ja czuję, że potrzebuję jeszcze jakiegoś wsparcia - choćbym miała na warsztatach kucać i drzeć japę albo udawać, że robię kupę
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:40   #3922
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez kefii Pokaż wiadomość
Witam
Nie bardzo mam czas byc z wami. Gdzieś czasem uda mi sie was podczytać ale nie bardzo juz moge odpisać.
Ja dzis byłam na wizycie. Mały zostaje małym chłopcem na 100% i rośnie łądnie zdrowo. Wód dalej dużo przez co moge urodzic wcześniej, ale nie nastawiam sie. Wszytko ładnie uklada sie idelanie na termin 19 stycznia. Byle dotrwać do stycznia potem moze sie rodzić.
super

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Za chwilke was nadrabiam, tylko napisze co u mnie.
Byłam dziś u lekarza, 34 tydzień, szyjka długą zamknięta. Syn waży 3250, i powinnam się cieszyć ale obawiam się że mogę mieć cesarke . Spojenie mnie boli bo syn jest spory, główką w dol i naciska.
23 grudnia mam kolejną wizytę, żeby zważyć i zobaczyć co dalej. Cieszę się że mąż był że mną na badaniu, bo zrozumiał, że jak mowie że mnie boli to rzeczywiście tak jest. Jutro wymaz muszę zawieść do laboratorium.
sporaśny ale myślę, że po prostu wcześniej wyskoczy, i dasz radę go wypchnąć...

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
to co ona robi całymi dniami? za co żyje?! Za liście?
też o tym pomyślałam...

Cytat:
Napisane przez Inw Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny,

Zrezygnowałam z prób doczytywania przed odpisywaniem, bo już 3 dzień mija jak nie miałam okazji się przez to udzielić. Ciągle po coś trzeba pojechać remontowego, Andrzej w rodzinie i zakaz sieci oprócz sklepów z pieluchami przed dniem darmowej dostawy zrobiły swoje Najwyżej będę ni z tego ni z owego w miarę czytania coś wrzucać z odnośnikiem do dawno zapomnianych postów

My po "przeglądzie" dzisiaj, dzieć przekroczył już 1,5kg i siedzi w blokach startowych, chociaż ma jeszcze trochę czasu W ogóle u mnie jakoś im dalej w las tym lepiej. Mam nadzieję że trend się utrzyma i poród to już w ogóle będzie jak z marzeń

Wracając dziś od lekarza byliśmy w sklepie i widziałam coś co pewnie wszystkie słodkie mamusie chciałyby mieć w torbie do szpitala. Aż zrobiłam zdjęcie, normalnie jakieś chłopaczki się śmiały że półkę w sklepie fotografuję. Ale teraz nie jestem pewna czy wrzucać, bo przedwcześnie smaka narobię. Chociaż to byłaby dokumentacja fotograficzna po co wysłać tż do sklepu w ramach mikołajek Dajcie znać czy zniesiecie spożywcze widoki.
super, że wszystko ok z dzieciaczkiem, a ja na zdjęcie czekam...

dobra, trzeba spać-miłych i długich snów!
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:41   #3923
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
isia to kawał człowieka juz! Ale z drugiej strony usg ma bardzo duzy margines błędu, wiec wcale nie zdziwilabym się, gdyby tak naprawdę to było 2600-2700.


Milka tez dostałam tego mejla Najpierw stwierdziłam, ze koniecznie pójdę, ale potem uznałam, ze piątkowy wieczor na kanapie jest bardziej interesujący
Nam zawsze pokazywalo dużego czlowieczka .
Jutro muszę poczytać o cc bo nic nie wiem o tym. Tak tego nie chciałam, ale z tym moim spojenia to może i dobrze mieć cesarke.
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:42   #3924
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
perfuzja: trzymam kciuki a o co chodzi z tymi kwalifikacjami? To nie każdego przyjmują?
W szpitalu jest normalny oddział, gdzie przyjmują każdego jak tylko są miejsca i dom narodzin wlasnie, czyli oddział prowadzony przez polozne. I tam wszystko musi byc idealnie w porzadku pod wzgledem medycznym, wiec trzeba przejść kwalifikacje.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:42   #3925
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
34 tydzień. 3250.
Nastawialam się na naturalny poród, ale teraz to nie wiem...23.12 jeszcze mam wizytę.

To do porodu obstawiam, że ponad 4 kg będzie ważyć.
Konkretnie na maxa
A lekarz coś mówi na tą wagę?
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:44   #3926
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Pewnie już jesteś dobrze "obcykana" w temacie i przygotowana psychicznie Ja czuję, że potrzebuję jeszcze jakiegoś wsparcia - choćbym miała na warsztatach kucać i drzeć japę albo udawać, że robię kupę
Ja po prostu jestem juz ociezala i leniwa
Jeszcze ze 2 tygodnie temu poszlabym z chęcią
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:53   #3927
Akkma
Zadomowienie
 
Avatar Akkma
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 917
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Akkma: Jak tam Twój cukier? Przekraczasz?
U mnie po obiedzie 144
Wczoraj moja cukrzyca zechciała sobie ze mną pożartować Po serku wiejskim miałam 125, a po popcornie (wstąpił we mnie szatan i musiałam go zjeść!) miałam 112 Gdzie tu logika?
Ogólnie do tej pory jeszcze nie miałam ani jednego takiego dnia, w którym wszystkie pomiary byłyby w normie Pociesza mnie fakt, że w ciągu ostatnich 2 tygodni 3 wyniki miałam powyżej 130 i jeden powyżej 140
Dzisiaj na kolację zjadłam 2 miseczki zupy pieczarkowej (z tego przepisu: http://gotowaniecieszy.blox.pl/2013/...zepis-byc.html Jest pyszna! Polecam!) wynik 109

A po czym Ci wywaliło 144 ?

Cytat:
Napisane przez vacuity Pokaż wiadomość

W temacie dodatków na dziecko - dziewczyny, warto sprawdzić czy Wasze miasta nie przewidują jakiejś "premii" za urodzenie. Dowiedziałam się ostatnio, że w moim istnieje coś takiego - nie jest zależne od kryterium dochodowego i wynosi 500 zł. Miła "nagroda" ze strony miasta
O! A gdzie taki fakt można sprawdzić ?

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
A wiecie w ogole co ja dzisiaj zrobiłam? Myłam w kuchni podłogę ścierką na kolanach bo stwierdziłam, że mop jej nie umyje dokładnie ...
Ja zawsze myję na kolanach w całym mieszkaniu. Jakoś mam dziwne wrażenie, że mopy tylko rozcierają bakterie Ostatnio już mi trochę ciężko, ale nie mogę się zmobilizować do kupna mopa

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Sporo...
Ciekawe co mi jutro powie gin Ostatnio mi mówił, że jakaś Wietnamka, czyli drobna kobietka urodziła 4kg dziecko sn...
Ale ja nie chciałabym być na Jej miejscu.

Może już wiele nie urośnie?
Mojej mamy znajoma w zeszłym tygodniu urodziła dziewczynkę 4,5 kg SIŁAMI NATURY! To był jej pierwszy poród i nie wspomina go źle

Cytat:
Napisane przez Inw Pokaż wiadomość
Wracając dziś od lekarza byliśmy w sklepie i widziałam coś co pewnie wszystkie słodkie mamusie chciałyby mieć w torbie do szpitala. Aż zrobiłam zdjęcie, normalnie jakieś chłopaczki się śmiały że półkę w sklepie fotografuję. Ale teraz nie jestem pewna czy wrzucać, bo przedwcześnie smaka narobię. Chociaż to byłaby dokumentacja fotograficzna po co wysłać tż do sklepu w ramach mikołajek Dajcie znać czy zniesiecie spożywcze widoki.
Niech zgadnę! Nutella! Jak wstawisz zdjęcie to zjem monitor!
__________________
21.05.16

Edytowane przez Akkma
Czas edycji: 2013-12-02 o 23:55
Akkma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:55   #3928
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
A w ogole to jutro rano mam kwalifikacje do domu narodzin. Boję się, ze mnie nie przyjmą
To jutro trzymamy mocne kciuki!!!!

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
milka-pilka: sama pochodzę z tzw. rozbitej rodziny i pamiętam czasy jak i matka i ojciec nastawiali mnie i mojego brata przeciwko sobie nawzajem.
A wiadomo dzieci są podatne na tego typu zabiegi. A ten tekst z opiekowaniem się mamą to młodej ktoś doskonale wmówił. Albo Ex albo rodzice Ex. Bo tez pamiętam takie teksty ze strony dziadków o opiece nad mamą, tatą itp.
Myślę, że nikt nie wmówił tak świadomie... Ale podświadomie jak najbardziej Ex. (Ex nie ma rodziców - jej mama zmarła kilka lat temu, a z ojcem nie utrzymuje od wielu lat kontaktu. Kiedyś powiedziała dziecku, że dziadek umarł, a potem moja pasierbica ujrzała ożywionego dziadka na ślubie swojego wujka Dodam, że Ex ma prawie 40 lat). Mama faktycznie jest chora, ale nie aż tak bardzo, ma momenty kiedy się gorzej czuje (trochę jak przy wrzodach żołądka). Niestety odstawia takie akcje, że przy swoim dziecku potrafi powiedzieć, że umiera. Faktycznie moja pasierbica jest bardzo obowiązkowa i wykonuje w domu wiele prac domowych, generalnie dba o ten dom. Ona jest typem trochę takiego bohatera rodzinnego, który opiekuje się matką. Jak wróciła 3 lata temu z zagranicy to przy mamie, przy mnie mówiła, że chce zamieszkać z nami (bo dla mamy było wtedy tak wygodniej), ale po szczerej rozmowie z tatą przyznała, że nie wyobraża sobie tego, by z nią nie mieszkać... To jest bardzo skomplikowana sytuacja. Ex jest po prostu niewydolną matką. I nie byłoby nic w tym złego, bo nie zawsze okazuje się, że dobrze sobie radzimy z daną rolą społeczną, gdyby się do tego, choć przed samą sobą przyznała...
Ja mam wrażenie, że jej dziecko więcej wie i ma większą świadomość różnych rzeczy niż ona sama. Czasem rozmawiam z moją pasierbicą (ona sama zaczyna, ja nie wypytuję o mamę) i zaskakuje mnie jej mądrość życiowa w tak młodym wieku.

A co do tych tekstów o opiece nad rodzicami - to jest straszne. Nigdy, przenigdy dziecku się tak nie powinno mówić...
Musiałaś być bardzo obciążona. Chyba trudno mieliście z bratem.
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:57   #3929
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
W szpitalu jest normalny oddział, gdzie przyjmują każdego jak tylko są miejsca i dom narodzin wlasnie, czyli oddział prowadzony przez polozne. I tam wszystko musi byc idealnie w porzadku pod wzgledem medycznym, wiec trzeba przejść kwalifikacje.
Poczytałam o nich i kurcze odważna jesteś powiem Ci pewnie musi być to bardzo popularny blok w Warszawie dla rodzących. I do tego darmowy.
Zero interwencji, w pełni naturalny poród ... brawo
Nie boisz się troszkę, że możesz w połowie porodu chcieć coś na przyspieszenie, albo coś co uśmierzy ból.

... siebie tam bym nie widziała



milka-pilka: w takim razie bardzo mądra dziewczynka z niej i będzie jej łatwiej w życiu, jeśli już teraz jest odpowiedzialna i obowiązkowa. Ja też zostałam wcześnie rzucona na głęboką wodę i szybko nauczyłam się być dorosłą, aniżeli dzieckiem/nastolatką.
Łatwo nie mieliśmy z bratem, ale teraz obydwoje odcięliśmy się od wszelakich kłótni i nieporozumień, ja wyznaję zasadę, że się nie mieszam i nie opowiadam po żadnej ze stron. A jak Ex zareagowała na Twoją ciąze?

Edytowane przez _Shiloh_
Czas edycji: 2013-12-03 o 00:05
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-02, 23:58   #3930
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Ja po prostu jestem juz ociezala i leniwa
Jeszcze ze 2 tygodnie temu poszlabym z chęcią
Czyli poród już zbliża się wielkimi krokami

Cytat:
Napisane przez Akkma Pokaż wiadomość
Mojej mamy znajoma w zeszłym tygodniu urodziła dziewczynkę 4,5 kg SIŁAMI NATURY! To był jej pierwszy poród i nie wspomina go źle
Jest nadzieja
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:25.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.