Koty - część VII - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-04, 19:29   #3511
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość


właczyłam i na sam dzwiek kot juz przybiegl z drugiego pokoju
mój wskoczył na parapet i tam szukał wróbli
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 20:02   #3512
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Chamisko

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
a podobno jak wykastrowane - siedzą w domu.
Moim zdaniem to nie jest tak dosłownie, że siedzą. Wydaje mi się, że koty po kastracji, szczególnie kocury nie czują popędu seksualnego (no bo jak?) i nie mają potrzeby biegania za kotkami, a co za tym idzie, nie spędzają iluś dni poza domem, łażąc z miejsca na miejsce i szukając partnerek.

Kastracja nie zmniejsza potrzeby polowania , więc koty wychodzące, nawet te po kastracji wędrują po okolicy w poszukiwaniu ofiar, a to nie zmniejsza ryzyka potrącenia czy zabicia.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ścięli mi drzewo za oknem
U mnie w krótkim czasie pościnali tyle, że głowa mała Było tyle pięknych drzew, na jesieni były niesamowite... Parę lat temu pani z pałacu usunęła (nie własnoręcznie ) taki jakby lasek naprzeciw moich okien z pokoju, bo buduje Dom Modlitw (wbrew pozorom, nie będzie to typowy dom do modlenia się, ale będą się tam odbywać koncerty, wystawy itp).

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
J aczekam na śnieg. Jak tylko spadnie: wieszam słoninkę. Mam nadzieję, że w tym roku grubaski też nas nie zawiodą (czyt. sikorki). Kicia będzie szczekać
Wasze koty szczekają? U mnie tylko koteczka, na wędke.
Pewnie, Cham na równi z psami

We wrześniu oba koty miały najlepsze widoki


Kupujecie coś kotom na Mikołaja albo na 24? Widziałam na ZOO+ fajne zabawki:

http://www.zooplus.pl/shop/koty/zaba...a/catit/395127

http://www.zooplus.pl/shop/koty/zaba...zysmaki/395141

http://www.zooplus.pl/shop/koty/zaba...a_laser/194462

http://www.zooplus.pl/shop/koty/zaba...echotka/370912

Moi faworyci to zestaw 1 i ostatni


Moje koty mają taki za... 10 zł

http://animalia.pl/produkt,12120,52,...wys-61-cm.html
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0444.jpg (22,6 KB, 10 załadowań)

Edytowane przez Nimfa20
Czas edycji: 2013-12-04 o 20:23
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 20:38   #3513
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Kupujecie coś kotom na Mikołaja albo na 24?
Moja ma obiecany nowy drapak na święta, bo obecny jest na skraju wykończenia.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 21:08   #3514
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Kupujecie coś kotom na Mikołaja albo na 24? Widziałam na ZOO+ fajne zabawki:
Część już dostały, a jutro ma przyjść jeszcze paczka z nowym, dużym transporterem (takim do samochodu, żeby mogły razem jechać, bo wtedy są spokojniejsze, jak się w tulą w siebie, zero stresu, od razu zrelaksowane wychodzą), taki tunel-budka do spania (głównie dla Małej, bo ona lubi jak jej tak ustawiam kołdrę, w dodatku Grubcio zawłaszczył sobie futerkowe legowisko, a ona biedna tylko się przygląda), wibrująca zabawka (bez skojarzeń znalazłam w końcu, jeszcze nie ideał, ale zawsze coś).
I chyba tyle.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 21:49   #3515
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Ja zapowiedziałam już dawno rodzinie, że mi prezentu dawać nie muszą, ale dla kota mają być! mama zadzwoniła do mnie pare dni temu, że jest w zoologicznym i nie wie co wziąc, bo mój kot ma wszystko i, że mam jej natychmiast powiedzieć co mam wziąc. Ale nieeeeeeee, ma być niespodzianka. Lubię niespodzianki. Znaczy Lady lubi niespodzianki, no

W ogóle biorę się za ograniczenie jedzenia kotu. Nie jest gruba, ale jest na dobrej drodze. Pytałam weta ile razy dziennie mam dawac kotu jeść. Powiedziala, że kociak powinien miec staly dostęp do jedzenia i, że sama sobie dawkuje ile . Ale jak tej nocy zjadla trzy saszetki i jeszcze miskę suchej to trochę się przeraziłam... doszło do tego, że jak kot gdzies nie doskoczy to TŻ za nią krzyczy: "Aaaa, gruba dupka". Świnia, gdzież tak do damy

Nie jest gruba, prawda?

O, dorzucę Wam jeszcze fotkę z gryzaczkiem. Bylym gryzaczkiem, mam nadzieje
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg kooot.jpg (28,1 KB, 17 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg koot.jpg (39,7 KB, 11 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg gryzak.jpg (34,3 KB, 21 załadowań)
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 21:59   #3516
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Daktylek - wibrująca zabawka?
Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Moj nie szczeka tylko warczy. Szczegolnie na miecho.
A w zalaczniku poranny termofor.
Moje warczą na siebie, jak jedzą mięcho.
Jeszcze nie skończyłaś się uczyć, czy właśnie zaczęłaś?
Cytat:
Napisane przez stasiek Pokaż wiadomość
no jak to szczeka? moje koty to jakies niedorobione, ani nie pisna ale drzewa zadnego w okolicy, ptaszkow brak. Tylko muchy i samochody
http://www.youtube.com/watch?v=VWJ8Z1KzUug
http://www.youtube.com/watch?v=CFitbj0w1Uk
http://www.youtube.com/watch?v=v_CfWjVSmPs
http://www.youtube.com/watch?v=JLwEktLK3Yk
http://www.youtube.com/watch?v=6Vo9NHZaM6E
A taki głos ma Niunia:
http://www.youtube.com/watch?v=UB_1WSBPQs8
Tak robi ciągle:
http://www.youtube.com/watch?v=qtXzGLruTbc
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:08   #3517
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ale słodkie te devony. Super glosy A co do szczekania to nie słyszałam nigdy, moja nie szczeka. Jeszcze
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:08   #3518
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Moje warczą na siebie, jak jedzą mięcho.
Jeszcze nie skończyłaś się uczyć, czy właśnie zaczęłaś?
Cały czas się ucze. Kot regularnie leży na moich notatkach w ten weekend mam 3 kolokwia i jedno zaliczenie.
Czeka mnie mikrobiologia i parazytologia,masaż, chemia kosmet.,dermatologia.
Kociasty pierwszy raz zostanie na sob/niedz sam. Zawsze wracałam na noc ale mając w sob zajęcia do 20 nie opłaca mi się jechać 120km do domu
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:16   #3519
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja zapowiedziałam już dawno rodzinie, że mi prezentu dawać nie muszą, ale dla kota mają być! mama zadzwoniła do mnie pare dni temu, że jest w zoologicznym i nie wie co wziąc, bo mój kot ma wszystko i, że mam jej natychmiast powiedzieć co mam wziąc. Ale nieeeeeeee, ma być niespodzianka. Lubię niespodzianki. Znaczy Lady lubi niespodzianki, no

W ogóle biorę się za ograniczenie jedzenia kotu. Nie jest gruba, ale jest na dobrej drodze. Pytałam weta ile razy dziennie mam dawac kotu jeść. Powiedziala, że kociak powinien miec staly dostęp do jedzenia i, że sama sobie dawkuje ile . Ale jak tej nocy zjadla trzy saszetki i jeszcze miskę suchej to trochę się przeraziłam... doszło do tego, że jak kot gdzies nie doskoczy to TŻ za nią krzyczy: "Aaaa, gruba dupka". Świnia, gdzież tak do damy

Nie jest gruba, prawda?

O, dorzucę Wam jeszcze fotkę z gryzaczkiem. Bylym gryzaczkiem, mam nadzieje
No wiesz tak się mówi żeby nie wydzielać małym karmy, bo one rosną, ale małe też może być grube, jak pokazal przykłąd pewnego chłopca, któego kuratorka chciała odebrać rodzinie
Jesli ona tyle je to absolutnie nie dawajcie jej tyle karmy ile ona by mogła zjeść ! Sprawdzcccie na opakowaniu ile powinien jeść kot jej wagi i tyle karmy podzielcie na 3 posiłki w ciągu dnia. Jesli ją przyzwyczaicie do karmienia na żadanie, to będziecie miećc kłopot...
I jak z tym gryzieniem? Na zdjeciu widac, że TZ sie pozwala gryźć w rękę i jeszcze się śmieje, mało to pedagogiczne dla kota

LOL, Ravic identyznie szczeka na sroki za oknem
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living

Edytowane przez esfira
Czas edycji: 2013-12-04 o 22:19
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:26   #3520
marea
Wtajemniczenie
 
Avatar marea
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Gdansk
Wiadomości: 2 419
Dot.: Koty - część VII

Malla moje wydaja dźwięki podczas obserwacji ptaszkow po trochu z kazdego filmiku a trn ostatni film moj Mojo tak ze mna gada. Shili i tak nic nie przebije nie uwierzylybyscie gdybyscie tego kota poznaly ona wyje spiewa zawodzi jesuuu katorga, czasem uszy puchna nigdy przedtem i potem nie znalam takiegp kota nawet jak palcem ja dotukasz to wydaje dzwiek


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
marea jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:30   #3521
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez marea Pokaż wiadomość
Malla moje wydaja dźwięki podczas obserwacji ptaszkow po trochu z kazdego filmiku a trn ostatni film moj Mojo tak ze mna gada. Shili i tak nic nie przebije nie uwierzylybyscie gdybyscie tego kota poznaly ona wyje spiewa zawodzi jesuuu katorga, czasem uszy puchna nigdy przedtem i potem nie znalam takiegp kota nawet jak palcem ja dotukasz to wydaje dzwiek
To Niunia, jak czegoś chce:
http://www.youtube.com/watch?v=ui8tOIpmVwI
Ten filmik wzbudza u moich ryk:
http://www.youtube.com/watch?v=cUyt_GNrF1U
Cytat:
Napisane przez Ineso Pokaż wiadomość
Ogłoszenia dla kociar:
Charytatywny kalendarz z kotami dla kotów: http://kocie-hospicjum.pl/kotosfera2014/
Warsztaty budowania domków dla kotów: http://ulicaekologiczna.pl/kalendari...-kotow-krakow/
Z innego wątku, dla krakowianek i nie tylko.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2013-12-04 o 22:32
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 22:39   #3522
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
No wiesz tak się mówi żeby nie wydzielać małym karmy, bo one rosną, ale małe też może być grube, jak pokazal przykłąd pewnego chłopca, któego kuratorka chciała odebrać rodzinie
Jesli ona tyle je to absolutnie nie dawajcie jej tyle karmy ile ona by mogła zjeść ! Sprawdzcccie na opakowaniu ile powinien jeść kot jej wagi i tyle karmy podzielcie na 3 posiłki w ciągu dnia. Jesli ją przyzwyczaicie do karmienia na żądanie, to będziecie mieć kłopot...
Normalnie tyle nie jadła, ale z czasem subtelnie więcej i wiecej... i wczoraj się zaniepokoiłam, bo jedzenia poszło naprawdę dużo jak na nia. Od dziś już kontroluję

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość
I jak z tym gryzieniem? Na zdjeciu widac, że TZ sie pozwala gryźć w rękę i jeszcze się śmieje, mało to pedagogiczne dla kota
Nie nie, aż tak źle nie jest zdjęcie uchwycone, nie było tak, że kot gryzie, a ja mówię "szybko focimy". Cała sesja sie odbywała (pod tytulem jak zlapac kota w ruchu), a nagle kot chap za rękę. Ogólnie od paru dni sukces, ani jednego ugryzienia TŻa nie było. Prychałam na nią silnie jak byla agresywna w stosunku do TŻa i teraz jak chce zaatakować to w ostatniej chwili sobie zdaje sprawę, że nie może. Mam nadzieje, że tak dalej będzie. Najgorzej, że na prychanie TŻa w ogóle nie reaguje, więc gorzej jak mnie nie będzie w pobliżu. Bo tylko z nim jest taki problem, nic go kot nie słucha
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 23:36   #3523
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
To Niunia, jak czegoś chce:
http://www.youtube.com/watch?v=ui8tOIpmVwI
Skuter tak sie wyraza jak cos chce
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-04, 23:37   #3524
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Daktylek - wibrująca zabawka?
klik
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 00:26   #3525
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Daktylek - moje się jej trochę boją, ale inne wibrujące zabawki lubią
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 00:36   #3526
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: Koty - część VII

Rybiorek

dla mnie to żalenie sie , jesli dla ciebie to chwalenie to brawo.

mam nieogrodzoną posesje, apropo, więc kota za ogon nie bede trzymac, załatwia sie na zewnatrz. panicznym miauczeniem pod drzwiami jest w stanie zabić i nie odpuści . nie mieszkam sama, więc moje widzimisie, aby zrobić z wychodzącego kota niewychodzącego nie wchodzi w gre, jak wspominałam nie mieszkam sama, sama może bym wieczny miauk zniosła, ale żadnego z moich domowników do tego nie zmusze

mój Franek miał jakiś atak wczoraj. przybiegł z panicznym miauczeniem, wręcz powiedziałabym że krzykiem biegał tam i spowrotem, powywalał różne rzeczy, urwał żabki z karniszy, nie wiem co go mogło tak przestraszyć ? dziś siedząc na moich kolanach nagle zbiegł, patrzył w strone drzwi, skoczył na biurko - łóżko - podłoge i tak z 5 razy z prędkością światła, oczy miał wystraszone. ja nic nie słyszałam, nie widziałam. i tak sobie myśle, co mu jest
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 09:17   #3527
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Dziewczyny jak koty znosza sylwestra? Bo u mnie juz zaczeli szczelac i kot raz reaguje raz nie...
Kupujecie jakis uspokajacz? Feliway czy tab u veta?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 10:37   #3528
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Bury się nie przejmuje, nie traktuje tego inaczej jak burzę.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 10:42   #3529
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
Rybiorek

dla mnie to żalenie sie , jesli dla ciebie to chwalenie to brawo.
prawda w oczy kole co? fajnie ze moglas sie do czegos przyczepic he he, moze sprawdz moje poprzednie posty to jeszcze cos znajdziesz

kazdy moj kot ma swoj wlasny styl zawiadamiania mnie ze cos chce, Skuterowy jest taki, Cycek ma jekliwe miauki a Rusia grucha

jakby nie potrafily sie ze mna komunikowac bylaby tragedia a tak dogadujemy sie szybciutko

Cytat:
mam nieogrodzoną posesje, apropo, więc kota za ogon nie bede trzymac, załatwia sie na zewnatrz. panicznym miauczeniem pod drzwiami jest w stanie zabić i nie odpuści . nie mieszkam sama, więc moje widzimisie, aby zrobić z wychodzącego kota niewychodzącego nie wchodzi w gre, jak wspominałam nie mieszkam sama, sama może bym wieczny miauk zniosła, ale żadnego z moich domowników do tego nie zmusze
eh.... ja tez nie mieszkam sama, mam meza ktory nienawidzil koty ale spokojna dyskusja dal sie przekonac nie tylko aby kot z nami zamieszkal ale zeby byl niewychodzacy, a po jakims czasie mieszkania z przygarnietym kotem stwierdzil ze koty nie sa zle i przygarnelismy drugiego niechcianego, trzeci kotek jest rasowy bo zalezalo nam na lagodnym dokoceniu

niewychodzacy kot to wiecej pracy dla nas opiekunow bo musimy znalezc kotom zajecie, bawic sie z nimi wiecej, sprzatac kuwety i tak dalej

i sorki ale i tak powiem Ci to samo - jak sie chce to mozna

i oczywiscie mozesz miec kota wychodzadzego ale potem nie skarz sie na forum ze kota Ci zabito, takie ryzyko wlasnie - kot wychodzacy moze zginac pod kolami auta, od trutki na szczury, zarazic sie choroba zakazna od innego kota w czasie bojki (widzialas efekt walki miedzy dwoma kocurami? nie ma znaczenia czy sa kastrowane czy nie, jak kot jest bojowy i chroni swoje terytorium to kastracja/sterylizacja nie ma znaczenia)
poprostu to strasznie razi - wypuszczasz kota i potem wielki placz i obwinianie innych - stad moj komentarz

czekam na zlosliwa riposte
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa

Edytowane przez Rybiorek
Czas edycji: 2013-12-05 o 10:51
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 11:40   #3530
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
mój Franek miał jakiś atak wczoraj. przybiegł z panicznym miauczeniem, wręcz powiedziałabym że krzykiem biegał tam i spowrotem, powywalał różne rzeczy, urwał żabki z karniszy, nie wiem co go mogło tak przestraszyć ? dziś siedząc na moich kolanach nagle zbiegł, patrzył w strone drzwi, skoczył na biurko - łóżko - podłoge i tak z 5 razy z prędkością światła, oczy miał wystraszone. ja nic nie słyszałam, nie widziałam. i tak sobie myśle, co mu jest
Ciekawe. Przyczyn może być mnóstwo, obcy kot, lis, nietypowy odblask świateł samochodu, trzepot wiszącego prania... Niepokojąca jest powtarzalność. Wyszłaś może za drzwi albo patrzyłaś przez okno? Robił tak kiedykolwiek wcześniej? Jak się zachowuje, gdy ma głupawkę? Jaki czas wcześniej wrócił do domu? Czy inaczej się zachowuje przed wyjściem na zewnątrz?

W "Kocie z piekła rodem" był przypadek sikającego kota. Nie pomagały dodatkowe kuwety i zabawa. Zamontowanie kamery i obserwacja z przyczajenia dowiodły, że na podwórko przychodził nocą obcy kocur. Nic się nie dzieje bez przyczyny, tylko czasem przyczyna wydaje się dla nas błaha.
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
i oczywiscie mozesz miec kota wychodzadzego ale potem nie skarz sie na forum ze kota Ci zabito, takie ryzyko wlasnie - kot wychodzacy moze zginac pod kolami auta, od trutki na szczury, zarazic sie choroba zakazna od innego kota w czasie bojki (widzialas efekt walki miedzy dwoma kocurami? nie ma znaczenia czy sa kastrowane czy nie, jak kot jest bojowy i chroni swoje terytorium to kastracja/sterylizacja nie ma znaczenia)
poprostu to strasznie razi - wypuszczasz kota i potem wielki placz i obwinianie innych - stad moj komentarz
Osobiście nie mam nic przeciwko wypuszczaniu kotów i chciałabym mieszkać w okolicy, w której mogłabym to bezpiecznie robić, ale dziwi mnie branie nowych kociaków i uczenie ich wychodzenia mając świadomość, że nie przeżyją paru lat.
Skoro kot szaleje, by wyjść, wystarczy nowych tego nie uczyć. Nie mieszkając samemu łatwiej znaleźć kotu alternatywną rozrywkę. Jak jadę do rodziców, to mój potem tydzień odsypia wrażenia

Krótkie życie było przyczyną, dla której przestałam hodować szczury.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 11:58   #3531
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
mój Franek miał jakiś atak wczoraj. przybiegł z panicznym miauczeniem, wręcz powiedziałabym że krzykiem biegał tam i spowrotem
Moje tam miały jak je poczęstowałam pchłami od bezdomniaków.
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 12:15   #3532
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Osobiście nie mam nic przeciwko wypuszczaniu kotów i chciałabym mieszkać w okolicy, w której mogłabym to bezpiecznie robić, ale dziwi mnie branie nowych kociaków i uczenie ich wychodzenia mając świadomość, że nie przeżyją paru lat.
Skoro kot szaleje, by wyjść, wystarczy nowych tego nie uczyć. Nie mieszkając samemu łatwiej znaleźć kotu alternatywną rozrywkę. Jak jadę do rodziców, to mój potem tydzień odsypia wrażenia

Krótkie życie było przyczyną, dla której przestałam hodować szczury.
Dziekuje za ladne podsumowanie

Hodowcy psow ktorych poznalismy mieszkaja w super okolicy, do ich domu trzeba dojechac prywatna droga ktora zjezdza z glownej, dom otoczony naprawde duzym terenem, tylko pola i lasy, naprawde bajka.
Jednak nawet tam nie wypuscilabym samopas moich kotow, zrobilibysmy wielki wybieg z mnostwem atrakcji (plany juz mamy ale w obecnym miejscu juz nie bedziemy robic)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 12:28   #3533
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość

i oczywiscie mozesz miec kota wychodzadzego ale potem nie skarz sie na forum ze kota Ci zabito, takie ryzyko wlasnie - kot wychodzacy moze zginac pod kolami auta, od trutki na szczury, zarazic sie choroba zakazna od innego kota w czasie bojki (widzialas efekt walki miedzy dwoma kocurami? nie ma znaczenia czy sa kastrowane czy nie, jak kot jest bojowy i chroni swoje terytorium to kastracja/sterylizacja nie ma znaczenia)
poprostu to strasznie razi - wypuszczasz kota i potem wielki placz i obwinianie innych - stad moj komentarz
Moja mama ma kota wychodzacego, niekastrowanego.. kot wielokrotnie przychodzil poturbowany, podrapany, z ranami ropnymi. Raz ktos go musial skopac- taka opinia wet..
Wiec w zyciu bym nie puscila kota luzem bo tym co widze u rodzicow. Cud ze ten kot zyje....
Wiec zgadzam sie z Rybiorkiem: puszczasz kota na swoja odpowiedzialnosc... wiec nie lamentuj gdy cos mu sie stanie...
To opiekun powinien dbac o bezpieczenstwo zwierzaka...
Jestesmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..

Edytowane przez mycha9393
Czas edycji: 2013-12-05 o 12:31
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 12:33   #3534
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Rybiorek - w takim miejscu pewnie wypuszczałabym Danielsa. Liczyłabym na statystyki, że koty raczej nie mają dużych terytoriów.
Devonka się do tego nie nadaje.


Wczoraj po powrocie do domu zastałam pranie zdjęte z suszarki, położone w kącie i złożoną suszarkę na ziemi. Oczywiście ubrania pełne dziurek po małych pazurkach małego koteczka, który na nie wskakiwał. Niestety nie były poskładane ani wyprasowane. Bezużyteczne te kociska
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 12:43   #3535
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wczoraj po powrocie do domu zastałam pranie zdjęte z suszarki, położone w kącie i złożoną suszarkę na ziemi. Oczywiście ubrania pełne dziurek po małych pazurkach małego koteczka, który na nie wskakiwał. Niestety nie były poskładane ani wyprasowane. Bezużyteczne te kociska
Starali sie jeszcze sie naucza.

Czy wasze koty dysza po zabawie?
Albo mrucza i machają ogonem?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 12:56   #3536
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Rybiorek - w takim miejscu pewnie wypuszczałabym Danielsa. Liczyłabym na statystyki, że koty raczej nie mają dużych terytoriów.
Devonka się do tego nie nadaje.
Ja jednak nie zrobilabym tego, nie moglabym wypuszczac jednego a reszta siedzi w domu (moglabym tylko ewentualnie Cycka, Skutera za zadne skarby, on musi dostawac regularnie leki, bojka z obcym kotem moglaby sie dla jego serca zle skonczyc chodzi mi o upadek ze znacznej wysokosci albo uderzenie w bok ze juz o ugryzieniach czy zadrapaniach nie wspomne, przy jego chorym sercu ma obnizona lekko odpornosc, Rusia z kolei wyrosla na pieknosc i najnormalniej w swiecie balabym sie ze mi ja ukradna (khm.... dlatego musze uwazac na Ciocie Monike), nawet na takim koncu swiata, bralismy ja ze wzgledu na charakter a tu sie okazalo ze jeszcze wyrosla na przepiekna kocice, jak mamy gosci to siedza i wpatruja sie w nia nawet Ci co za kotami nie przepadaja)

a po namysle to i Cycka bym nie wypuscila, tyle biedny przezyl jako kociak... teraz jest dobrze, zreszta tak sie przyzwyczail ze nie chce wyjsc z domu (w szelkach, probowalam go na podworko zabrac, zwial i schowal sie pod lozko w sypialni), a na poczatku wygladalo ze nie da rady przyzwyczaic sie do siedzenia w domu, szczesliwie bral leki i musial siedziec w domu wiec maz jakos zdzierzyl miauki i jeki pod drzwiami wyjsciowymi przez 2 tygodnie, jak zakonczylo sie leczenie to juz Cycek byl zadomowiony i zaprzestal wystawania pod drzwiami

Cytat:
Wczoraj po powrocie do domu zastałam pranie zdjęte z suszarki, położone w kącie i złożoną suszarkę na ziemi. Oczywiście ubrania pełne dziurek po małych pazurkach małego koteczka, który na nie wskakiwał. Niestety nie były poskładane ani wyprasowane. Bezużyteczne te kociska
ja dzieki moim musialam kupic nowa koldre

---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:54 ----------

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Starali sie jeszcze sie naucza.

Czy wasze koty dysza po zabawie?
Albo mrucza i machają ogonem?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
zalezy jak intensywnie sie bawimy (z wyjatkiem Skutera, przez chore serce dyszy po 5 min i musimy zrobic troche przerwy aby bawic sie dalej, ta przerwa polega na tym ze Skuter ciagnie wedke ktora ja trzymam i robimy obchod po domu)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 13:18   #3537
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

1. Nie dyszą.
Jest taki filmik na YT o kocie myślącym, że jest psem. Naprawdę intensywnie dyszy. Film ma same komentarze, jaki słodki, mały móżdżek itp. a nikt nie pomyśli, że to może oznaczać poważną chorobę.

2. Niunia merda ogonem, więc jej nie wliczam.
Daniels macha i mruczy jednocześnie. Czasem to wygląda jak "no nieeeee znoowu mi się chce spać".
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
maz jakos zdzierzyl miauki i jeki pod drzwiami wyjsciowymi przez 2 tygodnie, jak zakonczylo sie leczenie to juz Cycek byl zadomowiony i zaprzestal wystawania pod drzwiami
Ludzie zwykle poddają się po 2 nocach i paru stłuczonych wazonikach.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 13:27   #3538
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Ludzie zwykle poddają się po 2 nocach i paru stłuczonych wazonikach.
Nie bede sie zaklinac jak byloby jakby Cyc byl zdrowym kotem, ale nie byl, uratowany w ostatniej chwili od smierci wiec zupelnie inaczej podeszlismy do tematu.

A teraz po jeszcze wiekszej dawce doswiadczen to i dluzej bym wytrzymala taki miauki, bardzo latwo odwrocic uwage kota jak tylko wie sie na co najbardziej reaguje
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 13:37   #3539
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ludzie zwykle poddają się po 2 nocach i paru stłuczonych wazonikach.
Ja jak zaprzestałam wypuszczania Grubcia to miałam dość ostre miauki przez 2 tygodnie, potem się złamałam i wprowadziłam szelki. Natomiast po przeprowadzce jak ręką odjął, widok za oknem się nie zgadza i mu przeszło.

Natomiast jak raz jeden z moich kotów wrócił ze zranionym oczkiem i przez 2 tyg. miał siedzieć w domu to firanka była w strzępach, wszelkie drzwi i okna obsikane (a wykastrowany i nigdy nie znaczył). Jakoś wytrzymałam. Ale to był taki prawie oswojony dzikusek, oswajanie trwało ok. roku, podczas którego zaliczyliśmy kilka regresów.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 13:43   #3540
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Widziałam przepiękne catio i super osiatkowane całkiem spore tarasy. Wiem też że można zabezpieczyć ogrody i całkiem spore drzewa. Malla jak oglądasz Kota z Piekła to widziałaś na pewno te drzewa owinięte blachą, żeby kot się nie mógł wspinać?
Może nie zawsze wygląda to ładnie i pewnie zabezpieczyć dużą posesję jest trudno ale nikt mi nie powie że się nie da. A gadanie, że to jak w zoo albo, że jak w więzieniu do mnie nie przemawia.
Straciłaś wizażanko 5 kotów w jednym roku!! Nie jednego, nie dwa tylko 5!!! Może powinnaś rozważyć poszukanie im bezpiecznego domu skoro u Ciebie nie są bezpieczne?
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.