Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII - Strona 12 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Pierwszy tytuł na odchowalni nosił będzie nazwę:
Wszystkie mamy już maluszki, teraz pora zrzucić brzuszki 13 28,89%
Każda bąbla ma przy sobie, niech sie chowie w złotej dobie 0 0%
Juz porody sa za nami wiec sie na odchowalnie przerzucamy 0 0%
Na cwiczenia nadszedl czas bo porody poszly w las 0 0%
KUPY, BĄKI, ULEWANIA - WSZYSTKO WARTE OBGADANIA! 17 37,78%
DZIECKO KUPĘ CIŚNIE DZIELNIE - MAMA CIESZY SIĘ. NIEZMIERNIE! 7 15,56%
JUZ ZRZUCAMY KILOGRAMY BO JESTESMY SEXI MAMY! 6 13,33%
listopadowo-grudniowe mamusie 2013 2 4,44%
Głosujący: 45. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-10, 13:04   #331
Eluvtus
Zakorzenienie
 
Avatar Eluvtus
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 6 035
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
ślicznucha

Krwawiłam jakieś 3 tyg, a było hmmmm baaaaaaardzo przyjemnie nic nie bolało, a tż stwierdził że jest ciaśniej niż kiedyś

Kurde moja 13 grudnia ma dwa miesiące i od wagi urodzeniowej ma kg dopiero. A je co 3-4 godziny po 120 ml i zawsze wszystko wcina

Tylko do poczucia ulgi ściągnij nie więcej


To Ci tatko zrobił prezent

A ja idę prasować póki dziecko zasnęło i wietrzy się na tarasie
Ja muszę karmić nawet co pół godzin albo krócej... Często jest tak, że już nie je, tylko ssie, to go odkładam do łóżeczka, a po 10 minutach wrzask, i wtedy ciągnie równo!
Piersi mam zmasakrowane, wciąż mnie bolą jak karmię, a on naprawdę umie ssać

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Out here I'm judge, jury and executioner.
Eluvtus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 13:07   #332
anulka2205
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka2205
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 308
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez acelinka Pokaż wiadomość


myśle sobie nowy wątek to się przywitam a tu już 11 strona

---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------



Lenka póki co za leżaczkiem nie przepada. W sumie u nas najbezpieczniej jest w kołysce, bo tam natalka tak od razu nie dosięga, dopiero jak na komode wejdzie

to się tatuś popisał będziesz miała kozaczki na lata
jakbym o nas czytała, bujaczek jest mało bezpieczny z racji bezpośredniego dostępu dziecia do dziecia raz jak akurat mała tam spała a mi trzeba było na balkon, to ją do kibla razem z tym leżakiem zamknęłam, zawsze to chwila czasu potrzebna na znalezienie

i zapomniałam pisać co do snu Sorento- ostatnio do znajomych przyjechała młoda mamusia z tatusiem na weekend (znaczy oni przyjechali do swojej babci), przy wyjeździe powynosili wałówkę, się wycałowali i babcia wyskoczyła z domu jak oparzona, bo drzwi w aucie zamykali a dzieciak w nosidełku w przedpokoju sobie stał i spał
__________________
Skarbek


Wielkie kciuki dla Ani
anulka2205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 13:17   #333
acelinka
Zakorzenienie
 
Avatar acelinka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: r-k, śląskie
Wiadomości: 5 782
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
ślicznucha

Krwawiłam jakieś 3 tyg, a było hmmmm baaaaaaardzo przyjemnie nic nie bolało, a tż stwierdził że jest ciaśniej niż kiedyś

A ja idę prasować póki dziecko zasnęło i wietrzy się na tarasie
hehhe

mnie teraz nic nie boli, nic nie przeszkadza ale jakoś to niejest to co przedtem. Z tym że u nas dzis dopiero mija te 6 tygodni więc może jeszcze wróci do normy wszystko

tez mam prasownie i pranie bym musiała znów wstawić, nie wyrabiam z tym
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
jakbym o nas czytała, bujaczek jest mało bezpieczny z racji bezpośredniego dostępu dziecia do dziecia raz jak akurat mała tam spała a mi trzeba było na balkon, to ją do kibla razem z tym leżakiem zamknęłam, zawsze to chwila czasu potrzebna na znalezienie

i zapomniałam pisać co do snu Sorento- ostatnio do znajomych przyjechała młoda mamusia z tatusiem na weekend (znaczy oni przyjechali do swojej babci), przy wyjeździe powynosili wałówkę, się wycałowali i babcia wyskoczyła z domu jak oparzona, bo drzwi w aucie zamykali a dzieciak w nosidełku w przedpokoju sobie stał i spał

ja mam przed oczami taką wizje że pewnego dnia zamotana pojade z natalką do przedszkola a Lenka będzie spać w kołysce

hehhe fajnie jest mieć dwójke dzieci w dou, zawsze jest wesoło i nie ma czasu na nude
acelinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 13:20   #334
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Eluvtus Pokaż wiadomość
Ja muszę karmić nawet co pół godzin albo krócej... Często jest tak, że już nie je, tylko ssie, to go odkładam do łóżeczka, a po 10 minutach wrzask, i wtedy ciągnie równo!
Piersi mam zmasakrowane, wciąż mnie bolą jak karmię, a on naprawdę umie ssać

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Tylko ja nie karmie piersią tylko mm podaje
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 13:43   #335
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
Nela nasza też ryżawa
a i dokupcie trochę zwierząt to się Wam Nelka wykształci na doktora Dolittle
jeszcze mam 6 psów więc spoko
Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
raj napisac ze moj tata postanowil mi sprawic porzadny mikolajkowy prezent ale nie liczylam na to ze az tak porzadny Kupil mi wczoraj kozaki na zime ze skory za 400zl

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Domii Ty to masz złotych tych rodziców

łazilyśmy prawie 1,5 godziny a jeżdżenie po lodzie i śniegu- tragedia


dziewczyny Wy już bunga bunga przed upłynięciem tych 6 tygodni uskuteczniałyście? bo ja to czekam aż minie a to za tydzień i nie wiem czy czekać do wizyty mam w następny czwartek czy nie
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 13:46   #336
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
to bym zadzwoniła z płaczem prawie że tak Cię nastraszyli, że się tak marwisz i w ogóle, a nóż wodelec przyjmie albo kogoś poleci chociaz skoro już tak serio tam nikogo nie ma
chyba tak zrobie..



nawet do prywatnych sa KOLEJKI


ale mnie leb boli ale to chyba z tych nerw.:/
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:12   #337
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cześć

Ja jak zwykle nie jestem na bieżąco Mała pochłania większość wolnego czasu. Teraz akurat śpi, więc mam chwilę dla siebie

Zamawiam na dniach tą karuzelę. Moi rodzice chcą kupić małej w ramach prezentu świątecznego

http://www.youtube.com/watch?v=gWgMDbkPLRY
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:13   #338
sanrioo
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: śląsk :)
Wiadomości: 4 114
GG do sanrioo
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

rybko ja znam jedną Panią neurolog, która pracowała kiedyś w górniczym. Chodziłam z nią na taki kurs i znam jej córkę, ale nie mam pojęcia co się z tą Panią teraz dzieje i mogę Ci jedynie podać imię i nazwisko...

zjadłam mini pizze i drożdżówkę z sowy i zaraz chyba pęknę.. ledwo doszłam do domu poszłam na spacer i tak mnie kuło w podbrzuszu że masakra... byłam w lumpie i znów mam pełną siatkę ciuszków dla chochlika
sanrioo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:15   #339
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez sanrioo Pokaż wiadomość
rybko ja znam jedną Panią neurolog, która pracowała kiedyś w górniczym. Chodziłam z nią na taki kurs i znam jej córkę, ale nie mam pojęcia co się z tą Panią teraz dzieje i mogę Ci jedynie podać imię i nazwisko...

zjadłam mini pizze i drożdżówkę z sowy i zaraz chyba pęknę.. ledwo doszłam do domu poszłam na spacer i tak mnie kuło w podbrzuszu że masakra... byłam w lumpie i znów mam pełną siatkę ciuszków dla chochlika
jasne ze ta, podaj

a gdzie bylas?
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:17   #340
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 442
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Ryba- nie zacytowało mi się, ale oczywiście miałam na myśli cesarkę planowaną albo ten etap jak już zapada decyzja ze będzie cesarka, bo potem przecież już zwykle jest wszystko z górki jak poczytać opisy, wrażenia są bez porównania o wiele bardziej pozytywne niż przy sn porównuję sobie te procedury w różnych szpitalach.

Na przykład widzę, że bardzo często bardzo szybko jest pionizowanie. Ja leżałam prawie dwie doby na łóżku nie wstając, nic mi się nie działo, więc takie chyba mają procedury w międzyczasie TŻ się wdrażał do opieki nad małą i to było super nie wiem czy nie robią tego specjalnie żeby wpłynąć na opornych TŻ

Cytat:
Napisane przez malinka123108 Pokaż wiadomość
mamusie chcialam zapytac od kiedy dajeie witamine d karmiac piersia?ja zapomnialam os lekarka mowila 10 dnia mozliwe to?

---------- Dopisano o 07:41 ---------- Poprzedni post napisano o 07:4
U mnie dawali od pierwszego dnia ciekawe dlaczego tak zwlekają z podaniem?

Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Ale ładny dzionek się szykuje, aż się wcześnie zerwałam i działam coś
Naoglądałam się wczoraj zdjęć z sesji noworodkowych ( Babku ) i mi się śniło, że z mężem też nam się takiej zachciało. Kobitka nam kazała jakiś dziwnych rzeczy naprzynosić, prawie 2 torby się tego uzbierały, doszliśmy na miejsce, ja patrzę-torby są, ciuchy na sesję są, tż jest.. Kurna, Tomasza zapomnieliśmy




Dziewczyny a ja mam dziwny problem- już tu pisałam ale to nie mija a się nasila. W nocy mam jakieś pierwotne instynkty, bo nie wiem jak to wytłumaczyć prawie co noc ostatnio mi się zdarza, że tak na pół śpiąco zaczynam szukać małej, albo z boku albo za TŻ, a dzisiejszej nocy to mi się wydawała że na miejscu TŻ leży ona i dopiero chyba jak ją chciałam podnosić, to oprzytomniałam i zobaczyłam jego normalnie niedługo zaczne go przez sen przystawiać do piersi i zmieniać mu pampersa zastanawiam się o co chodzi, może słyszę jak mała wydaje jakieś dzwięki i tak moje ciało reaguje
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:21   #341
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Taszanta wyobraziłam sobie jak przystawiasz TŻ do piersi

jak patrzę na Nelkę jak się uśmiecha od ucha do ucha to aż mam ochotę ją zjeść
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:24   #342
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez dzidziadziumdzia Pokaż wiadomość
Beatka dziewczyny sa latwiejsze w obsludze? A wiesz co to synechia? ; D

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
z czystym sercem mogę powiedzieć że wiedziałam co to jest. Oglądałam jakiś program medyczn i akyrat było, i nie wiem czy na wizażu nie było jakiegoś wątku temu problemowi poświęconemu, coś mi się kojarzy ale głowy sobie uciąć nie dam
__________________
Liwia 3.10.2013
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:28   #343
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość

Dziewczyny a ja mam dziwny problem- już tu pisałam ale to nie mija a się nasila. W nocy mam jakieś pierwotne instynkty, bo nie wiem jak to wytłumaczyć prawie co noc ostatnio mi się zdarza, że tak na pół śpiąco zaczynam szukać małej, albo z boku albo za TŻ, a dzisiejszej nocy to mi się wydawała że na miejscu TŻ leży ona i dopiero chyba jak ją chciałam podnosić, to oprzytomniałam i zobaczyłam jego normalnie niedługo zaczne go przez sen przystawiać do piersi i zmieniać mu pampersa zastanawiam się o co chodzi, może słyszę jak mała wydaje jakieś dzwięki i tak moje ciało reaguje


Ja muszę pochwalić moją niunie Codziennie na noc odkładam ją do łóżeczka i pięknie zasypia, czasami nawet sama W nocy budzi się na karmienie, przeważnie przy cycu już przysypia i znowu odkładam do łóżeczka Dopiero rano biorę ją do siebie.
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:31   #344
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

My już po spacerku, nos mam czerwony jak rudolf
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:33   #345
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

My nadal czekamy na wózek. W tym tygodniu już powinien być. Nie mogę się doczekać! Od wyjścia ze szpitala nie byłam na dworze
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:39   #346
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Dziękuję za szybkie odpowiedzi. Ściągnęłam tak właśnie do poczucia ulgi. Mąż też już kupił kapustę. Będę pilnować żeby nic się nie zaczęło dziać.

No, a tak poza tym to wczoraj wróciliśmy do domu i się ogarniamy wczoraj pierwsza kąpiel - lekka porażka. Mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie lepiej, tym bardziej, że chciałabym jej dzisiaj włoski wymyć Mąż na razie cały w stresie.
Malutka jest całym moim światem, jest takim aniołkiem, że aż masakra. Cały czas śpi, budzi się tylko na jedzenie albo i nie

Właśnie - znacie jakieś sposoby na budzenie dziecka? Bo ona się sama na jedzenie nie wybudza, a zależy mi żeby jadła, bo jest taaaaka malutka. Ale w nocy jak ją chcę wybudzać to ona nawet nie chce buziuchny otworzyć. No i dlatego też nawał pokarmu, bo ona mi tego nie ściąga.

Ale generalnie to jestem najszczęśliwsza na świecie, a mąż się tylko ze mnie śmieje, bo co chwilę ryczę

Rybko, zmień mi proszę wagę malutkiej na 2690 gr

W szpitalu na drugi dzień waga jej spadła, ale na trzeci było już w przód jakieś 25 gr więc mam nadzieję, że będzie już do przodu.
Niestety, okazało się, że wystąpił u niej konflikt serologiczny głównych grup krwi (bo ja mam 0 a ona A), ale już wyczytałam, że to się po prostu zdarza i w zasadzie objawia się żółtaczką, której Iga nie miała i na razie nic nie widać, żeby miała mieć. Ale wyszło też coś na USG główki i mamy iść do neurologa na kontrolę - rybko, Twój Kacperek coś też tam miał, prawda? Co tam mu dokładnie wyszło? Właśnie będę szukać neurologa we Wrocławiu.

Dobra, uciekam ściągać drugiego cycka, bo z jednego pojadła
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 14:39   #347
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
My już po spacerku, nos mam czerwony jak rudolf
ja dodatkowo miałam jeszcze czerwone poliki jak jakaś wymalowana Ruska babka
Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
My nadal czekamy na wózek. W tym tygodniu już powinien być. Nie mogę się doczekać! Od wyjścia ze szpitala nie byłam na dworze
zwariowałabym w domu przez tyle czasu :P


się dowiedziałam ze moja koleżanka ze studiów w ciąży jest w 5 tygodniu i leży w szpitalu bo krwawienie ma jak będzie miała ochotę to z innymi koleżakami w sobotę pojedziemy w odwiedziny
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-12-10 o 15:03
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:06   #348
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Dzien dobry
Moj Jas tak polubil bujaczek ze jak go z niego wyciagam to jest placz
Teraz poszedl spac - zapewne na jakies 10 minut a moglby mi dac chociaz godzine na ogarniecie wszystkiego


Zapomnialam Wam wczoraj napisac ze moj tata postanowil mi sprawic porzadny mikolajkowy prezent ale nie liczylam na to ze az tak porzadny Kupil mi wczoraj kozaki na zime ze skory za 400zl

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
noooo to prezent bomba
A jak sytuacja z Damianem ?Gadaliście coś?
Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
ślicznucha

Krwawiłam jakieś 3 tyg, a było hmmmm baaaaaaardzo przyjemnie nic nie bolało, a tż stwierdził że jest ciaśniej niż kiedyś

Kurde moja 13 grudnia ma dwa miesiące i od wagi urodzeniowej ma kg dopiero. A je co 3-4 godziny po 120 ml i zawsze wszystko wcina

Tylko do poczucia ulgi ściągnij nie więcej


To Ci tatko zrobił prezent

A ja idę prasować póki dziecko zasnęło i wietrzy się na tarasie
U mnie 4 tydzień i dalej leci coś brunatnego
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
jakbym o nas czytała, bujaczek jest mało bezpieczny z racji bezpośredniego dostępu dziecia do dziecia raz jak akurat mała tam spała a mi trzeba było na balkon, to ją do kibla razem z tym leżakiem zamknęłam, zawsze to chwila czasu potrzebna na znalezienie

i zapomniałam pisać co do snu Sorento- ostatnio do znajomych przyjechała młoda mamusia z tatusiem na weekend (znaczy oni przyjechali do swojej babci), przy wyjeździe powynosili wałówkę, się wycałowali i babcia wyskoczyła z domu jak oparzona, bo drzwi w aucie zamykali a dzieciak w nosidełku w przedpokoju sobie stał i spał
mojego męża kiedyś ojciec na wiosce u babci zostawił i wrócił sobie sam do domu
Cytat:
Napisane przez Taszanta Pokaż wiadomość
Ryba- nie zacytowało mi się, ale oczywiście miałam na myśli cesarkę planowaną albo ten etap jak już zapada decyzja ze będzie cesarka, bo potem przecież już zwykle jest wszystko z górki jak poczytać opisy, wrażenia są bez porównania o wiele bardziej pozytywne niż przy sn porównuję sobie te procedury w różnych szpitalach.

Na przykład widzę, że bardzo często bardzo szybko jest pionizowanie. Ja leżałam prawie dwie doby na łóżku nie wstając, nic mi się nie działo, więc takie chyba mają procedury w międzyczasie TŻ się wdrażał do opieki nad małą i to było super nie wiem czy nie robią tego specjalnie żeby wpłynąć na opornych TŻ



U mnie dawali od pierwszego dnia ciekawe dlaczego tak zwlekają z podaniem?







Dziewczyny a ja mam dziwny problem- już tu pisałam ale to nie mija a się nasila. W nocy mam jakieś pierwotne instynkty, bo nie wiem jak to wytłumaczyć prawie co noc ostatnio mi się zdarza, że tak na pół śpiąco zaczynam szukać małej, albo z boku albo za TŻ, a dzisiejszej nocy to mi się wydawała że na miejscu TŻ leży ona i dopiero chyba jak ją chciałam podnosić, to oprzytomniałam i zobaczyłam jego normalnie niedługo zaczne go przez sen przystawiać do piersi i zmieniać mu pampersa zastanawiam się o co chodzi, może słyszę jak mała wydaje jakieś dzwięki i tak moje ciało reaguje


---------- Dopisano o 15:06 ---------- Poprzedni post napisano o 15:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość
Dziękuję za szybkie odpowiedzi. Ściągnęłam tak właśnie do poczucia ulgi. Mąż też już kupił kapustę. Będę pilnować żeby nic się nie zaczęło dziać.

No, a tak poza tym to wczoraj wróciliśmy do domu i się ogarniamy wczoraj pierwsza kąpiel - lekka porażka. Mam nadzieję, że dzisiaj pójdzie lepiej, tym bardziej, że chciałabym jej dzisiaj włoski wymyć Mąż na razie cały w stresie.
Malutka jest całym moim światem, jest takim aniołkiem, że aż masakra. Cały czas śpi, budzi się tylko na jedzenie albo i nie

Właśnie - znacie jakieś sposoby na budzenie dziecka? Bo ona się sama na jedzenie nie wybudza, a zależy mi żeby jadła, bo jest taaaaka malutka. Ale w nocy jak ją chcę wybudzać to ona nawet nie chce buziuchny otworzyć. No i dlatego też nawał pokarmu, bo ona mi tego nie ściąga.

Ale generalnie to jestem najszczęśliwsza na świecie, a mąż się tylko ze mnie śmieje, bo co chwilę ryczę

Rybko, zmień mi proszę wagę malutkiej na 2690 gr

W szpitalu na drugi dzień waga jej spadła, ale na trzeci było już w przód jakieś 25 gr więc mam nadzieję, że będzie już do przodu.
Niestety, okazało się, że wystąpił u niej konflikt serologiczny głównych grup krwi (bo ja mam 0 a ona A), ale już wyczytałam, że to się po prostu zdarza i w zasadzie objawia się żółtaczką, której Iga nie miała i na razie nic nie widać, żeby miała mieć. Ale wyszło też coś na USG główki i mamy iść do neurologa na kontrolę - rybko, Twój Kacperek coś też tam miał, prawda? Co tam mu dokładnie wyszło? Właśnie będę szukać neurologa we Wrocławiu.

Dobra, uciekam ściągać drugiego cycka, bo z jednego pojadła
Ja zmieniałam pampersa, przy myciu pupki się budziła.

miki, to długo nie wychodziłaś

Ciekawe jak tam rusałka?
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:12   #349
Taszanta
Zakorzenienie
 
Avatar Taszanta
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 442
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Kociak85 Pokaż wiadomość


Rybko, zmień mi proszę wagę malutkiej na 2690 gr

W szpitalu na drugi dzień waga jej spadła, ale na trzeci było już w przód jakieś 25 gr więc mam nadzieję, że będzie już do przodu.
Niestety, okazało się, że wystąpił u niej konflikt serologiczny głównych grup krwi (bo ja mam 0 a ona A), ale już wyczytałam, że to się po prostu zdarza i w zasadzie objawia się żółtaczką, której Iga nie miała i na razie nic nie widać, żeby miała mieć. Ale wyszło też coś na USG główki i mamy iść do neurologa na kontrolę - rybko, Twój Kacperek coś też tam miał, prawda? Co tam mu dokładnie wyszło? Właśnie będę szukać neurologa we Wrocławiu.

Dobra, uciekam ściągać drugiego cycka, bo z jednego pojadła
Współczuję zmartwień, ale dobrze że to nic poważnego ten konflikt to myślałam, że tylko przy odmiennym Rh. A czemu miałyście robione USG głowki?

Skończyłam czytać "Język niemowląt", ale nie powiedziała bym że jestem mądrzejsza po lekturze Liczyłam na więcej po tej książce
__________________
"If your dreams don't scare you they're not big enough"....

Taszanta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:23   #350
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII








Już wkrótce więcej szczegółów....





Edytowane przez nasturcja7667
Czas edycji: 2014-03-17 o 08:27
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:25   #351
babku
Zadomowienie
 
Avatar babku
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 159
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
no, ja z 400 na pewno, ale musze wszystko na miejscu miec, bo u mnie apteka do 17 a w sobote do 13. A potem 15 km dalej...
O kurde to co Wy w tych apteczkach macie? W sumie mogłabym i ja mieć coś w razie czego.






Cytat:
Napisane przez sorento Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Ale ładny dzionek się szykuje, aż się wcześnie zerwałam i działam coś
Naoglądałam się wczoraj zdjęć z sesji noworodkowych ( Babku ) i mi się śniło, że z mężem też nam się takiej zachciało. Kobitka nam kazała jakiś dziwnych rzeczy naprzynosić, prawie 2 torby się tego uzbierały, doszliśmy na miejsce, ja patrzę-torby są, ciuchy na sesję są, tż jest.. Kurna, Tomasza zapomnieliśmy
Wybacz, że przezemnie takie sny miałaś






Cytat:
Napisane przez lubieolowki Pokaż wiadomość
I jeszcze jedno pytanko (może głupie;p) - czy po powrocie do domu chodziłyście w zwykłych majtkach i z tymi wkładkami poporodowymi?
Ja w bawełnianych już chodziłam i z podpaską zwykłą. Tak było mi wygodniej.

Dobrze, że wstalam rano, bo faktycznie ta położna przyszła. Zważyliśmy małego i przytył pięknie, więc już z czystym sumieniem stwierdzam, że cycolenie idzie mi na 6+
Rozmawialiśmy też o tych siusiakach. W mojej przychodni lekarz (ten do którego chce chodzić) zabrania cokolwiek robić z napletkiem, a lekarka każe odciągnąć
Zaczyna mnie powoli śmieszyć ten temat, bo skoro w jednej przychodni można dowiedzieć się dwóch zupełnie innych zaleceń, to skąd zwykły człowiek ma takie rzeczy wiedzieć.
W każdym razie nadal zostaję przy opcji zostawienia siusiaka w spokoju

Byliśmy też na dwugodzinnym spacerze. Ale pogoda u nas fajna, aż nie chciało się wracać. Teraz uderzamy wszyscy w drzemkę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
babku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:26   #352
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Postanowiłam spróbować zjeść smażonego kotleta..zobaczę czym to się zakończy
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:35   #353
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Eluvtus Witek jutro kończy 12 tygodni. Z czego pół swojego życia ma sapkę i jest to lekko gęstawy przezroczysty/biały gil. Gdyby to była choroba, po takim czasie z racji wcześniactwa już by nie żył.

Poza tym taką diagnozę otrzymałam od neonatologów. Zapewniam, że wiedzą nieco więcej niż polożna. Sapka może się ujawnić w czasie gdy np dziecko uleje nosem. Taki "katar" ma oczyszczać nosek.

My byliśmy na kontroli wzroku. Wszystkie wcześniacze zmiany się cofnęły . Kolejny okulista przy 11 miesiacu życia.
Usg glowy też nic nie wykazało. Wszystko się cofnęło.

Jutro neurologopeda.
Póki co mój synuś twardziel

Sorento no tak sobie z tym ogarnieciem ale bez Was nie umiem żyć



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 15:35 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ----------

Nasturcja większość dramatyczna ale koniec Twojego postu jednak wywołał u mnie łzy a to bardzo trudne. Jeszcze raz bardzo Gratuluję Ci sił.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:38   #354
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Długo się zbierałam. Wolałam do tego nie wracać, no ale...
Wypłynął temat planowanych cc. Ja od początku ciąży wiedziałam, ze będę mieć cc, ale jak się to potoczyło- w najgorszych koszmarach mi się nie śniło.

OTO MÓJ OPIS PORODU. Starałam się opisywać to łagodnie.

Jak zapewne pamiętacie, 30.10 miałam wizytę u lekarza. Był to mój nowy lekarz, bo na samą końcówkę ciąży zmieniłam Gina, na lekarza Anouli, który jest ordynatorem na oddziale, w którym miałam rodzić. Jak się okazało- była to złota decyzja.
Na wizycie lekka panika, bo małowodzie, rozwarcie na 5cm [mówiłam, ze mnie coś boli za bardzo, nikt mi kurde nie wierzył ] no i skurcze co 3 minuty na 100%. Więc decyzja szybka: szpital natychmiast. Gin jeszcze zadzwonił do szpitala do lekarza, który miał dyżur dając dyspozycje co i jak.
30.10.
W szpitalu troszkę dziwne rzeczy się działy. Badał mnie nie lekarz dyżurny, a rezydent, który stwierdził 3cm rozwarcia. Po nim badała mnie położna, która stwierdziła brak rozwarcia. Już to mnie lekko zaniepokoiło. No bo w ciągu kilku minut rozwarcie chyba się nie zmniejsza, ani tym bardziej nie zamyka, prawda? Ostatecznie podobno było to 5cm. Bolało jak fix, więc wierzę.
Położyli mnie, zlecili badania i decyzja: rano cesarka. Podpięli mi fenoterol w kroplówce i ketonal, dali morfinę dożylnie [ tak mi to pomagało.. ]
Rano na obchodzie info, ze cc o 11. I w momencie, w którym ordynator to powiedział drugi lekarz się sprzeciwił. Bo dopiero 36 tydzień, co z płucami i wezwijmy neonatologa. Ordynator podumał i wezwał… I tutaj zaczyna się koszmar.. Pani doktor neonatolog kategorycznie sprzeciwiła się rozwiązaniu ciaży… Zdecydowali, ze dadzą mi sterydy na płucka w dwóch dawkach co 24h. Jeśli skurcze się nie uspokoją, wtedy od razu cc.

30.10 popołudnie
Podpięto mi magnez w drastycznej dawce, na przemian z fenoterolem. Skurcze zeszły do 90%. Ale doszły skurcze krzyżowe. Umierałam. Krzyczałam, błagałam, prosiłam.. Przyszedł ordynator, zarządził zwiększenie magnezu. Odwiedzał mnie kilka razy podnosząc na duchu. Okazało się, że wszystkie inkubatory są zajęte i on starał się załatwić z innego szpitala. Nie mogli mnie ciąć, bo za duże ryzyko bez zaplecza w postaci inkubatora.
Załatwił go wreszcie, ale schodził z dyżuru. Przyszedł do mnie z p. doktor, która dyżur przejmowała i przy mnie jej powiedział, żeby po zejściu kroplówki, jeśli skurcze nadal będą- zrobiła cc. Ściągnął jeszcze na konsultację neurologa, który wydał dość dziwne zalecenie [podajcie relanium], na szczęście nie wzięli go zbyt serio. Potem była pani anestezjolog, która powiedziała, że ze wzg na chorobę neurologiczną- będzie narkoza.
30.10 wieczorem
Skurcze nadal są, bóle krzyża mnie zabijały. Wyłam, płakałam, p. doktor uznała, ze ciąć nie będzie i koniec.

31.10
na obchodzie dowiedziałam się, ze nici z cc, bo lekarz ciął nie będzie przypadku neurologicznego.
Od tego momentu wszystko mi się zaciera. Dostawałam ketonal, morfinę, fenoterol, magnez… Badali mnie jak konia co 3h [położne super delikatne…] Pamiętam ból i tylko ból. Była taka noc, gdzie krzyczałam na położne, leżąc na czworaka, by wyjęły ze mnie to dziecko, albo dały mi nóż, to sama je wyjmę. W pewnym momencie krzyczałam i wyrywałam kroplówkę, bo chciałam rodzić, choćby w łazience, byle się ten ból skończył.
Chyba w sobotę [albo niedzielę], przyjęli też Anoulę, wtedy skurcze były już mniejsze, bo między 60 a 80%. Za to krzyż bolał mocno, ale byłam już zaćpana tak, że wszystko jedno mi było. Potem dowiedziałam się, że dostałam kilka małych dawek relanium do pupy, nawet tego nie pamiętam. Pamiętam, ze miałam nawet dobry humor, ale większość rozmów z Anoulą mi się jak przez mgłę objawia.
Mąż niemal cały czas był ze mną. Miał łzy w oczach, kiedy ja wyłam z bólu. Był przerażony, kiedy byłam zaćpana i miałam kłopoty z myśleniem. Gdyby nie on- chyba bym tam umarła.

W niedzielę wieczorem przyszedł ordynator [nie było go od czwartku w szpitalu], pytając jak się czuję. Jak się dowiedział, ze nadal mam skurcze i to krzyżowe – był w szoku, okazało się, ze wszyscy lekarze wpisywali w kartę, że skurcze ustąpiły po lekach..
W nocy tętno Miłka zaczęło skakać do góry. Było ponad 180 na ktg. Myślałam, ze umrę ze strachu. Lekarka uznała, że pewnie źle się ułożyłam do badania. [Tak kurde, na trzech badaniach, każde ponad 1h, byłam ułożona niewygodnie, taaaa]

4.11.
Rano dowiedziałam się, ze na pewno będą cięli. Przyjechał mąż. Zrobiono mi badania, okazało się, że wyniki fatalne. Narkozy nie będzie na pewno. Silna anemia [hemoglobina 9,8], w dodatku zaburzona krzepliwość [czas krzepnięcia miałam 12,6 a norma jest od 26 do 37]. Trafiłam na świetnego anestezjologa, który żartował ze mną, wszystko tłumaczył… Zdecydował się na znieczulenie podpajęczynówkowe, wbił się za pierwszym razem i tak, ze nic nie poczułam. Oczywiście, jako, ze byłam zdenerwowana i zapomniałam iść do łazienki przed pójściem na salę operacyjną, zesikałam się na stół po znieczuleniu a przed założeniem cewnika Więc musieli mnie znieść i wszystko zmieniać.
Anestezjolog cały czas żartował, przyszedł ordynator, który też strzelił żartem, że zrobi mi bliznę w kształcie serduszka, albo motylka, potem sobie tylko pokoloruję i będzie jak tatuaż Ja sama zartowałam i mówiłam anestezjologowi, ze zabieram go do domu, bo wreszcie nic mnie nie boli.
Ordynator ciął, anestezjolog zasłaniał mi oczy, żebym lampy nie widziała. Wszystko fajnie, a nagle mi duszno. Mówię, ze odpływam i… budzę się kilka minut później [dla mnie nie było tych kilku minut w ogóle]. Okazało się, że tętno mi mocno spadło, ciśnienie też.. Podawano mi kilka dawek heparyny, krew też była w pogotowiu, ale obeszło się bez transfuzji na szczęście. Potem jak się obudziłam, to znowu żartowano.
Ordynator zrobił małe nacięcie [ w tej chwili blizna ma 10.5cm], więc musiał mocno Miłka wypychać. Czułam to, ale anestezjolog tłumaczył mi co czuję, dlaczego i jak długo jeszcze. Potem go wyjęli usłyszałam płacz i sama się rozpłakałam. Anestezjolog strzelil „jest woreczek, jest mężczyzna” Po dwóch minutach podszedł do mnie pediatra [anestezjolog cały czas mówił, ze widzi dziecko, że ważą, że zaraz mi pokażą] z info, ze chłopak, 3350g, miary nie znają, bo im się taśma miernicza zgubiła- zmierzą na oddziale. Zapytałam, czy zdrowy, powiedział, ze tak, ze 10pkt. Ja w ryk. Pokazali mi Miłka, dali mi go do policzka. Spał słodko, ja go tycałam łapką, to lekko pisnął i spał. Zabrali go na oddział, a mnie dalej czyszczono i zszywano.
Po wszystkim ordynator zapytał jak się czuję jako matka i czy nazwę syna po nim Ja, że nie, bo chociaż pan przystojny, to imię średnio mi się podoba

Zawieźli mnie na pooperacyjną, przyszedł mąż. Był tak szczęśliwy, ze dosłownie promieniał. Biło z niego szczęście, duma, łagodność. Powiedział po wejściu „hej, jak tam?” Ale takim tonem, że się rozpłakałam. Było w tych słowach tyle miłości, ile w życiu nie słyszałam i nie czułam. Poszedł po Miłka, przywiózł go i tuliliśmy się 2h. Niestety, Miłuniek nie chciał ssać, więc zaczęła się droga pod górkę, ale o tym innym razem.
i tak dużo pamiętasz jak po takich przejsciach i współczuję takiego porodu
ale się poryczałam standardowo

przy opisie Anouli i Myi tak samo :P



miałam iść się oskrobać tu i ówdzie [] ale me dziecko się co chwile budzi z płaczem a potem znowu usypia
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2013-12-10 o 15:40
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:50   #355
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

zobaczcie jak się przekręca Mała :P spała prosto ułożoa tak jak kocyk i tak się przekręciła przez sen


wymęczę Was tymi zdjęciami dzisiaj
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13

Edytowane przez lineczka1989
Czas edycji: 2014-03-15 o 07:04
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:51   #356
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Nasturcja czytałam Twój opis z zapartym tchem..byłaś bardzo dzielna zarówno w trakcie trwania całej ciąży jak i w szpitalu, i przy cc.
Dzidzia wspaniałe wieści!!! Wituś to chłop na medal jest!Już nie wspomnę o jego dzielnej mamusi

---------- Dopisano o 15:51 ---------- Poprzedni post napisano o 15:50 ----------

Cytat:
Napisane przez lineczka1989 Pokaż wiadomość
zobaczcie jak się przekręca Mała :P spała prosto ułożoa tak jak kocyk i tak się przekręciła przez sen


wymęczę Was tymi zdjęciami dzisiaj
I teraz to jej wyyygoodnie
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:52   #357
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

własnie, Dzidzia cieszę się że z Witusiem wszystko super jest!
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:54   #358
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

A oto mój niemowlaczek

hehe ale wrzuciłam super wyraźne zdjęcie
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez kyte
Czas edycji: 2014-03-14 o 22:57
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 15:59   #359
lineczka1989
Zakorzenienie
 
Avatar lineczka1989
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Cytat:
Napisane przez kyte Pokaż wiadomość
A oto mój niemowlaczek

hehe ale wrzuciłam super wyraźne zdjęcie
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jaki uśmiech


przyszedł prezent gwiazdkowy dla chrześniaka duża śmieciara
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu".


Nela 5/11/13
lineczka1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-10, 16:05   #360
dzidziadziumdzia
Zakorzenienie
 
Avatar dzidziadziumdzia
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
Dot.: Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują . Mamy XI-XII cz. XIII

Wiecie, że ja nie mogę ogarnąć, że mamy grudzień ?!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd)

Aliska przyszła na świat 18.08.2010
. Witaj Kochanie


Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013
dzidziadziumdzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.