Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach 2014 - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-11, 11:36   #1591
agaaga89
Zakorzenienie
 
Avatar agaaga89
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 6 756
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
Dziękuję
A mi już mdłości przeszły Od jakiegoś tygodnia już nie mam i w ogóle jakoś tak nie mam teraz żadnych objawów, no może oprócz coraz ciaśniejszych spodni
Zazdraszczam ja do dzisiaj mam mdłości na niektóre zapachy i smaki...

Juliette
zdrowiej szybko, może tylko coś Ci zaszkodziło i zaraz się tego pozbyłaś oby!
__________________

agaaga89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 11:37   #1592
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Oby nie jelitówka... mnie męczyło 2 godziny i dopiero niedawno bóle ustały. Eh, wiem chyba po czym to. Od jakiegoś czasu mój organizm źle reaguje na mleko. Wczoraj jadłam kaszę manną i dziś proszę... efekt murowany. Ja tak kocham mleko i nie mogę go pić


Mały jak odziedziczy temperament po ojcu, to będzie spokojnym chłopczykiem a jak po matce, to będzie harpagan - i chyba tak bedzie bo daje czadu od kilku dni tak często, ze sama się dziwię jak to może tak się wiercić
No to dobrze, że przestało boleć. A z mleka lepiej zrezygnuj, skoro teraz źle na nie reagujesz
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:03   #1593
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki ale miałam ból brzucha - męczyła mnie od rana biegunka i do tego silne skurcze, wiecie jakie... z dreszczami i uczuciem gorąca. Myślałam, że coś niedobrego się dzieje z moją dzidzią ale na szczęście przez cąły czas czułam ruchy. Przeszło mi już. Ale piję teraz miętkę i jem chleb z masłem

Byłam dziś też u lekarza z nfz- tu po skierowanie na wyniki.
Tym razem glukoza na czczo i po wypiciu glukozy, tsh, morfologia i mocz oraz na różyczkę.

Właśnie mi się wydaje, ze dosyć wysoko. Niektóre z Was mają taki właśnie równomierny a u mnie nad spojeniem łonowym zaczyna się brzuszek.
Mały już szaleje na wysokości pępka
No to ja dziecia czuję o wiele niżej. Już się nie mogę doczekac wizyty zobaczymy co lekarz powie.

Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:16   #1594
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014


Edytowane przez beat@
Czas edycji: 2013-12-11 o 12:19
beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:19   #1595
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
No to ja dziecia czuję o wiele niżej. Już się nie mogę doczekac wizyty zobaczymy co lekarz powie.

Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
niestety nie pomogę, bo się jeszcze na tym nie znam...

dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:27   #1596
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
oj biedactwo to nieźle Cię wzięło oby drugi trymestr przyniósł ci ukojenie a tam waga po porodzie spadnie zobaczysz
Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
niestety nie pomogę, bo się jeszcze na tym nie znam...

dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?
Ja to samo miałam z lodówką teraz już przeszło. A co do piersi to ja zawsze miałam widoczne żyły a nie pajączki. Teraz zrobiły się jeszcze bardziej widoczne. Piersi mi nie rosną ale sutki są o wiele ciemniejsze.
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:31   #1597
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

a w ogóle w tesco w gazecie dziecięcej jest opisana wyprawka.. po czwartku Wam zeskanuję jak będziecie chciały.

A ja nie mam żadnych żył widocznych.
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:37   #1598
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
a w ogóle w tesco w gazecie dziecięcej jest opisana wyprawka.. po czwartku Wam zeskanuję jak będziecie chciały.

A ja nie mam żadnych żył widocznych.
bo to wszytko zależny od urody jak ja to mówię. Ja miałam zawsze takie 2 żyłki lekko widoczne a teraz to się całkiem uwidoczniły.
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:42   #1599
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
bo to wszytko zależny od urody jak ja to mówię. Ja miałam zawsze takie 2 żyłki lekko widoczne a teraz to się całkiem uwidoczniły.
ale tylko te dwie żyły?? bo ja myślałam, że na całych piersiach się robią..
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:50   #1600
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
ale tylko te dwie żyły?? bo ja myślałam, że na całych piersiach się robią..
tylko te dwie. no chyba ze z czasem coś jeszcze mi na wyłazi przed albo po porodzie. Ale na razie to te 2.
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 12:56   #1601
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Dziewczynki ale miałam ból brzucha - męczyła mnie od rana biegunka i do tego silne skurcze, wiecie jakie... z dreszczami i uczuciem gorąca. Myślałam, że coś niedobrego się dzieje z moją dzidzią ale na szczęście przez cąły czas czułam ruchy. Przeszło mi już. Ale piję teraz miętkę i jem chleb z masłem
biedna oby to nie była jelitówka

ja też mam glukozę do zrobienia (w sumie nie wiem czemu tak wcześnie), ale nie boję się wcześniej mnie straszono i nie jest to takie straszne jak dla mnie ale jakbyś wypiła baaardzo słodką herbatę

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
No to ja dziecia czuję o wiele niżej. Już się nie mogę doczekac wizyty zobaczymy co lekarz powie.

Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
pocieszę Cię bo ja sama chyba bez wózka zostanę, bo albo wózek za ciężki albo jak już lekki to ma mały kosz na zakupy albo po prostu za drogi. Wiesz, ja nie jestem zwolenniczką wózków 3w1 bo są po prostu ciężkie. Wolę mieć osobno i wybrać jakąś lżejszą spacerówkę. Poza tym teraz nasze dzieci urodzą się na lato, więc po co takie ciężkie pompowane koła
Także ja Ci nie doradzę. Pamiętaj, że nawet 2 kilo różnicy to jest dużo bo dodaj sobie dziecko, zakupy i jakieś pierdoły w torbie, kilo do kila i się nazbiera
Dodam, że pompowane koła są lepsze na zimę i śnieg, więc jak już kupujesz 3w1 to musisz patrzeć na pompowane.

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
biedna...w końcu minie i zaczniesz się cieszyć ciążą

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?
trzymam kciuki, będzie dobrze kochana
Ja mam żyly na piersiach, zresztą wszędzie są bardziej widoczne ale to normalne w ciąży, bo ma się większy przepływ krwi. Pajączków nie zauważyłam
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:23   #1602
D0tk4
Zadomowienie
 
Avatar D0tk4
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 957
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Hej dziewczyny, ja tak na szybkości wpadam tylko powiedzieć ze jesteśmy juz po usg maluch ma 6.3cm, fikal nam koziolki, machal raczkami, podskakiwal pani powiedziała ze bardzo aktywne dziecko sie nam szykuje preziornosc karkowa wyszła 1.5 więc pięknie. Pobrali mi krew i w ciagu 2 tyg będziemy mieli wyniki więc pozostaje tylko czekać choć wszystko wyglada bardzo dobrze mina Marcina na usg bezcenna juz sie doszukal ze to chłopiec choć pani powiedziała ze w takiej pozycji nie ma szans zetknąc zdjęcia wrzuce wieczorem a póki co uciekamy na lunch żeby poswietowac a pózniej do działów dziecięcych w h&m i gap

Aha, dzidzia przegonila termin wg OM i teraz jesteśmy w 12t5d, za 2 dni II trymestr
D0tk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:23   #1603
(kicia)
Zakorzenienie
 
Avatar (kicia)
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 19 134
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
niestety nie pomogę, bo się jeszcze na tym nie znam...

dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?

mi strasznie wywaliło żyły na piersiach
a na lewej mam taką smieszną żyłę która zaczyna się u góry cycka leci do sutka i oplata go dookoła

poza tym na @ już mnie nie boli
od 3 dni mam sensacje żołądkowe i muszę częściej jeść ale mdłości takich typowo to nie

no i mam okropne osłabienie nic mi się nie chce
__________________
14.07.2012
II kreseczki 23.11.2013
Bartuś 11.08.2014 godz.15:10 3810 g 55 cm

(kicia) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:27   #1604
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Juli biedactwo, mam nadzieję, że już lepiej


Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość

Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
Nie pomogę, samej mi się nie chce za to nawet zabierać, jakaś czarna magia dla mnie

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
Biedactwo Bardzo ci współczuję Oby niedługo wszystko przeszło Mi już nic nie jest tylko jak się nie wyśpię/za wcześnie wstanę to wtedy mnie bierze na wymioty, ale zwymiotuję to co zdążyłam zjeść/wypić i jest już bajka
A ty się tak męczysz i jeszcze przytyłaś?

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?
Kciuki są mocne

Przypomnij sobie jak mnie bolał brzuch na @ - to jak najbardziej normalne Do teraz mi się czasem zdarza, ale to tylko trochę pobolewa jak się zdenerwuję
Ja też nie mam pajączków, a cycki mi urosły już chyba cały jeden rozmiar Jakieś tam żyły widać, ale chyba nie bardziej niż wcześniej Tak jak pisała Jagodzia tylko brodawki zrobiły się ciemniejsze i wydaje mi się, że jakby większe, ale może to złudzenie
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:30   #1605
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja tak na szybkości wpadam tylko powiedzieć ze jesteśmy juz po usg maluch ma 6.3cm, fikal nam koziolki, machal raczkami, podskakiwal pani powiedziała ze bardzo aktywne dziecko sie nam szykuje preziornosc karkowa wyszła 1.5 więc pięknie. Pobrali mi krew i w ciagu 2 tyg będziemy mieli wyniki więc pozostaje tylko czekać choć wszystko wyglada bardzo dobrze mina Marcina na usg bezcenna juz sie doszukal ze to chłopiec choć pani powiedziała ze w takiej pozycji nie ma szans zetknąc zdjęcia wrzuce wieczorem a póki co uciekamy na lunch żeby poswietowac a pózniej do działów dziecięcych w h&m i gap

Aha, dzidzia przegonila termin wg OM i teraz jesteśmy w 12t5d, za 2 dni II trymestr
Super Gratulacje

Ja się doliczyłam po tych skrótach z USG, że mój Mały ma już jakieś 14 cm Wielkolud I waży jakieś 240 g

Cytat:
Napisane przez (kicia) Pokaż wiadomość
mi strasznie wywaliło żyły na piersiach
a na lewej mam taką smieszną żyłę która zaczyna się u góry cycka leci do sutka i oplata go dookoła
Chciałabym to zobaczyć
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:35   #1606
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Biedactwo Bardzo ci współczuję Oby niedługo wszystko przeszło Mi już nic nie jest tylko jak się nie wyśpię/za wcześnie wstanę to wtedy mnie bierze na wymioty, ale zwymiotuję to co zdążyłam zjeść/wypić i jest już bajka
A ty się tak męczysz i jeszcze przytyłaś?
Jedyną kwestią jaka zaczyna się stabilizować to siku o 6 rano już nie mam aż takiego parcia na pęcherz tak więc można nawet dłużej spokojnie pospać. Noo chyba że się opiję przed snem to wtedy nie ma zmiłuj

No właśnie to mnie też dziwi. Wczoraj mało co zjadłam bo normalnie nawet nie miałam siły wciskać w siebie. Jak ok 14 zjadłam kilka pierogów to później dopiero około 2o miałam coś w gębie.
Dziś z rana był dramacik bo brzuch bolał. Teraz się troszkę uspokoiło więc mam nadzieję że jakoś to będzie. Choć mimo tego pewnie jak w styczniu pójdę to zaś kolejne 2 kg do przodu. W takim tempie to do porodu z 9 dyszek ważyć będę dla mnie to jakaś abstrakcja obym po porodzie choć w część swoich starych ciuchów się mieściła
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:41   #1607
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Jedyną kwestią jaka zaczyna się stabilizować to siku o 6 rano już nie mam aż takiego parcia na pęcherz tak więc można nawet dłużej spokojnie pospać. Noo chyba że się opiję przed snem to wtedy nie ma zmiłuj

No właśnie to mnie też dziwi. Wczoraj mało co zjadłam bo normalnie nawet nie miałam siły wciskać w siebie. Jak ok 14 zjadłam kilka pierogów to później dopiero około 2o miałam coś w gębie.
Dziś z rana był dramacik bo brzuch bolał. Teraz się troszkę uspokoiło więc mam nadzieję że jakoś to będzie. Choć mimo tego pewnie jak w styczniu pójdę to zaś kolejne 2 kg do przodu. W takim tempie to do porodu z 9 dyszek ważyć będę dla mnie to jakaś abstrakcja obym po porodzie choć w część swoich starych ciuchów się mieściła
ja póki co schudłam, ale w brzuchu tak dziwnie, dopinam się, ale przeszkadzają mi spodnie...najlepiej mi w dresie

chciałabym, żeby jak najszybciej mineło najbliższe 24 h ..
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:46   #1608
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Jedyną kwestią jaka zaczyna się stabilizować to siku o 6 rano już nie mam aż takiego parcia na pęcherz tak więc można nawet dłużej spokojnie pospać. Noo chyba że się opiję przed snem to wtedy nie ma zmiłuj

No właśnie to mnie też dziwi. Wczoraj mało co zjadłam bo normalnie nawet nie miałam siły wciskać w siebie. Jak ok 14 zjadłam kilka pierogów to później dopiero około 2o miałam coś w gębie.
Dziś z rana był dramacik bo brzuch bolał. Teraz się troszkę uspokoiło więc mam nadzieję że jakoś to będzie. Choć mimo tego pewnie jak w styczniu pójdę to zaś kolejne 2 kg do przodu. W takim tempie to do porodu z 9 dyszek ważyć będę dla mnie to jakaś abstrakcja obym po porodzie choć w część swoich starych ciuchów się mieściła
A to ciebie ważą u położnej? Czy sama się ważysz?

Mi u położnej zawsze kosmiczna waga wychodzi Waży mnie w ciuchach, butach, wiadomo - po śniadaniu i odejmuje 0,5-1 kg od tej wagi co wychodzi Codziennie rano się ważę, więc wiem, że na czczo i w piżamie ważę 2 kg mniej, więc się nie przejmuję tym, co u niej wychodzi
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:48   #1609
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
ja póki co schudłam, ale w brzuchu tak dziwnie, dopinam się, ale przeszkadzają mi spodnie...najlepiej mi w dresie

chciałabym, żeby jak najszybciej mineło najbliższe 24 h ..

no dres to i mój najjepszy przyjaciel teraz. Tylko posiałam gdzieś jedne spodnie i nie mogę ich odszukać więc miałam dylemat co na swoje 4 litery ubrać bo jedne mam w praniu. Pozostały legginsy

Mi zaczyna brakować takiego poprzeciągania się z rana albo wieczorkiem. Teraz jak zaczynam to czuję takie jak by ciągnięcie na brzuchu i natychmiast się uspokajam.

Dziewczyny jak to w ogóle jest z tymi położnymi. Powinnam w jakimś określonym terminie się do niej wybrać czy jak Nie mam na ten temat bladego pojęcia więc nadszedł czas aby się Was poradzić
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:52   #1610
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
A to ciebie ważą u położnej? Czy sama się ważysz?

Mi u położnej zawsze kosmiczna waga wychodzi Waży mnie w ciuchach, butach, wiadomo - po śniadaniu i odejmuje 0,5-1 kg od tej wagi co wychodzi Codziennie rano się ważę, więc wiem, że na czczo i w piżamie ważę 2 kg mniej, więc się nie przejmuję tym, co u niej wychodzi
u mnie identycznie tyle, że ja akurat lubię słyszeć, że ważę więcej

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak to w ogóle jest z tymi położnymi. Powinnam w jakimś określonym terminie się do niej wybrać czy jak Nie mam na ten temat bladego pojęcia więc nadszedł czas aby się Was poradzić
ale jaką położną? po co? do dziecka? czy do porodu?
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 13:57   #1611
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
A to ciebie ważą u położnej? Czy sama się ważysz?

Mi u położnej zawsze kosmiczna waga wychodzi Waży mnie w ciuchach, butach, wiadomo - po śniadaniu i odejmuje 0,5-1 kg od tej wagi co wychodzi Codziennie rano się ważę, więc wiem, że na czczo i w piżamie ważę 2 kg mniej, więc się nie przejmuję tym, co u niej wychodzi
Ani razu nie miałam styczności z położną. Chodzę prywatnie i ginka przyjmuje sama, bez żadnej położnej. Zawsze waży mnie w butach, ciuchach i kiedy jestem po obiedzie bo wizyty mam przeważnie w godzinach 17:00 - 18:00 i zawsze zapisuje wynik taki jaki pokaże się na wadze, nic nie odejmuje. No ale nawet jak by 1 kg odjęła to zbyt dużej różnicy nie ma. Ona się cieszy bo mówi że dzidzia ładnie rośnie skoro tak na wadze przybieram.
Po porodzie trzeba będzie się naprawdę brać ostro do roboty. Pamiętam w tym roku udało mi się zejść do rozmiaru M. Przed urlopem jak poszłam na drobne zakupy i kupowałam kilka nowych koszulek to byłam w ciężkim szoku jak L wisiały na mnie a M były idealne. No ale potrafiłam wsadzić tyłek na rower i 40 km robić w jeden dzień a z dzieciaczkiem to już będzie ciężej. Zobaczy się, dziec do dziadków a ja z małżem na godzinkę max 2 na rowerek. Albo będę biegać
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:00   #1612
vioris
Zakorzenienie
 
Avatar vioris
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 129
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
vioris ciebie to idzie szybko nakręcić
O nie, za mną Mac już chodził miesiąc
A dotka mi tylko przypomniała




Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
A ja 6 pewnie Vioris się do mojego miasta na rynek wybrała...chyba, że nie

---------- Dopisano o 18:58 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ----------

sory 4 obok w mieście mam w nowej galerii-tam też może ze 4,5km, w Silesii kolejny to tak 8,9km a i jeszcze na wiadukcie nad rynkiem powiedzmy, też u mnie w mieście więc tam 5km

Nie do Ciebie. Byliśmy w SCC bo to było przy okazji zakupów najpierw mac, potem córkę zaprowadzić do figlolandu a my w tym czasie zakupy w tesco wszystko na miejscu


Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Co do mcd, to ja byłam wczoraj na kurczakburgerze z frytkami a dziś wchodzi drwal !!!!!!!!!!
Nie mów! Od dziś jest znowu drwal? To oznacza ze dziś chyba będzie drugi dzień maca bo my z tz na tego drwala to już czekamy długo uwielbiamy go.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Jest serduszko
Igorek 21.07.14r
vioris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:01   #1613
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ani razu nie miałam styczności z położną. Chodzę prywatnie i ginka przyjmuje sama, bez żadnej położnej. Zawsze waży mnie w butach, ciuchach i kiedy jestem po obiedzie bo wizyty mam przeważnie w godzinach 17:00 - 18:00 i zawsze zapisuje wynik taki jaki pokaże się na wadze, nic nie odejmuje. No ale nawet jak by 1 kg odjęła to zbyt dużej różnicy nie ma. Ona się cieszy bo mówi że dzidzia ładnie rośnie skoro tak na wadze przybieram.
Po porodzie trzeba będzie się naprawdę brać ostro do roboty. Pamiętam w tym roku udało mi się zejść do rozmiaru M. Przed urlopem jak poszłam na drobne zakupy i kupowałam kilka nowych koszulek to byłam w ciężkim szoku jak L wisiały na mnie a M były idealne. No ale potrafiłam wsadzić tyłek na rower i 40 km robić w jeden dzień a z dzieciaczkiem to już będzie ciężej. Zobaczy się, dziec do dziadków a ja z małżem na godzinkę max 2 na rowerek. Albo będę biegać
ja po porodzie na bank będę chciała schudnąć, będę ćwiczyć, tż obiecał mi karnet na siłkę

A ćwiczycie coś w ciąży??
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:02   #1614
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
ale jaką położną? po co? do dziecka? czy do porodu?
ogólnie. czytałam że niektóre z nas miały już jakieś spotkania z położnymi np w swojej przychodni i tak się zastanawiam nad tym. Przeglądam google i czytam że kobitki nawet przed porodem się konsultują z położną. Dlatego pytam Was bo niektóre z nas już 2 dzieciątko mają w drodze i mogą coś w tej kwestii podpowiedzieć
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014


Edytowane przez beat@
Czas edycji: 2013-12-11 o 14:03
beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:18   #1615
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
No to ja dziecia czuję o wiele niżej. Już się nie mogę doczekac wizyty zobaczymy co lekarz powie.

Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
Ja jeszcze nie zabierałam się za wybieranie wózków. Po Nowym Roku będę miała więcej czasu (oby!) to wtedy wpadnę w trans zakupowy

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
Biedna A może to mycie okien Cię załatwiło? Ja właśnie się czaję z tymi oknami. Mam brudne, że żal patrzeć, ale trochę obawiam się, że mnie zawieje i będzie kiepsko.
Ja też przytyłam - 2 kg Ale mam ambitny plan zrzucić wszystko z nawiązką po porodzie

Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja tak na szybkości wpadam tylko powiedzieć ze jesteśmy juz po usg maluch ma 6.3cm, fikal nam koziolki, machal raczkami, podskakiwal pani powiedziała ze bardzo aktywne dziecko sie nam szykuje preziornosc karkowa wyszła 1.5 więc pięknie. Pobrali mi krew i w ciagu 2 tyg będziemy mieli wyniki więc pozostaje tylko czekać choć wszystko wyglada bardzo dobrze mina Marcina na usg bezcenna juz sie doszukal ze to chłopiec choć pani powiedziała ze w takiej pozycji nie ma szans zetknąc zdjęcia wrzuce wieczorem a póki co uciekamy na lunch żeby poswietowac a pózniej do działów dziecięcych w h&m i gap

Aha, dzidzia przegonila termin wg OM i teraz jesteśmy w 12t5d, za 2 dni II trymestr
Pięknie Super wieści Ja jutro idę na prenatalne pobieranie krwi, a usg albo jutro albo w piątek. Mam nerwy już

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
no dres to i mój najjepszy przyjaciel teraz. Tylko posiałam gdzieś jedne spodnie i nie mogę ich odszukać więc miałam dylemat co na swoje 4 litery ubrać bo jedne mam w praniu. Pozostały legginsy

Mi zaczyna brakować takiego poprzeciągania się z rana albo wieczorkiem. Teraz jak zaczynam to czuję takie jak by ciągnięcie na brzuchu i natychmiast się uspokajam.

Dziewczyny jak to w ogóle jest z tymi położnymi. Powinnam w jakimś określonym terminie się do niej wybrać czy jak Nie mam na ten temat bladego pojęcia więc nadszedł czas aby się Was poradzić
U mnie u lekarza jest położna. Ona rejestruje tam, umawia wizyty, odbiera telefony, wypisuje recepty. Najpierw zawsze idę do niej, ona spisuje wyniki, waży mnie, sprawdza ciśnienie krwi i potem idę do lekarza
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:25   #1616
Juliette25
Zakorzenienie
 
Avatar Juliette25
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 955
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez agaaga89 Pokaż wiadomość
Juliette [/B]zdrowiej szybko, może tylko coś Ci zaszkodziło i zaraz się tego pozbyłaś oby!
Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
No to dobrze, że przestało boleć. A z mleka lepiej zrezygnuj, skoro teraz źle na nie reagujesz
Dziękuję dziewczyny za wsparcie, już mi jest lepiej, przeleżałam cały dzień.
Wypiłam miętę i zjadłam chleb z masłem, jetsem taka głodna
Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
Dziewczyny szukam wózka i mi już łeb paruje. Co sprawdzam opinię to wszystkie mają negatywy i przez to nie wiem co robić podoba mi się ten: http://allegro.pl/markus-wozki-dziec...756449627.html
na kołach pompowanych wszędzie się wjedzie itd. Ale waga wiadomo sporawa
a np: na piankowych to ten tutaj na plus jest waga ale w sumie to tylko 2kg różnicy między tym a tym:
http://allegro.pl/wozek-arte-alu-lim...759068848.html
Widzę, że mamy inny gust, więc Ci nie pomogę bo nie znam się na tych wózkach ze skręcanymi kołami.
Mi się podoba taki i wiem, że mogłabym dziś już go zamówić, ale wolę najpierw dotknąć go w rzeczywistości i wiedzieć, że to na 100% ten.
http://allegro.pl/wozek-fabio-bebett...735812473.html

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
cześć dziewczynki. miałam się odezwać w poniedziałek ale fatalnie się czułam. Od poniedziałkowego poranka powróciły mdłości nie miaam ochoty nic jeść ale ostatecznie się zmuszałam żeby choć trochę mieć na żołądku. w obiad zjadłam troszkę rosołu i nie minęło 5 minut jak mnie pogoniło. No i do wc zdążyłam tak w części bo sprzątanie podłogi w pokoju mnie czekało po tym. Masakra. Wczoraj podobnie, cały dzień było mi niedobrze. Cały dzień przeleżałam. Z rana jedynie musiałam pojechac do chrześnicy i ją trochę popilnować bo nie miała z kim zostać bo babcie obie chore. Jedyny plus że obeszło się bez wymiotowania, choć powiem wam że już naprawdę wolałabym się kulturalnie wyrzygać. chociaż na jakiś czas by mi ulżyło. A tu lipa jedynie brzuch mnie boli od tego wszystkiego od poniedziałku. dziś rano jak mężuś wychodził do pracy ledwo z łóżka wstałam.
Teraz jest już troszkę lepiej i nawet okna w pokoju umyłam bo po tych wiatrach to masakra była

No i rozkłada mnie coś. Kicham, czasem chusteczki idą w ruch. Najgorsze że mam uszy poprzytykane i głowa boli od tego
Ojjj niefajnie mi sie ten tydzień zaczął.

Niedługo zacznę II trymestr to liczę na to że się to wszystko uspokoi, a te mdłości teraz to tak na do widzenia mnie męczą jedynie

Wczoraj wieczorkiem was z tel podczytywałam więc jestem na bieżąco. Widziałam że i o Macach było.Ja nie mogę o tym czytać bo mi się od razu chce a nie mogę bo już mi się przytyło trochę Trzeba się ograniczyć. Mac nie tak bardzo ale dla żarełka z KFC to bym się nawet specjalnie z domku potrafiła wybrać. Ostatnio nawet będąc w mieście specjalnie nadrobiłam drogi żeby kfc właśnie odwiedzić i wszamać Twistera Na początku ciąży jak się dowiedziałam do ważyłam 68 kg a teraz na ostatniej wizycie wyszło 72 w takim tempie to w 9 miesiącu będę jak zawodnik sumo wyglądać
Połóż się do łóżka, niech Cię do końca nie rozłoży. Biedactwo
Ja też mogłabym żreć te fasty non stop, a wagą się nie przejmuj Ja już przybrałam 6,5 kg
Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość

dziewczyny już jutro wizyta ... boję się i jednocześnie cieszę, bo pewnie po wizycie będę spokojniejsza . Także trzymajcie kciuki ) o 13 mam usg.


ALe w sumie ciągle czuję się dobrze..brzuch mnie boli jak na @...czytałam, że w tym tygodniu to normalne, mdłości mam słabe - raz mnie pogoniło, ale się powstrzymałam . Oprócz tego nie mogę otwierać lodówki bo mi strasznie śmierdzi.. Ale nie mam żadnych pajączków na piersiach . WY Macie?
Będzie dobrze Kochana, nie zamartwiaj się! O której masz wizytę? Będziemy trzymały kciuki.

Żyły mam na całych cyckach, duże i wyraziste. U mnie pojawiły się od razu i teraz tylko jest ich coraz więcej...

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
a w ogóle w tesco w gazecie dziecięcej jest opisana wyprawka.. po czwartku Wam zeskanuję jak będziecie chciały.

A ja nie mam żadnych żył widocznych.
Czekamy, czekamy


Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
biedna oby to nie była jelitówka

ja też mam glukozę do zrobienia (w sumie nie wiem czemu tak wcześnie), ale nie boję się wcześniej mnie straszono i nie jest to takie straszne jak dla mnie ale jakbyś wypiła baaardzo słodką herbatę

Dziękuję
Ja się nie boję glukozy, bo ja uwielbiam słodycze i słodkie herbaty, a poza tym położna mówiła dziś, że mogę sobie wziąć pół cytryny i wcisnąć do tego, jak mi rozcieńczą, ponoć wtedy smak jest lepszy
Cytat:
Napisane przez D0tk4 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja tak na szybkości wpadam tylko powiedzieć ze jesteśmy juz po usg maluch ma 6.3cm, fikal nam koziolki, machal raczkami, podskakiwal pani powiedziała ze bardzo aktywne dziecko sie nam szykuje preziornosc karkowa wyszła 1.5 więc pięknie. Pobrali mi krew i w ciagu 2 tyg będziemy mieli wyniki więc pozostaje tylko czekać choć wszystko wyglada bardzo dobrze mina Marcina na usg bezcenna juz sie doszukal ze to chłopiec choć pani powiedziała ze w takiej pozycji nie ma szans zetknąc zdjęcia wrzuce wieczorem a póki co uciekamy na lunch żeby poswietowac a pózniej do działów dziecięcych w h&m i gap

Aha, dzidzia przegonila termin wg OM i teraz jesteśmy w 12t5d, za 2 dni II trymestr
Super informacja!!! Maluszek wiercipiętek

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
no dres to i mój najjepszy przyjaciel teraz. Tylko posiałam gdzieś jedne spodnie i nie mogę ich odszukać więc miałam dylemat co na swoje 4 litery ubrać bo jedne mam w praniu. Pozostały legginsy


Dziewczyny jak to w ogóle jest z tymi położnymi. Powinnam w jakimś określonym terminie się do niej wybrać czy jak Nie mam na ten temat bladego pojęcia więc nadszedł czas aby się Was poradzić
Położną mam za płotem (teściowa) więc nawet nie interesowałam się tym, czy trzeba załatwiać gdzieś tam.

A dresiwo - mmm... nie ma nic lepszego niż wygodne dresy/leginsy.


Ale jestem głodna.... makabra.
Właśnie gotuję na parzę brokuły i fasolkę a do tego dziś kasza gryczana i jajko sadzone...
__________________
Bertunio
Juliette25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:26   #1617
fantastka
Zakorzenienie
 
Avatar fantastka
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 3 766
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość

Dziewczyny jak to w ogóle jest z tymi położnymi. Powinnam w jakimś określonym terminie się do niej wybrać czy jak Nie mam na ten temat bladego pojęcia więc nadszedł czas aby się Was poradzić
Ja szczerze mówiąc nie wiem za bardzo. Ja jeżdżę do lekarza na wieś oddaloną jakieś 40 km od mojego miasta i tam na miejscu jakaś położna jest, no ale wiadomo, że przy moim porodzie na bank jej nie będzie. Ta położna to taka jakby sekretarka mojej ginki, jak czekam w poczekalni na wizytę to ona wszystkie kobity po kolei woła (nie tylko te w ciąży). Jak do niej wchodzę to mierzy mi ciśnienie, waży, wpisuje wyniki moich badań do karty ciąży i tyle. Jakby tak wszystkich nie wołała do siebie to pewnie też bym nie miała z nią nic do czynienia Aaaa i jeszcze L4 mi wypisuje

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Ani razu nie miałam styczności z położną. Chodzę prywatnie i ginka przyjmuje sama, bez żadnej położnej. Zawsze waży mnie w butach, ciuchach i kiedy jestem po obiedzie bo wizyty mam przeważnie w godzinach 17:00 - 18:00 i zawsze zapisuje wynik taki jaki pokaże się na wadze, nic nie odejmuje. No ale nawet jak by 1 kg odjęła to zbyt dużej różnicy nie ma. Ona się cieszy bo mówi że dzidzia ładnie rośnie skoro tak na wadze przybieram.
No to tym bardziej ta waga może być oszukana, raz zjesz mniej, raz więcej to wtedy ci tak wychodzi Dziwne, że lekarz nie bierze na to poprawki... Zakłada, że zawsze jesz tyle samo? Nieraz same buty dodają kilogram, bo wiadomo, że jesienne trampki to nie to samo co zimowe trapery... Dziwne

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość

A ćwiczycie coś w ciąży??
Nie

Ale mam piłkę dla ciężarnych, czasem na niej siedzę
__________________

25.05.2013

Michał
Szymon

Chudnę! Cel 77,5 --- 72 --- 66 --- > 64 kg

fantastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:29   #1618
Juliette25
Zakorzenienie
 
Avatar Juliette25
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 955
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez maciejka1987 Pokaż wiadomość
ja po porodzie na bank będę chciała schudnąć, będę ćwiczyć, tż obiecał mi karnet na siłkę

A ćwiczycie coś w ciąży??
Tak, regularnie ćwiczę głupa w nic nie robieniu



---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------

Cytat:
Napisane przez fantastka Pokaż wiadomość
Juli biedactwo, mam nadzieję, że już lepiej
__________________
Bertunio
Juliette25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:30   #1619
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
ogólnie. czytałam że niektóre z nas miały już jakieś spotkania z położnymi np w swojej przychodni i tak się zastanawiam nad tym. Przeglądam google i czytam że kobitki nawet przed porodem się konsultują z położną. Dlatego pytam Was bo niektóre z nas już 2 dzieciątko mają w drodze i mogą coś w tej kwestii podpowiedzieć
spotkania z położnymi mogą być z różnych powodów.

1.kobiety chodzą do położnych, które prowadzą prywatne wizyty, żeby mieć je potem przy porodzie. Z reguły jest to prywatna opłacona położna. U mnie kobitka była położną i była przy pierwszej fazie mojego porodu, a przyjmuje normalnie prywatnie pacjentki w gabinecie.
2. tak jak mówiła fan niekiedy położne są w gabinetach i ważą i mierzą, zapisują terminy, a tak to leczy lekarz. U mnie w sumie nawet nie wiem czy ta babka jest położną nie powiedziałabym, bo nie wie co wpisywać w kartę ciąży.
3. po porodzie wybierasz położną z wybranej przez Ciebie przychodni, która ma przyjść na pierwszą wizytę środowiskową do dziecka. Przychodzi coś około tydzień po porodzie
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 14:32   #1620
maciejka1987
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3 277
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Tak, regularnie ćwiczę głupa w nic nie robieniu



---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------



ooo i to jest zajęcie dla mnie


Fan, a TY jak wagowo stoisz od początku ciąży??
__________________
31.12.13

6.2.15



maciejka1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-20 15:57:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.