|
|
#31 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
na fantasy miałam kiedyś bardzo dużą fazę. teraz, może z powodu wieku, czytam inne rzeczy chociaż jak wpadnie mi w ręce coś wyjątkowo dobrze napisanego to rodzaj książki nie ma znaczenia.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#32 | ||||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
bo wiesz, dla kogoś to Pan Tadeusz, a inny poniżej Remarque'a nie zejdzie taka wspomniana w wątku Kalicińska* jest zapewne wyższej klasy pisarką od pierwszej lepszej harlekinopisarki Że nie wspomnę o tym, że nikt nie ma prawa właściwie do takich ocen w pracy mam czytającą woźną i nieczytających nauczycieli (wielu)...Odsyłam do przeciekawej dyskusji o tym, czy niektórych pisarzy wstyd czytać: http://www.kreatywa.net/2011/08/krea...5-pisarze.html BTW, kiedy Coelho wszedł na nasz rodzimy rynek, wstyd go było NIE czytać dzisiaj żenadą jest się przyznać do upodobania... ![]() A, i jeszcze jedno - jakiś czas temu czytałam "Księdza Rafała", obie części. Typowa powieść obyczajowa, a jednak - nie jest głupią literaturą, marnym czytadłem, akcja zaplanowana doskonale, rzecz napisana dobrym językiem, bohaterowie plastyczni i w ogóle pomysł na książkę dobry. Cytat:
Z pogrubionym - zgadzam się. Zdarza mi się nie skończyć rozpoczętej książki, bo nic na siłę, czytanie ma być przyjemnością, a gdy mnie drażni... ![]() Cytat:
Cytat:
Nie wiem ile, ostatnio nabrałam tempa i jest ciut więcej, niż w ciągu roku, no ale przy 2 dzieci z czasem bywa różnie i teraz pytanie - czy audiobooki się wliczają? bo często gęsto słucham w trakcie spacerów ![]() Cytat:
![]() Cytat:
* osobiście rozlewisko mi się podobało, jak na czytadło to napisane naprawdę ładną polszczyzną, przesłuchałam też na audio i świetnie czytane, aż żal, że tak skiepścili serial... |
||||||
|
|
|
|
#33 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Cytat:
![]() Za to z Twoją wypowiedzią już tak :P Mnie szkoła też zniechęcała do czytania lektur. Wszystko było lepsze niż lektury, ale teraz jak już skończyłam szkołę i nie ma tego przymusu to nawet na niektóre lektury mam po prostu ochotę i pewnie kiedyś je przeczytam. Chyba, że mi się odwidzi. ![]() Cytat:
, niestety chwilę to potrwa .Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
|
#34 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Pytanie w tytule powinno według mnie brzmieć: Czy mało Polaków czyta książki?
Z moich obserwacji wynika, że ludzie którzy czytają, po skończeniu jednej książki, sięgają po następną, więc czytają dużo. Inni nie czytają wcale lub 2-3 książki w roku. Nie czuję się gorsza z tego powodu, że czytam głównie kryminały i powieści obyczajowe. Czytanie ma być dla mnie przyjemnością, za dużo mam stresu na co dzień, ambitne rzeczy robię na uczelni, nie w domu. Poza tym wbrew pozorom czytanie nawet takich książek dużo daje: np. dzięki powieści Jodi Picoult dowiedziałam się o zespole Aspergera, a wcześniej nie miałam pojęcia o takiej odmianie autyzmu.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. Edytowane przez oh Mandy Czas edycji: 2013-12-14 o 21:13 |
|
|
|
|
#35 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Jasne, gust gustem. Niech tak będzie. Tylko potem to jest tak, że ktoś czyta Grocholę i uważa, że to bardzo dobra literatura. A to nieprawda. I u Grocholi, i u Kalicińskiej postacie, wydarzenia, fabuła są bardzo schematyczne, tendencyjne. Nie o to przecież chodzi w dobrej książce. Co innego, gdy ktoś czyta tę Grocholę (dla rozrywki, luzu i przyjemności), ale jednocześnie ma świadomość, że to wielką literaturą nie jest.
|
|
|
|
|
#36 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#37 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
co cię w ogóle obchodzi to, że ktoś uważa Grocholę (i pokrewne) za dobrą literaturę (abstrahując rzecz jasna, że Grohola literaturą nie jest)? |
|
|
|
|
|
#38 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44162263]ale przepraszam, jakie ty masz prawo to oceniać?
co cię w ogóle obchodzi to, że ktoś uważa Grocholę (i pokrewne) za dobrą literaturę (abstrahując rzecz jasna, że Grohola literaturą nie jest)?[/QUOTE] Nie rozumiesz pewnych skrótów, ale to Twój problem ![]() No ludzie, nie dajmy się zwariować przekonaniem, że "Ja wam pokażę!" to arcydzieło literatury polskiej. Jeśli ktoś tak twierdzi to po prostu ma małe pojęcie o tejże literaturze. Często oglądam "Klan", okay, ale mam przy tym świadomość, że dobrej fabuły, konstrukcji postaci, dialogów itd. tam nie ma. To samo z książkami - Grochola, Coelho. No błagam! |
|
|
|
|
#39 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#40 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Poza tym, zwracam też uwagę na język danej powieści. Książka "50 twarzy Greya" jest pod tym względem słaba. A powtarzane ciągle "kuźwa" jest wręcz irytujące. Po prostu to nie jest książka najwyższych lotów, a dodatkowo - polski przekład bardzo kaleczy język gry erotycznej.
|
|
|
|
|
#41 | |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#42 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
No dobra, Ty mówisz o gustach, a ja o świadomości. Moim zdaniem (!!!) czytać trzeba to, co komu odpowiada, ale jednocześnie nie powinno się tracić świadomości tego, co jest wysokie, a co niskie w kulturze.
|
|
|
|
|
#43 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
|
|
|
|
|
#44 | |
|
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... |
|
|
|
|
|
#45 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Jakby nie patrzeć ![]() A nie za bardzo lubię ludzi, którzy twierdzą, że ten co czyta to czy tamto to jest gorszy. Szczerze? Miałam doktora na studiach, który sam zaczął mówić, że jak ktoś lubi Grocholę to taki czy taki. Tzn nie mówił tak wprost, ale od razu skrzywił się, że ktoś może to czytać. Ja tam tak nie mam i nie rozumiem takiej postawy, że ktoś np stawia się wyżej, bo czyta np takie dzieła, a ktoś Grocholę. Dla mnie to takie hmm. .nie wiem jak nazwać.. ale dla mnie to po prostu niedobrze świadczy o tej osobie. Nikt nie mówi, że te książki są napisane tak świetnym stylem jak inne, pewnie z jakiegoś 'kanonu', ale to nie znaczy, że są gorsze i to nie znaczy, że nie można mieć radości z czytania ich, są przydatne. To tak jak ktoś nie wiem, powie, że jakaś komedia romantyczna jest dobra czy bardzo dobra, to niektórzy są tacy, że oceniają, że nie ma gustu, bo bardzo dobry to może być jakiś klasyk kinowy itp. Tak są tacy ludzie a ja się nie zgodzę, bo ja mogę np ocenić, że jakaś komedia romantyczna jest bardzo dobra, a jakiś klasyk kinowy też jest bardzo dobry. To nie oznacza, że ta komedia romantyczna jest lepsza od tego klasyka, jest inna, ale też bardzo dobra w swojej kategorii. O to mniej więcej chodzi. Tak samo ktoś może uznać, że dla niego Grochola jest bardzo dobra i nie ma w tym nic złego. No bo owszem, lekturą trudną nie będzie, ale może być uznana np za bardzo dobrą w swojej kategorii. Nie muszę przy tym np dodawać, że bardzo dobra, ale gorsza od klasyków. Dla mnie oczywiste jest to, że jest to po prostu coś innego i nie porównuję tego. Grochola jest inna od klasyków, ale nie znaczy, że gorsza. To tak jak porównanie z ludźmi "Każdy inny, ale wszyscy równi". Tak samo jak dla mnie z literaturą czy filmem- nie określam, że ooo to romansidło, to gorsze od klasyków. Po prostu lubię bardzo różne książki i filmy i raz taka książka mi wpadnie w ręce, a raz zupełnie inna. Jak dla mnie- to bardzo dobrze, że są różne książki. A dla mnie to, że np książka jest lżejsza nie znaczy gorsza, po prostu tak tego nie wartościuję za bardzo. Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli
Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2013-12-14 o 22:27 |
|
|
|
|
|
#46 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#47 | |
|
Szalony Kapelusznik
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 737
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Oo mam tak samo. Po 5 stronie nie ma odwrotu
|
|
|
|
|
|
#48 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 352
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Rozumiem, że Tw oj humanistyczny nos wyczuwa takich ludzi z kilometra i uciekasz od nich jak najdalej? Nie rozumiem przypisywania inteligencji i obycia tylko tym, którzy czytają książki. Są ludzie, którzy czytają mniej i nie uważam ich jako gorszych ode mnie. Zawsze mogę z nimi porozmawiać na inne tematy. A tak poza tym ja sobie nie wyobrażam SWOJEGO życia bez książek. Dla mnie to nie tylko nauka, ale też oderwanie się od realnego świata. Książki bardzo pomogły mi w życiu, a zwłaszcza w dzieciństwie, które nie było idealne. Czytam dużo i czytać będę, bo to moja pasja. Kocham to
__________________
|
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Szalony Kapelusznik
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 737
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Teraz już wiesz
|
|
|
|
|
|
#50 | ||
|
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Nie znam ludzi którzy studiują kierunki techniczne, inżynieryjne, chemiczne, medyczne itp. (i są inteligentni nie w sensie naukowym, bo nie chodzi o umiejętność liczenia całek...) i nie czytają literatury pięknej. Poważnie. Z KAŻDYM z nich, mogę o książkach i kulturze ogólnie porozmawiać. Jak jest u Was, i jacy są Wasi znajomi - to już inna sprawa. Piszę z mojej perspektywy i tego, co sama wokół siebie obserwuję. A tak poza tym, nigdy, nikomu nie dam się przekonać, że czytanie książek nie sprawia, że bardziej się rozwijamy. Osoba, która dużo czyta, po prostu ma większy zasób słownictwa, łatwiej się jej wypowiedzieć, to przecież oczywiste! Z językami obcymi trzeba obcować, żeby się ich naprawdę nauczyć. Tak samo jest z językiem polskim. Przecież właśnie od tego jest ten przedmiot w szkole. Żeby nasza umiejętność posługiwania się polskim była jak najlepsza. Nie chodzi tylko o gramatykę, ortografię itp. To przede wszystkim czytana literatura i teksty, które sami piszemy nas rozwijają w tym kierunku. A nikt nie napisze nic dobrego o ile wcześniej sam nie przeczytał mnóstwa książek ![]() ---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ---------- Cytat:
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... |
||
|
|
|
|
#51 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Odpowiadam na pytanie tytułowe.
Tak, Polacy mało czytają. Bo to , że książki są kupowane nie znaczy , że zostają przeczytane. Ludzie dają sobie prezenty w postaci książek i dla wielu obdarowanych są jedynie ozdobą regału. Znikoma część społeczeństwa czyta dla przyjemności czytania. Młodzież szkolna to już nawet lektur nie czyta. Nie twierdzę, że wszyscy ale większość. Jestem z tych co lubią czytać. Nie tylko nowe ale chętnie wracam do już przeczytanych. I sama mogę stwierdzić , że odkąd mam internet czytam znacznie mniej książek. Dlatego , że wolny czas przeznaczam na komputer i czasu na książkę pozostaje coraz mniej. Często opieram się na znalezionych w internecie recenzjach i po daną książkę nie mam ochoty sięgnąć. Z góry zakładam, ze podobnie jak dla oceniających książkę dla mnie też nie będzie interesująca. A kiedyś gdy dostępu do takich opinii nie było to samemu się chciało sprawdzić co w niej jest. |
|
|
|
|
#52 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Sama nie wiem jak z tym jest
Kiedy wchodzę na to podforum, to zawsze mi się wydaje, że wszyscy czytają i to dużo więcej niż ja. A w prawdziwym życiu ludzie w moim otoczeniu raczej nie czytają - nawet ci bardzo inteligentni. Zarówno moja mama, brat, eks TŻ - to osoby czytające rocznie ok. 5 książek. Wydaje mi się, że czytam bardzo dużo w porównaniu z przyjaciółmi czy rodziną. Mam koleżanki, które przyznają, że nienawidzą czytać, w ich mieszkaniach nie ma ani jednej książki. I OK, nie rozmawiamy o literaturze i tyle.Cytat:
Ja stwierdzę tak: nie ma znaczenia czy ktoś zaczytuje się w Coelho czy Grocholi, ale ma (dla mnie) jeśli poza tym nic innego nie czyta. Ugrzęźnięcie w jednym typie literatury wydaje mi się dość dziwne. Mam kuzynkę, która czyta mnóstwo, ale tylko i wyłącznie literaturę fantasy. Nie nazwałabym jej osobą oczytaną czy znającą się na literaturze.Cytat:
Wtedy dopiero miałam czas na książki![]() A propos przeczytanych książek - w tym roku postanowiłam po raz pierwszy policzyć i zdziwiłam się, że czytam tak mało
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
||
|
|
|
|
#53 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 336
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
To już nie liceum i lekcja języka polskiego żeby przejmować się czymś takim. Dla mnie liczy się że ktoś czyta jakiekolwiek książki i nie ma dla mnie jakiegokolwiek znaczenia czy to Mickiewicz czy Musierowicz. Koleżanka o której już wspomniałam zabrała się za czytanie lektur których nie przeczytała podczas swojej edukacji bo stwierdziała, że 'jak to może być żeby tak wykształcona osoba nie przeczytała wszystkich lektur' (przy czym zaznaczam że ma tylko magistra). Każdy ma prawo do swoich wyborów, ale gdyby np. wspomniana już Grochola też był na liście tych lektur to też by pewnie po nią sięgnęła albo utrzymywała że to klasyk. ![]() ---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:31 ---------- Cytat:
Dla mnie osoba oczytana to osoba która przede wszystkim wie co się dzieje na świecie, czyta o polityce, potrafi się wypowiedzieć na ten temat i ma jakąś tam wiedzę nt. tego co się dzieje na świecie, również jeśli chodzi o finanse. Fajnie jest jak dodatkowo czyta, z tymże dla mnie gdyby np. dodatkowo czytała załóżmy 15 książek na rok i interesowała się sprawami bieżącymi, to dla mnie to jest osoba oczytana. |
||
|
|
|
|
#54 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Według mnie na miano osoby "oczytanej" nie zasługuje osoba , która nie przeczytała książek powszechnie uznawanych za klasykę literatury.
Doceniam , że ktoś dużo czyta ,np. setki harlekinów czy pozycji literatury fantasy. Ale jeśli to jedyna literatura którą pochłania, nigdy nie czytał nic Zoli, Czechowa, Flauberta , Balzaka czy Kraszewskiego i innych uznanych za kanon literatury to więcej szacunku mam do człowieka, który może na ilość przeczytał mniej sztuk książek ale nie opiera się na jednym gatunku i dziełach powstałych w jednej epoce. ---------- Dopisano o 17:16 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ---------- Cytat:
Może i ma dużą wiedzę ogólną, może i jest ekspertem w sprawach finansowych i wydarzeniach bieżących politycznych, kulturalnych i gospodarczych./Pełny szacun z mojej strony dla tej osoby/ Ale jeśli tylko wie kto dostał literackiego Nobla i za co a nigdy żadnej z tych książek nie czytała to dużo jej brakuje do miana osoby "oczytanej". |
|
|
|
|
|
#55 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
grubella, zgodzę się z Tobą. Osoby oczytane na pewno powinny mieć styczność z klasyką literatury, powinny wychodzić poza jeden gatunek i jednego autora. TYLKO - nie utożsamiajmy klasyki literatury tylko z kanonem lektur szkolnych! Prawda jest taka, że szkolny kanon to dzieła typowe dla danej epoki, mówiące o zasadniczych ideałach danych czasów. W większości są to teksty, które nie przetrwały próby czasów, zdezaktualizowały się i tyle, choć w swojej epoce znaczyły wiele.
Nie chodzi mi o to, by obcując z klasyką sięgać po "Dziady" czy "Nieboską komedię". Bo czy ktoś, kto nie jest już uczniem, sięgnie po to, ot tak dla przyjemności? Jasne, ze nie Ale co innego np. "Wilk stepowy", "Portret Doriana Graya", "Sto lat samotności", "W drodze".
|
|
|
|
|
#56 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
szajajaba, dziękuję za wspomnienie o dyskusji z mojego bloga
Faktycznie coś jest na rzeczy, że ludzie lubią dowartościowywać się na tle innych, że sięgają po ambitniejszą literaturę. Ich sprawa - widocznie mają taką potrzebę. Oczywiście, obiektywnie rzecz biorąc z duetu Grochola-Beckett do kanonu arcydzieł literatury trafią dzieła tylko jednej z tych osób, ale czy to znaczy, że miłośnik Grocholi jest gorszym czytelnikiem? Znam takich, którzy operują największymi nazwiskami, a czytają po jednej książce na rok - czy mają być dzięki temu lepszymi czytelnikami od mojej sąsiadki, która co tydzień wypożycza sobie po trzy romansidła w lokalnej bibliotece? Nie sądzę.Co zaś się tyczy samych statystyk czytelnictwa - warto przyjrzeć się grupie badawczej. Okaże się, że te statystyki wyciąga się na podstawie zaledwie tysiąca ankiet. Od lat żyję sobie w blogosferze książkowej i widzę, jak wielu ludzi czyta. Nie jestem w stanie uwierzyć w te wszystkie dziwaczne statystyki. Oczywiście, znam sporo osób, które za całe życie przeczytają jedną-dwie książki, ale cały czas łudzę się, że to nie one są w przewadze
__________________
|
|
|
|
|
#57 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
To znowu moje subiektywne zdanie - ale osoba oczytana raczej nie powie, że książki Grocholi są dobre. Osoba, która dużo czyta, z czasem zyskuje świadomość tego, co dobre, a co złe, co wysokie, a co niskie. Ma szeroką skalę porównawczą.
Fajnie, że ludzie czytają, że chcą czytać. Ale z drugiej strony, gdy widzę w bibliotece 60-letnią panią, która wypożycza kilkanaście książek pokroju Kalicińskiej czy Steel to zastanawiam się: czy zawsze musi być taki kontrast między ilością a jakością. Okay, niech każdy czyta, co chce. Super! Ale niech też wie, że Grochola nijak się ma do współczesnej, dobrej literatury (Stasiuk, Bator). |
|
|
|
|
#58 | |
|
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
"Nie-Boską" przeczytałam mając kilka lat po raz pierwszy. Nie rozumiałam za wiele, była to dla mnie historia pełna zjaw i upiorów, przerażająca. Ale byłam zafascynowana, nawet nie rozumiejąc. I dlatego jeszcze ciekawiej było rozkładać ten utwór i omawiać go na lekcji polskiego, i porównywać mój obecny odbiór, z tym z dzieciństwa. Taka sama sytuacja była z "Dziadami". Polskie klasyki są naprawdę wartościowe i piękne. Ja tam po nie sięgam dla przyjemności właśnie i mam je na półce obok powieści Zafona, Marqueza, "Harrego Pottera" i "Przygód Mikołajka"
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... Edytowane przez _PeggyBrown_ Czas edycji: 2013-12-15 o 18:12 |
|
|
|
|
|
#59 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
_PeggyBrown_ to gratuluję! Jeśli nie jesteś już uczennicą ani studentką i sięgasz po "Dziady" to aż nie wiem, co powiedzieć... Nie sądziłam, że kogoś to może fascynować. Ale, tak, jak my wszyscy, mierzę innych swoją miarką.
|
|
|
|
|
#60 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
![]() Tyle tylko, że mamy tu do czynienia z dwiema kwestiami. Oczywiście, nigdy nie poprę nikogo kto taką Guse czy Grocholę nazywać będzie mistrzynią literatury, której twory są arcydziełami literatury narodowej/światowej itd. Ale jeżeli ktoś obraca się tylko w literaturze popularnej, nic mi do tego. Jasne, chciałabym polecić mu kilka bardziej znaczących tytułów, ale to już tylko jego dobra wola - nie chciałabym nikogo zniechęcić do czytania tylko dlatego, że zacznę mu wpierać, że jest gorszym czytelnikiem, bo nie sięga po Ulissesa do porannej kawy Zmierzam w każdym razie do tego, że póki nikt mi nie wmawia, że arcydziełem jest pierwszy lepszy harlequin - dyskutować z jego literackimi wyborami nie będę.
__________________
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kultura(lnie)
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:30.






taka wspomniana w wątku Kalicińska* jest zapewne wyższej klasy pisarką od pierwszej lepszej harlekinopisarki
w pracy mam czytającą woźną i nieczytających nauczycieli (wielu)...
dzisiaj żenadą jest się przyznać do upodobania... 

Wszystko było lepsze niż lektury, ale teraz jak już skończyłam szkołę i nie ma tego przymusu to nawet na niektóre lektury mam po prostu ochotę i pewnie kiedyś je przeczytam. Chyba, że mi się odwidzi. 








