Czy Polacy mało czytają? - Strona 2 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kultura(lnie)

Notka

Kultura(lnie) Kultura(lnie) to forum dla osób, które interesują się kulturą, sztuką, filmem, literaturą, polityką itd. Zapraszamy do dyskusji.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-12-14, 19:21   #31
zakonna
Naczelna Nastolatka
 
Avatar zakonna
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

na fantasy miałam kiedyś bardzo dużą fazę. teraz, może z powodu wieku, czytam inne rzeczy chociaż jak wpadnie mi w ręce coś wyjątkowo dobrze napisanego to rodzaj książki nie ma znaczenia.
__________________
Małgorzata i spółka.
Matka natura to suka.
zakonna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 20:21   #32
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Inna sprawa to to co czytamy. Ja czytam na ogół dość ambitną literaturę, natomiast widzę, że wiele osób czyta sporo - dużo ilościowo, ale powiedzmy sobie szczerze dość kiepskich książek np. lekkich romansideł.
I nasuwa się pytanie: jak ma się przeczytanie jednej opasłej powieści z zakresu klasyki światowej literatury pięknej do tego, że ktoś w tym samym czasie przeczytał 5 popularnych romansów?
Co do obiektywnych danych- czytam w tej chwili 4 różne książki.
Wczoraj odebrałam z księgarni 4 kolejne.
Z okazji świątecznych promocji dla siebie, TŻ'ta i bliskich nabyłam w sumie 6 kolejnych książek, które zapewne przeczytam i ja i cała moja rodzina, być może także przyjaciółka moich rodziców (pożyczamy sobie niektóre pozycje).
pytanie zasadnicze: czym jest ambitna literatura?
bo wiesz, dla kogoś to Pan Tadeusz, a inny poniżej Remarque'a nie zejdzie taka wspomniana w wątku Kalicińska* jest zapewne wyższej klasy pisarką od pierwszej lepszej harlekinopisarki

Że nie wspomnę o tym, że nikt nie ma prawa właściwie do takich ocen w pracy mam czytającą woźną i nieczytających nauczycieli (wielu)...

Odsyłam do przeciekawej dyskusji o tym, czy niektórych pisarzy wstyd czytać:

http://www.kreatywa.net/2011/08/krea...5-pisarze.html

BTW, kiedy Coelho wszedł na nasz rodzimy rynek, wstyd go było NIE czytać dzisiaj żenadą jest się przyznać do upodobania...


A, i jeszcze jedno - jakiś czas temu czytałam "Księdza Rafała", obie części. Typowa powieść obyczajowa, a jednak - nie jest głupią literaturą, marnym czytadłem, akcja zaplanowana doskonale, rzecz napisana dobrym językiem, bohaterowie plastyczni i w ogóle pomysł na książkę dobry.

Cytat:
Napisane przez ameliar Pokaż wiadomość
A ja zaobserwowałam, że ktoś czyta albo dużo i regularnie albo w ogóle.
Jak koleżanka wyżej, również uważam, że nie ważne co się czyta.
Bez względu na rodzaj książek czytanie wzbogaca słownictwo, wyobraźnię, poprawia ortografię, zmusza do przemyśleń oraz ma wiele innych zalet.

Uwielbiam czytać. W czasach liceum czytałam dużo klasyki, teraz czytam wszystko. Dzień bez przeczytania paru stron jest dniem straconym
Aczkolwiek do dziś nie umiem czytać paru książek równolegle
Nie potrafię również nie dokańczać czytania książek; choćby była nudna i ciągła mi się jak flaki z olejem to i tak muszę doczytać do końca by zacząć kolejną.
Nie widzę wokół siebie takiej zależności, mało tego, sama czytam z różnym natężeniem, miałam w życiu ze 3 okresy, kiedy (niestety) książki mi się przejadły i nie miałam chęci na czytanie. Brakowało mi czytania, a równocześnie mnie odrzucało.

Z pogrubionym - zgadzam się.

Zdarza mi się nie skończyć rozpoczętej książki, bo nic na siłę, czytanie ma być przyjemnością, a gdy mnie drażni...

Cytat:
Napisane przez ameliar Pokaż wiadomość
oj w takim razie zazdroszczę, że masz z kim się dzielić "czytadłem"
Ja niestety nie obracam się w zbyt oczytanym towarzystwie
W szkole zawsze byłam jedyną co czytała coś więcej niż lektury- ba co w ogóle czyta
Ostatnio jedynie mojego Tatę zaraziłam i też zaczyna coś tam poczytywać
Ja za to nie mam konkretnego ulubionego gatunku. Czytam WSZYSTKO ostatnio na zmianę właśnie Nesbo Geritssen, Cobena (fajne kryminałki ) i erotyki
w szkole to z reguły czytałam wszystko, PRÓCZ lektur

Cytat:
Napisane przez Joline Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale czy wiecie ile czytacie na rok ? Prowadzicie jakiś spis?
prowadziłam bloga, jeszcze sobie istnieje bo ciągle sobie obiecuję, że będę w nim zapisywała co przeczytałam...
Nie wiem ile, ostatnio nabrałam tempa i jest ciut więcej, niż w ciągu roku, no ale przy 2 dzieci z czasem bywa różnie i teraz pytanie - czy audiobooki się wliczają? bo często gęsto słucham w trakcie spacerów

Cytat:
Napisane przez Joline Pokaż wiadomość
No i jaki z tego wniosek?
Dla Ciebie to ma znaczenie, dla kogoś innego nie.
Niech to sobie będzie klasyka, ale wg. mnie czytanie czegoś tylko dlatego że to klasyka mija się z celem i jest kompletnie bezsensowne.
Jak dla mnie to zakraja na snobizm, ale może jestem ignorantką


Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
ja uważam, że to co się czyta jest ważne do pewnego stopnia. Wg mnie czytanie książek z prymitywną fabułą i napisanych byle jakim językiem, mija się z celem. Ale to tylko moja opinia. Rocznie wychodzi mi jakieś 60 książek, czytanych tylko i wyłącznie dla przyjemności, nie związanych z zawodem.
ale prymitywna fabuła nie znaczy byle jaki język








* osobiście rozlewisko mi się podobało, jak na czytadło to napisane naprawdę ładną polszczyzną, przesłuchałam też na audio i świetnie czytane, aż żal, że tak skiepścili serial...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:04   #33
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
.
Inna sprawa to to co czytamy. Ja czytam na ogół dość ambitną literaturę, natomiast widzę, że wiele osób czyta sporo - dużo ilościowo, ale powiedzmy sobie szczerze dość kiepskich książek np. lekkich romansideł.
I nasuwa się pytanie: jak ma się przeczytanie jednej opasłej powieści z zakresu klasyki światowej literatury pięknej do tego, że ktoś w tym samym czasie przeczytał 5 popularnych romansów?
Dla mnie książki są rozrywką, jeśli ktoś lubi romansidła niech, je czyta, ktoś lubi bardziej skomplikowaną literaturę to się za nią bierze. Po to jest tyle różnych dziedzin, żeby każdy znalazł coś dla siebie. A ilość książek? To nie żaden wyścig, ktoś ma przeczytane 5 romansideł, inny jedną ambitną i co z tego? Obydwoje czytali to co się podoba i w ilościach takich na które mogli sobie pozwolić.

Cytat:
Napisane przez Joline Pokaż wiadomość
Moim zdaniem też nie ma znaczenie co się czyta, bo każda jedna książka coś wnosi do naszego życia.
Mam koleżankę, która czyta głównie, jeśli nie tylko klasykę i ona uważa, że jak ktoś ma czytać takie 'śmieciowe' książki to lepiej żeby w ogóle nie czytał. Ja się z tym absolutnie nie zgadzam.
Gdybym miała czytać lektury (bo ona czyta np. głównie lektury chociaż ma już 30 lat) to bym wogole nie czytala.
Dla mnie osobiscie nie ma najmniejszego znaczenia czy to 'klasyka' czy też nie - ważne że mnie ma się podobać i dostarczać przyjemności, a niestety z lektur nigdy żadnej przyjemności nie miałam.
Co więcej dodam że przymus czytania klasyki w szkole zniechęca dzieci do czytania... Wiem że 'trzeba' ale ja osobiście unikałam tego jak mogłam i przez większość edukacji jechałam na brykach i opracowaniach. Zamiast czytać lektury czytałam masę książek które mnie interesowały i myślę że dzięki temu do dnia dzisiejszego dużo czytam
Również się nie zgadzam z Twoją koleżanką.
Za to z Twoją wypowiedzią już tak :P Mnie szkoła też zniechęcała do czytania lektur. Wszystko było lepsze niż lektury, ale teraz jak już skończyłam szkołę i nie ma tego przymusu to nawet na niektóre lektury mam po prostu ochotę i pewnie kiedyś je przeczytam. Chyba, że mi się odwidzi.

Cytat:
Napisane przez ameliar Pokaż wiadomość
oj w takim razie zazdroszczę, że masz z kim się dzielić "czytadłem"
Ja niestety nie obracam się w zbyt oczytanym towarzystwie
Ja za to nie mam konkretnego ulubionego gatunku. Czytam WSZYSTKO ostatnio na zmianę właśnie Nesbo Geritssen, Cobena (fajne kryminałki ) i erotyki
Jak zdobędę fundusze to zaczynam czytać jego książki , niestety chwilę to potrwa .

Cytat:
Napisane przez Joline Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale czy wiecie ile czytacie na rok ? Prowadzicie jakiś spis?
Nie prowadzą, ale zamierzam od przyszłego roku to robić. Wiem na pewno, że w tym roku tych książek wiele nie było, miałam mały przestój i powoli wracam do nich.

Cytat:
Napisane przez zakonna Pokaż wiadomość
ja uważam, że to co się czyta jest ważne do pewnego stopnia. Wg mnie czytanie książek z prymitywną fabułą i napisanych byle jakim językiem, mija się z celem. Ale to tylko moja opinia. Rocznie wychodzi mi jakieś 60 książek, czytanych tylko i wyłącznie dla przyjemności, nie związanych z zawodem.
Jeżeli ktoś czyta w celu nauki to pewnie tak, ale jeżeli to jest rozrywka to niech się czyta nawet najgłupszą książkę na ziemi jeżeli tylko się podoba i sprawia przyjemność.
maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:08   #34
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Pytanie w tytule powinno według mnie brzmieć: Czy mało Polaków czyta książki?
Z moich obserwacji wynika, że ludzie którzy czytają, po skończeniu jednej książki, sięgają po następną, więc czytają dużo. Inni nie czytają wcale lub 2-3 książki w roku.

Nie czuję się gorsza z tego powodu, że czytam głównie kryminały i powieści obyczajowe. Czytanie ma być dla mnie przyjemnością, za dużo mam stresu na co dzień, ambitne rzeczy robię na uczelni, nie w domu. Poza tym wbrew pozorom czytanie nawet takich książek dużo daje: np. dzięki powieści Jodi Picoult dowiedziałam się o zespole Aspergera, a wcześniej nie miałam pojęcia o takiej odmianie autyzmu.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.

Edytowane przez oh Mandy
Czas edycji: 2013-12-14 o 21:13
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:13   #35
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Jasne, gust gustem. Niech tak będzie. Tylko potem to jest tak, że ktoś czyta Grocholę i uważa, że to bardzo dobra literatura. A to nieprawda. I u Grocholi, i u Kalicińskiej postacie, wydarzenia, fabuła są bardzo schematyczne, tendencyjne. Nie o to przecież chodzi w dobrej książce. Co innego, gdy ktoś czyta tę Grocholę (dla rozrywki, luzu i przyjemności), ale jednocześnie ma świadomość, że to wielką literaturą nie jest.
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:18   #36
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Jasne, gust gustem. Niech tak będzie. Tylko potem to jest tak, że ktoś czyta Grocholę i uważa, że to bardzo dobra literatura. A to nieprawda. I u Grocholi, i u Kalicińskiej postacie, wydarzenia, fabuła są bardzo schematyczne, tendencyjne. Nie o to przecież chodzi w dobrej książce. Co innego, gdy ktoś czyta tę Grocholę (dla rozrywki, luzu i przyjemności), ale jednocześnie ma świadomość, że to wielką literaturą nie jest.
No najwyraźniej dla nich ona jest dobra i nie potrzebują lepszej. Mi się zawsze zdawało, że książki czyta się dla rozrywki (pomijając te, które są potrzebne do nauki itp.).
maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:41   #37
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Jasne, gust gustem. Niech tak będzie. Tylko potem to jest tak, że ktoś czyta Grocholę i uważa, że to bardzo dobra literatura. A to nieprawda. I u Grocholi, i u Kalicińskiej postacie, wydarzenia, fabuła są bardzo schematyczne, tendencyjne. Nie o to przecież chodzi w dobrej książce. Co innego, gdy ktoś czyta tę Grocholę (dla rozrywki, luzu i przyjemności), ale jednocześnie ma świadomość, że to wielką literaturą nie jest.
ale przepraszam, jakie ty masz prawo to oceniać?
co cię w ogóle obchodzi to, że ktoś uważa Grocholę (i pokrewne) za dobrą literaturę (abstrahując rzecz jasna, że Grohola literaturą nie jest)?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:47   #38
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44162263]ale przepraszam, jakie ty masz prawo to oceniać?
co cię w ogóle obchodzi to, że ktoś uważa Grocholę (i pokrewne) za dobrą literaturę (abstrahując rzecz jasna, że Grohola literaturą nie jest)?[/QUOTE]

Nie rozumiesz pewnych skrótów, ale to Twój problem

No ludzie, nie dajmy się zwariować przekonaniem, że "Ja wam pokażę!" to arcydzieło literatury polskiej. Jeśli ktoś tak twierdzi to po prostu ma małe pojęcie o tejże literaturze.
Często oglądam "Klan", okay, ale mam przy tym świadomość, że dobrej fabuły, konstrukcji postaci, dialogów itd. tam nie ma. To samo z książkami - Grochola, Coelho. No błagam!
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:52   #39
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Nie rozumiesz pewnych skrótów, ale to Twój problem

No ludzie, nie dajmy się zwariować przekonaniem, że "Ja wam pokażę!" to arcydzieło literatury polskiej. Jeśli ktoś tak twierdzi to po prostu ma małe pojęcie o tejże literaturze.
Często oglądam "Klan", okay, ale mam przy tym świadomość, że dobrej fabuły, konstrukcji postaci, dialogów itd. tam nie ma. To samo z książkami - Grochola, Coelho. No błagam!
Dla Ciebie może to nic nie warte, ale dla kogoś jednak będzie. To, że ktoś uważa książkę "Jakiś tam tytuł" za arcydzieło nie znaczy, że inna osoba też za taką będzie ją uważać.
maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:53   #40
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Poza tym, zwracam też uwagę na język danej powieści. Książka "50 twarzy Greya" jest pod tym względem słaba. A powtarzane ciągle "kuźwa" jest wręcz irytujące. Po prostu to nie jest książka najwyższych lotów, a dodatkowo - polski przekład bardzo kaleczy język gry erotycznej.
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:56   #41
_Matilde_
Biała Dama
 
Avatar _Matilde_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Nie rozumiesz pewnych skrótów, ale to Twój problem

No ludzie, nie dajmy się zwariować przekonaniem, że "Ja wam pokażę!" to arcydzieło literatury polskiej. Jeśli ktoś tak twierdzi to po prostu ma małe pojęcie o tejże literaturze.
Często oglądam "Klan", okay, ale mam przy tym świadomość, że dobrej fabuły, konstrukcji postaci, dialogów itd. tam nie ma. To samo z książkami - Grochola, Coelho. No błagam!
Ale nie rozumiem celu takich wypowiedzi. Ktoś może nie oceniać pod względem ambitności, bo go to nie interesuje albo nie potrafi ocenić, po prostu czyta bo zwyczajnie mu się podoba. I jak najbardziej mu wolno. Nie rozumiem idei uświadamiania i wartościowania, kiedy nikt o to nie prosi
__________________
Weź głęboki wdech
Życie wokół ciebie słodkie jest jak bananowy dżem


Webook
Filmweb
Last.fm
_Matilde_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 21:58   #42
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez maggie_grace Pokaż wiadomość
Dla Ciebie może to nic nie warte, ale dla kogoś jednak będzie. To, że ktoś uważa książkę "Jakiś tam tytuł" za arcydzieło nie znaczy, że inna osoba też za taką będzie ją uważać.
No dobra, Ty mówisz o gustach, a ja o świadomości. Moim zdaniem (!!!) czytać trzeba to, co komu odpowiada, ale jednocześnie nie powinno się tracić świadomości tego, co jest wysokie, a co niskie w kulturze.
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 22:10   #43
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
No dobra, Ty mówisz o gustach, a ja o świadomości. Moim zdaniem (!!!) czytać trzeba to, co komu odpowiada, ale jednocześnie nie powinno się tracić świadomości tego, co jest wysokie, a co niskie w kulturze.
tyczy się to również kultury zachowania, jak mniemam?
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 22:21   #44
_PeggyBrown_
I'm your Wonderwall.
 
Avatar _PeggyBrown_
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez majaolenka Pokaż wiadomość
Mówi się, że Polacy mało czytają książek. Chętnie przeglądamy internetowe wiadomości, zajmujące jedną-dwie minuty naszej uwagi, potem przeskakując na inne wiadomości. Ciekawa jestem, jakie jest wasze zdanie na ten temat.
otaczam się raczej ludźmi, z którymi mam o czym porozmawiać, więc są to w większości ludzie, którzy interesują się literaturą, kinem itd. myślę, że czytanie książek świadczy o poziomie kultury osobistej i o inteligencji. przykłady widzę codziennie. ludzie, którzy nie czytają, nie potrafią się tak wysłowić, żeby moje humanistyczne uszy mnie nie bolały niestety, jest ich całkiem sporo. jako całość społeczeństwa, czytamy więc o wiele za mało, bo czytać powinien każdy dla własnego dobra.
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona...
_PeggyBrown_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 22:24   #45
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Pytanie w tytule powinno według mnie brzmieć: Czy mało Polaków czyta książki?
Z moich obserwacji wynika, że ludzie którzy czytają, po skończeniu jednej książki, sięgają po następną, więc czytają dużo. Inni nie czytają wcale lub 2-3 książki w roku.

Nie czuję się gorsza z tego powodu, że czytam głównie kryminały i powieści obyczajowe. Czytanie ma być dla mnie przyjemnością, za dużo mam stresu na co dzień, ambitne rzeczy robię na uczelni, nie w domu. Poza tym wbrew pozorom czytanie nawet takich książek dużo daje: np. dzięki powieści Jodi Picoult dowiedziałam się o zespole Aspergera, a wcześniej nie miałam pojęcia o takiej odmianie autyzmu.
Jak już pisałam ja podobne książki czytam i też się nie czuję się gorsza. Jak pisałam uwielbiam kryminały, thrillery, horrory i takie pokrewne, więc coś nas łączy, obyczajowe, dramaty, coś powiązanego w mniejszym czy większym stopniu z psychologią też (dlatego np podobają mi się kryminały skandynawskie np, bo w nich zazwyczaj jest bardzo dokładnie położony nacisk na psychologię postaci np u mojego 'ukochanego Hakana Nessera ). Zgadzam się, że i z kryminałów, jak i obyczajowych książek można wiele tez się dowiedzieć, w kryminałach np o badaniach na miejscu zbrodni itp, o tym jak prowadzą dochodzenie mniej więcej (w końcu oni z kimś książki konsultują albo sami mają tutaj często trochę wiedzy) albo np u Robina Cooka czasem dowiem się czegoś ciekawego o medycynie, bo wiadomo, że on na tym się też zna, więc mam i rozrywkę i pewną wiedzę też Jakby nie patrzeć

A nie za bardzo lubię ludzi, którzy twierdzą, że ten co czyta to czy tamto to jest gorszy. Szczerze? Miałam doktora na studiach, który sam zaczął mówić, że jak ktoś lubi Grocholę to taki czy taki. Tzn nie mówił tak wprost, ale od razu skrzywił się, że ktoś może to czytać. Ja tam tak nie mam i nie rozumiem takiej postawy, że ktoś np stawia się wyżej, bo czyta np takie dzieła, a ktoś Grocholę. Dla mnie to takie hmm. .nie wiem jak nazwać.. ale dla mnie to po prostu niedobrze świadczy o tej osobie. Nikt nie mówi, że te książki są napisane tak świetnym stylem jak inne, pewnie z jakiegoś 'kanonu', ale to nie znaczy, że są gorsze i to nie znaczy, że nie można mieć radości z czytania ich, są przydatne. To tak jak ktoś nie wiem, powie, że jakaś komedia romantyczna jest dobra czy bardzo dobra, to niektórzy są tacy, że oceniają, że nie ma gustu, bo bardzo dobry to może być jakiś klasyk kinowy itp. Tak są tacy ludzie a ja się nie zgodzę, bo ja mogę np ocenić, że jakaś komedia romantyczna jest bardzo dobra, a jakiś klasyk kinowy też jest bardzo dobry.

To nie oznacza, że ta komedia romantyczna jest lepsza od tego klasyka, jest inna, ale też bardzo dobra w swojej kategorii. O to mniej więcej chodzi. Tak samo ktoś może uznać, że dla niego Grochola jest bardzo dobra i nie ma w tym nic złego. No bo owszem, lekturą trudną nie będzie, ale może być uznana np za bardzo dobrą w swojej kategorii. Nie muszę przy tym np dodawać, że bardzo dobra, ale gorsza od klasyków. Dla mnie oczywiste jest to, że jest to po prostu coś innego i nie porównuję tego. Grochola jest inna od klasyków, ale nie znaczy, że gorsza. To tak jak porównanie z ludźmi "Każdy inny, ale wszyscy równi". Tak samo jak dla mnie z literaturą czy filmem- nie określam, że ooo to romansidło, to gorsze od klasyków. Po prostu lubię bardzo różne książki i filmy i raz taka książka mi wpadnie w ręce, a raz zupełnie inna. Jak dla mnie- to bardzo dobrze, że są różne książki. A dla mnie to, że np książka jest lżejsza nie znaczy gorsza, po prostu tak tego nie wartościuję za bardzo. Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli

Edytowane przez Candy_lips
Czas edycji: 2013-12-14 o 22:27
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-14, 22:41   #46
maggie_grace
Zadomowienie
 
Avatar maggie_grace
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 1 303
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
A nie za bardzo lubię ludzi, którzy twierdzą, że ten co czyta to czy tamto to jest gorszy. Szczerze? Miałam doktora na studiach, który sam zaczął mówić, że jak ktoś lubi Grocholę to taki czy taki. Tzn nie mówił tak wprost, ale od razu skrzywił się, że ktoś może to czytać. Ja tam tak nie mam i nie rozumiem takiej postawy, że ktoś np stawia się wyżej, bo czyta np takie dzieła, a ktoś Grocholę. Dla mnie to takie hmm. .nie wiem jak nazwać.. ale dla mnie to po prostu niedobrze świadczy o tej osobie. Nikt nie mówi, że te książki są napisane tak świetnym stylem jak inne, pewnie z jakiegoś 'kanonu', ale to nie znaczy, że są gorsze i to nie znaczy, że nie można mieć radości z czytania ich, są przydatne. To tak jak ktoś nie wiem, powie, że jakaś komedia romantyczna jest dobra czy bardzo dobra, to niektórzy są tacy, że oceniają, że nie ma gustu, bo bardzo dobry to może być jakiś klasyk kinowy itp. Tak są tacy ludzie a ja się nie zgodzę, bo ja mogę np ocenić, że jakaś komedia romantyczna jest bardzo dobra, a jakiś klasyk kinowy też jest bardzo dobry.

To nie oznacza, że ta komedia romantyczna jest lepsza od tego klasyka, jest inna, ale też bardzo dobra w swojej kategorii. O to mniej więcej chodzi. Tak samo ktoś może uznać, że dla niego Grochola jest bardzo dobra i nie ma w tym nic złego. No bo owszem, lekturą trudną nie będzie, ale może być uznana np za bardzo dobrą w swojej kategorii. Nie muszę przy tym np dodawać, że bardzo dobra, ale gorsza od klasyków.Dla mnie oczywiste jest to, że jest to po prostu coś innego i nie porównuję tego. Grochola jest inna od klasyków, ale nie znaczy, że gorsza. To tak jak porównanie z ludźmi "Każdy inny, ale wszyscy równi". Tak samo jak dla mnie z literaturą czy filmem- nie określam, że ooo to romansidło, to gorsze od klasyków. Po prostu lubię bardzo różne książki i filmy i raz taka książka mi wpadnie w ręce, a raz zupełnie inna. Jak dla mnie- to bardzo dobrze, że są różne książki. A dla mnie to, że np książka jest lżejsza nie znaczy gorsza, po prostu tak tego nie wartościuję za bardzo. Mam nadzieję, że rozumiecie co mam na myśli
Zgadzam się z Tobą.
maggie_grace jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 09:01   #47
PaniPedagog
Szalony Kapelusznik
 
Avatar PaniPedagog
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 737
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez ameliar Pokaż wiadomość
A ja zaobserwowałam, że ktoś czyta albo dużo i regularnie albo w ogóle.
Jak koleżanka wyżej, również uważam, że nie ważne co się czyta.
Bez względu na rodzaj książek czytanie wzbogaca słownictwo, wyobraźnię, poprawia ortografię, zmusza do przemyśleń oraz ma wiele innych zalet.

Uwielbiam czytać. W czasach liceum czytałam dużo klasyki, teraz czytam wszystko. Dzień bez przeczytania paru stron jest dniem straconym
Aczkolwiek do dziś nie umiem czytać paru książek równolegle
Nie potrafię również nie dokańczać czytania książek; choćby była nudna i ciągła mi się jak flaki z olejem to i tak muszę doczytać do końca by zacząć kolejną.


Oo mam tak samo. Po 5 stronie nie ma odwrotu
PaniPedagog jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 10:01   #48
Suivi
Zadomowienie
 
Avatar Suivi
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 352
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez _PeggyBrown_ Pokaż wiadomość
otaczam się raczej ludźmi, z którymi mam o czym porozmawiać, więc są to w większości ludzie, którzy interesują się literaturą, kinem itd. myślę, że czytanie książek świadczy o poziomie kultury osobistej i o inteligencji. przykłady widzę codziennie. ludzie, którzy nie czytają, nie potrafią się tak wysłowić, żeby moje humanistyczne uszy mnie nie bolały niestety, jest ich całkiem sporo. jako całość społeczeństwa, czytamy więc o wiele za mało, bo czytać powinien każdy dla własnego dobra.

Rozumiem, że Tw oj humanistyczny nos wyczuwa takich ludzi z kilometra i uciekasz od nich jak najdalej? Co robi z Ciebie humanistkę? Tak szczerze pytam
Nie rozumiem przypisywania inteligencji i obycia tylko tym, którzy czytają książki. Są ludzie, którzy czytają mniej i nie uważam ich jako gorszych ode mnie. Zawsze mogę z nimi porozmawiać na inne tematy.
A tak poza tym ja sobie nie wyobrażam SWOJEGO życia bez książek. Dla mnie to nie tylko nauka, ale też oderwanie się od realnego świata. Książki bardzo pomogły mi w życiu, a zwłaszcza w dzieciństwie, które nie było idealne. Czytam dużo i czytać będę, bo to moja pasja. Kocham to I nie uważam, żeby Polacy mało czytali. Może książek sprzedaje się mniej niż kiedyś, ale niewielu ludzi stać, aby kupić kilka książek w miesiącu. Ja też jak na razie nie kupuję, bo mnie po prostu nie stać. Korzystam tylko z biblioteki
__________________

Suivi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 10:12   #49
PaniPedagog
Szalony Kapelusznik
 
Avatar PaniPedagog
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 737
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez Suivi Pokaż wiadomość
Rozumiem, że Tw oj humanistyczny nos wyczuwa takich ludzi z kilometra i uciekasz od nich jak najdalej? Co robi z Ciebie humanistkę? Tak szczerze pytam
Taki inżynier czy lekarz, który nie czyta nic poza literaturą specjalistyczną, kórą musi to przecież niewykształciuch i trzeba uciekać Teraz już wiesz
PaniPedagog jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 12:11   #50
_PeggyBrown_
I'm your Wonderwall.
 
Avatar _PeggyBrown_
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez Suivi Pokaż wiadomość
Rozumiem, że Tw oj humanistyczny nos wyczuwa takich ludzi z kilometra i uciekasz od nich jak najdalej? Co robi z Ciebie humanistkę? Tak szczerze pytam
Nie rozumiem przypisywania inteligencji i obycia tylko tym, którzy czytają książki. Są ludzie, którzy czytają mniej i nie uważam ich jako gorszych ode mnie. Zawsze mogę z nimi porozmawiać na inne tematy.
A tak poza tym ja sobie nie wyobrażam SWOJEGO życia bez książek. Dla mnie to nie tylko nauka, ale też oderwanie się od realnego świata. Książki bardzo pomogły mi w życiu, a zwłaszcza w dzieciństwie, które nie było idealne. Czytam dużo i czytać będę, bo to moja pasja. Kocham to I nie uważam, żeby Polacy mało czytali. Może książek sprzedaje się mniej niż kiedyś, ale niewielu ludzi stać, aby kupić kilka książek w miesiącu. Ja też jak na razie nie kupuję, bo mnie po prostu nie stać. Korzystam tylko z biblioteki
Humanista, to osoba, która ma wiedzę z wielu dziedzin. Tak przynajmniej było kiedyś - np. Leonardo DaVinci. Teraz przyjęło się już, że to osoba, która jest oczytana, wie, co dzieje się w kulturze, zna kanon literatury, wie kto napisał "Boską Komedię", wie kim był Julian Tuwim i że nie napisał tylko "Lokomotywy" To osoba, której język polski jest bliższy niż matematyka, ale oczywiście NIE CHODZI tutaj o to, że humanistą jest ktoś, kto nie potrafi liczyć. Jak ktoś jest słaby z matmy, to jest po prostu słaby z matmy i o niczym to nie świadczy Nie znam ludzi którzy studiują kierunki techniczne, inżynieryjne, chemiczne, medyczne itp. (i są inteligentni nie w sensie naukowym, bo nie chodzi o umiejętność liczenia całek...) i nie czytają literatury pięknej. Poważnie. Z KAŻDYM z nich, mogę o książkach i kulturze ogólnie porozmawiać. Jak jest u Was, i jacy są Wasi znajomi - to już inna sprawa. Piszę z mojej perspektywy i tego, co sama wokół siebie obserwuję. A tak poza tym, nigdy, nikomu nie dam się przekonać, że czytanie książek nie sprawia, że bardziej się rozwijamy. Osoba, która dużo czyta, po prostu ma większy zasób słownictwa, łatwiej się jej wypowiedzieć, to przecież oczywiste! Z językami obcymi trzeba obcować, żeby się ich naprawdę nauczyć. Tak samo jest z językiem polskim. Przecież właśnie od tego jest ten przedmiot w szkole. Żeby nasza umiejętność posługiwania się polskim była jak najlepsza. Nie chodzi tylko o gramatykę, ortografię itp. To przede wszystkim czytana literatura i teksty, które sami piszemy nas rozwijają w tym kierunku. A nikt nie napisze nic dobrego o ile wcześniej sam nie przeczytał mnóstwa książek

---------- Dopisano o 12:11 ---------- Poprzedni post napisano o 12:10 ----------

Cytat:
Napisane przez PaniPedagog Pokaż wiadomość
Taki inżynier czy lekarz, który nie czyta nic poza literaturą specjalistyczną, kórą musi to przecież niewykształciuch i trzeba uciekać Teraz już wiesz
ja bardzo proszę, żeby mi nie wkładać w usta, niewypowiedzianych przeze mnie słów
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona...
_PeggyBrown_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 13:12   #51
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Odpowiadam na pytanie tytułowe.

Tak, Polacy mało czytają.
Bo to , że książki są kupowane nie znaczy , że zostają przeczytane.
Ludzie dają sobie prezenty w postaci książek i dla wielu obdarowanych są jedynie ozdobą regału.

Znikoma część społeczeństwa czyta dla przyjemności czytania.
Młodzież szkolna to już nawet lektur nie czyta.
Nie twierdzę, że wszyscy ale większość.

Jestem z tych co lubią czytać. Nie tylko nowe ale chętnie wracam do już przeczytanych.
I sama mogę stwierdzić , że odkąd mam internet czytam znacznie mniej książek. Dlatego , że wolny czas przeznaczam na komputer i czasu na książkę pozostaje coraz mniej.
Często opieram się na znalezionych w internecie recenzjach i po daną książkę nie mam ochoty sięgnąć.
Z góry zakładam, ze podobnie jak dla oceniających książkę dla mnie też nie będzie interesująca.
A kiedyś gdy dostępu do takich opinii nie było to samemu się chciało sprawdzić co w niej jest.
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 14:19   #52
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Sama nie wiem jak z tym jest Kiedy wchodzę na to podforum, to zawsze mi się wydaje, że wszyscy czytają i to dużo więcej niż ja. A w prawdziwym życiu ludzie w moim otoczeniu raczej nie czytają - nawet ci bardzo inteligentni. Zarówno moja mama, brat, eks TŻ - to osoby czytające rocznie ok. 5 książek. Wydaje mi się, że czytam bardzo dużo w porównaniu z przyjaciółmi czy rodziną. Mam koleżanki, które przyznają, że nienawidzą czytać, w ich mieszkaniach nie ma ani jednej książki. I OK, nie rozmawiamy o literaturze i tyle.

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
I czasem to się nijak do siebie ma: bo 5 książek Coelho czyta się w 4-5 dni, a nad jednym Joyce'm siedzi cały tydzień.
Z tym się zgodzę, są książki mniej i bardziej wymagające Ja stwierdzę tak: nie ma znaczenia czy ktoś zaczytuje się w Coelho czy Grocholi, ale ma (dla mnie) jeśli poza tym nic innego nie czyta. Ugrzęźnięcie w jednym typie literatury wydaje mi się dość dziwne. Mam kuzynkę, która czyta mnóstwo, ale tylko i wyłącznie literaturę fantasy. Nie nazwałabym jej osobą oczytaną czy znającą się na literaturze.

Cytat:
Napisane przez grubella Pokaż wiadomość
I sama mogę stwierdzić , że odkąd mam internet czytam znacznie mniej książek.
Niestety, ja również. Dlatego bardzo cieszę się, że wychowałam się bez Internetu Wtedy dopiero miałam czas na książki

A propos przeczytanych książek - w tym roku postanowiłam po raz pierwszy policzyć i zdziwiłam się, że czytam tak mało Tak na oko byłam pewna, że czytam ze sto książek rocznie, a okazało się, że to były tylko optymistyczne założenia
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 16:35   #53
Joline
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 336
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
Jasne, gust gustem. Niech tak będzie. Tylko potem to jest tak, że ktoś czyta Grocholę i uważa, że to bardzo dobra literatura. A to nieprawda. I u Grocholi, i u Kalicińskiej postacie, wydarzenia, fabuła są bardzo schematyczne, tendencyjne. Nie o to przecież chodzi w dobrej książce. Co innego, gdy ktoś czyta tę Grocholę (dla rozrywki, luzu i przyjemności), ale jednocześnie ma świadomość, że to wielką literaturą nie jest.
Co za różnica czy ktoś uważa Grocholę za dobrą literaturę czy nie?
To już nie liceum i lekcja języka polskiego żeby przejmować się czymś takim.
Dla mnie liczy się że ktoś czyta jakiekolwiek książki i nie ma dla mnie jakiegokolwiek znaczenia czy to Mickiewicz czy Musierowicz.

Koleżanka o której już wspomniałam zabrała się za czytanie lektur których nie przeczytała podczas swojej edukacji bo stwierdziała, że 'jak to może być żeby tak wykształcona osoba nie przeczytała wszystkich lektur' (przy czym zaznaczam że ma tylko magistra).
Każdy ma prawo do swoich wyborów, ale gdyby np. wspomniana już Grochola też był na liście tych lektur to też by pewnie po nią sięgnęła albo utrzymywała że to klasyk.

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość


Mam kuzynkę, która czyta mnóstwo, ale tylko i wyłącznie literaturę fantasy. Nie nazwałabym jej osobą oczytaną czy znającą się na literaturze.

Myślę że to też zależy co rozumiesz pod pojęciem 'oczytany'.
Dla mnie osoba oczytana to osoba która przede wszystkim wie co się dzieje na świecie, czyta o polityce, potrafi się wypowiedzieć na ten temat i ma jakąś tam wiedzę nt. tego co się dzieje na świecie, również jeśli chodzi o finanse.
Fajnie jest jak dodatkowo czyta, z tymże dla mnie gdyby np. dodatkowo czytała załóżmy 15 książek na rok i interesowała się sprawami bieżącymi, to dla mnie to jest osoba oczytana.
Joline jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 17:16   #54
grubella
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 993
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Według mnie na miano osoby "oczytanej" nie zasługuje osoba , która nie przeczytała książek powszechnie uznawanych za klasykę literatury.

Doceniam , że ktoś dużo czyta ,np. setki harlekinów czy pozycji literatury fantasy.
Ale jeśli to jedyna literatura którą pochłania, nigdy nie czytał nic Zoli, Czechowa, Flauberta , Balzaka czy Kraszewskiego i innych uznanych za kanon literatury to
więcej szacunku mam do człowieka, który może na ilość przeczytał mniej sztuk książek ale nie opiera się na jednym gatunku i dziełach powstałych w jednej epoce.

---------- Dopisano o 17:16 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Joline Pokaż wiadomość
Co za różnica czy ktoś uważa Grocholę za dobrą literaturę czy nie?
To już nie liceum i lekcja języka polskiego żeby przejmować się czymś takim.
Dla mnie liczy się że ktoś czyta jakiekolwiek książki i nie ma dla mnie jakiegokolwiek znaczenia czy to Mickiewicz czy Musierowicz.

Koleżanka o której już wspomniałam zabrała się za czytanie lektur których nie przeczytała podczas swojej edukacji bo stwierdziała, że 'jak to może być żeby tak wykształcona osoba nie przeczytała wszystkich lektur' (przy czym zaznaczam że ma tylko magistra).
Każdy ma prawo do swoich wyborów, ale gdyby np. wspomniana już Grochola też był na liście tych lektur to też by pewnie po nią sięgnęła albo utrzymywała że to klasyk.

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:31 ----------



Myślę że to też zależy co rozumiesz pod pojęciem 'oczytany'.
Dla mnie osoba oczytana to osoba która przede wszystkim wie co się dzieje na świecie, czyta o polityce, potrafi się wypowiedzieć na ten temat i ma jakąś tam wiedzę nt. tego co się dzieje na świecie, również jeśli chodzi o finanse.
Fajnie jest jak dodatkowo czyta, z tymże dla mnie gdyby np. dodatkowo czytała załóżmy 15 książek na rok i interesowała się sprawami bieżącymi, to dla mnie to jest osoba oczytana.
Według mnie to nie jest osoba "oczytana".
Może i ma dużą wiedzę ogólną, może i jest ekspertem w sprawach finansowych i wydarzeniach bieżących politycznych, kulturalnych i gospodarczych./Pełny szacun z mojej strony dla tej osoby/

Ale jeśli tylko wie kto dostał literackiego Nobla i za co a nigdy żadnej z tych książek nie czytała to dużo jej brakuje do miana osoby "oczytanej".
grubella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:03   #55
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

grubella, zgodzę się z Tobą. Osoby oczytane na pewno powinny mieć styczność z klasyką literatury, powinny wychodzić poza jeden gatunek i jednego autora. TYLKO - nie utożsamiajmy klasyki literatury tylko z kanonem lektur szkolnych! Prawda jest taka, że szkolny kanon to dzieła typowe dla danej epoki, mówiące o zasadniczych ideałach danych czasów. W większości są to teksty, które nie przetrwały próby czasów, zdezaktualizowały się i tyle, choć w swojej epoce znaczyły wiele.
Nie chodzi mi o to, by obcując z klasyką sięgać po "Dziady" czy "Nieboską komedię". Bo czy ktoś, kto nie jest już uczniem, sięgnie po to, ot tak dla przyjemności? Jasne, ze nie Ale co innego np. "Wilk stepowy", "Portret Doriana Graya", "Sto lat samotności", "W drodze".
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:08   #56
Futbolowa
Zakorzenienie
 
Avatar Futbolowa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Wiadomości: 9 724
GG do Futbolowa
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

szajajaba, dziękuję za wspomnienie o dyskusji z mojego bloga Faktycznie coś jest na rzeczy, że ludzie lubią dowartościowywać się na tle innych, że sięgają po ambitniejszą literaturę. Ich sprawa - widocznie mają taką potrzebę. Oczywiście, obiektywnie rzecz biorąc z duetu Grochola-Beckett do kanonu arcydzieł literatury trafią dzieła tylko jednej z tych osób, ale czy to znaczy, że miłośnik Grocholi jest gorszym czytelnikiem? Znam takich, którzy operują największymi nazwiskami, a czytają po jednej książce na rok - czy mają być dzięki temu lepszymi czytelnikami od mojej sąsiadki, która co tydzień wypożycza sobie po trzy romansidła w lokalnej bibliotece? Nie sądzę.

Co zaś się tyczy samych statystyk czytelnictwa - warto przyjrzeć się grupie badawczej. Okaże się, że te statystyki wyciąga się na podstawie zaledwie tysiąca ankiet. Od lat żyję sobie w blogosferze książkowej i widzę, jak wielu ludzi czyta. Nie jestem w stanie uwierzyć w te wszystkie dziwaczne statystyki. Oczywiście, znam sporo osób, które za całe życie przeczytają jedną-dwie książki, ale cały czas łudzę się, że to nie one są w przewadze
Futbolowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:09   #57
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

To znowu moje subiektywne zdanie - ale osoba oczytana raczej nie powie, że książki Grocholi są dobre. Osoba, która dużo czyta, z czasem zyskuje świadomość tego, co dobre, a co złe, co wysokie, a co niskie. Ma szeroką skalę porównawczą.

Fajnie, że ludzie czytają, że chcą czytać. Ale z drugiej strony, gdy widzę w bibliotece 60-letnią panią, która wypożycza kilkanaście książek pokroju Kalicińskiej czy Steel to zastanawiam się: czy zawsze musi być taki kontrast między ilością a jakością. Okay, niech każdy czyta, co chce. Super! Ale niech też wie, że Grochola nijak się ma do współczesnej, dobrej literatury (Stasiuk, Bator).
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:11   #58
_PeggyBrown_
I'm your Wonderwall.
 
Avatar _PeggyBrown_
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
grubella, zgodzę się z Tobą. Osoby oczytane na pewno powinny mieć styczność z klasyką literatury, powinny wychodzić poza jeden gatunek i jednego autora. TYLKO - nie utożsamiajmy klasyki literatury tylko z kanonem lektur szkolnych! Prawda jest taka, że szkolny kanon to dzieła typowe dla danej epoki, mówiące o zasadniczych ideałach danych czasów. W większości są to teksty, które nie przetrwały próby czasów, zdezaktualizowały się i tyle, choć w swojej epoce znaczyły wiele.
Nie chodzi mi o to, by obcując z klasyką sięgać po "Dziady" czy "Nieboską komedię". Bo czy ktoś, kto nie jest już uczniem, sięgnie po to, ot tak dla przyjemności? Jasne, ze nie Ale co innego np. "Wilk stepowy", "Portret Doriana Graya", "Sto lat samotności", "W drodze".
Uwielbiam "Portret Doriana Graya" i "Sto lat samotności", ale i tak uważam, że tak samo "Dziady" jak i "Nie-Boską Komedię" trzeba przeczytać "Nie-Boską" przeczytałam mając kilka lat po raz pierwszy. Nie rozumiałam za wiele, była to dla mnie historia pełna zjaw i upiorów, przerażająca. Ale byłam zafascynowana, nawet nie rozumiejąc. I dlatego jeszcze ciekawiej było rozkładać ten utwór i omawiać go na lekcji polskiego, i porównywać mój obecny odbiór, z tym z dzieciństwa. Taka sama sytuacja była z "Dziadami". Polskie klasyki są naprawdę wartościowe i piękne. Ja tam po nie sięgam dla przyjemności właśnie i mam je na półce obok powieści Zafona, Marqueza, "Harrego Pottera" i "Przygód Mikołajka"
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona...

Edytowane przez _PeggyBrown_
Czas edycji: 2013-12-15 o 18:12
_PeggyBrown_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:17   #59
miaursula
Raczkowanie
 
Avatar miaursula
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 351
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

_PeggyBrown_ to gratuluję! Jeśli nie jesteś już uczennicą ani studentką i sięgasz po "Dziady" to aż nie wiem, co powiedzieć... Nie sądziłam, że kogoś to może fascynować. Ale, tak, jak my wszyscy, mierzę innych swoją miarką.
miaursula jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-15, 18:18   #60
Futbolowa
Zakorzenienie
 
Avatar Futbolowa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Wiadomości: 9 724
GG do Futbolowa
Dot.: Czy Polacy mało czytają?

Cytat:
Napisane przez miaursula Pokaż wiadomość
To znowu moje subiektywne zdanie - ale osoba oczytana raczej nie powie, że książki Grocholi są dobre. Osoba, która dużo czyta, z czasem zyskuje świadomość tego, co dobre, a co złe, co wysokie, a co niskie. Ma szeroką skalę porównawczą.

Fajnie, że ludzie czytają, że chcą czytać. Ale z drugiej strony, gdy widzę w bibliotece 60-letnią panią, która wypożycza kilkanaście książek pokroju Kalicińskiej czy Steel to zastanawiam się: czy zawsze musi być taki kontrast między ilością a jakością. Okay, niech każdy czyta, co chce. Super! Ale niech też wie, że Grochola nijak się ma do współczesnej, dobrej literatury (Stasiuk, Bator).
Oczywiście, coś w tym jest. Sama pamiętam dyskusje, w jakie musiałam wdawać się z miłośniczkami niejakiej Jolanty Guse, twierdzącymi, że pani ta tworzy absolutne arcydzieła i jestem debilem, że raczę ją krytykować. Jeżeli Was to interesuje, zapraszam tutaj: http://www.kreatywa.net/2011/03/nie-...anta-guse.html - nigdy wcześniej i nigdy później nie spotkałam się z falą obraźliwych maili, anonimowych komentarzy i skarg do wydawnictwa, że współpracuje z kimś, kto nie docenia talentu autorki

Tyle tylko, że mamy tu do czynienia z dwiema kwestiami. Oczywiście, nigdy nie poprę nikogo kto taką Guse czy Grocholę nazywać będzie mistrzynią literatury, której twory są arcydziełami literatury narodowej/światowej itd. Ale jeżeli ktoś obraca się tylko w literaturze popularnej, nic mi do tego. Jasne, chciałabym polecić mu kilka bardziej znaczących tytułów, ale to już tylko jego dobra wola - nie chciałabym nikogo zniechęcić do czytania tylko dlatego, że zacznę mu wpierać, że jest gorszym czytelnikiem, bo nie sięga po Ulissesa do porannej kawy Zmierzam w każdym razie do tego, że póki nikt mi nie wmawia, że arcydziełem jest pierwszy lepszy harlequin - dyskutować z jego literackimi wyborami nie będę.
Futbolowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Kultura(lnie)


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-14 17:57:47


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.