Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8 - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-17, 10:43   #2731
katharsist
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Za 7 górą, za 7 rzeką:)
Wiadomości: 210
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Heja.sorki ale nie nadrabiam...w nocy zmarla moja mama wiec jest troche zalatwiania...
Najszczersze kondolencje... Witaj w tym tragicznym "klubie" pozbawionych w ostatnim czasie rodzica...

Ściskam Cię mocno.
__________________
Do przodu, dzień po dniu...
http://s8.suwaczek.com/20120804570520.png
katharsist jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:44   #2732
Le La
Zadomowienie
 
Avatar Le La
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Mnie też bardzo często brzuch boli jak na @. Teraz to tak co najmniej godzinę-dwie dziennie.
Rozmawiałam o tym z położną, stwierdziła, że na tym etapie ciąży niepokoić mógłby najwyżej brak takich bóli

A poród rozpoznasz, spokojnie Jeśli nie to będziesz najszczęśliwszą kobietą świata i urodzisz domu, ale to bardzo, bardzo, bardzo mało prawdopodobne 7

---------- Dopisano o 10:39 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ----------

A w ogóle to strasznie frustruje mnie kwestia imienia dla naszego syna. Skąd Wy wiecie, że imię, które wybrałyście to TO imię?
Łudzę się, że jak go zobaczymy to będziemy wiedzieć jak się nazywa, ale to chyba nie działa tak łatwo
Hahaha no fajnie by bylo urodzic tak miedzy sprzataniem łazienki a wyjsciem po zakupy
A co do imienia, to bylam pewna do wczoraj, ale jak zaczelam wypelniac druki do macierzynskiego i tam trzeba wpisac dane dziecka, to jakies mnie watpliwosc naszly, czy to na pewno to imie Juz sama nie wiem, ale zadne inne meskie jakos do mnie nie przemawia, wiec zostanie Aleksander chyba
Le La jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:45   #2733
kukurydzianaa
Rozeznanie
 
Avatar kukurydzianaa
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Jak tak czytam te wypowiedzi w stylu "moja macica-mój wybór", aż chce się odpisać, że powinno być najpierw "moja cipka-mój wybór".

W sumie to dobrze, że o takich sprawach nie decyduje szary człowiek. Jeżeli ktoś się nie zastanawia o co tak właściwie chodzi w całym zagadnieniu aborcji, w czym problem, nie powinien o niczym decydować. Gdyby to było jasne, że zawartość brzucha jest własnością kobiety i ma pełne prawo robić z nim co zechce, nie byłoby problemu. Ale tak nie jest.

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
kobieta, kobieta, kobieta jak zwykle wszystko spada na kobietę. Kobieta może/kobieta musi
Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ja tylko tak się wtrącę- a gdzie w tej całej sprawie facet??? kobieta sama sobie dziecka nie zrobi przecież a wszelkie dyskusje, zakazy/nakazy dotyczą tylko kobiety.
To jej zarzuca się brak moralności, sumienia, nieodpowiedzialność itp a o ojcu dziecka już się nie wspomina
Czyżbyście się właśnie zorientowały, że kobiety są bardziej obciążone społecznie i biologicznie?

To, że rodzimy dzieci, że między nami a nimi nawiązuje się o wiele silniejsza więź niż między nimi a ojcami, to czysta biologia - i nic na to nie poradzimy. Nie poradzimy też nic na to, że życie wymaga od nas brania większej odpowiedzialności za siebie i innych, a trzaskanie focha jak to nam, kobietom, jest źle jest po prostu głupie i w stylu feministek. Życie nie jest sprawiedliwe i nigdy nie było, zawsze ktoś bardziej dostaje po dupie, innemu się upiecze.

Jakby nie patrzeć, od kobiety wymaga się więcej i w niektórych sprawach jest to zupełnie naturalne. (Może dlatego różnimy się od facetów chociażby tym, że oni do współżycia są gotowi w kilka sekund, a my zazwyczaj potrzebujemy intensywniejszych bodźców, dłuższej gry wstępnej - żeby mieć czas jeszcze to przemyśleć? Żart oczywiście.)

Co do odpowiedzialności ojców - oni również, choć w mniejszym stopniu, obarczeni są odpowiedzialnością. Gdyby tak nie było, nie istniałoby coś takiego jak alimenty. Albo inne aspekty, jak wewnętrzna potrzeba utrzymywania kontaktów z dziećmi (jak u męża Roane np.)


Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
ta sama kobieta powinna mieć prawo decydowania o swoim ciele, bo to właśnie ona ponosi konsekwencje.(...) chyba nigdy nie zrozumiem jakim cudem cudza macica wzbudza tyle emocji
Bo w tej "cudzej macicy" rozwija się nowe życie, które prawdopodobnie jest człowiekiem i nie różni się niczym od dziecka narodzonego (przy czym podkreślę jeszcze raz, że rozwinięte organy nie świadczą o człowieczeństwie, a przynajmniej nie ma na to dowodów). A skoro mamy do czynienia z ludźmi (jakby nie patrzeć rozwijającymi się), to naszym moralnym obowiązkiem jest reagować, gdy dzieje im się krzywda. Dla hitlerowców Żydzi byli podludźmi, gorszą rasą - czy to, że hitlerowcy sobie tak ubzdurali sprawiło, że rzeczywiście Żydom prawnie należało odebrać ich człowieczeństwo? A zwykły przedstawiciel "rasy aryjskiej" miał prawo ze spokojnym sumieniem stać i przyglądać się temu?

No właśnie o to chodzi, że bezkrytyczni zwolennicy aborcji myślą przede wszystkim o sobie, zupełnie egoistycznie, by żyło się łatwiej. Nie myślą o tym, że ta mała istota, która nie jest niczyją własnością, może być pełnoprawnym człowiekiem. Ba, mało tego, nawet się nie zastanawiają i nie mają wątpliwości co do statusu ontycznego takiego "płodu".
W przypadku kobiety ciężarnej stwierdzenie, że "ciało jest moje" w odniesieniu do macicy jest stwierdzeniem bardzo kontrowersyjnym, więc ciągłe powtarzanie "moje ciało-mój wybór" jest co najmniej bez sensu.

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
która kobieta jest w stanie ukrywać niechcianą ciąże przez tyle miesięcy aby później radośnie oddać dziecko?? nie każda ma ochotę i nie każda jest tak silna psychicznie. Jakim prawem się je do tego zmusza?
Nikt nie zmusza, a konsekwencje naszych błędów zazwyczaj są nieprzyjemne, bez względu na to, czego te błędy dotyczą.

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
Nieletność nie jest podstawą do aborcji. 17 latce będącej w ciąży nikt jej legalnie nie usunie.
Ojej, myślałam, że nie trzeba tego tłumaczyć. Nieletność w odniesieniu do aborcji to wiek poniżej 15 lat. Czyli taka 14-stka może się bzykać ze swoim "mężczyzną" i na legalu pójść później wyskrobać.
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
kukurydzianaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:47   #2734
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość


A w ogóle to strasznie frustruje mnie kwestia imienia dla naszego syna. Skąd Wy wiecie, że imię, które wybrałyście to TO imię?
Łudzę się, że jak go zobaczymy to będziemy wiedzieć jak się nazywa, ale to chyba nie działa tak łatwo

ja wiem, zawsze powtarzałam że jak będę mieć syna to będzie Adaś, jakoś tak mi się samo ułożyło Znam kilku Adamów i to fajne chłopaki i tacy "normalni" dobrzy faceci no i podoba mi się to imię i pasuje do nazwiska i pradziadek małża miał tak na imię.
Poza tym będzie miał imię po mistrzuniu (bo ja od 30 lat jestem wielką fanką skoków i na zawody z ekipą przyjaciół jeździłam)
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:47   #2735
mala098
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 343
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość

A w ogóle to strasznie frustruje mnie kwestia imienia dla naszego syna. Skąd Wy wiecie, że imię, które wybrałyście to TO imię?
Łudzę się, że jak go zobaczymy to będziemy wiedzieć jak się nazywa, ale to chyba nie działa tak łatwo
U nas miała być Zocha i to dosyć długo, ale jakoś obydwoje mieliśmy pewne "ale".
Usiedliśmy z imiennikiem, mąż czytał wszystkie po kolei, doszedł do Emilia i zapytał: a co byś powiedziała o Emilce?
Stwierdziłam, że w życiu sama bym na to nie wpadła, ale w sumie to podoba mi się.
Dalej czytanie już sobie odpuściliśmy.

A teraz już sobie nie wyobrażam, że lokatorka mogłaby mieć inaczej na imię.
<choć rodzice i teściowie przekonują, że wersja z Zosią była lepsza >
__________________
Emi z nami
mala098 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:48   #2736
forester
Zadomowienie
 
Avatar forester
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Z lasu :)// Poznań
Wiadomości: 1 156
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

senira666 bardzo mi przykro, trzymaj się

lolita25 bardzo fajnie i przemyślanie ułożony pokoik. Ja jestem jeszcze w głębokim lesie przy Tobie

Perfuzja mieliśmy obrane imię nr 2 i stwierdziliśmy, że jeden dzień używamy w odniesieniu do dziecka właśnie tego imienia i jakoś tak nam ciężko było wypowiedzieć i zupełnie nie pasuje. U nas jest Marysia i koniec, nic innego nam nie odpowiada od początku

Powiem Wam, że moje ospałe myślenie, w skrócie żelek, strasznie utrudnia mi funkcjonowanie. W pracy mam teraz sezon przetargów i liczę wszystko i sprawdzam po tysiąc razy, bo łapię się na okropnie głupich błędach. Mam nadzieję, że po porodzie mi minie
forester jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:48   #2737
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez mala098 Pokaż wiadomość
i dało radę.

Lolita, piekłam na wigilię w pracy piernik z Twojego przepisu. Mi smakuje bardzo, ale jak reszcie nie będzie i mnie wywalą z pracy, to wiesz czyja to będzie wina?
Moja ?????????
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:49   #2738
830b3402b90be91bee3a8a4ac8547146eb396896_6583840e13f22
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Dzień dobry

Senira moje kondolencje. Trzymaj się

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy wy też macie takie godziny że mało czujecie maluszka?
Ja wczoraj po południu chyba z 1,5 h mało czułam, wieczorem się tak rozbrykała że myślałam że mi wyskoczy z brzucha, dziś rano też w miarę spokojnie....zaczynam zauważać że mała ma faktycznie jakieś godziny na sen.....czasami się martwię bo jestem przyzwyczajona do jej częstych ruchów
...
Dodam parę zdjęć z małej pokoju,
Ja też tak mam że czasem spokój a czasem szał A co do pokoju, to jest śliczny, a pies przesłodki
830b3402b90be91bee3a8a4ac8547146eb396896_6583840e13f22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:50   #2739
kukurydzianaa
Rozeznanie
 
Avatar kukurydzianaa
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
A w ogóle to strasznie frustruje mnie kwestia imienia dla naszego syna. Skąd Wy wiecie, że imię, które wybrałyście to TO imię?
Łudzę się, że jak go zobaczymy to będziemy wiedzieć jak się nazywa, ale to chyba nie działa tak łatwo
Mnie też temat frustruje. Nie dość, że sama nie jestem przekonana całkowicie do żadnego imienia, to jak już zaczęło mi się podobać zwracanie się do małego per Witek, mąż mój kochany próbuje przeforsować Pawła
Ja już się nie łudzę, że po porodzie jak spojrzę na dziecko będę wiedziała jak ma się nazywać - ciężko mi uwierzyć, że do takiej małej ropuszki pasuje jakiekolwiek imię
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
kukurydzianaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:54   #2740
mala098
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 343
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Moja ?????????
A jakże!!!
__________________
Emi z nami
mala098 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:56   #2741
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Czesc dziewczyny!!
w koncu sie wyspalam!! wstalam tylko 2 razy w nocy, a obudzilam sie po 10!! juz dawno mi sie to nie zdarzylo, nawet jak maz wychodzil do pracy, to mi to nie przeszkadzalo i spalam dalej. Jeszcze mnie porzadnie w koldre zawinal i zakazal sie ruszac i wstawac caly dzien

Brzuch juz zaczal sie stawiac. zaczyna twardniec tak "od gory" i schodzi w dol... czekam na dalszy rozwoj wydarzen...


Cytat:
Napisane przez kukurydzianaa Pokaż wiadomość
Biorąc pod uwagę, że człowiek w większości przypadków jest kowalem własnego losu - tak, trzeba wcześniej myśleć.

Jak ktoś ma "pecha", to niech zapłaci 370 euro w klinice na Słowacji, a nie żąda, by społeczeństwo zrzucało się na ten jego wątpliwy etycznie "zabieg" czy wylewało swoje żale na klauzulę sumienia. Zasadniczo dla chcącego nic trudnego

chcialam juz zakonczyc ten temat, ale nie moge jeszcze tylko 1 retoryczne pytanie w zwiazku z tym co piszesz: mamy wybor, czy z kims spac czy nie, czy sie zabezpieczyc i jak itd itp... i skoro same zdecydowalysmy, to potem mamy ponosic konsekwencje. OK! to w takim razie, ktos kto pali cale zycie i w koncu zachoruje na raka pluc/jamy ustnej tez mam sam ponosic konsekwencje i albo jechac sie leczyc za granice, albo po prostu polozyc sie i umrzec, no bo przeciez to byl jego wybor?! przeciez mogl nie palic!

Cytat:
Napisane przez Le La Pokaż wiadomość
Kurcze nie chce mi sie spac, a moj maz juz chrapie w sypialni. Chyba bede musiala go do salonu wygnac, bo przeciez nie zasne jak on tak "piłuje"
proponuje sie zaopatrzyc w korki do uszu. Moze nie jest to wielka przyjemnosc spac z nimi, ale przynajmniej tlumia halasy na tyle ze zasniesz. ja mam zawsze przy lozku, a jak gdzies jedziemy to nie ruszam sie bez nich. wiele razy "uratowaly" moj spokojny sen


Cytat:
Napisane przez Akkma Pokaż wiadomość
Skończyłam właśnie robić prezentację na jutrzejsze seminarium na uczelni. Tż jak kładł się spać powiedział do brzucha: ''jak mama będzie jutro gadała głupoty to kopnij ją w pęcherz!'' Niedobry tata
u mnie jest Tz rzuca podobne teksty, ale przynajmniej jest wesolo


senira666 - wspolczuje.... strasznie mi przykro...
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:57   #2742
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Hej Brzuchatki!

Widzę, że trochę naskrobałyście od nocy/świtu. Zaraz oblukam.

A w międzyczasie, może zechciałybyście pomóc i kliknięciem nakarmić psiaki? Wystarczy kliknąć i pies otrzymuje głos na to żeby otrzymać karmę.

"NAKARM KLIKNIĘCIEM.
Zostało jeszcze kilka psiaków do nakarmienia. Nakarm kliknięciem.
Dla Ciebie to tylko sekunda a dla nich paczka karmy.

Wchodzisz, wybierasz czworonoga, klikasz "Nakarm" i pies otrzymuje dzięki Tobie karmę.
Mamy czas tylko do jutra! - Pomóż!
"

Wejdz tu,wybierz psa i kliknij NAKARM: http://tablica.pl/nakarm-psa/
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:57   #2743
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Zapomniałam Wam napisać jaki ja dziś miałam koszmarny sen.....śniło mi się że moja pierś miała dwie brodawki....to było koszmarne
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:58   #2744
sadlaczyca
Raczkowanie
 
Avatar sadlaczyca
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Pożalę się Wam z samego rana.
Dziś mój tż został zwolniony. Pracował 1,5 roku u prywaciarza, robili meble. W zeszłym tyg pisałam Wam, że spadł mu na palec blat 120kg i przez to nie był dwa dni w pracy. Szef kazał mu przyjść w sobotę (tż dalej miał ten palec niesprawny) bo "coś tam do roboty mu się znajdzie" - ok, tż poszedł. Wczoraj się pokłócili, ten kolo to jest taki straszny cwaniak, uważa, że każdy chce go oszukać i że on taki biedny i pokrzywdzony i w wolontariacie prawie robi. A wcale tak nie jest, za meble bierze niezłą kasę, jest na krusie więc składki płaci groszowe, zamówienia ma cały czas. Ale ale, nie chciał starać się o dofinansowanie na stanowisko dla pracownika (dla tż bo on cały czas na śmieciuchu pracował) bo "będzie miał z tego jakieś kilka tysięcy a dużo roboty i nie opłaca mu się". Tżowi płacił mało bo "nie stać go na więcej" a coraz więcej od niego wymagał, tż robił praktycznie wszystko w warsztacie, potrafi sam te meble składać, przycinać, oklejać itp. Tż już jakiś czas temu powiedział mu, że jak szef chce żeby zostawał po godzinach to niech mu za te nadgodziny więcej zapłaci. Bo on potrafił przychodzić do domu o 21 (od 7 rano) albo 22 i miał za to liczone jak za normalną h pracy. Szef wczoraj zwolnił jeszcze jednego pracownika (totalny bumelant, potrafił nie przychodzić do pracy przez tydzień i nie odbierać tel a potem nagle pojawić się jak gdyby nigdy nic).
No i wczoraj się pokłócili bo ten chciał żeby tż został dłużej a tż powiedział, że zostanie ale jak mu więcej zapłaci. Tamten oczywiście że nie, więc tż poszedł po 8h do domu. I dziś został zwolniony. Tydzień przed gwiazdką i z żoną w 9 miesiącu ciąży.
A co jest jeszcze lepsze, szef go podliczył za meble (które tż robił dla nas i dla moich rodziców w październiku) jak klienta, czyli to materiałów doliczył swoją marżę. Niesamowicie mnie wkurzało, że on nie mógł tego zrobić wcześniej tylko jakby specjalnie czekał na święta, żeby nam parę stówek poleciało a jemu wpadło. Bo on taki "biedny" jest. A my na dwóch najniższych krajowych i z dzieckiem w drodze to jesteśmy zarobieni że ho ho. Nie wiem co my teraz zrobimy. Nie wiadomo kiedy Zus przeleje mi kolejne pieniążki i ile tego będzie bo mały może się pojawić w każdej chwili a ja mam zwolnienie już do terminu. I ciekawe kiedy później wypłaci macierzyński (tak, 80% najniższej krajowej).
Myślę, że w tym roku nie będziemy robić sobie prezentów i choinki chyba też nie będzie.
__________________
Smerf 16.01.2014
Crazy Little Thing Called Love
sadlaczyca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 10:58   #2745
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Heja.sorki ale nie nadrabiam...w nocy zmarla moja mama wiec jest troche zalatwiania...

Bardzo ci współczuję...



Cytat:
Napisane przez kukurydzianaa Pokaż wiadomość

W sumie to dobrze, że o takich sprawach nie decyduje szary człowiek. Jeżeli ktoś się nie zastanawia o co tak właściwie chodzi w całym zagadnieniu aborcji, w czym problem, nie powinien o niczym decydować. Gdyby to było jasne, że zawartość brzucha jest własnością kobiety i ma pełne prawo robić z nim co zechce, nie byłoby problemu. Ale tak nie jest.

No ale nie wszędzie tak jest.
W Anglii kobieta decyduje.
Mnie na pierwszej wizycie pytali czy jestem szczęśliwa,że mam to dziecko,czy chcę je zatrzymać.
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:02   #2746
kefii
Wtajemniczenie
 
Avatar kefii
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 442
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez senira666 Pokaż wiadomość
Heja.sorki ale nie nadrabiam...w nocy zmarla moja mama wiec jest troche zalatwiania...

A napisze tylko co do aborcji...wedlug mnie aktualne rozwiazanie prawne byloby dobre gdyby faktycznie przy wskazaniach lekarze chcieli ten zabieg wykonywac. Niestety znam dziewczyne zmuszona do urodzenia dziecka gwaltu bo nie znalazla lekarza do zabiegu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Przykro mi bardzo

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Witam
Spałam dziś normalnie
Dziewczyny czy wy też macie takie godziny że mało czujecie maluszka?
Ja wczoraj po południu chyba z 1,5 h mało czułam, wieczorem się tak rozbrykała że myślałam że mi wyskoczy z brzucha, dziś rano też w miarę spokojnie....zaczynam zauważać że mała ma faktycznie jakieś godziny na sen.....czasami się martwię bo jestem przyzwyczajona do jej częstych ruchów
Mam rozłożoną karuzelę
Dodam parę zdjęć z małej pokoju, czekam za dekoracjami żeby nad łóżeczko poprzywieszać a w pierwszym tyg stycznia odbieram fotel, który będzie stał u małej w pokoju i chyba będę w nim karmić
Na razie mamy mało kolorów, pokój jest bardzo klasyczny, z reguły nie lubimy takich pstrokatych pokoi ale specjalnie dla małej zamówiłam dekoracje piankowe, wzięłam aż 8 szt więc myślę że coś zakolorujemy nad łóżeczkiem
Przy okazji kliknęłam fotkę mojemu psiakowi, bo wczoraj zapomniałam złożyć kocyk jak szłam spać a ona już namiętnie to wykorzystała wskakując na kanapę



Nasz nie wali mułem
Dzień przed smażeniem z rana kawałki karpia są układane warstwowo czyli przyprawy, na to plastry cebuli, kawałki karpia....przyprawy...ceb ula itd.
I tak sobie stoją w takiej sypkiej marynacie, przed smażeniem kilka kropel cytrynki, mąka i na olej....jest pyszny
pokoik super a psina słodziutka
U mnie zawsze kupuje sie karpia ze znanego źródła czyli z Zatora ale w tym roku mam od znajomego i wiem ze jest pyszny. Zawsze kupujemy sporo wczesniej potem mrozimy i dzień przed wyciągamy solimy pieprzymy potem do panierki na smażymy. Pyszota. Ja czasem robie jeszcze w śmietanie z cebulka taki bardzioej duszomy w piekarniku Uwielbiam takiego ale na wigilię smażony musi być
__________________
czekamy na ciebie

dziewczyna wrzesień 2005
zaręczona 27 lipca 2009
żona 6 sierpnia 2011

II kreseczki 14 maja 2013
mój mały kochany synuś Mikołaj 17 stycznia 2014
II kreseczki 4 września 2014
kefii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:03   #2747
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez mala098 Pokaż wiadomość
Ej, więcej wiary w mężczyzn! Jak to sobie nie poradzi??? Pokaż mu dziś body, pajace, kaftanik i śpiochy i pokaż co jest zestawem.
A potem powiesz "przywieź trzy pary body i dwa pajace". Jak do tego czasu zapomni, to sobie sprawdzi w google- nie można aż tak wszystkiego za tych swoich mężczyzn robić.

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ha ha ja ostatnio (jak miałam prać ciuszki w tej cholernej pralce ) to segregowałam rzeczy małego kolorami. Mój mąż siedzi, patrzy i nagle mówi tak:- to jest śpioch, tak? bo nie ma rekawów a rękawy ma pajac, tak? powtarzał to chyba przy każdym ciuszku relacjonując
Za każdym razem jak mu coś pokazuje, to jest jedna odpowiedź "przecież jest telefon, a Ty nie będziesz na końcu świata" a ja też nie znam tych ubranek tak, żeby powiedziec "wes te body w kwiatki różowe i do tego welurowy pajac", bo sama nie wiem dokladnie co ja tam mam. I tylko bym się denerwowała.
Dlatego odpuszczam teorię, trafiłaby na słabo podatny grunt. Tutaj trzeba bedzie pokazać, że zakładamy to to i to i od razu wciskać na małą. Zostanie sam, szybko się nauczy jak młodą wystroi, że mu płakać bedzie, bo jej nie wygodnie to samo z pieluszkami i innymi rzeczami. Owszem, wie że są rozmiary, ale staram się go szczegółami nie męczyć - niech jego męski umysł wypoczywa przed tym ciężkim zadaniem
Wczoraj wieczorem stwierdził, że już by chcial mieć takie płaczące bobo w domu. Aha zobaczymy

Magnusia to widzę, że u Twojego męża zacięcie do nauki jest wyobraziłam sobie jak siedzi koło pralki z zeszytem i robi notatki na temat ubranek niemowlęcych
Czekam, może bliżej terminu (ten miesiac na zdecydowanie ma ) i mój szanowny małżonek nabierze chceci na naukę, teraz póki co raz zadał pytanie "a co to" jak wyciągałam wkład usztywniający kokosowy z rożka


Senira bardzo mi przykro


U mnie dziś znów noc kiepska, znów zgaga. Mam nadzieję, że po ciąży minie, chociaż moja mama ma ją teraz co rusz, a pamietam babci też nieźle dała "popalić" nie raz (babcia ratowała się sodą i chyba pomagało, ale w życiu łyżki sody do gęby nie wezme )
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:05   #2748
nattalli
Rozeznanie
 
Avatar nattalli
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Mój limit na dziś skończony, 11 już prawie ruszam do kuchni;p Wczoraj lepiłam uszka, zakwas na barszcz czerwony od kilku dni już się robi więc dziś pora na krokiety co prawda część stanie się dzisiejszym obiadem a część daniem wigilijnym czyli dwie pieczenia na jednym ogniu;p Zaraz przed świętami jakieś dwie salatki zrobię, cisato tez pewnie jakies pyszne i to by było na tyle;p Nie ma co szalec skoro jestesmy tylko dwoje na wigilii a no i mała w brzuszku
Widziałam że poruszałyscie temat aborcji dla mnie osobiście jest to cięzki temat. Z jednej strony wiem że nie byłabym w stanie usunąć dziecka nawet w 8tc, znam siebie i takie rozwiązanie nawet przy niechcianej ciaży nie wchodziłoby w grę, co do gwałtu...chyba tez bym nie usunęła w połowie mimo wszystko byłoby to moje dziecko też i ciężko karać mała istotkę która nie pchala się sama na świat...Ale z drugiej strony nie wiem jakbym zareagowała gdyby ktoś mi powiedział że dziecko nie przeżyje poza moim ciałem i mogę je usnąć lub też w sytuacji gdy dowiaduje się że mogę nie przeżyć... Wydaje mi się że walczyłabym i tak o nasze wspólne życie ale mimo wszystko chciałabym wtedy dokonać wyboru sama a nie być postawioną pod murem z napisem "bo państwo ma takie a nie inne prawo". Co do innych osób decydujących się na aborcję, tabletki wczesnoporonne cięzko wypowiadać się za kogoś, po cichu nie popieram ale to już jest indywidualny wybór człowieka. I moim zdaniem nie chodzi tu o religię ale o własne sumienie, stosunek do życia. Jedni usuwają i żyją dalej a dla drugich usuniecie to prywatna katastrofa po której niejednokrotnie kobieta nie może się opamiętac i żaluje swojej decyzji. Wszystko od psychiki zależy.
Trzymajcie kciuki za jutro, mam wizytę o 11. Ciekawa jestem jak duża jest Mała;p i czy może zrobi mi niespodziankę i urodzi się w styczniu tak jak ja przewiduję. Nijak nie pasuje mi termin porodu wskazany przez lekarza. Wydaje mi się mocno przeterminowany. Prędzej trzymałabym sie pierwszego terminu czyli 30 styczeń no ale zmienili w 20tygodni na 7 luty...moim zdaniem mała przyjdzie dużo wcześniej na świat bo ja już 17 maja miałam spore mdłości a test robiłam pod koniec miesiąca dopiero. Do zapłodnienia moglo dojść dużo wcześniej tym bardziej że ja odstawiłam tabletki i ruszyłam od razu do działań, więc te przepisowe książkowe dwa tygodnie po okresie uważane za dni płodne u mnie mogly być duuużo wcześniej.
__________________
28.02.2011:ksiadz :

26.05.2013 II kreseczki

http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png
nattalli jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:07   #2749
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Ja nie wiem co z tym imieniem, serio. Chyba nazwiemy co "pierwszy"

Gdybym ja sama wybierała imię, to Mały byłby Leonem, Ignacym albo Tymonem.

Gdyby mąż wybierał, to byłby Filipem. Ewentualnie Robertem, Hubertem.

Ten Joachim jest jakimś zgniłym kompromisem, który chyba w sumie żadnemu z nas nie leży do końca Owszem, uważam że zdrobnienie Joszko jest słodkie, ale czy ja wiem czy mój syn będzie słodki? Poza tym boję się, że źle będzie się czuł nosząc "dziwne" imię.

Mamy niby kilka innych kompromisowych imion, ale każde jest w sumie równie złe.

Ostatnio okazało się, że w sumie obydwoje zaakceptowalibyśmy Maksymiliana i zaczął mi chodzić po głowie. Ale z nazwiskiem jest strasznie długie, byłoby 11 liter imienia i 11 nazwiska.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:07   #2750
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Hej Brzuchatki!

Widzę, że trochę naskrobałyście od nocy/świtu. Zaraz oblukam.

A w międzyczasie, może zechciałybyście pomóc i kliknięciem nakarmić psiaki? Wystarczy kliknąć i pies otrzymuje głos na to żeby otrzymać karmę.

"NAKARM KLIKNIĘCIEM.
Zostało jeszcze kilka psiaków do nakarmienia. Nakarm kliknięciem.
Dla Ciebie to tylko sekunda a dla nich paczka karmy.

Wchodzisz, wybierasz czworonoga, klikasz "Nakarm" i pies otrzymuje dzięki Tobie karmę.
Mamy czas tylko do jutra! - Pomóż!
"

Wejdz tu,wybierz psa i kliknij NAKARM: http://tablica.pl/nakarm-psa/
Muniek nakarmiony
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:08   #2751
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Wcześniej trochę rozmawialyscie o wózkach. Męczył mnie ten temat od prawie samego początku ciąży.

Oglądałam, szukałam. W końcu kolega z pracy polecił nam mutsy urban rider. Im się bardzo sprawdził.

Ludzie narzekali tylko na małą gondolę (chociaż jeśli chodzi o zimowe dzieci takie jak nasze to jak najbardziej tak).
Brałam też pod uwagę emmaljunge.

Wiadomo, ze brałam pod uwagę używane. Wyżej wymienione mają zdejmowana tapicerkę i można wyprać i zdezynfekować w pralce

myślałam o kupnie nowego, polskiego ale koniec końców wątek:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,10161...gi_sa_be_.html

tak mnie do tego zniechęcił, ze wróciłam do wcześniejszego pomysłu. Jest tam też poruszony wątek trójkołówych wózków. Okazuje się, ze te wózki lepszej klasy z 3 kółkami prowadzą się świetnie i sa stabilne.

Polskie podróby sa wywrotne i źle wyrażone.

Teraz jeszcze bardziej zaczęłam się przyglądać wózkom i rzeczywiście widzę, ze te jedo i inne bartatiny posklejane na taśmę gdzieś przy kółkach albo inna metoda chałupniczą na drut żeby stelaż się trzymał.

Mnóstwo czasu zajmuje zainteresowanie się używanymi wózkami bo te też sa produkowane od lat i trzeba wiedzieć który model z jakiego roku jest bo czasem chcą sprzedać 10 letni stelaż w cenie 3latka.

Inna sprawa, ze emmy czy mutsy trzymają ceny.

Koniec końców udało się kupić śliczną, niebieską emmaljunge w dobrym stanie z nowymi kółkami Jestem bardzo zadowolona, bo prowadzi się ja świetnie. Jest stabilna i tak przemyślana w konstrukcji.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Edytowane przez The light
Czas edycji: 2013-12-17 o 11:10
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:09   #2752
mala098
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 343
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez sadlaczyca Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam z samego rana.
Dziś mój tż został zwolniony. (...)
Sadlaczyca, trzymajcie się ciepło. Pracodawca był nieuczciwy i wykorzystywał Twojego męża, więc może i dobrze się stało, teraz znajdzie lepszą i lepiej płatną prace. Mocno w to wierzę, więc spokojnie, popytajcie wśród znajomych, poszukajcie w necie i na pewno wszystko się dobrze skończy.
__________________
Emi z nami
mala098 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:12   #2753
kukurydzianaa
Rozeznanie
 
Avatar kukurydzianaa
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
to w takim razie, ktos kto pali cale zycie i w koncu zachoruje na raka pluc/jamy ustnej tez mam sam ponosic konsekwencje i albo jechac sie leczyc za granice, albo po prostu polozyc sie i umrzec, no bo przeciez to byl jego wybor?! przeciez mogl nie palic!
Mógł nie palić, to prawdopodobnie uniknąłby choroby. Skoro palił, to truł tylko i wyłącznie siebie (celowo unikam aspektu trucia otoczenia) i jedynym poszkodowanym jest on sam. Jego ofiarą nie jest małe nowe życie, tylko płuca/jama ustna. Poważnie nie widzisz różnicy?

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No ale nie wszędzie tak jest.
W Anglii kobieta decyduje.
Mnie na pierwszej wizycie pytali czy jestem szczęśliwa,że mam to dziecko,czy chcę je zatrzymać.
A w niektórych państwach dopuszczalna jest aborcja do piątego miesiąca ciąży. Najwcześniejszy wcześniak świata (dziewczynka, murzynka, normalnie wypisana do domu) jest z piątego miesiąca właśnie. Czy w świetle tego faktu, usuwanie ciąży do piątego miesiąca jest takie zupełnie ok...? Kto ma prawo decydować, do kiedy człowiek może usunąć ciążę? Na jakiej podstawie?
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
kukurydzianaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:14   #2754
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
Stoje na poczcie kolejka kosmos jak na nasza malutka poczte. Zaraz zejde. Sniadanie moje to trochd sera bialego.... potem.pomarancza i kosta gorzkiej czekolady. Normalnie mi slabo....aaaaa Nie umiem stac bo zara mi slabo, chodzic ok, stac o nie nie....
ja wczoraj odwiedziłam pocztę, na szczęście z mamą-ona zajęła kolejkę a ja krzesło (ale fakt, że musiałam powypisywać druki). no i jak weszliśmy jedna ciężarna też stała i nikt się nią nie zainteresował, żeby przepuścić

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ha ha ja ostatnio (jak miałam prać ciuszki w tej cholernej pralce ) to segregowałam rzeczy małego kolorami. Mój mąż siedzi, patrzy i nagle mówi tak:- to jest śpioch, tak? bo nie ma rekawów a rękawy ma pajac, tak? powtarzał to chyba przy każdym ciuszku relacjonując
ja mojego też powoli szkolę, ale jeszcze nie odpytywałam (przy zakupach mu tłumaczyłam, że szukamy pajacyków, śpioszków i półśpioszków, czyli wszystkiego z nóżkami ) ale fakt że to już chwilę temu było

Cytat:
Napisane przez Le La Pokaż wiadomość
Az przyszlo mi do glowy, ze zaczne naprawde rodzic i nie zorientuje sie, ze to jest to, bo bede myslala, ze to normalne
mam podobne obawy, bo w sumie boli/ciśnie/gniecie/ciągnie/kuje itp mnie już prawie ciągle i tylko miejsca się zmieniają i już nawet nie mam siły narzekać, więc skąd będę wiedzieć, że to już to? moja siostra cioteczna miała (jak ona to określiła) całkiem nieduże skurcze, ból w krzyżu mam niemal cały czas, próg bólu całkiem wysoki (jak mi się wydaje). a co jeśli skurcze będą "nietypowe" (słyszałam o takich)?

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
A w ogóle to strasznie frustruje mnie kwestia imienia dla naszego syna. Skąd Wy wiecie, że imię, które wybrałyście to TO imię?
Łudzę się, że jak go zobaczymy to będziemy wiedzieć jak się nazywa, ale to chyba nie działa tak łatwo
mi już czasem ręce opadają przez to imię... my wybraliśmy a rodzina nie do końca je zaakceptowała, mówiąc ogólnie. ostatnio ciotka moja przy mnie do swojego syna wypaliła "ty Kaziu" (nie pytałam o co jej chodzi, bo delikatnie mówiąc jej zdanie mnie mało interesuje, tylko szkoda że ma duży wpływ na moją mamę), ale zignorowałam- jak chce podyskutować, to proszę, a nie mam ochoty się dopytywać co miała na myśli, albo czy jej się imię podoba (ale to jest ciocia, która temu właśnie dorosłemu synowi nie pozwoliła mieć w JEGO pokoju niebieskich ścian, bo jej się nie podobają). no i niestety wiem, że teściowie ciągle mają nadzieję, że zmienimy imię, ale nam tego nie powiedzieli (odbieram to jako przyznanie prawa do podjęcia decyzji, ja im daję prawo do tego, żeby mieli też własne zdanie- najważniejsze, że nie naciskają) za to mąż i przyjaciele już nie mówią inaczej o moim synu, więc mimo że czasem mnie krew przez to zalewa i łapię wątpliwości, zdania nie zmienię
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:16   #2755
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Ja nie wiem co z tym imieniem, serio. Chyba nazwiemy co "pierwszy"

Gdybym ja sama wybierała imię, to Mały byłby Leonem, Ignacym albo Tymonem.

Gdyby mąż wybierał, to byłby Filipem. Ewentualnie Robertem, Hubertem.

Ten Joachim jest jakimś zgniłym kompromisem, który chyba w sumie żadnemu z nas nie leży do końca Owszem, uważam że zdrobnienie Joszko jest słodkie, ale czy ja wiem czy mój syn będzie słodki? Poza tym boję się, że źle będzie się czuł nosząc "dziwne" imię.

Mamy niby kilka innych kompromisowych imion, ale każde jest w sumie równie złe.

Ostatnio okazało się, że w sumie obydwoje zaakceptowalibyśmy Maksymiliana i zaczął mi chodzić po głowie. Ale z nazwiskiem jest strasznie długie, byłoby 11 liter imienia i 11 nazwiska.
Leon!! plisss plisss bierz Leona


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:16   #2756
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez sadlaczyca Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam z samego rana.
Dziś mój tż został zwolniony. Pracował 1,5 roku u prywaciarza, robili meble.

ale chamstwo... nie martw się w naturze nic nie ginie
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:16   #2757
cherubinka
Zadomowienie
 
Avatar cherubinka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 030
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Senira, przykro mi
Lolita, bardzo mi się podoba pokoik Lenki Fajnie, że masz tak dużo miejsca na rzeczy, a szafa jak dla małej strojnisi Czekam też z niecierpliwością na ozdobioną ścianę

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
(...) Kobieta musi/powinna się zabezpieczyć i myśleć jak w ciążę nie zajść jeśli nie chce a facet może z tym swoim pytonem latać bezkarnie i nie myśleć o konsekwencjach
taka myśl mnie w tym temacie naszła
Wybacz, ale nie mogę

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
w smyku przez neta sa wyprzedaże, może któraś jeszce uzupełni szafę maluszka :0
A kysz nie mogę się zapomnieć ...mam już dużo ubranek, mam już dużo ubranek

Cytat:
Napisane przez mala098 Pokaż wiadomość
U nas miała być Zocha i to dosyć długo, ale jakoś obydwoje mieliśmy pewne "ale".
Usiedliśmy z imiennikiem, mąż czytał wszystkie po kolei, doszedł do Emilia i zapytał: a co byś powiedziała o Emilce?
Mi się bardzo podoba i też chciałam tak nazwać, ale Tż kategorycznie odmówił (osobiste złe skojarzenia)

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
A w międzyczasie, może zechciałybyście pomóc i kliknięciem nakarmić psiaki? Wystarczy kliknąć i pies otrzymuje głos na to żeby otrzymać karmę.
Też karmię psiaki

Cytat:
Napisane przez sadlaczyca Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam z samego rana.
Dziś mój tż został zwolniony.
O rany, co za wstrętny egoista! Jak tak można On chyba nie ma sumienia Jejku, mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.

Ktoś pisał o pełni, pewnie dlatego spać nie mogłam i budziłam się średnio co 45 minut za każdym razem spacerując do łazienki
__________________
laparo, PCO 3xIUI
52 cykl starań ... cud ...córeczka
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. JP II
cherubinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:16   #2758
Soleil_Rouge
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Fr
Wiadomości: 776
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez forester Pokaż wiadomość

Perfuzja mieliśmy obrane imię nr 2 i stwierdziliśmy, że jeden dzień używamy w odniesieniu do dziecka właśnie tego imienia i jakoś tak nam ciężko było wypowiedzieć i zupełnie nie pasuje. U nas jest Marysia i koniec, nic innego nam nie odpowiada od początku
chyba musimy zastosowac ta metode, bo poki co na zadne z wybranych wstepnie imion nie mozemy sie zdecydowac, a jeszcze 2 nowe mi sie podobaja i trzeba je wszystkie przetestowac...

Cytat:
Napisane przez mala098 Pokaż wiadomość
U nas miała być Zocha i to dosyć długo, ale jakoś obydwoje mieliśmy pewne "ale".
Usiedliśmy z imiennikiem, mąż czytał wszystkie po kolei, doszedł do Emilia i zapytał: a co byś powiedziała o Emilce?
Stwierdziłam, że w życiu sama bym na to nie wpadła, ale w sumie to podoba mi się.
ja juz 2 razy przerabialam ksiazke imion i ciagel nic...


patrycjja
- wiesz, ani ja ani Tz nie mamy za bardzo pojecia o dzieciach, tzn: ubieranie, przewijanie, karmienie... w rodzinie nie ma takich malych szkrabow, wiec stweirdzilam, ze bedziemy sie uczyc razem w szpitalu. Mamy 3 dni na podstawy i musi starczyc, reszta przyjdzie z czasem...i tez nie znam tych wszystkich ciuszkow, najwyzej Tz bedzie czesciej jezdzil do domu, ale prawie wszystko wrzuci do bagaznika - poradzi sobie, ja jestem tego pewna!! Nie ma co sie dodatkowo martwic i stresowac. Zobaczysz, ze wszystko bedzie dobrze
__________________
tp: 01/06/2015
Soleil_Rouge jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:17   #2759
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Sadlaczyca a jak na smieciowce pracował to może postraszyć "wyzyskiwacza" kontrola z PIPu ze mu jeszcze udowodni, ze powinien mieć umowę o prace i pan będzie musiał wszystkie składki opłacić i nadgodziny?

Czasem na takich działa i odpuści na zasadzie "dogadania" się za te meble?
(włączyć dyktafon podczas takiej rozmowy z panem)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-17, 11:18   #2760
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8

Cytat:
Napisane przez sadlaczyca Pokaż wiadomość
Pożalę się Wam z samego rana.
Dziś mój tż został zwolniony. Pracował 1,5 roku u prywaciarza, robili meble. W zeszłym tyg pisałam Wam, że spadł mu na palec blat 120kg i przez to nie był dwa dni w pracy. Szef kazał mu przyjść w sobotę (tż dalej miał ten palec niesprawny) bo "coś tam do roboty mu się znajdzie" - ok, tż poszedł. Wczoraj się pokłócili, ten kolo to jest taki straszny cwaniak, uważa, że każdy chce go oszukać i że on taki biedny i pokrzywdzony i w wolontariacie prawie robi. A wcale tak nie jest, za meble bierze niezłą kasę, jest na krusie więc składki płaci groszowe, zamówienia ma cały czas. Ale ale, nie chciał starać się o dofinansowanie na stanowisko dla pracownika (dla tż bo on cały czas na śmieciuchu pracował) bo "będzie miał z tego jakieś kilka tysięcy a dużo roboty i nie opłaca mu się". Tżowi płacił mało bo "nie stać go na więcej" a coraz więcej od niego wymagał, tż robił praktycznie wszystko w warsztacie, potrafi sam te meble składać, przycinać, oklejać itp. Tż już jakiś czas temu powiedział mu, że jak szef chce żeby zostawał po godzinach to niech mu za te nadgodziny więcej zapłaci. Bo on potrafił przychodzić do domu o 21 (od 7 rano) albo 22 i miał za to liczone jak za normalną h pracy. Szef wczoraj zwolnił jeszcze jednego pracownika (totalny bumelant, potrafił nie przychodzić do pracy przez tydzień i nie odbierać tel a potem nagle pojawić się jak gdyby nigdy nic).
No i wczoraj się pokłócili bo ten chciał żeby tż został dłużej a tż powiedział, że zostanie ale jak mu więcej zapłaci. Tamten oczywiście że nie, więc tż poszedł po 8h do domu. I dziś został zwolniony. Tydzień przed gwiazdką i z żoną w 9 miesiącu ciąży.
A co jest jeszcze lepsze, szef go podliczył za meble (które tż robił dla nas i dla moich rodziców w październiku) jak klienta, czyli to materiałów doliczył swoją marżę. Niesamowicie mnie wkurzało, że on nie mógł tego zrobić wcześniej tylko jakby specjalnie czekał na święta, żeby nam parę stówek poleciało a jemu wpadło. Bo on taki "biedny" jest. A my na dwóch najniższych krajowych i z dzieckiem w drodze to jesteśmy zarobieni że ho ho. Nie wiem co my teraz zrobimy. Nie wiadomo kiedy Zus przeleje mi kolejne pieniążki i ile tego będzie bo mały może się pojawić w każdej chwili a ja mam zwolnienie już do terminu. I ciekawe kiedy później wypłaci macierzyński (tak, 80% najniższej krajowej).
Myślę, że w tym roku nie będziemy robić sobie prezentów i choinki chyba też nie będzie.
Bardzo przykra sytuacja, ten szef to kawał chama, jak tak można ludzi traktować....niech mu ten biznesik splajtuje jak taki cwaniak z niego....
A wy sobie na pewno jakoś poradzicie, mąż ma fach w ręku, umiejętność robienia mebli to bardzo duży atut w dzisiejszych czasach, kuchnie pod wymiar, szafy wnękowe itd. , myslę że szybko coś znajdzie
Nie martw się, będzie dobrze a nawet jeszcze lepiej
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.