Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy . - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-12-19, 16:19   #1
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395

Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .


Hej dziewczyny

Właśnie dotarłam do domu i jestem strasznie zdenerwowana .
Dosc krótki czas temu ,załapałam dodatkową prace dla siebie
jako hostessa (stojąca przy promocjach ) w różnych sklepach u mnie w mieście.
Dzisiaj miałam isc do pracy do jednego ze centrum handlowych ,jest promocja na kawy Jacobsa i wyroby czekoladowe Milka.
O 13 .50 miałam udac się na parking koło jednego z marketów i czekac na Merc Busa ,którego kierowca miał przekazac mi sukienkę i koszyk który miałam miec jako dodatek to tej akcji.

No i.. byłam już tam 10 minut przed czasem, czekałam ,czekałam i tak półtorej godziny ( zmarłam strasznie ,żadnego pana z koszykiem i sukienką nie widziałam ,myślałam że nie przyjedzie czy może coś się stało)?
Bo moja koleżanka stała ostatnio własnie czekając na tego Merc Busa prawie 3 godzin ,więc myślałam że się spóźnia.
Podjechał jakiś inny bus , (miał własnie napisane nazwę Merc busa
więc do niego podeszłam ) i rozmawiałam z tym kierowcą ,mówiac ze byłam o tej godzinie umówiona z jednym z nich i miał mi wręczyc te dodatki .
Na co on mi oznajmia ,że już dawno pewnie tu był tak o 14. 05. ?
Jak był skoro stałam tyle czasu i żadnego pana nie widziałam
fakt był jeszcze taki jeden bus wcześniej ,ale ten pan nie wyszedł nawet ze swojego auta i szybko się zmył. ( nie widziałam tych rzeczy które miał mi niby przekazac ) żadnej nazwy ten bus też nie miał.
Nie wiem czy ja jestem jakaś mało rozgarnięta , ale w e-mail miałam napisane że jakiś Pan przekaze mi rzeczy wiec stałam i czekałam na niego.

Prace zaczełam od niedawna ,pierwszy raz miałam coś odebrac
po tej całej akcji wróciłam do domu, do pracy nie poszłam.
I nie wiem co teraz? Zadzwonic do szefowej ?(boje się że mnie wyleje ) Czy może do swojej koleżanki żeby mi poradziła co mam zrobic?
A ten Merc Bus to była Ariva.. czego też nikt mi nie powiedział.



Poradzicie coś ,bo jestem cała w nerwach.

Praca nie jest na żadną umowe, taka dorywcza.
Co drugi tydzień zdarza mi sie pracowac.

Edytowane przez 54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Czas edycji: 2013-12-19 o 16:23
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:29   #2
MissChievousTess
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 327
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Rzuć to zajęcie. Jeśli to funkcjonuje tak jak to opisujesz to jakiś mocno szemrany interes.
Już widzę jak czekam w ciemno na jakiegoś nieznanego mi Pana w bliżej nieokreślonym samochodzie.
Albo pełne info- kto, co , po co, kiedy jak plus kontakt bezpośredni do tej osoby (np. komórka) albo niech firma szuka naiwnych gdzie indziej.

---------- Dopisano o 16:29 ---------- Poprzedni post napisano o 16:27 ----------

Retorycznie zapytam- czy jak Ci zapłacą za udział w imprezie za miastem powiedzmy, że też pod szyldem "hostessowania" w nieznanym miejscu, gdzie nie wiadomo czy Cię zgwałcą czy wytną Ci nerkę to też pojedziesz?
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę:
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894
MissChievousTess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:33   #3
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez MissChievousTess Pokaż wiadomość
Rzuć to zajęcie. Jeśli to funkcjonuje tak jak to opisujesz to jakiś mocno szemrany interes.
Już widzę jak czekam w ciemno na jakiegoś nieznanego mi Pana w bliżej nieokreślonym samochodzie.
Albo pełne info- kto, co , po co, kiedy jak plus kontakt bezpośredni do tej osoby (np. komórka) albo niech firma szuka naiwnych gdzie indziej.

---------- Dopisano o 16:29 ---------- Poprzedni post napisano o 16:27 ----------

Retorycznie zapytam- czy jak Ci zapłacą za udział w imprezie za miastem powiedzmy, że też pod szyldem "hostessowania" w nieznanym miejscu, gdzie nie wiadomo czy Cię zgwałcą czy wytną Ci nerkę to też pojedziesz?
Wiesz ja już raz widziałam kobiete dla której pracuje ,ona mieszka w innym mieście kontaktuje się z nią za pomocą telefonu i e-maila .
Raz przyjechała do sklepu żeby mnie poznac..miła ,młoda ,sympatyczna kobieta.
Nie sądze że to jakaś śmierdząca sprawa mogła byc.

Zaskoczyłaś mnie tym pytaniem nie wiem ,ale bardzo zależy mi na pracy
Potrzebuje jej .
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:42   #4
coffee
and cigarettes
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

A gdy tak stałaś półtorej godziny - czemu nie zadzwoniłaś o 13:52 do szefowej co robić, bo żaden pan nie dał Ci rzeczy niezbędnych do pracy?

Takie nieprzyjście do pracy bez słowa było chyba najgorszą możliwą decyzją.
coffee jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:45   #5
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

To nie jest mocno szemrany interes tylko 90% akcji hostessowych w marketach tak wygląda nie stresuj się zadzwoń do szefowej możliwe że nic się nie stało. Nie denerwuj się. Mi się wiele razy różne akcje zdarzały, zły rozmiar ubrań np za małe, nie dostarczone gratisy dla klientów, niedostarczone standy, brak produktu promocyjnego brak czegokolwiek (ostatecznie stałam w normalnym stroju bez plakietki gdzieś przy jogurtach i zaczepiałam ludzi )

---------- Dopisano o 16:45 ---------- Poprzedni post napisano o 16:44 ----------

I też uważam że źle zrobiłaś idąc tak sobie o. trzeba było dzwonić z miejsca
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:45   #6
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez coffee Pokaż wiadomość
A gdy tak stałaś półtorej godziny - czemu nie zadzwoniłaś o 13:52 do szefowej co robić, bo żaden pan nie dał Ci rzeczy niezbędnych do pracy?

Takie nieprzyjście do pracy bez słowa było chyba najgorszą możliwą decyzją.
Nie miałam materiałów ,ani potrzebnego stroju. Więc i tak bym nie mogła pracowac. A telefon zostawiłam w domu,nie biorę go do pracy..a po wzięciu tych rzeczy miałam odrazu się do niej udac.
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:47   #7
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

brak telefonu to jest twoja wina a nie żadne usprawiedliwienie a być możę kazałaby ci przystąpić do pracy bez stroju bo uwierz mi, to się zdarza bardzo bardzo bardzo bardzo często że pierwsze dni na promocjach są lekkim chaosem
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:48   #8
Smefetka18
Raczkowanie
 
Avatar Smefetka18
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 179
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Bo ludzie o miłej aparycji nie bywają przestępcami i oszustami

Dla mnie takie rzeczy wymagają dogrania i podania jak największej liczby szczegółow, a nie że mam czekać na nie wiadomo kogo, nie mam żadnego kontaktu z tą osobą i w ogóle. Kolejna sprawa, to że ten facet jakiś 'nieteges'.
Moim zdaniem powinnaś zadzwonić do szefowej i jej przedstawić zaistniałą sytuację. Nie zrobiłaś tego specjalnie. Zgoń na kierowcę i na to, że podano Ci inny model samochodu na który miałaś czekać
Smefetka18 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:50   #9
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez Smefetka18 Pokaż wiadomość
Bo ludzie o miłej aparycji nie bywają przestępcami i oszustami

Dla mnie takie rzeczy wymagają dogrania i podania jak największej liczby szczegółow, a nie że mam czekać na nie wiadomo kogo, nie mam żadnego kontaktu z tą osobą i w ogóle. Kolejna sprawa, to że ten facet jakiś 'nieteges'.
Moim zdaniem powinnaś zadzwonić do szefowej i jej przedstawić zaistniałą sytuację. Nie zrobiłaś tego specjalnie. Zgoń na kierowcę i na to, że podano Ci inny model samochodu na który miałaś czekać
ludzie, ona miała promować czekoladę milka a nie wynajdywać lek na raka. babka pewnie ma cały region do ogarniecia i gdzieniegdzie nie dojechały stroje, w niektorych sklepach wyprzedano asortyment, w innych rozchorowała się hostessa itd... itp... tak po prostu jest, rzadko kiedy takie akcje są dograne. i mówię to z dość dużego doświadczenia
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:50   #10
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

imo bez sensu stałaś tam półtorej godziny zamiast zadzwonić do szefowej, brak telefonu to już twoja wina.
za niepokazanie się w pracy bez żadnego wyjaśnienia mają pełne prawo ci podziękować, takie życie
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:54   #11
ajah
wańka wstańka
 
Avatar ajah
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

[1=54ce3fbc88f185a30110098 9ca5a9ee48614e14d_61d6310 24e2fc;44227242]Wiesz ja już raz widziałam kobiete dla której pracuje ,ona mieszka w innym mieście kontaktuje się z nią za pomocą telefonu i e-maila .
Raz przyjechała do sklepu żeby mnie poznac..miła ,młoda ,sympatyczna kobieta.
Nie sądze że to jakaś śmierdząca sprawa mogła byc.

Zaskoczyłaś mnie tym pytaniem nie wiem ,ale bardzo zależy mi na pracy
Potrzebuje jej .[/QUOTE]

To w oklicy nie ma innych firm zatrudniających hostessy?
Czy za to stanie na zimnie i czekanie na kostium ktoś ci zapłaci? Jestem w szoku, ze twoja koleżanka czekała 3h.
Zadzwoń do szefowej i wyjaśnij sprawę. Dziwne, ze nie masz do niej numeru komórki. Powinnas moim zdaniem zadzwonić od razu. Twoja nieobecność moze mieć dla niej i biznesu negatywne.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
ajah jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:57   #12
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez Smefetka18 Pokaż wiadomość
Bo ludzie o miłej aparycji nie bywają przestępcami i oszustami

Dla mnie takie rzeczy wymagają dogrania i podania jak największej liczby szczegółow, a nie że mam czekać na nie wiadomo kogo, nie mam żadnego kontaktu z tą osobą i w ogóle. Kolejna sprawa, to że ten facet jakiś 'nieteges'.
Moim zdaniem powinnaś zadzwonić do szefowej i jej przedstawić zaistniałą sytuację. Nie zrobiłaś tego specjalnie. Zgoń na kierowcę i na to, że podano Ci inny model samochodu na który miałaś czekać
Ona sama mi wszystko podawała nazwę tego Merc Busa też,tylko nie powiedziała mi że to Ariva która przywozi ludzi z innego miasta.
Nie wiem, zestresowałam się strasznie .
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 16:58   #13
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Boże jak ciebie stresuje praca w charakterze pastereczki Milka w markecie, gdzie masz stać i się uśmiechać, to co będzie w prawdziwej pracy? Ogarnij się dziewczyno bo dałaś ciała i to konkretnie, wybrałaś najgorszą możliwą opcję. Czasem jest tak że musisz stać przy regale/standzie i rozdawać gratisy, ulotki, bez stroju, po prostu informować ludzi o promocjach też na wejściu. Więc wiesz twoje czekanie to twój problem, w momencie gdy spóźnił się 15 minut ty już powinnaś do niej dzwonić.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:01   #14
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
brak telefonu to jest twoja wina a nie żadne usprawiedliwienie a być możę kazałaby ci przystąpić do pracy bez stroju bo uwierz mi, to się zdarza bardzo bardzo bardzo bardzo często że pierwsze dni na promocjach są lekkim chaosem
Ja nigdy nie biorę telefonu do pracy. Zegarek jedynie żeby wiedziec która godzina .
Nie wiem ,nie rozmawiałam z nią o tym co w takiej sytuacji zrobic.
My mamy określony strój ..rajostopy do sukienki miały byc ciepliste ,a ja chciałam ubrac czarne grube ( bo cieplej ) to sie nie zgodziła .
Tak samo baleriny ,kozaczki też nie miały byc ..więc nie wiem.
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:03   #15
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez natashaaa
Ja nigdy nie biorę telefonu do pracy. Zegarek jedynie żeby wiedziec która godzina .
a. kogo to interesuje
b. to twój wybór
c. większość ludzi jednak bierze wlaśnie w wypadku takich sytuacji
d. nie wzięcie telefonu ze sobą w 2013 roku do pracy i zwalanie nie pójścia do roboty na to, jest co najmniej śmieszne

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Cytat:
Napisane przez natashaa
My mamy określony strój ..rajostopy do sukienki miały byc ciepliste ,a ja chciałam ubrac czarne grube ( bo cieplej ) to sie nie zgodziła .
Boże WIEM że macie określone stroje bo ZAWSZE są określone stroje ale BARDZO często są też pomyłki typu: zły rozmiar, jednak zły rozmiar, jednak za mały jednak za duży albo jednak to strój nie do tej akcji I CZASEM trzeba występować bez stroju zanim ten właściwy nie dojedzie. Ale ty tego nie wiesz bo z nią nie rozmawiałaś
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:12   #16
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

po pierwsze nie rozumiem, dlaczego stałaś na tym parkingu jak kołek przez półtorej godziny, od tego są telefony, żeby w razie awarii zadzwonić i wiedzieć, na czym się stoi. To, że Ty nie bierzesz telefonu do pracy - to już Twój wybór, nikogo to nie obchodzi. Po to stworzono telefony - by w razie czego dzwonić, a nie żeby leżały i zbierały kurz na parapecie w Twoim pokoju.
po drugie, nie wiem dlaczego zwinęłaś się do domu zamiast zostać i dopytać kogokolwiek o zaistniałą sytuację (gdybyś miała ten nieszczęsny telefon, to od razu mogłabyś zadzwonić do babeczki).
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:13   #17
panna mati_
Zakorzenienie
 
Avatar panna mati_
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Płońsk
Wiadomości: 7 828
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

No wiadomo. Najpierw wątek na wizażu, potem telefon do szefowej. A problem taaaaki

via tapatalk
__________________
Każdego dnia, z każdą godziną rośnie liczba osób, które mogą pocałować mnie w d...
panna mati_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:14   #18
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Ps moglas tez isc do ochrony czy do menedzera czasem rekwizyty sa podrzucane wczesniej...
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:18   #19
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez ajah Pokaż wiadomość
To w oklicy nie ma innych firm zatrudniających hostessy?
Czy za to stanie na zimnie i czekanie na kostium ktoś ci zapłaci? Jestem w szoku, ze twoja koleżanka czekała 3h.
Zadzwoń do szefowej i wyjaśnij sprawę. Dziwne, ze nie masz do niej numeru komórki. Powinnas moim zdaniem zadzwonić od razu. Twoja nieobecność moze mieć dla niej i biznesu negatywne.
Raczej nie ,mieszkam w małej miejscowosc .
Nie nie dopłaca nic nam , robie tez zdjęcia jak jestem w pracy i wysyłam jej MMS ,drukuje ankiety które przeprowadzam z klientami tez za swoje pieniądze.
Zadzwonie do niej wieczorem i z nią porozmawiam.
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:24   #20
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

[1=54ce3fbc88f185a30110098 9ca5a9ee48614e14d_61d6310 24e2fc;44227636]Ja nigdy nie biorę telefonu do pracy. Zegarek jedynie żeby wiedziec która godzina .
Nie wiem ,nie rozmawiałam z nią o tym co w takiej sytuacji zrobic.
My mamy określony strój ..rajostopy do sukienki miały byc ciepliste ,a ja chciałam ubrac czarne grube ( bo cieplej ) to sie nie zgodziła .
Tak samo baleriny ,kozaczki też nie miały byc ..więc nie wiem.[/QUOTE]

Bo?


Ja też miałam bardzo określony strój. I raz go nie było. Najpierw wypytałam połowę obsługi, czy czegoś nie wiedzą a potem dzwoniłam do biura i mówiłam co i jak. Mimo tego, że miałam stać ubrana w firmową sukienkę, że wymagali butów na obcasie, włosów związanych w koński ogon i samych blondynek to w takiej sytuacji powiedzieli żeby pracowała we własnych ciuchach bo wolą żeby działo się cokolwiek niż nic.

W ogóle stać bez sensu tyle czasu i czekać na cud...

---------- Dopisano o 17:24 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ----------

[1=54ce3fbc88f185a30110098 9ca5a9ee48614e14d_61d6310 24e2fc;44227870]Raczej nie ,mieszkam w małej miejscowosc .
Nie nie dopłaca nic nam , robie tez zdjęcia jak jestem w pracy i wysyłam jej MMS ,drukuje ankiety które przeprowadzam z klientami tez za swoje pieniądze.
Zadzwonie do niej wieczorem i z nią porozmawiam.[/QUOTE]

A dlaczego dopiero wieczorem? Pomijając to, że powinnaś dzwonić od razu jak strój się spóźniał to teraz powinnaś to zrobić najszybciej jak to możliwe.
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:26   #21
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
a. kogo to interesuje
b. to twój wybór
c. większość ludzi jednak bierze wlaśnie w wypadku takich sytuacji
d. nie wzięcie telefonu ze sobą w 2013 roku do pracy i zwalanie nie pójścia do roboty na to, jest co najmniej śmieszne
niestety, taka prawda... tłumaczenie tak samo sensowne jak zjedzona praca domowa przez psa...
autorko, wybrałaś najgorszą z możliwych opcji - bez poinformowania nie stawiłaś się w pracy tym się powinnaś martwić i jak najszybciej skontaktować się z szefową, a nie zakładać wątki na wizażu i jęczeć stałam 1,5h na parkingu i zmarzłam, co tu robić, co tu robić.

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Ps moglas tez isc do ochrony czy do menedzera czasem rekwizyty sa podrzucane wczesniej...
albo oni mieliby numer do szefowej i mogłaby zadzwonić.
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 17:30   #22
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Bo?


Ja też miałam bardzo określony strój. I raz go nie było. Najpierw wypytałam połowę obsługi, czy czegoś nie wiedzą a potem dzwoniłam do biura i mówiłam co i jak. Mimo tego, że miałam stać ubrana w firmową sukienkę, że wymagali butów na obcasie, włosów związanych w koński ogon i samych blondynek to w takiej sytuacji powiedzieli żeby pracowała we własnych ciuchach bo wolą żeby działo się cokolwiek niż nic.

W ogóle stać bez sensu tyle czasu i czekać na cud...
Ja nie byłam obok sklepu w którym mam pracowac ,tylko gdzie indziej .
Bo odbiorze dodatków dopiero miałam isc do centrum
gdzie czekała mnie ta praca. Więc tam gdzie byłam nikt by nic nie wiedział.

Nie biorę bo jak pracuje ,to nie mam miec go przy sobie. A swoje rzeczy zostawiam w kantorku ,nie tylko ja ale masa innych osób.
Wole zostawiac w domu ,żeby nikt mi go nie zwinął.

---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:28 ----------

Cytat:
Napisane przez _Judith_ Pokaż wiadomość
Bo?


Ja też miałam bardzo określony strój. I raz go nie było. Najpierw wypytałam połowę obsługi, czy czegoś nie wiedzą a potem dzwoniłam do biura i mówiłam co i jak. Mimo tego, że miałam stać ubrana w firmową sukienkę, że wymagali butów na obcasie, włosów związanych w koński ogon i samych blondynek to w takiej sytuacji powiedzieli żeby pracowała we własnych ciuchach bo wolą żeby działo się cokolwiek niż nic.

W ogóle stać bez sensu tyle czasu i czekać na cud...

---------- Dopisano o 17:24 ---------- Poprzedni post napisano o 17:23 ----------



A dlaczego dopiero wieczorem? Pomijając to, że powinnaś dzwonić od razu jak strój się spóźniał to teraz powinnaś to zrobić najszybciej jak to możliwe.
Teraz nie odbiera wcale.
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 18:23   #23
Damayanti
DAMAYANTI TROLLING INC.
 
Avatar Damayanti
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Chicago
Wiadomości: 3 394
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

[1=54ce3fbc88f185a30110098 9ca5a9ee48614e14d_61d6310 24e2fc;44228016]Ja nie byłam obok sklepu w którym mam pracowac ,tylko gdzie indziej .
Bo odbiorze dodatków dopiero miałam isc do centrum
gdzie czekała mnie ta praca. Więc tam gdzie byłam nikt by nic nie wiedział.

Nie biorę bo jak pracuje ,to nie mam miec go przy sobie. A swoje rzeczy zostawiam w kantorku ,nie tylko ja ale masa innych osób.
Wole zostawiac w domu ,żeby nikt mi go nie zwinął.
[/QUOTE]

i sprawdzają, czy czasem nie masz telefonu w majtkach/kieszenie etc?

rzeczywiście zachowałaś się nieodpowiedzialnie, i eee, nierozumnie.
po pierwsze, dziwne, że nie zapytałaś o kontakt bezpośredni do kierowcy w razie w.
dwa - powinnaś była zadzwonić od razu do szefowej, powiadomić ją o sytuacji i czekać na dalsze instrukcje a nie zawinąć się do domu.
ja nie chciałabym takiego pracownika.
ale nie martw się, nawet jak Ci podziękuje za współpracę, to na pewno szybko znajdziesz coś innego. no i już będziesz wiedzieć na przyszłość jak się zachować.
Damayanti jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 18:32   #24
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Boże jak ciebie stresuje praca w charakterze pastereczki Milka w markecie, gdzie masz stać i się uśmiechać, to co będzie w prawdziwej pracy? Ogarnij się dziewczyno bo dałaś ciała i to konkretnie, wybrałaś najgorszą możliwą opcję. Czasem jest tak że musisz stać przy regale/standzie i rozdawać gratisy, ulotki, bez stroju, po prostu informować ludzi o promocjach też na wejściu. Więc wiesz twoje czekanie to twój problem, w momencie gdy spóźnił się 15 minut ty już powinnaś do niej dzwonić.
Zgadzam się. Jesli hostessowanie autorkę stresuje to co będzie dalej? I brak tel to glupota. Jak cokolwiek jest nie tak, a wiadomo ze się zdarza, to wtedy tel i można jakoś sprawę zalatwic a tak to stałaś autorko jak sierotka marysia i stracilaś dzień pracy.

Sama mialas byc na tej promocji?
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 18:39   #25
201604191001
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 615
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez Damayanti Pokaż wiadomość
i sprawdzają, czy czasem nie masz telefonu w majtkach/kieszenie etc?
Tak. Prawie wszędzie nie wolno niczego wnosić i wynosić. Czasem sprawdzają wszystkich, czasem losowo. Mówię tu o kieszeniach bo nikt nikomu w niczym nie grzebie. Ale też nie wiem kto będzie chował telefon w majtkach...
201604191001 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 18:51   #26
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Na przyszłość radzę jednak zabierać telefon ze sobą. Ja jak kiedyś pracowałam na promocjach, to nawet jak miałam strój bez kieszeni to zawsze miałam telefon albo za paskiem spodni/spódnicy albo na smyczy pod ubraniem, Twoje tłumaczenia mnie nie przekonują i jakbym była tą szefową to też by mnie nie przekonały
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 19:00   #27
Magdallen
Zakorzenienie
 
Avatar Magdallen
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 198
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Nie chcę być złośliwa, ale po co Ci w takim razie telefon, skoro nie bierzesz go ze sobą w tak ważnych sytuacjach? Telefon komórkowy jest właśnie do tego, żeby go ze sobą nosić i dzwonić w razie awaryjnych sytuacji. Jak się tak o niego boisz, to może czas zmienić telefon na tańszy? Powiem Ci, że ja nawet na windsurfingu pływam z telefonem (stara Nokia 3510 w wodoodpornym pokrowcu). Więc można po prostu wziąć jakiś stary telefon, o który byś się nie bała i mogłabyś spokojnie zostawić na zapleczu. Ogólnie nie wzięcie ze sobą telefonu w sytuacji, w której masz się spotkać na jakimś parkingu z obcą osobą jest dla mnie głupotą.
Ok, trochę usprawiedliwia Cię to, że to Twoja pierwsza praca. Ale w pracy hostessy tak po prostu jest, że czasem się najpierw godzinę czeka, trzeba się nadzwonić itd. Po prostu bez telefonu ani rusz.

I tak jeszcze Ci dodam (bo widzę, że nikt na to nie zwrócił uwagi), że na pracę dorywczą też się podpisuje umowę. ZAWSZE! Ja tam się zawsze kierowałam prostą zasadą: najpierw umowa, potem praca. Jak raz pracowałam jako hostessa i nie miałam umowy, to działy się największe cyrki i bardzo szybko się stamtąd wymiksowałam.

Edytowane przez Magdallen
Czas edycji: 2013-12-19 o 19:02
Magdallen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 19:28   #28
PaulinciaKWC
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinciaKWC
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez Magdallen Pokaż wiadomość
Nie chcę być złośliwa, ale po co Ci w takim razie telefon, skoro nie bierzesz go ze sobą w tak ważnych sytuacjach? Telefon komórkowy jest właśnie do tego, żeby go ze sobą nosić i dzwonić w razie awaryjnych sytuacji. Jak się tak o niego boisz, to może czas zmienić telefon na tańszy? Powiem Ci, że ja nawet na windsurfingu pływam z telefonem (stara Nokia 3510 w wodoodpornym pokrowcu). Więc można po prostu wziąć jakiś stary telefon, o który byś się nie bała i mogłabyś spokojnie zostawić na zapleczu. Ogólnie nie wzięcie ze sobą telefonu w sytuacji, w której masz się spotkać na jakimś parkingu z obcą osobą jest dla mnie głupotą.
Ok, trochę usprawiedliwia Cię to, że to Twoja pierwsza praca. Ale w pracy hostessy tak po prostu jest, że czasem się najpierw godzinę czeka, trzeba się nadzwonić itd. Po prostu bez telefonu ani rusz.

I tak jeszcze Ci dodam (bo widzę, że nikt na to nie zwrócił uwagi), że na pracę dorywczą też się podpisuje umowę. ZAWSZE! Ja tam się zawsze kierowałam prostą zasadą: najpierw umowa, potem praca. Jak raz pracowałam jako hostessa i nie miałam umowy, to działy się największe cyrki i bardzo szybko się stamtąd wymiksowałam.
O matko nie doczytalam ze autorka pracuje bez umowy
Ja raz bylam bez umowy, na jedyne 3h, wszystko bylo w porzadku ale od razu zakonczylam wspolprace z ta firma

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną
Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych...
Tyranozaury
PaulinciaKWC jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 19:54   #29
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 395
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

Cytat:
Napisane przez PaulinciaKWC Pokaż wiadomość
O matko nie doczytalam ze autorka pracuje bez umowy
Ja raz bylam bez umowy, na jedyne 3h, wszystko bylo w porzadku ale od razu zakonczylam wspolprace z ta firma

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Już z nią rozmawiałam ,oczywiście mnie wylała , nasłuchałam się jaka jestem beznadziejna i nieodpowiedzialna.. no i ma racje nawiliłam na całej lini przyznaje się . Ale ona nie chce mi wypłącic pieniędzy za moje przepracowane dni? I chce ode mnie tą sukienke i koszyczek,bo ona te rzeczy straciła...i ogólnie nie wierzy mi ze stałam na tym parkingu.
54ce3fbc88f185a301100989ca5a9ee48614e14d_61d631024e2fc jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-12-19, 20:06   #30
panna mati_
Zakorzenienie
 
Avatar panna mati_
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Płońsk
Wiadomości: 7 828
Dot.: Pierwsza praca, pierwsze problemy.. i moje nerwy .

[1=54ce3fbc88f185a30110098 9ca5a9ee48614e14d_61d6310 24e2fc;44230010]Już z nią rozmawiałam ,oczywiście mnie wylała , nasłuchałam się jaka jestem beznadziejna i nieodpowiedzialna.. no i ma racje nawiliłam na całej lini przyznaje się . Ale ona nie chce mi wypłącic pieniędzy za moje przepracowane dni? I chce ode mnie tą sukienke i koszyczek,bo ona te rzeczy straciła...i ogólnie nie wierzy mi ze stałam na tym parkingu.[/QUOTE]

Ale Ty chyba nie masz umowy? To możesz jej papatki zrobić i jeszcze zgłosić do US. Każdy pracownik powinien mieć umowę od pierwszej godziny.
A telefon na drugi raz noś ze sobą. W pracy przydaje się bardziej niż na pogaduchy z koleżankami.

via tapatalk
__________________
Każdego dnia, z każdą godziną rośnie liczba osób, które mogą pocałować mnie w d...
panna mati_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-04 21:32:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.