|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3811 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Hej kochane, dziś się nie udzielałam bo wreszcie i mi trochę energii przyszło (plus 2h drzemki) i działałam w kuchni -zupa, kebab, galaretki i jakieś sprzątanie...
Co do zdjęć, to goniłam Was telefonem, więc nie widzę Jeśli chodzi o odliczanie, to do terminu z usg- 30 dni, z om- 35 ![]() Nie mam jeszcze łóżeczka,materaca, kombinezonu (plus czapki, nad którą się jeszcze zastanawiam), wanienki i laktatora i trochę mało ubranej. no i pokój małego w proszku (jak całe mieszkanie). Torba skompletowana czeka na spakowanie Gratuluję wszystkich dobrych wyników (Kluska, sporą masz córę!) I wieści (Perfuzja, jak wszyscy czekam na Ciebie) Z nowości chyba zaczęły mi się przepowiadacze, a jeśli nie, to nowe dziwne bóle i bardzo puchną nogi (ciekawe, co by było latem?) Jutro przyjeżdża nam do pomocy w panelach bratowa męża (moja przyjaciółka przy okazji) - żenada, że ja nie mogę, pojutrze kolega, potem może mój brat, więc znów pojawiła się szansa choćby na nocowanie już na Święta, więc jak się da, proszę o kciuki... Z ciekawostek mój piernik nie jest wcale twardy jak kamień więc zaczynam się martwić, czy się dopiekł (mimo że patyczek był suchy) myślicie, że jak jutro go przełożę, będzie dobry? W ogóle to chętnie bym go przełożyła oprócz powideł tym czymś białym (taką pianką), ale nie wiem, co to jest... Ptasie mleczko? Serek? Często jest w takich piernikach, może któraś pomoże? A teraz padam (bo co to jest jedna drzemka w ciągu dnia?) Więc życzę wszystkim i sobie dobrej i przespanej nocy!
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu... |
|
|
|
#3812 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
głupi pyton z tego faceta sorka ale takie gadanie jest poniżej krytyki!
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#3813 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 917
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Ja też
Jeszcze planuję włosy umyć i nałożyć fluid Ale priorytetem jest golenie ![]() Cytat:
Do tej pory prowadzę i brzuch kompletnie mi nie przeszkadza. Dopiero tż uświadomił mnie, że może mnie 'nieco' boleć więc on mi na lodówkę przyczepi nr na taxi
__________________
21.05.16
|
|
|
|
|
#3814 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Dziewczyny, wody plodowe nie są śluzowate, prawda?
Bo wylecialo ze mnie z impetem troche (ze 2-3 lyzki) jakby bardzo rozwodnionego sluzu plodnego Ale chyba przyjme, ze to dalsza czesc czopa
__________________
|
|
|
|
#3815 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Poniżej opis porodu: (godziny co kiedy się działo podaję orientacyjnie, ponieważ nie pamiętam dokładnie wszystkiego co do minuty):
O 5 rano wrócił TŻ z pracy, obudziłam się i poszłam na siusiu. Słyszałam jak coś 3 razy strzeliło (myślałam, że mi w kręgosłupie coś ) jak się okazało, pękł pęcherz płodowy. Położyłam się na łóżku, jednak regularnie co 4 minuty czułam skurcze w krzyżu. Podniosłam się i oparłam o łóżko, czekając aż minie ból, nagle poczułam odchodzące wody. Kazałam TŻ się zbierać. Zdążyłam się wyprostować, a ze mnie chlusnęło jeszcze ze dwa razy, na ok. ze dwie szklanki wód. TŻ latał i wycierał podłogę za mną . Wzięłam szybki prysznic, bóle były już dość silne. Na porodówce byliśmy ok. 6:30.Skurcze miałam już co 2-3 min, były jak dla mnie bardzo bolesne. Podczas każdego skurczu musiałam chodzić, nie dałam rady usiąść ani się położyć bo tak bolało. Niestety rozwarcie miałam tylko 2 cm, więc nie pozostało nic innego jak czekać mi w tych okropnych bólach. TŻ siedział ze mną cały czas, mieliśmy swój prywatny pokój porodowy, więc nikt nam nie przeszkadzał. Po około dwóch, trzech godzinach ból był już tak silny, że praktycznie płakałam przy każdym skurczu i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić - stać, leżeć, chodzić, klęczeć... ![]() Dostałam od położnej zastrzyk w tyłek, czułam ból, ale wyciszyłam się i drzemałam tak z 1,5h. Kiedy zastrzyk przestał działać, położna przyniosła mi piłkę i podłączyła pod TENS (SUPER SPRAWA NA BÓLE KRZYŻOWE POLeCAM, CAŁKOWICIE MI ZNIWELOWAŁO BÓLE KRZYŻOWE, CZUŁAM TYLKO SKURCZE Z PRZODU). Skakałam na piłce dość długo, aż pojawiły się skurcze parte. Moje ciało samo zasygnalizowało mi, że to te skurcze. Wprawdzie nie czułam, parcia na kupę, ale czułam parcie w dole miednicy, przy każdym skurczu. Owe skurcze nie pojawiały się już co 2-3 minuty, ale były ciut rozłożone bardziej w czasie. Przy tych skurczach darłam się tak, jakbym miała mega zatwardzenie , nie wiedziałam, że tak potrafię. Przyszła położna, zbadała mnie i stwierdziła, że idziemy rodzić. Przeszłam (o własnych nogach) obok do pokoju porodowego z wanną (z której nie skorzystałam nota bene). Początkowo rodziłam w pozycji pół siedzącej, ale cięzko mi to szło baaaardzo no i bolało w tej pozycji. Ostatecznie Marcelka urodziłam na kucąco, siedząc na takim specjalnym "siedzonku" a'la nocnik <??> nie wiem jak je nazwać. A mój TŻ siedział na pufie za mną okrakiem i trzymał mocno. Mówił mi do ucha spokojnym głosem, same motywujące rzeczy. I powiem Wam, że to co on mówił sto razy bardziej mobilizowało mnie, żeby przeć z całych sił po 5 razy za jednym skurczem, niż słowa położnej w stylu "dasz radę itp.". Parłam dwie godziny...pod koniec już tak beczałam, że szok. Co chwilę tylko pytałam sie położnej "how long..." ![]() Czułam jak Marcela główka się wysuwa i jak położna go wyciąga. Jak wyskoczył, to miał od razu otwarte oczka i się rozglądał. Wyglądał jak mały ufoludek ![]() Pęknięcia miałam 2 stopnia, ale wszystko ładnie Pani pozszywała, ze znieczulenie. Przyznam, że boli - ale to nic w porównaniu z porodem. Buzię od parcia - miałam tak spuchniętą jakbym tydzień piła wódkę co najmniej, jak się przejrzałam w lustrze po porodzie to nie poznałam siebie. Najważniejsze jest to, że już godzinę po urodzeniu wstałam i normalnie chodziłam. Kończąć mój wywód - muszę napisac najważniejsze. Kocham mojego synka od pierwszego wejrzenia, nie da się opisac takiej miłości. Nigdy czegoś takiego nie czułam i nie doświadczyłam. To najcudowniejsze co mi się mogło przytrafić. Wam też tego życzę
Edytowane przez _Shiloh_ Czas edycji: 2013-12-21 o 12:50 |
|
|
|
#3816 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
Cytat:
Idę się wykąpać, umyć włosy i ogolić nogi, później dokończę podrozdział pracy, a pobudkę mam o 6, bo z rana wyjazd do gina i promotora Rany boskie, już 22:30!Cytat:
Dzięki Tobie jestem już trochę spokojniejsza Już mi mniej straszny poród SN.
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
|
|||
|
|
|
#3817 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Dla dziewczyn z Warszawy podaję namiar do dobrego ortopedy, który wykonuje badanie USG bioderek u niemowlaków:
dr n. med. Andrzej Sionek Przyjmuje w kilku miejscach w Warszawie: Lecznica św. Zofii przy ul. Żelaznej 90 tel: (22) 53-69-320, 322, tel kom: 600 190 433 http://www.fundacjazelazna.pl/lekarze.php przyjmuje tam w soboty rano koszt wizyty razem z usg to 250 zł Babka Medica, przyjmuje tam w soboty po południu. Koszt wizyty wraz z usg (czyli konsultacja + USG) to ok. 240 zł. tel. 22 637 50 01 http://www.babkamedica.pl/pl/nasi-le...sionek-andrzej Centrum Medyczne Arka http://www.cmarka.pl/kontakt/index.html USG wraz z konsultacją kosztuje 270 zł dr Sionek przyjmuje we wtorki Od stycznia zmieniają siedzibę, bedą przy ul. Sokołowskiej 9 lok. 21, też Wola. Dr Sionek pracuje w Klinice Ortopedii, Ortopedii i Traumatologii Dziecięcej C.M.K.P. Szpitalu Klinicznym im. prof. A. Grucy w Otwocku. ul. Konarskiego 13. Jest specjalistą II stopnia, chirurgiem, ortopedą, traumatologiem, "uczniem" sławnego prof. Czubaka. Czas oczekiwania na wizytę to ok. 4 tyg. Badanie USG bioderek powinno się zrobić najlepiej ok. 6-8 tydz. życia dziecka. |
|
|
|
#3818 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 917
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Shiloh piękny opis
Gratuluję jeszcze raz!
__________________
21.05.16
|
|
|
|
#3819 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Wpadłam tylko na chwilę napisać , ze jestem po wizycie . Kacper na razie nie szykuję się do wyjścia
z czego się cieszę Szyjka mi się skróciła do 3 cm ale lekarz powiedział , że na tym etapie to dobrze . Mały waży 2700 Dostałam leki na przeziębienie (katar i gardło ) GBS też ujemy ( miałam robiony jak test ciążowy więc w ciagu minuty poznałam wynik ) Dostałam leki na ciśnienie narazie słaba dawkę ale lekarz boi się bo powoli szło mi do góry ciśnienie . Kolejna wizyta za 2 tyg . 2 stycznia na godzinę 22
|
|
|
|
#3820 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
|
#3821 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
jeju ale jesteś dzielna- ja bym zemdlała na bank... super, że masz już synka przy sobie i że tż spisał się w tej najważniejszej chwili
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#3822 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Shiloh piękny opis. Gratuluję jeszcze raz.
Aniołku fajnie,że w porządku,ale ta godzina nie zła też mam 2 stycznia wizytę
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r. Miłosz 19.01.2014r. |
|
|
|
#3823 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Chyba jednak nie mogę czytać opisów porodów, bo ciarki mnie przechodzą, na skórze robi mi się gęsia skórka i słabo...
Męczarnia na maxa dla matki i dziecka... Natura mogła to trochę łagodniej/mniej boleśnie wymyślić i zaplanować... Horror jak dla mnie ogólnie - tyle godzin męczarni, krzyku, strachu itd.... ![]() --------- Ale Shiloh nie ulega wątpliwości spisała się na 6 ! ![]() Dzielna Kobieta! ![]() I silny odważny Maluszek ![]() ---------- Dopisano o 22:58 ---------- Poprzedni post napisano o 22:56 ---------- Cytat:
![]() Mały ma super idealną wagę! Nie za mały, nie za duży, idealny. A jki to test ciązowy na GBS? Są takie testy, że nie trzeba wieźć wymazu do labolatorium <ooo> ?
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
|
#3824 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Shiloh - cudowny i wzruszający opis
Łezka mi się zakręciła w oku choć wiem, że boli okrutnie to i tak nie mogę się doczekać...I brawa dla Twojego TZta ![]() Cytat:
Ja bym skonsultowała się najpierw z jakimś prawnikiem, żeby dowiedzieć się jakie w ogóle masz możliwości, nawet jeśli nie chciałabyś, by ex miał kontakt z dzieckiem. Cytat:
![]() Więcej złego naszym stawom robi zbyt duża waga, dźwiganie i sporty obciążające ![]() Ile przytyłaś podczas ciąży (jesteś wysoka, niska?)? |
||
|
|
|
#3825 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
zapomniałam Wam powiedziec- umówiłam się z położną na 28/12 na podpisanie umowy i omówienie wszystkiego
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#3826 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 030
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
Cytat:
Chcesz zmieniać biegi między skurczami? Cytat:
A jak będzie, okaże się w trakcie ![]() Cytat:
![]() Ejani, na jutro.Perfuzja, coś czuję, że akcja szybko się rozkręci Upadły_aniol, ekstra wieści Cytat:
Nie, no wystarczy, że czasem kurier albo listonosz widzi mnie w takich kapciuchach ...chociaż ...mówisz, że idealne do szpitala? To teraz mam dylemat w jaki fason uderzyć bo moje kapcie są w tym stylu :
__________________
laparo, PCO 52 cykl starań ... cud Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. JP II Edytowane przez cherubinka Czas edycji: 2013-12-19 o 23:02 |
|||||
|
|
|
#3827 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
chciałyście wersje hardcore
ja chcialam Wam napisac light
|
|
|
|
#3828 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 342
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
) a jako że miała tylko bóle krzyżowe to sama dojechala do szpitala. Cytat:
Olaboga to już 6 tygodni?? Kiedy to minęło... Cytat:
aż ze wzruszenia sie pobeczalam...Co do listy 'to do' 1. 2 tygodnie 2. Rozpakowac materacyk, ubrać pościel, kupic termometr, spakować wode, kapcie i przegryzki do torby i mogę rodzić Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|||
|
|
|
#3829 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Moze naprawdę cos zaczyna się u mnie dziać?
Pojawiły się jakieś skurcze, delikatniusie co prawda, ale moze, moze W każdym razie idę spać póki mogę, jesli w nocy się cos nie rozkręci, to zastanowie się rano co zrobic z tymi wodami-niewodami.
__________________
|
|
|
|
#3830 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 030
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Ja i tak nastawiałam się na większy hardcore
Dziewczyny, kiedyś pytałam Was o podrażnienia po depilacji. Wypróbowałam maszynkę venus, którą polecałyście, ale i tak mała różnica Dalej wyłażą te przeklęte czerwone kropki ![]() Ale mam dylematy ...no to sobie postękałam i idę pod prysznic ![]() Perfuzja, idź nabierać sił, bo nie zdziwię się jak jutro już będziesz tulić maleństwo
__________________
laparo, PCO 52 cykl starań ... cud Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. JP II Edytowane przez cherubinka Czas edycji: 2013-12-19 o 23:15 |
|
|
|
#3831 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 591
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
|
|
|
|
#3832 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
shiloh dzieki za opis. Jestes naprawde dzielna!!!! Jeszcze raz wielkie gratulacje dla calej waszej trojki!!!
isia czytalam ten opis i powiem szczerze, ze ja wychodze z zalozenia, ze ile kobiet i porodow, to tyle odczuc. Zawsze bedzie ktos, kto dany szpital i opieke chwali i ktos , kto jest totalnie niezadowolony. Przekonamy sie same Ja wychodze z zalozenia, ze bedzie ciezko, ale lepiej sie pozniej milo rozczarowac, niz nastawic sie, ze bedzie super, lekko, opieka jak w prywatnej klinice, a potem miec zderzenie z rzeczywistoscia. Zobaczymy jak bedzie, urodzic tak, czy siak trzeba Jesli chodzi o pytanie seleny - do terminu porodu mam 12dni - wszystko juz przygotowane, zostalo tylko naklejki u Aleksa w pokoju ponaklejac, mamy to robic jutro Strasznego nerwa jakos zalapalam pod wieczor, wlasciwie bez powodu grrrrr troche tesciowa dolozyla swoje 3 grosze ale juz mi pomalu przechodzi
|
|
|
|
#3833 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
Zrobilyby furorę na oddziale
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
|
#3834 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
no to uciekaj do lozka, zebys byla wypoczeta i wyspana na porod
|
|
|
|
|
#3835 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 591
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Cytat:
Jak już będziesz pędzić do szpitala to daj tu ciotkom znać, żebyśmy kciuki mocno trzymały
|
|
|
|
|
#3836 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Dzięki za opis.
Szczerze mówiąc, mniej więcej na coś takiego się nastawiam. Najważniejsze, żeby na końcu mieć przy sobie zdrowego malucha. |
|
|
|
#3837 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Perfuzja to oby się rozkręciło
i jak pojedziesz do DN to daj znać
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r. Miłosz 19.01.2014r. |
|
|
|
#3838 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Ten dzień nie mógł skończyć sie dobrze...
Mi do TP zostało 13 dni. Muszę jeszcze rozpakować materac, wyprać pościel... Tylko pytanie gdzie, czy tutaj w domu, czy w mieszkaniu... ![]() Poniżej napiszę coś... co sprawia, że boję się jeszcze bardziej porodu SN. Dziś zdarzyło się coś strasznego.... ![]() Cały czas chce mi sie płakać.... i czuję się jakbym dostała w głowę czymś ciężkim.. ![]() nie umiem znaleźć sobie miejsca. .Kuzynka męża, miała rodzić pod koniec marca. Miała dziś cc. Dziecko miało jeden punkt w skali. Nie przeżyło. Trzecia ciąża. jeśli coś się dzieje.. trzeba jechac sprawdzić.... każda minuta się liczy (((( tak strasznie przykro...
__________________
Niebo jest limitem...! ________Włosomaniaczka 9.01.14 Zuzanka 1.03.18 Igusia |
|
|
|
#3839 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Mariee to smutne... Ale i tak się czasem zdarza. Życie jest brutalne,w każdych okolicznościach niestety.
Ja często gęsto panikę sieje,bo mały... Ale w sumie jestem matka i gdyby coś nie daj Boże bym przeoczyla...
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r. Miłosz 19.01.2014r. |
|
|
|
#3840 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 8
Jestem tak podekscytowana, ze chyba nie mam szans na zasniecie
Od godziny mam skurcze co 10 minut. Jak miesiaczkowe, poziom bólu podobny, czyli żaden prawie
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:52.






sorka ale takie gadanie jest poniżej krytyki!
16.06.2012 

) jak się okazało, pękł pęcherz płodowy. Położyłam się na łóżku, jednak regularnie co 4 minuty czułam skurcze w krzyżu. Podniosłam się i oparłam o łóżko, czekając aż minie ból, nagle poczułam odchodzące wody. Kazałam TŻ się zbierać. Zdążyłam się wyprostować, a ze mnie chlusnęło jeszcze ze dwa razy, na ok. ze dwie szklanki wód. TŻ latał i wycierał podłogę za mną
Rany boskie, już 22:30!



Gratuluję jeszcze raz! 



bo moje kapcie są w tym stylu

