|
|
#91 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 27
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Sądzę, że Polacy są podzieleni. Część czyta książkę za książką mając naprawdę potężną wiedzę na ten temat. Zwłaszcza osoby pracujące z książkami w miejscach takich jak wydawnictwa książek, księgarnie itd. są predysponowane do ich częstszego używania. Z drugiej strony młodzież jest niejako zmuszana do przeczytania pewnej ilości lektur, z czego nie mają przyjemności i nie nabywają nawyku czytania. Natomiast jeśli w domu się czyta, to dziecko nawykłe jest do spędzania czasu w ten sposób.
|
|
|
|
|
#92 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 504
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Większość Polaków nie czyta nic. Choć mam wrażenie, że dzięki temu, że w ostatnich latach nasz kraj zalały wszelakiej maści biografie/autobiografie aktorów, sportowców, muzyków, to nawet osoby, których normalnie w żaden sposób bym nie zachęciła do czytania, sięgają po tego typu książki. A potem zdarza się, że sięgają po inne pozycje
Wiadomo, że czytanie ma przede wszystkim sprawiać przyjemność, tu się zgadzam na 100%. Nie zgadzam się natomiast z tezą, że nieważne co się czyta. Nikt mi nie wmówi, że osoba który czyta wyłącznie harlequiny, Browna i Cobena to osoba oczytana. Tyle, że to nie oznacza, że uważam taką osobę za "czytelnika gorszej kategorii". Bo zaraz pojawią się głosy, a co mnie obchodzi co kto czyta. Ja nikogo nie oceniam na podstawie listy czytanych książek, bo czytanie (tu się powtórzę) przede wszystkim ma być przyjemnością. Jeżeli ktoś czyta po 50, 80 czy nawet więcej książek rocznie, to znaczy, że spędza z tymi książkami mnóstwo czasu. W takim wypadku uważam, że to aż szkoda ograniczać się wyłącznie do takiej "śmieciowej" literatury. Jeżeli ktoś czyta dużo, to aż się prosi, żeby czasem przeczytać coś trochę lepszego i poszerzyć horyzonty. A co do dyskusji, jakie książki są dobre, to pamiętam jedno zdanie mojej polonistki, które głęboko utkwiło mi w pamięci. Gdy zaczytywałam się Kapuścińskim, to wypaliłam, że jest strasznie fajny. Usłyszałam wtedy: Dziecko, fajnie to się czyta Grocholę, a Kapuściński jest po prostu dobry". I w sumie się z tym zgadzam, bo może się podobać każda książka, ale to jeszcze nie znaczy, że to jest dobra literatura. I tego staram się trzymać jak mówię o książkach. Czyli Meyer, Lackberg czy Deaver piszą fajne książki, ale dobre książki to już Murakami, Nabokov, Heller... Oczywiście tu też granica jest płynna i umowna, bo można długo dyskutować gdzie wrzucić choćby Zafona i Hosseiniego
|
|
|
|
|
#93 | |
|
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
a wzoruje się na rosyjskich klasykach na przykład i myślę, że za jakiś czas może nawet sam za klasyka zostanie uznany. no właśnie. jakby sie więcej pisarzy wzorowało na klasyce, to by więcej pięknych powieści powstawało. awangarda też fajna, ale mimo wszystko...
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... |
|
|
|
|
|
#94 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
|
#95 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: znikąd
Wiadomości: 886
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Pisałaś coś w podobnym sensie
![]() I też podkreśliłabym fakt, że z lżejszej książki można się czegoś dowiedzieć, taka książka może skłonić do refleksji itp. tak więc są także i inne korzyści poza samą przyjemnością czytania - nie mówię, że z każdej ale z niektórych na pewno tak. Cytat:
Cytat:
![]() I chociaż uważam, że warto sięgnąć czasem po coś poważniejszego, to znowu nie na siłę. Osobiście czytam różne książki, tzn. i trudniejsze i lżejsze, ale musi mi np. odpowiadać tematyka. Nie lubię tylko romansideł, historycznych i fantastyki (tu wyjątkiem są powieści/opowiadania grozy) i te na ogół pomijam. I przyznam się, że do lektur szkolnych miałam uraz... nie przeczytałam wielu, w tym wymienianego tu 'Pana Tadeusza', ale raczej nie żałuje, bo to w ogóle nie w moim typie.
__________________
. "Tych, co upadną, (...) inni rozrywają na strzępy" /V.Woolf/ -------------------------------------------------------------------------------------------------- |
||
|
|
|
|
#96 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#97 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 917
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Polacy niestety bardzo mało czytają o swojej historii, czego dowodem jest stosunek do okresu komunizmu. Nadal spotykam idiotów co uważają, że dzięki PRLowi rolnicy dostali ziemię albo pokonano analfabetyzm.
Zauważyłem jeszcze śmieszniejszą rzecz, że studenci uczelni technicznych lepiej orientują się w historii Polski i świata niż wielu studentów uniwersytetów. |
|
|
|
|
#98 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
I co ma studiowanie na rodzaju uczelni do znajomości historii? bo jeśli już,to poproszę dane o studentach uczelni artystycznych czy medycznych również ![]() BTW, na polibudzie śląskiej jest też kolegium języków obcych - mam wrażenie, że to nie kierunek ścisły? a na śląskim uniwerku można studiować informatykę czyli już daleko od historii...
|
|
|
|
|
|
#99 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 917
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44257758]A ja tam uważam, że PRL też miał swoje dobre strony. Był ogrom zła, ale czy teraz jest tylko różowo?
[/QUOTE]Wymień więc dobre strony PRLu. Ja takich nie mogę znaleźć. Może poza wyrzuceniem Niemców z Polski i Ukraińców z Bieszczad, bo mnie jako narodowego demokratę na jakie coś nie byłoby stać. Cytat:
Cytat:
Poza tym pisząc uniwerek miałem na myśli humanistów. Tak swoją drogą u nas na ETI śmieją się z informatyków na UG. |
||
|
|
|
|
#100 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 181
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Uważam, że coraz bardziej to się zmienia.
Ja codziennie jeżdżę pociągiem i naprawdę dużo ludzi w czasie podróży wyciąga książki i coś czyta. Bardzo mnie to cieszy jak widzę, że np w przedziale, zawsze te 5-10 osób czyta. Ja osobiście uwielbiam czytać. Jako dziecko wręcz pochłaniałam ksiązki Mama znosiła mi je siatkami z biblioteki a będąc na zakupach największą przyjemnością było dla mnie siedzenie w empiku i samo ich oglądanie ![]() Teraz czytam trochę mniej, może przez brak czasu bo jednak moje studia są dość wymagające,ale zawsze jakąś książkę mam przy sobie i wracając do domu ją czytam. W liceum dzięki mojej polonistce czytałam bardzo dużo klasyki, ale teraz co mi wpadnie w ręce. Czasem lubię przeczytać też coś lekkiego, tym bardziej, że jadąc pociągiem czy autobusem nie na wszystkim mogę się porządnie skupić, a lubię czuć klimat książki. Patrząc na znajomych to różnie to bywa. Tak jak mówiły dziewczyny wcześniej, albo czytają bardzo wiele(to głównie znajomi z liceum) albo wcale(znajomi z gimnazjum), także nie ma jakiejś reguły. Chciałam jeszcze dodać po przeczytanie wcześniejszych wypowiedzi, że często lektury mogą młodzież zniechęcić do czytania, bo powiedzmy sobie szczerze, że to nie są książki, które pochłania się w jeden wieczór i chyba lepiej zeby sięgneli po cokolwiek, nawt wspomniany zmierzch, a może po jakimś czasie wybiorą coś ambitniejszego. Niech każdy czyta co lubi. Na przykładzie mojego dobrego kolegi, jego mama jest bibliotekarką i absolutnie nie było dnia żebym go widziała bez książki a co najciekawsze ciągle miał jakąś inną, więc wyobrażam sobie jak bardzo musi to lubić. W każdym razie potrafił czytać klasykę a na drugi dzień fantastykę czy romans, bo akurat nic innego nie miał pod ręką i wcale mu to nie umniejsza. Edytowane przez delilach Czas edycji: 2013-12-22 o 10:30 |
|
|
|
|
#101 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 504
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Oczywiście, że między ambitną, a tą najlżejszą literaturą jest bardzo wiele, ale tu już chyba każdy sam stworzy sobie taką klasyfikację na własny użytek, o ile w ogóle jej do czegoś potrzebuje ![]() Też się zgadzam, że każdy gatunek rządzi się swoimi prawami, ale dla mnie to działa na takiej zasadzie, że podoba mi się np. jakaś książka Cobena i uważam, że jako kryminał to była dobra książka, ale i tak nie jest to dla mnie dobra literatura. Owszem czyta się szybko, przyjemnie, było zaskoczenie, czyli było fajnie, ale nie ma absolutnie nic, co kazałoby mi taką książkę zapamiętać, nie ma niczego co zmusza do choćby najmniejszej refleksji lub poruszyło. Pod tym względem Link plasuje się już o wiele wyżej. A taki Larsson całkiem zorał mi psychikę, a to przecież też "tylko kryminał". |
|
|
|
|
|
#102 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
![]() A proszę bardzo: naprawdę bezpłatna edukacja, szeroko zakrojona pomoc socjalna (prosty przykład: na wycieczkę w szkole jechała CAŁA klasa, bo w ogóle nie było chyba sytuacji, że rodzica nie stać - a jeśli była, to już obstawiam skrają patologię, dzisiaj - aby zapełnić autokar robimy zbiórkę z całej szkoły za moich lat szkolnych KAŻDY uczen miał potrzebne wyposażenie, w tym podręczniki - dzisiaj? nie ma praktycznie klasy, by kilkoro uczniów miało poważne w tym braki - bo rodziców nie stać... tak, nawet na to, by kupić podręczniki), praca - często śmieszna, często na siłę, często kiepsko płatna, ale... jak wyżej: bieda była o wiele mniejsza, niż teraz. Ogólnie dostępne żłobki i przedszkola. Opieka lekarska - ta podstawowa - nie było opcji, że idziesz chory i lekarz cię nie przyjmie. Dzisiaj są przychodnie, gdzie pediatra jest 2 razy w tygodniu, a reszta nikogo nie interere... Paradoksalnie też, przez niedostatki PRLu, ludzie byli bardziej pomysłowi, bardziej twórczy Nie, absolutnie nie uważam tamtych lat za cud ale nie będę demonizowała i udawała, że było tylko źle. Dobrze też było.
|
|
|
|
|
|
#103 | |||||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 917
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44260023]Humaniści to nie synonim studentów uniwersytetu, więc strzał w stopę
[/QUOTE]Studenci uniwerków to przeważnie humaniści. W miarę rozgarnięty ścisłowiec prawie zawsze wybiera politechnikę. Naturalnie są zdolni ścisłowcy na uniwerkach, ale to mniejszość. Zresztą napisałem, że znam ścisłowców co świetnie znają historię i znam humanistów, którym imię Hannibal czy nazwisko Dmowski są obce. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Największym paradoksem jest to, że każdy chciał uciec z tego socjalistycznego raju i zamieszkać w kapitalistycznym piekle, chociaż było wszystko (edukacja, służba zdrowia czy praca). Przeczytałem dokładnie jak wyglądała rewolucja francuska, rewolucja październikowa i zakładanie komuny w Polsce. Zdecydowanie wolę monarchię Ludwika XVI, zamordyzm cara czy sanację Piłsudskiego. Niestety idioci ucinają lekcje historii, która nigdy do PRLu nie dociera. |
|||||||
|
|
|
|
#104 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Strasznie agresywny jesteś. Jakąś meliskę sobie zaparz albo co
![]() ALe tak w temacie - dzisiaj z pewnością Polacy więcej mają możliwości czytania, niż w PRLu, i paradoksalnie czytają mniej
|
|
|
|
|
#105 |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44261544]Strasznie agresywny jesteś. Jakąś meliskę sobie zaparz albo co
![]() [/QUOTE] I nie róbcie off topu, proszę Aż tak źle nie ma z czytaniem w moim otoczeniu, ale są ludzie, którzy nie czytają wcale, nic zupełnie. Do tego stopnia, że boli ich przeczytanie instrukcji do jakiegoś zakupionego urządzenia. To jest chyba ten analfabetyzm wtórny, jak się nie ma nic do czytania w rękach przez lata to potem jest problem z obejrzeniem filmu z napisami
|
|
|
|
|
#106 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Z drugiej strony znam osoby, które kiedyś bardzo dużo czytały a teraz naprawdę okazjonalnie - zmęczenie materiału
|
|
|
|
|
#107 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 484
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Uważam, że Polacy, ogólnie, czytają bardzo mało. Mam znajomych różnych, a i tak jestem dziwna, bo czytam. Nawet znajomi ze studiów (filologicznych!) nie czytali poza lekturami (rozumiem, że w czasie studiów było może mało czasu i czasami miało się po prostu dosyć, ale po skończeniu studiów również ten stan trwa). Ale uważam, że nigdy nie jest za późno na rozpoczęcie przygody z książką.
Mój mąż jako dziecko nie czytał w ogóle (pochodzi z domu, gdzie nikt nie czytał), jako nastolatek nawet po lektury nie sięgał, pierwsze książki przeczytał tak naprawdę w pracy (dorabiał jako stróż nocami, a że nie było Internetu, to mu się nudziło), potem znowu przestał, a teraz czyta codziennie, książki kupuje, odwiedza bibliotekę, nadrabia braki (podsuwam mu kolejne tytuły). Czyli jest szansa U mnie w domu za to czytało się zawsze i wszędzie (tata miał w każdym pomieszczeniu w domu rozłożone książki), ja i siostra złapałyśmy czytelniczego bakcyla, natomiast brat na widok książki się wzdryga. Co do dyskusji o tym, czy lepiej czytać ambitniejsze pozycje, czy cokolwiek chyba nie będę wbijała kija w mrowisko. U mnie to może zboczenie zawodowe, ale naprawdę, szokuje mnie popularność Greya, bo przez to chyba nie da się przejść bez alkoholu |
|
|
|
|
#108 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 1 336
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
To jest właśnie największy problem z nauczaniem historii w szkołach! Zaczynanie od epoki kamienia łupanego 3 razy - rzadko kiedy zahacza się o XXw. a jeśli nawet to w czerwcu kiedy mało kto na lekcje chodzi i każdy myśli już tylko o wakacjach! Historia to kompletna porażka systemu nauczania - jeśli ktoś sam się tym nie zainteresuje, to niestety w szkole go tego nie nauczą. Wbrew pozorom, historia jest bardzo ciekawa, ale w szkole nie potrafią tego kompletnie nauczyć, zarazić tematem. W efekcie większość pytana w I klasie humanistycznej jaka jest ich ulubiona epoka historyczna odpowiadają że 'średniowiecze' - wątpię że znają jakiekolwiek inne. |
|
|
|
|
|
#109 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Tyle, że jeśli komuś zależy,to o PRL nie ma problemu pytać - to jest świeże, ludzie ówcześni nie wymarli
ja sama co nieco pamiętam, rozmawiam na temat ze starszymi niż ja - tacy, którzy uważają, że to samo zuoo - są w zdecydowanej mniejszości. Ale koniec OT ![]() Anemon, też Greya nie przełknę. To już zdecydowanie lepsza Fanny Hill - przynajmniej nie ubrana w otoczkę pięknej liteatury, jest mięcho bo o to chodziło i już
|
|
|
|
|
#110 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Z północy
Wiadomości: 4 917
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44264119]Tyle, że jeśli komuś zależy,to o PRL nie ma problemu pytać - to jest świeże, ludzie ówcześni nie wymarli
ja sama co nieco pamiętam, rozmawiam na temat ze starszymi niż ja - tacy, którzy uważają, że to samo zuoo - są w zdecydowanej mniejszości. Ale koniec OT QUOTE]Chyba robią to specjalnie. Gdybym miał nauczyciela exkomucha, to nie miały życia, bo komentowałbym każdy fakt jaki miał miejsce w PRLu. Twoim zdaniem można ucinać godziny historii, bo wiedzę o PRLu uzupełni rodzina? Boję się pomyśleć jak w domu oszczędzasz. |
|
|
|
|
#111 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 9 809
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
Co do tego czy Polacy dużo czytają. Dojeżdżam komunikacją miejską codziennie do pracy i właśnie najczęściej czytam w komunikacji miejskiej. Byłam bardzo zdziwiona ile moich współpasażerów czyta. Czytają najróżniejsze książki i jakieś babskie i fantastykę. Sporo osób korzysta z czytników. Wśród moich znajomych również sporo osób czyta. I co może dziwne większy odsetek stanowią osoby po studiach inżynierskich (sama zaliczam się do tej kategorii) niż te z tzw. kategorii "poloniści".
__________________
Ciężki jest los współczesnej kobiety. Musi ubierać się jak chłopak,
wyglądać jak dziewczyna, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń. |
|
|
|
|
|
#112 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
No tak, z tymi kryminałami mam podobnie, dla mnie też Coben bardzo fajne kryminały, ale Charlotte Link dużo wyżej, Larsson też, no i np Hakan Nesser (uwielbiam go, jutro odbieram z biblioteki jego książkę, będzie co czytać na święta, także super, bardzo się cieszę z tego powodu Edytowane przez Candy_lips Czas edycji: 2013-12-23 o 04:24 |
|
|
|
|
|
#113 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Studia na uniwersytecie z nikogo jeszcze humanisty nie robią
![]() To akurat jest problem ogólnonarodowy, że na lekcjach historii uczymy się przede wszystkim historii powszechnej. Na żadnym etapie edukacji - mam na myśli podstawówkę, gimnazjum, liceum i studia - z materiałem na historii nie zaszliśmy dalej niż do okresu wojennego. XX wiek to jakaś czarna dziura - ludzie zdają maturę, a myślą, że komunizm i stan wojenny to to samo. Za to muszą mieć w małym palcu historię Francji albo Stanów Zjednoczonych. - - - Studiowałam polonistykę [co prawda ze specjalnością 'animacja kultury', więc to ciut inna 'branża'], ale idąc na studia, łudziłam się, że spotkam tam ludzi, którzy choć w niewielkim stopniu interesują się literaturą. Gdzieżby. Non-stop musiałam słuchać głupich żartów na temat spędzania czasu z książką. Najgorsze były zajęcia np. ze współczesnej literatury. Jeżeli zadany tekst miał powyżej stu stron, grupa się buntowała i albo nie przychodziła na zajęcia, albo była kompletnie nieprzygotowana [a nawet jak miał mniej, to i tak góra cztery osoby czytały]. Za karę jednej pannie prowadzący kazał 'Mury Hebronu' na głos czytać, a Ci z Was, którzy czytali, zapewne wiedzą, że milutka lektura to to nie jest. Dziewczyna z rozpaczą zakończyła czytanie po pierwszym ostrzejszym tekście i już na zajęcia nie wróciła.
__________________
|
|
|
|
|
#114 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
A propos czytania na studiach - do dzisiaj pamiętam własne zażenowanie, gdy jeden student z mojej grupy miał przeczytać coś tam - jakiś tekst na głos. On.. dukał. Ja nie wiedziałam, gdzie oczy podziać, moje dzieciaki w pracy najczęściej lepiej czytały niż ten studencik. Chłopak ogólnie w porządku był i ogarnięty, ale technika czytania - dramat. Obstawiam, że z czytaniem kiepsko było u niego...
Futbolowa, nie czytałam "Murów...", ale zaciekawiłaś mnie nie wyobrażam sobie takiej akcji, że ostra książka = nie wracam na zajęcia.
Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b Czas edycji: 2013-12-23 o 14:11 |
|
|
|
|
#115 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Futbolowa, nie studiowałam polonistyki i nie znam za bardzo żadnego studenta tego kierunku, ale zdarzyło mi się na studiach słyszeć ich rozmowy. Z tego co słyszałam były ambitne osoby też rozmawiające między sobą i jakoś było "słychać" po tym co mówiły, że lubią generalnie czytać, słyszałam jednak też rozmowy często polonistów właśnie sugerujące, że choćby dostali krótki tekst do przeczytania, to będą narzekać- właśnie tak jakby nie cierpieli czytać w ogóle. Także niezły "fenomen". Owszem, czasem każdy może być zmęczony, powiedzieć nawet na polonistyce "Ojej, tyle mamy do czytania, nie chce mi się tego czytać", rozumiem to, ale jeśli ktoś tak gada w kółko, to zastanawia mnie czemu wybrał ten kierunek.
|
|
|
|
|
#116 | ||
|
I'm your Wonderwall.
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 636
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:38 ---------- Cytat:
teraz by każdy chciał tak, żeby się nie narobić. jak najmniejszym wysiłkiem. Oczywiście są osoby, które robią to co robią i uczą się z pasją. Ale chyba coraz mniej takich.
__________________
...jej suknia z miękkiej tafty - dziś skromnie opuszczona... |
||
|
|
|
|
#117 |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;44262479]Z drugiej strony znam osoby, które kiedyś bardzo dużo czytały a teraz naprawdę okazjonalnie - zmęczenie materiału
[/QUOTE]Jak mają dużo pracy, i to umysłowej, to jestem w stanie zrozumieć że nie mają już siły czytać. Mi trudno żyć bez książek, ale jak mam młyn w robocie, i/lub nauka to mózg wysiada i mam okresy kiedy nie mogę, nie daję rady czytać rekreacyjnie. Zresztą przy umysłowej pracy zaleca się wypoczynek z ruchem fizycznym, a nie następne doładowanie wiadomości. |
|
|
|
|
#118 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 340
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
, gdzie studiowałam miała różne 'dys': dysleksję, dysgrafię, dysortografię. Rozumiem, można iść na ten kierunek z pasji i pracować nad sobą, ale masa osób wtedy pchała się tam, bo to był modny lub TEORETYCZNIE łatwy kierunek. Zresztą do dziś mam problem z wyobrażeniem sobie polonisty dysortografika, czy dyslektyka. Cytat:
Wysłane z mojego IdeaTab A3000-H przy użyciu Tapatalka |
||
|
|
|
|
#119 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 484
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Też studiowałam polonistykę i rzeczywiście, czasami jest przesyt i włączyło się "narzekanie" (chyba każdemu
), ale były takie osoby, które narzekały cały czas. Rozumiem, że można lubić bardziej lub mniej daną epokę, ale byli tacy, co jak zaczęli marudzić przy średniowieczu tak kończyli na literaturze po 1989
|
|
|
|
|
#120 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Czy Polacy mało czytają?
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kultura(lnie)
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:15.






a wzoruje się na rosyjskich klasykach na przykład i myślę, że za jakiś czas może nawet sam za klasyka zostanie uznany. no właśnie. jakby sie więcej pisarzy wzorowało na klasyce, to by więcej pięknych powieści powstawało. awangarda też fajna, ale mimo wszystko...









Wszystko było lepsze niż lektury, ale teraz jak już skończyłam szkołę i nie ma tego przymusu to nawet na niektóre lektury mam po prostu ochotę i pewnie kiedyś je przeczytam. Chyba, że mi się odwidzi. 


