|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#631 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Ale jeśli miałabyś nie jechać a potem obgryzać paznokcie i siedzieć jak na szpilkach, modląc się o kopa w żebra, to lepiej jechać. Spokojny dzieć + power na sprzątanie to już dwa objawy nadciągającego porodu
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
|
|
#632 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
magnusia...brzusio słodziakowaty
![]() A to my...
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!
♥ Jesteśmy zaręczeni !!! ♥ http://s8.suwaczek.com/201102120926.png ♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011 http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png |
|
|
|
#633 | ||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
cześć
witam się po ostatnich badaniach i w pełnych gaciach![]() Niedawno dostarczono nam prezenty ![]() wózek Navigation Cadet dokładnie taki jak ten z fotelikiem, ale bez bazy: http://www.bobowozki.com.pl/product_...oducts_id=5518 dostałam też huśtawkę 3w1 fisher price strasznie się cieszę, bo miałam ją kupować![]() http://mnz.pl/produkty/fisher-price-deluxe-3w1/ i bujaczek leżaczek chicco: http://www.mulan.pl/hoopla-chicco-le...ek-do-9kg.html Cytat:
![]() zawsze wolałam na żywioł czy to w szkole czy w pracy, bo taki konkretny termin mnie przerażał.. np przy odpowiedzi w szkole czy na uczelni no ale tak chciałam z cc żeby nie ryzykować . Cytat:
![]() u mnie to kwestia charakteru. nie boję się szpitala, pobytu, zabiegów itp ale tego co będzie po i w ogóle różnych rzeczy. gratuluję jeszcze raz dzieci, opis super! ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
poza tym to nie jest tylko sprawa dbania, nie dbania czy używek, na niektóre rzeczy nie mamy wpływu jak genatyka no i dochodzą tutaj różne leki w ciąży, które mają toksyczny wpływ na dziecko. Brak jest badań, albo są stare a ginekolodzy nie mają pojęcia jaki wpływ mają na rozwijający się płód. Ja sama przekonałam się o tym będąc w ciązy dwa razy. A właściwie trzy licząc położną Na szczęście zasięgnęłam rady specjalisty.Cytat:
kupiłam ostatnio rogala-fasolkę i zastanawaim się czy brać do szpitala??? Justien trzymam ![]() magunisa, Agatka super foty!!!! ![]() Cytat:
Edytowane przez pilotka86 Czas edycji: 2013-12-27 o 13:30 |
||||||||
|
|
|
#634 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
ja też się ta kupą trochę martwię, niby to nic nadzwyczajnego bo to przecież normalna sprawa ale znając mnie będę miała w tym dniu luźny tranzyt i przy pierwszym napięciu się boję się że obsram położną albo lekarza strzałem z podciśnieniem
po czymś takim zażądam cesarki bo się ze wstydu spalę chyba---------- Dopisano o 13:29 ---------- Poprzedni post napisano o 13:28 ---------- śliczny ! i jaka fajna słodka sukienusia- super wyglądasz
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#635 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
OPIS PORODU :
W czwartek 19.12 posiedzieliśmy wieczorem ze znajomymi, co jakiś czas maialm taki dziwny ucisk w brzuchu i się smailismy, ze chyba urodze Powieslismy pozostale szafki u synka w pokoju i już pokoik był gotowy. Wieczorem siedzialam jeszcze z Wami na wizażu i pzrezywałam odejście wód perfuzji i zaczal mnie bolec brzuch mocniej niż na okres, ale stwierdziłam, ze to przepowiadające i wyluzowałam. Polozylam się spac ok.2 w nocy obudzil mnie bol brzucha, poszlam do łazienki i zobaczyłam taki sluz z nitkami krwi, zroblo mi się tez niedobrze i miałam biegunke. Od 4 zaczely mi się skurcze, co 10 minut, poszlam pod prysznic , ogoliłam się , i w sumie to przeszly ok.5, ale co się probowalam polozyc to czulam strszny ucisk na dol brzucha i najlepiej mi było w pozycji stojącej , jak chodziłam. Stwierdzilam , ze zadzownie rano do mojego gina i tak tez zrobiłam, kazal przyjechać do szpitala. |Ok 9 byliśmy w szpitalu, poszlam na IP, polozna mnie zbadala i mowi , zebym się przebrala i czy chce lewatywę. Aja nato, że po co????? a ona, no jak to przecież pani rodzi, a ja , ee jeszcze ja mam termin na 01.01, a ona ale ma pani rozwarcie już na 3cm No wiec zadzwoniłam po swoja polozna, wzięli mnie na porodowke, podlaczyli ktg i w sumie tak lezala, dopóki moja polozna nie przyjechala. Zbadala mnie , kazala wstać i chodzic po korytarzu. Po ok.godzinie miałam już rozwarcie na 5cm, mój gin pare razy schodzil, zobaczyć co i jka, kazal mi dac cos przeciwbólowego, gaz i już isc na sale do rodzinnych porodów. Tam dostałam gaz, badala mnie co chwile i podpinala pod ktg. Bóle nie były bardzo silne, zginalao mnie przy każdym skurczu ale to było jak bardzo bolesna miesiaczka. I tak to sobie szlo do prawie pelnego rozwarcia. Co chwila wciagalam gaz, czułam jak odlatuje, ale bol był coraz silniejszy, w pewnym momencie już myslalm ze nie wytrzymam, darłam się przy każdym skurczu, taki bol , ze szok. Otumanienie gazem nic nie dalo, bo bol był ciagle odczuwalny, tylko ja taka się czułam jak w innym swiecie. Ok.14 miałam już pelne rowarcie, przyszedł mój gin i mowi, ze on konczy dyżur, ale kolega będzie schodzil i sprawdzal, czy wszystko ok. i powiedział, ze z tego co widzi to maks godzina i będzie po. No i tu moja akcja porodowa zaczela zwalniac. Mimo pelnego rozwarci i skurczy pratych maly nie mogl wyjść. Meczyly mnie te skurcze gdzies od ok.15. Zaczal sie 2 etap porodu. Bol przy każdym skurczu jest nie do opisania. Najgorszebylo to, ze mimmo, ze parlam i te skurcze były, to były za krótkie, żeby maly mogl wyjść. Polozna ciagle mnie przewracala na boki, na wznak, na pilke, znowu na bok , żeby cos ruszylo, ale niestety nic nie pomagalo. Ok. godz 16.15 przyszedł lekarz i już zotal, ciagle sprawdzal ktg i widziałam, ze cos jest nie tak. Jak sie później okazało, szykowali mnie już na cesarkę, bo byli pewni , zenie urodze sn. Polozna zaczela robic wszystko, zebym nie maila cc. W pewnym momencie stanela i mowi do mnie: Ewa, rób wszytsko tak , jak ja ci mowie, przyj wtedy kiedy powiem, kiedy powiem, ze nie to nie. Mimo, ze skurcze parte same wywoluja u cibie chec parcia starałam sie nie przec jak mi mowila, ze nie. W końcu poczułam glowke w kanale rodnym. Polzna mowi, zebym teraz parla i mam sily, po dwóch parciach o godz.16.55 przyszedł na swiat mój syn Aleksander, mój maz zapłakany przecial pepowine, synek wazyl 3010g i mierzyl 53cm. Był 2 razy owinięty pepowina, ale nic mu nie było, od razu zaczal plakac, polozyli mi go napiersi, potem wzięli do badania i mierzenia , a lekarz i polozna czekali , az urodze lozysko.Okazalo sie, ze lozysko nie chce wyjść. Można czekac maks.do 30 min na urodzenie lozyska. Mnie już synka na piers nie polozyli, dali mojemu mezowi do kangurowania. Lekarz zaczal mi ugniatać macice rzez brzuch, żeby lozysko sie odkleilo, ale nic nie poamagalo, musieli mi je usuwac pod narkoza. Wyprosili mojego meza, zawolali anastazjologa i obudziłam sie już po. Okazalo sie , ze moje lozysko było wrosniete w macice, bardzo rzadko sie to zdarza, maja podobno 2 takie przypadki na rok. Lekarz usuwal mi lozysko recznie, podobno preke do lokcia miał w oich wnętrznościach , dostałam strasznego krwotoku, którego nie mogli zatamować, polozna mi powiedziała, ze ledwo mnie odratowali. Zrobili mi od razu transfuzje krwi, mojemu mezowi pozwolili wejść do mnie, synek został zabrany na noworodki. Mnie przewieźli na sale ogolna ok. 19. Polozna była ze mna do końca. Synka nie dostałam na noc,bo bylam podpieta pod aparaturę monitorujaca i ciagle miałam podawana krew. Przywiozla mi go pani od noworodkow 2x w nocy, zebym mogla go zobaczyć. Dostalam go do siebie dopiero na drugi dzień rano. Pamietam tylko tyle, ze po zabiegu jak sie obudziłam cigle pytałam, czy z synkiem wszystko ok. i ktoś mi odpowiedział, ze jemu nic nie jest, ale najpierw mnie musza zycie uratować, bo będę mu potrzebna. Nie chce wiedzieć co przezyl mój maz, bo on nie chce mi o tym opowaiadc , bo od razu ma lzy w oczach, ale powiedział tylko tyle, ze jak zobczyl jak kobiety , które sprzątają wynoszą z tej sali zabiegowej 2 miednice mojej krwi to myslal, ze nie zyje, dopiero za chwile wyszedł do niego lekarz i powiedział, ze ciężko było, ale przezylam. Dziewczyny nie kazdy porod jest taki, ja pierwszy etap miałam bardzo lekki, dopiero potem wyszlo, jak wyszlo. Tego czy lozysko jest wrosniete nie da sie sprawdzić na usg niestety. Powiem tylko, ze opieka była naprawdę super, polozna cudowna kobieta, a obecnosc mojego meza niesamowicie mi pomogla. Zreszta on sam stwierdzil, ze ustawowo powinno być wprowadzona obecność partnera przy porodzie, żeby docenil , co kobieta przezywa, żeby dac mu dziecko. Na koniec dodam , ze nie spodziewałam sie ze taka kruszynka potrafi wywolac takie pokłady milosci, czulosci i instynktu macierzyńskiego. Kocham go ponad wszystko. Żeby nie było, ze mi odbilo, to obce placzace dzieci nadal mnie wkurzaja ![]() Przepraszam za literówki i ze tak chaotycznie to napisałam, ale sie spiesze , bo Alek spi ,a mąż jeszcze w pracy. |
|
|
|
#636 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Pięknie wyglądasz! Gdzie te +15 Ci siedzi? ![]() Cytat:
__________________
Smerf 16.01.2014 Crazy Little Thing Called Love |
||
|
|
|
#637 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Le La-- super opis, tyle w nim emocji. Jesteś bardzo dzielna i dobrze, że wszystko już za Tobą, dobrze że trafiłaś na super opiekę i masz wspaniałego męża.
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#638 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 231
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Gratulacje Mezaga i krolowa_nilu!!!!! Wspaniale że już macie dzieciaczki przy sobie! Trzymam też cały czas kciuki za Krzysia, cały czas myślami jestem przy Was. A zdjęcia dzieciaczków cudowne!!!! |
|
|
|
|
#639 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Ja już po wizycie. Dziękuje za wszystkie kciuki. Jest 15 kg do przodu więc nie tak źle. Lekarz bardziej wyluzowany ode mnie
Już nie będę miała kolejnej wizyty, chyba że coś się będzie działo. Tak to mam sobie czekać do CC i przyjść na kontrolę po porodzie. No i kazał spakować torbę. Cytat:
![]() Sent from my GT-I9001 using Wizaz Forum mobile app |
|
|
|
|
#640 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cudnie wyglądacie
Cytat:
Śmiałam się jak głupia aż mój pies przyszedł zerknąć co się dzieje Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
||
|
|
|
#641 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Cytat:
Le la, super opis! A Ty jesteś megadzielna! AgatkaL, bardzo ładnie wyglądasz pilotka, trzymaj się! Jeszcze chwila i będziesz już "po" - zazdroszczę, bo ja już od początku miesiąca praktycznie "siedzę na bombie". Nie powiem, męczące to
__________________
Smerf 16.01.2014 Crazy Little Thing Called Love |
||
|
|
|
#642 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
no to teraz o zdjęciach...
Perfuzja, piękny pierścionek(zresztą przy jego okazji mój mąż dowiedział się o tradycji błyskotek za urodzenie - zobaczymy, czy połknie przynęte)Mysia, świetny brzuszek! pilotka, niezły powrót do przeszłości- mnie mój brat chciał wyrzucić, ale też mu przeszło a kartę sobie zapisalam, ale trochę mnie przeraża... za to można by ją dodać do 1 strony, jeśli Senira da radę, może się przydaIwanty - Dominiś jest przesłodki! Klusko- Hania przeurocza! Le la - kolejny słodziak- czyste złoto! Maruda - Krzyś naprawdę nie wygląda na swoje problemy! nie pisałam, ale cały czas o Was myślę i co i rusz płynie kolejna modlitwa, szczególnie w bezsenne noce, których teraz mi nie brakuje... dziewczyny już wszystko pisały- będzie dobrze a Ty jesteś silną mamą która do tego doprowadzi ![]() Gosia - Twoje pociechy chyba rosną w oczach- wyglądają na naprawdę kochane dzieci- nie mogę się doczekać zdjęcia całej trójki. a co do wczorajszego zdjęcia Eryka, to przyznaj sie, czym Ci podpadł? ![]() dziewczyny - piękne /przydatne prezenty... u nas jak pisałam bardzo skromnie w tym roku (poza kamerką do samochodu od brata, mimo że miały być drobiazgi) - z mężem umówiliśmy się, że nic sobie nie kupujemy, więc dostaliśmy tylko dywanik do łazienki (niby że od mojej mamy , książkę "instrukcja obsługi brzdąca" i wspominane już rampersy- na spółkę i jeszcze od teściowej mam szlafrok (akurat się przyda, bo już miałam dylemat, czy używać "szpitalnego" czy kupić drugi plus jakąś salaterkę od cioci... jeszcze się nie widziałam z moimi przyjaciółkami, więc coś tam jeszcze "wpadnie" możecie się śmiać, ale ja bardzo lubię prezenty - zarówno dostawać jak i dawać )ale poza prezentami dostałam po chrześnicy męża jeszcze jeden stanik do karmienia, dwie tetry i chustę (już Wam o niej wspominałam, że będę ją miała). a wcześnij już pościel, nosidełko i ochraniacz na łóżeczko (ale przynajmniej na razie tego nie zamierzam używać), tak że niedługo będę miała już wszystko. właśnie dziś mam taki plan, żeby usiąść nad 2 listami wyprawkowymi, które mi się najbardziej podobają i zrobić z nich jedną i poodznaczać co mam a czego mi brakuje... a tak przy okazji, nie wiecie jak powinny wyglądać śruby do łóżeczka? jakoś u nas nic nie może iść gładko i w tym,które dostaliśmy zaginęły śruby (załączam zdjęcie, może któraś z Was ma podobne)co prawda stało na strychu ze 3-4 lata, więc mialo prawo, ale i tak już mam dosyć takich historii) co do szarego mydla, to teraz nie ma go co próbować, bo ma zadanie wysuszać, co teraz nam nie jest potrzebne, ale po porodzie się przyda. ja na wszelki wypadek zapakowałam i je i tantum (wypróbowane, więc jestem spokojna) i jeszcze trochę normalnego płynu, gdyby się okazała, że będzie mi potrzebny przed porodem [1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;44302144] ...kawałek piernika z przepisu lolity (genialny!!) [/QUOTE]dokładnie! okazał sie hitem tych Świąt zarówno w wersji ciasta jak i pierniczków i już mam "zamówienie" na następny!!!
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu... Edytowane przez ejani Czas edycji: 2013-12-27 o 14:11 Powód: fotki |
|
|
|
#643 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Właśnie przeczytałam że księżna Kate jest znowu w ciąży....albo jakieś pierdoły albo akcja "kupa" jej nie przeszkadzała ze tak szybko się zdecydowali na drugie
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
#644 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Le La normalnie się rozkleiłam czytając Twój opis. Byłaś niesamowicie dzielna a to jak piszesz o swoim synku, szczególnie w świetle tego co przeżyłaś, sprawia że jednak powoli i małymi kroczkami zaczyna do mnie docierać, jak bardzo można dziecko kochać, tak od razu. Dziękuję Ci z ten opis.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
|
#646 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
|
|
|
|
#647 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: planeta Ziemia:D
Wiadomości: 894
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
LeLa - opis wstrząsający, dobrze że wszystko skończyło się pozytywnie. Początek był dla Was trudny to pewnie reszta już będzie usłana różami.
Buziaki dla Was
|
|
|
|
#648 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
no i że kobiety bez lewatywy gorzej prą bo podświadomie myślą właśnie o tej kupie i się napinają zamiast rozluźnić. mówiły też że jeżeli organizm wcześniej sam się oczyszcza (właśnie są biegunki) to wtedy już lewatywę sobie darować. Świetny opis i dobrze że skończyło się wszytko szczęśliwie.
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
|
#649 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#650 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
a czy któraś z was bierze może gyno femidazol ?? bo mi to lekarka kazała brać co drugi dzień tylko że wzięłam na noc dzisiaj pierwszą i tak mnie tam piekło i swędziało że myślałam że oszaleje
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#651 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Właśnie się nad tym zastanawiam. Myślałam że skurcze to taki mniej więcej ból jaki na @, a że ja baaaaardzo silne miesiączki i bóle miałam, czasem zdarzyło mi się zemdleć.. A czasem czuję takie pojedyncze, jakby mnie ktoś dźgał, albo prądem..
Zawsze wszyscy mi mówili odnoście moich bóli @, że po pierwszym dziecku przejdzie - ciekawie ![]() :conf used:Dostałam telefon, że koleżanka z terminem na 2 stycznia urodziła ![]() Le La - za opis porodu i dla męża, za postawę! ![]() Faktycznie, gdyby każdy facet bł przy narodzinach swojego dziecka...
__________________
Niebo jest limitem...! ________Włosomaniaczka 9.01.14 Zuzanka 1.03.18 Igusia Edytowane przez marieee Czas edycji: 2013-12-27 o 14:06 |
|
|
|
#652 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Po przeczytaniu opisu LeLi przez dłuższy czas nie mogłam opanować łez. Całe oczy mam czerwone.
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
|
|
|
|
|
#653 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#654 | ||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Ślicznie wyglądasz!! Ale trzymał w napięciu ten opis! Byłaś bardzo dzielna ![]() Cytat:
Eryk wariując wleciał na fotel bujany i uderzył się o kant,zanim się rozpłakał to jeszcze zdążył oddać ręką fotelowi ![]() Cytat:
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
||
|
|
|
#655 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Przy grzybicy nie trzeba robić wymazu, wystarczy sprawdzić papierkiem lakmusowym - pewnie miałaś pH nie takie jak trzeba.
__________________
Krzysztof, pierworodny mój
|
|
|
|
#656 | ||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Ja ostatnio też jakieś dni nie fajne mam,humor do d... Już powoli mam dość ciąży,tego że nie jestem tak mobilna jak bym chciała,że ciągle coś boli,dolega... Dziękuję za życzenia Cytat:
U mnie z Erykiem lewatywy nie było,a Eryk na szczęście był czysty,więc chyba nie okupałam go,wydaje mi się że nic mi nie poszło stamtąd,ale pewności to w sumie nie mam...
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
||
|
|
|
#657 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Le la super opis dużo przeszłaś ale najważniejsze , ze już po wszytskim i jest dobrze
Cytat:
Co do obrzęków dziś prawie w cale ich nie mam . Widocznie przez święta przesadziłam z chodzeniem i siedzeniem I co do Wagi to mam tak samo tydzień a +4 kg Też właśnie mężowi napisałam o tym teście na białko i zobaczymy . Ale na szczęście dziś obrzęków prawie w ogóle nie mam . No może minimalny tylko jest . Ale mnie dopiero łapało po południu więc zobaczymy . Narazie było dziś super ---------- Dopisano o 14:18 ---------- Poprzedni post napisano o 14:14 ---------- w ogóle miałam wyprać torbę i koszulę ale nie wiem czy sobie tego nie daruję i nie spakuję się . Bo to ciśnienie mnie męczy trochę i się zaczęłam obawiać . A zaraz sobie wszystko naszykuję do spakowania |
|
|
|
|
#658 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Milka rodzilam w koszulce na ramiaczkach, takiej troche za tyłek. Bez gaci. Ale równie dobrze mogłabym byc w jakims staniku tylko, bo przez 90% czasu byłam podpieta do ktg, wiec miałam powinieta koszule. Jak lezelam to przykrywali mnie jakims przescieradlem.
Dzwoniła polozna, ze do mnie jedzie. Przez telefon brzmiała super miło, zobaczymy jak bedzie w rzeczywistości Magnusia ślicznie wyglądasz! Le La bylas niesamowicie dzielna. Przez pierwsza czesc opisu zazdrościłam Ci porodu, ale druga to Wiesz czy gdybys miała cesarkę to byłoby jakos łatwiej z lozyskiem?
__________________
|
|
|
|
#659 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
zjadłam pierogi wigilijne z kapustą i popiłam wodą gazowaną- teraz czekam na wybuch
![]() ---------- Dopisano o 14:23 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ---------- dzięki dziewczyny za pozytywne komentarze
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#660 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Le la wzruszajacy opis.
P.s fajnie że lekarz przychodził i polozna się spisała. A który lekarz się tobą później opiekował? A nasz już po wszystkim zaglądał do ciebie? Magnusia i Agatka super wygladacie. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:44.







i w pełnych gaciach

Na szczęście zasięgnęłam rady specjalisty.

16.06.2012 








taki na płacz...

