|
|
#1441 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
właśnie pożegnaliśmy kolejnych gości
już mam dość tych parapetówek |
|
|
|
#1442 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Miasto Królów Polskich:)
Wiadomości: 5 946
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
A ja właśnie wróciłam od rodziców, dziadków itd i psychicznie jestem normalnie zmęczona..ale to nie temat na główny. Mąż mnie winem ululał i juz jest mi dobrze
|
|
|
|
#1443 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Nareszcie w domu! Wykończona tymi 2dniami a od jutra nowy tydzien i czekanie na prawdziwy weekend..
|
|
|
|
#1444 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: od siebie:)
Wiadomości: 4 420
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Dzień dobry
Kolejny tydzień przed nami.
__________________
Hubert 23.11.2014 Laura 05.05.2018 |
|
|
|
#1445 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 2 842
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
|
|
|
|
#1446 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Dzień dobry
Poniedziałek, ale to nic, damy radę |
|
|
|
#1447 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 785
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Ale masakra dzisiaj na ulicach , okropna gołoledź, na szczescie w pracy tylko do 14 a jutro wolne
|
|
|
|
#1448 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Padnieta;(( jeszcze 9h..
|
|
|
|
#1449 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Wiadomości: 7 911
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Dzieńdoberek!
Brr rano mi w biurze było za ciepło, teraz mi za zimno :/ I kiepsko spałam, miałam dziwne sny, w trakcie ostatniego dziwnego zadzwonił mi budzik i się obudziłam taka jakaś roztelepana, wykorzystałam dwie "drzemki" żeby w ogóle się uspokoić. Mąż się potem budzi i mówi, że kiepsko spał, budził się, miał dziwne sny... taka noc skoro oboje tak mieliśmy?
|
|
|
|
#1450 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Mam doła, kryzys małżeński i w ogóle życie do d... Nic mi się nie chce.
__________________
|
|
|
|
#1451 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
Co jest? Ja dziś zostaję w domu i piszę warsztaty. Mam na to ten jeden dzień, więc muszę porządnie się spiąć. Ale najpierw i 10 minut przed laptopem
|
|
|
|
|
#1452 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 15 708
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
JA też dziś bez humoru..
__________________
|
|
|
|
|
#1453 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 698
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
|
|
|
|
|
#1454 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Wiadomości: 7 911
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Iemand co jest kochana?
|
|
|
|
#1455 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Nie przywitam się dziś tradycyjnym "dzień dobry", bo ten dzień zdecydowanie do dobrych nie należy.
Zaczęło się od tego, że w piątek mój mąż dostał polecenie wyjazdu służbowego na co najmniej miesiąc. Wyjechał dziś o 5 rano. Delegacja trochę pokrzyżowała nam też finansowe plany i taka zdołowana tym wszystkim szłam a właściwie czołgałam się po oblodzonych drogach i chodnikach do pracy, gdy zadzwonił tata: "dziś w nocy zmarła babcia" Przyszłam do Was, żeby tak nie myśleć o tym wszystkim. |
|
|
|
#1456 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
![]() Daleko mąż wyjechał? Babcia była chora czy zmarła nagle |
|
|
|
|
#1457 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Mąż pojechał do Ostrołęki. Od nas to jakieś 250 km. Póki co w planach ma przyjazd do domu na weekend za dwa tygodnie a ja już tęsknię.
Babcia już swoje lata miała i od wielu lat ledwo po mieszkaniu się poruszała, ale prawdę mówiąc nie wiem jaka była ostateczna przyczyna. I mimo, że nie byłam z nią za bardzo zżyta, to jednak smutek jest ogromny. |
|
|
|
#1458 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Głupio mi takie rzeczy na forum wywlekać, ale w sumie... nie mam się komu wygadać
Mąż mnie olewa. Mam wrażenie, że jestem mu tylko do gotowania potrzebna. Pierwsze co robi po powrocie z pracy to włącza kompa i tak cały wieczór siedzi na fb itp, albo coś czyta, czasem się uczy. Praktycznie nie rozmawiamy, chyba, że o pieniądzach, bo ciągle na coś brakuje. Mam męża, a czuję się samotna. Nigdzie mnie nie zabiera, nie robi nic czego kobieta tak od czasu do czasu potrzebuje. Nawet na spacer nie wychodzimy, bo on nie pomyśli, żeby coś zorganizować, a mnie się po prostu odechciewa. Od dwóch dni praktycznie się do siebie nie odzywamy. Mi jest smutno, a on jest zły bo ja jestem smutna i nie mam siły ani ochoty z nim o tym rozmawiać kolejny raz.Tylko nie cytujcie, proszę. ---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ---------- Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1459 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
|
|
|
|
#1460 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 698
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
wiesz... facet to generalnie jest proste stworzenie i potrzebuje prostych komunikatów... mój też sam z siebie nie wpadnie na wyjścia, randki itp. (nawet się śmieje, że z żoną na randki się nie chodzi ), więc może po prostu ty np. zamów bilety do kina i postaw go przed faktem dokonanym? Ja tak z moim małżem robię i potem tylko zadaję jedno pytanie "miło było?" i następnym razem to on coś organizuje... może wam tez tego trzeba? A może pogadaj z nim czemu taki jest, może on też tęskni za domem, rodziną, przyjaciółmi?
Edytowane przez missbennet Czas edycji: 2014-01-20 o 12:34 |
|
|
|
|
#1461 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 10 752
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Przepraszam nie zauważyłam ze napisałaś.. Powiem Ci ze współczuje.. Ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji i białym wkurzona i na tyle natarczywe ze nie dałabym mężowi spokoju dopóki nie wyjaśniłby swojego zachowania czym jest spowodowane.. A jeśli twierdzilby ze niczym to zrobiłbym taka awanturę po ktorej bym sie nie odzywała i nic nie robiła wokół niego, a co!
|
|
|
|
#1462 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
Mnie na smutki zawsze pomaga wyjście do ludzi, ale w takiej sytuacji, jaką opisujesz trudno o dobre rady...Iemand - aż trudno uwierzyć, w to, co piszesz Ja bym powiedziała, że dopóki mój mąż nie zacznie zajmować się mną i moimi potrzebami, to może zapomnieć o domowych obiadkach. I że ma zakaz włączania popołudniu komputera. Niech się zajmie tym, co ważne, czyli Tobą i dzieckiem! No bo aż mi się ciśnienie podniosło
|
|
|
|
|
#1463 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Mam chyba za miękkie serce i nie umiałabym nic w domu nie zrobić, jemu na złość. Poza tym, wiem, że to by tylko pogorszyło sprawę. On nigdy nie był typem romantyka i nieraz jak z nim o tym rozmawiałam to mówił, że on tego nie zmieni bo taki po prostu jest. Wkurzało mnie to, ale jakoś przechodziłam nad tym do porządku dziennego dopóki miałam znajomych, rodziców którzy zajmowali mi czas. Teraz jak siedzę sama w domu, w obcym mieście, nie mam pracy ani znajomych jest mi o wiele ciężej. A on mi nie pomaga. A najgorsze, że nie umiem mu tego wytłumaczyć. Nie mogę zebrać myśli i jasno mu powiedzieć o co chodzi. Jeszcze nigdy tak nie było. Może mam depresję...
__________________
|
|
|
|
#1464 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
---------- Dopisano o 12:26 ---------- Poprzedni post napisano o 12:21 ---------- Iemand, do głowy przychodzą mi w tym momencie dwie taktyki: 1. albo traktuj go tak samo jak on Ciebie, czyli koniec z obiadkami, niech się sam sobą zajmuje (wiem po sobie, że to trudne, ale może dasz radę) 2. albo próbuj sama organizować Wasz wspólny czas. Jeśli nie spacer, nie kino, to choć przynajmniej wspólny film w zaciszu domowym? |
|
|
|
|
#1465 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
![]() Obie taktyki są dobre i skuteczne, ale z pierwszą mogę sobie nie poradzić a na drugą nie mam siły. Odechciało mi się czegokolwiek.
__________________
|
|
|
|
|
#1466 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 698
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Cytat:
więc będzie musiał sobie poradzić
|
|
|
|
|
#1467 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 869
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Iemand, ja bym próbowała mimo wszystko porozmawiać.
Ksiądz na naukach przedmałżeńskich opowiadał nam historię pewnego małżeństwa. Też mieli jakieś problemy i nie umieli ze sobą rozmawiać. Wspólnie poszli na zakupy, kupili dwie filiżanki/szklanki/kubki (nie pamiętam dokładnie) i były to szklanki które symbolizowały "chcę pogadać". Jeśli ona miała jakiś problem szykowała w nich herbatę/kawę, szła do niego i on zostawiał (w miarę możliwości bo wiadomo że nie zawsze da się wszystko rzucić) to co robił, siadali, pili i rozmawiali. Mieli taki czas tylko dla siebie i zajmowali się tylko sobą. I to samo było jeśli on chciał pogadać. Może i Ty byś spróbowała coś takiego wprowadzić? poziomkapaula Jedź do rodziców jeśli masz taką opcję. Zawsze to szybciej czas będzie Ci mijał do powrotu męża.
__________________
Jednego odesłano - i następnie stracono - za nieudaną próbę zabójstwa wyższego rangą studenta, drugi został zabity na arenie w czasie ćwiczeń, a trzeci umarł z przyczyn naturalnych - sztylet w sercu naturalnie powoduje śmierć.
|
|
|
|
#1468 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Iemand ja uważam, że to nie jest kwestia robienia na złość.
W związku każdy pragnie równowagi między dawaniem a otrzymywaniem. jeśli w Twoim odczuciu Twój mąż mało Ci daje to nie ma nic dziwnego w tym, że Tobie też już się odechciewa. Co więcej - nie masz takiego obowiązku. Niech on tym razem wykaże trochę inicjatywy.A tłumaczenie: "Jestem jaki jestem i mam w nosie to, że Tobie to nie odpowiada" jest głupie... |
|
|
|
#1469 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Iemand, wybacz, ja bardziej czytam niz sie udzielam, ale w mojej sytuacji też zaczęłam od pewnego momentu żyć w miescie męża nie znając nikogo i próbowałam zaprzyjaznic sie z miastem, tzn
- wybadanie sklepow i zwiedzanie galerii handlowych - muzea, kina - nikogo juz nie dziwi, że kobieta sama zwiedza/ogląda - odnalezienie 'własnej' małej kawiarnii/herbaciarnii - a w końcu zapisałam się na kurs - na kursie zawsze poznaje się nowe osoby to wszystko zanim udalo mi sie znalezc pracę. Wiem, ze to takie trele morele działania - ale mąż był wręcz momentami zaintrygowany co robilam/gdzie bylam i troche zazdrosny, ze moge sobie pozwolić czasowo na to wszystko ![]() W Twoim przypadku jesli jestes w ciazy - to może cos związane z przyszłym byciem mamą? planujecie wspólnie isc do szkoly rodzenia ?
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. |
|
|
|
#1470 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Żony 2013 - łączmy się! :)
Ze względu na koszty szkoły rodzenia i inne tego typu rzeczy odpadają. Pół roku zaprzyjaźniam się z miastem, ale nigdy nie lubiłam zwiedzać sama. Zawsze wszytko musiałam robić z tż bo inaczej nie dawało mi radości. I chyba dalej tak jest. Cholera, kocham go i wiem, że choćby było nie wiadomo jak źle to i tak z nim będę i że ze wszystkiego można wyjść. Boję się tylko, że teraz to ostatnia chwila na poprawę bo jak pojawi się dziecko to już w ogóle nie będziemy mieli dla siebie czasu. Martwię się, że może się tylko pogorszyć, jeśli teraz czegoś nie zrobię.
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:28.



już mam dość tych parapetówek
Poniedziałek, ale to nic, damy radę
klik!





i 10 minut przed laptopem



Ja bym powiedziała, że dopóki mój mąż nie zacznie zajmować się mną i moimi potrzebami, to może zapomnieć o domowych obiadkach. I że ma zakaz włączania popołudniu komputera. Niech się zajmie tym, co ważne, czyli Tobą i dzieckiem! No bo aż mi się ciśnienie podniosło

