|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#691 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 568
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Kapary, oliwki, pikantne papryczki, zielone curry np., codziennie jemy warzywa i owoce, np, po pomarańczy, bananie, pomidory , sałatę, rzodkiewkę, paprykę i tyle wychodzi. Na same odatki czyli te warzywa wypada 8/9zł na osobę. Do tego krewetki, cielęcina, specjalen przyprawy. Kocham gotować. Tyle.
|
|
|
|
#692 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Amsterdam
Wiadomości: 390
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko." |
|
|
|
|
#693 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 5 391
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
wiem, że razowy nie czerstwieje aż tak szybko jak jasny no ale mimo wszystko dla mnie nadaje się on do jedzenia przez max. 2 dni, no góra 3. potem już jest suchy...
|
|
|
|
|
#694 | |
|
Podróżniczka
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 9 821
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
na drożdzach owszem, czy biały ala razowy barwiony z karmelem...ale na zakwasie , pumpernikiel spokojnie od poniedziałku do piatku dalej rade |
|
|
|
|
#695 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
Dzięki temu ma cały tydzień świeży chleb
|
|
|
|
|
#696 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 648
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
Mi jak mieszkałam sama wychodziło około 300 zł i idziemy z TZtem na swoje i mnie koszty żarcia dosyć przerażają
__________________
“The church is close, but the road is icey. The bar is far, but I will walk carefully.” Blog |
|
|
|
|
#697 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Ja też lubię razowy chleb, ale niestety nie poradzę nic na to, że uwielbiam też białe bułeczki, zwłaszcza cieplutkie. Wiem, że to nadmuchiwane, ale czasami zjem. Ziemniaki jadam dość często, nie traktuję tego jako zapychacza, można je przecież zrobić na wieeele sposobów.
|
|
|
|
#698 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 34
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
#699 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Pomylilam watki.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez 201708160922 Czas edycji: 2014-02-06 o 08:23 |
|
|
|
#700 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 322
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Czytam wątek od jakiegoś czasu, więc pora, żebym i ja coś napisała
![]() My z Tż na dwie osoby wydajemy ok. 1000zł miesięcznie,a czasem może i nieco więcej(kiedyś zapisywaliśmy, od jakiegoś roku przestaliśmy i nie możemy się za to znowu zabrać .Zakupy robimy na zmianę w różnych sklepach: najczęściej w Carrefurze i Biedronce, czasem zamawiamy w Almie(to tak ze 3 razy w miesiącu). Mięso kupuję w małym sklepiku raz w tygodniu i część wykorzystuję na świeżo a resztę mrożę, czasem kupujemy mięso w Almie. Chleb kupuję w piekarni i mrożę w połówkach, także rzadko się marnuje. W weekendy piekę bułki w domu( najczęściej te i polecam https://wizaz.pl/kulinaria/przepis,5...nne-wg-sensuel# albo jakieś razowe).Warzywa i owoce w lecie na straganie, teraz tam gdzie akurat jestem (o ile nie wyglądają masakrycznie). I też planuję co mi będzie potrzebne i rzadko wyrzucam. Kupujemy też sporo mrożonek warzywnych. W sezonie kupiłam dużo truskawek, śliwek i malin i zamroziłam w porcjach i do teraz mam jeszcze trochę a używam na koktajle, kompoty, czy do ciasta. Lubię gotować, robię obiady w domu, ale czasem jemy na mieście, pewnie ze 4 razy w miesiącu. Nie kupujemy gotowych dań, sosów w proszku, czy słoiku, nie używam kostek rosołowych. Kilka razy w roku zjemy jakiś fastfood, np. hamburgera w Mc. Średnio 1-2 razy w tygodniu piekę coś słodkiego ( staram się wybierać zdrowe rzeczy, głównie z owocami, serkiem, budyniem itp., bez ciężkich mas) Jajka i ziemniaki raz na miesiąc dostaję swojskie z domu, także kupujemy może raz w miesiącu. Alkohol kupujemy rzadko, w niektóre weekendy jakieś dobre piwo w butelce, wino czy likier. Nie kupujemy soków, napojów, wody w butelkach do domu, jedynie jak jesteśmy na mieście albo ja czasem kupuję do pracy takie w małych butelkach. Wodę w domu filtrujemy, a tak to robimy koktajle, kompoty, pijemy dużo herbaty(zwykłej i owocowe) i kawy, czasem ciemne kakao. Używamy dużo mleka i jogurtów naturalnych. Lubimy mięso, wiec prawie codziennie jemy na obiad ok. pół kilo na 2 osoby, do tego warzywa, ziemniaki/ ryż/ciemny makaron i zwykle jakiś sos na jogurcie czy przecierze pomidorowym. Średnio raz w tygodniu jemy rybę + czasem na kolację wędzoną albo z puszki. Robię zapiekanki, naleśniki, sałatki, zupy itp. Może nie jemy jakoś mega zdrowo, ale myślę, ze nie jest źle i w sumie nie wyobrażam sobie z czego można by zrezygnować? Jedyne co bym chciała ograniczyć, to to, że czasem nie zdążymy zrobić sobie nic do pracy i kupujemy drożdżówki czy gotowe kanapki, planuję z tym skończyć
Edytowane przez Malagenia Czas edycji: 2014-02-05 o 22:37 |
|
|
|
#701 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 4 241
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Hej
zaciekawił mnie ten wątek. Jak nie pracowałam to liczyłam wydatki. na miesiąć wyszło mi 1300 zł ma mnie i Tza. łącznie z chemia. na ten moment pracuje około 3- 4 dni w tygodniu więc w te dni gotuje mi teściowa ale z czystej ciekawości sprawdzę o ile spadły nam wydatki przy obecnym trybie życia. generalnie Tz lubi słodycze ( jesteśmu - on jest- na etapie odstawiania, ja jadam bardzo żadko) ogólnie stawiam na jakościowo dobre jedzenie. Nie jadamy białych makaronów, jeśli mięso to raczej tylko drób, sporadycznie schab. Pieczywa też raczej mało a jeśli już to przeważnie ciemne. Jajka mam od babci, miód też więc ten wydatek mi odpada. Czasem pozwolimy sobie na małe szaleństwo i pójdziemy na placki ziemniaczane do karczmy ( okolo 40 zl 2 os.) . wracając do tematu słodyczy to kupuję tylko z kindera i milki. raczej nic innego nie wchodzi w grę. Warzywa staram się kupować dość często a słodycze Tza zastępować owocami. dużo też jadam jogurtów i serków wiejskich (kupuję do pracy) jeśli o napoje chodzi to TZ sok (ale kupuję tylko 100%) a ja wodę smakową lub od czasu do czasu Lipton green tea. Od jutra zakładam zeszycik i licze razem z Wami
__________________
![]() 21. 04.2014 http://www.suwaczek.pl/cache/14430ff3c8.png http://www.fotografia.slubna.com.pl/...4-04-21/05.jpg |
|
|
|
#702 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 509
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Mi się wydaje, że ludzie po prostu zaczynają bardziej oszczędzać i lepiej gospodarować pieniędzmi.
Poza tym często, też w przypadku jedzenia, jest wiele takich rzeczy, za które w pewien sposób ,,przepłacasz" gdy jesteś sama. Na przykład: ciasto. Jak mama zrobi szarlotę na całą 4-osobową rodzinę to ma to sens. Ale jakbym ja miała ją zrobić tylko dla siebie, to ona mi się prędzej pewnie popsuje zanim ją skończę, a przynajmniej straci wszelkie walory smakowe. Więc na ciastko pójdę do kawiarni i już mamy wydatki. Z kolei w przypadku rodziny kupowanie każdemu małego kawałka ze sklepu jest totalnie nieopłacalne. To tylko taki przykład, ale jest naprawdę mnóstwo produktów, które musisz kupować w mniejszych ilościach/opakowaniach, tym samym jednak przepłacając. Poza tym, jest też kwestia zaoszczędzania czasu. Jak ktoś jest sam, to stanie godzinę nad garnkami, żeby zrobić sobie obiad jest mało motywające i częsciej wolisz wydać więcej, ale zjeść gotowe na miesce / w pracy. Gotowanie obiadu dla rodziny, to jednak już coś innego. |
|
|
|
#703 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 70
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Jestem studentką i miesięcznie wydaję na jedzenie ok. 300 zł. Nie wliczam w tę kwotę słodkich grzeszków, alkoholu i takich rozrywek jak kawa lub pizza na mieście. Wtedy byłoby to jakieś 50-80 zł więcej.
Jakieś 4-5x w miesiącu zjadam obiad na mieście, co jest wliczone w podane 300zł. Nie chodzę natomiast do fast-foodów. Staram się dobrze odżywiać, więc kupuję warzywa i dużo owoców, które są przy swych wartościach odżywczych dodatkowo pysznym posiłkiem Dużo jem sałatek, więc jestem zaopatrzona w oliwę, przyprawy.Nie unikam mącznego jadła (naleśniczków, makarony mniej lubię), bo nie mam jeszcze wprawy w gotowaniu ani tylu pomysłów, by wyzbyć się tak tanich i prostych dań. Łatwo w takim razie przewidzieć, że jadam często kurczaka, poprawiam rybką ![]() Kocham nabiał. Sery, mleko, twarogi i jogurty naturalne to podstawa w mojej diecie, do tego płatki owsiane, miód i wieloziarniste bułeczki, to moje standardowe śniadania i kolacje. Używam masła, jadam wędliny i staram się wybierać te o jak najlepszym składzie. Ponoszę koszt robiąc zakupy dla dwojga na weekend lub 2, kiedy przyjeżdża chłopak. Za to gdy to ja u niego goszczę, to jego lodówkę objadamy
|
|
|
|
#704 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 671
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Dokładnie, utrzymanie jednej osoby jest najdroższe. Każda kolejna "gęba do wyżywienia" to wcale nie 100% większy koszt, a dużo mniej.
__________________
|
|
|
|
#705 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 3 667
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
#706 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 506
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Ja nigdy nie liczylam ale czas zaczac
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#707 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Myślę, że to jednak trochę mit, że przy takich samych pensjach da się utrzymać powiększającą się stopniowo rodzinę. Wierzę, że pensje pozostają na tym samym poziomie, ale jednak rodzice szukają okazji, żeby dorobić, kupują tańsze produkty, czy korzystają z pomocy rodziny, pożyczają pieniądze, etc. Tylko się tym nie chwalą i stąd wrażenie "polskiego cudu".
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
#708 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 4 584
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
[1=8c5e47fe6e48fd89bc9c227 f1239fe5b9f79e095_5edd717 29ccf0;45056514]Zgadzam się w 100% Ja sama jestem studentką i widzę jak duże pieniądze idą na jedzenie, ponieważ pomimo faktu iż mieszkam z rodzicami wydaję ok 150 zł każdego miesiąca na jedzenie, tzn pieczywo, jakaś woda na mieście, rzadziej konkretny posiłek, tylko taka przekąska, do tego słodkości, jakieś wynagradzanie się po kolokwium i dziwię się, jak niektórzy potrafią zmieścić się w 300 zł naprawdę zmieszczenie się w 300zł nie jest wielkim wyczynem, inaczej się patrzy, gdy najzwyczajniej w swiecie nie stać cię aby wydać więcej. |
|
|
|
|
#709 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
[1=8c5e47fe6e48fd89bc9c227 f1239fe5b9f79e095_5edd717 29ccf0;45056514]Zgadzam się w 100% Ja sama jestem studentką i widzę jak duże pieniądze idą na jedzenie, ponieważ pomimo faktu iż mieszkam z rodzicami wydaję ok 150 zł każdego miesiąca na jedzenie, tzn pieczywo, jakaś woda na mieście, rzadziej konkretny posiłek, tylko taka przekąska, do tego słodkości, jakieś wynagradzanie się po kolokwium i dziwię się, jak niektórzy potrafią zmieścić się w 300 zł
Może nie wydają tyle na głupoty ![]() Wiesz, jak się samemu trzeba utrzymać i Ci MUSI wystarczyć to, co masz, to się inaczej jednak wydaje, niż jak się mieszka z rodzicami, gdzie ok, kupisz chleb, czy coś tam, ale jak Ci się kasa skończy, to i tak w domu lodówka zaopatrzona, obiad jest itd. Poza tym, ja np. nie kupuję na mieście wody, przekąsek itd - to już jest jakaś oszczędność
|
|
|
|
#710 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 5 391
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
Dziwi mnie jak można wydawać na jedzenie zaledwie 300zł miesięcznie. Ale to chyba jest bardziej smutne, niż dziwne. Prawie za tyle je mój pies... i nie jest żywiony wysokopółkowym jedzeniem, a przeciętnym. Edytowane przez _czarny_kot Czas edycji: 2014-02-17 o 00:31 |
|
|
|
|
#711 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Gdzie indziej jestem
Wiadomości: 8 397
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
#712 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 880
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
hmm…podliczylam moje zapiski wydatkow na zywnosc w styczniu…wyszlo mi 950zl.
po prostu za duuuzo jem i lubie za dobre rzeczy patrzac na kwoty 300zl miesiecznie innych wizazanek
__________________
Never give up under strain, Keep your head up day by day, You're the only one to live your life. |
|
|
|
#713 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 2 592
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Nie prowadzę zapisków, ale ustalam sobie tygodniowo kwotę do wydania, i raczej staram się jej nie przekraczać. Na trzysobową rodzinę (ja na diecie bezglutenowej, wszystko i dużo-żerny
mąż i czterolatek) wydaję miesięcznie na jedzenie około 1000 - 1100 zł. Nie jemy na mieście, posiłki do pracy bierzemy z domu - ja z wiadomych względów, a mąż pracuje na totalnym zadupiu więc nie ma możliwości wyskoczenia do sklepu. Obiady również domowe, mąż i dziecko raczej codziennie coś innego (raz, dwa razy w tygodniu jedzą obiad u teściów), a sobie gotuję raz na 2-3 dni. Ja piję wodę, chłopcy wodę i soki; słodycze jem rzadko - jak już, to dobrą (i drogą ) czekoladę, mąż bardzo lubi słodycze więc je częściej (ale z kolei on uwielbia jakąś tanią czekoladę z kauflandu ), dziecko 2-3 razy w tygodniu jakiegoś kinderka. Jemy dużo warzyw, owoców i nabiału. Jedynie jajka mamy za darmo, wiejskie od teściów.Chyba w porównaniu do innych wypowiadających się w tym wątku wydajemy raczej mało... ale głodni nie chodzimy, i każdy je to, co lubi Mieszkamy w małym mieście, może to też ma jakiś wpływ.
|
|
|
|
#714 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 413
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Ja szczerze mówiąc jakoś nie wierzę w te kwoty... 300zł na osobę? Dla mnie to nierealne, dziwne. Przecież to jest 10 zł dziennie. Teraz dobra, żytnia bułka kosztuje ok. 90 groszy. Dwie to już 1,8, do tego dwa jajka i już mamy 2,8, plus jakiś serek to już 4,8. Pomidory, papryka, sałata na kanapki i mamy 6 zł. 2 litry wody mineralnej i już mamy 7 zł. A gdzie obiad? Za 3 zł? Gdzie nasiona, owoce(teraz przecież mega drogie), oliwa, olej, warzywa?
Przecież zrobienie sałatki to ok. 7 zł(najprostszej greckiej). Nie wierzę ludziom, którzy mówią że wydają 300-400 zł i jedzą zdrowo, pełnowartościowo, no way. |
|
|
|
#715 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
Zdrowo czy nie zdrowo, po prostu nie mam na cos ochoty i generalnie malo jem. Nie wszyscy jedza duzo, roznorodnie i regularnie. I tu wcale nie chodzi o kase, moglabym w hipermarkecie kupowac cos mi sie podoba, ale nie chce mi sie kombinować. |
|
|
|
|
#716 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 413
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
[1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;45225086]Ja jeszcze nie mieszkam sama, ale chcialabym sie do tego odniesc. Fakt, 10 zl dziennie, to bardzo mała kwota, ale nie przesadzaj z tym sniadaniem. Jasne, w weekendy sobue zrobie bułkę z jajkiem, szynka, serem, salata, rzodkiewka i nie wiadomo czym, ale w tygodniu mi sie nie chce i starczy jednka bułka plus ser. Serków, jogurtów wlasciwie nie jadam. Z owocow jakies jablko czy madarynke i tyle. Kolacji tez czesto nie jadam.
Zdrowo czy nie zdrowo, po prostu nie mam na cos ochoty i generalnie malo jem. Nie wszyscy jedza duzo, roznorodnie i regularnie. I tu wcale nie chodzi o kase, moglabym w hipermarkecie kupowac cos mi sie podoba, ale nie chce mi sie kombinować.[/QUOTE] Okej, ale niektórzy tu się upierają że za 300-400 zł jedzą zdrowo. Dla mnie bułka plus ser to nie jest fajne śniadanie, ja nawet w tygodniu do pracy zabieram bułki z ''nie wiadomo czym''. Jezu co to za czasy że sałata, papryka i jajko są dla ludzi nie wiadomo czym? Smutne |
|
|
|
#717 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 6 013
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Cytat:
tylko ze nie chce mi sie robic takiego sniadania. Moglabym wstac wczesniej, ale wole spac. Faktycznie bardzo smutne Zdorow niezdrowo.. coz, dla mnie pojecie bardzo wgledne. Ja mam ok wyniki, wiec nie mozna powiedziec, ze sobie szkodze. |
|
|
|
|
#718 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
[1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;45225671]z tym nie wiadomo czym nie chodzilo mi, ze to jakies niezwykle skladniki.
tylko ze nie chce mi sie robic takiego sniadania. Moglabym wstac wczesniej, ale wole spac. Faktycznie bardzo smutne Zdorow niezdrowo.. coz, dla mnie pojecie bardzo wgledne. Ja mam ok wyniki, wiec nie mozna powiedziec, ze sobie szkodze.[/QUOTE] Nie twierdzę, że sobie szkodzisz, ani, że jesz niezdrowo, ale argument o wynikach nie jest przekonujący, bo fatalne odżywianie się odbija się na wynikach po wielu latach dopiero. Od razu uprzedzam, że nie piszę do Ciebie, tylko ogólnie. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
#719 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 413
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
[1=7d825fa9fec57cf5623273f e7eca2ef8f2442710_5d59d87 1e15d0;45225671]z tym nie wiadomo czym nie chodzilo mi, ze to jakies niezwykle skladniki.
tylko ze nie chce mi sie robic takiego sniadania. Moglabym wstac wczesniej, ale wole spac. Faktycznie bardzo smutne Zdorow niezdrowo.. coz, dla mnie pojecie bardzo wgledne. Ja mam ok wyniki, wiec nie mozna powiedziec, ze sobie szkodze.[/QUOTE] Owszem, lenistwo jest trochę smutne ![]() Ale mniejsza o to, nie pisałam o Tobie, jako, że sama piszesz, że jesz niezdrowo. Niektórzy tutaj poprostu mówią, ze jedzą różnorodnie, ZDROWO, PEŁNOWARTOŚCIOWO za 300-400zł. I ja pytam jakim cudem
|
|
|
|
#720 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Ile wydajecie na jedzenie miesięcznie? - temat ekonomiczno-społeczny ;)
Bzebze, no ja jestem z tych, co za ok. 400zł/os jedzą pysznie, zdrowo, różnorodnie i kolorowo
![]() Wydajemy ok. 800zł na jedzenie. Kupujemy bardzo dużo warzyw, owoców, jajek, płatków owsianych, jogurtów naturalnych/greckich, pełnoziarnisty chleb, razowy makaron, brązowy ryż, sporo mięsa: kurczak, wołowina, indyk, ryby (miruna); orzechy/nasiona/siemię lniane/pestki dyni, suszone owoce. I naprawdę jest tego wszystkiego objętościowo dużo ![]() Ale nie kupujemy: - cukru, margaryny, masło może raz na miesiąc (nie smarujemy) słodyczy, alkoholu, napojów gazowanych typu pepsi, soków owocowych, gotowych dań, majonezu (a na to szło u nas dużo kasy), fast foodów,mleko tylko do kawy, jemy na mieście raz w miesiącu (35zł/2os). Jak idziemy do pracy, to TŻ bierze 2 podwójne kanapki z szynką, serem, sałatą i warzywami (teraz to najczęściej papryka) + jakieś owoce z orzechami/daktylami i do tego jogurt. Ja jak idę do pracy, biorę II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację, wypijam 1 butelkę 1,5l wody dziennie + 1.5l yerba mate. Pijemy dużo kawy Także da się
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:20.







wiem, że razowy nie czerstwieje aż tak szybko jak jasny no ale mimo wszystko dla mnie nadaje się on do jedzenia przez max. 2 dni, no góra 3. potem już jest suchy...






21. 04.2014 


), dziecko 2-3 razy w tygodniu jakiegoś kinderka. Jemy dużo warzyw, owoców i nabiału. Jedynie jajka mamy za darmo, wiejskie od teściów.
tylko ze nie chce mi sie robic takiego sniadania. Moglabym wstac wczesniej, ale wole spac. Faktycznie bardzo smutne 
