|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Perse A. będzie łatwiej najpierw raczkować, a potem siadać, wzmocni mieśnie grzbietu, nabierze kontroli ciała. U nas lekarka od ćwiczeń była bardzo zadowolona jak Stasio najpierw pełzał, raczkował, na kolankach się bawił, powili wstawał, a siedział dopiero w 9.5 miesiącu..
Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad kojcem, skoro A. robi się taki mobiliny to moze nie chcieć w nim przebywać. Koocur Fajny taki kojec Zeberko Może jakieś zimne okłady na zbicie gorączki Mam nadzieję, że Kasia szybko wyzdrowieje![]() Alfa A neurolog powiedział coś konkretnego, że W nie chodzi? Chrześniaczka mojego TŻta ma 18-19 ms i tylko porusza się na pupie, nie chce wogóle chodzić.. ---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ---------- Ale mam smaka na Somersby
|
|
|
|
#2582 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Zeberko biedna Kasia. Rzeczywiście może zastrzyki byłyby lepszym rozwiązaniem w tym przypadku
Kocur ale ogromny ten kojec W piątek byliśmy na nartach. Olek został z babcią. I za nic nie chciał pić mleka z butelki. Spróbuję mu jeszcze podać z jakiegoś kubka może. Ale jak nie zaakceptuje to nie wiem co. Nabiału na razie mu nie podaje bo mu plamy wyskakują. Moje mleko pije w sumie wieczorem i w nocy. Popołudniu często jest tak zajęty że tylko kilka lyczkow weźmie. I tak myślę czy to nie za mało
__________________
|
|
|
|
#2583 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Świetnie
![]() Cytat:
A dla Kasi zdrówka Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||
|
|
|
#2584 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Zeberko bardzo się cieszę!
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2585 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Fiol - Neuro powiedział, tyle ze młody ma trochę osłabione napięcie mięsniowe stąd tak z chodzeniem się ociągał, ale raczkował i to było najważniejsze, że robi to chętnie i sprawnie - ponoć wtedy się mięsnie miednicy i ramion wzmacnia, z chodzeniem dawał mu jeszcze czas... Poza tym Wiki podejmował próby chodzenia, ale niechętnie - więc to też nie to że niechodził wcale
a ta chrześniaczka jest pod opieką neuro?
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#2586 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Alfa Ona nie jest pod opieką neuro, mnie się wydaje, że u niej jest bardziej wzmożone niż obniżone napięcie.
A Ty brałaś nospę w ciąży? |
|
|
|
#2587 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() Wszelkie picia, głownie wodę pije z bidonu z rurką z canpola, a mleko ma być w butelce ![]() Esia chyba tez walczyła z niechęcią do butelki ![]() ---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ---------- A jeszcze pytanie to było twoje mleko? Wiktor nie uznawał mojego mrożonego pokarmu ( tego z lodówki niechętnie ale cos tam wypił) ponoć mleko niektórych kobiet przy przechowywaniu zmienia smak i dzieci go nie chcą, ja tak miałam ![]() Moim pluł a mmm pił (a tyyyyle zapasów miałam jak na podyplomówke szłam :/ ) ---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ---------- Cytat:
![]() Ja czekałam do przepisowych 18mcy na chodzenie, ale min dlatego że Wiktor pięknie raczkował i żaden inny etap nie był poza normą ![]() Moja lekarka z resztą jakoś w okolicy 16 mcy jak pytałam to pytała czy raczkuje, staje, chodzi za rękę itp i mówiła ze spoko, pewnie jakby inne etapy pomijał albo nie chodziłby za rękę to wczesniej u neuro bym była, dziwne że oni jeszcze nie byli, a staje, chodzi przy meblach?
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
||
|
|
|
#2588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Alfa Widać gołym okiem, że jej coś dolega. Kilka razy widziałam jak wstaje przy meblach, nie chce wogole stawać na nogi, jak się ją postawi to od razu krzyk i siada. Mnie bardziej niepokoi jej zachowanie. Nie lubi być dotykana, nie umie się bawić z nikim, często płacze. Bardzo się o nią boję. Bo tyle się naczytałam o autyzmie
![]() Jej mama twierdzi, że nie ma czasu i kasy na chodzenie po lekarzach. |
|
|
|
#2589 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Alfano właśnie to było Bebilon pepti. Dostał z butelki z której co dzień pije soczek
Fiol trochę to przerażające co piszesz ![]() ---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ---------- Jutro jedziemy do endokrynologa. Proszę o kciuki za wizytę. I żeby podróż na spokojnie nam minęła bo mamy 1,5 h drogi
__________________
|
|
|
|
#2590 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
do głowy mi nie przyszło, że nie można. gdybym miała czas na zagotowanie, to jeszcze dłużej bym trzymała. a i teraz jak mu się smak nudzi, to daję moją, moją, słoik, moją Cytat:
![]() Brawo dla Wiktora! ![]() jeżżżżu, czyli wyśpię się w drugiej połowie 2014 ![]() ![]() :brzy dal:[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45065740] Chyba szybciej będzie raczkował, niż usiądzie [/QUOTE]hehe, całkiem możliwe ![]() nic złego Cytat:
Mój mega-dziwak ![]() poszalałaś troszkę??? a z Olusiem - pierwsze sliwki-robaczywki. może się jeszcze przekona? Cytat:
![]() ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
Edytowane przez pani22ka Czas edycji: 2014-02-09 o 21:43 |
||||
|
|
|
#2591 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
zmobilizuję się i wstawię zdjęcie "łysego" dzieckafioluś- to ich pierwsze dziecko? NIepokojące to co piszesz...i w zachowaniu dziecka i w zachowaniu rodziców Luna- brawa dla Kamila Alfa- równie mocne brawa dla Wiktora próbuję zliczyć czy moje dziecko zjadło dzisiaj chociaż 300ml posiłków w każdym były leki i każdy przygotowany posiłek niedojedzony.... teraz próbuję jej na śnie podawać mleko z lekami - powinna być mega głodna- ale jak czuje butelkę to płacze, krzyczy "nie" i szuka cumla jutro od rana nie ma mnie do 17.00 Babcia już cała chora na myśl, że będzie sama "walczyć", Tz-et rano po pracy jedzie do Teściowej- wróci pewnie dopiero ok 13.00.... dzisiaj na szczęście niższa temperatura(ale nadal jest), jak Kasia jutro nie zacznie jeść więcej/i przyjmować leków to chyba we wtorek będę musiała iść do pediatry....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-02-09 o 22:34 |
|
|
|
|
#2592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
mobilki, mobilki!!!!!!
szkoda Kasi żeby jutro lepiej szło kurowanie
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
z włoskami i bez
![]() na ostatnim zdjęciu Kasia w "pendolino"
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-02-12 o 15:11 |
|
|
|
#2594 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
a'la rekrut
mój ojciec mawia (najczęściej o sobie): "ładnemu we wszystkim ładnie"
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2595 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() jak następnego dnia po obcięciu wróciłam do domu i zobaczyłam ją w łóżeczku, stojącą tyłem do drzwi, to zastanawiałam się "kto to?" ![]() "ładnemu we wszystkim ładnie" - tak, zwłaszcza, że matka w najgorsze "dziady" po domu ubiera bo i tak wszystko jest "naznaczone" jedzeniem (wypluwanym, rozmazywanym- itp)a potem się dziwię, że inne Mamy tak często i chętnie na spacery chodzą - u nas wyjście na spacer wiąże się z przebieraniem wszystkiego
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-02-09 o 22:57 |
|
|
|
|
#2596 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Hej
Zeberko Kasia przesliczna. Fajnie jej z tymi "łysymi" włoskami. Życze jej duzo duzo zdrowka biedna ona I Ty. I super ze widzialas malego pasiastegio czlowieczka ale fajnie. Fiolus to dziwne zachowanie rodzicow. Dziewczeta bardzo sie ciesze ze wasze pociechy robia postepy. Wiem jakie to pokrzepiajace dla rodzicow. A ja chora wczoraj caly dzien w lozku dzisiaj juz odrobine lepiej. Pęka mi głowa I mam katar. Kocurku Marcelek ma super to wiezienie. Pozdrawiam
__________________
Aniołki 7 lipiec 2012(8tc) 2 maj 2013(30tc) |
|
|
|
#2597 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() ![]() klask i: chodziłaś uz i patrzayła czy nie wstał by ulzyc cycom?![]() Cytat:
Cytat:
EDYYTA! ciąza!!!! wielkie to wiezienie . Ja w gorsze dni sama bym się w takim więzieniu zamknęła a Marcello sliczny!!!Cytat:
A co do Kasi - to bidulka. Wiem jak choroba daje w kośc. dużo zdrowka dla niej niech szybko przechodzi. Ja jej lekow ( z wyjątkiem witamini) nie daje ani w jedzeniu ani w piciu. My podajemy strzykawką - po prostu "przemoc" - Mocno ja przytulam by ise nie mogła wyrwac i wtsrzykuje (na kilka razy) lek i daje picie! ewentualnie na kszesełku i wtedy atakuje ja od tyłu. Nawet w nocy jak dawałam to wybudzałam dawałam i szła spac. Chwile się darła ale nie kojarzyła jedzenia z lekami! Może tak spróbujesz? Cytat:
![]() ![]() klask i: Ja już dawno przyzwyczaiłam się ze noce przesypiam![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45065740] Artur turla się jak szalony i powoli dźwiga całą górną część ciała, jak do raczkowania... Chyba szybciej będzie raczkował, niż usiądzie [/QUOTE]PERSE! brawo!!!!!!!!! Zo tez z raczkowania usiadła i to prawie w jednym czasie wiec szykuj się matula ze laba się konczy![]() ![]() [QUOTE=Alfahelisa;45067596 Wszelkie picia, głownie wodę pije z bidonu z rurką z canpola, a mleko ma być w butelce ![]() Esia chyba tez walczyła z niechęcią do butelki [/QUOTE]u nas ten sam układ bidon -woda , butelka mleko. Oj długo walczyła by zaczęła pic nie z cyca! Cytat:
Ale Kasia sliczna! Moja ma podobne włoski takie cieniutkie, my na razie czekamy może się wzmocnią bo troszkę rosnąc zaczęły. Edytowane przez eseska Czas edycji: 2014-02-09 o 22:57 |
||||||
|
|
|
#2598 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
esesia- próbowaliśmy tak podawać leki (już przy wcześniejszych infekcjach) dzisiaj nad ranem tez właśnie tak podałam ale 3/4 zostało wyplute a wstrzykiwanie na siłę skończyło się krztuszeniem
a zaczynałam po dobroci- bo niby nurof.en malinkowy smaczny jak lizaczek... moja gin pytała czy chcę L4 ale powiedziała, że jak chcę pracować to ona nie widzi przeciwwskazań wczoraj w nocy (dzisiaj nad ranem) na tym pogotowiu nawet nie pomyślałam o opiece - zresztą pewnie musiałabym iść jutro do rejonu - jak mam siedzieć w poczekalni 3 godziny to jakoś te kilka więcej w pracy wytrzymam, we wtorek mam noc więc wtorek i środę mam wolną Tz- et napali jutro Teściowej w piecu, ogarnie stajnię i będzie szybko wracał do Kasi zawsze mi się przypomina jak Nita pisała "Jak dzieci chore to ja też chora z nimi" ---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ---------- ciociami -tez Cię dopadło choróbsko....zdrowiej! paskudny czas teraz (przed wizytą u gin chciałam wstąpić do pediatry po syrop na apetyt dla Kasi bo się kończy)- wtedy jeszcze nie wiedziałam, że małą tak rozłoży w nocy, weszłam do poczekalni- z nadzieją, że będzie pusta bo była 12.00 a o tej porze pediatra miała kończyć pracę- a tam chyba z 10 dzieci czekało jeszcze do przyjęcia ....tak, że wirusy szaleją (ja się pytam gdzie jest mróz - 30 przez kilka dni żeby paskudztwa wszystkie wytępić)
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-02-09 o 23:16 |
|
|
|
#2599 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() a co do zachowania... J. też nie lubi dotykania, tzn przytulania, bo tak to daje się jakoś dotykać, tylko mi szkoda, że nigdy się nie tuli do nas.. Cytat:
Cytat:
a te leki nie zmieniają smaku posiłków? ja się zawsze tego bałam, że jak dam wstrętny lek do posiłku to nie zje mi nic i daję osobno leki, osobno posiłek. |
|||
|
|
|
#2600 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
O kurcze to ZEBERKO naprawdę kiepsko! moja nurofenkiem malinkowym lubiła pawnąc wiec nie wiem czy on taki dobry! Oby Kasi syzbciutko przeszło!!!!!!
|
|
|
|
#2601 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
te leki dla dzieci wcale nie są takie fajne w smaku |
|
|
|
|
#2602 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
rano próbowałam podać przy porannej kaszce- z zaskoczenia drugą łyżeczką- skończyło się tym, że nie dojadła kaszki....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2603 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
ZEBERKO! Ty się raczej nie nastawiaj ze Kasia bedize jadła teraz więcej lub choć tyle co przed chorobą. Zosia dopiero dziś w miarę normalnie jadła - ale obiad maleńko! |
|
|
|
|
#2604 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Dziewczyny, przechrzczę moje dziecko na: perpetuum mobile...
On się kręci jak bączek. No dosłownie się turla ![]() Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia... Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć.... ![]() Esia, dokładnie, koniec laby. Nie zostawię go już nigdzie na 5 sekund, bo mi się sturla No proszę, kojec to mój nagły must have ![]() Zeberko zdrówka dla modeleczki
|
|
|
|
#2605 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45070212]Dziewczyny, przechrzczę moje dziecko na: perpetuum mobile... On się kręci jak bączek. No dosłownie się turla ![]() Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia... Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć.... ![]() [/QUOTE]![]() Zeberko- swietnie, ze widziałaś maluszka i ze wszystko ok. Duzo zdrowia dla Kasi! Esesko- tak, wczoraj juz czekalam koło lozeczka az sie obudzi a dzisiaj po 8 godz i 15 min. po prostu go z niego zgarnelam! Przystawilam takiego śpiocha i ssie Pieknie spi (mocą) za to we dnie nadrabia. Jest strasznie absorbującym dzieckiem... |
||
|
|
|
#2606 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Dziewczyny, ja Was przepraszam..nie miałam nic złego z na myśli
Po prostu mam włochacza i dziwnie mi jak dzieci są łyse- chociaż to mój jest w mniejszości Zebreko Kasia cud, miód-- chciałabym mieć taka córke Fiol a opowiedz więcej o tej chrześnicy? Ja z tego co napisałaś t o mi to wygląda bardziej zaburzenia sensoryczne ![]() Jeśli chodzi o autyzm, to chyba nie ma co zbyt szybko wyciągać wniosków. Chyba, że mała nie reaguje na to co się do Niej mówi. No zwłaszcza na swoje imię. Jest bardzo pedantyczna(przycina firanki makarony, bo sa nierówne lub układa wszystko jedno za drugim) itp. Kto je tiramisu????? Marcello kończ 7 miesięcy ![]()
|
|
|
|
#2607 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45070212] Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia... Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć.... [/QUOTE]hehe prawidłowo rozwijające się dziecko. Zdobyło nowe, fajne, umiejętności i będzie je uskuteczniać. Kamienie milowe w niemowlęctwie - stał się moblilny i komunikatywny, clowy (smoczek) ile zmian?!!!!![]() ![]() Cytat:
, ba!, olbrzymie!![]() klas ki:![]() cieszę się, że właśnie Ty to piszesz. wiem, to chamówa z mojej strony, ale się tyle nasłuchałam, że "absorbujące" wynika z nieumiejętności obsługi małego człowieka, braku zorganizowania, mojego lenistwa... bo oczywiście każdą uwagę "no jak to nie możesz go zostawić", "no jak to nie masz ugotowanego", "no jak to nie usiądziesz na spacerze na kawę", "no jak to nie śpi" - tak to interpretowałam... ---------- Dopisano o 08:17 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ---------- hue hue - wiem że nie miałaś. zazdrość przeze mnie przemawia Wycałuj Marcella!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#2608 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Hej!
Marcelku sto lat Kocur skąd masz te tańczące brokuły? ![]() ![]() ![]() Pani dokładnie I jeszcze jak oszalały gada "ma-ma" Ja sobie wkręcam, że świadomie
|
|
|
|
#2609 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Perse zobacz w emotkach na dole
Mój tez gada |
|
|
|
#2610 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI
Cytat:
![]() żeby zjeść z TŻ obiad to daje małemu chrupki, biszkopty albo bułę by móc zjeść.. fajnie jak jeszcze jem ziemniaki czy ryż to może sępić, ale jak frytki... ![]() I z moim ogromny problem bo każdy kłaczek i ziarenko zje chociaż z tego co widzę to rzeczy nie do jedzenia typu kłaczek z dywanu memla i memla aż się kapnę i wytargam z buzi. Chociaż kto wie ile już zjadł ![]() ostatnio u kuzynki co ma rocznego synka słyszę "on ma coś pomarańczowego w buzi" lece, plauch w gębę i śmigło plastikowe wyciągłam aa i co do 3 dniowej zupy no tak... ja o tych 48h słyszę ciągle od teściowej ![]() Cytat:
ja kupiłam Kamilkowi coś typu trampeczki z dość miekką podeszwą, ale u mnie brak kasy na attipaski ![]() Hosenka byłam w tym samym dniu co Ty w naturze i wispolu, może się mijałyśmy a nawet o tym nie wiemy ![]() Pytałam już kiedyś i zapytam jeszcze raz do jakiego neuro i pediatry chodzicie?
__________________
Żona Synuś Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..." Edytowane przez Luna0 Czas edycji: 2014-02-10 o 09:52 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:37.



Mam nadzieję, że Kasia szybko wyzdrowieje















klask i: chodziłaś uz i patrzayła czy nie wstał by ulzyc cycom?
A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia...





