Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-09, 20:12   #2581
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Perse A. będzie łatwiej najpierw raczkować, a potem siadać, wzmocni mieśnie grzbietu, nabierze kontroli ciała. U nas lekarka od ćwiczeń była bardzo zadowolona jak Stasio najpierw pełzał, raczkował, na kolankach się bawił, powili wstawał, a siedział dopiero w 9.5 miesiącu..
Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad kojcem, skoro A. robi się taki mobiliny to moze nie chcieć w nim przebywać.

Koocur Fajny taki kojec Szkoda tylko, że u nas nie ma szans na taki. Mamy za mały pokój.

Zeberko Może jakieś zimne okłady na zbicie gorączki Mam nadzieję, że Kasia szybko wyzdrowieje

Alfa A neurolog powiedział coś konkretnego, że W nie chodzi? Chrześniaczka mojego TŻta ma 18-19 ms i tylko porusza się na pupie, nie chce wogóle chodzić..

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

Ale mam smaka na Somersby Ratujcie
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 20:36   #2582
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Zeberko biedna Kasia. Rzeczywiście może zastrzyki byłyby lepszym rozwiązaniem w tym przypadku
Kocur ale ogromny ten kojec

W piątek byliśmy na nartach. Olek został z babcią. I za nic nie chciał pić mleka z butelki. Spróbuję mu jeszcze podać z jakiegoś kubka może. Ale jak nie zaakceptuje to nie wiem co. Nabiału na razie mu nie podaje bo mu plamy wyskakują. Moje mleko pije w sumie wieczorem i w nocy. Popołudniu często jest tak zajęty że tylko kilka lyczkow weźmie. I tak myślę czy to nie za mało
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 20:48   #2583
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
W więzieniu....
Świetnie
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziewczyny- wyłączam się na trochę bo nie ogarniam...
z dzidziusiem wszystko ok, pierwsze popłakałam się przed badaniem USG- powiedziałam gin, że się bardzo boję a potem ryczałam w trakcie i po badaniu- liczyłam, że zobaczę serduszko a tu cały mały czwowiek- ręce i nogi skaczące i machające....
(oczywiście swoje odsiedziałam- czekałam ponad 4h)
to tyle o moim młodszym dziecku
Cudownie

A dla Kasi zdrówka
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
A czy ja się chwaliłam, że Wiktorek dwa dni po wizycie neurologa zaczął chodzić całkiem sam i zrezygnował całkowicie z raczkowania
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 20:56   #2584
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Zeberko bardzo się cieszę!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:00   #2585
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Fiol - Neuro powiedział, tyle ze młody ma trochę osłabione napięcie mięsniowe stąd tak z chodzeniem się ociągał, ale raczkował i to było najważniejsze, że robi to chętnie i sprawnie - ponoć wtedy się mięsnie miednicy i ramion wzmacnia, z chodzeniem dawał mu jeszcze czas... Poza tym Wiki podejmował próby chodzenia, ale niechętnie - więc to też nie to że niechodził wcale
a ta chrześniaczka jest pod opieką neuro?
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:04   #2586
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Alfa Ona nie jest pod opieką neuro, mnie się wydaje, że u niej jest bardziej wzmożone niż obniżone napięcie.
A Ty brałaś nospę w ciąży?
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:12   #2587
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Zeberko biedna Kasia. Rzeczywiście może zastrzyki byłyby lepszym rozwiązaniem w tym przypadku
Kocur ale ogromny ten kojec

W piątek byliśmy na nartach. Olek został z babcią. I za nic nie chciał pić mleka z butelki. Spróbuję mu jeszcze podać z jakiegoś kubka może. Ale jak nie zaakceptuje to nie wiem co. Nabiału na razie mu nie podaje bo mu plamy wyskakują. Moje mleko pije w sumie wieczorem i w nocy. Popołudniu często jest tak zajęty że tylko kilka lyczkow weźmie. I tak myślę czy to nie za mało
Jaką masz butelkę? U nas z tt pije chętnie, chociaz rownie dobrze mozesz go zachęcac do picia z kubka, po co mu butelka ale np Wiki nie uznaje picia mleka z niczego innego niz z butli
Wszelkie picia, głownie wodę pije z bidonu z rurką z canpola, a mleko ma być w butelce

Esia chyba tez walczyła z niechęcią do butelki

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:04 ----------

A jeszcze pytanie to było twoje mleko?
Wiktor nie uznawał mojego mrożonego pokarmu ( tego z lodówki niechętnie ale cos tam wypił) ponoć mleko niektórych kobiet przy przechowywaniu zmienia smak i dzieci go nie chcą, ja tak miałam
Moim pluł a mmm pił (a tyyyyle zapasów miałam jak na podyplomówke szłam :/ )

---------- Dopisano o 21:12 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Alfa Ona nie jest pod opieką neuro, mnie się wydaje, że u niej jest bardziej wzmożone niż obniżone napięcie.
A Ty brałaś nospę w ciąży?
Nie nie brałam, tzn okazjonalnie ze 3 razy może

Ja czekałam do przepisowych 18mcy na chodzenie, ale min dlatego że Wiktor pięknie raczkował i żaden inny etap nie był poza normą
Moja lekarka z resztą jakoś w okolicy 16 mcy jak pytałam to pytała czy raczkuje, staje, chodzi za rękę itp i mówiła ze spoko, pewnie jakby inne etapy pomijał albo nie chodziłby za rękę to wczesniej u neuro bym była, dziwne że oni jeszcze nie byli, a staje, chodzi przy meblach?
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:24   #2588
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Alfa Widać gołym okiem, że jej coś dolega. Kilka razy widziałam jak wstaje przy meblach, nie chce wogole stawać na nogi, jak się ją postawi to od razu krzyk i siada. Mnie bardziej niepokoi jej zachowanie. Nie lubi być dotykana, nie umie się bawić z nikim, często płacze. Bardzo się o nią boję. Bo tyle się naczytałam o autyzmie
Jej mama twierdzi, że nie ma czasu i kasy na chodzenie po lekarzach.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:35   #2589
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Alfano właśnie to było Bebilon pepti. Dostał z butelki z której co dzień pije soczek
Fiol trochę to przerażające co piszesz

---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ----------

Jutro jedziemy do endokrynologa. Proszę o kciuki za wizytę. I żeby podróż na spokojnie nam minęła bo mamy 1,5 h drogi
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 21:42   #2590
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Kamil od czwartku zaczął gaworzyć najpierw baba, pozniej mama a teraz pomieszane abba,mama,naa i po swojemu ciągle gada
nawet nie wiesz jak mu kibicuję!


Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
to można na 3 dni? Bo ja gotuje na 48h
do głowy mi nie przyszło, że nie można. gdybym miała czas na zagotowanie, to jeszcze dłużej bym trzymała. a i teraz jak mu się smak nudzi, to daję moją, moją, słoik, moją

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
A czy ja się chwaliłam, że Wiktorek dwa dni po wizycie neurologa zaczął chodzić całkiem sam i zrezygnował całkowicie z raczkowania
nie chwaliłaś
Brawo dla Wiktora!

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
aż od 2 tygodni śpię całe nocki :P
jeżżżżu, czyli wyśpię się w drugiej połowie 2014 :brzy dal:

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45065740]
Chyba szybciej będzie raczkował, niż usiądzie [/QUOTE]hehe, całkiem możliwe
nic złego

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

Wiecie, że jak aj widze inne dzieci- łyse to "dziwnie dla mnie wyglądają
słodkoooo
Mój mega-dziwak

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
W piątek byliśmy na nartach.
poszalałaś troszkę???

a z Olusiem - pierwsze sliwki-robaczywki. może się jeszcze przekona?

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Jej mama twierdzi, że nie ma czasu i kasy na chodzenie po lekarzach.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015


Edytowane przez pani22ka
Czas edycji: 2014-02-09 o 21:43
pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:28   #2591
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
D
Wiecie, że jak aj widze inne dzieci- łyse to "dziwnie dla mnie wyglądają
zmobilizuję się i wstawię zdjęcie "łysego" dziecka

fioluś- to ich pierwsze dziecko? NIepokojące to co piszesz...i w zachowaniu dziecka i w zachowaniu rodziców
Luna- brawa dla Kamila
Alfa- równie mocne brawa dla Wiktora

próbuję zliczyć czy moje dziecko zjadło dzisiaj chociaż 300ml posiłków
w każdym były leki i każdy przygotowany posiłek niedojedzony....
teraz próbuję jej na śnie podawać mleko z lekami - powinna być mega głodna- ale jak czuje butelkę to płacze, krzyczy "nie" i szuka cumla
jutro od rana nie ma mnie do 17.00 Babcia już cała chora na myśl, że będzie sama "walczyć", Tz-et rano po pracy jedzie do Teściowej- wróci pewnie dopiero ok 13.00....
dzisiaj na szczęście niższa temperatura(ale nadal jest), jak Kasia jutro nie zacznie jeść więcej/i przyjmować leków to chyba we wtorek będę musiała iść do pediatry....
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2014-02-09 o 22:34
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:38   #2592
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
zmobilizuję się i wstawię zdjęcie "łysego" dziecka
mobilki, mobilki!!!!!!

szkoda Kasi żeby jutro lepiej szło kurowanie
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:40   #2593
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

z włoskami i bez
na ostatnim zdjęciu Kasia w "pendolino"
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2014-02-12 o 15:11
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:44   #2594
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

a'la rekrut mój ojciec mawia (najczęściej o sobie): "ładnemu we wszystkim ładnie"
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:49   #2595
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a'la rekrut mój ojciec mawia (najczęściej o sobie): "ładnemu we wszystkim ładnie"
a'la Jacuś
jak następnego dnia po obcięciu wróciłam do domu i zobaczyłam ją w łóżeczku, stojącą tyłem do drzwi, to zastanawiałam się "kto to?"
"ładnemu we wszystkim ładnie" - tak, zwłaszcza, że matka w najgorsze "dziady" po domu ubiera bo i tak wszystko jest "naznaczone" jedzeniem (wypluwanym, rozmazywanym- itp)
a potem się dziwię, że inne Mamy tak często i chętnie na spacery chodzą - u nas wyjście na spacer wiąże się z przebieraniem wszystkiego
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2014-02-09 o 22:57
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:53   #2596
ciociami
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 315
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Hej

Zeberko Kasia przesliczna. Fajnie jej z tymi "łysymi" włoskami.
Życze jej duzo duzo zdrowka biedna ona I Ty.
I super ze widzialas malego pasiastegio czlowieczka ale fajnie.

Fiolus to dziwne zachowanie rodzicow.

Dziewczeta bardzo sie ciesze ze wasze pociechy robia postepy. Wiem jakie to pokrzepiajace dla rodzicow.

A ja chora wczoraj caly dzien w lozku dzisiaj juz odrobine lepiej.
Pęka mi głowa I mam katar.

Kocurku Marcelek ma super to wiezienie.

Pozdrawiam
__________________
Aniołki
7 lipiec 2012(8tc)
2 maj 2013(30tc)
ciociami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 22:54   #2597
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Za to noc spokojna i śpiąca do tego karmienia przespał...uwaga, uwaga... 8 godzin! (no, dobra, 8 godzin bez 15 min )
klask i: chodziłaś uz i patrzayła czy nie wstał by ulzyc cycom?

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
hej nie wiem co się dzieje, w szpitalu spałam jak zabita, a w domu kolejna noc nieprzespana może to poczucie bezpieczeństwa w szpitalu mnie uspokajało

ja też nigdy nie ceruję skarpet tylko od razu do kosza, a do przyszycia guzika przymierzam się ruski miesiąc ale robienie coś zmyślą o maluchu to coś innego... w nocy zamiast spać myślałam co jeszcze mogę zrobić
BERBIE! mam nadzieje ze dziś lepiej bedizesz spała. Może meliske? i co wymyslilas dla Krzysia?
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
witam się niedzielnie dziś kiedy tż odsłonił rolety, to myślałam, że już wiosna u nas piękne słońce i śniegu praktycznie nie widać niech już tak zostanie
RENA! jestem za! niech już wiosna będzie!!!!
Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam parę razy zabierałam się do pisania, ale nie daję rady. .
EDYYTA! ciąza!!!!:cmo k:

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
W więzieniu....
wielkie to wiezienie . Ja w gorsze dni sama bym się w takim więzieniu zamknęła
a Marcello sliczny!!!
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
dziewczyny- wyłączam się na trochę bo nie ogarniam...
z dzidziusiem wszystko ok, pierwsze popłakałam się przed badaniem USG- powiedziałam gin, że się bardzo boję a potem ryczałam w trakcie i po badaniu- liczyłam, że zobaczę serduszko a tu cały mały czwowiek- ręce i nogi skaczące i machające....
to tyle o moim młodszym dziecku
starsze- chore
wczoraj w nocy temp prawie 40 stopni i nie mogliśmy tej temperatury obniżyć, pojechaliśmy na nocny dyżur pediatryczny
mamy pięknie rozpisane leki, wykupione - ale co z tego jak dziecko przy chorobie nie chce mi ani jeść ani pić- to co miała dostać rano piła na raty do późnego popołudnia - a ma dostawać leki 3 razy
żałuję, że nie poprosiłam o zastrzyki- byłabym spokojniejsza- jakoś przetrwałabym ten krótki płacz a tak to płacz na okrągło- gardło nie ofukane, nos nie zakropiony, leki nie wzięte wszystkie (albo w nie takich ilościach jak powinna...)
ZEBERKO! najpierw - bardzo się ciesze za Małutak Zeberka ma się dobrze i pięknie rosnie.
A co do Kasi - to bidulka. Wiem jak choroba daje w kośc. dużo zdrowka dla niej niech szybko przechodzi. Ja jej lekow ( z wyjątkiem witamini) nie daje ani w jedzeniu ani w piciu. My podajemy strzykawką - po prostu "przemoc" - Mocno ja przytulam by ise nie mogła wyrwac i wtsrzykuje (na kilka razy) lek i daje picie! ewentualnie na kszesełku i wtedy atakuje ja od tyłu. Nawet w nocy jak dawałam to wybudzałam dawałam i szła spac. Chwile się darła ale nie kojarzyła jedzenia z lekami! Może tak spróbujesz?

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
A czy ja się chwaliłam, że Wiktorek dwa dni po wizycie neurologa zaczął chodzić całkiem sam i zrezygnował całkowicie z raczkowania
znam dzieci co od 8 mca spia bez pobudek, a mój prawie 19miesieczniak dopiero teraz
ALFA! nie chwalila się! Brawa dla Wiktorka!!!!!!!!!!!!!! klask i:Ja już dawno przyzwyczaiłam się ze noce przesypiam
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45065740]
Artur turla się jak szalony i powoli dźwiga całą górną część ciała, jak do raczkowania... Chyba szybciej będzie raczkował, niż usiądzie [/QUOTE]PERSE! brawo!!!!!!!!!Zo tez z raczkowania usiadła i to prawie w jednym czasie wiec szykuj się matula ze laba się konczy

[QUOTE=Alfahelisa;45067596 Wszelkie picia, głownie wodę pije z bidonu z rurką z canpola, a mleko ma być w butelce

Esia chyba tez walczyła z niechęcią do butelki [/QUOTE]
u nas ten sam układ bidon -woda , butelka mleko. Oj długo walczyła by zaczęła pic nie z cyca!
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
próbuję zliczyć czy moje dziecko zjadło dzisiaj chociaż 300ml posiłków
w każdym były leki i każdy przygotowany posiłek niedojedzony....
teraz próbuję jej na śnie podawać mleko z lekami - powinna być mega głodna- ale jak czuje butelkę to płacze, krzyczy "nie" i szuka cumla
jutro od rana nie ma mnie do 17.00 Babcia już cała chora na myśl, że będzie sama "walczyć", Tz-et rano po pracy jedzie do Teściowej- wróci pewnie dopiero ok 13.00....
dzisiaj na szczęście niższa temperatura(ale nadal jest), jak Kasia jutro nie zacznie jeść więcej/i przyjmować leków to chyba we wtorek będę musiała iść do pediatry....
ZEBERKO! czyli dalej pracujesz!? opieki na Kasie tez nie wzielaś? nie dziwi się mamie ze się stresuje!!

Ale Kasia sliczna! Moja ma podobne włoski takie cieniutkie, my na razie czekamy może się wzmocnią bo troszkę rosnąc zaczęły.
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA

Edytowane przez eseska
Czas edycji: 2014-02-09 o 22:57
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:13   #2598
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

esesia- próbowaliśmy tak podawać leki (już przy wcześniejszych infekcjach) dzisiaj nad ranem tez właśnie tak podałam ale 3/4 zostało wyplute a wstrzykiwanie na siłę skończyło się krztuszeniem
a zaczynałam po dobroci- bo niby nurof.en malinkowy smaczny jak lizaczek...
moja gin pytała czy chcę L4 ale powiedziała, że jak chcę pracować to ona nie widzi przeciwwskazań
wczoraj w nocy (dzisiaj nad ranem) na tym pogotowiu nawet nie pomyślałam o opiece - zresztą pewnie musiałabym iść jutro do rejonu - jak mam siedzieć w poczekalni 3 godziny to jakoś te kilka więcej w pracy wytrzymam, we wtorek mam noc więc wtorek i środę mam wolną
Tz- et napali jutro Teściowej w piecu, ogarnie stajnię i będzie szybko wracał do Kasi
zawsze mi się przypomina jak Nita pisała "Jak dzieci chore to ja też chora z nimi"

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:09 ----------

ciociami -tez Cię dopadło choróbsko....zdrowiej!
paskudny czas teraz (przed wizytą u gin chciałam wstąpić do pediatry po syrop na apetyt dla Kasi bo się kończy)- wtedy jeszcze nie wiedziałam, że małą tak rozłoży w nocy, weszłam do poczekalni- z nadzieją, że będzie pusta bo była 12.00 a o tej porze pediatra miała kończyć pracę- a tam chyba z 10 dzieci czekało jeszcze do przyjęcia ....tak, że wirusy szaleją
(ja się pytam gdzie jest mróz - 30 przez kilka dni żeby paskudztwa wszystkie wytępić)
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2014-02-09 o 23:16
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:16   #2599
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Alfa Widać gołym okiem, że jej coś dolega. Kilka razy widziałam jak wstaje przy meblach, nie chce wogole stawać na nogi, jak się ją postawi to od razu krzyk i siada. Mnie bardziej niepokoi jej zachowanie. Nie lubi być dotykana, nie umie się bawić z nikim, często płacze. Bardzo się o nią boję. Bo tyle się naczytałam o autyzmie
Jej mama twierdzi, że nie ma czasu i kasy na chodzenie po lekarzach.
nie ma kasy i czasu?

a co do zachowania... J. też nie lubi dotykania, tzn przytulania, bo tak to daje się jakoś dotykać, tylko mi szkoda, że nigdy się nie tuli do nas..

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Jutro jedziemy do endokrynologa. Proszę o kciuki za wizytę. I żeby podróż na spokojnie nam minęła bo mamy 1,5 h drogi
kciuki!

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
zmobilizuję się i wstawię zdjęcie "łysego" dziecka

próbuję zliczyć czy moje dziecko zjadło dzisiaj chociaż 300ml posiłków
w każdym były leki i każdy przygotowany posiłek niedojedzony....
teraz próbuję jej na śnie podawać mleko z lekami - powinna być mega głodna- ale jak czuje butelkę to płacze, krzyczy "nie" i szuka cumla
jutro od rana nie ma mnie do 17.00 Babcia już cała chora na myśl, że będzie sama "walczyć", Tz-et rano po pracy jedzie do Teściowej- wróci pewnie dopiero ok 13.00....
dzisiaj na szczęście niższa temperatura(ale nadal jest), jak Kasia jutro nie zacznie jeść więcej/i przyjmować leków to chyba we wtorek będę musiała iść do pediatry....
Kasia śliczna

a te leki nie zmieniają smaku posiłków? ja się zawsze tego bałam, że jak dam wstrętny lek do posiłku to nie zje mi nic i daję osobno leki, osobno posiłek.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:16   #2600
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

O kurcze to ZEBERKO naprawdę kiepsko! moja nurofenkiem malinkowym lubiła pawnąc wiec nie wiem czy on taki dobry! Oby Kasi syzbciutko przeszło!!!!!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:20   #2601
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
esesia- próbowaliśmy tak podawać leki (już przy wcześniejszych infekcjach) dzisiaj nad ranem tez właśnie tak podałam ale 3/4 zostało wyplute a wstrzykiwanie na siłę skończyło się krztuszeniem
a zaczynałam po dobroci- bo niby nurof.en malinkowy smaczny jak lizaczek...
szkoda mi Was jak się tak męczycie z lekami i jedzeniem..

te leki dla dzieci wcale nie są takie fajne w smaku nam lepiej idzie podawanie "dorosłych" leków wysypanych z kapsułki, niż tych dziecięcych syropków. przy pedicetamolu J. strasznie się krzywi, zresztą nie dziwię mu się bo też spróbowałam jak to smakuje.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:22   #2602
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość

a te leki nie zmieniają smaku posiłków? ja się zawsze tego bałam, że jak dam wstrętny lek do posiłku to nie zje mi nic i daję osobno leki, osobno posiłek.
rano próbowałam podać przy porannej kaszce- z zaskoczenia drugą łyżeczką- skończyło się tym, że nie dojadła kaszki....
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:25   #2603
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
szkoda mi Was jak się tak męczycie z lekami i jedzeniem..

te leki dla dzieci wcale nie są takie fajne w smaku nam lepiej idzie podawanie "dorosłych" leków wysypanych z kapsułki, niż tych dziecięcych syropków. przy pedicetamolu J. strasznie się krzywi, zresztą nie dziwię mu się bo też spróbowałam jak to smakuje.
Dlatego jak tylko jest opcja bezsmakowa to taką wybieram. a pedicetamol okropny w smaku jest!

ZEBERKO! Ty się raczej nie nastawiaj ze Kasia bedize jadła teraz więcej lub choć tyle co przed chorobą. Zosia dopiero dziś w miarę normalnie jadła - ale obiad maleńko!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-09, 23:27   #2604
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Dziewczyny, przechrzczę moje dziecko na: perpetuum mobile...
On się kręci jak bączek. No dosłownie się turla
Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia...
Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć....

Esia, dokładnie, koniec laby. Nie zostawię go już nigdzie na 5 sekund, bo mi się sturla No proszę, kojec to mój nagły must have

Zeberko zdrówka dla modeleczki
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 05:17   #2605
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Jej mama twierdzi, że nie ma czasu i kasy na chodzenie po lekarzach.
Przerażające

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
[/COLOR]Jutro jedziemy do endokrynologa. Proszę o kciuki za wizytę. I żeby podróż na spokojnie nam minęła bo mamy 1,5 h drogi

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
anajczęściej o sobie

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45070212]Dziewczyny, przechrzczę moje dziecko na: perpetuum mobile...
On się kręci jak bączek. No dosłownie się turla
Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia...
Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć....

[/QUOTE]


Zeberko- swietnie, ze widziałaś maluszka i ze wszystko ok.
Duzo zdrowia dla Kasi!

Esesko- tak, wczoraj juz czekalam koło lozeczka az sie obudzi a dzisiaj po 8 godz i 15 min. po prostu go z niego zgarnelam! Przystawilam takiego śpiocha i ssie

Pieknie spi (mocą) za to we dnie nadrabia. Jest strasznie absorbującym dzieckiem...
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 08:11   #2606
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Dziewczyny, ja Was przepraszam..nie miałam nic złego z na myśli

Po prostu mam włochacza i dziwnie mi jak dzieci są łyse- chociaż to mój jest w mniejszości


Zebreko Kasia cud, miód-- chciałabym mieć taka córke



Fiol a opowiedz więcej o tej chrześnicy? Ja z tego co napisałaś t o mi to wygląda bardziej zaburzenia sensoryczne

Jeśli chodzi o autyzm, to chyba nie ma co zbyt szybko wyciągać wniosków. Chyba, że mała nie reaguje na to co się do Niej mówi. No zwłaszcza na swoje imię. Jest bardzo pedantyczna(przycina firanki makarony, bo sa nierówne lub układa wszystko jedno za drugim) itp.



Kto je tiramisu?????

Marcello kończ 7 miesięcy: brokul::b rokul:
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 08:17   #2607
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
J. też nie lubi dotykania, tzn przytulania, bo tak to daje się jakoś dotykać, tylko mi szkoda, że nigdy się nie tuli do nas..
Monika, może jeszcze nie? U nas impulsem do przytulasów był mój brat, który kiedyś przestraszył T. (ksywa: Wujek Bu).

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;45070212]
Zasnąć o 23? A skąd, jak się można obrócić na brzuszek w łóżeczku i śmiać na głos A potem się przekręcić na plecki, wziąć smoczek do rączki i walić w szczebelki, co by służba przyleciała zabawiać Księciunia...
Poza tym zaczyna mieć charakterek Jak on potrafi głośno krzyczeć.... [/QUOTE]hehe prawidłowo rozwijające się dziecko. Zdobyło nowe, fajne, umiejętności i będzie je uskuteczniać. Kamienie milowe w niemowlęctwie - stał się moblilny i komunikatywny, clowy (smoczek) ile zmian?!!!!


Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
a dzisiaj po 8 godz i 15 min. po prostu go z niego zgarnelam! Przystawilam takiego śpiocha i ssie
wielkie , ba!, olbrzymie!klas ki:

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Jest strasznie absorbującym dzieckiem...
cieszę się, że właśnie Ty to piszesz. wiem, to chamówa z mojej strony, ale się tyle nasłuchałam, że "absorbujące" wynika z nieumiejętności obsługi małego człowieka, braku zorganizowania, mojego lenistwa... bo oczywiście każdą uwagę "no jak to nie możesz go zostawić", "no jak to nie masz ugotowanego", "no jak to nie usiądziesz na spacerze na kawę", "no jak to nie śpi" - tak to interpretowałam...

---------- Dopisano o 08:17 ---------- Poprzedni post napisano o 08:14 ----------

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja Was przepraszam..nie miałam nic złego z na myśli
hue hue - wiem że nie miałaś. zazdrość przeze mnie przemawia

Wycałuj Marcella!!!:r oza:
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 09:21   #2608
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Hej!


Marcelku sto lat
Kocur skąd masz te tańczące brokuły?

Pani dokładnie I jeszcze jak oszalały gada "ma-ma" Ja sobie wkręcam, że świadomie W ogóle jest bardzo rozgadany, jak zacznie chodzić, to moje nogi nie odpoczną, a jak zacznie gadać, to mój mózg
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 09:26   #2609
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Perse zobacz w emotkach na dole

Mój tez gada Po swojemu "ampapabaa" i mama, babababa, papapa i tatata i macha nawet ręka na papa
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-10, 09:50   #2610
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ależ kultura! kindersztuba na 5.

aż muszę zrobić eksperyment jutro.
jak pokawałkuję T. coś (bułkę z masłem) to je z blatu. do wszystkiego innego cały się wyrywa - ale matka-cham nic nie daje...
Ja jestem jeszcze większy cham...
żeby zjeść z TŻ obiad to daje małemu chrupki, biszkopty albo bułę by móc zjeść.. fajnie jak jeszcze jem ziemniaki czy ryż to może sępić, ale jak frytki...
I z moim ogromny problem bo każdy kłaczek i ziarenko zje
chociaż z tego co widzę to rzeczy nie do jedzenia typu kłaczek z dywanu memla i memla aż się kapnę i wytargam z buzi. Chociaż kto wie ile już zjadł
ostatnio u kuzynki co ma rocznego synka słyszę "on ma coś pomarańczowego w buzi" lece, plauch w gębę i śmigło plastikowe wyciągłam i tu mój błąd bo wiem jaka jest kuzynka więc nie powinnam ufać jej zabawkom
aa i co do 3 dniowej zupy no tak... ja o tych 48h słyszę ciągle od teściowej

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Paniczka czy te Attipaski maja elastyczna podeszwe czy sa sztywnawe? ostatnio zrobilismy eksperyment zalozylismy Tosi zimowe buty i postawilismy na podlodze i co!? przewracala sie nie wiem jak ona bedzie chodzic, tak to po mieszkaniu w skarpetach tylko lazi....
Kundzia ale mój Kamil uwielbia "chodzić" w butach a w zimowych nie potrafi, bo one są bardzo niewygodne więc normalka
ja kupiłam Kamilkowi coś typu trampeczki z dość miekką podeszwą, ale u mnie brak kasy na attipaski

Hosenka byłam w tym samym dniu co Ty w naturze i wispolu, może się mijałyśmy a nawet o tym nie wiemy
Pytałam już kiedyś i zapytam jeszcze raz do jakiego neuro i pediatry chodzicie?
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."

Edytowane przez Luna0
Czas edycji: 2014-02-10 o 09:52
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-07 21:29:50


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.