|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2911 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Wiesz nie napalam się bo ja się boję tych wszystkich prac związanych ze sprzedażą no ale w sumie spróbować mogę, niech mnie najpierw zaprosi na rozmowę i powie co i jak to potem będę się martwić Hahhaha nie no masakra jakaś z tymi ogłoszeniami
|
|
|
|
|
#2912 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]()
|
|
|
|
|
#2913 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
A no bezczelny. Chciałam mu napisać, żeby się tłuk za ortografię wziął, a nie zaśmiecał stronkę z ogłoszeniami. Matko, ale ja dziś wyjątkowo wredna jestem ![]() Chciałam Was też zapytać, czy znacie jakieś kursy właśnie z Excela, ale takie bardziej ambitniejsze. Znalazłam podstawy z filmikami, ale wolałabym od razu móc się uczyć i na bieżąco wykorzystywać, żeby wykonywać jakieś zadania.. Chyba wiecie o co mi chodzi? :P
__________________
Only You can make me happy.. Edytowane przez Kasiorek_L Czas edycji: 2014-02-12 o 23:03 |
|
|
|
|
#2914 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Koleżanka raz poszłą na taką rozmowę, do pracy biurowej, a tam za biurkiem jakiś gagatek dosłownie, pewnie synuś prezesa czy coś... wzrokiem z góry na dół ją objechał i "no, niezła jesteś" i sobie machał nóżką ( wiecie, jedna na drugą założona i sobie tak machał tą jedną )nie pamiętam co koleżanka na to, bo dawno to mi opowiadała, ale sobie teraz przypomniałam... sama bym chyba gościa zdzieliła przez łeb
__________________
Lubię czytać |
|
|
|
|
#2915 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#2916 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Wszystkim bardzo gratuluje znalezienia pracy!
![]() U mnie tak z "pozytywnych" wrażeń jakie nabyłam w UP: Miałam możliwość załatwienia sobie stażu. W skowronkach poleciałam do UP i mówię babeczce jaka jest sytuacja. Dostałam krótką odp - nie ma takiej możliwości. Pytam, dlaczego? "Ponieważ była Pani 2 lata temu na tzw. robotach publicznych i wykorzystała Pani już swoją szanse. Nie jest jeszcze Pani długoletnią bezrobotną i według Pani "okienka" staż będzie MOŻE Pani przysługiwał za pól roku, ale skoro bardzo Pani zależy na tym stażu, to proszę popracować za darmo i złapać doświadczenia." - Moja mina bezcenna. Faktycznie, jakby miała 20 lat, brak doświadczenia i mieszkała z rodzicami, to poszłabym na darmowy staż, ale nie w momencie kiedy mam dom na głowie. Wkurzył mnie ten babsztyl niemiłosiernie i powiedziałam jej, że życzę jej długoletniego bezrobocia i bezpłatnego stażu, skoro jest taka mądra (wiem, zachowałam się jak gówniara, ale poniosło mnie ).
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
|
|
|
|
#2917 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Only You can make me happy.. |
||
|
|
|
#2918 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
kobiety w UP strasznie mnie denerwuja swoją wyniosłością. Uważałam, że wszyscy urzędnicy tacy są ale wczoraj w urzędzie skarbowym Panie były bardzo sympatyczne, że aż takie nierealne to było
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt". I picture you in the sun wondering what went wrong...
|
|
|
|
|
#2919 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Dzisiaj zadrwił ze mnie los. Taki tam żarcik dla zdołowania...A więc: 8:52 telefon! Ja przerażona, jeszcze trochę zaspana, sprawdzam czy mój głos nie brzmi zbyt ospale. Odbieram po dwóch sygnałach, a tam "Dzień dobry, dzwonię z urzędu pracy, mogę dla Pani zorganizować staż". SZOK. Przecież nie ma kasy na staże, są tylko dla niepełnosprawnych i tych po pięćdziesiątce, ale ok, nieważne...No ale zaraz oczywiście okazało się, że poszukują na staż osoby nieuczącej się, a ja studiuję zaocznie więc nara. Ciekawe gdzie przeszkadzają studia zaoczne w odbyciu stażu...Nie rozumiem
Czyżby jakiś handel i praca w soboty?
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#2920 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Taka moja rada, bo ja raz się nacięłam. Mam w CV taką ogólną klauzulę: Wyrażam zgodę na... i nigdy tego nie zmieniam, a przy niektórych ofertach zauważyłam, że mają swoje klauzule :P Raz tak wysłałam swoje CV a później zobaczyłam, że klauzula była zupełnie inna i była tam wymieniona nazwa firmy. Nie wiem czy przez takie gów... mogą odrzucić CV ale lepiej nie ryzykować
![]() Właśnie do mnie dzwonił jeden Pan, któremu wysłałam CV szukając w google firm. Niestety szukają tylko handlowców, ja do takich prac się nie nadaje i nie radziłabym sobie psychicznie z nałożonym planem sprzedażowym. Edytowane przez pegi sue Czas edycji: 2014-02-13 o 10:03 |
|
|
|
#2921 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Pewnie byś musiała pracować w weekendy i dlatego im to przeszkadza a za przepracowany miesiąc masz tylko 2 dni wolnego więc by się nie kalkulowało
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt". I picture you in the sun wondering what went wrong...
|
|
|
|
|
#2922 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Że tak powiem kolejne światełko w tunelu, które zostało błyskawicznie zgaszone kubłem zimnej wody na głowę
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#2923 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Dla pocieszenia opowiem Ci lepsze historie związane z poszukiwaniem przeze mnie pracy. 1. Miałam pracować w szkole językowej jako lektor. Ogólnie zostałam już przedstawiona innym lektorom jako "nasza nowa lektor" i uczestniczyłam w spotkaniach na których obserwowałam prowadzone przez lektorów zajęcia. Miałam czekać aż wyślą mnie na szkolenie (oczywiście płatne). Było to rok temu. Do dziś się nie doczekałam odezwu. ![]() 2. Jakieś 1,5 miesiąca temu byłam na spotkaniu w kawiarni, w której pracuje moja koleżanka ze szkoły średniej. Przekazała ona moje CV szefowej. Szefowa zaprosiła mnie na spotkanie. Zaproponowała mi staż na stanowisku... kelnerki Miała spytać w PUP, czy przydzielą jej pieniądze na staż. Od pań w PUP wiem, że są pieniądze na staże do rozdysponowania. Oczywiście owa pani nie odzywa się do tej pory A tak pięknie mówiła na rozmowie, byłam przekonana, że w końcu udało mi się coś znaleźć, i to w moim rodzinnym mieście, no a ponadto gwarantowała mi dalsze zatrudnienie po stażu ![]() 3. Pracowałam na produkcji w pewnym przedsiębiorstwie na umowę-zastępstwo. Miałam mieć zagwarantowaną pracę na kilka miesięcy. Dodam, iż było to przed rozpoczęciem studiów mgr. 1 października dostałam wypowiedzenie... I na studia mgr nie poszłam, bo nie dałabym rady z opłatami ![]() Ehh ... Co do drugiej historii dodam, że chyba przyjęli na moje miejsce kogoś innego jakiś niecały tydzień poźniej (choć nikt inny tam nie aplikował), takze ten... :-/ Edytowane przez Kitty230 Czas edycji: 2014-02-13 o 11:02 |
|
|
|
|
#2924 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 436
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Cytat:
Stawka 1500 tys. znaczy 1,5 mln bioręCytat:
, oby to była jakaś fajna praca, a nie naciągactwo Cytat:
)
|
||||
|
|
|
#2925 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Przykro mi kochana. Szczególnie ta pierwsza sytuacja, praca jako lektor-fajna, tyle nadziei i nic... Okrutne.Myślę, że wszystkie tutaj mamy historie, gdzie praca była już "obiecana", gdzie już robiłyśmy listę zakupów, którą zrealizujemy po pierwszej wypłacie. To uczucie euforii, SZCZĘŚCIA, które obecnie jest mi tak obce...Pamiętam jak miałam szansę na fajną pracę, nie mogłam zasnąć w nocy, ale nie dlatego, że płakałam i się dołowałam jak to zazwyczaj ma u mnie miejsce, lecz ze SZCZĘŚCIA (!!!). To było szalone. Niestety, w ciągu kilku dni to szczęście zostało szybko zweryfikowane, brutalne zderzenie z rzeczywistością, płacz i znowu nieprzespana noc, ale tym razem już nie z powodu ekscytacji lecz z powodu rozpaczy ![]() Swoją drogą szczęście jest mi tak obecnie obce, tak dawno nie czułam się szczęśliwa, już zapomniałam jak to jest.
__________________
AnnPerfect Edytowane przez cvbdsgfdkdssasw Czas edycji: 2014-02-13 o 11:09 |
|
|
|
|
#2926 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#2927 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
W sumie, to miałam dwie sytuacje, w których było już "obiecane" i mówione, żebym się nie martwiła, że będzie dobrze. Jedna praca bez rewelacji, ale wtedy studiowałam dziennie, więc wtedy baaardzo mi odpowiadała. Druga- w budżetówce, więc ból był niemiłosierny...
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
#2928 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Dziewczyny, mam do Was pytanie i proszę o odpowiedź:
Czy w swoim CV macie zdjęcie? ---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ---------- Cytat:
A gdzie w budżetówce, jeśli można spytać? I co, ktoś chociaż poinformował Cię, dlaczego nie wypaliło? Czy olał sprawę, i po prostu się już nie odezwał?
|
|
|
|
|
#2929 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#2930 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#2931 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
żeby zarobić musisz sprzedać...
|
|
|
|
|
#2932 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
![]() Tak, pełno pracy w budżetówce Ciekawe gdzie, i dla kogo ![]() ---------- Dopisano o 11:28 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ---------- Cytat:
![]() Jakby to miało w czymś pomóć. Nie wiem czym się kierował służąc mi taką "radą". W każdym razie różnie to można interpretować.
|
||
|
|
|
#2933 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Głowa do góry! Jeszcze Ci się poszczęści! ![]() Cytat:
Ostatnio też jak byłam w UP, siedział obok mnie w boksie facet. Mówi tej babce, że bryndza u niego w ofertach (facet zajmuje się remontami). Babka mu odp "widzi Pan co się dzieje za oknem?"- konsternacja na twarzy faceta. "No właśnie, nikt o tej porze roku nie będzie się remontował! Wie Pan ile farba schnie na ścianie?! 2 tyg! Wiem to z autopsji, dlatego co Pan się dziwi, że nie ma u Pana ofert?". Facet mówi spokojnie, że rozumie, ale z czegoś żyć też musi, na co babka mu odp "takie jest życie, musi Pan jakoś przeczekać zimę, a tymczasem nie mam Panu nic do zaoferowania". Nie mam więcej pytań. Niech mi ktoś powie, że w UP chcą człowiekowi pomóc, to zabije go śmiechem! Cytat:
nie mogłam już na nią patrzeć ![]() Cytat:
Ufff.. Dzisiaj nie mam już aż tak wielkiego doła, aczkolwiek łapie mnie 2 dół związany z... uwaga! głupimi walentynkami! z każdej strony atakują mnie pary, słodkie poduszki, kartki, serca, itp Nie dość, że bezrobotna, to jeszcze samotna no żyć i nie umierać!
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
Edytowane przez kobieta_wamp Czas edycji: 2014-02-13 o 11:31 |
||||
|
|
|
#2934 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Ja też mam zdjęcie
|
|
|
|
#2935 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Jak byłam sama zawsze mówiłam, że walentynki to głupie święto i ja nie obchodzę. Koleżanki się śmiały, że dlatego, że nie mam z kim. Trochę im pewnie głupio jak teraz też nie obchodzę - ani rok temu, ani w ten piątek ![]() Są plusy bycia samej - nic Cię nie trzyma, możesz jechać za pracą do innego miasta/kraju itd. Ja bym chciała chociaż na 3 miesiące wakacji pojechać na jakieś zbiory czegoś, najlepiej z chłopakiem, żebyśmy zarobili trochę kasy oboje i żeby było jakieś zaplecze finansowe do czegokolwiek.
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!" 2014:
książki: 12 filmy: 70 "Epidemia" Robin Cook miesiąc z hula hop: 2/30 |
|
|
|
|
#2936 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Jak byłam kilka lat temu na pierwszym stażu to pamiętam jak te baby w trakcie przyjmowania interesantów robiły sobie przerwy w przyjmowaniu osób, bo miały przerwę na śniadanie lub kawkę. Kurcze! Sama pracowałam w urzędzie i nie wyobrażałam sobie sytuacji, żebym ja miała kazać ludziom czekać pod drzwiami bo mnie się chce jeść! Interesant był na pierwszym miejscu, a kanapka szła gdzieś pod biurko. A w sytuacjach, gdzie np. przyjmowało się wnioski cały dzień i kolejka była kilkumetrowa, to najwyżej wołało się kogoś by na chwilę zastąpił jak się już bardzo chciało jeść lub do wc, albo się wymieniałyśmy z innymi pracownicami. Ale lubiłam to i największą dla mnie satysfakcją był fakt, że mogę zmienić wizerunek polskiego, nieprzyjemnego urzędasa, który wynosi się ponad wszystkich i ma klienta gdzieś. Nie było chyba lepszej nagrody jak taki interesant, który od razu przyszedł z nastawieniem, że urzędnicy są nieprzyjemni i nie chcą pomagać (i od razu często sam atakował od progu żeby być górą nad urzędnikiem), wychodził po kilku minutach z uśmiechem i niedowierzaniem, że jednak te urzędasy są tam w biurze dla niego i nie chcą mu zaszkodzić. W dodatku są mili i pomocni. Lubiłam taką pracę, i to bardzo, i dlatego szlag mnie za każdym razem trafia jak te paniusie robią nam łaskę, że w ogóle na nas spojrzą i obsłużą. Powinny się cieszyć, że mają taką pracę, którą bardzo ciężko zdobyć bez odpowiednich pleców w tym kraju, a jak się tak bardzo męczą, to niech ją oddadzą tym, którzy niemalże marzą o niej. A co do pecha w życiu to ja też miewałam, i to nie raz... Jak już się załapałam do urzędu, to wielu w takiej pracy zostaje dożywotnio. Mnie się nie udało, bo choć się sprawdziłam i kierowniczka chciała dla mnie stanowisko utworzyć, to w międzyczasie zmieniła się opcja polityczna i dla ludzi najkrócej pracujących, a niepowiązanych z partią miejsca już nie było. Bardzo to przeżyłam i do dziś jak przechodzę obok tamtego miejsca pracy to coś mnie ściska w sercu, bo lepszego już chyba nie znajdę w życiu. Super ludzie, świetna atmosfera, nienajgorsze zarobki, fajna praca i blisko od domu... I często żałuję, że zaczęłam od najwyższego pułapu, bo teraz ciężko znaleźć coś równie dobrego. Potem też byłam na stażu, z warunkiem zatrudnienia. Obiecywania było co nie miara, byłam wręcz pewna, że te 3 m-ce po stażu mam zapewnione, a potem może i dalej. Niestety po stażu okazało się, że pracodawca może się jakoś tam dogadać z PUP i nie spełnić do końca warunku, a ty biedny bezrobotny martw się dalej. Bo przecież to nie ich problem, prawda? Teraz też sobie załatwiam staż, ale powiem szczerze, że obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie. Nie wiem tylko po co ciągają mnie na rozmowy, sprawdzanie itp. Lepiej żeby powiedzieli, że nie chcą, nie mogą i koniec. A tak to nie wiem co mam myśleć i znowu się czuję jakby mi ktoś łaskę robił (no w pewnym sensie robi), albo na siłę chciał mi udowodnić, że to ja się nie nadaję i z mojej winy mnie nie przyjmą, a nie dlatego, że sami nie chcą. Może już tragizuję, ale same wiecie, że bezrobocie nie wpływa dobrze na naszą kondycję psychiczną, wiarę w siebie, swoje umiejętności i możliwości. I od razu sobie myślę, że i tak nawalę, więc po co w ogóle się starać? |
|
|
|
|
#2937 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 388
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Właśnie wróciłam z rozmowy. Miesiąc temu zaniosłam CV do kantoru, mieli ogłoszenie w witrynie. Jak zanosiłam pracownica mówiła , że odezwą się w ciągu tygodnia. Widziałam, że kartki na drzwiach już nie ma. A wczoraj telefon zapraszamy na rozmowę. Dziś poszłam, aż się wystraszyłam...panowie twarze kryminalistów, co prawda w modnych ciuchach ale dawno takich twarzy nie widziałam- przestępców.
"Najlepsze" były pytania jakie otrzymałam po moim przedstawieniu dotychczasowych zajęć. Gdzie mieszkam, z kim mieszkam, czy mam dzieci, czy mam męża, z kim mam do czynienia, jakie to środowisko...i na koniec, że mogę im zadać różne pytania są otwarci na wszystko...Pierwszy raz z takim czymś się spotkałam. Jak wyszłam z stamtąd aż się bałam czy nikt mnie nie śledzi Jutro mają dać odpowiedź. Praca z gotówką nigdy nie była moim marzeniem,wręcz przekleństwem jak zastępowałam kasjerkę w banku. Ale chodzi mi o zajęcie i zarobek. Ale trochę mnie oni sami nastraszyli...
__________________
|
|
|
|
#2938 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
|
|
|
|
#2939 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Myślę, że mogą szukać sobie ładnej dziuni, i te pytania- z kim mieszkasz/czy masz dzieci...porażka. Laska tam pracująca jest ładna?
__________________
AnnPerfect |
|
|
|
|
#2940 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
|
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II
Cytat:
Raz takie pytania mi zadano na rozmowie: z kim mieszkam, czy planuje ślub. Wkurzyłam się ale odpowiedziałam. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.






no ale w sumie spróbować mogę, niech mnie najpierw zaprosi na rozmowę i powie co i jak to potem będę się martwić







Czyżby jakiś handel i praca w soboty?




