Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II - Strona 98 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-02-12, 22:51   #2911
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka widzisz jakie masz szczęście, sam Cię facet znalazł. Trzymam kciuki, żeby to było właśnie TO!!

Dziewczęta, patrzcie jakie ogłoszenie znalazłam.. Ortografia woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o tym, że to pewnie oferta pracy na "szparkę-sekretarkę"
"Poszukiwana Asystetka do pracy biurowej Odbieranie telefonow zamowien sprawdzania wydajnosci innych pracownikow oraz bierzace nadzorowanie podleglego menedzmentu parzenie kawy szefowi oraz gotowosc do podrórzy słuzbowych z Szefem. Stawka od 1500 tys w miare rozwoju i zaangarzowania liczne pakiety socialne oraz premia.CV z opisem siebie oraz tego co mozesz zaproponowac swoja osoba prosze kierowac na Maila"

Wiesz nie napalam się bo ja się boję tych wszystkich prac związanych ze sprzedażą no ale w sumie spróbować mogę, niech mnie najpierw zaprosi na rozmowę i powie co i jak to potem będę się martwić

Hahhaha nie no masakra jakaś z tymi ogłoszeniami
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-12, 22:52   #2912
Kdjdfn
Zakorzenienie
 
Avatar Kdjdfn
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 3 082
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka widzisz jakie masz szczęście, sam Cię facet znalazł. Trzymam kciuki, żeby to było właśnie TO!!

Dziewczęta, patrzcie jakie ogłoszenie znalazłam.. Ortografia woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o tym, że to pewnie oferta pracy na "szparkę-sekretarkę"
"Poszukiwana Asystetka do pracy biurowej Odbieranie telefonow zamowien sprawdzania wydajnosci innych pracownikow oraz bierzace nadzorowanie podleglego menedzmentu parzenie kawy szefowi oraz gotowosc do podrórzy słuzbowych z Szefem. Stawka od 1500 tys w miare rozwoju i zaangarzowania liczne pakiety socialne oraz premia.CV z opisem siebie oraz tego co mozesz zaproponowac swoja osoba prosze kierowac na Maila"
Ale bezczelny
Kdjdfn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-12, 22:56   #2913
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
Wiesz nie napalam się bo ja się boję tych wszystkich prac związanych ze sprzedażą no ale w sumie spróbować mogę, niech mnie najpierw zaprosi na rozmowę i powie co i jak to potem będę się martwić

Hahhaha nie no masakra jakaś z tymi ogłoszeniami
Dopóki nie spróbujesz, to się nie dowiesz :P

A no bezczelny. Chciałam mu napisać, żeby się tłuk za ortografię wziął, a nie zaśmiecał stronkę z ogłoszeniami. Matko, ale ja dziś wyjątkowo wredna jestem

Chciałam Was też zapytać, czy znacie jakieś kursy właśnie z Excela, ale takie bardziej ambitniejsze. Znalazłam podstawy z filmikami, ale wolałabym od razu móc się uczyć i na bieżąco wykorzystywać, żeby wykonywać jakieś zadania.. Chyba wiecie o co mi chodzi? :P
__________________
Only You can make me happy..

Edytowane przez Kasiorek_L
Czas edycji: 2014-02-12 o 23:03
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-12, 23:19   #2914
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka widzisz jakie masz szczęście, sam Cię facet znalazł. Trzymam kciuki, żeby to było właśnie TO!!

Dziewczęta, patrzcie jakie ogłoszenie znalazłam.. Ortografia woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o tym, że to pewnie oferta pracy na "szparkę-sekretarkę"
"Poszukiwana Asystetka do pracy biurowej Odbieranie telefonow zamowien sprawdzania wydajnosci innych pracownikow oraz bierzace nadzorowanie podleglego menedzmentu parzenie kawy szefowi oraz gotowosc do podrórzy słuzbowych z Szefem. Stawka od 1500 tys w miare rozwoju i zaangarzowania liczne pakiety socialne oraz premia.CV z opisem siebie oraz tego co mozesz zaproponowac swoja osoba prosze kierowac na Maila"
A propo tego typu pracy
Koleżanka raz poszłą na taką rozmowę, do pracy biurowej, a tam za biurkiem jakiś gagatek dosłownie, pewnie synuś prezesa czy coś... wzrokiem z góry na dół ją objechał i "no, niezła jesteś" i sobie machał nóżką ( wiecie, jedna na drugą założona i sobie tak machał tą jedną )
nie pamiętam co koleżanka na to, bo dawno to mi opowiadała, ale sobie teraz przypomniałam... sama bym chyba gościa zdzieliła przez łeb
__________________
Lubię czytać
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-12, 23:32   #2915
pusunia
Zakorzenienie
 
Avatar pusunia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 230
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka widzisz jakie masz szczęście, sam Cię facet znalazł. Trzymam kciuki, żeby to było właśnie TO!!

Dziewczęta, patrzcie jakie ogłoszenie znalazłam.. Ortografia woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o tym, że to pewnie oferta pracy na "szparkę-sekretarkę"
"Poszukiwana Asystetka do pracy biurowej Odbieranie telefonow zamowien sprawdzania wydajnosci innych pracownikow oraz bierzace nadzorowanie podleglego menedzmentu parzenie kawy szefowi oraz gotowosc do podrórzy słuzbowych z Szefem. Stawka od 1500 tys w miare rozwoju i zaangarzowania liczne pakiety socialne oraz premia.CV z opisem siebie oraz tego co mozesz zaproponowac swoja osoba prosze kierowac na Maila"
haha takie ogłoszenie to chyba dziecko pisało
Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Dopóki nie spróbujesz, to się nie dowiesz :P

A no bezczelny. Chciałam mu napisać, żeby się tłuk za ortografię wziął, a nie zaśmiecał stronkę z ogłoszeniami. Matko, ale ja dziś wyjątkowo wredna jestem

Chciałam Was też zapytać, czy znacie jakieś kursy właśnie z Excela, ale takie bardziej ambitniejsze. Znalazłam podstawy z filmikami, ale wolałabym od razu móc się uczyć i na bieżąco wykorzystywać, żeby wykonywać jakieś zadania.. Chyba wiecie o co mi chodzi? :P
ja trochę umiem bo miałam na studiach przez pół roku worda i excela na informatyce ekonomicznej i jeszcze w prognozowaniu się go wykorzystuje
pusunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 00:53   #2916
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Wszystkim bardzo gratuluje znalezienia pracy!

U mnie tak z "pozytywnych" wrażeń jakie nabyłam w UP:
Miałam możliwość załatwienia sobie stażu. W skowronkach poleciałam do UP i mówię babeczce jaka jest sytuacja. Dostałam krótką odp - nie ma takiej możliwości. Pytam, dlaczego? "Ponieważ była Pani 2 lata temu na tzw. robotach publicznych i wykorzystała Pani już swoją szanse. Nie jest jeszcze Pani długoletnią bezrobotną i według Pani "okienka" staż będzie MOŻE Pani przysługiwał za pól roku, ale skoro bardzo Pani zależy na tym stażu, to proszę popracować za darmo i złapać doświadczenia." - Moja mina bezcenna. Faktycznie, jakby miała 20 lat, brak doświadczenia i mieszkała z rodzicami, to poszłabym na darmowy staż, ale nie w momencie kiedy mam dom na głowie. Wkurzył mnie ten babsztyl niemiłosiernie i powiedziałam jej, że życzę jej długoletniego bezrobocia i bezpłatnego stażu, skoro jest taka mądra (wiem, zachowałam się jak gówniara, ale poniosło mnie ).
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 01:15   #2917
Kasiorek_L
Raczkowanie
 
Avatar Kasiorek_L
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 297
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez pusunia Pokaż wiadomość
ja trochę umiem bo miałam na studiach przez pół roku worda i excela na informatyce ekonomicznej i jeszcze w prognozowaniu się go wykorzystuje
Ja też trochę potrafię, ale pomyślałam, że skoro i tak się w domu zanudzam, to może wykorzystam ten czas na podszkolenie
Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Wszystkim bardzo gratuluje znalezienia pracy!

U mnie tak z "pozytywnych" wrażeń jakie nabyłam w UP:
Miałam możliwość załatwienia sobie stażu. W skowronkach poleciałam do UP i mówię babeczce jaka jest sytuacja. Dostałam krótką odp - nie ma takiej możliwości. Pytam, dlaczego? "Ponieważ była Pani 2 lata temu na tzw. robotach publicznych i wykorzystała Pani już swoją szanse. Nie jest jeszcze Pani długoletnią bezrobotną i według Pani "okienka" staż będzie MOŻE Pani przysługiwał za pól roku, ale skoro bardzo Pani zależy na tym stażu, to proszę popracować za darmo i złapać doświadczenia." - Moja mina bezcenna. Faktycznie, jakby miała 20 lat, brak doświadczenia i mieszkała z rodzicami, to poszłabym na darmowy staż, ale nie w momencie kiedy mam dom na głowie. Wkurzył mnie ten babsztyl niemiłosiernie i powiedziałam jej, że życzę jej długoletniego bezrobocia i bezpłatnego stażu, skoro jest taka mądra (wiem, zachowałam się jak gówniara, ale poniosło mnie ).
Jakby Pani Ci to milej wytłumaczyła, to może i Ty byś dla niej milsza była. I nie uważam, że Cię poniosło. Nawet nie umiem sobie wyobrazić miny tej babki
__________________
Only You can make me happy..
Kasiorek_L jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 07:24   #2918
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Wszystkim bardzo gratuluje znalezienia pracy!

U mnie tak z "pozytywnych" wrażeń jakie nabyłam w UP:
Miałam możliwość załatwienia sobie stażu. W skowronkach poleciałam do UP i mówię babeczce jaka jest sytuacja. Dostałam krótką odp - nie ma takiej możliwości. Pytam, dlaczego? "Ponieważ była Pani 2 lata temu na tzw. robotach publicznych i wykorzystała Pani już swoją szanse. Nie jest jeszcze Pani długoletnią bezrobotną i według Pani "okienka" staż będzie MOŻE Pani przysługiwał za pól roku, ale skoro bardzo Pani zależy na tym stażu, to proszę popracować za darmo i złapać doświadczenia." - Moja mina bezcenna. Faktycznie, jakby miała 20 lat, brak doświadczenia i mieszkała z rodzicami, to poszłabym na darmowy staż, ale nie w momencie kiedy mam dom na głowie. Wkurzył mnie ten babsztyl niemiłosiernie i powiedziałam jej, że życzę jej długoletniego bezrobocia i bezpłatnego stażu, skoro jest taka mądra (wiem, zachowałam się jak gówniara, ale poniosło mnie ).
W sumie przewiduje, że pewnie tak samo bym jej powiedziała jak Ty kobiety w UP strasznie mnie denerwuja swoją wyniosłością.

Uważałam, że wszyscy urzędnicy tacy są ale wczoraj w urzędzie skarbowym Panie były bardzo sympatyczne, że aż takie nierealne to było
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 09:40   #2919
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Dzisiaj zadrwił ze mnie los. Taki tam żarcik dla zdołowania...A więc: 8:52 telefon! Ja przerażona, jeszcze trochę zaspana, sprawdzam czy mój głos nie brzmi zbyt ospale. Odbieram po dwóch sygnałach, a tam "Dzień dobry, dzwonię z urzędu pracy, mogę dla Pani zorganizować staż". SZOK. Przecież nie ma kasy na staże, są tylko dla niepełnosprawnych i tych po pięćdziesiątce, ale ok, nieważne...No ale zaraz oczywiście okazało się, że poszukują na staż osoby nieuczącej się, a ja studiuję zaocznie więc nara. Ciekawe gdzie przeszkadzają studia zaoczne w odbyciu stażu...Nie rozumiem Czyżby jakiś handel i praca w soboty?
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 09:40   #2920
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Taka moja rada, bo ja raz się nacięłam. Mam w CV taką ogólną klauzulę: Wyrażam zgodę na... i nigdy tego nie zmieniam, a przy niektórych ofertach zauważyłam, że mają swoje klauzule :P Raz tak wysłałam swoje CV a później zobaczyłam, że klauzula była zupełnie inna i była tam wymieniona nazwa firmy. Nie wiem czy przez takie gów... mogą odrzucić CV ale lepiej nie ryzykować

Właśnie do mnie dzwonił jeden Pan, któremu wysłałam CV szukając w google firm. Niestety szukają tylko handlowców, ja do takich prac się nie nadaje i nie radziłabym sobie psychicznie z nałożonym planem sprzedażowym.

Edytowane przez pegi sue
Czas edycji: 2014-02-13 o 10:03
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 10:21   #2921
Suqub
Zakorzenienie
 
Avatar Suqub
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 9 039
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Dzisiaj zadrwił ze mnie los. Taki tam żarcik dla zdołowania...A więc: 8:52 telefon! Ja przerażona, jeszcze trochę zaspana, sprawdzam czy mój głos nie brzmi zbyt ospale. Odbieram po dwóch sygnałach, a tam "Dzień dobry, dzwonię z urzędu pracy, mogę dla Pani zorganizować staż". SZOK. Przecież nie ma kasy na staże, są tylko dla niepełnosprawnych i tych po pięćdziesiątce, ale ok, nieważne...No ale zaraz oczywiście okazało się, że poszukują na staż osoby nieuczącej się, a ja studiuję zaocznie więc nara. Ciekawe gdzie przeszkadzają studia zaoczne w odbyciu stażu...Nie rozumiem Czyżby jakiś handel i praca w soboty?

Pewnie byś musiała pracować w weekendy i dlatego im to przeszkadza a za przepracowany miesiąc masz tylko 2 dni wolnego więc by się nie kalkulowało
__________________
"Nigdy nie narzekaj, że masz w życiu pod górkę, jeśli zdecydowałeś, że idziesz na szczyt".





I picture you in the sun wondering what went wrong...
Suqub jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 10:50   #2922
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Suqub Pokaż wiadomość

Pewnie byś musiała pracować w weekendy i dlatego im to przeszkadza a za przepracowany miesiąc masz tylko 2 dni wolnego więc by się nie kalkulowało

Że tak powiem kolejne światełko w tunelu, które zostało błyskawicznie zgaszone kubłem zimnej wody na głowę
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 10:59   #2923
Kitty230
Raczkowanie
 
Avatar Kitty230
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Że tak powiem kolejne światełko w tunelu, które zostało błyskawicznie zgaszone kubłem zimnej wody na głowę
Bardzo mi przykro

Dla pocieszenia opowiem Ci lepsze historie związane z poszukiwaniem przeze mnie pracy.

1. Miałam pracować w szkole językowej jako lektor. Ogólnie zostałam już przedstawiona innym lektorom jako "nasza nowa lektor" i uczestniczyłam w spotkaniach na których obserwowałam prowadzone przez lektorów zajęcia. Miałam czekać aż wyślą mnie na szkolenie (oczywiście płatne). Było to rok temu. Do dziś się nie doczekałam odezwu.
2. Jakieś 1,5 miesiąca temu byłam na spotkaniu w kawiarni, w której pracuje moja koleżanka ze szkoły średniej. Przekazała ona moje CV szefowej. Szefowa zaprosiła mnie na spotkanie. Zaproponowała mi staż na stanowisku... kelnerki Miała spytać w PUP, czy przydzielą jej pieniądze na staż. Od pań w PUP wiem, że są pieniądze na staże do rozdysponowania. Oczywiście owa pani nie odzywa się do tej pory A tak pięknie mówiła na rozmowie, byłam przekonana, że w końcu udało mi się coś znaleźć, i to w moim rodzinnym mieście, no a ponadto gwarantowała mi dalsze zatrudnienie po stażu
3. Pracowałam na produkcji w pewnym przedsiębiorstwie na umowę-zastępstwo. Miałam mieć zagwarantowaną pracę na kilka miesięcy. Dodam, iż było to przed rozpoczęciem studiów mgr. 1 października dostałam wypowiedzenie... I na studia mgr nie poszłam, bo nie dałabym rady z opłatami

Ehh ...

Co do drugiej historii dodam, że chyba przyjęli na moje miejsce kogoś innego jakiś niecały tydzień poźniej (choć nikt inny tam nie aplikował), takze ten... :-/

Edytowane przez Kitty230
Czas edycji: 2014-02-13 o 11:02
Kitty230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:04   #2924
Rysia Siarzewska
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 436
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez dooorra Pokaż wiadomość
Bardzo dziękuje za radę. Właśnie przyjęłam ofertę pracy i od marca zaczynam nowe życie w firmie konsultingowej. W kraju, w którym nie spodziewałam się, że zamieszkam ale i tak jestem podekscytowana. Mam tam kilku znajomych i nie będzie źle. Loty do miejsca, gdzie mieszka mój chłopak są dobre i chyba nie będzie źle.

W każdym razie jak dostane lepszą ofertę to wtedy zrezygnuje.
Gratulację

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Gwiazdeczka widzisz jakie masz szczęście, sam Cię facet znalazł. Trzymam kciuki, żeby to było właśnie TO!!

Dziewczęta, patrzcie jakie ogłoszenie znalazłam.. Ortografia woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o tym, że to pewnie oferta pracy na "szparkę-sekretarkę"
"Poszukiwana Asystetka do pracy biurowej Odbieranie telefonow zamowien sprawdzania wydajnosci innych pracownikow oraz bierzace nadzorowanie podleglego menedzmentu parzenie kawy szefowi oraz gotowosc do podrórzy słuzbowych z Szefem. Stawka od 1500 tys w miare rozwoju i zaangarzowania liczne pakiety socialne oraz premia.CV z opisem siebie oraz tego co mozesz zaproponowac swoja osoba prosze kierowac na Maila"

Stawka 1500 tys. znaczy 1,5 mln biorę

Cytat:
Napisane przez gwiazdeczka172 Pokaż wiadomość
A ja dostałam wczoraj od pewnego pana wiadomość na maila, że znalazł mnie na stronie biura karier mojej byłej uczelni i zapytał mnie czy nie chciałabym pracować jako doradca ds. leasingu. Napisałam do niego czy mógłby mi napisać coś więcej na temat tej pracy, bo jak widzi po moim cv nie mam w tej branży doświadczenia. Napisał mi krótko, że to przedstawiciel i takie tam, że nawet jesli nie mam doświadczenia to wszystkiego mogę się nauczyć. No więc wysłałam mu cv. Nie wiem czy to dobry pomysł, jeśli zaprosi mnie na rozmowę to oczywiście pojadę i pogadam i zobaczę co ma mi do zaproponowania.
Nawet w biurze karier szukają , oby to była jakaś fajna praca, a nie naciągactwo

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Wszystkim bardzo gratuluje znalezienia pracy!

U mnie tak z "pozytywnych" wrażeń jakie nabyłam w UP:
Miałam możliwość załatwienia sobie stażu. W skowronkach poleciałam do UP i mówię babeczce jaka jest sytuacja. Dostałam krótką odp - nie ma takiej możliwości. Pytam, dlaczego? "Ponieważ była Pani 2 lata temu na tzw. robotach publicznych i wykorzystała Pani już swoją szanse. Nie jest jeszcze Pani długoletnią bezrobotną i według Pani "okienka" staż będzie MOŻE Pani przysługiwał za pól roku, ale skoro bardzo Pani zależy na tym stażu, to proszę popracować za darmo i złapać doświadczenia." - Moja mina bezcenna. Faktycznie, jakby miała 20 lat, brak doświadczenia i mieszkała z rodzicami, to poszłabym na darmowy staż, ale nie w momencie kiedy mam dom na głowie. Wkurzył mnie ten babsztyl niemiłosiernie i powiedziałam jej, że życzę jej długoletniego bezrobocia i bezpłatnego stażu, skoro jest taka mądra (wiem, zachowałam się jak gówniara, ale poniosło mnie ).
Bardzo dobra odpowiedz , na chamstwo odpowiada się chamstwem (dopiero się tego uczę )
Rysia Siarzewska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:08   #2925
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
Bardzo mi przykro

Dla pocieszenia opowiem Ci lepsze historie związane z poszukiwaniem przeze mnie pracy.

1. Miałam pracować w szkole językowej jako lektor. Ogólnie zostałam już przedstawiona innym lektorom jako "nasza nowa lektor" i uczestniczyłam w spotkaniach na których obserwowałam prowadzone przez lektorów zajęcia. Miałam czekać aż wyślą mnie na szkolenie (oczywiście płatne). Było to rok temu. Do dziś się nie doczekałam odezwu.
2. Jakieś 1,5 miesiąca temu byłam na spotkaniu w kawiarni, w której pracuje moja koleżanka ze szkoły średniej. Przekazała ona moje CV szefowej. Szefowa zaprosiła mnie na spotkanie. Zaproponowała mi staż na stanowisku... kelnerki Miała spytać w PUP, czy przydzielą jej pieniądze na staż. Od pań w PUP wiem, że są pieniądze na staże do rozdysponowania. Oczywiście owa pani nie odzywa się do tej pory A tak pięknie mówiła na rozmowie, byłam przekonana, że w końcu udało mi się coś znaleźć, i to w moim rodzinnym mieście, no a ponadto gwarantowała mi dalsze zatrudnienie po stażu
3. Pracowałam na produkcji w pewnym przedsiębiorstwie na umowę-zastępstwo. Miałam mieć zagwarantowaną pracę na kilka miesięcy. Dodam, iż było to przed rozpoczęciem studiów mgr. 1 października dostałam wypowiedzenie... I na studia mgr nie poszłam, bo nie dałabym rady z opłatami

Ehh ...

Co do drugiej historii dodam, że chyba przyjęli na moje miejsce kogoś innego jakiś niecały tydzień poźniej (choć nikt inny tam nie aplikował), takze ten... :-/

Przykro mi kochana. Szczególnie ta pierwsza sytuacja, praca jako lektor-fajna, tyle nadziei i nic... Okrutne.

Myślę, że wszystkie tutaj mamy historie, gdzie praca była już "obiecana", gdzie już robiłyśmy listę zakupów, którą zrealizujemy po pierwszej wypłacie. To uczucie euforii, SZCZĘŚCIA, które obecnie jest mi tak obce...Pamiętam jak miałam szansę na fajną pracę, nie mogłam zasnąć w nocy, ale nie dlatego, że płakałam i się dołowałam jak to zazwyczaj ma u mnie miejsce, lecz ze SZCZĘŚCIA (!!!). To było szalone. Niestety, w ciągu kilku dni to szczęście zostało szybko zweryfikowane, brutalne zderzenie z rzeczywistością, płacz i znowu nieprzespana noc, ale tym razem już nie z powodu ekscytacji lecz z powodu rozpaczy

Swoją drogą szczęście jest mi tak obecnie obce, tak dawno nie czułam się szczęśliwa, już zapomniałam jak to jest.
__________________
AnnPerfect

Edytowane przez cvbdsgfdkdssasw
Czas edycji: 2014-02-13 o 11:09
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:14   #2926
Kitty230
Raczkowanie
 
Avatar Kitty230
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Przykro mi kochana. Szczególnie ta pierwsza sytuacja, praca jako lektor-fajna, tyle nadziei i nic... Okrutne.

Myślę, że wszystkie tutaj mamy historie, gdzie praca była już "obiecana", gdzie już robiłyśmy listę zakupów, którą zrealizujemy po pierwszej wypłacie. To uczucie euforii, SZCZĘŚCIA, które obecnie jest mi tak obce...Pamiętam jak miałam szansę na fajną pracę, nie mogłam zasnąć w nocy, ale nie dlatego, że płakałam i się dołowałam jak to zazwyczaj ma u mnie miejsce, lecz ze SZCZĘŚCIA (!!!). To było szalone. Niestety, w ciągu kilku dni to szczęście zostało szybko zweryfikowane, brutalne zderzenie z rzeczywistością, płacz i znowu nieprzespana noc, ale tym razem już nie z powodu ekscytacji lecz z powodu rozpaczy

Swoją drogą szczęście jest mi tak obecnie obce, tak dawno nie czułam się szczęśliwa, już zapomniałam jak to jest.
A co to była za sytuacja? Co to za praca? Eh, ciekawe czy ci pracodawcy chcieliby, żeby ich tak traktować?
Kitty230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:19   #2927
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
A co to była za sytuacja? Co to za praca? Eh, ciekawe czy ci pracodawcy chcieliby, żeby ich tak traktować?
W sumie, to miałam dwie sytuacje, w których było już "obiecane" i mówione, żebym się nie martwiła, że będzie dobrze. Jedna praca bez rewelacji, ale wtedy studiowałam dziennie, więc wtedy baaardzo mi odpowiadała. Druga- w budżetówce, więc ból był niemiłosierny...
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:20   #2928
Kitty230
Raczkowanie
 
Avatar Kitty230
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Dziewczyny, mam do Was pytanie i proszę o odpowiedź:

Czy w swoim CV macie zdjęcie?

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
W sumie, to miałam dwie sytuacje, w których było już "obiecane" i mówione, żebym się nie martwiła, że będzie dobrze. Jedna praca bez rewelacji, ale wtedy studiowałam dziennie, więc wtedy baaardzo mi odpowiadała. Druga- w budżetówce, więc ból był niemiłosierny...
To faktycznie nie za ciekawie

A gdzie w budżetówce, jeśli można spytać?

I co, ktoś chociaż poinformował Cię, dlaczego nie wypaliło? Czy olał sprawę, i po prostu się już nie odezwał?
Kitty230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:23   #2929
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam do Was pytanie i proszę o odpowiedź:

Czy w swoim CV macie zdjęcie?

---------- Dopisano o 11:20 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------



To faktycznie nie za ciekawie

A gdzie w budżetówce, jeśli można spytać?

I co, ktoś chociaż poinformował Cię, dlaczego nie wypaliło? Czy olał sprawę, i po prostu się już nie odezwał?
Otrzymałam info, że "No, niestety, jednak nie, ale przecież jest pełno możliwości pracy w budżetówce. Proszę monitorować strony i startować"....
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:26   #2930
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam do Was pytanie i proszę o odpowiedź:

Czy w swoim CV macie zdjęcie?
Tak, mam. I szczerze mówiąc myślę, że to już standard i lepiej mieć niż nie mieć.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:26   #2931
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Rysia Siarzewska Pokaż wiadomość
Gratulację



Stawka 1500 tys. znaczy 1,5 mln biorę


Nawet w biurze karier szukają , oby to była jakaś fajna praca, a nie naciągactwo


Bardzo dobra odpowiedz , na chamstwo odpowiada się chamstwem (dopiero się tego uczę )
wiesz, uważam, że przedstawicielstwo to samo w sobie jest naciąganiem niestety żeby zarobić musisz sprzedać...
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:28   #2932
Kitty230
Raczkowanie
 
Avatar Kitty230
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 120
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Otrzymałam info, że "No, niestety, jednak nie, ale przecież jest pełno możliwości pracy w budżetówce. Proszę monitorować strony i startować"....


Tak, pełno pracy w budżetówce

Ciekawe gdzie, i dla kogo

---------- Dopisano o 11:28 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Cytat:
Napisane przez pegi sue Pokaż wiadomość
Tak, mam. I szczerze mówiąc myślę, że to już standard i lepiej mieć niż nie mieć.
Juz kiedyś to pisałam i się powtórze - facet mi "poradził", żebym usunęła z CV zdjęcie

Jakby to miało w czymś pomóć. Nie wiem czym się kierował służąc mi taką "radą". W każdym razie różnie to można interpretować.
Kitty230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:28   #2933
kobieta_wamp
Wtajemniczenie
 
Avatar kobieta_wamp
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 2 165
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
Dzisiaj zadrwił ze mnie los. Taki tam żarcik dla zdołowania...A więc: 8:52 telefon! Ja przerażona, jeszcze trochę zaspana, sprawdzam czy mój głos nie brzmi zbyt ospale. Odbieram po dwóch sygnałach, a tam "Dzień dobry, dzwonię z urzędu pracy, mogę dla Pani zorganizować staż". SZOK. Przecież nie ma kasy na staże, są tylko dla niepełnosprawnych i tych po pięćdziesiątce, ale ok, nieważne...No ale zaraz oczywiście okazało się, że poszukują na staż osoby nieuczącej się, a ja studiuję zaocznie więc nara. Ciekawe gdzie przeszkadzają studia zaoczne w odbyciu stażu...Nie rozumiem Czyżby jakiś handel i praca w soboty?
Z tego co wiem (przynajmniej u mnie w UP tak jest) na staż mogą przyjąć tylko osoby bezrobotne, nieuczące się. Zanim zaproponowali mi roboty publiczne, babka wypytała mnie czy się uczę, itd. Nie wiem co to przeszkadza w stażu, ale takie mają u mnie warunki.
Głowa do góry! Jeszcze Ci się poszczęści!

Cytat:
Napisane przez Suqub Pokaż wiadomość
W sumie przewiduje, że pewnie tak samo bym jej powiedziała jak Ty kobiety w UP strasznie mnie denerwuja swoją wyniosłością.

Uważałam, że wszyscy urzędnicy tacy są ale wczoraj w urzędzie skarbowym Panie były bardzo sympatyczne, że aż takie nierealne to było
Szczerze? Ja z miejsca wypieprzyłabym te wszystkie raszple na bezrobocie i niech zobaczą jak to jest przyjemnie! Nauczyłyby się może więcej szacunku do ludzi. Mało tego, ich wynagrodzenie uzależniłabym od efektów pracy, a nie od siedzenia 8h za biurkiem i pierdzeniem w stołek.

Ostatnio też jak byłam w UP, siedział obok mnie w boksie facet. Mówi tej babce, że bryndza u niego w ofertach (facet zajmuje się remontami). Babka mu odp "widzi Pan co się dzieje za oknem?"- konsternacja na twarzy faceta. "No właśnie, nikt o tej porze roku nie będzie się remontował! Wie Pan ile farba schnie na ścianie?! 2 tyg! Wiem to z autopsji, dlatego co Pan się dziwi, że nie ma u Pana ofert?". Facet mówi spokojnie, że rozumie, ale z czegoś żyć też musi, na co babka mu odp "takie jest życie, musi Pan jakoś przeczekać zimę, a tymczasem nie mam Panu nic do zaoferowania".

Nie mam więcej pytań. Niech mi ktoś powie, że w UP chcą człowiekowi pomóc, to zabije go śmiechem!

Cytat:
Napisane przez Kasiorek_L Pokaż wiadomość
Jakby Pani Ci to milej wytłumaczyła, to może i Ty byś dla niej milsza była. I nie uważam, że Cię poniosło. Nawet nie umiem sobie wyobrazić miny tej babki
Ja też nie widziałam, bo od razu wstałam i wyszłam nie mogłam już na nią patrzeć

Cytat:
Napisane przez Rysia Siarzewska Pokaż wiadomość
Bardzo dobra odpowiedz , na chamstwo odpowiada się chamstwem (dopiero się tego uczę)
Dzięki i przyznaję Ci rację

Ufff.. Dzisiaj nie mam już aż tak wielkiego doła, aczkolwiek łapie mnie 2 dół związany z... uwaga! głupimi walentynkami! z każdej strony atakują mnie pary, słodkie poduszki, kartki, serca, itp
Nie dość, że bezrobotna, to jeszcze samotna no żyć i nie umierać!
__________________
"Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni"

Edytowane przez kobieta_wamp
Czas edycji: 2014-02-13 o 11:31
kobieta_wamp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:30   #2934
gwiazdeczka172
Zakorzenienie
 
Avatar gwiazdeczka172
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: B.
Wiadomości: 10 078
GG do gwiazdeczka172
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Ja też mam zdjęcie
__________________
21.06.2008 03.09.2011



Wymiana
gwiazdeczka172 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:46   #2935
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Ufff.. Dzisiaj nie mam już aż tak wielkiego doła, aczkolwiek łapie mnie 2 dół związany z... uwaga! głupimi walentynkami! z każdej strony atakują mnie pary, słodkie poduszki, kartki, serca, itp
Nie dość, że bezrobotna, to jeszcze samotna no żyć i nie umierać!
Ja jestem od ponad roku w związku. Wcześniej byłam sama hmmm... z 5 lat? Jak byłam sama zawsze mówiłam, że walentynki to głupie święto i ja nie obchodzę. Koleżanki się śmiały, że dlatego, że nie mam z kim. Trochę im pewnie głupio jak teraz też nie obchodzę - ani rok temu, ani w ten piątek

Są plusy bycia samej - nic Cię nie trzyma, możesz jechać za pracą do innego miasta/kraju itd.

Ja bym chciała chociaż na 3 miesiące wakacji pojechać na jakieś zbiory czegoś, najlepiej z chłopakiem, żebyśmy zarobili trochę kasy oboje i żeby było jakieś zaplecze finansowe do czegokolwiek.
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 11:58   #2936
bianca30
Raczkowanie
 
Avatar bianca30
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 381
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kobieta_wamp Pokaż wiadomość
Z tego co wiem (przynajmniej u mnie w UP tak jest) na staż mogą przyjąć tylko osoby bezrobotne, nieuczące się. Zanim zaproponowali mi roboty publiczne, babka wypytała mnie czy się uczę, itd. Nie wiem co to przeszkadza w stażu, ale takie mają u mnie warunki.
Głowa do góry! Jeszcze Ci się poszczęści!
Ja w tamtym roku uczyłam się zaocznie w szkole policealnej i miałam staż. Nikt nie robił mi żadnych problemów. Dodam, że nie był to mój pierwszy staż i że sama go sobie "wychodziłam", bez pomocy PUP. Tak więc przypuszczam, że to wszystko zależy poniekąd od dobrej woli tych, co siedzą na stołkach w tych - pożal się Boże - urzędach pracy. Dla mnie PUP to, obok ZUS-u, najbardziej przeze mnie znienawidzona instytucja i najmniej przyjemne paniusie. Wysadziłabym w powietrze to całe towarzystwo. Człowiek się uczył tyle lat tylko po to by te pindy patrzyły się na nas jak na darmozjadów i margines społeczny, i traktowały nas z góry. A same w większości siedzą tam po znajomości i bez kierunkowego wykształcenia. Przynajmniej tak jest u mnie w małym mieście. Wciąż mnie trzęsie na myśl, że ja tam chodzę odhaczać wizyty co parę m-cy, będąc bezrobotną, a laska dwa lata po maturze, która ze mną zaczęła chodzić do studium, ale jej grzecznie doradzili po pierwszym semestrze żeby sobie dała na luz, bo się nie nadaje i tak jej nie przepuszczą ( W studium! Rozumiecie to? Nie na studiach nawet, tylko w szkole policealnej!), pracuje sobie już ponad rok w PUP-ie i jest wielka pani urzędnik, której ktoś z rodziny miejscówkę załatwił. Najpewniej dożywotnią. Sprawiedliwości nie ma i nie będzie niestety.
Jak byłam kilka lat temu na pierwszym stażu to pamiętam jak te baby w trakcie przyjmowania interesantów robiły sobie przerwy w przyjmowaniu osób, bo miały przerwę na śniadanie lub kawkę. Kurcze! Sama pracowałam w urzędzie i nie wyobrażałam sobie sytuacji, żebym ja miała kazać ludziom czekać pod drzwiami bo mnie się chce jeść! Interesant był na pierwszym miejscu, a kanapka szła gdzieś pod biurko. A w sytuacjach, gdzie np. przyjmowało się wnioski cały dzień i kolejka była kilkumetrowa, to najwyżej wołało się kogoś by na chwilę zastąpił jak się już bardzo chciało jeść lub do wc, albo się wymieniałyśmy z innymi pracownicami. Ale lubiłam to i największą dla mnie satysfakcją był fakt, że mogę zmienić wizerunek polskiego, nieprzyjemnego urzędasa, który wynosi się ponad wszystkich i ma klienta gdzieś. Nie było chyba lepszej nagrody jak taki interesant, który od razu przyszedł z nastawieniem, że urzędnicy są nieprzyjemni i nie chcą pomagać (i od razu często sam atakował od progu żeby być górą nad urzędnikiem), wychodził po kilku minutach z uśmiechem i niedowierzaniem, że jednak te urzędasy są tam w biurze dla niego i nie chcą mu zaszkodzić. W dodatku są mili i pomocni. Lubiłam taką pracę, i to bardzo, i dlatego szlag mnie za każdym razem trafia jak te paniusie robią nam łaskę, że w ogóle na nas spojrzą i obsłużą. Powinny się cieszyć, że mają taką pracę, którą bardzo ciężko zdobyć bez odpowiednich pleców w tym kraju, a jak się tak bardzo męczą, to niech ją oddadzą tym, którzy niemalże marzą o niej.

A co do pecha w życiu to ja też miewałam, i to nie raz... Jak już się załapałam do urzędu, to wielu w takiej pracy zostaje dożywotnio. Mnie się nie udało, bo choć się sprawdziłam i kierowniczka chciała dla mnie stanowisko utworzyć, to w międzyczasie zmieniła się opcja polityczna i dla ludzi najkrócej pracujących, a niepowiązanych z partią miejsca już nie było. Bardzo to przeżyłam i do dziś jak przechodzę obok tamtego miejsca pracy to coś mnie ściska w sercu, bo lepszego już chyba nie znajdę w życiu. Super ludzie, świetna atmosfera, nienajgorsze zarobki, fajna praca i blisko od domu... I często żałuję, że zaczęłam od najwyższego pułapu, bo teraz ciężko znaleźć coś równie dobrego.
Potem też byłam na stażu, z warunkiem zatrudnienia. Obiecywania było co nie miara, byłam wręcz pewna, że te 3 m-ce po stażu mam zapewnione, a potem może i dalej. Niestety po stażu okazało się, że pracodawca może się jakoś tam dogadać z PUP i nie spełnić do końca warunku, a ty biedny bezrobotny martw się dalej. Bo przecież to nie ich problem, prawda?
Teraz też sobie załatwiam staż, ale powiem szczerze, że obawiam się, że nic z tego nie wyjdzie. Nie wiem tylko po co ciągają mnie na rozmowy, sprawdzanie itp. Lepiej żeby powiedzieli, że nie chcą, nie mogą i koniec. A tak to nie wiem co mam myśleć i znowu się czuję jakby mi ktoś łaskę robił (no w pewnym sensie robi), albo na siłę chciał mi udowodnić, że to ja się nie nadaję i z mojej winy mnie nie przyjmą, a nie dlatego, że sami nie chcą. Może już tragizuję, ale same wiecie, że bezrobocie nie wpływa dobrze na naszą kondycję psychiczną, wiarę w siebie, swoje umiejętności i możliwości. I od razu sobie myślę, że i tak nawalę, więc po co w ogóle się starać?
bianca30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 12:02   #2937
kluska234
Raczkowanie
 
Avatar kluska234
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 388
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Właśnie wróciłam z rozmowy. Miesiąc temu zaniosłam CV do kantoru, mieli ogłoszenie w witrynie. Jak zanosiłam pracownica mówiła , że odezwą się w ciągu tygodnia. Widziałam, że kartki na drzwiach już nie ma. A wczoraj telefon zapraszamy na rozmowę. Dziś poszłam, aż się wystraszyłam...panowie twarze kryminalistów, co prawda w modnych ciuchach ale dawno takich twarzy nie widziałam- przestępców. "Najlepsze" były pytania jakie otrzymałam po moim przedstawieniu dotychczasowych zajęć. Gdzie mieszkam, z kim mieszkam, czy mam dzieci, czy mam męża, z kim mam do czynienia, jakie to środowisko...i na koniec, że mogę im zadać różne pytania są otwarci na wszystko...Pierwszy raz z takim czymś się spotkałam. Jak wyszłam z stamtąd aż się bałam czy nikt mnie nie śledzi Jutro mają dać odpowiedź. Praca z gotówką nigdy nie była moim marzeniem,wręcz przekleństwem jak zastępowałam kasjerkę w banku. Ale chodzi mi o zajęcie i zarobek. Ale trochę mnie oni sami nastraszyli...
__________________

kluska234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 12:04   #2938
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Kitty230 Pokaż wiadomość


Tak, pełno pracy w budżetówce

Ciekawe gdzie, i dla kogo
Praca jest, powiem nawet, że dużo. Tylko, że w większości ustawiona hahaa, a o tym pani już nie wspomniała
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 12:05   #2939
cvbdsgfdkdssasw
Zadomowienie
 
Avatar cvbdsgfdkdssasw
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 028
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez kluska234 Pokaż wiadomość
Właśnie wróciłam z rozmowy. Miesiąc temu zaniosłam CV do kantoru, mieli ogłoszenie w witrynie. Jak zanosiłam pracownica mówiła , że odezwą się w ciągu tygodnia. Widziałam, że kartki na drzwiach już nie ma. A wczoraj telefon zapraszamy na rozmowę. Dziś poszłam, aż się wystraszyłam...panowie twarze kryminalistów, co prawda w modnych ciuchach ale dawno takich twarzy nie widziałam- przestępców. "Najlepsze" były pytania jakie otrzymałam po moim przedstawieniu dotychczasowych zajęć. Gdzie mieszkam, z kim mieszkam, czy mam dzieci, czy mam męża, z kim mam do czynienia, jakie to środowisko...i na koniec, że mogę im zadać różne pytania są otwarci na wszystko...Pierwszy raz z takim czymś się spotkałam. Jak wyszłam z stamtąd aż się bałam czy nikt mnie nie śledzi Jutro mają dać odpowiedź. Praca z gotówką nigdy nie była moim marzeniem,wręcz przekleństwem jak zastępowałam kasjerkę w banku. Ale chodzi mi o zajęcie i zarobek. Ale trochę mnie oni sami nastraszyli...
O matko i córko...też bym się wystraszyła takich zakazanych twarzy. I nie wiem czy podjęłabym pracę u nich. Że tak głupio zapytam-Jesteś atrakcyjna? Myślę, że mogą szukać sobie ładnej dziuni, i te pytania- z kim mieszkasz/czy masz dzieci...porażka. Laska tam pracująca jest ładna?
__________________
AnnPerfect
cvbdsgfdkdssasw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-02-13, 12:08   #2940
pegi sue
Raczkowanie
 
Avatar pegi sue
 
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Warszawskie Słoikowo
Wiadomości: 91
Dot.: Depresja z powodu braku pracy... Ktoś jeszcze ją ma?? cz II

Cytat:
Napisane przez Unperfect Pokaż wiadomość
O matko i córko...też bym się wystraszyła takich zakazanych twarzy. I nie wiem czy podjęłabym pracę u nich. Że tak głupio zapytam-Jesteś atrakcyjna? Myślę, że mogą szukać sobie ładnej dziuni, i te pytania- z kim mieszkasz/czy masz dzieci...porażka. Laska tam pracująca jest ładna?
Takie pytania mogą być zadane w celu takim czy za chwilę nie przyjdziesz z brzuchem albo czy jak masz dzieci to nie będzie częstego zwalniania.
Raz takie pytania mi zadano na rozmowie: z kim mieszkam, czy planuje ślub. Wkurzyłam się ale odpowiedziałam.
pegi sue jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-16 00:21:10


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.