|
|||||||
| Notka |
|
| Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 074
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Popieram, bez sensu ten komentarz o ubóstwie ani miły ani na temat. Ja sama chciałabym wydawać tak mało ale wiele rzeczy kusi dlatego jestem tu i czytam wątek, żeby trzymać się w ryzach i dyscyplinować.
__________________
|
|
|
|
#662 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 435
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cześć
, mogę i ja do Was dołączyć? Niedługo (w kwietniu, ale nie wiem dokładnie którego) mamy zamieszkać z TŻ razem i też przyjdzie nam oszczędzać
__________________
zonk! |
|
|
|
#663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
ja również uważam że pisanie o ubóstwie było bardzo nie na miejscu
ja wręcz podziwiam lolusl, że potraf w taki sposób dysponować kasą i prowadzić dom |
|
|
|
#664 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Uważam, że jak trzeba to jest się w stanie zmieścić w 400 zł/2 osoby. Jak nie ma więcej funduszy to nie ma i już. Pieniędzy nie wys*asz i musi starczyć tyle, ile jest.
Podczas studiów wydawałam 150 zł na jedzenie, teraz na mnie samą idzie mi 800 zł (a jeszcze jedzenie dla małej). Nigdy nie żyłam w ubóstwie ani nie chodziłam głodna. ---------- Dopisano o 11:09 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ---------- Mam pytanie do dziewczyn, które urządzały lub urządzają kuchnię. W jakim sklepie kupowałyście meble? Chciałam kupić całą kuchnię na wymiar, ale stolarz bardzo dużo zaśpiewał. W Ikei wyjdzie o połowę taniej, ale z kolei nie podobają mi się Ikeowe kuchnie. |
|
|
|
#665 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 5 467
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Nie chciałam nikogo obrazić, ale wydanie około 5 zł na żywność jednej osoby na dzień jest dla mnie skrajnym przykładem oszczędności. Przecież sama sałatka z warzyw do obiadu tyle kosztuje.
|
|
|
|
#666 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Poczekaj do kwietnia, bo mają podobno wprowadzić w Ikea nowy system kuchni - może tamten Ci się spodoba. Ja sama kuchnię robiłam na wymiar niestety, bo mam nietypowy rozkład i skosy w dodatku... :/
|
|
|
|
#667 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
Sałatkę można też zrobić z marchewki, selera, rzepy, rzodkwi. Warzywa tanie i dobre. ---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:15 ---------- Cytat:
Dużo zapłaciłaś za kuchnię? |
||
|
|
|
#668 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
moja sałatka kryzysowa do obiadu to starta marchewka + jabłko, koszt zamyka się w złotówce
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. |
|
|
|
|
#669 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
|
|
|
|
#670 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
|
|
|
|
|
#671 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 3 529
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
dobry pomysł - nigdy nie próbowałam świeżego selera
__________________
2004 - Boisz się, że ludzie z internetu odnajdą cię w prawdziwym życiu. 2014 - Boisz się, że ludzie z prawdziwego życia odnajdą cię w internecie. |
|
|
|
#672 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
my mamy na wymiar z BRW, nie wiem dokładnie jak to ostatecznie cenowo wyszło, ale funkcjonalnie i wizualnie super.
|
|
|
|
#673 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
U mnie dwóch zażyczyło sobie 12 tys. :< ---------- Dopisano o 11:30 ---------- Poprzedni post napisano o 11:29 ---------- Pamiętasz może czy więcej niż 7 tysięcy? |
|
|
|
|
#674 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
|
|
|
|
#675 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
|
|
|
|
#676 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
|
|
|
|
#677 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 892
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Trochę zmienię temat, ale macie może jakieś patenty, co do jedzenia można brać na cały dzień na uczelnię? Albo co taniego można sobie kupić spożywczaku na tę samą intencję? Kupowanie w bufecie drenuje mi portfel, smaczne tam mają rzeczy, ale ceny konkretne, a kanapki mi się już "trochę" przejadły
|
|
|
|
#678 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
sałatki są nieśmiertelne, najlepiej takie na bazie ryżu albo makaronu to na długo zaspokoją głód, a nie jak takie w stylu sałata z sałatą
|
|
|
|
#679 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 180
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Cytat:
Może bierz ze sobą całe obiady? |
|
|
|
|
#680 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 5 926
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Cytat:
Wychodzi taniej niż sałatki na mieście i fajnie zjeść coś swojego
__________________
Jaś 20.06.2015 06.09.2014 |
|
|
|
|
#681 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 106
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Cześć, przeczytałam cały wątek, więc pora na moje przywitanie- można dołączyć?
Mam póki co 20 lat, mieszkam z moją mamą, bratem i TŻ. Staram się odłożyć kasę przyszłościowo, ale kupę kasy wydajemy z TŻ na głupoty. Przykładowo- codziennie wchodzimy po napój do sklepu, a wychodzimy z kilkoma dodatkowymi rzeczami i zamiast wydać około dychy, wydajemy ich cztery ![]() Staram się zainspirować Wami i też trochę poodkładać. Sama jestem maniaczką kosmetyczna, a na moje nieszczęście obok mam rossmanna, lecz od jakiegoś czasu staram się kupować rzeczy, dopiero gdy poprzednie już się skończą. Żeby jednak nie wyjść na tym nieszczęśliwie postanowiłam, że na włosach oszczędzać nie będę, więc mogę sobie raz na jakiś czas kupić jakiś olej. Nie chodzę jeść i pić na mieście, bo sama wolę zrobić jedzenie w domu. Nauczyłam się też (po mega nadwyżce w cenie) oszczędzać wodę i przy zmywaniu naczyń i przy kąpieli- biorę prysznic w wannie, lejąc wodę tylko na początku i gdy się spłukuje. Kupuję dużo rzeczy z isany i innych rossmannowych mark, bo są tanie i dobre. Jak coś mi się przypomni to napisze
__________________
Wszystko w porządku.
Przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie. Naprawdę, mówię. Nie ma sprawy. |
|
|
|
#682 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Mazury/Podlasie
Wiadomości: 31 018
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Cytat:
__________________
Każdy z nas jest aniołem o jednym tylko skrzydle. Możemy wzlecieć tylko dopiero wtedy, gdy obejmiemy się wzajemnie. Luciano de Crescenzo |
|
|
|
|
#683 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 892
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
Cześć, Hikaru
![]() Kurczę, zainspirowałyście mnie z tymi sałatkami, mam już parę pomysłów na nie, dzięki
|
|
|
|
#684 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 106
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą! (+ o wszystkim
A mogłabym poprosić link do owej strony?
![]() Edit: o ile wujek G. mnie nie okłamał, to chyba znalazłam
__________________
Wszystko w porządku.
Przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie. Naprawdę, mówię. Nie ma sprawy. Edytowane przez Hikaru Czas edycji: 2014-03-30 o 12:11 |
|
|
|
#685 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: LbN
Wiadomości: 3 861
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
Także jak zamawiać na wymiar to brać osobę która w trakcie powiem - sorry, ale będzie drożej.Ale kumpela z pracy kupiła do domu kuchnię z BRW (tak jak większość dziewczyn tutaj), mąż poprzycinał tu i tam jeśli coś nie pasowało i mówi że wszystko elegancko, a chyba jakieś 2 tys. zapłacili, może 2,5. ---------- Dopisano o 12:18 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ---------- Nie każdy robi jakieś wymyślne sałatki do obiadu. My do smażonego lubimy warzywa konserwowe które przywozimy od rodziców, więc generalnie nic nas to nie kosztuje. Po zakupie mieszkania jak "odkuwaliśmy się" to w sumie do wszystkiego szły jakieś konserwowe warzywka. Czasem pozwalamy sobie na jakąś konkretną sałatkę, ale częściej jest to po prostu marchewka z jabłkiem, pekinka, mizeria (ostatnio aż sprawdziłam cenę ogórka - 1,27 za taki długaśny i z niego była mizeria dla dwóch osób; cebulę mamy od rodziców).
__________________
Jestem Paula, a mój nick jest stary jak świat
![]() Edytowane przez dzaga1989 Czas edycji: 2014-03-30 o 12:20 |
|
|
|
|
#686 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 10 525
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
6,60 dla jednej osoby? Chyba bym się nie zmieściła. Śniadanie, coś do jedzenia w pracy, obiad, kolacja. Albo chodziłabym głodna jak wilk. 3 posiłki to dla mnie minimum. jeszcze jeśli robiłabym tańsze rzeczy to może i tak. Ale jak kupuję rybę, masło, ser żółty, piekę ciasto to nie jest możliwym zmieścić się w tej kwocie. często robię zupy, wychudzą tanio, ale sama zupą się nie najem. ---------- Dopisano o 12:45 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ---------- Cytat:
Ale chyba większość osób dziwi się tą kwotą, bo nie mają michy od rodziców. ---------- Dopisano o 12:52 ---------- Poprzedni post napisano o 12:45 ---------- Cytat:
To się nazywa wegetacja. I Pół Polski tak wegetuje ( w tym ja). Drugie pół siedzi za granicą. Edytowane przez 019cbfde5cc6e455fa19b011903180c9b735c7f6 Czas edycji: 2014-03-30 o 12:46 |
|||
|
|
|
#687 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 092
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
pamiętajcie dzaga1989 i reszta, że nie każdy ma rodziców którzy robią sałatki czy mają działki/warzywa
i w małym mieszkanku w bloku nie ma gdzie trzymać worka kartofli, marchewek... poz tym ja już jestem za duża żeby kazać mamie wozić mi jedzenie, bez przesady.moi robią pyszne przetwory, ale nie dość, że bywamy u nich rzadko, to nie mamy samochodu, a mój TŻ nie będzie dźwigał gigantycznego, ciężkiego plecaka..., nie jesteśmy słoikami lepiej zjeść coś świeżego. jak teściowie w sobotę będą u nas autem, to wtedy bardzo chętnie weźmiemy zapas domowych suszonych pomidorów etc.u mnie jest tak, że idę do takiego Lidla i wydaję lekką ręką (bez alkoholu czy słodyczy) 150zł, a nie ma tam zazwyczaj wszystkich składników i trzeba dokupić coś w tygodniu. Podam przykład: po treningu jemy z TŻtem po serku wiejskim i to już jest 5zł. masakra! zresztą ja nie kupuję tanich wędlin i wyrobów seropodobnych, jajka tylko 1... i koszty automatycznie bardzo rosną. Edytowane przez 201608160903 Czas edycji: 2014-03-30 o 13:06 |
|
|
|
#688 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cytat:
kiedyś się wybrałam w niedziele z rana po bułki i składniki na obiad - żadne cuda wianki, tylko zwykłe filety z kurczaka, jakieś warzywko, ryż itp. i wyszło mi za to ponad 60zł. mniej więcej taką samą kwotę zapłaciłam ostatnio za obiad bardziej 'na bogato' w Realu, bo kupowałam wołowinę i inne droższe składniki. no i już to tu pisałam - wpadam wieczorem do Lidla po chleb, bo najbliższy sklep, a zawsze płacę ponad 30zł, a dobieram same drobne rzeczy i serio nie wiem w czym to 30zł jest.
|
|
|
|
|
#689 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 16
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Cześć dziewczyny, przyłączam się do wątku gdyż temat "kupmy wymarzone mieszkanie" jest teraz u nas na tapecie... Naprawdę głowimy się teraz jak zrobić żeby nie utonąć na 30 lat i im więcej myślimy tym bardziej się kłócimy i stoimy w miejscu...
Powiedzcie dumne właścicielki mieszkań, wspomóżcie radą... My z TŻ oboje pracujemy, aby zrealizować swój cel i odłożyć jak najwięcej poszliśmy na ogromne ustępstwo-tzn. zamieszkaliśmy z rodzicami...nie jest to rewelacyjne rozwiązanie, ale cóż...rodzice mają duży dom, są sami, nie wtrącają się nam kompletnie w nic, wiec jest ok, z resztą powiedzieliśmy sobie, że na jakiś czas i przetrzymamy. Tym sposobem odeszło nam od ręki 800 -900zł jakie płaciliśmy za wynajem pokoju, mój TŻ ma bliżej do pracy-mniej na paliwo, ja mam wydatek-płacę za studia zaoczne i dojazd do pracy. Rodzice nie chcą od nas nic, bo wiedzą jaki mamy cel, ale nie wyobrażam sobie być darmozjadem-w pierwszym miesiącu wysyłałyśmy/odsyłałyśmy sobie z mamą przelew do rachunków 3 razy, aż w końcu powiedziałam że jeżeli znowu odeśle to się wyprowadzę, więc poskutkowało nie są to wielkie kwoty, może ok. 100 zł na miesiąc. Więc można powiedzieć,że "życie" nas nie kosztuje (mieszkamy teraz na wsi, wiec i warzywka i "słoiki" są...)Jednak jak patrze na ceny mieszkań to mam wrażenie że mogę tak oszczędać i oszczędzać i nic z tego nie będzie-przykład mieszkanie 245tys w stanie deweloperskim (więc sporo jeszcze trzeba dołożyć żeby w ogóle zamieszkać), dodam że nie szukamy jakiejś górnej półki na topowym osiedlu-mamy jeden wymóg - nie wielka płyta i tyle, jak patrze ma nasze oszczędności i te ceny to załamuję ręce, bo myśl o płaceniu raty ok 1000zł i jeszcze czynsz dobija człowieka na starcie... Myślałam żeby wyjechać, może na dłuższe wakacje popracować gdzieś i coś odłożyć..? Choć nie wiem czy w tych realiach ekonomicznych to majeszcze sens...Co z tego że mam tu pracę w zawodzie, niby w renomowanej firmie w branży, jak za te 3tys brutto nie jestem w stanie ruszyć z miejsca.Odkąd mamy cel zmieniłam swoje nawyki, pokochałam lumpeksy, allegro, nie kupuję kosmetyków póki nie zużyję tego co mam, nie chodzimy do kina bo mamy telewizor w tym celu zakupiony, każde takie wyjście jednak sporo kosztuje, "w miasto" też nie chodzimy bo i wracać nie ma jak po imprezie i kosztuje, jedynym "wybrykiem" jest siłownia-TŻ musi bo kręgosłup mu siada, a ja bo cztery litery rosną ale zapisałam się na multisport i za 25 miesięcznie będę miała wstęp wszędzie..Powalczymy jeszcze z jedzeniem na mieście, bo to też spory wydatek, ale pracując długo czasem zanim dotrę do domu padłabym z głodu..Nie wiem jak możemy jeszcze przyoszczędić, może jakieś rady?
__________________
siłownia ![]() nie jem białego pieczywa nie jem słodyczy |
|
|
|
#690 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Żyć oszczędnie, ale z klasą - nie martwiąc się na co dzień kasą!
Scarletto1, a jakiś program typu 'młodzi na swoim' czy coś w tym stylu? tzn nie wiem dokładnie jak to się nazywa i na czym polega, ale chyba założenie jest takie żeby pomagać właśnie młodym ludziom? orientowaliście się w czymś takim?
czasami też pojawiają się na rynku jakieś perełki - moja koleżanka z mężem kupiła ostatnio mieszkanie w bloku obok, taki sam rozkład i metraż jak u nas, a było o 30 tysięcy tańsze niż nasze, no i ona mówi że obejdzie się bez remontu więc to też póki co cięcie kosztów. także myślę, że im się udało, ale wiem że długo szukali takiej okazji. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:39.





, mogę i ja do Was dołączyć? Niedługo (w kwietniu, ale nie wiem dokładnie którego) mamy zamieszkać z TŻ razem i też przyjdzie nam oszczędzać 







06.09.2014 

Także jak zamawiać na wymiar to brać osobę która w trakcie powiem - sorry, ale będzie drożej.
kiedyś się wybrałam w niedziele z rana po bułki i składniki na obiad - żadne cuda wianki, tylko zwykłe filety z kurczaka, jakieś warzywko, ryż itp. i wyszło mi za to ponad 60zł. mniej więcej taką samą kwotę zapłaciłam ostatnio za obiad bardziej 'na bogato' w Realu, bo kupowałam wołowinę i inne droższe składniki. 

