|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3211 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Witajcie, wybaczcie, ale znowu się nie odniosę
![]() Berbie Ja też sądzę, że gdyby coś było bardzo nie tak, to zostałabyś w szpitalu - jak ja. A tak, jak lekarz Cię puścił, to na pewno nie ma ryzyka. Zresztą ja też wierzę, że to jest tak, jak u Kucyka. Zresztą dzieci reagują na USG, KTG, może się Krzyś wystraszył albo coś i szybciej mu serduszko zabiło?Jojla Fiol, Tobie też za wizytę Jejku, chłopaczek ![]() U nas raz super, raz fatalnie. Przedprzedwczorajsza noc tragiczna - ale nie z uwagi na Artka, a kłótnię z TŻem, która się ciągnie jak glut do teraz i szybko o niej nie zapomnę. Przedwczorajsza bardzo fajna. A wczorajsza - dramat, usypiałam Artka 1,5h albo i więcej, co 5 minut (dosłownie) budził się z płaczem. Dziś muszę kupić nowy żel na ząbki, może to to? Potem nieprzytomna odciągałam, potem odkładałam Artka do łóżeczka, za 2 h się obudził, potem znowu za 2 h.. Zaczęliśmy dzień po 8, a ja jestem mega zmęczona. A na TŻa nie mam co liczyć albo go nie ma, albo go coś boli. Wczoraj Artek na spacerze z moim tatą miał wcześnie ostatnią drzemkę i sądzę, że to też może być powód złego snu. Muszę dopilnować, żeby ta ostatnia (druga) drzemka trwała przynajmniej do 16 :/ Załatwiam becikowe i ogólnie sprawy formalne, często siedzimy niestety w domu z uwagi na burze, ale staram się wychodzić jak najwięcej. Artek to wulkan energii, co mnie ogromnie cieszy. Czekam na książkę o kreatywnym wspieraniu rozwoju dziecka, może się nauczę z nim jakoś konstruktywnie bawić, bo czuję, że polegam na tym polu. |
|
|
|
#3212 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46169151]Witajcie, wybaczcie, ale znowu się nie odniosę
![]() Berbie Ja też sądzę, że gdyby coś było bardzo nie tak, to zostałabyś w szpitalu - jak ja. A tak, jak lekarz Cię puścił, to na pewno nie ma ryzyka. Zresztą ja też wierzę, że to jest tak, jak u Kucyka. Zresztą dzieci reagują na USG, KTG, może się Krzyś wystraszył albo coś i szybciej mu serduszko zabiło?Jojla Fiol, Tobie też za wizytę Jejku, chłopaczek ![]() U nas raz super, raz fatalnie. Przedprzedwczorajsza noc tragiczna - ale nie z uwagi na Artka, a kłótnię z TŻem, która się ciągnie jak glut do teraz i szybko o niej nie zapomnę. Przedwczorajsza bardzo fajna. A wczorajsza - dramat, usypiałam Artka 1,5h albo i więcej, co 5 minut (dosłownie) budził się z płaczem. Dziś muszę kupić nowy żel na ząbki, może to to? Potem nieprzytomna odciągałam, potem odkładałam Artka do łóżeczka, za 2 h się obudził, potem znowu za 2 h.. Zaczęliśmy dzień po 8, a ja jestem mega zmęczona. A na TŻa nie mam co liczyć albo go nie ma, albo go coś boli. Wczoraj Artek na spacerze z moim tatą miał wcześnie ostatnią drzemkę i sądzę, że to też może być powód złego snu. Muszę dopilnować, żeby ta ostatnia (druga) drzemka trwała przynajmniej do 16 :/ Załatwiam becikowe i ogólnie sprawy formalne, często siedzimy niestety w domu z uwagi na burze, ale staram się wychodzić jak najwięcej. Artek to wulkan energii, co mnie ogromnie cieszy. Czekam na książkę o kreatywnym wspieraniu rozwoju dziecka, może się nauczę z nim jakoś konstruktywnie bawić, bo czuję, że polegam na tym polu.[/QUOTE] Biedna jestes, troche osamotniona w boju, ale bardzo bardzo dzielna!!! no I super pomysl z ta lektura. Ambitna mama! Berbie- jak sie beda bardzo pultac to prztpomnij im ze albo sie wierzy w Boga, albo w przesady I wrozki. Nie ma nic po srodku. Pierwsze, podstawowe przykazanie... Kochana przytulam Cie mocno. Nie najlepszy czas dla Ciebie ale trzeba dobre z tego wyciagnac. Buziak:-* Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3213 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Berbie u nas też są takie przesądy. Ja w nie nie wierzę ale koleżanka właśnie nie wzięła mnie za chrzestna bo byłam w ciąży. A miesiąc później straciłam Hanie, więc pewnie by była panika jakbym była ta chrzestna
Olek w nocy trochę katarzyl. Dziś kaszlal parę razy, ale takim odrywajacym kaszlem. Umowilam nas na wizytę bo wolę żeby go osluchali. Chociaż już się denerwuje bo Olek nie cierpi badania i zawsze krzyczy okropnie :/
__________________
|
|
|
|
#3214 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
2 lata temu przeżyłam najgorszy dzień w moim życiu
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3215 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Iza przytulam
![]() Zdjęcie pt. potrzeba matką wynalazków ;-) |
|
|
|
#3216 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() Berbie - wierz w swojego synusia! ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46169151]U nas raz super, raz fatalnie. Przedprzedwczorajsza noc tragiczna - ale nie z uwagi na Artka, a kłótnię z TŻem, która się ciągnie jak glut do teraz i szybko o niej nie zapomnę. Przedwczorajsza bardzo fajna. A wczorajsza - dramat, usypiałam Artka 1,5h albo i więcej, co 5 minut (dosłownie) budził się z płaczem. Dziś muszę kupić nowy żel na ząbki, może to to? Potem nieprzytomna odciągałam, potem odkładałam Artka do łóżeczka, za 2 h się obudził, potem znowu za 2 h.. Zaczęliśmy dzień po 8, a ja jestem mega zmęczona. A na TŻa nie mam co liczyć albo go nie ma, albo go coś boli. [/QUOTE] Perse Ty siłaczko! podziwiam, bo samej pewnie nie jest łatwo...przytulam mocno Agatko Ty wiesz - trzymam choć i tak wiem, że będzie bardzo dobrze!
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#3217 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46170370] Zdjęcie pt. potrzeba matką wynalazków ;-)[/QUOTE] ![]() ![]()
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3218 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Berbie ja nie znam takiego przesądu ale jak sama nazwa wskazuje, to przesąd.
![]() Ja bym się bardziej martwiła, że sytuacja dla Ciebie mocno stresująca ale ja też chciałabym móc pożegnac bliską osobę. Życie tak się ułożyło, że nie mogłam być na pogżebie swojego taty i do dziś bardzo tego żałuję... Cytat:
również po cichu gratuluję drugiego synka ![]() za ładnie pilnowane cukry Cytat:
zdrówka dla Olka i żeby wizyta nie była stresująca. tulę mocno ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46169151] Jojla U nas raz super, raz fatalnie. Przedprzedwczorajsza noc tragiczna - ale nie z uwagi na Artka, a kłótnię z TŻem, która się ciągnie jak glut do teraz i szybko o niej nie zapomnę. Przedwczorajsza bardzo fajna. A wczorajsza - dramat, usypiałam Artka 1,5h albo i więcej, co 5 minut (dosłownie) budził się z płaczem. Dziś muszę kupić nowy żel na ząbki, może to to? Potem nieprzytomna odciągałam, potem odkładałam Artka do łóżeczka, za 2 h się obudził, potem znowu za 2 h.. Zaczęliśmy dzień po 8, a ja jestem mega zmęczona. A na TŻa nie mam co liczyć albo go nie ma, albo go coś boli. Wczoraj Artek na spacerze z moim tatą miał wcześnie ostatnią drzemkę i sądzę, że to też może być powód złego snu. Muszę dopilnować, żeby ta ostatnia (druga) drzemka trwała przynajmniej do 16 :/ Załatwiam becikowe i ogólnie sprawy formalne, często siedzimy niestety w domu z uwagi na burze, ale staram się wychodzić jak najwięcej. Artek to wulkan energii, co mnie ogromnie cieszy. Czekam na książkę o kreatywnym wspieraniu rozwoju dziecka, może się nauczę z nim jakoś konstruktywnie bawić, bo czuję, że polegam na tym polu.[/QUOTE] ![]() Kochana Ty to jesteś siłaczka Agatko na pewno wszystko jest dobrze ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez jojla Czas edycji: 2014-04-25 o 10:57 |
||
|
|
|
#3219 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
|
|
|
|
#3220 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46169151]
u nas raz super, raz fatalnie. Przedprzedwczorajsza noc tragiczna - ale nie z uwagi na Artka, a kłótnię z TŻem, która się ciągnie jak glut do teraz i szybko o niej nie zapomnę. Przedwczorajsza bardzo fajna. A wczorajsza - dramat, usypiałam Artka 1,5h albo i więcej, co 5 minut (dosłownie) budził się z płaczem. Dziś muszę kupić nowy żel na ząbki, może to to? Potem nieprzytomna odciągałam, potem odkładałam Artka do łóżeczka, za 2 h się obudził, potem znowu za 2 h.. Zaczęliśmy dzień po 8, a ja jestem mega zmęczona. A na TŻa nie mam co liczyć albo go nie ma, albo go coś boli. Wczoraj Artek na spacerze z moim tatą miał wcześnie ostatnią drzemkę i sądzę, że to też może być powód złego snu. Muszę dopilnować, żeby ta ostatnia (druga) drzemka trwała przynajmniej do 16 :/ Załatwiam becikowe i ogólnie sprawy formalne, często siedzimy niestety w domu z uwagi na burze, ale staram się wychodzić jak najwięcej. Artek to wulkan energii, co mnie ogromnie cieszy. Czekam na książkę o kreatywnym wspieraniu rozwoju dziecka, może się nauczę z nim jakoś konstruktywnie bawić, bo czuję, że polegam na tym polu.[/QUOTE] Perse, dla mnie jesteś wzorem matki Cytat:
u nas teściowa nie chciała się zgodzić na ślub w maju, bo nie ma literki "r" w nazwie miesiąca pewnie na przekór wybrałabym maj, ale ponieważ mąż cierpiał rozdarty między matką a żoną, zaproponowałam termin 14. 06 w czwartek - w każdym słowie "r" teściowa stwierdziła, że aż takiej konieczności to chyba nie ma i jedno "r" wystarczy, poza tym ślub raczej w sobotę się bierze. No wiec ja na to że w "sobocie" też "r" nie ma i teraz to ja się boję soboty, dlatego czwartek była mocno zdezorientowana, ale chyba zobaczyła bezsensowność takich przesądów. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46170370] Zdjęcie pt. potrzeba matką wynalazków ;-)[/QUOTE] świetnie sobie radzi
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#3221 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Mam Dominiczka,ale i tak wspomnienia wracają.Potrafie odtworzyć tamten dzień w najdrobniejszych szczegółach..
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3222 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Tulę mocno..
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46170370]Iza przytulam ![]() Zdjęcie pt. potrzeba matką wynalazków ;-)[/QUOTE] Dzielny chłopak.. a Ty jesteś wspaniałą, silną mamą..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...
Zuzka - ur. 19.11.2009 Julcia - II - 22.05.2014 Natalka - 28.01.2015 16.01.2015 |
|
|
|
#3223 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
![]() Cytat:
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#3224 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Weszłam zobaczyć czy Agatka napisała a tu taka ciszaaaa
![]() To opowiem Wam jak się wczoraj wystraszyłam. Położyłam się na króciutką (3 godz. ) drzemkę. Budzi mnie mąż. Podnoszę się z wyra i co widzę na prześcieradle? Wielka plamę krwi....! Już miałam przed oczami drogę do szpitala, już najgorsze myśli, ale patrzę - nie krwawię dopiero po dłuższej chwili załapałam, że to miejsce po zastrzyku tak krwawiło...Wtedy co byliśmy w Warszawie na prenatalnych miałam to samo. Zrobiłam zastrzyk zaraz po badaniu, wróciliśmy do Oki, zrobiliśmy zakupy, pojechaliśmy do domu. Wchodzę do łazienki a tu całe majtki we krwi, spodnie, nawet bluzka... A najciekawsze, że od zastrzyku minęło 6 godzin, od tamtej pory byłam w łazience ze 3 razy i nic, a potem nagle zaczęło krwawić
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. Edytowane przez wadera4 Czas edycji: 2014-04-25 o 13:44 |
|
|
|
#3225 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() Ale to dziwne, że po zastrzyku tak krwawisz.. może masz naczynka delikatne?..
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...
Zuzka - ur. 19.11.2009 Julcia - II - 22.05.2014 Natalka - 28.01.2015 16.01.2015 |
|
|
|
|
#3226 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Czasami poleci kropla krwi po zastrzyku, ale żeby aż taki potok to tylko te dwa razy mi się zdarzyło. No i dziwne, że nie od razu tylko po kilku godzinach
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#3227 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
waderka- jej ale stresy...
a mówiłaś lekarzowi o tym pierwszym incydencie? Cytat:
pisąłam Ci ostatnio, że pewnie sie obrócił po tym jak wspominałaś, że nie wiesz co on wyprawiał w brzuchu- taki aktywny był ![]() zgadzam się z dziewczynami, gdyby coś poważnego się działo z dzidziusiem byłabyś już w szpitalu co do pożegnania kolegi- musisz sama zdecydować jaka jest Twoja wewnętrzna potrzeba- ja chyba poszłabym na pogrzeb ale nie żegnałabym się przy trumnie aby oszczędzić dodatkowego stresu dziecku mnie też, na wizycie u gin dźwięk bijącego serca powoduje, że już nic więcej nie jestem w stanie zobaczyć na monitorze bo ryczę... przyszła lampa i dywany czekam na sofę bo troszkę pozmieniałam tam kolorystykę i obiecali wykonać na zamówienie Maga- szaleję z zakupami bo chcemy się w maju przeprowadzić... Perse- Artur- akrobata ![]() iza- pewnych dat nie da się zapomnieć, przytulam fioluś- iedy masz połówkowe?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2014-04-25 o 14:07 |
|
|
|
|
#3228 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
|
|
|
|
#3229 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Ja bym na zawał zeszła..
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3230 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() Cytat:
Może zmniejszy Ci dawke clexane czy coś. Gdzie ta Anitka..? Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka ---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:21 ---------- Chodziło mi o Agatke.. Naprawdę coś z mózgiem mam. Ale u Anity ciekawe co słychać nie ma czasu pewnie nawet do nas zajrzeć. Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka |
||
|
|
|
#3231 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
iza
Cytat:
Cytat:
właśnie wróciłam z pogrzebu. wszystko trwało 6 godzin, wyprowadzenie, pogrzeb, niesienie trumny na cmentarz i obiad. nigdy nie widziałam tyle osób płaczących na raz. naprawdę, a ostatnimi czasy chodzę dość często na pogrzeby. dosłownie z każdego kata dochodził szloch, ciąganie nosem, smarkanie. o "tyle dobrze", że według prawosławnych wierzeń przez 9 dni po Wielkanocy bramy niebios są otwarte i dusze tych osób, które umierają od razu idą do nieba. kojąca myśl. Krzyś podobnie jak tatuś nie umiał wystać spokojnie w cerkwi, tż przeskakiwał z nogi na nogę, Krzyś nogami liczył żebra mamusi. trochę się rozpisałam o tym wszystkim, ale czułam potrzebę wyrzucenia tego z siebie. napisała do mnie anitka: "My nadal w szpitalu. ze mną ok, ale Emilia ma podwyższone cpr i dożylny antybiotyk. nie wiadomo kiedy nas wypiszą. Malutka jest przekochana i grzeczniutka. miałam ogromne problemy po cc z laktacją, a jak już się zaczęła to mała nie umiała ssać, bo wcześniej dostała butlę. ostatecznie po 24 h bólu i walki od 2 dni kp". Pozdrawia i całuje
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
||
|
|
|
#3232 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Biedna Emilka,ma to samo co Domiś miał.Oby szybko je wypuścili.I brawa dla Anitki za kp
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3233 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
o kurcze, chyba bym zawału dostała... Dobrze, że się zorientowałaś, że to po zastrzyku ![]() Może masz za dużą dawkę? ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#3234 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Czy ja wiem, mam tylko 0.4ml ---------- Dopisano o 15:29 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ---------- Cytat:
![]() A co u Agaty? Odzywała się do którejś? Napisałam do niej smsa, ale nic
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
||||
|
|
|
#3235 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Berbie strasznie smutne to wszystko ale dobrze że pooszlas się pożegnać
Wadera o matko. Ja chyba też bym na zawał zeszła Anitko zdrówka dla Emilki. My też przez to przechodzilismy tylko że Olek nie był taki grzeczny ![]() Jesteśmy po wizycie. Olek ma wirusowe zapalenie gardła :/ już sobie wmawiam że pewnie tak szczepionka mu obniżyła odporność. Oczywiście strasznie płakał. Mój mały biedaczek
__________________
|
|
|
|
#3236 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3237 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Dziękuję za kciuki bo działają cuda! Wszystko jest ok ale gin mało mowny....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3238 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
ale by było...[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46170370] Zdjęcie pt. potrzeba matką wynalazków ;-)[/QUOTE] Hihi, pamiętam takie akcje jak dziś ![]() Cytat:
Mój dziadek umarł dzień po narodzinach Kamilka, pogrzeb był w piątek o 13 czyli wtedy co wychodziliśmy. A ja się uparłam że muszę być, rodzina delegacjami do mnie przychodziła żeby mnie odwrócić od tego pomysłu, a ja tego potrzebowałam przez radość z dziecka i przez ból po CC nawet nie mogłam sobie spokojnie popłakać za dziadkiem, pożegnać się z nim ![]() w końcu okazało się że pogrzeb był dokładnie w godzinie mojego wyjścia więc nie było szans iść (chociaż i tak bym nie doszła z bólu) i bardzo żałowałam... a miał mi czekać z wózkiem na osiedlu jak będę szła do domu karmić małego... codziennie patrzę na jego okno ![]() Cytat:
zdrówka dla Olka (Kamil uwielbia badanie przed lekarkę, to jedyny moment gdzie siedzi bez żadnego ruchu! nazywam stetoskop czarodziejem )
|
|||||
|
|
|
#3239 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
i nic sobie zlego nie wmawiaj.. Przed chorobskami nie da sie uciec.. Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...
Zuzka - ur. 19.11.2009 Julcia - II - 22.05.2014 Natalka - 28.01.2015 16.01.2015 |
||
|
|
|
#3240 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
no to może miałaś pecha i trafiłaś na jakieś delikatne naczynko, które się zasklepiło a pod wpływem ucisku ranka otworzyła. Cytat:
ojej, dużo zdrówka dla Olka ![]() Cytat:
![]() Berbie dobrze, że poszłaś i pożegnałaś bliską osobę Anitko buziaki dla Was niech leki szybko działają, żebyście mogły wrócić do domu jak najszybciej za kp Ja mam gorszy dzień, niedobrze mi i ciężko mi dziś ruszać się z łóżka, chce mi się ciągle jeść ale cały czas mi ciężko na żołądku ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edytowane przez jojla Czas edycji: 2014-04-25 o 16:39 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:21.




Ja też sądzę, że gdyby coś było bardzo nie tak, to zostałabyś w szpitalu - jak ja. A tak, jak lekarz Cię puścił, to na pewno nie ma ryzyka. Zresztą ja też wierzę, że to jest tak, jak u Kucyka. Zresztą dzieci reagują na USG, KTG, może się Krzyś wystraszył albo coś i szybciej mu serduszko zabiło?
za wizytę 


no I super pomysl z ta lektura. Ambitna mama!

choć i tak wiem, że będzie bardzo dobrze!




tulę mocno
u nas teściowa nie chciała się zgodzić na ślub w maju, bo nie ma literki "r" w nazwie miesiąca
pewnie na przekór wybrałabym maj, ale ponieważ mąż cierpiał rozdarty między matką a żoną, zaproponowałam termin 14. 06 w czwartek - w każdym słowie "r" 



ale by było...
