|
|
#1051 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
[1=7436419bdde6dac9254d6bd 67d9526de215a6d26_5f3c5da c4904a;46347215]Byliśmy na zakupach i wszystko kupiliśmy
Byłam też w przychodni, odebrałam skierowanie dla Adasia na badania moczu i kału i dostałam pojemniki... I teraz pytanie do doświadczonych mam: [/QUOTE] ![]() skończony remont!Kupkę to z pieluszki możesz pobrać tą łopatką, a z siuśkami to trzeba trochę pokombinować. Ja pierwszy raz musiałam pobrać Kubusiowi jak miał 1,5 roku i to była masakra, bo jak tylko widział kubeczek to koniec... Cytat:
![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Potem dojdzie karmienie, przewijanie, usypianie, kąpanie i tak w kółko ![]() ![]() ![]() Cytat:
![]() Chociaż mój tż mnie wczoraj zaskoczył, bo wieczorem jak już leżeliśmy w łóżku to pytam się go, który dziś tydzień zaczynam, a on do mnie od razu, że 35! No w szoku byłam! Może po prostu udało mu się trafić ![]() Cytat:
Cytat:
![]() WOW ![]() ![]() Cytat:
Ale gdzie ja to teraz wszystko wstawię to nie wiem...:mdleje"
|
|||||||
|
|
|
#1052 | ||||||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Mi się nie spieszy do porodu, spokojnie zaczekam ![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
No to szczęśliwej podróży ![]() Cytat:
Do tego żeby przestawić dziecko z pieluch na nocnik trzeba trochę cierpliwości/czasu/chęci. Trzeba się do tego przyłożyć - kupić 20 par majtek, być czujnym, mieć szmatkę w zasięgu ręki, bo początkowo wszystko będzie na podłodze. Przynajmniej u mnie tak było - latem syn miał rok i 7-8 miesięcy i nie zakładałam pieluchy tylko majtki jak było ciepło, aż w końcu zaczaił No i najlepiej też posadzić dziecko z samego rana po przebudzeniu, bo wtedy przeważnie robi siku po nocce.A przejście z pieluch na nocnik to prawdziwa ulga ---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:09 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
za tydzieńCytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Idę pranie zrobić
|
||||||||||||
|
|
|
#1053 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
zła jestem jak diabli
ciekawostka! na moje żeby mnie nie wkurzał, bo mnie pół nocy wybudzało jego chrapanie a drugie pół ból pleców odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardłoCytat:
kocham opiekę medyczną w polsce. Ciekawe jak jest u mnie w szpitalu![]() No to negocjuj z Maleństwem, aby urodziło się w godzinach pracy anestezjologa ![]() Cytat:
mnie jeszcze nie dopadł syndrom "oczekiwania na godzinę 0", ale chyba ciążowe zmęczenie zaczęło dawać mi się we znaki, bo szybko się irytuję i wkurzam. Na wszystkich, na tżeta zwłaszcza ![]() Mały ma taką czkawkę aż podskakuje mi w brzuchu
|
||
|
|
|
#1054 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Zresztą mój mąż też nie lepszy. Wczoraj miał wolne, a do godz 13 padało. Jak przestało poszedł kopać ziemię pod chodnik, o 16 przyjechał kolega z nowiną że wraca od notariusza bo dokonał mega inwestycji. Więc trzeba było oblać. Przed 19 jak wróciłam ze sr oni już pół litra wódki wypili. Później kolejną butelkę otworzyli. Po 21 odwiozłam kolegę. On poszedł spać. A rano mówi że robi sobie wolne od pracy bo zmęczony jest wczorajszym dniem. A najlepsze jest to że on jednego dnia popije i w nocy budzi mnie żeby się zapytać czy jest woda w sypialni
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png |
|
|
|
|
#1055 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
![]() Postaram się![]() Cytat:
a gdzie gofry dla nas???![]() ![]() Pijesz ziółka i inne pierdułki, bierzesz tż-ta w obroty, szorujesz podłogę na kolanach itp ![]() Fajna Mi tż zrobi taką sam Tzn. może nie taką fajną, ale przerobi stary przewijak z ikeii na mobilne centrum kąpilei![]() Trzymam za słowo Trzymam za słowo Pokłon miczu Cytat:
osz Ty niegrzeczniuchoCytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
#1056 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 10 773
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cześć dziewczyny
![]() Tz zaraz jedzie do pracy, na szczęście weekend i poniedziałek będzie miał wolny ![]() Anteria, trzymam mocno za Ciebie i Maleństwo będzie dobrze, zobaczysz Beat@, jednak z garem wyszło na Twoje! ![]() Bazile, szczęśliwej podróży Sylwia, gratuluje tygodnia! ![]() Bogini, spokojnie jak facet się źle czuje, to przecież już jest jakby na łożu śmierci szkoda nerwów ![]() Kurcze, jutro mieliśmy jechać na zakupy jeszcze, a tu auto się spieprzyło, jakaś sprężyna w amortyzatorze czy coś i na jutro Tż się umowil do mechanika.. no i 500 zł pójdzie. Ból straszny tym bardziej jak żyje się z jednej wypłaty ten miesiąc będzie ciężki...Wysłane z mojego GT-I8190 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#1057 | ||||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
![]() Cytat:
żebyście szybciutko do domku wróciliCytat:
![]() Na gardzioło tantum verde zdrówka.Czyli ma się rozumieć, że dołączasz do naszego elitarnego grona ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Plany wakacyjne mamy podobne, ale bagaży ilość przeraża Dobrze, że auto udało nam się wymienić na większe.Cytat:
pokaż![]() Cytat:
![]() Prawie identyczna sprawa, jaką oglądałam chyba w ekspresie reporterów, gdzie młody chłopak zatruł się CO i wymagał szybkiego wstawienia do komory hiperbarycznej, ale że NFZ podpisało umowę ze szpitalem do godz. 15 a facet przyjechał po 16 i nie było komu go obsłużyć i oczywiście chłopina zmarł. Cytat:
. A Kuba jak znosi rozłąkę??? mój cycoch ani razu nie został bez mamusi, dlatego mam lęk co to będzie jak pójdę do szpitala
|
||||||||
|
|
|
#1058 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1 043
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
kiedyś to nawet rozczulała mnie ta jego słabość chorobowa, ale teraz działa na mnie jak płachta na byka![]() tżet obawia się, że pójdzie w odstawkę po narodzinach małego i już teraz zapowiada mi, że będzie walczył o swoje przywileje no, ale jak książę wróci do domu to ja już mu dam ból gardełka![]() Cytat:
a teraz dodatkowo tyle mamy wydatków na nasze Maleństwa.... nie wiem czy nas nie będzie czekało życie z jednej wypłaty wiem, że mój kochany pracodawca nie przedłuży mi umowy a nie liczę, że wznowimy stosunek pracy po skończonym zasiłku macierzyńskim
|
||
|
|
|
#1059 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 656
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
za wyprawke i dla tż-ta![]() Cytat:
![]() Dlatego ja zawsze chłopaków upominam w kąpieli, żeby pobawili się ptaszkiem ![]() Cytat:
i jak miał kilka miesięcy to delikatnie ściągaliśmy, na ile skórka pozwoliła, żeby też porządnie tam wyczyścić, ale tak jak pisałam robi to zawsze tż, bo ja mam obiekcje![]() Cytat:
![]() Cytat:
--------------------------- Ale mnie młoda dzisiaj wystraszyła . Wieczorem, tzn. już w nocy zawsze daje koncert kopów, a tym razem cisza. Rano otwieram oczy i dalej cisza, mimo, że zawsze się ładnie z mamusią wita. Przestraszyłam się nie na żarty(już miałam wizję IP) wsunęłam dwie kanapki i dwa rządki czekolady i po kilku minutach o mało z brzucha nie wyskoczyła. Jak tak można matkę straszyć teraz też cwaniara mała rozciąga się i kopie![]() Poza tym dzień nudów, miałam sprzątać na weekend, ale jedyne co zrobiłam angielski i 1/2 obiadu -obrałam ziemniaki szaleństwo co i będzie jajo sadzone + wczorajsza zupa![]() A tu już 15 i po starszaka do przedszkola jadę. Się napracowałam
|
|||||
|
|
|
#1060 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Oni już go w zeszłe wakacje zabrali na 2 tyg, czasami teście go zabierają na noc więc już przyzwyczajony. A mamusia też korzysta z wolności ![]() Szpital to tylko 2 noce więc mam nadzieję, że Adaś sobie poradzi. Chociaż to pewnie Ty będziesz bardziej przeżywać rozłąkę ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#1061 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Witam sie w tym pięknym pracowitym dniu.
Ja wczoraj byłam na wizycie, generalnie nie jest źle, ale Mała w brzuszku jest bardzo chudziutka, aż 3 tyg do tyłu, troszkę się zmartwiłam ale bez paniki. Za 3 tyg kontrola czy coś jej się poprawiło. Z tym że wielkość kośćca jest idealna jak na rozpoczęty 34 tydzień więc może po prostu będzie szczuplutka laska, po rodzicach szczypiorkach Cytat:
Cytat:
Ja teraz co drugi dzień coś szyję i naprwdę ciężko mi upolować coś tanio. Teraz kupiłam w Ikei kawał po 10zł/m (niższa cena dla klubowiczów) i będę się zabierać niedługo za falbanę i poszewki na jaśki. Dziś kolejna partia wkładów do pieluch zrobiona Cytat:
Cytat:
![]() generalnie ma zakaz picia (no chyba że piwko kulturalnie, ale wódki nie zniosę), ale jak wydarzy się jakaś naprawdę ważna okazja i się napije, to potem obchodzi mnie szerokim łukiem i chodzi na paluszkach żeby nie oberwać Raz po kawalerskim kolegi odwinął taki numer, że w sumie wstyd mi się teraz przyznać, ale normalnie go sprałam, w taką furię wpadłam, a rano dziwił się co go tak wszystko boli bo głupol szedł do domu jakimiś dziwnymi drogami, długo nie wracał i nie odbierał tel więc po niego wyjechałam,naszukałam się jak głupia a on oczywiście już dotarł do domu. Zaryglował się na wszystkie zamki od środka i miałam wizję nocki na wycieraczce, bo był tak nawalony, że nie zauważył że mnie nie ma w łóżku, a walenie i kopanie w drzwi w ogóle nie docierało do jego zadżumionego mózgu...
__________________
Blog: Projekt Rodzice Edytowane przez Mala_Czarno_Biala Czas edycji: 2014-05-09 o 15:12 |
||||
|
|
|
#1062 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 952
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Potem w domu był problem, bo tylko chciałam dotknąć tego siusiaka to już było: "boli,boli" a rękę jeszcze w powietrzu miałam. Ale właśnie raz jak się kąpał to jakoś poszło i teraz super mu idzie, a mi kamień z serca spadłCytat:
Miałam ten czas wolności tak dobrze wykorzystać, a tymczasem pół dnia przed komputerem spędziłam Na razie ugotowałam ryż, zaraz wstawię łososia do piekarnika, przydałaby się jakaś sałata, ale nie chce mi się do sklepu iść |
||
|
|
|
#1063 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Cytat:
ale w sumie jak patrzę na bezrobocie u mnie i jak koleżanek mężowie co 3 miesiącach byle jakiej pracy lądują na zasiłkach to się cieszę, że mamy tą jedną pewną wypłatę i jednak wojsko ma dobry socjal dla rodzin.Cytat:
|
|||
|
|
|
#1064 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Niektóre żony mają złotych mężów. Szkoda że mój choć pracowity bo nie raz po 16 godzina pracuje to w domu szkoda gadać. Jak z dzieckiem. Ciągle pyta się gdzie są jego spodnie, gdzie skarpetki, skąd ma czysty ręcznik wziąść. Nosz kur... wszystko w jednej szafie to nie wiem z kogo idiotę robi. Nie raz już beczę z besilności do niego. A uparte to jak nie powiem co.
Dziś sterta naczyń w zlewie, stoje nad tym wszystkim, myję, czuje że już długo nie wytrzymam, w końcu z bólu brzucha i kręgosłupa siadłam i pobeczałam się jak dziecko. A ten do mnie po co to zmywam wszystko na raz. A żeby on choć raz naczynia umył. Pomarzyć. Sam bałagani niczym dziecko, mamusia zawsze po nim sprzątała i tak jest nauczony że on w domu ma odpoczywać. Ciuchy gdzie ściagnie tam zostawi, bo mamusia po nim składała. Jedyny syn. I teraz ja za to cierpię.
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png |
|
|
|
#1065 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Tak więc tu nie mogę na chłopinę narzekać, jak stękam że źle się czuję to i pomasuje stopy i obiad jakiś biedny zrobi (bo generalnie nie potrafi gotować). Jasne że są rzeczy, którymi doprawadza mnie do szewskiej pasji, w każdym związku tak jest. Ale suma sumarum - naprawdę dobry z niego facet. Nie jest co prawda jedynakiem tylko najmłodszym dzieckiem, w domu zawsze wszystko mama i starsza siostra robiły. Jak kiedyś u nich byłam i zobaczyłam że matka mu talerz podstawiła z obiadem, a jak zjadł to zaraz odstawiła to normalnie usiadłam. W domu oczywiście była awantura, że co on taki bezwolny u tej swojej mamy, że wszystko za niego robią, czy on wstydu nie ma itd... To on powinien starej matce herbatę zrobić i przynieść, a nie takie rzeczy... Już nie pozwala matce sobie usługiwać, chociaż tyle
__________________
Blog: Projekt Rodzice Edytowane przez Mala_Czarno_Biala Czas edycji: 2014-05-09 o 16:04 |
|
|
|
|
#1066 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Mała Czarno Biała -Dajesz mi nad zieję że jest jeszcze szansa to zmienić. Z tym że teraz zdanie męża jest takie że skoro on pracuje a ją siedzę w domu to ją mam się wszystkim zajmować. Ale tak się nie da. W 8 miesiącu ciąży wiadome jak się czuje że jest ciężko. Szkoda że oni tak nie mogą się poczuć.
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png |
|
|
|
#1067 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Co do ZZO - w Lublinie jest tylko w jednym szpitalu i szanse są właściwie zerowe, żeby się tam dostać. Myślałam, że w większych miastach coś takiego jest już powszechnie dostępne, a tu taki psikus
No nic, może wystarczą mi naturalne sposoby na łagodzenie bólu W ostateczności jest też dolargan, ale po wykładzie o jego wpływie na dziecko odechciewa mi się go brać.Dziewczyny, jak ja Wam zazdroszczę talentu do szycia! Jakbym tylko potrafiła to uszyłabym dla mojej Emilki co tylko się da ![]() Jeśli chodzi o facetów, to mój jest kopiuj- wklej to samo co u Was. Drze się na mnie, że myję kibel, że schylam się, żeby umyć wannę, a potem nie mogę chodzić...ale jakbym tak czekała, aż panisko stwierdzi, że wanna jest brudna to bym się nigdy nie doczekała Jak przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkania to mąż cieszył się jak głupi, że będziemy mieli zmywarkę, bo 3 razy go zagoniłam do zmywania garów (matko, jak on klął przy tym, jakbym go na Sybir zesłała)...ale teraz mieszkamy tu od marca i ani razu nie wstawił zmywarki, do tego ganiam go, że wkłada nieprzepłukane talerze ![]() Ehh mogłabym wymieniać tak w nieskończoność. Najgorsze jest to, że jak on przychodzi do domu to pierwsze co - włącza komputer. I tak do wieczora...mam nadzieję, że przy Emilce się trochę opamięta, bo nie chce, żeby wyrosło mi cyborgowe dziecko co spędza czas wyłącznie przed komputerem. Jak się zapatrzy na ojca to możliwe, że tak będzie... |
|
|
|
#1068 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Dinslaken ( NRW) NIEMCY
Wiadomości: 479
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Moge ja tez ponarzekac na mojego?
Moj nic nie robi w domu, poprosze go o wyniesienie prania do pralni to potrafi 3 dni kolo kosza przechodzic i nie zaniesie - w koncu robie to sama. Sam z siebie nie domysli sie absolutnie nic, chocby za przeproszeniem os...ał kibel to i tak go nie umyje... Bo przeciez nie zauwazyl i w ogole to nie on... Ma ciezka prace, rozumiem go ze wraca zmeczony, ale moj w☠☠☠☠ czasami siega zenitu, bo ja tez tym wszystkim jestem zmeczona. Wszystko trzeba mowic i to po kilka razy, samo to juz jest irytujace.. Poziomka- u mnie tez tak bylo z kompem, przeszlo chyba z wiekiem. A jak sie urodzil Leo walczylam glownie z tym zeby nie jadl przy kompie tylko zebysmy jedli razem przy stole. Jak juz to w miare opanowal, to powstal nowy problem - nie przychodzil od razu... My z synkiem siedzimy jemy a on jeszcze poszedl dzwonic, jeszcze do wc, jeszcze ch.. wie co... I przychodzil jak my konczylismy swoje i nie rozumial dlaczego ja sinieje z nerwow... No coz jak ktos wychowany w domu, tak to potem procentuje... Ciezkie zadanie przed nami kobitki dlatego ja mojego syna staram sie wychowywac nie tylko dla siebie ale i dla innej kobiety kiedys. Mam nadzieje z emi sie uda
Edytowane przez Monica80 Czas edycji: 2014-05-09 o 16:56 |
|
|
|
#1069 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Taak, skąd ja to znam, jedzenie przy kompie
Do tego jak zrobię obiad i wołam go do kuchni to mówi "już idę". Tym sposobem ja jem sama, bo lubię gorący obiad, a on przychodzi jak ja już kończę. Przykro mi z tego powodu, bo ja się napracuję, chcę, żeby zjadł gorący obiad, który 100x lepiej smakuje niż zimny to nie, bo przecież ktoś go zaraz zastrzeli w gierce Ja jak kiedyś będę miała syna to również postaram się o to, żeby był wychowany jak należy, tak jak moi bracia, którzy mieli takie same obowiązki w domu co ja, nawet więcej, bo dodatkowo kosili trawę i nie było żadnego "ale", przychodził dzień sprzątania i się sprzątało, oprócz tego każdy wiedział, że ma np co drugi dzień dyżur na zmywanie. Hehe jeszcze się mój mąż będzie wstydził sam za siebie jak zobaczy, że mały chłopczyk będzie umiał robić to, czego on do tej pory nie potrafi |
|
|
|
#1070 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 480
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Moniu, dokładnie tak! Wszystkiemu winne są matki, które tak ich wychowały. Najsmutniejsze że w pokoleniu moich koleżanek z pracy widzę taką samą tendencję - robią z synów kaleki, a na mężach psy wieszają, choć są dokładnie tacy sami, i jedni i drudzy.
My będziemy mądrzejsze ![]() Mój mąż już mi zarzuca, że będę dzieci tresować. A ja uważam, że to nieprawda. Dyscyplina i zasady w domu to coś zupełnie innego niż tresowanie dziecka jak psa. To jedzenie przed TV też mi bokiem wychodzi, to jedyna rzecz z jaką nie potrafię wygrać żadnymi sposobami, zupełnie jakby jego organizm nie przyjmował pożywienia bez ruchomych obrazków Ale właśnie sam poszedł pozmywać po obiedzie, taka ze mnie szczęściara :p
__________________
Blog: Projekt Rodzice |
|
|
|
#1071 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Na początku ciężko było bo to ukochany synek mamusi i wszystko było pod nosem. Ja byłam pierwszą dziewczyną, z którą mieszkał i nagle się okazało, że czasem trzeba coś zrobić. Teraz wypracowaliśmy sobie taktykę, że on zmywa, odkurza, wychodzi z psem częściej i lata do sklepu. Z tym, że to człowiek z wbitym w głowę podejściem, że to on jest głową rodziny, on zarabia na rodzinę a żona jest od domu i dzieci. Mi osobiście to specjalnie nie przeszkadza ale życie to trochę zweryfikowało i jak pracowałam to obowiązki domowe dzieliliśmy, żeby było sprawiedliwie. Teraz jak jestem w ciąży powiem szczerze bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, cały czas mnie w czymś wyręcza i krzyczy, że mam się nie męczyć i odpoczywać
|
|
|
|
|
#1072 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 7 198
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
![]() więc tak, mycie podłóg na kolanach mam juz za sobą, mycie okien też, ogólnie nie oszczędzałam się przez ten tydzień w porządkach po remoncie, więc jak mi powie gin na wizycie, ze moja szyjka jest jak u łabędzia, to się załamię i zaangazuję męża, nie wiem, jak on kondycyjnie to wytrzyma dzien dobry byłam dziś z rana na ekspresowej wizycie u endo ![]() weszłam do przychodni, nie zdążyłam usiąść i już byłam wywołana, ale ludziska wilkiem się na mnie patrzyli tsh ładne, 0,85 ![]() po porodzie mam zmniejszyć dawkę o połowę i po 6 tygodniach skontrolowac tsh, ale gdybym czuła nagły zjazd formy albo nadpobudliwośc, to natychmiast skontrolowac poziom hormonów ![]() no i jak to okresliła pani dr, spadam z piedestału osoby uprzywilejowanej
|
|
|
|
|
#1073 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 316
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Dziewczyny ja nie moge chodzić. Bol krocza/ miednicy jest okropny. Normalnie juz powoli wyciska mi łzy. Ja rozumiem, ze moze po olewać, bo się organizm szykuje do porodu, ale nic nie jestem w stanie robić. 9. Miesiac- ok. Ale jakos babki chodzą, prasuja, sprzątają a mi się chce płakać
To nie bol brzucha, bo jak się jakos dobrze uloze to nie boli, tylko bol miednicy, który chwilami promieniuje na noge... Nie wiem co robić :/
__________________
Mama Ssaka CÓRKA 14.06.14 Promotorka zdrowego stylu życia i biznes mam! Chcesz czuć się, wyglądać i żyć lepiej? Praca z domu, praca przy dzieciach, dodatkowa podpora finansowa-> napisz! |
|
|
|
#1074 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Ehh dziewczyny Ci nasi faceci. Mi już wiele osób mówiło że mam za dużo cierpliwości do mojego męża i że on ze mną ma za dobrze. I chyba mają racje. Sama też mu to mówiłam, żeby popatrzył jak np jego kuzyni mają ze swoimi żonami. Siedzą jak mysz pod miotłą. Bo on co raz bardziej się rozbestwia i robi się że tak powiem niegrzeczny. Wkurza mnie to że dla niego nie ma dnia bez piwa. A ja teraz tak sobie myśle że jak by coś się odpukać podziało i musiałabym jechać do szpitala to chyba bym go zabiła. Sama miałabym prowadzić. I on jest zbyt pewny siebie. Kiedyś mu już mówiłam że moja cierpliwość powoli się kończy i jak wybuchnę to nie ręczę za siebie. Ale często czuje się taka bezsilna bo widzę że ma nademną przewagę. Dziś chodze tak nabuzowana na niego, widzi że mam humory i nic na to nie poradzę. Bo to wszystko przez jego zachowanie.
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png |
|
|
|
|
#1075 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Ryki
Wiadomości: 1 061
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Prowansja na ten ból nic nie pomoże, ja jak miałam taki straszny to próbowałam go rozchodzić. Tak, wiem, że nie jesteś w stanie zrobić kroku, ale właśnie o to chodzi, wesprzyj się na kimś lub na czymś i powoli wstań i wyprostuj się, a potem oparta o ścianę lub o kogoś przejdź parę kroków, powinno się robić coraz lepiej.
---------- Dopisano o 19:21 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ---------- Od razu uprzedzam, że będzie bolało... ---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ---------- Sylwia z tym piwem to musisz mu wytłumaczyć, że czas najwyższy, żeby zaczął być trzeźwy, bo w każdej chwili możesz zacząć rodzić. Mój nie pije co prawda codziennie, ale w weekendy to musi i nie kończy na 1 piwie tylko dopóki nie zacznie bełkotać. Zresztą, co to dla niego wypić 0,5l ;/ Tyle, że ja go uprzedziłam, że na miesiąc przed ma być zwarty i gotowy w każdej chwili, więc zobaczymy czy się dostosuje. Jeszcze ma 18 dni
|
|
|
|
#1076 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 034
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Prowansja88 współczuje
mi puki co tylko plecy i żebra nie dają żyć. Pomijając dziecko, które chce mi od rana stopą przebić pępek aż kwiczę z bólu Cytat:
Od dzisiaj chyba będę dla niego milsza Edytowane przez NecroKitty Czas edycji: 2014-05-09 o 19:50 |
|
|
|
|
#1077 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Dziewczyno tylko Ci pozazdrościć. Chwal go za to. Mój twierdzi że skoro pracuje to mu się należy. Taa ciekawe co by było jak ja bym takie podejscie nabrała- skoro jestem w ciąży to mi się wszystko należy. Tyle że ja nie chce wykorzystywać tego że jestem w ciąży i że wszyscy mają skakać nademną.
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png |
|
|
|
#1078 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 756
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
![]() Tak czytam o tych Waszych mężach i tak sobie myślę, że mojemu zaraz chyba jakiegoś drinka zrobię, albo piwko otworze Sam sobie zawsze wszystko poprasuje (wszystko dla małego prasował) i przeważnie jak gdzieś wychodzimy to mi też żeby się nie nudzić jak się maluję, jak jest weekend robi śniadania, gotujemy wtedy też razem. Jak sprzątamy to na spółkę, jest akcja sprzątanie i każdy coś robi, a teraz w ciąży to on robi prawie wszystko w domu, a ja jakieś lekkie rzeczy. Sam przed chwila stwierdził, że jutro będzie odkurzał i mył podłogi, ani słowem mu tego nie zasugerowałam! Wszystko ładnie wrzuca do kosza na brudy i mi nie pozwala wieszać prania tylko każe tak nastawiać pralkę, żeby on powiesił jak wróci z pracy. Więc te na te jego małe grzeszki, które oczywiście ma, patrzę przez palce.Ale to macie racje, że to się wynosi z domu. Mimo, że mój mąż jest najmłodszy, ma 3 braci, wszyscy tacy pracowici i ułożeni, teściowe pracowali, do tego mieli trochę pola, każdy musiał coś robić i nie było przebacz. Mam nadzieję, że mojego synka uda mi się tak wychować, bo to później na prawdę ogromna pociecha, jak widzę jak mój mąż czy jego bracia się do mamy odnoszą to tylko pozazdrościć
|
|
|
|
|
#1079 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 316
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Cytat:
Cytat:
Wezmę ciepłą kąpiel.. może chociaż chwilowo pomoże. TŻ wyczytał też by siedzieć na piłce.. Jak już jakoś wstanę to idę, z bólem, ale idę. Nie wiem czy dobrze właśnie to "rozchodzić", ponieważ dziś akurat sporo chodziłam, byłam załatwiać troche papierkowych spraw- meldowałam się we Wro, mieszkamy tu od lat a nadal nie byłam zameldowana a okazuje się, ze nie będzie szans na przedszkole jak zadne z nas nie będzie zameldowane we Wro..W sumie i tak mało prawdopodobne byśmy je dostali, bo pracujemy, jestesmy małzenstwem, wiec nie mamy szans z samotnymi matkami (pełno nieformalnych związków, które z tego korzystają). Nie jesteśmy też wielodzietni itd.. No, ale łatwiej bedzie sprawy załatwiac tu na miejscu, chociażby meldunek dziecka itp. Narzekacie na TZów. Mój tez nie jest bez wad. Ale akurat z alkoholem nie ma kłopotów. Mam na to alergie i nigdy bym na to nie pozwoliła. Na szczescie on ma takie samo podejscie. Od kiedy jestem w ciązy to on nie pije alkoholu prawie wcale. Chyba, ze sa jacys znajomi, to wypije piwko czy wino do towarzystwa. Tak na lajciku. Wódki nie pije wcale. Beze mnie w sumie nie wychodzi nigdzie, na zadne ustawki z kolegami. Jedynie jak ma jakies słuzbowe spotkania (raz na jakis czas z klientem lub wspolpracownikami takie integracyjne organizowane przez firme). Ale wiecie co.. Dzis podeszlismy do okienka w urzedzie miasta własnie z wnioskiem o zameldowanie. Byłam z TZ. Babka wzieła od nas dokumenty i cos tam sobie wypełnia a my tak stoimy, czekamy i sie rozgladamy a do okienka obok podeszła kobieta (28-30lat) na oko w 7-8 miesiacu ciazy, ubrana cała na czarno, wymeldowac swojego swiezo zmarłego meża. Wypełniając dokumenty płakała tak, że szok. łzy zalewały jej wniosek. Zamurowało nas. Normalnie te kobiety w okienku denerwuja sie jak cos jest nie do konca wypełnione lub nie ma się jakiegos kwitka, ale ta urzedniczka która ją obsługiwała była mega miła- zreszta co się dziwić. Nie wiem co ona musi czuć, nosi w brzuszku JEGO dzieciątko.. Czasem mam ochote zatłuć TŻ z nerwów jak wejdzie w butach na swiezo wymytą podłoge lub rozrzuci poprasowane koszulki, bo szuka danego koloru i wymietoli reszte, ale przy tym co czuje teraz ta kobieta, nasze problemy to nie problemy. ---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ---------- Cytat:
Bo jak tak ma byc do końca to nie wiem..
__________________
Mama Ssaka CÓRKA 14.06.14 Promotorka zdrowego stylu życia i biznes mam! Chcesz czuć się, wyglądać i żyć lepiej? Praca z domu, praca przy dzieciach, dodatkowa podpora finansowa-> napisz! Edytowane przez Prowansja88 Czas edycji: 2014-05-09 o 21:23 |
|||
|
|
|
#1080 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 1 127
|
Dot.: Mamusie czerwcowe 2014 - cz. III
Prowansja88 mnie czasem nachodzą takie myśli co by było gdyby coś strasznego sie stało mężowi- to nie potrafie sobie tego nawet wyobrazić. Jak miał operację nogi to ja przeżywałam koszmarny strach czy wszystko będzie dobrze. Często się martwie o niego bo zanim go poślubiłam jeździł po całej Europie a wiadome jak to w drodze.
__________________
Był 13.07.2013 26.10.2013 ![]() Jesteś z nami http://www.suwaczki.com/tickers/16udyx8dc2t2u5uz.png Edytowane przez __Sylwia__88 Czas edycji: 2014-05-10 o 08:53 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:17.





mogę wrócić do żywych i być trochę bardziej aktywną 

pranie już wstawiłam. ostatnio moje życie to pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie i chodzenie po lekarzach
wow
Ale gdzie ja to teraz wszystko wstawię to nie wiem...:mdleje"




Ja chyba moge powiedzieć, że mamy wszystko już!
odpowiedział, że przynajmniej nie bolało mnie gardło
kocham opiekę medyczną w polsce. Ciekawe jak jest u mnie w szpitalu
13.07.2013 
Postaram się
osz Ty niegrzeczniucho
szkoda nerwów 






mi puki co tylko plecy i żebra nie dają żyć. Pomijając dziecko, które chce mi od rana stopą przebić pępek aż kwiczę z bólu 
