|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4321 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
meire
przeciez to kwas foliowy glownie
|
|
|
|
#4322 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
za jajeczko ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#4323 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Witajcie
W niedziele S. złapał jakiegoś paskudnego wirusa i wymiotował prawie 3 dni, dopiero wczoraj zaczął ''jeść'' i pić, pediatra straszył nas odwodnieniem i szpitalem. Ale dziś już nie było wymiotów i S. przyjmował jedzenie. Dziś obchodzimy z Maluszkiem studniówkę ![]() Widzę dylematy nad sn i cc. Przeżyłam jedno i drugie, ale czasem mam takie myśli, że to nie ja urodziłam S. tylko lekarz mi go wyciągnął w brzucha ![]() Pani Ja miałam jedną i drugą ciąże wyleżaną, a po cc długo dochodziłam do siebie. |
|
|
|
#4324 | |||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Kasia dzisiaj zwymiotowała (measia- jajecznicą i parówką) zasnęła, leżałam przy niej bo chociaż zasypia u siebie któreś z nas jej towarzyszy, zostałam chwilę mimo, że już już spała no i przebudziła się i ....wymiotowała mam nadzieję, że to jednorazowy incydent, chociaż jak fiol napisała, że Staś miał wirusówkę to już mi głowa od myśli czarnych pęka BERBIE- kamerka przydała mi się jak poszłam się kąpać- podglądałam czy śpi i czy leży na boku.... co do zaklimatyzowania- cały czas się klimatyzuję ![]() Cytat:
Cytat:
![]() na razie uwielbia chodzić w moich kapciach/klapkach, swoje kapcie przestała tolerować... ![]() Cytat:
ile bym dała aby moje dziecko spało chociaż raz dziennie.... Cytat:
![]() dla mnie nieplanowana cc była koszmarem krwawienie prawie 3 miesiące, serie antybiotyków bo rana się nie goiła i łzy bo nie mogłam dziecka w żaden sposób wygodnie chwycić i do (.) przystawiać, położna była u nas 6 razy- ale przychodziła bardziej do mojej rany niż do dziecka Cytat:
Cytat:
Cytat:
nie dostaliśmy nic przed narodzinami Kasi ani od Rodziców ani od Teściowej, przy chrzcinach Teściowa dała pieniążki Kasi (właściwie po chrzcinach bo na chrzcinach nie była- była w szpitalu), Rodzice pomogli nam chrzciny wyprawić i świniaka uchowali na te okazję ![]() bardzo by mnie krępowało gdyby dali mi jakieś pieniążki na wyprawkę, mamy za to od nich inną nieocenioną pomoc Cytat:
anitka- do kiedy Twoja Mama zostaje? super, że masz pomoc, ale pewnie obecność Teściowej też nie ułatwia Tz-etowi wykazać się w roli ojca i męża, życzę aby kryzys szybko minął ---------- Dopisano o 01:07 ---------- Poprzedni post napisano o 01:01 ---------- gdzie w sklepie stacjonarnym można kupić siatkę do prania bielizny czy też samych biustonoszy? (drogeria?) używacie płynów do płukania? jakich? pralka mi chyba tak dokładnie płucze pranie, że w ogóle nie pachnie detergentem więc chyba spróbuję dolewać płynu do płukania, jaki polecacie?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|||||||||
|
|
|
#4325 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
bardzo mi przykro zarówno z powodu przetargu jak i braku wyników badań ![]() A na dziecko nigdy nie ma dobrego momentu... My myśleliśmy, że u nas stabilna sytuacja i z dnia na dzień się zmieniło. Cytat:
Ja żadnej fotki nie wrzucam Wczoraj chciałam wstawić sam wózek, ale mi się poziomo zdjęcie wgrywało i straciłam cierpliwość ![]() Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka |
|||||
|
|
|
#4326 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Zeberko w pasmanterii
|
|
|
|
#4327 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
. Mam 70 km do Szczecina i ok tyle samo do Gorzowa.Jeśli chodzi o leczenie, to w Vitrolive byłam u dr Węgrzynowskiego na usg prenetalnym aby potwierdził chorobę moje córci. U niego robiłam też biopsję kosmówki. U nas mówią, że jest on najlepszy w tych sprwach. Jeśli chodzi o leczenie, to my się póki co wogóle nie leczymi. Ja nie miłam nigdy problemu z zajściem w ciążę. Syna urodziłam w wieku 17 lat. Potem (po ślubie) zaczęliśmy się starać o dziecko. Zaszłam bez problemu. Ale że 10 lat brałam tabletki anty to z hormonami nie wszystko grało i w 10 tygodniu poroniłam bez poznania przyczyny. W drugą ciążę tez zaszłam bez problemu. I ona była bezproblemowa. Wszystko książkowo. I poszłam na prenetalne. I tam okazało się że wada genetyczna- Zespół Turnera. To był dla nas i cios i ogromne zaskoczenie bo nic na to nie wskazywało. Robiłam biopsje kosmówki która ten zespół potwierdziła w najgorszej jego formie. Miałam poddać się terminacji ciąży, ale lekarz powiedział że nie ma sensu bo i tak poronię - takie płody z kariotypem 45X (najgorsza forma) nie dożywają do porodu. I tak się stało. W 16 tygodniu urodziłam. Także ja nie robiłam żadnych badań, ani mąż, tylko te nieszczęsne kariotypy. Bo u nas to to było przyczyną. I tylko to musimy zbadać. Nie leczę się- póki co- bo lekarz mówi że jeśli kariotypy będą ok to żeby próbowac jeszcze raz. Nie jestem na żadnych lekach. Chcę spróbowac naturalnie. No chyba że będą jakieś problemy teraz z zajściem to zobaczymy co dalej. Cytat:
Ale to jest chyba taka trochę panika i strach przed ciążą. Pragnę drugiego dziecka, ale strasznie sie boje- po dwóch poronieniach, po chorobie genetycznej. I jak teraz postanowiłam odstawić tabletki to mam różne myśli. A może dać sobie spokój, nie zachodzić w ciążę, nie mieć dzieci. Bo pewnie i tak coś pójdzie nie tak, pewnie znów poronię, albo dziecko będzie chore. A najbardziej boję się że moje dziecko będzie chore a lekarze tego nie zauważą. jeju mam już coś z głową. Czekałam na moment odstawienia tabletek jak na zbawienie, teraz odstawiam i panika się włącza. Sama nie wiem co mam robić.... A pewnie znając moje szczęście to kariotypy wyjdą źle i d..pa....
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
||
|
|
|
#4328 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Witam
Cytat:
![]() ![]() u nas brzydko wiec cały dzien w domu.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#4329 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
co do porównywania sn i cc to powiem wam, że z każdym upływającym dniem mam coraz więcej obaw. wszystko mi jedno jakim sposobem Krzyś znajdzie sie na świecie, najważniejsze, żeby odbyło się to w sposób najbezpieczniejszy dla niego. ja boję się i tego i tego. od wielu koleżanek po cc słyszałam że czują się przez to winne, niespełnione, część po sn ma traumę. nie wiem co mnie czeka i wszystko mi jedno, aby na końcu drogi był zdrowy Krzyś w moich ramionach. tż ma
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#4330 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
hello
miłego dnia wszystkim |
|
|
|
#4331 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Niestety ale mając taki bagaż doświadczeń będziesz całą ciążę drżała o maleństwo. Ja mam jedno poronienie za sobą, a psychicznie wysiadam. Ale warto walczyć o szczęście.. Cytat:
Wysłane z mojego SGP321 przy użyciu Tapatalka |
||
|
|
|
#4332 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#4333 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
też myślałam, żeś blondynka
![]() Cytat:
![]() przed urodzeniem też żadenj $ nie dostaliśmy. potem też nie bardzo chcieliśmy, ale to ponoć T. dostał ![]() przed porodem tylko moje przyjaciółki czuły misję ratowania T. wszak nic nie miałam i nie widziałam potzreby mieć ![]() a w książce dużo o Tobie, i o mnie np. o tym, że faceci czują się bezsilni wobec naszych "skomplikowanych zasad" ( spokojnie... uf uf uf!!! no i za 100dniówkę ![]() klas ki:Cytat:
są kwestie ważniejsze i droższe niż $$$... i Ty je wszystkie masz/miałaś. także - z mojego punktu widzenia ![]() My płuczemy w dzieciowym Dzidziusiu a zwykle patrzę na cenę i promocję
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#4334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
|
|
|
|
#4335 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Sama jestem panikarą wiec wiem jak to jest.Ale staram się z tym walczyć i nie wybiegać z obawami w przyszłość.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#4336 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Kucyk - ja caly czas nie moge sobie darowac ze mialam cc a nie sn - Tosi w czasie akcji porodowej zanikalo tetno, byla 2 razy obkrecona pepowina (o czym wiedzialam juz w 7 -8mcu ciazy) - ciesze sie najbardziej z tego ze sie urodzila zywa i zdrowa...choc w duszy caly czas mnie meczy porod, pamietam minuta po minucie - jak probowali mnie spionizowac po cc raz zemdlalam siedziac na lozko dobrze ze polozna byla na sali a drugi raz pod prysznicem - dobrze ze Tz byl przy mnie - pierwszy raz w zyciu zemdlalam...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#4337 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4338 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Dziewczyny, nie pocieszę Was, bo ja do ostatniej minuty przed cc się bałam o Małego, jak przykładali głowicę, by sprawdzić tętno (przed samą cc już leżałam) to myślałam, że narobię w gacie ze strachu, bo Mały się mało ruszał rano. No wcale się nie ruszał prawdę mówiąc i myślałam, że zniosę jajo, czekając na decyzję...
Pani nosz kurde przekonałaś mnie Podchodziłam sceptycznie do tej książki po recenzji jednej z dość infantylnych blogerek, ale skoro Ty tak mówisz, to musi być fajna, kupię przy okazji, albo zamówię ibuczka.
|
|
|
|
#4339 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
QUOTE=Kucyk_Truskawkowy;4 6451541]
bebetto Flavio Jak ja Ci zazdroszczę że masz maleńką przy sobie [/QUOTE] Kucyku bardzo ładny wózek A ja sama sobie zazdroszczę, że mam Ją przy sobie ![]() No niestety też Mój poród zaczął się ok. 5 rano sączeniem wód, w szpitalu gdy dojechaliśmy po 7 miałam już 3cm rozwarcia, potem chlusneły mi wody i skurcze się rozkręcały. Po 16 miałam już 10cm rozwarcia i zgładzoną szyjkę i zaczęły się bóle parte. Nie zapomnę jak położna powiedziała "jest już główka, jeszcze ze dwa skurcze i urodzisz", wtedy tez mnie nacięła a po chwili powiedziała "o nie.. schowała się".. Z jakichś przyczyn moje regularne wtedy skurcze osłabły i mała schowała się znów w kanale rodnym i nie umiała się już później prawidłowo wstawić główką by wyjść. Ja byłam bardzo zdeterminowana żeby urodzić sn, więc skoro z tętnem małej wszystko było dobrze (przez cały czas byłam podpięta pod ktg) to próbowaliśmy ją wypychać. Trwało to do 19-30 kiedy zapadła decyzja o cc, bo zarówno ja jak i lekarze i położne zrobili wszystko co mogliśmy, ale Emilka nie wstawiła się już prawidłowo, wody odeszły ponad 12 godzin wcześniej, a ja już dosłownie umierałam z bólu mając co minutę skurcze .. Pamiętam jak położna mówiła do mnie przygotowując mnie do cc: "spokojnie, wszystko jest dobrze" a ja krzyczałam nic nie jest dobrze, bo przecież nie umiem urodzić własnego dziecka.. Cytat:
![]() Fiolus teraz już z "górki" ![]() No i zdrówka dla Stasia. Cytat:
Mama zostaje do czerwca. Ja wiem, że jej obecność nie ułatwia tż "wejścia" w nową rolę, ale bez przesady ![]() Kucyku wszytsko będzie dobrze i zobaczysz, że doskonale sobie poradzisz!!! Nie pisz tych czarnych scenariuszy!! |
||
|
|
|
#4340 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() Cytat:
Mój mąż niestety, już się martwi, ze jestem w pracy i że leżeć powinnam, więc będę się musiała nagimnastykować, by go do przytulanek przekonać ![]() Cytat:
![]() Cytat:
u mnie wszystko zaczęło się walić od 2012 r. - najpierw straciliśmy część oszczędności, później resztę dorobku zycia swojego i rodziców. Później strata dziecka, później przyczepiła się skarbówka z fakturami, których - jak się ostatecznie pokazało - nie ma, później niemożność zajścia w ciążę a gdy myślałam, ze limit nieszczęść wyczerpany, zaczęły się też kłopoty w pracy. Od 2 tygodni jest przełom - zmiany w pracy jak najbardziej po mojej myśli, szansa na dziecko, szansa na wspólne zamieszkanie i ufam, że będzie już tylko lepiej czasem trzeba wszystko przeczekać i robić swoje Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]()
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||||||
|
|
|
#4341 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Boże, ja to mam totalnie odmienne podejście od Was...
Pewnie dlatego, że nie dano mi szansy na poród sn, a ja też bym nie chciała nawet, tzn. jakby wszystko było OK to tak, ale przy takich komplikacjach ciąży nie walczyłabym o to. W każdym razie dla mnie cc to było wybawienie, pół godzinki i dziecko na świecie. W ogóle nie podchodzę do tego w taki sposób, że urodziłam tak, a nie inaczej. Stykło mi 8 miesięcy i 1 dzień permanetnego stresu
|
|
|
|
#4342 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Witam...
Kundzia Tosia Ciociami piekne jesteście obie!! Dwakolory dokładnie jest i będzie tak jak mówisz, nigdy dobrego momentu na dziecko nie będzie niestety, nie w dzisiejszych czasach bo są jakie są....ale tutaj wiadomo kasa ważna ale najważniejsza miłość do dziecka A tymi kariotypami sie nie przejmuj! Niestety tak jest że jak dziecko umiera i ma wady to niezależne tak naprawdę od Nas....nawet jeśli wyszłoby coś źle to i tak nic nie poradzisz jesli chcesz mieć dziecko a moim zdaniem to jest i tak 50% szans na dziecko zdrowe/chore i nic na to nie poradzisz....ale i tak wyniki będą dobre ZOBACZYSZ!! ![]() Cytat:
No i tutaj też się z Tobą zgadzam!! ![]() Cytat:
A INOFOLIC trzeba pić dalej bo to jest kwas foliowy tyle że do picia! ja dopiero teraz odstawiłam.... Cytat:
I za 100dniówkę! Ale Ci zazdroszczę....Cytat:
a CZARNY jest piękny i NIEBIESKI tylko czarny w mniejszych butelkach i rzadko na promocji i drogiiii!!! Cytat:
ale czasem nie daję rady już... Ja też się boję i tego i tego ale jeśli mogę wybrać to chyba wolę CC ... chociaż nadal się waham i mam jeszcze czas na zastanowienie.... a ja codziennie zastanawiam się kiedy ten SEN się skończy Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46464698]Dziewczyny, nie pocieszę Was, bo ja do ostatniej minuty przed cc się bałam o Małego, jak przykładali głowicę, by sprawdzić tętno (przed samą cc już leżałam) to myślałam, że narobię w gacie ze strachu, bo Mały się mało ruszał rano. No wcale się nie ruszał prawdę mówiąc i myślałam, że zniosę jajo, czekając na decyzję... [/QUOTE] ja mam tak przed każdym USG że wstrzymuję oddech a jak już widze uśmiech ginki to spuszczam powietrze ....a i tak spokojna jestem przez tydzień po wizycie.... ![]() Ja nie wiem co się dzieje ale dziś ze mną jest kiepsko od rana boli mnie brzuch, rano było rzyganko (niczym) teraz mnie przesrało.... i generalnie jest mi źle i czuję się do bani dziś...nie mam na nic siły odchodzę od zmysłów już
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
||||||
|
|
|
#4343 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;46464698] Pani nosz kurde przekonałaś mnie [/QUOTE]hehe. pierwsza "pradnikowa" pozycja, która mnie nie śmieszy. wg mnie warto. nawet tak antropologicznie czy socjologicznie
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#4344 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Meire - wystarczy jeden pęcherzyk
trzymam kciuki ![]() ![]() Cytat:
czasem dolewam nawet 2-3 nakrętki płynu (wiem walnięta jestem ) ale uwielbiam jak wszystko pachnie używam ostatnio 'E' niebieskiego (tylko, że są dwa rodzaje niebieskiego, ale zapach to rzecz gustu) albo niebieski tescowy - jest dość intensywny, przepięknie pachnie i jest tani (2l koncentratu - ok. 8zł) jeśli lenor to tylko niemiecki - po polskim mi się wszystko elektryzowało, pewnie trafiłam na taką serię ![]() Cytat:
Cytat:
działajcie a męża zbałamuć tak żeby się nie zorientował ![]() ========================= =========== dziś mam wolne ale mam plan: pranie, zupa gulaszowa no i te nieszczęsne sprawdziany - może uda się chociaż połowę sprawdzić
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2014-05-15 o 12:37 |
|||
|
|
|
#4345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Zeberko jak Kasia się czuje? ma apetyt?
---------- Dopisano o 14:02 ---------- Poprzedni post napisano o 13:18 ---------- Agatko przy obciążonym wywiadzie lepsze cc. Teraz się cieszę, że będe miała. Choć tyle drogi jeszcze przedemną. Chciałabym, żeby wszystko było ok
|
|
|
|
#4346 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
ja się boję że przy SN pójdzie coś nie tak i tak czy siak zrobią CC a ten stres i strach o dzieciątko....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#4347 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Cytat:
a co do małżonka, to tak właśnie zamierzam
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
||
|
|
|
#4348 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Bo ten dr Węgrzynowski to jest chyba specjalistą od usg.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|||
|
|
|
#4349 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Jestem po wizycie. Mały 2500gram
Ciesze się bo główka spadła z centyli a brzusio nadgonił. Szyjka z 19mm na 10-11mm....Afi 12, przepływy ok. Ktg ok. Nic tylko się cieszyć Za dwa tygodnie ściągamy krążek. Wysłane z mojego LG-P880 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#4350 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXII
Cytat:
![]() ![]() klask i:
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:58.




przeciez to kwas foliowy glownie 

zadne kremy drogeryjne nie dawaly rady..
dostslsm dzis Duphaston i czekamy na efekty, czy cos sie wykluje z tego pierwszego pecherzyka, co pekl wczesniej..
dostalam Duphaston i za 10 dni testuje.. 
za jajeczko 


o matko! współczuję.. Biedna
, bo wiąże się z bólem i natura mogła ten poród jakoś inaczej nam wymyślić. 







klas ki:

yyyy ja to w piątek albo w sobote albo w poniedziałek 
