|
|||||||
| Notka |
|
| Włosy kręcone: pielęgnacja, fryzury, inspiracje Forum dla osób z kręconymi włosami. Rozmawiamy o stylizacji i pielęgnacji loków. Wejdź, podziel się doświadczeniem, zadaj pytanie. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4741 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 6 245
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
![]() Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
|
#4742 | |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
To mi wczoraj tak stękał i ma dokładnie syndrom co opisujesz. Tak chodzi i stęka i wszystko jest źle ^^ I też się przytuli, pomarudzi i przestaje. Mój mi na wizaz chyba nie wchodzi to raczej nie czyta ;D Pocieszni bywają, też mam takie dni marudne to wtedy naprawdę nie wiem co chcę ani o co mi chodzi. |
|
|
|
|
#4743 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 820
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Wizazanka5000, ja zawsze miałam predyspozycję do ukrywania emocji i wszystkiego co z tym związane, w dodatku jestem raczej typem samotnika. Niestety, na początku nie umiałam ich świadomie rozładowywać, więc miewałam wybuchy. Teraz wykorzystuje wysiłek fizyczny, muzykę, a jak czuję, że przydałoby się popłakać, to włączam sobie Kupiliśmy ZOO, Pamiętnik, Mój przyjaciel Hachiko wylewam morze łez i na kilka miesięcy mam spokój
. A jak jestem sama to potrafię płakać na reklamach XD, ale to od niedawna, więc zwalam to na hormony i wiek . Cytat:
. No pewnie! Wszystko działa w obie strony! Ja mam swoje sposoby na Niego, a On na mnie I to jest to. Obojgu nam to odpowiada.
|
|
|
|
|
#4744 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 159
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Wizazanko ja Cię rozumiem bo nie możesz zmienić kim jesteś a usilne próby bycia spokojnym dla choleryka mogą być destrukcyjny.
Wy dziewczyny tego nie zrozumiecie bo macie inne pojęcie dawania sobie rady z emocjami. Ja tez jestem emocjonalna, ja też jestem cholerykiem i nie, nie potrafię mimo prób usilnej kontroli przełknąć i się opanować. Ja też krzycze, ja też trzaskam ja tez musze iść pobiegać. Nasze mechanizmy działają inaczej i gdzieś wtedy mam gadanie o sile spokoju. Fajnie byłoby gdybym wiele rzecz mnie poprostu nie obchodziło, ale mnie obchodzi i czasem wolę rozbić talerz niż facetowi nos.
__________________
07.2012 Włosowa, hormonalna apokalipsa 06.2013 Walka o lwią grzywę.
![]() 20.12.2013 Świadomie dobieram kosmetyki. |
|
|
|
#4745 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 9 549
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Też czasem wolę trzasnąć drzwiami, przywalić w poduszkę, wrzasnąć raz a porządnie niż dusić w sobie. Duszenie w sobie wszystkie przez dużą część życia dało mi jedynie wiele problemów z psychiką i złe sposoby na radzenie sobie z emocjami. |
|
|
|
|
#4746 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 6 245
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Cytat:
Cytat:
i zapominam o sprawie. Natomiast jesli tego nie zrobie, to potrafie nie myslec o niczym innym niz o danej sprawie i i tak rozpamietuje i malo tego, dorabiam do tego swoje ideologie, interpretuje w najrozniejszy sposob i wymyslam w glowie milion scenariuszy dlaczego tak, a nie inaczej przykladowo tz sie zachowal i to te scenariusze zazwyczaj sa czarne i suma sumarum dochodze do wniosku, ze tz mnie nie kocha i wszystko jest do dupy. wiec albo po prostu musze byc wybuchowa albo musze isc sie leczyc![]() Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka |
|||
|
|
|
#4747 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 820
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Nigdy nie mów nigdy, bo to może przyjść z czasem
Pierwszy lepszy przykład ojca mojej przyjaciółki, którego się autentycznie bałam, był cholerykiem, a teraz... człowiek do rany przyłóż, spokojny i opanowany, z którym zdarza mi się wypić coś mocniejszego . Poza tym, nie twierdzę też, że bycie cholerykiem to coś złego, o ile taka osoba nie wyżywa się bez sensu na innych, umie się do tego przyznać i radzić sobie z tym na swój sposób - chociażby waląc w worek - swoją drogą, walenie w worek bokserski jest mega rozładowujące i szczerze polecam! a nie w nos . Sama czasami stwierdzam, że tak byłoby łatwiej, ale... jest jak jest . Pracowałam kilka razy z cholerykami nad Ich impulsywnością, itp., to była mega ciekawe doświadczenie. Czasami miałam wrażenie znalezienia się na księżycu, a testowaniu mojej cierpliwości nie było końca... Raz zdarzyło mi się nawet krzyknąć XD W życiu prywatnym na ogół unikam sytuacji i osób podnoszących ciśnienie . Mój znajomy ostatnio z kolei ze zdziwieniem odkrył, że bycie Introwertykiem jest ok, i wcale nie jest jakiś nienormalny, taki po prostu jest . A całe życie był przekonany, że powinien się dostosowywać do większości swoich znajomych i wymagań swojej dziewczyny.---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:41 ---------- Cytat:
Tyle że nie trzaskam drzwiami, z szacunki dla współmieszkańców, itp. XD Nie wrzeszczę, ale na przykład włączam głośno muzykę i tańczę, skaczę, chodzę na rower, kiedyś miałam worek to w niego waliłam, itp. Po prostu nie mam tak, że jak ktoś na mnie wrzaśnie, albo zwyczajnie mnie wkurzy, to ja też na niego krzyczę, zupełnie nie mam na to ochoty. Po prostu nie reaguję nagle, już teraz, z miejsca. Nie lubię krzyczeć ![]() ---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ---------- Dziewczyny, tłumienie a nie okazywanie emocji, to dla mnie dwie różne rzeczy . Nigdy, przenigdy nikomu nie doradziłabym tłumienia emocji, chodzi po prostu o utrzymanie ich w ryzach do momentu w którym możemy je spokojnie rozładować nie angażując w to osób trzecich w sposób w który byłoby to dla nich krzywdzące - jedni muszą to ćwiczyć, a dla niektórych jest to bardziej naturalne - ja tak mam. Nie mam się za robota bez serca i uczuć :P.
Edytowane przez Doe Czas edycji: 2014-05-16 o 14:51 |
|
|
|
|
#4748 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Ze mnie dosć długo był taki płaczek i na wszystko byłam bardzo wrażliwa, płochliwa, bałam się wejść w tłum albo rozmawiać z kimś, kogo nie znam dobrze, Żyłam w takim strachu, histeryzowałam. Do tej pory jak idę gdzieś to odczuwam spory stres jak ktoś za mną idzie itd., przewrażliwienie okropne.
Ale przyszedł taki czas, że musiałam odejść z mojego miejsca w którym się jakoś czułam, od ludzi którzy mnie otaczali i wejsć w nowy świat, który znienawidziłam. Jak ja sie wtedy przekonałam jakie są okropne rzeczy i że muszę zacząć kontrolować emocje bo inaczej sie nie da - to był mały krok. Reszta zmieniła sie w ciągu ostatniego roku, te największe postępy. Oczywiście miałam okresy prawdziwego doła i załamania, tak że już naprawdę mega do tego stopnia, że chudłam, chorowałam - taka zmiana rewolucyjna w życiu, dużo nowych rzeczy. Akurat było coś, czego do końca nie jestem pewna, ale jak odchodzę od tej jednej rzeczy to jest lepiej o niebo, co prawda mam zaporę by to sprawdzić dogłębnie i to zwalczyć - bo czuję że coś mi jeszcze nie pasuje, ale myślę że dam radę bo bardzo chcę sie poprawić I czuję sie taka silna, że ja walcze o tą zmianę i daję sobie radę, to jest wspaniałe uczucie. I było bardzo ciężko bo Doe tak już ma z natury jak wspomniała - a u mnie to wyuczone. Na stresa i nerwy pomaga mi muzyka metalowa, położenie się spać albo płacz. Często po mnie spływa ten stres i nie potrzebuję go rozładować. Lubię też spędzać czas w przyrodzie, bardzo mnie to uspokaja i wycisza.
|
|
|
|
#4749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 119
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Iwonka, zakupiłam tę szczoteczkę do twarzy, będzie na Ciebie jakby co
__________________
"W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa-nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość!!" |
|
|
|
#4750 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 820
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
|
|
|
|
#4751 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 32
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Z góry przepraszam, jeśli trafiłam do nieodpowiedniego wątku.
Mam kręcone włosy (niestety), z całą pewnością nie są to piękne fale czy kręciołki, o których marzy wiele pań z włosami prostymi. Codziennie prostuję grzywkę, zawsze zaczesuję ją na prawy bok, włosy spinam. Nie ma się co oszukiwać, oryginalna fryzura to nie jest. Bardzo mi się podobają panie, które mają włosy wygolone po bokach (np. fryzura Laury Samojłowicz) . Obawiam się, że na włosach kręconych nie uzyskam takiego efektu, jak panie, które posiadają proste. Nie wiem, czy obcięte "do samej skóry" będę wyglądać jakby były proste czy będzie to przypominać "meszek" (wybaczcie za określenie, nie wiem jak to ująć) . Ktoś mógłby wyprowadzić mnie z błędu lub potwierdzić obawy? |
|
|
|
#4752 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Wiecie co dziewczyny, byłam sobie wczoraj na karaoke i 2 lata generalnie nic z głosem nie robiłam. Byłam w szoku jak głos mi się zmienił, jasno brzmię jak jakiś chłopaczek-gimnazjalista, a w dole jak jakaś imitacja faceta pomieszanego z murzynką. Czasem zazdroszczę ludziom co maja taki przyjemny i lekki, kobiecy głos bo ja mam buczący i ponury
![]() luqq - zależy to od Twojego skrętu, jak np. ludzie z afro maja mega drobny to przy skórze jest takie to pokrecone jakby - ale jeśli masz takie o, typowe loki/fale to myślę, że nie ma problemu. Mam siostrę, która miała tak wygolone po boku a też kręcona i dobrze to wyglądało, może zapytaj też dziewczyn na wątku pielęgnacyjnym
|
|
|
|
#4753 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 32
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Troszeczkę jeszcze poszperałam w sieci i niestety większość odp. jest negatywnych. Chyba jednak na kręconych włosach nie ryzykować. Tym bardziej, że moje włosy to nie fale, ale takie jakby kręciołki. Zawsze jest problem z układaniem i nawet nie ma mowy wychodzić do ludzi z rozpuszczonymi włosami. Wygolone nawet "do samej skóry" prawdopodobnie wyglądałyby okropnie. Dziękuję za odpowiedź
Niestety, ale muszę się męczyć z "takimi kołtunami"
|
|
|
|
#4754 | |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Mnóstwo dziewczyn chodzi w rozpusczonych, ja akurat mam krótkie i przyznam od paru lat siedzę w krótszych fryzurach... i nawet gdy moje włosy były bardzo mocno kręcone (teraz są osłabione to mniej) to wyglądały całkiem okej. Jeśli chciałabyś zacząć pielęgnować włosy tak intensywniej - bo nie wiem jak Twoja pielęgnacja wygląda to sporo osób Ci doradzi. |
|
|
|
|
#4755 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 159
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
ChatulHmmm, sama nie wiem o co chodzi, mozliwe, że o rzeczowość, wydajesz się taka, pomocna-konkretna. Bez pierdzielenia.
Pierwszy porządny opierdziel na dzień dobry tu na Wizażu był od Ciebie, pamiętam ;D Może dlatego wyobrazam sobie Twój typ urody jako chlodny [nie zrozum mnie źle, Ty nie wydajesz się chłodna]
__________________
07.2012 Włosowa, hormonalna apokalipsa 06.2013 Walka o lwią grzywę.
![]() 20.12.2013 Świadomie dobieram kosmetyki. |
|
|
|
#4756 | |||||
|
ma zielone pojęcie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
![]() W „dopasuj imię do osoby” można grać godzinami I mała szansa, że propozycje różnych osób będą ze sobą zgodne ![]() Cytat:
Raz jeszcze dziękuję Cytat:
Dziękuję za miłe słowa Cytat:
Za co? ![]() Cytat:
Akurat w naturze (na zdjęciach tego prawie nigdy nie widać ) mam zimny odcień włosów, więc trochę pasuje
__________________
„Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”. Spock („Star Trek”) |
|||||
|
|
|
#4757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Gdzie diabeł tuli do snu...
Wiadomości: 13 521
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
opierdziel bez pierdzielenia
piękne!
__________________
bajzel kosmetyczny
NEW -->> Słodki mani z tortem Hybrydy po raz pierwszy - przedłużanie Makijaż z Lirene Peelingi Nacomi Rajstopki |
|
|
|
#4758 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
ale mojego imienia nikt do mnie nie przypasowuje no i niby tak, ale zawsze jak mówiłam jak mam na imię to było "Taaaak a ja myślałam, że Kasia/Asia" I myślę, że dziewczyny mają rację |
|
|
|
|
#4759 | |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
aczkolwiek ja różnicy w ludziach blond, a z innymi kolorami nie przyuważałam to nie kojarzy mi się w ten sposób. Moja przyjaciółka najlepsza jest blondynką, kręconowłosą naturalną to cieżko mi blond jakoś źle utożsamiać, hah ;DChatul wyobrażałam sobie we włosach długości do ramion, mocniej skręconych w jakimś takim ciemnym blondzie-jasnym brązie. |
|
|
|
|
#4760 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 159
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Wybacz, chciałam dosadnie xDChatul, nie wiam sama jakie imie do Ciebie mi pasi na pewno takie miekkie łądne śpiewne, do Imp coś z R bo wneRRRwic potrafisz Moje tajemnicą nnie jest. Joanna. Ale nie Asia. Joanna.. Nie znosze tego zdrobnienia, ludzie no gdzie z imienia tak pieknego jak Joanna zrobila sie ta Asia? Mój tata jak mnie rejestrował [bo imie po piosence God Bless Joanna] to sie klocil z urzedniczka ze ma byc dzoana i juz! A kobita biedna do ojca nawianego mowi 'Panie,co mam panu przez Dż wpisać?!' xD Ludzie tu w uk to problemu z dzoana/dzoanka nie ma a w domu zawsze była 'Joanka' Asi się nie praktykuje.
__________________
07.2012 Włosowa, hormonalna apokalipsa 06.2013 Walka o lwią grzywę.
![]() 20.12.2013 Świadomie dobieram kosmetyki. Edytowane przez Joanku Czas edycji: 2014-05-19 o 22:01 |
|
|
|
#4761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Joanku, proszę mi nie dokuczać Edytowane przez Imperfecta Czas edycji: 2014-05-19 o 21:38 |
|
|
|
|
#4762 | |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Joanno, a wiesz ja mam taką znajomą Joannę i macie ten sam styl pisania/zachowania ;D |
|
|
|
|
#4763 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 159
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
![]() Ja tez bylam goth nie z tej ziemi, wciaz mi sporo zostalo jesli chodzi o stylóweczke itp Czarny kolor zawsze! Też żem blada ze się zmieja ze to az niezdrowo, ale do rudości pasuje i gro.
__________________
07.2012 Włosowa, hormonalna apokalipsa 06.2013 Walka o lwią grzywę.
![]() 20.12.2013 Świadomie dobieram kosmetyki. Edytowane przez Joanku Czas edycji: 2014-05-19 o 22:03 |
|
|
|
|
#4764 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Mi też. Chociaż teraz nakupowałam sporo sukienek i to głównie w nich śmigam, takie o zwykłe, niekoniecznie pod gota ;D ale glany mam 3 lub 4 rok już i jednak na zimę czy deszcz są niezastąpione. Teraz już nie noszę rzeczy w czaszki i inne takie, w których swego czasu sie lubowałam, przy zmianie podejścia do życia już nie mam ochoty na to. Czerń też się znudziła trochu ;D I mam to, że wyglądam poważnie, a w czerni to już w ogóle. Jeszcze jak gadam to aż tak nieprzyjemnie momentami hyhy.
Edytowane przez Klaudenc Czas edycji: 2014-05-19 o 22:12 |
|
|
|
#4765 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
|
|
|
|
|
#4766 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
|
|
|
|
#4767 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 159
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Cytat:
Ale czerni jestem bardzo wierna, To jest mój kolor, rzadko noszę tylko kolory, zawsze coś czarnego, co prawda nie ubieram się już od stób do głów w czernie jak mawiała mama 'na kierowniczkę zakładu pogrzebowego'. Ale coś czarnego być musi.
__________________
07.2012 Włosowa, hormonalna apokalipsa 06.2013 Walka o lwią grzywę.
![]() 20.12.2013 Świadomie dobieram kosmetyki. Edytowane przez Joanku Czas edycji: 2014-05-19 o 22:25 |
|
|
|
|
#4768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37 059
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
|
|
|
|
#4769 |
|
Moderator
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 203
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
... który kocha zżerać szpinak i kotlety
![]() Joanku - też mam zawsze coś czarnego, kolorowych rzeczy nie noszę jako tako. Mam jakieś czarne, kremowe, niebieskie, czerwone i fioletowe rzeczy Gdybyś miała jakaś kieckę czy bluzkę czy spodnie, no cokolwiek w jakiejś właśnie butelkowej zieleni i wiesz gdzie to kupić to ja chętnie skorzystam z pomocy bo nie mam nic takiego, a kocham zielony kolor *,*
|
|
|
|
#4770 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 820
|
Dot.: Skręt na zakręcie - czyli offtopowo o życiu (z falą i lokiem) cz. III
Ja "punkowałam" za młodu i też miałam fioła na punkcie czarnego. Teraz natomiast nie stronię od kolorów
Uwielbiam taki ciemniejszy szafirowy. Większość kiecek wyjściowych mam w tym kolorze :P. Pasuje mi i do oczu i do włosów.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Włosy kręcone: pielęgnacja, fryzury, inspiracje
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:46.




. Ja ogólnie stronię od okazywania silnych emocji, bez względu na to, czy jest to radość, czy złość. To bardzo przydatna umiejętność i wiele razy bardzo mi pomogła, a wręcz doprowadziła do sytuacji o których, wydawało się, mogłabym jedynie marzyć. W środku mogę mieć erupcję wulkanu, a na zewnątrz jestem górą lodową. Poza tym nie mam też parcia na to, by zawsze mieć ostatnie słowo, jeśli widzę, że jakaś dyskusja nie prowadzi do niczego i nie spełnia moich oczekiwań, to się uśmiecham i grzecznie ją ucinam, czasami pozwalając sobie na drobny sarkazm. To kwestia pracy nad swoim charakterem i wyrabianiem się. Od 16 roku życia pracuję z trudnymi dziećmi i młodzieżą, dzięki temu w praktyce doświadczyłam tego, że o wiele więcej można zdziałać spokojem, opanowaniem niż wybuchem. Co nie znaczy, że nie zdarzyło mi się krzyknąć, zdarzyło, ale głównie po to, by zwrócić na siebie uwagę np. grupki chłopaków którzy właśnie się przepychają. Poza tym, podobno - tak twierdzą moi znajomi - potrafię gromić wzrokiem XD. Nawet moje przyjaciółki mówią, że czasami się mnie boją, bo wówczas wydaję się dwa razy większa - bardzo żałuję, że nie mogę tego zobaczyć, bo tak szczerze, jakoś ciężko jest mi to sobie wyobrazić XD.
Ja uwielbiam tę "dziecięcą" stronę osobowości TŻ, która objawia się w jego okazywaniu radości, tym, że dostając prezent, nigdy nie uważa na to, by zachować papier a rozrywa go jak najszybciej, a jego oczy świecą jak latarki. To że czasami rozpiera go energia i mógłby góry przenosić, a po trzydziestu minutach leży na dywanie i chrapie w najlepsze XD Rozbraja mnie to.

. A jak jestem sama to potrafię płakać na reklamach XD, ale to od niedawna, więc zwalam to na hormony i wiek 
i zapominam o sprawie. Natomiast jesli tego nie zrobie, to potrafie nie myslec o niczym innym niz o danej sprawie i i tak rozpamietuje i malo tego, dorabiam do tego swoje ideologie, interpretuje w najrozniejszy sposob i wymyslam w glowie milion scenariuszy dlaczego tak, a nie inaczej przykladowo tz sie zachowal i to te scenariusze zazwyczaj sa czarne i suma sumarum dochodze do wniosku, ze tz mnie nie kocha i wszystko jest do dupy. wiec albo po prostu musze byc wybuchowa albo musze isc sie leczyc







) mam zimny odcień włosów, więc trochę pasuje

