W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień 2014 - Strona 33 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł dla IV części naszego wątku.
Mamuśki sierpniowe 2014 cz. 4 13 26,53%
Koc z biedronki, szary wózek, to wyprawka jest sierpniówek. Sierpień 2014 cz. 4 3 6,12%
Szary wózek, z Biedry kocyk, w sierpniu dzidziuś z nas wyskoczy. Sierpień 2014 cz. 4 3 6,12%
Jeszcze miesiąc albo dwa, super mamą będę ja! Mamusie sierpniowe cz. IV! 16 32,65%
Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! 19 38,78%
Wyprawka już prawie gotowa bo dzidzia będzie sierpniowa! Sierpień 2014 cz. IV! 8 16,33%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 49. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-05-18, 19:37   #961
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Niedawno wróciliśmy z komunii, niezbyt mi ta podróż podeszła:/ Wszystko mnie boli, dodatkowo Mela chyba wsadziła nóżkę gdzieś między żebra bo cały czas mnie boli pod biustem, momentami tak zakłuje, że aż się zginam w pół... Mam nadzieję, że niedługo odpuści

A i strasznie mnie swędzą te rozstępy na brzuchu, mam całe czerwone podrapane
Mi też synuś wepchnął dzisiaj rano nogę w żebra i raz na czas jeszcze nią kręci. Cały dzień mam problem z pochylaniem się i momentami nie mogę złapać oddechu.

W ogóle obudziłam się z brzuchem całym w czerwone paski i prawie się popłakałam, że mam całą masę rozstępów i to w jedną noc! Ale po pół godzinie wszystko poznikało i uświadomiłam sobie, że mi się skóra od koszulki pougniatała. Kalafior.

Oj było ostro dzisiaj znowu. W związku z nogą w żebrach poprosiłam tżta, żeby zmył podłogę w łazience bo ja bym nie dała rady i oczywiście umyte ale na odwalsie. Ochrzaniłam go, że mógłby chociaż zrobić to porządnie i już awantura i wielkie fochy, że powinnam się cieszyć, że on mi ŁASKAWIE pomaga zamiast jeszcze go ochrzaniać, bo mogłam sobie to zrobić sama. I jeszcze zaczął znowu kocopolić, że ciąża to nie choroba i jak mi nie pasuje to już mi nie będzie pomagał sprzątać wcale i to mój problem.
Aktualnie mam go serdecznie dość i nie odzywam się, dopóki mnie nie przeprosi. Już dawno mnie tak nie wk..wił.

Z dobrych wiadomości jest taka, że zamówiłam dzisiaj wózek.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:04   #962
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Mi też synuś wepchnął dzisiaj rano nogę w żebra i raz na czas jeszcze nią kręci. Cały dzień mam problem z pochylaniem się i momentami nie mogę złapać oddechu.

W ogóle obudziłam się z brzuchem całym w czerwone paski i prawie się popłakałam, że mam całą masę rozstępów i to w jedną noc! Ale po pół godzinie wszystko poznikało i uświadomiłam sobie, że mi się skóra od koszulki pougniatała. Kalafior.

Oj było ostro dzisiaj znowu. W związku z nogą w żebrach poprosiłam tżta, żeby zmył podłogę w łazience bo ja bym nie dała rady i oczywiście umyte ale na odwalsie. Ochrzaniłam go, że mógłby chociaż zrobić to porządnie i już awantura i wielkie fochy, że powinnam się cieszyć, że on mi ŁASKAWIE pomaga zamiast jeszcze go ochrzaniać, bo mogłam sobie to zrobić sama. I jeszcze zaczął znowu kocopolić, że ciąża to nie choroba i jak mi nie pasuje to już mi nie będzie pomagał sprzątać wcale i to mój problem.
Aktualnie mam go serdecznie dość i nie odzywam się, dopóki mnie nie przeprosi. Już dawno mnie tak nie wk..wił.

Z dobrych wiadomości jest taka, że zamówiłam dzisiaj wózek.
co z tymi Tztami dzisiaj jest, jakas masakra

oo pochwal sie jaki ?

ja jak ostatnio zmywalam podloge to tak sie walnelam w brzuch ze Tz mi nie pozwala ale jak ja tego nie zrobie to u nas w mieszkaniu wyglada jak idz i nie wracaj , nie wiem on to chyba nigdy nie musial po sobie sprzatac.

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ----------

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Niedawno wróciliśmy z komunii, niezbyt mi ta podróż podeszła:/ Wszystko mnie boli, dodatkowo Mela chyba wsadziła nóżkę gdzieś między żebra bo cały czas mnie boli pod biustem, momentami tak zakłuje, że aż się zginam w pół... Mam nadzieję, że niedługo odpuści

A i strasznie mnie swędzą te rozstępy na brzuchu, mam całe czerwone podrapane
i jak bylo na komuni ??
przezylas jakos byla Tz ?

to nie drappp , nie wolno !!
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:05   #963
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Baby design lupo, tak jak już było postanowione ponad miesiąc temu. Tylko z trochę innym fotelikiem, ale dokładnie w tym kolorze.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:06   #964
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Baby design lupo, tak jak już było postanowione ponad miesiąc temu. Tylko z trochę innym fotelikiem, ale dokładnie w tym kolorze.

Super, za zakup
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:13   #965
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Halinka super wózek Co do tż-ta to ja bym chyba zabiła... I ja naprawdę mam chyba skarb w domu


Zaczarowana a komunia nawet jakoś, myślałam że będzie gorzej ale pojechałam z dobrym nastawieniem, ubrałam czerwone szpile, wyglądałam nawet dobrze także humor też miałam lepszy hehe Było ok
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:16   #966
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

Zaczarowana a komunia nawet jakoś, myślałam że będzie gorzej ale pojechałam z dobrym nastawieniem, ubrałam czerwone szpile, wyglądałam nawet dobrze także humor też miałam lepszy hehe Było ok
no tak jak kobieta dobrze wygląda to i tak się czuje
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:20   #967
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Bardzo sexy jest ta koszulka ktora wklejalyscie. Jesli uda mi sie karmic do 6m-ca to nie chce przez caly czas spac w zyrafkach i misiach. Mysle ze Tz chetnie wyda te 100zl "dla dobra dziecka" i swojego

Moni
dziekuje ze pytasz.Czuje sie dobrze Nie wiem kiedy wyjde ze szpitala, moze jutro sie cos dowiem? Mam nadzieje ze szyjka przestala wariowac

Cytat:
Napisane przez justa_1978 Pokaż wiadomość
Optymistka26- a czy padly z ust pielegniarki" sakramentalne" slowa, wypowiadane o 6 rano przy budzeniu pt: "stolec byl???" Zawsze rozwalal mnie ten tekst, biorac pod uwage, ze pacjentki dopiero co lapaly kontakt z rzeczywistoscia, a tu takie pytanie
Nie, o to w ogole nie pytaja.

Kasiuulad rozumiem Czy moglabys napisac jak sie czul synek po narodzinach w 33tc?

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
A tak w ogóle to siedzę w domu sama . Focha strzelilam bo TZ zamiast ze mną na spacerek pojechał na ryby. :'(.
Szkoda ze moj Tz nie lubi chodzic na ryby bo bym poszla z nim. Chce na ryby. MMmmm taka swieza, pieczona nad woda na ognisku rybka mniam i ten zachod/wschod slonca nad jeziorem/rzeka
Moze rybke ci przywiezie? Mezczyzni potrzebuja pobyc czasem sami i pomyslec, a ze my w ciazy mamy czasem dosc tej samotnosci to tez fakt...

W szpitalu jest towarzystwo to nawet na lezaco czas szybko mija.W koncu wrocila mi chec czytania ksiazek a juz sie balam ze mi sie glowa popsula

Co to znaczy kieszonkowe dla Tz????Nie rozumiem Czy to znaczy ze wydzielacie mezowi ile moze wydac bez konsultacji z wami czy jak?czy ile potrzebuje kasy wychodzac z kolegami na piwo? jakos tego nie ogarniam
__________________


Edytowane przez Optymistka26
Czas edycji: 2014-05-18 o 20:21
Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:41   #968
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Optymistka tu dziewczyny pisały, że tż oddaje im wypłatę i to one zarządzają kasą i jak coś chce to dostaje od nich i wtedy to wygląda tak jakby kieszonkowe hehe

Obyś jutro się czegoś dowiedziała i mogła już pójść do domku bo pewnie masz już dosyć tego szpitala co??
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:51   #969
angelika__2014
Raczkowanie
 
Avatar angelika__2014
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 326
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Dziewczyny brak mi słów do niego. Ochłonęłam ... co prawda trochę mi to zajęło żeby się wyciszyć ze względu na dziecko nie było awantury.
Przemyślałam fakt, że przecież i tak musielibyśmy wydać te pieniądze na uroczystości a nagroda wpadła z zaskoczenia i faktycznie zasłużył sobie na to aby mógł sobie zrobić z tymi pieniędzmi co mu się podoba ale mógł chociaż ze mną porozmawiać zapytać co o tym myślę czy nie odłożyć i w przyszłym miesiącu zdecydować się na taki zakup...COKOLWIEK !! Przyznał mi rację. Działał pod wpływem adrenaliny bo przypadkiem trafił do sklepu muzycznego. Trudno. Nie będę mu zabierała frajdy i uciechy bo siedział i robił składankę dla małej żeby zarazić ją miłością do muzyki i puszczać ją na tym swoim zaje.bi.s.ty.m sprzęcie i już widzi jak mała tańczy break dance w czapeczce do jego beatów

Rozczarowana jestem jego zachowaniem bo zawsze rozmawiamy o takich wydatkach wspólnie. Każde z nas ma swoje konto i konto na które przelewamy pieniądze które uważamy, że można zaoszczędzić. Raz ja odłożę więcej a raz wcale bo mam gorszy miesiąc w firmie ale on zazwyczaj wpłaca te same kwoty. Każdy ma swoje wydatki ja nie rozliczam go z paliwa czy obiadów na mieście a on mnie z moich zakupów spożywczych czy kosmetycznych bo to jest nie do ogarnięcia w tym trybie życia które prowadzimy.


zaczarowanadlaniego

Nie wiem co miał w głowie ale MNIE I DZIECKA na pewno nie
Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień ... będzie dobrze BA MUSI BYĆ!! Jak zobaczysz malutką od razu ci się humor poprawi i będziesz pozytywnie nastawiona na wszystko.

Kurcze ale się stałyśmy narzekającymi kwokami na grządce !!
Widzę to po sobie i po waszych humorach też... KOCHANE HORMONY !!!

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Zaczarowana będzie dobrze no bo niby czemu ma być źle. Ja też małą widziałam około 1,5 miesiąca temu i dopiero zobaczę ja na początku czerwca:'(

Powodzenia na jutrzejszej glukozie. A wody pić nie mozesz?

A tak w ogóle to siedzę w domu sama . Focha strzelilam bo TZ zamiast ze mną na spacerek pojechał na ryby. :'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kurczę oni chyba się zmówili na ten dzisiejszy dzień!!

zuken

nie drap!! Nie wolno.

h4linka piękny wózek
__________________
Moja cudowna Kornelia 15.07.2014 !!


"...pukasz
i wtedy splecione cztery dłonie biegną ci na spotkanie.
Rodzice debiutanci niezgrabnie drepczemy na progu"
angelika__2014 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:52   #970
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Optymistka tu dziewczyny pisały, że tż oddaje im wypłatę i to one zarządzają kasą i jak coś chce to dostaje od nich i wtedy to wygląda tak jakby kieszonkowe hehe

Obyś jutro się czegoś dowiedziała i mogła już pójść do domku bo pewnie masz już dosyć tego szpitala co??
No to dziwny system, nie wyobrażam go sobie w moim małżeństwie, chociaż u moich rodziców działa on już ponad 40 lat. My mamy dwa konta- każdy swoje, raz płacimy z mojego, raz z męża, jakoś tak się przyjęło, że ja opłacam rachunki, to jedyna stała. Zakupy dla Młodego tak samo- raz z jednego, raz z drugiego konta.

W sumie nie ma co krytykować, jeśli coś się sprawdza w związku i nikt nie ma z tym problemu, to ok.

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:56   #971
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Co to znaczy kieszonkowe dla Tz????Nie rozumiem Czy to znaczy ze wydzielacie mezowi ile moze wydac bez konsultacji z wami czy jak?czy ile potrzebuje kasy wychodzac z kolegami na piwo? jakos tego nie ogarniam
Super, że jest Ci lepiej. Ty w ogóle masz takie pozytywne nastawienie, że musi być dobrze

Ja też nie ogarniam kwestii kieszonkowego.
Jak zamieszkaliśmy z mężem razem, on miał bardzo lekką rękę do wydawania kasy. Dostawał wypłatę, za kilka dni na koncie echo. Nawet mój teść twierdził, że powinnam przejmować pieniądze i nimi rządzić, bo on nas zrujnuje.
Ale ja zawsze twierdziłam, że obydwoje jesteśmy dorośli i tego też się trzeba nauczyć. Kilka miesięcy było mega ciężkich... Ale mąż się nauczył i teraz jest super jeśli chodzi o gospodarowanie kasą. Każdy ma swoje konto, pieniądze są wspólne, ale na osobnych kontach. Jedno jest takie na oszczędności, gdzie ja przelewam kasę co miesiąc i tam sobie odkładamy na wakacje, na dziecko, na remont itp.
Ale jak któreś z nas gdzieś wychodzi, czy coś kupuje, to się nikt nikomu nie spowiada ile wydał.
Chociaż fakt, wszystkie większe wydatki konsultujemy.

Ja uważam, że w przypadku takich premii, jak u Angeliki, to fajnie jest znaleźć złoty środek: np. część wydać na siebie, a część odłożyć tak by było idealnie i ja pewnie starałabym się tak zrobić.

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
No to dziwny system, nie wyobrażam go sobie w moim małżeństwie, chociaż u moich rodziców działa on już ponad 40 lat. My mamy dwa konta- każdy swoje, raz płacimy z mojego, raz z męża, jakoś tak się przyjęło, że ja opłacam rachunki, to jedyna stała. Zakupy dla Młodego tak samo- raz z jednego, raz z drugiego konta.

W sumie nie ma co krytykować, jeśli coś się sprawdza w związku i nikt nie ma z tym problemu, to ok.

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
Jasne, masz w 100% rację. Ale ja bym się czuła fatalnie pracując i prosząc męża o SWOJE pieniądze, jakbym np. gdzieś szła. Ale ja chyba mam potrzebę jakiejś niezależności i samostanowienia
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 20:56   #972
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość

Co to znaczy kieszonkowe dla Tz????Nie rozumiem Czy to znaczy ze wydzielacie mezowi ile moze wydac bez konsultacji z wami czy jak?czy ile potrzebuje kasy wychodzac z kolegami na piwo? jakos tego nie ogarniam
Optymistka to jest tak jak pisze zuken. My się tak z Tż'tem umówiliśmy, bo ja mam głowę do pieniędzy a on dodatkowo ma nieregularne zarobki, więc muszę planować wydatki. Ja mam stałą pensję, a Tż bywa, że przyniesie większą kasę raz na 2 miesiące, czasem rzadziej, czasem częściej, zależy od roboty. Więc ustalamy wydatki razem, ale ja trzymam piecze nad kontem.
Może niektórym wydaje się to dziwne, że daje Tż'towi kasę, ale to nie jest tak, że on nie ma nic do gadania i działa w dwie strony. Ja też nie kupuję niczego bez jego wiedzy i pytam czy ma coś przeciwko.
Inna sprawa jest taka, że prowadzę zeszyt gdzie zapisuje przychody i rozchody bo wtedy wiem, że np. w danym miesiącu zaszaleliśmy i trzeba zacisnąć pasa. Niestety Tż nie miałby do tego głowy.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 21:05   #973
kasiuulad
Raczkowanie
 
Avatar kasiuulad
 
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 219
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

optymistka u mnie było tak ze dostałam w nocy skurczy wiec rano pojechalismy do szpitala i w drodze zrobiły sie juz regularne co 5 min ale prawie nie bolesne, no chyba ze mam wysoki prog bolu, wiec w sumie nic nie podejrzewałam... Na ip zrobili mi ktg ktore nie wykazało skurczy...a potem lekarz mnie zbadał a tu 8 cm rozwarcia czego kompletnie nie czułam...za pozno było na podanie sterydow na płuca. Zrobili mi szybko cc i mały dostał 9 potem 7 a na koniec tylko 6 pkt bo nie potrafił sam oddychac, w inkubatorze lezał prawie dwa tygodnie, głownie dlatego ze nie trzymał sam temperatury ciała, na wypisie jest zapis ze w 4 dobie miał jakis kryzys o czym nam wogole nie powiedzieli ale moze to i dobrze...ogolnie lekarze mowili ze dobrze ze był duzy tzn wazył 2100 (i 42cm). Po wyjsciu do domu miał sporo wizyt u specjalistow ale najgorsze były badania oczek pod katem retinopatii(okropne badanie )a miał az 5wizyt w odstepach miesiecznych gdxie inne wczesniaki miały z reguły 2, na szczescie z oczkami dobrxe chociaz teraz na bilansie wyszedł jakis problem z jednym oczkiem i czekamy na wizyte u okullisty, zobaczymy co wyjdzie...
Ogolnie wszystko dobrze sie skonczyło ale stres był i nikomu nie zycze takich przezyc...teraz boje sie powtorki bo wyczytałam ze przy porodzie przedwczesnym w kolejnej ciazy ryzyko wzrasta 3krotnie...mam nadzieje ze małej nie zachce sie wyjsc wczesniej...
kasiuulad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 21:12   #974
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

TheFall ja rozumiem, że Ty rozporządzasz kasą i tż-towi też jest to pewnie na rękę bo nie ma na głowie rachunków, wyliczeń itd ale ja na przykład nie wyobrażam sobie nie mieć żadnych swoich pieniędzy... No bo co jeśli na przykład chciałby kupić Ci prezent? No i mówicie sobie absolutnie o wszystkich wydatkach? Ja bym dostała szału jakbym miała informować tż-ta o każdym błyszczyku czy proszkach do prania, on zresztą też

ale tak jak któraś z dziewczyn napisała jeśli coś się sprawdza i obydwie strony są zadowolone to jest jak najbardziej wporządku


U nas jest tak, że tż ma do zapłacenia mieszkanie, tv i internet a ja ratę za lodówkę i telewizor Resztą rozporządzamy wedle uznania No a z zakupami jest tak, że ja robię takie większe raz na tydzień a tż robi takie codzienne typu bułki na śniadanie, coś na obkład, jakaś cola czy piwko
Co do oszczędzania to u nas ciężki temat bo niestety nie mamy zbytnio z czego odłożyć
Jedynie od jakiś dwóch miesięcy postanowiliśmy wrzucać wszystkie 5 złotówki jakie mamy do skarbonki(słoika ) i to odkładamy na wakacje O dziwo ostatnio jak liczyliśmy uzbierały się jakieś 4 stówki No ale trzymamy się tego sztywno, jak mamy jakąś 5 albo pani w sklepie wyda nam 50 zł w 5zł to wszystko idzie do słoja, nie ma żadnych odstępstw
Mam nadzieję, że dzięki temu za rok będziemy mieli super wakacje z naszą córcią
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 21:21   #975
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
TheFall ja rozumiem, że Ty rozporządzasz kasą i tż-towi też jest to pewnie na rękę bo nie ma na głowie rachunków, wyliczeń itd ale ja na przykład nie wyobrażam sobie nie mieć żadnych swoich pieniędzy... No bo co jeśli na przykład chciałby kupić Ci prezent? No i mówicie sobie absolutnie o wszystkich wydatkach? Ja bym dostała szału jakbym miała informować tż-ta o każdym błyszczyku czy proszkach do prania, on zresztą też

ale tak jak któraś z dziewczyn napisała jeśli coś się sprawdza i obydwie strony są zadowolone to jest jak najbardziej wporządku


U nas jest tak, że tż ma do zapłacenia mieszkanie, tv i internet a ja ratę za lodówkę i telewizor Resztą rozporządzamy wedle uznania No a z zakupami jest tak, że ja robię takie większe raz na tydzień a tż robi takie codzienne typu bułki na śniadanie, coś na obkład, jakaś cola czy piwko
Co do oszczędzania to u nas ciężki temat bo niestety nie mamy zbytnio z czego odłożyć
Jedynie od jakiś dwóch miesięcy postanowiliśmy wrzucać wszystkie 5 złotówki jakie mamy do skarbonki(słoika ) i to odkładamy na wakacje O dziwo ostatnio jak liczyliśmy uzbierały się jakieś 4 stówki No ale trzymamy się tego sztywno, jak mamy jakąś 5 albo pani w sklepie wyda nam 50 zł w 5zł to wszystko idzie do słoja, nie ma żadnych odstępstw
Mam nadzieję, że dzięki temu za rok będziemy mieli super wakacje z naszą córcią
Co do prezentów to proste, ma kartę kredytową. Musi mieć dostęp do pieniędzy np. na wyjeździe bo nigdy nie wiadomo co się może przytrafić, to oczywiste. Tu chodzi bardziej o to, żeby potem mi powiedzieć na co poszła kasa, żebym sobie właśnie do swoich rachunków to wpisała.
Na początku małżeństwa każdy miał swoje konto i wydawał jak chciał, aż doszło do takiej sytuacji, że był większy nieoczekiwany wydatek i jedno nie miało kasy bo myślało, że to drugie ma i na odwrót. Ja jestem spokojniejsza planując. Może to dziwne, ale u nas się sprawdza i jak piszesz, Tż ma święty spokój.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 21:30   #976
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Zuken chcialabym juz z mezem byc bo bardzo tesknimy i przezywamy rozlake ale to dla Babelka wiec zniesiemy wszystko z godnoscia
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 21:55   #977
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Oj dziś mialam mieszany dzień,niby pogoda piękna,25st ..bylismy nad jeziorkiem posiedzieć ze znajomymi. Ale szybko sielanka się skończyła, wszystko zaczęło mnie swedziec. Siedziałam i mialam łzy w oczach... Musieliśmy wracać do domu. Jeszcze na koniec wracając widziałam babke z mega brzuchem i fajka w buzi.. Miała brzuch jak do porodu. Powiem wam ze to jest masakra,oczywiście nie życzę nikomu zle ale my tu zdrowo się odżywiamy,biegamy po lekarzach,oszczędzamy się, a niektóre z nas maja problemy. Taka co o siebie nie dba urodzi w terminie,zdrowe dziecko.. A ja codziennie modle się aby wszystko było w porządku i dzidzia się urodziła zdrowa.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 22:48   #978
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
W sumie nie ma co krytykować, jeśli coś się sprawdza w związku i nikt nie ma z tym problemu, to ok.
zgadzam sie - jak cos dziala to nie trzeba tego psuc.
Bylam ciekawa jak to funkcjonuje i co oznacza - kazdy ma wlasny pomysl na zwiazek ale czasem mozna sie czegos ciekawego dowiedziec i wdrozyc u siebie.
The Fall przy takiej strukturze dochodow to brzmi dosc...rozsadnie

Kasiuulad
musialo byc wam ciezko Dobrze ze synus urodzil sie w szpitalu i dostal odpowiednia opieke. Wazne ze zdrowy wyrosl, dzielny chlopiec Bede trzymala kciuki za okuliste.
Teraz masz juz pewne doswiadczenia wiec na pewno wczesniej zareagowalabys na skurcze. Spotkalam dziewczyne ktora mowila,ze skurcze miala od 29tc, wiec spedzila 3x po kilka dni w szpitalu i doczekala juz 38tc -ciaza donoszona Bedzie dobrze, trzeba w to wierzyc

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Jedynie od jakiś dwóch miesięcy postanowiliśmy wrzucać wszystkie 5 złotówki jakie mamy do skarbonki(słoika) i to odkładamy na wakacje O dziwo ostatnio jak liczyliśmy uzbierały się jakieś 4 stówki No ale trzymamy się tego sztywno, jak mamy jakąś 5 albo pani w sklepie wyda nam 50 zł w 5zł to wszystko idzie do słoja, nie ma żadnych odstępstw
Mam nadzieję, że dzięki temu za rok będziemy mieli super wakacje z naszą córcią
ciekawy pomysl

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:13 ----------

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Oj dziś mialam mieszany dzień,niby pogoda piękna,25st ..bylismy nad jeziorkiem posiedzieć ze znajomymi. Ale szybko sielanka się skończyła, wszystko zaczęło mnie swedziec. Siedziałam i mialam łzy w oczach... Musieliśmy wracać do domu. Jeszcze na koniec wracając widziałam babke z mega brzuchem i fajka w buzi.. Miała brzuch jak do porodu. Powiem wam ze to jest masakra,oczywiście nie życzę nikomu zle ale my tu zdrowo się odżywiamy,biegamy po lekarzach,oszczędzamy się, a niektóre z nas maja problemy. Taka co o siebie nie dba urodzi w terminie,zdrowe dziecko.. A ja codziennie modle się aby wszystko było w porządku i dzidzia się urodziła zdrowa.
wspolczuje tego swedzenia
Zaczelam do tego inaczej podchodzic tj nie z perspektywy tej matki a tego dziecka o ktore sie nie dba juz na starcie...O takie malenstwo troszczy tylko Pan Bog a to nie dziecka wina jakich ma rodzicow...Gdyby nie to to mialoby juz calkowicie przechlapane. A nasze Skarby maja od razu lepiej bo sa otoczone opieka i od nas i z gory.
Nie ja bede rozliczala ta matke, ale moze i dobrze bo nie mialabym skrupulow

Wieczorami w szpitalu jak wszyscy spia zaczynam myslec...
Mysle, ze trudnosci w ciazy hartuja nam charakter i pozwalaja lepiej przygotowac sie na trudy i poswiecenia jakich wymaga swiadome rodzicielstwo.
Wierze,ze bycie mama warte jest wiecej niz ciazowe, przejsciowe klopoty, bol, poczucie osamotnienia czy chwilowe nieporozumienia z Tz-tami o ktorych piszemy sobie na forum choc czasem ciezko o tym pamietac gdy cos sie dzieje. Dobrze ze mozna sie pozalic, wyrzucic to z siebie a potem popatrzec z dalszej perspektywy-wtedy wszystko jest prostsze i latwiej to zniesc
Taka postawa pozwala mi patrzec z ufnoscia w przyszlosc i z wdziecznoscia na to co sie obecnie dzieje w moim zyciu.

Dziewczyny-duzo usmiechu na nowy tydzien i oby byl sloneczny
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-18, 22:52   #979
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
zgadzam sie - jak cos dziala to nie trzeba tego psuc.
Bylam ciekawa jak to funkcjonuje i co oznacza - kazdy ma wlasny pomysl na zwiazek ale czasem mozna sie czegos ciekawego dowiedziec i wdrozyc u siebie.
The Fall przy takiej strukturze dochodow to brzmi dosc...rozsadnie

Kasiuulad
musialo byc wam ciezko Dobrze ze synus urodzil sie w szpitalu i dostal odpowiednia opieke. Wazne ze zdrowy wyrosl, dzielny chlopiec Bede trzymala kciuki za okuliste.
Teraz masz juz pewne doswiadczenia wiec na pewno wczesniej zareagowalabys na skurcze. Spotkalam dziewczyne ktora mowila,ze skurcze miala od 29tc, wiec spedzila 3x po kilka dni w szpitalu i doczekala juz 38tc -ciaza donoszona Bedzie dobrze, trzeba w to wierzyc


ciekawy pomysl

---------- Dopisano o 22:48 ---------- Poprzedni post napisano o 22:13 ----------


wspolczuje tego swedzenia
Zaczelam do tego inaczej podchodzic tj nie z perspektywy tej matki a tego dziecka o ktore sie nie dba juz na starcie...O takie malenstwo troszczy tylko Pan Bog a to nie dziecka wina jakich ma rodzicow...Gdyby nie to to mialoby juz calkowicie przechlapane. A nasze Skarby maja od razu lepiej bo sa otoczone opieka i od nas i z gory.
Nie ja bede rozliczala ta matke, ale moze i dobrze bo nie mialabym skrupulow

Wieczorami w szpitalu jak wszyscy spia zaczynam myslec...
Mysle, ze trudnosci w ciazy hartuja nam charakter i pozwalaja lepiej przygotowac sie na trudy i poswiecenia jakich wymaga swiadome rodzicielstwo.
Wierze,ze bycie mama warte jest wiecej niz ciazowe, przejsciowe klopoty, bol, poczucie osamotnienia czy chwilowe nieporozumienia z Tz-tami o ktorych piszemy sobie na forum choc czasem ciezko o tym pamietac gdy cos sie dzieje. Dobrze ze mozna sie pozalic, wyrzucic to z siebie a potem popatrzec z dalszej perspektywy-wtedy wszystko jest prostsze i latwiej to zniesc
Taka postawa pozwala mi patrzec z ufnoscia w przyszlosc i z wdziecznoscia na to co sie obecnie dzieje w moim zyciu.

Dziewczyny-duzo usmiechu na nowy tydzien i oby byl sloneczny
Jak cię czytam, to wierzyć mi się nie chce, że piszesz to ze szpitala. Jesteś moją bohaterką! Ja dwa razy byłam w szpitalu i ciągle tylko błagałam o wypuszczenie mnie do domu. Gdybym teraz tam trafiła, pewnie zamęczyłabym was na śmierć moimi narzekaniami. Twoje dziecko ma ogromne szczęście, że ma taką mamę, dajesz mu tyle pozytywnej energii, że musi być dobrze a o pessarze ci pisałam, będziesz chodzić do końca

Wysłane z mojego GT-I8260 przy użyciu Tapatalka
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 06:54   #980
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Dziewczyny proszę trzymać kciuki za wizytę
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 07:17   #981
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

I pospane od 6 już nie śpię:'(

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Baby design lupo, tak jak już było postanowione ponad miesiąc temu. Tylko z trochę innym fotelikiem, ale dokładnie w tym kolorze.
Wózek super, a ja się dalej nie mogę zdecydować:'(





Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość


Szkoda ze moj Tz nie lubi chodzic na ryby bo bym poszla z nim. Chce na ryby. MMmmm taka swieza, pieczona nad woda na ognisku rybka mniam i ten zachod/wschod slonca nad jeziorem/rzeka
Moze rybke ci przywiezie? Mezczyzni potrzebuja pobyc czasem sami i pomyslec, a ze my w ciazy mamy czasem dosc tej samotnosci to tez
On ma wolne tylko weekendy i w sobotę był już na rybkach. A ja myslalam że niedziela będzie dla Mnie. Oczywiście zapytal się czy nie chce z nim jechać ale u nas pogoda w kratkę raz deszcz raz słońce i jakoś odechcialo mi się.
Też lubię świeże rybki i zachody ale jak jest super pogoda. A mój TZ traci na rybach poczucie czasu ;-).





Cytat:
Napisane przez angelika__2014 Pokaż wiadomość

Kurcze ale się stałyśmy narzekającymi kwokami na grządce !!
Widzę to po sobie i po waszych humorach też... KOCHANE HORMONY !!!



Kurczę oni chyba się zmówili na ten dzisiejszy dzień!!

Chyba tak.





Cytat:
Napisane przez kasiuulad Pokaż wiadomość
optymistka u mnie było tak ze dostałam w nocy skurczy wiec rano pojechalismy do szpitala i w drodze zrobiły sie juz regularne co 5 min ale prawie nie bolesne, no chyba ze mam wysoki prog bolu, wiec w sumie nic nie podejrzewałam... Na ip zrobili mi ktg ktore nie wykazało skurczy...a potem lekarz mnie zbadał a tu 8 cm rozwarcia czego kompletnie nie czułam...za pozno było na podanie sterydow na płuca. Zrobili mi szybko cc i mały dostał 9 potem 7 a na koniec tylko 6 pkt bo nie potrafił sam oddychac, w inkubatorze lezał prawie dwa tygodnie, głownie dlatego ze nie trzymał sam temperatury ciała, na wypisie jest zapis ze w 4 dobie miał jakis kryzys o czym nam wogole nie powiedzieli ale moze to i dobrze...ogolnie lekarze mowili ze dobrze ze był duzy tzn wazył 2100 (i 42cm). Po wyjsciu do domu miał sporo wizyt u specjalistow ale najgorsze były badania oczek pod katem retinopatii(okropne badanie )a miał az 5wizyt w odstepach miesiecznych gdxie inne wczesniaki miały z reguły 2, na szczescie z oczkami dobrxe chociaz teraz na bilansie wyszedł jakis problem z jednym oczkiem i czekamy na wizyte u okullisty, zobaczymy co wyjdzie...
Ogolnie wszystko dobrze sie skonczyło ale stres był i nikomu nie zycze takich przezyc...teraz boje sie powtorki bo wyczytałam ze przy porodzie przedwczesnym w kolejnej ciazy ryzyko wzrasta 3krotnie...mam nadzieje ze małej nie zachce sie wyjsc wczesniej...
Ciężkie przeżycia, oby się już nie powtorzyly ani Tobie ani Nam.






Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Zuken chcialabym juz z mezem byc bo bardzo tesknimy i przezywamy rozlake ale to dla Babelka wiec zniesiemy wszystko z godnoscia



trzymaj się kochana;-)


Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość

Wieczorami w szpitalu jak wszyscy spia zaczynam myslec...
Mysle, ze trudnosci w ciazy hartuja nam charakter i pozwalaja lepiej przygotowac sie na trudy i poswiecenia jakich wymaga swiadome rodzicielstwo.
Wierze,ze bycie mama warte jest wiecej niz ciazowe, przejsciowe klopoty, bol, poczucie osamotnienia czy chwilowe nieporozumienia z Tz-tami o ktorych piszemy sobie na forum choc czasem ciezko o tym pamietac gdy cos sie dzieje. Dobrze ze mozna sie pozalic, wyrzucic to z siebie a potem popatrzec z dalszej perspektywy-wtedy wszystko jest prostsze i latwiej to zniesc
Taka postawa pozwala mi patrzec z ufnoscia w przyszlosc i z wdziecznoscia na to co sie obecnie dzieje w moim zyciu.

Dziewczyny-duzo usmiechu na nowy tydzien i oby byl sloneczny
Jesteś bohaterka na naszym forum. ;-)
Obys szybko wróciła do domku i bezpiecznie doczekała rozwiazania tak jak i każda z Nas.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013



Edytowane przez papryczka160
Czas edycji: 2014-05-19 o 07:19
papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 08:47   #982
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Bardzo sexy jest ta koszulka ktora wklejalyscie. Jesli uda mi sie karmic do 6m-ca to nie chce przez caly czas spac w zyrafkach i misiach. Mysle ze Tz chetnie wyda te 100zl "dla dobra dziecka" i swojego

Moni
dziekuje ze pytasz.Czuje sie dobrze Nie wiem kiedy wyjde ze szpitala, moze jutro sie cos dowiem? Mam nadzieje ze szyjka przestala wariowac


Nie, o to w ogole nie pytaja.

Kasiuulad rozumiem Czy moglabys napisac jak sie czul synek po narodzinach w 33tc?


Szkoda ze moj Tz nie lubi chodzic na ryby bo bym poszla z nim. Chce na ryby. MMmmm taka swieza, pieczona nad woda na ognisku rybka mniam i ten zachod/wschod slonca nad jeziorem/rzeka
Moze rybke ci przywiezie? Mezczyzni potrzebuja pobyc czasem sami i pomyslec, a ze my w ciazy mamy czasem dosc tej samotnosci to tez fakt...

W szpitalu jest towarzystwo to nawet na lezaco czas szybko mija.W koncu wrocila mi chec czytania ksiazek a juz sie balam ze mi sie glowa popsula

Co to znaczy kieszonkowe dla Tz????Nie rozumiem Czy to znaczy ze wydzielacie mezowi ile moze wydac bez konsultacji z wami czy jak?czy ile potrzebuje kasy wychodzac z kolegami na piwo? jakos tego nie ogarniam
Ciesze sie że dobrze sie czujesz Na bieżąco nas informuj jak z twoją szyjką
U mnie jest tak, ze może oczywiście sobie kupić piwo itp, ale musze wiedzieć ile wydał, bo ja jestem taka że podliczam wydatki i musi mi się wszystko zgadzać...Tym bardziej teraz jak ja nie mam całej pensji, a nawet nie całą połowe tego co miałam(bo jak wiecie jestem na zasiłku chorobowym po utracie zatrudnienia) a wydatki mamy większe, bo jak zmieniliśmy mieszkanie, to i drożej nas wynosi niż tamto...a mimo to dajemy radę jakoś
zaczarowanadlaniego mocno trzymamy kciuki !
halinka bardzo fajny wózek, akurat mój styl

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 07:22 ----------

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
Optymistka to jest tak jak pisze zuken. My się tak z Tż'tem umówiliśmy, bo ja mam głowę do pieniędzy a on dodatkowo ma nieregularne zarobki, więc muszę planować wydatki. Ja mam stałą pensję, a Tż bywa, że przyniesie większą kasę raz na 2 miesiące, czasem rzadziej, czasem częściej, zależy od roboty. Więc ustalamy wydatki razem, ale ja trzymam piecze nad kontem.
Może niektórym wydaje się to dziwne, że daje Tż'towi kasę, ale to nie jest tak, że on nie ma nic do gadania i działa w dwie strony. Ja też nie kupuję niczego bez jego wiedzy i pytam czy ma coś przeciwko.
Inna sprawa jest taka, że prowadzę zeszyt gdzie zapisuje przychody i rozchody bo wtedy wiem, że np. w danym miesiącu zaszaleliśmy i trzeba zacisnąć pasa. Niestety Tż nie miałby do tego głowy.
To jest bardzo dobry sposób Ja nie zapisuję(może zacznę) Ja miałam podobnie na poczatku, każdy wydawał ze swojego konta...Ja robiłam zakupy on coś dokupywał i takim sposobem wydało sie drugie tyle kasy, bo własnie z takich niewielkich pieniędzy najwięcej sie nazbiera...A teraz ja robię tylko zakupy, ewentualnie jak czegoś nie kupię bo zapomnę (kalafior ciążowy) to on jak wraca z pracy to kupi( ale kasę zawsze przy sobie ma) Tylko tak jak u ciebie muszę wiedzieć na co wydał.. Na poczatku mój tż śmiał sie że jestem oszczędnisia, ale potem przyznał mi racje..Zresztą teraz przyjdzie na świat dziecko, więc trzeba trochę zacisnac pasa... Na szczęście na samym początku jak kuipimy wyprawki, to chwilę mamy z głowy, gorzej jak zapasy sie skończą A potem kolejne wydatki chrzciny itp

Edytowane przez Moni 26
Czas edycji: 2014-05-19 o 07:32
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 08:52   #983
anius_7
Wtajemniczenie
 
Avatar anius_7
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 364
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

witam się w nowym tygodniu ja dziś nie śpię od 5, jakoś nie mogłam dłużej wyleżeć w łóżku.

zaczarowana

halinka super, że wózek już wybrany
Optymistka bije od Ciebie taka pozytywna energia, prawdziwa optymistka! Niech nam się to udziela, może mniej będziemy narzekać

Mnie kryzys weekendowy też nie ominął, ale na szczęście szybko mi przeszło i zaczynam nowy tydzień z nową energią. Jutro mam zamiar iść na fitness dla ciężarnych, bo od niedawna są takie zajęcia w moim mieście, zobaczymy czy się zmobilizuję I w tym tygodniu muszę też zrobić glukozę, zastanawiam się tylko jak wytrzymam bez jedzenia tyle czasu, bo smaku glukozy się nie boję, jakoś dam radę

A jeśli chodzi o gospodarowanie pieniążkami to my mamy wspólne konto od początku małżeństwa i dla nas super się takie rozwiązanie sprawdza. Mamy osobne karty, większe wydatki analizujemy razem, a jeśli chodzi o drobne wydatki to każdy kieruje się swoim rozumem, generalnie nie szalejemy mocno. Chociaż muszę przyznać, że od kilku miesięcy zapisujemy wszystkie wydatki i czasem jestem przerażona, bo okazuje się, że wydajemy więcej niż zarabiamy. W maju planowaliśmy zacisnąć pasa, ale niestety kilka niespodziewanych wydatków już nam się trafiło, a to w aucie się coś zepsuło, a to TŻ dostał mandat, a to akurat trafiliśmy na fajną promocję kamery i postanowiliśmy ją kupić, bo obiecaliśmy sobie, że jak dziecko przyjdzie na świat to musimy mieć kamerę, żeby uwieczniać ważne chwile I pewnie znów się okaże, że wydaliśmy więcej niż zarabiamy... dobrze, że mamy trochę oszczędności to jest z czego podbierać, ale jak się oszczędności skończą to będzie niewesoło
__________________


Edytowane przez anius_7
Czas edycji: 2014-05-19 o 09:04
anius_7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 09:46   #984
mysia111
Zadomowienie
 
Avatar mysia111
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 204
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
TheFall ja rozumiem, że Ty rozporządzasz kasą i tż-towi też jest to pewnie na rękę bo nie ma na głowie rachunków, wyliczeń itd ale ja na przykład nie wyobrażam sobie nie mieć żadnych swoich pieniędzy... No bo co jeśli na przykład chciałby kupić Ci prezent? No i mówicie sobie absolutnie o wszystkich wydatkach? Ja bym dostała szału jakbym miała informować tż-ta o każdym błyszczyku czy proszkach do prania, on zresztą też
No u nas jest podobnie. My, na szczęście, jesteśmy w takiej sytuacji że wydatków tak do kilkuset zł nie konsultujemy ze sobą, np. podobają mi się buty to je kupuję -nie pytam TŻ o zdanie. On tak samo. Tak samo jak przed ciążą chodziłam do kosmetyczki to zdarzyło mi się tam 2 razy zostawić ponad 1000zł i TŻ tego nie wie Myśli że to zasługa genów że mam gładką cerę w wieku 34 lat
Konsultujemy jakieś większe wydatki tzn zakup czegoś do domu, wypady itp.
My mamy 2 wspólne konta - firmowe i osobiste. Ale na tych kontach jest tyle operacji w związku z prowadzona firmą że tylko Sherlock Holmes by się połapał co tam się dzieje.

Edytowane przez mysia111
Czas edycji: 2014-05-19 o 10:30
mysia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:07   #985
daisy dot
Rozeznanie
 
Avatar daisy dot
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 743
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Ach Dziewczyny trochę mi wczoraj przesło jak mnie TŻ wziął do knajpki i spotkaliśmy się ze znajomymi
Ale jeszcze mu trochę pomarudziłam.

h4linka - bardzo fajny wózek!
anius - jak się napijesz tej glukozy to od razu głód Ci przejdzie
optymistka - tak trzymaj, niedługo będziesz w domku i wszystko będzie oki.

Chyba dziś zapełnię sobie koszyk u rodzyneczek, wzięłam ost ze Smyka ulotki co spakować do szpitala i wyprawka dla bobasa - muszę przyznać ze ta druga nawet fajna, mogę zeskanować jeśli chcecie bo to żadna reklama jest, chyba smyk taką akcję zrobił, me like it!
daisy dot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:28   #986
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
Chyba dziś zapełnię sobie koszyk u rodzyneczek, wzięłam ost ze Smyka ulotki co spakować do szpitala i wyprawka dla bobasa - muszę przyznać ze ta druga nawet fajna, mogę zeskanować jeśli chcecie bo to żadna reklama jest, chyba smyk taką akcję zrobił, me like it!
Tak! Tak! Pokaż!
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:28   #987
chilanes
Zakorzenienie
 
Avatar chilanes
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 11 099
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez daisy dot Pokaż wiadomość
śliczne mebelki

Ja dziś buszowałam po bobolandzie aby sięrozeznać z tymi materacami. i jednak kupię z pianki tej lepsiejszej ale z utwardzanymi bokami, coby sie Mały nie wywalił jak już stąpać zacznie i łapać za szczebelki.
Do kołyskli też będzie trzeba jednak kupić z lateksu lub pianki- pani w sklepie powiedziala ze jesli ja jestem alergikiem to lepiej nie ryzykować.

Kupiłam niedrapki, kaftaniki, czapeczkę, rożek i ręcznik z kapturkiem, sobię koszulę do szpitala po porodzie, bo to taka jak chyba zuken pokazywała z Italian Fashion - do kolan, z odsłonięciami na cyca :p Do porodu kupię z rozcięciem na guziki coby mi mogli położyć Misia na piersi

Ja powoli z tymi zakupami nadal. W czerwcu kupię smoczki, kosmetyki, pieluchy, przewijak, koszyki. w lipcu bym chciała już wszystko mieć zeby nie musieć chodzić po sklepach, bo ja wole dotkąć sprawdzić jakość niż kupować przez neta. Oczywiście smoczki czy butelki mogę zamówić ale pościele i kołderki kupię w Bobolandzie!
SZCZECIN - niedaleko bobolandu jest druga hurtownia! Bebe club - h4linka - byłaś tam?

Dziewczyny z bólami w krzyżu, czy coś Wam pomaga? ja czasem czuje taki nacisk, że noga ruszyć nie mogę :/
Nie polecam kompletów pościeli z Bobolandu, poducha po miesiącu użytkowania nadawała się do niczego, kołdra ledwo wytrzymała pół roku użytkowania, a kosztowało coś ponad 100zł, więc niemało. Do tego ręczniki z kapturkami od nich po miesiącu wyglądały jakby z 15 lat miały
A ta druga hurtownia to praktycznie to samo ma, ceny mają "wymienne" z Bobolandem, tzn jedna rzecz tańsza tu, druga tam.

W Dzień Matki w Sz-nie mają być warsztaty "Mamo to ja" dla rodziców i kobiet w ciąży, m.in. noszenie w chuście, itd.
Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
angelika co do ruchów to mam liczyć i jak będzie mniej niż 10 to dzwonić do gina lub jechać na IP Zapisywać nigdzie nie muszę, ginowi nie potrzebne takie informacje

Natka gratuluję 30 tygodnia I super, że wizyta udana, oby tak dalej

kasiuulad to dzisiaj odpoczynek Bo takie maratony to już nie dla nas kochana Co do skurczy to ja ostatnio jak wstałam to narzekałam, że w nocy spać nie mogłam bo jakieś skurcze miałam a tż spojrzał na mnie z paniką w oczach Musiałam mu wyjaśniać, że to nie są takie skurcze porodowe hehe

zaczarowana pytałam o to badanie toxo i gin mówił, że on to robi w I trymestrze zawsze ale jak nie miałam to mam zrobić Pocieszył, że jeśli byłabym chora i byłoby coś nie tak to już dawno byśmy o tym wiedzieli, Mela jest już w pełni rozwinięta i zdrowa, teraz tylko będzie rosła i nawet jeśli się teraz okaże, że ta toxo wyjdzie pozytywnie to nie mam się martwić bo teraz już na nic wpływu nie będzie miała

chilanes super ciuszki i też mam skarpetki i niedrapki w takim pudełku

justa co do pampersów to ja bym na Twoim miejscu przystopowała z zakupami Koleżanka urodziła 2 miesiące temu i ostatnio jak u niej byłam to mówiła, że dużo osób jak przychodziło w odwiedziny po urodzeniu małej przyniosło właśnie pampersy rozmiar 2 i teraz ma tego tyle, że mówi że nie jest w stanie tego zużyć

Ja kupiłam tylko jedną paczkę do szpitala i kupię jedną do domu 2 Potem najwyżej jak zabraknie to dokupię przecież
Jakbym miała szufladę, to by w szufladzie pewnie wylądowały, a tak trzeba sobie radzić Niby szafa wielka, bo 3 metry ma, a nie ma się jako w 4 pomieścić.
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Cześć

White Cafe, nieźle z tą szyjką. Całe szczeście, że wszystko jest w porządku, to najważniejsze. Szkoda tylko, że musiałaś się tyle nastresować!
Ale, żebyś nie myślała, że jesteś jedyna, która spotkała się z taką niekompetencją, to powiem Ci, że ja miałam identyczną sytuację. Poszłam tylko się skonsultować z lekarzem, którego nie znałam, chciałam tylko spytać o tabletki. A on uparł się, żeby mnie zbadać, powiedział, że mam za krótką szyjkę, 23 mm, że to bardzo mało, nastraszył mnie poronieniem. Jak go spytałam, czy coś na to wskazuje, to powiedział, że teraz nie, ale nigdy nic nie wiadomo i on woli nastawić pacjentki, że na początku ciąży (u mnie to był chyba 13 tc) poronienia są częste, więc żebym się nastawił
No i powiedział, że mam jakieś polipy na szyjce i że ta szyjka jest fatalna, że taka krótka.
A w ogóle, wiedział, który to tc ciąży, a jak robił usg to wręcz wykrzyknął 'o jakie to dziecko już duże'... a ona była całkiem standardowa jak na wiek ciąży cały czas jakby pierwszy raz usg robił.
Poleciałam do swojej lekarki przerażona (akurat wtedy mój gin był na długim l4, chodziłam do lekarki, którą on mi polecił) i okazało się, że mam szyjkę 38 mm, tylko zagiętą mocno, bo macicę mam w bardzo silnym tyłozgięciu. I ten pacan zmierzył tylko jeden odcinek tej szyjki, drugiego odcinka nie zauważył....
Jedyne co dobre, to ona mi zleciła posiewy, żeby sprawdzić czy szyjka się na pewno nie skraca i właśnie to wykryło, że mam dość niebezpieczną bakterię, na którą musiałam brać antybiotyk.

Przez całą tę akcję mam teraz obawy związane z tą szyjką, więc mój gin ją mierzy za każdym razem jak jestem, sprawdza długość itp.


Zuken, super, że wizyta udana i wszystko w porządku. A Melania to już spora dziewczynka, wspaniale!

Chilanes, ale masz już wszystko super poukładane.
U mnie wszystko stoi w worach w kącie sypialni
Taaa ale nie uprasowane i chyba będę wyrodną matką i uprasuję tylko te do szpitala, zobaczę...
__________________
chilanes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:30   #988
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Wieczorami w szpitalu jak wszyscy spia zaczynam myslec...
Mysle, ze trudnosci w ciazy hartuja nam charakter i pozwalaja lepiej przygotowac sie na trudy i poswiecenia jakich wymaga swiadome rodzicielstwo.
Wierze,ze bycie mama warte jest wiecej niz ciazowe, przejsciowe klopoty, bol, poczucie osamotnienia czy chwilowe nieporozumienia z Tz-tami o ktorych piszemy sobie na forum choc czasem ciezko o tym pamietac gdy cos sie dzieje. Dobrze ze mozna sie pozalic, wyrzucic to z siebie a potem popatrzec z dalszej perspektywy-wtedy wszystko jest prostsze i latwiej to zniesc
Taka postawa pozwala mi patrzec z ufnoscia w przyszlosc i z wdziecznoscia na to co sie obecnie dzieje w moim zyciu.

Dziewczyny-duzo usmiechu na nowy tydzien i oby byl sloneczny
Świetne podejście! Ja też przez większość czasu staram się tak myśleć (chociaż nie wiem, czy w szpitalu bym potrafiła - podziwiam) ale jak przychodzą ciężkie chwile, to człowiek o tym zapomina...
Co do wydatków, my mamy wspólny budżet właściwie od samego początku...zaczęliśmy się spotykać mając po 16 lat i wtedy np nie mogliśmy nigdzie wyjść jak on nie miał kasy, musiałam go uczyć, że to nic złego jak ja zapłacę. Na wszystkich wyjazdach ustalaliśmy ile które ma i kasa była wspólna. Potem jak zamieszkaliśmy razem, to mąż przynosił wypłatę i oddawał ją mi - tzn trzymaliśmy gotówkę w jednym miejscu, wkładaliśmy ją tam oboje ale to ja zajmowałam się budżetem - zapłacić za mieszkanie, rachunki, zakupy. Oczywiście część wypłaty od razu zostawiał sobie na bieżące wydatki (tak jest zresztą do dzisiaj), a potem 'dobierał' jeśli mu zabrakło, nie musiał się z tego przede mną tłumaczyć. Teraz prowadzi swoją firmę i w jednym miesiącu potrafi przynieść sporo kasy a w innym wcale..i odkłada ją w wiadome miejsce nadal ja pilnuję rachunków, poza tym zawsze mam w portfelu jakąś gotówkę, którą mąż bierze jak potrzebuje (a jego kasy akurat nie ma, bo czeka na rozliczenie), nie raz nawet na zakupy typu materiały dla klientów czy na zaliczkę dla pracownika. Mówi mi tylko ile wziął, żebym się nie denerwowała że ktoś mnie okradł albo zgubiłam ale nie musi tłumaczyć na co i dlaczego. Tak samo ja nie muszę pytać, czy mogę sobie kupić np bluzkę czy kosmetyk, oczywiście wiadomo w granicach rozsądku. Kiedyś pamiętam była promocja na książki (czyli coś bez czego można żyć...), wybrałam parę tytułów i się go pytam czy mogę wydać ze dwie stówy na książki, to się śmiał ze mnie, że mam go nie pytać o takie rzeczy.. Wiadomo, że jak się szykują większe wydatki to oboje nie szalejemy z wydawaniem, ale na co dzień sobie nie żałujemy i o ile ja wydaję to na rzeczy typu ubrania, kosmetyki, książki czy coś to on potrafił np co tydzień po pracy zabrać wszystkich pracowników na piwo i zostawić w knajpie parę stów. Dlatego nie może trzymać większych pieniędzy poza tym sam mówi, że nie może nosić kasy bo za bardzo ją wydaje. U nas taki układ się sprawdza - przy czym podstawowa zasada to jedno drugiemu nie żałuje i nie musi się spowiadać.
Wiem, że mnóstwo ludzi ma osobne budżety (czasem nawet mąż w żartach sugeruje, że nasz układ jest nienormalny) ale szczerze mówiąc nie wiem, jak są w stanie funkcjonować, może dlatego że znam przypadki dość skrajne...
Miałam koleżankę, była parę lat z chłopakiem, mieszkali razem w jego mieszkaniu na kredyt. On płacił kredyt, a ona rachunki i utrzymywała życie, albo jakoś tak. Kiedyś źle się czuła i trafiła do lekarza, jakoś tak wyszło że nie miała przy sobie potwierdzenia że pracuje i musiała zapłacić za wizytę, a w ciągu tygodnia przywieźć RMUA i odebrać kasę. Nie miała gotówki więc on zapłacił. A po kilku dniach zapytał, czy ma zamiar mu oddać te pieniądze... zaczęłam się zastanawiać, czy jak pojawi się dziecko, to na pampersy też będzie od niego pożyczać. Potem kupili drugie mieszkanie, kredyt znowu na niego, bo ona nie miała zdolności. No a potem się rozstali. I ona wyprowadzając się z drugiego mieszkania, które utrzymywała nie miała nawet kubka do kawy.
Mamy też znajomych, którzy mają działkę, na tej działce stoi mały domek - w nim mieszkają. Jest miejsce, żeby zbudować tam większy dom i mieli to zrobić. Ale działka jest na niego i on nie chce jej dopisać do własności, a kasę na budowę ma ona i nie chce jej dać na nie swoją własność. Więc cisną się dalej w tym małym domku, który powoli zaczyna się rozpadać. Oczywiście budżet 'codzienny' też jest osobny.
Mogłabym jeszcze parę sytuacji wymienić, ale na tym skończę ja zdecydowanie wolę nasz układ, w którym wszystko co mamy jest wspólne.

Dziewczyny, na poprawę humoru:
http://www.papilot.pl/dziecko/26236/...l#galleryimage
(Moja mała wczoraj przez trzy godziny mnie kopała w podobny sposób...)
i piękna historia: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-...63006.html?i=0

I jeszcze kolejne pytanie z serii głupich. Czy do porodu pod koszulą ma się stanik?
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:42   #989
motylek_555
Raczkowanie
 
Avatar motylek_555
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 218
Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Witam . nareszcie słońce, śmiejemy się z TŻ, że jesteśmy chyba na baterie słoneczne, bo od razu zaczynamy inaczej funkcjonować
Cały week miałam zajęty, więc nie dam rady Was cytować, bo troszkę tu naskrobałyście Ja cały tydzień też siedzę raczej sama w domu, wszyscy pracują itd,TŻ wraca z pracy wieczorem, więc od czasu do czasu jakiś spacerek, ale week staramy się zawsze coś razem porobić, w ten np.w piątek byliśmy u znajomych, w sobotę impreza rodzinna (roczek mojego chrzesniaka), wczoraj zaliczyliśmy kino, mam nadzieję, że w przyszły będzie ładna pogoda, bo mam ochotę ściągnąc większą grupę znajomych i zrobić grilla
Pisałyście o domowym budżecie, temat u mnie na czasie, bo właśnie ostatnio o tym myslałam i przygotowuje sie do rozmowy z TŻ na ten temat. U nas jest tak, że kazdy ma swoje konto, co miesiąc odkładamy taką samą sumę pieniędzy na tzw. "życie" (jedzenie, rachunki), a reszta gospodarujemy sobie jak chcemy. Niby fajnie, ale....zarabiamy podobnie, TŻok. 500 zł więcej,fakt, że ma kilka wydatków (raty, paliwo itd.ok. 600 zł) no i papieroski oczywiście, ale mimo wszystko pieniądze rozchodzą się u niego jak świeże bułeczki, u mnie jest inaczej, kupiłam mnóstwo krzewów na podwórko, wszystko dla Małej jest kupione (póki co) przeze mnie, witaminy, lekarz co miesiąc, kosmetyki, na to "życie" i tak muszę zwykle dodatkowo dołożyć, bo zazwyczaj cos tam wypadnie i tej kasy po prostu braknie, a i tak przez ostatnie kilka miesięcy odłożyłam sobie na koncie ponad 10 tys, dlatego musimy zmienić nasz system - wspólne konto i pewnie brzydko to zabrzmi, ale mój wgląd w wydatki TŻ, bo nie wiem jak on to robi, nie jest przesadnie rozrzutny, nie wydaje kasy na jakieś gadżety, pierdoły, a jest jak jest

Edytowane przez motylek_555
Czas edycji: 2014-05-19 o 10:50
motylek_555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-05-19, 10:49   #990
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Thumbs down Dot.: W brzuszkach coraz mniej przestrzeni w sierpniu nam się życie zmieni. Sierpień

Jupi ii nie mam cukrzycy pani powiedziała ze mam bardzo dobre wyniki
75g glukozy
Na czczo 70
Po 1 h - 154
Po 2 h - 125

schudłam 2 kg czyli od początku ciąży przytyłam niecałe 3 kg

Teraz jedziemy do ginekologa oby tez były same dobre wieści
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-06-17 12:31:19


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.