|
|
#151 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
DŻIZUS DZIEWCZYNY...dzięki..fakt ycznie bym go ugotowała
no dziś śpi w balwełnianych spodniach i bluzeczce w której chodził po dworzu... ..przyszliśmy z dworku..poszłam wstawić wodę a dziecko mi usnęło na podłodze... (PSTRYKU )..więc jedynie zdjęłam spodnie, zmieniłam pieluchę..i do łóżeczka położyłam- dobrze że jak przyszlismy to od razu rączki i buzię umyliśmy-to nie poszedł tak całkiem na brudaska ![]() a tu moje szczęśćie dzisiaj z rana (p.s. ta koszulka została zmieniona po 18...jak się oblał wodą z konewki-także poszedł spać we "w miarę"czystej ![]() a dziś terning wykonany a wieczorkiem jedna 4 minutową serię tabaty...ale mnie kręci tabata- daje wycisk ale jest super.... i tak skakanka+przysiady+trucht +deska
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
#152 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
LENOVA AJ SI U.....wyjźże z ukrycia!!!!!!!!!
![]() zxasqw12...ujawnij się....
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
#153 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
hej
mamy zapalenie krtani (znowu) dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcujestem sama na weekend, więc postaram się coś popisać
__________________
|
|
|
|
#154 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
zdrówka!!!!!!!
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
|
|
#155 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
|
|
|
|
#156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
ellmi zdrówka
|
|
|
|
#157 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 1 900
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Szaja, Szklanka, dziękuję za odp co do tego leku
Ale jak już była u fachowca to przy okazji spytałam jej o małomówność mojego syna (chociaż chyba nie małomówność, bo po swojemu cały czas nawija tylko po naszemu gorzej) no i pani bez żadnych dalszych pytań, bach- recepta na syropek Wzięłam, ale bez przekonania, że będę go podawać, a teraz już na 100% wiem, ze go nie kupieZdrówka dla Hani i Oli ![]() za nowe umiejętności naszych Geniuszy---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ---------- Ellmi, zdrowia dla Filipka
__________________
23.01.2013-PIOTRUŚ 21.04.2015-MICHAŚ Tylko Wy wieci, jak bije moje serce od środka . |
|
|
|
#158 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Insolito, no to lekarka durna, bo 16miesięczniak ma prawo nie mówić, bo pierwsze regularne słowo może pojawić się ok. 1,5 roku dopiero i to jest normalne - z jednej strony akcja "2 słowa na 2 lata to o 170 za mało", ale też nie dajmy się zwariować - jeśli jest regularne gaworzenie i nawijanie sylabami, nie szkodzi, że to po chińsku
to absolutnie nie widzę konieczności podawania tak silnego wspomagacza.
|
|
|
|
#159 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A wlasnie co do chorób- moja mama była wczoraj w osrodku po recepty i tyle dzieci chorych, ze masakra. Z gorąca.... Przewaznie gardła, anginy, bo upał a tu zimny lód, picie z lodówki, gorączka bo dziecko na upale siedzi. Dlatego, nie wiem, jak Wy, ale ja picie daje lekko ciepłe, zeby nie miał takiej róznicy temperatur nagle. INSOLITO, dobrze, ze mamy siebie nawzajem no nie? Rozwalił mnie Piter MISIAEEL i Ty zdrowiej i oby Hani szybko oczka przeszły i oby sie nie zaraziła od Ciebie dobranocki bez tugezy/imprezy/ tylko sie kotłuje |
|||
|
|
|
#160 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
a odnośnie mówienia, Kuba nie potrafi za wiele powiedzieć (mama, tata, baba, dada, papa, dindi tyle potrafi), za to nauczył się nowego słówka "bebe" znaczy się bęben w pralce
|
|
|
|
#161 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Aaaa, nie, jeszcze nie dobranoc- jeszcze zapytanie mam- jest cos fajnego w pepco teraz z dzieciowych chłopiecych ubranek?
Teraz z czystym sumieniem moge isc spac ![]() ---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ---------- Cytat:
), baba, dziaj (dziadek, zmieniło mu sie z dziadzia),, am, ań (jajko), taaaa (tak), ajaj (wujek), bam (banan) a i tak najlepiej wychodzi mu "nie" i "dam" (daj)Pamietam, jaki zaliczyłam opad szczeny jak 2,7 mies córka sąsiadki wyjechała do mnie z tekstem "jutro jade do laryngologa" . Kurza stopa, zbierałam sie z kwadrans
|
|
|
|
|
#162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
prosto z lodówki to i ja latem rzadko piję ![]() za nockę ![]() ja się zastanawiam, kiedy Kubson prześpi wreszcie całą noc chyba nieprędko ![]() zmykam spaciu, jutro czeka nas imprezka od tż z pracy. Trochę nie lubię tego towarzystwa ale czasem trzeba się trochę pomęczyć ![]() A na dobranoc powiem Wam tekst kierowniczki tż, która ma zamiar budować dom i na wakacje jeździ np. na Bali, Teneryfę itp. Stwierdziła, że jak zaczną budowę to trzeba będzie jeździć po taniości do Grecji, albo Hiszpanii .
|
|
|
|
|
#163 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
kopnijcie mnie w doooopsko bo sie nie zabiore dzisiaj
|
|
|
|
#164 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
A co do mówienia to mój jeszcze mówi "am" i tak śmiesznie robi buzią jakby chciał gryźć i na bułkę/chleb mówi "buba"
|
|
|
|
|
#165 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
mam nadzieje, ze nie zaplątałam ![]() i tak taniej niz nad polskie morze jejuniu, ide wreszcie bo rano bede cierpiec
|
|
|
|
|
#166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
|
|
|
|
#167 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Miło, że pytasz
Dziś było lepiej, tzn. na "śniadanie" wmusiłam w nią 3 chrupki i pół jogurtu , ale po 4 godzinach zjadła chyba z 4 całe kromki w jajku, a po drzemce na obiad kawałek ryby A potem aż do zaśnięcia już nic... Ale i tak dużo lepiej, niż ostatnio Cytat:
![]() Tak dla równowagi ![]() Cytat:
Ja miałam lipę, bo nawet spanie na brzuchu było złe - źle mi się układała skóra na ramionach i bolało Ale dzisiaj już było całkiem, nawet jak słońce przypiekało, to tak bardzo nie bolało.Cytat:
![]() [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46586452] Cola + whisky [/QUOTE]Na bogato Cytat:
![]() Nie wyświetla zdjęcia, chyba musi mieć zablokowaną galerię Ale "z chęcią" bym zobaczyła...[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46587218]ale też nie dajmy się zwariować - jeśli jest regularne gaworzenie i nawijanie sylabami, nie szkodzi, że to po chińsku to absolutnie nie widzę konieczności podawania tak silnego wspomagacza.[/QUOTE]Lejesz miód na me serce ![]() Ale serio tak? Bo Pola dalej baaardzo mało mówi, żeby tak mówić konkretnie. Ale po swojemu to nawija, że ojacię Wystarczy na ten czas?LADY, tak się zastanawiam. Nie myślałaś o tym, że z Piotrkiem wychodzić na dwór np. ok. 18-19, choćby na tą godzinę-dwie? Bo teraz, póki wieczory i noce nie są tak "nagrzane", o tej godzinie jest już naprawdę fajnie, dzisiaj jeszcze lekki wiaterek wiał, to naprawdę momentami aż rześko było. A piszesz, że on ma teraz gorzej ze spaniem, to jakbyście wyszli nawet do tej 20, to może by go potem zmagało? No, chyba że takie coś jeszcze bardziej go rozbudza, to nie było tematu ![]() Wiecie co, dzisiaj sobie przypomniałam, że 13 maja miałyśmy iść na szczepienie.... No nic, poczekają
|
||||
|
|
|
#168 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
widzę że na tapecie słówka - u nas poszło trochę do przodu Oli powtarza baaardzo dużo, ale często jednorazowo. Słówek mamy parę - standardowo mama, baba, tata, kaki mówi na kwiatki jak wchodzi po schodach to liczy raz - dwa, ostatnio nauczył się mówić "myju myju" jest naprawdę zabawny, kiedy idzie się kąpać i sobie tak śpiewa. Jak chce spać to woła nyny, am na jedzenie a jak ma dobry moment to powtórzy prawie wszystko - ostatnio np. mówi sedes dresiarz i inne ciekawe słowa które zasłyszy. Niesamowicie pocieszny jest przy tym Zmęczył mnie ten dzień, niby na dworze byliśmy bo fajna pogoda, ale jakoś już mnie później nużyło to że jestem z młodym sama. Lecę spać
|
|
|
|
#169 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Dresiarz, sedes Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2014-05-23 o 23:55 |
|
|
|
|
#170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Byliśmy w parku i na placu zabaw, w domu byliśmy przed 20:00 - dziecko uradowane i ja też.
i wiecie co Wam powiem? nie doceniam mojej córki Mówię dziecku, że idziemy na spacerek, wyciągam tenisówki ( już przed samymi drzwiami, z lęku, że będzie płacz wielki, to może szybko wyjdziemy i jakoś będzie) a ona nic. Zakładam, ona nic O_O i tylko "tam tam, papa" ![]() Gupia ze mnie matka, chciała, żeby dziecko w butach po domu chodziło? Grzeczne dziecko w życiu się nie zgodzi, buty są na spacer poza domem Weszliśmy do domu ze spaceru, usiadła, zdjęła buty, zaniosła na miejsce
|
|
|
|
#171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dziewczyny, polecam
http://joemonster.org/filmy/61341/Kobieta_
Edytowane przez hje Czas edycji: 2014-05-24 o 00:01 |
|
|
|
#172 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Dzięki wielkie Debrah Jeszcze wracając na temat dyskusji na RB odnośnie odwracania uwagi, uważasz że takim małym dzieciom jak nasze warto nadal odwracać uwagę i w chwlach rozpaczy kierować je na coś innego? Bo trochę mnie zbiła ta wypowiedź, ale intuicja mi podpowiada, że Borys jest za mały, żeby zrozumiał dlaczego mimo tego że tak bardzo chce, to tego nie dostanie i bez sensu jest czekanie aż sam się z tymi emocjami upora, wolę pokazać mu coś ciekawego co da i jemu i mi spokój. Chyba jeszcze nie pora na takie edukowanie? Ps. Widziałaś stronę dzikie dzieci? Siostra TŻ mi podesłała. ---------- Dopisano o 00:14 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ---------- Mam jeszcze takie pytanie, czy są tu dzieci, które nadal "nic" nie mówią? U nas bardzo słabo nadal. Ja staram się nie przejmować, bo wiem, że Borys już prawie wszytsko rozumie i coś tam stara się powiedzieć, ale mam wrażenie, że mu się nie chce .. Natomiast mam dośc pytań w stylu "i co? mówi już coś?" "zaczyna już mówić, czy jeszcze za mały?" Jak czytam wypowiedzi black to się czasem dołuję
__________________
12.01.2013 |
|
|
|
|
#173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Blogerko, Pola też z tych bardzo mało mówiących
![]() W ogóle, to sto lat Piękna |
|
|
|
#174 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ze wzgledu na gabaryty Yae. Zeby mogla siedziec przodem w naszym foteliku, musiala podrosnac. Potrzebne bylo co najmniej 9kg i 75cm; inaczej pasownie mozna bylo wyregulowac. wyregulowac |
|
|
|
|
#175 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
No właśnie u nas też regres, ale nie przejmuję się, bo wiem, że dzieci tak mają, że cieszą się nową umiejętnościa a później im się nudzi i już nie chcą wymawiać danego słowa. Tylko inni tak nas strasznie cisną, że już mówił a teraz znowu nic ...
Dzięki za życzenia Ale mam doła mi 3-ka wskoczyła i jakoś dziwnie się z tym czuję
__________________
12.01.2013 |
|
|
|
#176 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Beskid Sądecki
Wiadomości: 5 398
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
dziękujemy za życzenia zdrowia
ja się nawet nie poodnosiłam, a czytałam, że dzieciaczki chore nie chciałam już cytować zaległych postów, bo nigdy bym na bieżąco znowu nie była co do mówienia, to był u nas ostatnio mój brat ze Lolkiem i widzę jaka jest różnica między nim a Filipem, tzn. Lolek dużo mniej mówi, więcej po swojemu, a takie zrozumiałe słóka to tylko kilka; ale jak trochę razem się "bawili", to jeden po drugim zaczął wszystko powtarzać u nas z ciekawszych słówek: parasol - papija flaga - pama pani doktor - kakuka ![]() Karol - Kija za to pięknie mówi imiona psów: Tina i Fafik (nasz Elmo to dla niego Eło) i imię dziewczynki z sąsiedztwa: Kinia; a na siebie oprócz "ja" mówi Fifi ![]() Cytat:
![]() Cytat:
u nas jest podobnie - jak chcę mu przymierzyć nowe buty, zakładam w domu i czekam, żeby troszkę pochodził, to nie ma takiej opcji, od razu ściąga i ucieka; jak tylko wyjdziemy na zewnątrz, to uwagi na nie nie zwraca Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 00:30 ---------- Poprzedni post napisano o 00:28 ---------- mogę trochę prywaty? https://www.youtube.com/watch?v=SNxsF7pYyfU
__________________
|
|||
|
|
|
#177 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Tak, Yae tylko po swojemu nawija, fingering uprawia i tez duzo rozumie. Jeszcze ma czas ---------- Dopisano o 00:32 ---------- Poprzedni post napisano o 00:30 ---------- Cytat:
Najlepszego, piekny wiek dla kobiety; nic nie doluj!! |
||
|
|
|
#178 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Właśnie dopisałam tam na grupie RB (czytałaś chyba) jak ja się zachowuję w takich sytuacjach - żadna to prawda objawiona, tak na ten moment wydaje mi się w porządku. Co do odwracania uwagi - no cóż - ja to robię, przekierowuję uwagę - ale ZANIM to NAJPIERW zajmuję się tymi emocjami, żeby ich nie zanegować, a dać się wyrazić, dać dziecku do nich prawo ( dziecko też może być smutne, złe i tak dalej), i wtedy stosuję coś na kształt tłumaczenia, ale to jest takie "tłumaczenie rzeczywistości" - wiem/widzę, że teraz jesteś smutna/zła/jakaś/ ale niestety nie mogę ci dać tego i tego, bo (uzasadniam), potem chcę okazać empatię w cierpieniu i pocieszyć zwyczajnie to tulę/noszę jeśli się da (jeśli się nie da to siadam na ziemi z dzieckiem). Wiem, że ona sama tych emocji nie wygasi i muszę w tym pomóc - na ten moment stojąc przed tą zakazaną rzeczą ona odczuwa autentyczne cierpienie (gdyby się przyjrzeć mózgowi to "świecą się" ośrodki bólu (fizycznego) nawet!) - i ja chcę ją z tego wyciągnąć skoro wiem, że nie ma możliwości sobie poradzić. I nie widzę (ja) nic złego w tym, że wówczas, po tym nazwaniu sytuacji, po wsparciu, po bliskości - zwyczajnie powiem np "chodź - zobacz, skończyło się robić pranie, pójdziemy, rozwiesimy - pomożesz mi?" i dziś przy pierwszej z opisywanych histerjoz - to zadziałało. I to mnie wzmocniło dzisiaj. No bo emocje były? Były i poszły, nie negowałam (nie rycz), nie pozwoliłam się zaognić (wsparcie + zabranie z miejsca poprzez odwrócenie uwagi na końcu). Nie wiem jak to zrobić z takim małym dzieckiem - żeby ono wróciło do równowagi - bez odwrócenia uwagi. Dla mnie koszty są za duże - za długo to trwa - i nie wnosi nauki. Bo mózg się nie nauczy tego do czego na tym etapie nie może być zdolny. Więc ja się tylko troszczę żeby poziom krytyczny nie trwał za długo. Nie widzę w tym wady. Edit jeszcze: żeby ci naświetlić czemu ostrzeganie/tłumaczenie dziecku czegoś ZANIM to się stanie - nie działa. Takie małe dziecko jak Nasze myśli "obrazami" a nie pojęciowo/wyobrażeniowo. Nie potrafi sobie wyobrazić, że jak postawi stopę na krawędzi to chyba spadnie. Musi tę nogę tam postawić i spaść. Dlatego tak małe dzieci potrzebują czasem przy nowej czynności wielu prób. Starsze dziecko "przerobi sobie " sytuację w głowie i wybierze najlepszy sposób - dzięki czemu uda się za pierwszym razem. To się przenosi też na to, że ciąg : przyczyna--> skutek poznają wtedy gdy same sprawdzą. Ostrzeganie nie działa, nie na tym etapie. Wszystko empirycznie. ( o tym wspominam bo przeważnie dziecku zabraniamy tego co niebezpieczne) Edytowane przez Debrah Czas edycji: 2014-05-24 o 00:42 |
|
|
|
|
#179 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Tak piszecie o tych histeriach, u nas tfu tfu nie ma na razie czegoś takiego. Tzn oczywiście Oli jak się mu coś zabierze albo np. wsadzi do wózka a on jeszcze chce biegać to też się rozpłacze, ale trwa to chwilkę dosłownie, wystarczy że siądę obok albo przytulę i jest ok. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale zauważyłam, że on sam siebie jakby wycisza jak się rozpłakuje, bierze wdech, nie wiem, jakby chciał stłamsić płacz, no i po chwili już nie płacze. W ogóle to widzę, że produkcja nocna w toku
|
|
|
|
|
#180 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
zapomniałam Wam powiedzieć czego świadkiem byłam wczoraj u lekarza w poczekalni.
mama nr 1. dziecko w wielu naszych - z lutego. Grube ciemne dżiny do tego polar. czapka obowiązkowa. Siedzi mama z dzieckiem na kolanach i nagle mówi do niego "ojej, jaką masz wysypke na plecach, skąd to się wzięło?" moja pierwsza myśl - na pewno nie z przegrzania, na pewno. mama nr 2. Przyszła z synem 3,5roku i ze swoją mama, czyli babcią chłopca. Babcia się zwierza, że chorego wnuczka jak rejestrowała dziś, to chcieli na wcześniejszą godzinę, ale przecież on o tej porze jeszcze w przedszkolu był. moja myśl - no bo jak dziecko chore, to po co je w domu trzymać, niech siedzi w przedszkolu do oporu, prawda? babcia opowiada, że swoim dzieciom to ona mleko prosto od krowy dawała i było git, a teraz to wymyślają niewiadomo co. chłopiec się uderzył, babcia jak nie huknęła, że aż się sama przestraszyłam! "mówiłam, że uderzysz się w łeb!" mama poprawiła komentarzem "teraz wyj jak nie umiesz siedzieć grzecznie tak jak inne dzieci" chłopiec wbiegł do pomieszczenia jednego, mama go za rękę mocno szarpiąc wyprowadziła stamtąd i sprzedała sowitego klapsa tym razem z pretensja do babci, że to jej wina! (bo chyba babcia nalegala żeby być przed czasem i ona teraz musi się męczyć). Babcia jednak szybko skomentowała, że w domu to on grzeczny, bo przed tv sobie siedzi albo na komputerze gra a tutaj to nie idzie z nim wytrzymać. wyszła babka z rejestracji, to tak dziecko nastraszyły nią, że mu zastrzyk zrobi, że aż się mały popłakał, mama go uspokoiła... proponując grę na telefonie. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:11.




no dziś śpi w balwełnianych spodniach i bluzeczce w której chodził po dworzu...


dobrze, że kupiłam ten inhalator w końcu
Ale jak już była u fachowca to przy okazji spytałam jej o małomówność mojego syna (chociaż chyba nie małomówność, bo po swojemu cały czas nawija tylko po naszemu gorzej) no i pani bez żadnych dalszych pytań, bach- recepta na syropek
Wzięłam, ale bez przekonania, że będę go podawać, a teraz już na 100% wiem, ze go nie kupie
za nowe umiejętności naszych Geniuszy





Ale "z chęcią" bym zobaczyła...

