|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#901 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 522
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Konkardia witaj! Jaką masz suknię?
__________________
|
|
|
|
#902 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 6 034
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
![]() Cytat:
6 ddś
|
||
|
|
|
#903 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cześć dziewczyny
zaraz będę nadrabiać, mieliśmy parapetówkę wczoraj więc od czwartku z życia byłam wyjęta
|
|
|
|
#904 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: BE
Wiadomości: 9 310
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
nadrobilam was po kilku ciezkich dniach! Enzunio czekamy na relacje!
|
|
|
|
#905 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Dziewczyny, zrobiłam sobie dziś próbny makijaż
![]() Zdjęcie w załączniku, później usunę ![]() edit: usunęłam
__________________
26.07.2014
Edytowane przez oluska227887 Czas edycji: 2014-06-01 o 17:58 |
|
|
|
#906 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: G
Wiadomości: 12 663
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
__________________
2017: 22 2018: 12 |
|
|
|
|
#907 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 901
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
żebym ja tak tylko umiała zrobić u siebie było by super, ale mi to by wyszło masło maślane
__________________
Żona od 4.10.2014r. ![]() Adam 4.04.2016r. |
|
|
|
|
#908 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#909 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Dziewczyny zaczynam swoją relację ![]() Czwartek - 22 maja Dzień zaczął się od wizyty w innym mieście w szpitalu... Pojechaliśmy z Tżtem odwiedzić mojego ojca chrzestnego, który bardzo chciał być na naszym ślubie niestety miesiąc przed weselem miał wypadek (potem była operacja mózgu, śpiączka ale ostatecznie się wybudził i jest coraz lepiej ![]() Dostaliśmy też pierwsze prezenty ślubne. Wieczorem wróciliśmy do Torunia, zamówiliśmy kwiaty na podziękowanie rodziców i wpadliśmy na chwilę na salę weselną dogadać ostatnie szczegóły z właścicielką. Wszystko było już ustawione i gotowe i tylko spowodowało że chciałam aby już była sobota. Nie mogłam się doczekać ślubu Gdy przyjechaliśmy do domu rodziców Tżta spać, okazało się że tam trwa imprezka w najlepsze Część rodziny już świętowała nasz ślub Przyłączyliśmy się, postawiliśmy na spróbowanie weselnej wódki i dostaliśmy kolejne prezenty Spać poszliśmy późno Piątek - 23 maja To był bardzo intensywny dzień. Rano - świadek bronił inżyniera w czym go dzielnie wspieraliśmy. Potem czekało mnie 3h sprzątania w domu moich rodziców, gdzie miało być błogosławieństwo - normalnie padałam na twarz, a była dopiero 14.00... Ale wysprzątałam wszystko aż się błyszczało ![]() Na szczęście potem miałam relaks u kosmetyczki Zrobiła mi piękne paznokcie hybrydowe (polecam, mam do dziś!), maseczkę nawilżającą i hennę brwi.W czasie który ja spędzałam u kosmetyczki Tżet ze świadkiem mieli za zadanie przewieźć wszystkie nasze rzeczy i alkohole na salę, oraz odebrać catering na wieczorne butelki. Tż umówił się też na sobotę rano na profesjonalne mycie i sprzątanie auta. Mnie przed butelkami czekało jeszcze zrobienie planu rozmieszczenia stołów na sali - gdy go skończyłam i pojechaliśmy na salę stawiać winietki okazało się że 2 osób nie będzie więc musieliśmy na ostatnią chwilę zmieniać rozsadzenie. Plan który wisiał przy wejściu nie odpowiadał więc w 100% rozsadzeniu - ale goście bez problemu znaleźli swoje miejsca następnego dnia. Kuzyna Tż z jego osobą tow. którzy nam zrezygnowali w ten piątek miałam ochotę ![]() ![]() ale stwierdziłam że nic mi nie popsuje humoru i będę ponad to ![]() Nagle zrobiła się już 18.00 i musieliśmy jechać na spowiedź przedślubną - rozgrzeszenie dostaliśmy bez problemu Po mszy podeszliśmy do księdza żeby ustalić przebieg mszy i dowiedzieć się co musimy robić poza przysięgą (wiem, szybko ![]() Ponieważ mieliśmy miejsca wolne na sali to księdza zaprosiliśmy na obiad. Podziękował i powiedział że postara się być Wróciliśmy do domu rodziców Tżta i zaczęliśmy przygotowywać wszystko na butelki. Teściowa załatwiła rarytasy ze wsi: prawdziwy chleb, szynki, smalec, pyszne ciasta, jajka prosto od kur i robiony majonez. A my do tego mieliśmy catering Cały stół był zastawiony i czekał na gości. Było ich łącznie prawie 45 osób ![]() Wszyscy tłukli butelki nam na szczęście, a my musieliśmy to zgodnie sprzątać. Było to trochę niebezpieczne - Tż pił i miał trochę zaburzone poczucie rzeczywistości Gdy ludzie tłukli butelki, część odłamków leciała gdzie popadnie i nogi miał pokaleczone lekko.... Zresztą nie tylko on oberwał, bo część dziewczyn w krótkich kieckach też... Z tej całej ekscytacji nie mogłam zasnąć do 1.00 w nocy cdn.
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
|
|
|
|
#910 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 522
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
Szczeperka czekam na dalszą cześć relacji
__________________
|
|
|
|
|
#911 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
ja też czekam na dalszą relację
|
|
|
|
#912 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Sobota - 24 maja
No i nadszedł TEN dzień Po fryzurze przyszła kolej na makijaż Był idealnie delikatny i podkreślający mają urodę. Dokładnie taki jak chciałam! Zrobione i zadowolone wróciłyśmy do domu, zjadłyśmy kanapki i trzeba było się ubierać. W tym czasie Tż bardzo się spisał bo ogarnął auto, spakował wszystkie ostatnie rzeczy (zostawiłam mu długą listę) i zajął się dekoratorem który przyjechał stroić samochód i kościół. Dekoracje przeszły moje wyobrażenia! Firmę wzięłam zupełnie w ciemno i to był strzał w dziesiątkę Bukiet z konwalii, frezji i białych róż, butonierki z konwalii, dekoracja kościoła skromna ale robiąca wrażenie z dywanem posypanym płatkami róż ![]() Ale po kolei ![]() Wracamy do ubierania się Świadkowa zaczyna mnie ubierać i oczywiście moja mama nie wytrzymała i musiała nas podglądać. Chciała w końcu zobaczyć suknie ślubną nie na wieszaku Bardzo jej się podobała Problem pojawił się gdy przyszło do ubierania biżuterii...2 tygodnie przed ślubem przekułam sobie na nowo ucho bo zarosło... I okazało się że kolczyka nie da się zdjąć! Końcówka się zespoliła z metalem i nie można było nic zrobić. Próbowałyśmy wszystkiego - mina mojego taty gdy świadkowa mi przy uchu machała kombinerkami - bezcenna Efekt był taki że zrezygnowałyśmy z prób i poszłam w dwóch różnych kolczykach do ślubu (przypominam przekute było tylko jedno ucho więc miałam tylko jeden kolczyk a nie parę...). Nikt tego nie zauważył, bo różnice między kolczykami były minimalne Potem przyjechali fotografowie i zabrali się do pracy. Robili mnóstwo zdjęć i nie mogę się doczekać efektów. W końcu zadzwonił wyczekiwany przeze mnie domofon i przyjechał Tż Schowałam się żeby nie widział sukni od progu (tutaj ważny jest kontekst: przez cały czas mówiłam mu że mam suknię księżniczkę, bogato zdobioną, na kole więc będzie musiał non stop uważać. On nienawidzi takich sukien! Mnie było w nich brzydko, więc wybrana przez mnie suknia była bardzo delikatna i zwiewna, pasująca do mojego stylu i urody - on jeszcze o tym nie wiedział). Wszedł do mieszkania i wywiązał sie taki dialog między nim, a moją mamą: - Tż: Słyszałem że jest tu jakaś panna na wydaniu? - mama: Nawet nie jedna, bo są trzy. A o którą Ci chodzi? - Tż: A podobno ma białą sukienkę Jak mnie zobaczył to powiedział mi na ucho że mam śliczną sukienkę, dokładnie taką jak mu się podobają i że wyglądam jak milion dolarów Dostałam swój bukiecik i zaczęło się błogosławieństwo. Moja mama miała wszystko napisane na kartce bo bała się że czegoś zapomni. Z kartką chodziła kilka godzin, a mimo to jak tylko zaczęła czytać głos jej się załamał... Czytała i płakała a ja modliłam się żeby trwało to jak najkrócej bo też się poryczę... Na szczęście wytrzymałam - najbardziej pomogło mi to, że Tż ściskał mocno moją rękę i dodawał mi sił. Jak popłakała się moja mama to reszta rodziców przy mówieniu swoich kwestii też... Było bardzo wzruszająco i tego momentu nie zapomnę do końca życia!Ruszyliśmy do kościoła i najfajniejsze były reakcje ludzi na nasz samochód. Wszyscy pokazywali nas palcami, machali nam, oglądali się żeby tylko dobrze nas zobaczyć I tak całą drogę! Cudowne uczucie! Zajechaliśmy pod kościół i poszliśmy do księdza złożyć wszelkie podpisy. Poprosiliśmy żeby na mszy była też modlitwa o zdrowie mojego chrzestnego Ksiądz zgodził się bez problemu. Potem staliśmy ze świadkami pod kościołem i witaliśmy gości Co do ubioru gości Wybaczcie dygresję - musiałam się poskarżyć Wracając do kościoła... Wszyscy już weszli, my czekaliśmy przed wejściem (nadal zero stresu i żarty), ale jak przyszedł po nas ksiądz, jak szłam nawą i uśmiechałam się do wszystkich to dopiero wtedy zrozumiałam że to jest TEN moment, TA chwila na którą tak długo czekałam Gdy usiadłam na swoim miejscu tuż przed ołtarzem zamiast odetchnąć po raz pierwszy tego dnia złapał mnie stres i wzruszenie. Myślałam że się rozpłaczę z tych wszystkich emocji! Ale powiedziałam sobie: NIE, to jest spełnienie Twoich marzeń i uroczystość na którą tak bardzo czekałaś. To jest szczęśliwy moment, a nie chwila na łzy. To jest dokładnie to czego chcesz! Podziałało Uspokoiłam nerwy i od tamtej chwili przez cały czas (nawet teraz) uśmiech nie schodził i nie schodzi mi z twarzy Wielką niespodzianką podczas ceremonii była flecistka grająca nam Ave Maria. Oboje z Tżtem nie wiedzieliśmy że coś takiego nastąpi. Siedzimy sobie przed ołtarzem, a tu nagle słyszymy flet... Nie mieliśmy pojęcia kto to, a wykonanie było takie że zbieraliśmy szczęki z podłogi. Teściowie też się popisali i załatwili nam cudownych dwóch organistów. Pięknie śpiewali razem w duecie! Podczas składania sobie przysięgi patrzyliśmy sobie z mężem w oczy i cały czas się uśmiechaliśmy. Gdy ksiądz lekko owinął nasze ręce stułą spodobało mi się że Tż zacieśnił węzeł. Przy nakładaniu sobie obrączek mieliśmy mały problem - było upalnie i spuchły nam palce więc obrączki wchodziły z trudem . No a Tż standardowo mimo moich wielu przestróg i upomnień na tekst: Mężu weź obrączkę żony i ucałuj ją - wziął swoją obrączkę. Sam zrozumiał pomyłkę, zaczął się śmiać do mikrofonu (a ja z nim) i potem wziął już moją obrączkę. Goście opowiadali nam potem że jeszcze nigdy nie byli na ślubie gdzie para młoda nie była zestresowana. Podobno wyglądaliśmy jakbyś ten ślub 15 raz brali Podczas wychodzenia z kościoła dostaliśmy szpaler z róż (kolejna niespodzianka). Niestety pogoda się popsuła i zaczął padać deszcz... Pod kościołem przyjęliśmy tylko życzenia od osób, które nie mogły być na weselu, zostaliśmy symbolicznie obsypani ryżem (ktoś idealnie wycelował w mój biust i wszystko wpadło mi do sukni - jeszcze dziś się z niej ryż sypie) i monetami (wszystkie wylądowały na mojej głowie - widać tego dnia wszystko przyciągałam ) Szybko polecieliśmy do samochodu żeby nie zmoknąć (zaczynała się burza). Mieliśmy jedną bramę, tuż za kościołem kiedy przeleciał nad nami bocian (pisałam Wam już o tym ![]() Mimo kiepskiej pogody byliśmy w świetnych nastrojach. Gdy dojechaliśmy na salę wyszła po nas właścicielka z parasolem i przetransportowała nas suchych na salę. Tam czekał już Wodzirej, który poprowadził imprezę. Było super! Tańce do rana, wielki szał zrobiła fotobudka i fajerwerki. Tort wjechał o 22.00 po podziękowaniu rodzicom (tutaj na szczęście nie płakali) i był to najlepszy tort od Sowy jaki istnieje . Mój kuzyn, który nie jada tortów na weselach jak dowiedział się że to jego ulubiony smak to poszedł od razu po 2 kawałki. Goście zadowoleni, my też . Pierwszy taniec w dymie i z moją zwiewną sukienką powiewającą przy każdym kroku wycisnął ludziom łzy z oczu. A wcześniej ani razu go nie przetańczyliśmy - poszliśmy na żywioł. Sukienka zdobywała pochwały od każdego partnera z którym tańczyłam . Była idealna do tańca i dopiero w tańcu było widać jak bardzo jest piękna. Właścicielka sali też była pod wrażeniem sukienki, ale pod innym aspektem - powiedziała że nie miała jeszcze takiego wesela żeby nie przycinać lub nie zszywać sukienki PM. A z moją się nic nie stało. Buty taneczne z AKces2 sprawiły się na medal - po oczepinach musiałam je zmienić na baletki bo byłam zmęczona ale to i tak najwygodniejsze moje buty. To chyba na tyle - tak dużo się działo i tak szybko minęło mi wesele że za dużo z niego nie pamiętam! Ani się obejrzałam a była już północ i welon mi ściągali! Jeszcze uwaga co do welonu: miałam długi - 160 cm i myślałam że po pierwszym tańcu go zdejmę, ale zupełnie mi nie przeszkadzał w tańcu więc byłam w nim do oczepin Menu goście bardzo chwalili, stoły uginały się od jedzenia. Wino szukane przeze mnie w bólach smakowało każdemu - białe i różowe poszło całe! 10 butelek białego i 4 czerwonego na 80 osób! Nie uniknęliśmy też wpadki na samym początku wesela... Opisałam to wa wątku o faux pas gości... Część rodziny Tżta zaprosiliśmy całą (5 osób). Miesiąc przed ślubem dzwoniliśmy żeby łaskawie dali nam odpowiedź czy będą czy nie (zignorowali termin potwierdzenia podany na zaproszeniu o 3 tygodnie)... Dostaliśmy odpowiedź że będą 2 osoby. No ok - liczyliśmy 2 osoby, ilość potwierdzeń podaliśmy właścicielce sali. dzień ślubu - wychodzimy z kościoła, goście składają nam życzenia. Wsiadamy do swojego ślubnego auta... I w tym momencie widzę że mój mąż zaczyna się nad czymś zastanawiać... Pytam o co chodzi - tak, z tej rodziny przyjechały 4 osoby - o dwie za dużo... Nie wiemy czy będzie dla nich miejsce na sali (bo nie wiemy jeszcze czy wszyscy przyjechali - okazało się że akurat 2 osoby nie przyjechały więc miejsce było).... Ale... Na sali przyjmowaliśmy dalszą część życzeń, a w tym czasie goście zajmowali miejsca (wszyscy byli rozsadzeni, przy krzesłach stały winietki). Podchodzi do mnie siostra męża i mówi że ona te dwie osoby które przyjechały "na krzywy ryj" (nazwijmy rzeczy po imieniu) już siedzą i nie musimy interweniować. I uwaga wisienka na torcie - jedną z tych :dodatkowych" osób była ciocia męża która widząc że nie ma dla niej miejsca usiadła na jedynym wolnym krześle - przy NASZYM stole, na miejscu przeznaczonym dla księdza który odprawiał naszą ślubną mszę. Tak więc osoba która wprosiła się na wesele została jeszcze na sam koniec uhonorowana jednym z najlepszych możliwych miejsc i za nic nie chciała się przesiąść! Zmusiła rodziców męża do przesunięcia się żeby ona miała dobre miejsce!!! Wkurzyłam się bardzo, ale rodzice męża nie chcieli robić awantury na weselu więc ona sobie do końca tam siedziała.... Jedynie tyle dobrego że usiadła obok osób których zupełnie nie zna i nie miała z kim słowa zamienić Bez komentarza... Poza tym była o najlepsza noc mojego życia!
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
Edytowane przez Szczeperka Czas edycji: 2014-06-05 o 16:10 |
|
|
|
#913 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 139
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Tak jest! Widzę, że ta data jest bardzo popularna
Cytat:
Też musiało być super! Mój TŻ klękał na klifie ![]() myboyismine, Ad rem, Agnessssa, Lemon_Drop, magdalenka_w_86, alloffkowa - dziękuję Wam za miłe przywitanie! Cytat:
![]() Ja również czekam z niecierpliwością na kolejną część opowiadania Szczeperki, bo sposób pisania ma taki, że się już ekscytowałam jej przeżyciami, mimo że w ogóle się nie znamy ![]() ---------- Dopisano o 16:18 ---------- Poprzedni post napisano o 16:17 ---------- O i już mogę czytać
__________________
2018: 29; 2019: 9; 2020: 20; 2021: 6 Edytowane przez Konkardia Czas edycji: 2014-06-01 o 16:19 |
||
|
|
|
#914 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Załącznik 5698992Niedziela
Już jako mąż i żona powitaliśmy gości o 15.00 na poprawinach. Przyszło 40 osób czyli połowa wesela Na sali ogłosiliśmy też przez mikrofon że jestem w ciąży. Wybuchł szał ![]() Zapomniałam napisać że na weselu po obiedzie od właścicielki lokalu dostaliśmy dwa specjalne koktajle alkoholowe (ja swojego oczywiście nie wypiłam - od tego miałam świadkową) po których "zachodzi się w ciążę " ![]() Ten dzień był już spokojniejszy bo mniej się działo ale i tak bardzo miło go wspominam. Najgorszą częścią było żegnanie gości i pakowanie całego swojego dobytku... Tutaj moja rada: wynajmijcie sobie TIRa to może uda się Wam przywieźć wszystko co zostaje do domu Goście odjeżdżając mówili że fajną imprezę zrobiliśmy i że możemy ją powtarzać co roku to oni chętnie znów przyjdą
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
Edytowane przez Szczeperka Czas edycji: 2014-06-02 o 09:14 |
|
|
|
#915 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 139
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Świetna relacja Szczeperka. Cudownie wyglądałaś i widać, że szczęście Was rozpiera
) Piękna z Ciebie kobieta!
|
|
|
|
#916 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
|
|
|
|
|
#917 |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Szczeperka genialna relacja!! Świetny filmik
Gratuluję raz jeszcze udanego ślubu i wesela ![]() A co tych gości, którzy nie umieli się zachować to szkoda słów. Swoją drogą jak można na krzywy ryj przyjechać do kogoś na wesele i jeszcze zajmować czyjeś miejsce przy stole
__________________
|
|
|
|
#918 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Szczeperka piękna relacja!
![]() Gratuluję udanej imprezy (tej w samochodzie też ) Widać, że byliście bardzo szczęśliwi, no i przepięknie się prezentowaliście
__________________
26.07.2014
|
|
|
|
#919 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: Poznań/ Toruń
Wiadomości: 2 404
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Szukając z mężem wytłumaczenia zachowania tych gości stwierdziliśmy że najprawdopodobniej sytuacja wynikła z ich światopoglądu... Oni pochodzą ze wsi i prawdopodobnie jedyne wesela jakie znają to takie które były kilkanaście lat temu, gdzie można było bez problemu dostawić kolejne krzesło do stołu i tyle... Wódka była, bigos też więc wesele jakoś szło
![]() Chyba nigdy wcześniej nie byli na weselu z potwierdzanymi zaproszeniami i z tego co się zorientowałam to na żadne wesele w naszej rodzinie nie dostaną już zaproszenia po numerze jaki nam zrobili. Oni chyba sami skapnęli się że coś jest nie tak bo razem z mężem podchodziliśmy do stolików, rozmawialiśmy z gośćmi a ich nie zaszczyciliśmy nawet jednym spojrzeniem
__________________
Staś 10.01.2015 Ignaś 11.03.2016
|
|
|
|
#920 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Coś mi się przypomniało
Na sali, gdzie będziemy mieć wesele, stoi sobie ekspres do kawy (taki duży, jak na stacjach benzynowych ) i każdy gość może sobie przygotować jaką tylko chce kawę. Byliśmy raz właśnie tam na weselu i zaobserwowaliśmy taką scenę: mężczyzna w średnim wieku, trzeźwy (a przynajmniej na takiego wyglądał ), podszedł do ekspresu... zapukał w pojemnik z kawą i donośnym głosem powiedział prosto do ekspresu: "Halo! Jakiejś kawy bym się napił!" Ludzie ryczeli ze śmiechu, a speszonemu facetowi kelner tłumaczył, że wystarczy nacisnąć guzik, nie trzeba z ekspresem gadać
__________________
26.07.2014
|
|
|
|
#921 | |
|
Winter is coming
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: DNO
Wiadomości: 17 189
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
Chociaż ja się w sumie nie powinnam śmiać, bo jestem techniczną łamagą i pewnie bym miała problem z takim ekspresem
__________________
|
|
|
|
|
#922 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 139
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Moja koleżanka opowiadała o sytuacji z windy, gdzie starsza pani w odpowiedzi na automatyczny głos "Parter. Wyjście z budynku" powiedziała "Dziękuję. Miłego dnia"
Taki off top nie związany ze ślubem :PCytat:
![]()
__________________
2018: 29; 2019: 9; 2020: 20; 2021: 6 Edytowane przez Konkardia Czas edycji: 2014-06-01 o 16:54 |
|
|
|
|
#923 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
__________________
26.07.2014
|
|
|
|
|
#924 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Dziewczyny, które wczoraj ślubowały - życzę Wam by Wasze małżeństwa były cudowne, pełne miłości i dodawały skrzydeł przez całe życie! Dożo szczęścia Kochane!!!
ewaden bardzo mi przykro ![]() ilonus - kurde, niedobrze! Weź je zmierz i zobacz czy są zgodne z wymiarami! Cytat:
Ja dzisiaj nie mogłam się powstrzymać i zamówiłam księgę gości Ad_rem http://allegro.pl/drzewo-ksiega-gosc...284302305.html Już teraz jest droższa parę zł, ale mam nadzieję, że warto było Mamy już zaproszonych 106/141 osób, z czego 6 na pewno nie będzie. Sala pomieści ok 120 osób i zastanawiam się jak my liczyliśmy gości
Edytowane przez Kate Noir Czas edycji: 2014-06-01 o 17:10 |
|
|
|
|
#925 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
SZczeperka wyglądałaś uroczo!
super relacja!!! ![]() a zachowanie gości zwłaszcza ciotki .... poniżej krytyki!
__________________
Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już ku**a przesadziłam
2015 |
|
|
|
#926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: G
Wiadomości: 12 663
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Cytat:
a co do Twojej relacji - PIĘKNA! Wyglądałaś oszałamiająco )
__________________
2017: 22 2018: 12 |
|
|
|
|
#927 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Szczeperka super relacja! Filmik mega
Dobrze, że nie dałaś się wyprowadzić z równowagi przez ciotkę i tą laskę z fascynatorem Najważniejsze by nie dać sobie zniszczyć tego dnia Ja chyba będę musiała wziąć coś na uspokojenie przed.Czy mogę prosić o zdjęcie Twojej fryzury z tyłu i przodu?
|
|
|
|
#928 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 4 130
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Szczeperkapiękna relacja
![]() Jeśli chodzi o ciotkę to nawet nie wiem co powiedzieć, masakra jakaś... ![]()
__________________
Razem od 01.07.2008 Zaręczczeni od listopada 2011 Nasz Wielki Dzień - 30.08.2014 Fotografia Anna Kolebuk |
|
|
|
#929 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 156
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Witam się dziewczyny już jako Żona
jestem zmęczona, ale mega szczęśliwa ![]() rozpiera mnie radość w końcu jestem żoną mojego męża jutro jedziemy do Karpacza, jak dam radę to napiszę dziś relację z naszego ślubu, w załączniku zdjęcie mojego bukietu i fotka z przygotowań
__________________
Edytowane przez Godzia_13 Czas edycji: 2014-06-01 o 17:50 |
|
|
|
#930 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Mamy już pierwsze mężatki, reszta pakuje panieńskie manatki! PM 2014, cz. 28
Świietne zdjęcia, pięknie wyglądałaś
Bukiet cudowny Czekam na relację
__________________
26.07.2014
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:38.




















