Rozstanie z facetem XXXI - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-07, 23:57   #1111
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Miesiąc w pracy w biedronce i 3 kg mniej
Stasznie wychudzona jestem przez to blech
Na randki sie nie umawiam bo nie dam sie nawet dotknąć tak sie siebie teraz brzydze.Prawie 180 godzin w ciagu miesiąca przepracowane.Jeszcze 2 tygodnie i bede siedziała w domu prawie 3 tygodnie.Bo mam 3/4 etatu w końcu.
Stres w ogole mnie zjada bo raz nie zgadzało sie 50 zł,pózniej sie znalazło,a następnym razem 100 zł znalazło sie w bunkrze tam gdzie trzyma sie grube pieniądze porażka.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 00:04   #1112
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Figlak Pokaż wiadomość
U mnie to nawet nie była kwestia czasu, a raczej zmiany sposobu myślenia. Z facetami zaczęłam umawiać się dużo wcześniej niż planowałam ale chodząc na randki wiedziałam, ze to raczej rozrywka i że nie jestem gotowa na związek jeszcze.

Też poczatkowo czekałam, myślałam że zatęskni, będzie chciał wrócić. Byłam gotowa wybaczyć wtedy wszystko byleby tylko był. Nie zatęsknił, nie zadzwonił, moje próby kontaktu zignorował...
Ja mam co chwila inne zdanie w tym temacie, dlatego potrzebuje czasu, żeby dopiero zacząć to sobie układać. A dopóki się z nim nie spotkam i nie pogadamy na żywo, to ja wiem, że będę tkwiła w tym zawieszeniu, z tymi moimi myślami, że może jednak spróbujemy jeszcze raz. Bo on sam powiedział, że jak wróci i się spotkamy to wtedy jeszcze porozmawiamy i wszystko wyjaśnimy.. Chyba, że już teraz w czasie tej przerwy i ciszy sobie wszystko poukłada i wreszcie odezwie się i powie co i jak..
Cóż, jak to się mówi, czas wszystko pokaże..
Teraz tylko mogę się bić z myślami itp.

Edytowane przez dziubecek16
Czas edycji: 2014-06-08 o 00:09
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 08:38   #1113
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Że mną nawet nie chciał się spotkać,mimo że jakoś czas po zerwaniu był w kraju, nie zasłużyłam sobie widocznie...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 08:42   #1114
chronopolis
Raczkowanie
 
Avatar chronopolis
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Jak dla mnie było za wcześnie, żeby tak od razu nocować u siebie dopiero jak się lepiej poznaliśmy i wgl to się zdecydowałam skorzystać z zaproszenia od niego i tak się potem zaczeło, że coraz częściej przyjeżdżałam, aż potem już każdy weekend był tylko dla niego..
Był fantastycznym facetem, kurde nadal jest bo przecież żyje jeszcze heh ale co mu tak nagle odbiło to ja nie mam pojęcia. Staram się pogodzić z tym, że zerwaliśmy bo jak on to sobie wszystko przemyśli i stwierdzi, że był głupi i nadal chce ze mną być to się przynajmniej nie rozczaruję, niż gdybym się miała nastawić, że wróci a tak nie będzie.
A co on teraz robi, ma kogoś? Ile razem byliście?

Mój ex u mnie szybko zaczął nocować, bo to wyszło jakoś tak kompletnie naturalnie. Nie było jakiegoś skrepowania, czy wstydu. Po prostu. Mieszkał dość daleko ode mnie, a nie chciałam, by wracał nocnymi itp. Pamiętam, że te nasze początki to był najpiękniejszy okres. Przez pierwsze pare miesięcy się w ogóle nie kłóciliśmy, aż się śmialiśmy z tego. A potem wyszło szydło z worka
Brak szacunku i brak wsparcia.

Ja tego nie zauważałam, ale wszystko było pod niego, był chyba nieźle zapatrzony w siebie. Ile razy chciałam, by poszedł ze mną na jakiś mój występ, czy mnie wsparł, pocieszył. Nigdy tego nie otrzymałam. To już więcej wsparcia od obcych miałam.
On oczywiście to potem wszystko tłumaczył "oj, wiesz kochanie, że ja taki nie jestem" albo "oj kochanie przeciez wiesz, że cię kocham"...

Cytat:
Napisane przez Kamma1 Pokaż wiadomość
Jak sobie pomyślę, że ktoś inny mógł mnie dotykać to czuję jakiś wstręt do samej siebie.

Jak wy już tak gadacie z tym świrowaniem, to ja stwierdzam że mam schizofrenie lub rozdwojenie jaźni. Od kilku dni próbowałam akceptować sytuację, więcej się uśmiechałam, wychodziłam do ludzi i było OK. Zaczęłam go nienawidzić za to co zrobił, że mimo tych zapewnień mnie porzucił. Że już go nie chcę.

A dzisiaj co? Dzisiaj znowu załamka i płacz. I tęsknota, żeby on jednak wrócił i mnie przytulił, pocałował. Że chcę znowu żebyśmy razem zasnęli.

U mnie zmiana nastrojów jest co chwila ;(
Oj kochana, te zmiany nastrojów to jeszcze długo będziesz miała. Może nie tak intensywnie jak teraz, ale niestety.
U mnie po miesiącu było już lepiej, przez jakiś tydzień/2 tyg. mało się smuciłam, a potem znowu tydzień smutku przyszedł. A np. teraz w ten weekend jest już lepiej.
no niestety, trzeba to przetrwać...

Cytat:
Napisane przez Figlak Pokaż wiadomość
Też tak na początku myślałam, też wyobrażałam sobie że to będzie jak zdrada. Pewnie nie uwierzysz w to co napiszę ale z kimś innym nie dość, że też jest super, to często jest nawet lepiej niż z byłym. Ja dotąd miałam tylko jednego partnera, nie wiedziałam co to bliskość z innym facetem, myślałam ze z moim było idealnie i że z żadnym lepiej nie będzie, już wiem że nie miałam racji
Mój ex też był moim pierwszym, a wcześniej się nawet z nikim nie całowałam hahaha
Na razie jeszcze muszę trochę odpocząć od związków, ale czuję, że jak już zdobędę siłę, to poznam fajnego chłopaka
Tylko nie ma się, co śpieszyć.

Nie wiem czy pamiętacie, jak kiedyś pisałam, że zaczęłam się trochę umawiać z moim kumplem?
On też był po zerwaniu i strasznie mu się podobałam, wychwalał mnie, mówił, że jestem wspaniała itp. Przy tym był naprawdę zabawny i uroczy.
Po rozstaniu non stop z nim pisałam i potem się też właśnie spotykałam.
Ale dla mnie to było za wcześnie na jakąś bliskość.
Albo może i nie za wcześnie, ale niekoniecznie chciałam z nim.
Co innego przytulić kogoś jak jest smutny...
A co innego caly czas chcieć całować ...
Okej, to był mój kumpel, więc na początku myślałam, że to takie wygłupy i jak go cmoknę pare razy w usta, to nic się nie stanie.
Ale później zaczęłam się czuć osaczona i np. teraz nie utrzymuję z nim kontaktu od tygodnia, czy coś. Jakoś nie mam ochoty. Czuję, że wykorzystał sytuację. Może i nieświadomie, bo on też jest taki trochę dziwny i pokręcony, ale i tak. Ja mu mówiłam "Ok, spotkamy się, ale nie będziemy się calować". A on "okej, okej!", a potem dalej swoje, tylko żebym mu chociaż buziaczka dała...

Cytat:
Napisane przez Fouquet Pokaż wiadomość
Moja ulubiona piosenka rozstaniowa
https://www.youtube.com/watch?v=0BMW-onJSqQ
O tak

to też jest piękna piosenka, ale smutna:

https://www.youtube.com/watch?v=Tl5L5zrI7uo
chronopolis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 10:08   #1115
pati949414
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 664
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Czy mój eks jest na tyle kuwra nie normalny i nie może sobie znaleźć babki takiej której ja nie znam?! Myślałam, że mnie szlak trafił jak się dowiedziałam, że po mnie jest jedna z mojej klasy gimnazjalnej... A jaka wsiura, aż mi wstyd jest, że z taką osobą coś mam wspólnego z deka
__________________
04.07.2013 - jestem kierowcą!

"To chyba żart. Do nieba ktoś Cię wezwał. Fatalny błąd w niebiańskich kartotekach" 17.10.2013


_________________________ __________

Odchudzam się z Wizażem!

luty 2013:
83,7 kg--> 83,2kg--> 82,0kg

CEL: 75 kg!!
pati949414 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 11:45   #1116
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Spotkalam wczoraj eksa na baletach i nie wierze, ze tak mnie to spotkanie wyprowadzilo z rownowagi...

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 11:56   #1117
natalcia250
sentimental animal
 
Avatar natalcia250
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

ja swojego widziałam wczoraj koło sklepu, nawet się przywitaliśmy :P a najlepsze jest to, że kiedyś nigdy bym nie uwierzyła, że jestem w stanie zareagować na to tak obojętnie jak teraz
__________________
You may think he's a sleepy-type guy
Always takes his time
Soon I know you'll be changing your mind
When you've seen him use a gun, boy
When you've seen him use a gun
natalcia250 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 12:48   #1118
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość
A co on teraz robi, ma kogoś? Ile razem byliście?

Mój ex u mnie szybko zaczął nocować, bo to wyszło jakoś tak kompletnie naturalnie. Nie było jakiegoś skrepowania, czy wstydu. Po prostu. Mieszkał dość daleko ode mnie, a nie chciałam, by wracał nocnymi itp. Pamiętam, że te nasze początki to był najpiękniejszy okres. Przez pierwsze pare miesięcy się w ogóle nie kłóciliśmy, aż się śmialiśmy z tego. A potem wyszło szydło z worka
Brak szacunku i brak wsparcia.
On teraz siedzi w Norwegi bo tam pracuje, rozstaliśmy się dokładnie 26 maja- to był poniedziałek, od tamtego czasu gadaliśmy tylko raz w tamten czwartek a od tamtej pory cisza, więc nic nie wiem, ale wątpie, żeby kogoś miał bo nawet na mój tekst jeszcze przed rozstaniem czy kogoś tam poznał i wgl, to mi napisał że nie i że jak zawsze od razu myślę o najgorszym.. A on też nie jest typem, co by ledwo po zerwaniu lecieć do innej.
A razem byliśmy prawie 2 lata, końcem czerwca mielibyśmy rocznice
Ojj my też się na początku nie kłóciliśmy wgl mało się kłóciliśmy bo ja jestem osobą spokojną, która o byle co nie robi problemu, no i on też nie lubił się kłócić, szczególnie ze mną, bo jak to kiedyś powiedział, zawsze wtedy myśli jeszcze bardziej o mnie i strasznie mu ciężko jest jak nie gadamy. Ale to było na początku..

A ja wczoraj wieczorem taki humor miałam, że aż się sama zdziwiłam, że ja się tyle potrafię uśmiechać bo już dawno taka wesoła nie byłam. A dziś znowu zderzenie z szarą rzeczywistością
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 16:17   #1119
Dulcinee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 84
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Dzisiaj mój ex usunął mnie z fb...wiem,że to śmieszne ale zrobiło mi się przykro...wcześniej ograniczył mi dostęp tak,ze i tak nic nie wiedziałam u niego a dzisiaj całkiem usunął...
Dulcinee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 16:26   #1120
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

ja sie boje,ze jak kiedys spotkam eksa na ulicy to nawet na mnie nie spojrzy...
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 21:57   #1121
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Dziewczyny ! A u mnie taka sytuacja.. Napisałam na fb, że jadę do zakopanego jutro. Napisał na PW 'były' i pyta co u mnie, no to mówię, że jakoś leci, i pytam co u niego, też odpisał że jakoś mu leci, i on pyta co powiem to mówię, że nie mam pojęcia. A on za chwilę czy napewno nie mam nic do powiedzenia, no to ja piszę mu że znalazłam pracę, no to wypytał co i jak. Odpowiedziałam. Okazało się, że chciał się w tym tygodniu spotkać bo przyjeżdża na 3 dni niecałe do Polski bo musi coś dużo pozałatwiać i będzie we wtorek a w czwartek leci z powrotem.. I lipa bo nie będzie jak się spotkać.. Eh mówi, że no trudno, że w lipcu w połowie znowu przyleci na dłużej to wtedy się spotkamy i pogadamy.

A co jest najlepsze ? Że mu mówię, że chce mu oddać jego rzeczy, a on że po co ? No to mówię, że skoro nie jesteśmy razem to chce mu je oddać, a on, że on chciał przerwe tylko a, że ja od razu że to koniec.. No to ja taka zaskoczona i mówię, że pisał takie rzeczy i wgl, że ja myślałam, że to już koniec, że tak to odebrałam. I pytam, jak to mam w takim razie traktować. A on, że normalnie.. Pytam tzn jak ? Że jesteśmy razem tylko nie gadamy ? I jak on to traktuje. A on że nie zdradza ani nic, że normalnie to traktuje, tylko taka mała przerwa, że po prostu nie gadamy.

Eh, no i znowu mi namieszał, znowu nie wiem co mam o tym myśleć.. Chyba pozostaje czekać do tego lipca aż wróci i wreszcie pogadamy na żywo i wszystko wyjaśnimy bo tak przez neta to przecież zwariować można, ciągle wszystko inaczej odbiera się to co druga osoba mówi.

A on powiedział, że sam już nie wie czego chce. Ja tez nie wiem czego on chce. Może do tego lipca się ogarnie.
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 22:12   #1122
confused women
Zakorzenienie
 
Avatar confused women
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 7 054
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ! A u mnie taka sytuacja.. Napisałam na fb, że jadę do zakopanego jutro. Napisał na PW 'były' i pyta co u mnie, no to mówię, że jakoś leci, i pytam co u niego, też odpisał że jakoś mu leci, i on pyta co powiem to mówię, że nie mam pojęcia. A on za chwilę czy napewno nie mam nic do powiedzenia, no to ja piszę mu że znalazłam pracę, no to wypytał co i jak. Odpowiedziałam. Okazało się, że chciał się w tym tygodniu spotkać bo przyjeżdża na 3 dni niecałe do Polski bo musi coś dużo pozałatwiać i będzie we wtorek a w czwartek leci z powrotem.. I lipa bo nie będzie jak się spotkać.. Eh mówi, że no trudno, że w lipcu w połowie znowu przyleci na dłużej to wtedy się spotkamy i pogadamy.

A co jest najlepsze ? Że mu mówię, że chce mu oddać jego rzeczy, a on że po co ? No to mówię, że skoro nie jesteśmy razem to chce mu je oddać, a on, że on chciał przerwe tylko a, że ja od razu że to koniec.. No to ja taka zaskoczona i mówię, że pisał takie rzeczy i wgl, że ja myślałam, że to już koniec, że tak to odebrałam. I pytam, jak to mam w takim razie traktować. A on, że normalnie.. Pytam tzn jak ? Że jesteśmy razem tylko nie gadamy ? I jak on to traktuje. A on że nie zdradza ani nic, że normalnie to traktuje, tylko taka mała przerwa, że po prostu nie gadamy.

Eh, no i znowu mi namieszał, znowu nie wiem co mam o tym myśleć.. Chyba pozostaje czekać do tego lipca aż wróci i wreszcie pogadamy na żywo i wszystko wyjaśnimy bo tak przez neta to przecież zwariować można, ciągle wszystko inaczej odbiera się to co druga osoba mówi.

A on powiedział, że sam już nie wie czego chce. Ja tez nie wiem czego on chce. Może do tego lipca się ogarnie.
Aż przykro czytać, Twój były (czy jednak nie były?) beznadziejnie Cię traktuje a Ty się na to godzisz. Ty to przeżywasz w jakiś sposób a dla niego to luzik, taka mała przerwa, nie gadamy a co tam.... Nie ma czegoś takiego jak świadome decydowanie się na przerwę w związku, albo się jest razem albo nie. Wy razem nie jesteście i chyba to lepiej dla Ciebie, bo facet bardzo niepoważny..

A u mnie Dziewczyny już lepiej, dlatego tak mało piszę-ale cały czas Was podczytuję mój były przestał mnie tak nękać, choć wciąż wydzwania. Dodałam jego numer telefonu do black listy, ale niestety widzę powiadomienia, że dzwonił i smsy dochodzą-chyba muszę znaleźć skuteczniejszą metodę. Zwłaszcza, że poznałam kogoś, myślę, że będzie z tego związek i nie chcę by taki dupek jak mój były przeszkadzał mi w rozwijaniu tej fajnej znajomości

Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2
__________________
<3
confused women jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 22:14   #1123
Lovemes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Jak dla mnie to on się bawi Twoimi uczuciami i ciągle Ci robi nadzieję. U mnie było to samo, ale ja od razu nie zgodziłam się na przerwe to biedny zerwał i od razu, nawet w dzień rozstania zaczął szaleć z kolegami i panienkami i pokazywać światu jaki to on jest szcześliwy beze mnie. Nawet odwagi zabrakło aby zerwać po prawie 2latach w oczy. Jeżeli ktoś kogoś kocha to nie potrzebuje żadnej przerwy,tylko walczy o związek, o siebie i się stara naprawić, a nie odchodzi od tak sobie, albo gdy pojawią się problemy. Niedojrzałe i nieodpowiedzialne zachowanie z jego strony. Tego nie zmienisz. chcesz aby takie przerwy pojawiały się co jakiś czas? Gdyby Cię naprawdę kochał już dawno stałby pod Twoim domem z bukietem kwiatów i przepraszał i błagał o wybaczenie za takie zachowanie. Może w Twoim przypadku będzie inaczej. Ale ja bym nie wybaczyła komuś kto sobie "pobawi sie " kilka miesiecy beze mnie w najlepsze z kumplami a potem wróci jak gdyby nic sie nie stało i nie wydarzyło..no chyba że on tam pracuje caly czas i coś mu w głowie się poprzewracało...wcale za Tobą nie tęskni? to jest kochanie?
Lovemes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 22:27   #1124
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Nie były, jesteśmy nadal razem tylko po prostu taką przerwe mamy. Ja go źle zrozumiałam, on się nie chciał rozstać tylko właśnie chciał taką przerwe. Tak wyszło po dzisiejszej rozmowie. On ciągle pracuje, codziennie po 12 albo i więcej godzin więc jak to powiedział ma mało czasu na myślenie. To nie tak, że baluje czy coś, on pracuje cały czas.

Wiecie co.. Ja stwierdziłam nie wyciągać żadnych wniosków z tych rozmów przez neta bo kompletnie nie da się zrozumieć o co chodzi. Najlepsza jest rozmowa na żywo i będę czekać, aż porozmawiamy w oczy i wszystko wyjaśnimy i ustalimy. Ale też nie zostawię tego tak, jak będziemy gadać to tak go za to wszystko zjade, że się opamięta, za tą zabawę moimi uczuciami.
I nikt nie powiedział, że ja wtedy nadal będę chciała z nim być. Bo faktycznie, jak ma mi robić takie przerwy to już wolę być sama, pogodzić się z tym i może kiedyś znajdę takiego co nie potrzebuje przerw..

Będę Wam zdawać relację co i jak i radzić się Was.. Narazie wyjeżdżam i czasu nie będę miała, ale na weekend wrócę to tu do Was zajrzę
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-08, 23:16   #1125
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

mi już przeszło po tym spotkaniu.... na szczęście za każdym razem jak go widzę, czy coś o nim słyszę to on mnie naprawdę utwierdza w przekonaniu, że jest skończonym kretynem. wszyscy naokoło mówią "jezu, ale miałaś pecha..." ale wiecie co? ja tak tego nie odbieram, uważam, że nie ma czegoś takiego jak pech do facetów. dla mnie to raczej taki sygnał, że trzeba pracować nad sobą, bo jeżeli my miałybyśmy w tym temacie poukładane w głowie jak trzeba to spotykając takich dupków jakich spotykamy te znajomości bardzo szybko by się skończyły
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 07:34   #1126
chronopolis
Raczkowanie
 
Avatar chronopolis
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez blueberry08 Pokaż wiadomość
Spotkalam wczoraj eksa na baletach i nie wierze, ze tak mnie to spotkanie wyprowadzilo z rownowagi...

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka
Tylko go widziałaś, czy rozmawialiście?
Ja bym padła, jakbym zobaczyła mojego exa...

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
On teraz siedzi w Norwegi bo tam pracuje, rozstaliśmy się dokładnie 26 maja- to był poniedziałek, od tamtego czasu gadaliśmy tylko raz w tamten czwartek a od tamtej pory cisza, więc nic nie wiem, ale wątpie, żeby kogoś miał bo nawet na mój tekst jeszcze przed rozstaniem czy kogoś tam poznał i wgl, to mi napisał że nie i że jak zawsze od razu myślę o najgorszym.. A on też nie jest typem, co by ledwo po zerwaniu lecieć do innej.
A razem byliśmy prawie 2 lata, końcem czerwca mielibyśmy rocznice
Ojj my też się na początku nie kłóciliśmy wgl mało się kłóciliśmy bo ja jestem osobą spokojną, która o byle co nie robi problemu, no i on też nie lubił się kłócić, szczególnie ze mną, bo jak to kiedyś powiedział, zawsze wtedy myśli jeszcze bardziej o mnie i strasznie mu ciężko jest jak nie gadamy. Ale to było na początku..

A ja wczoraj wieczorem taki humor miałam, że aż się sama zdziwiłam, że ja się tyle potrafię uśmiechać bo już dawno taka wesoła nie byłam. A dziś znowu zderzenie z szarą rzeczywistością
Ah ta huśtawka nastrojów. U mnie podobnie. Czasem mam taki zastrzyk endorfin, że aż nie wiem, co ze sobą zrobić. A czasem taki dół, że aż w sercu kłuje...

My się potem już BARDZO dużo kłóciliśmy. Już nawet rok temu w wakacje się zastanawiałam, czy to ma sens. Raz się z nim umówiłam, z myślą, aby z nim zerwać! Ale nie byłam w stanie. Wtedy jeszcze nie. Obydwoje się popłakaliśmy i na tym się skończyło...

Ja też odmierzałam miesiące, że tak długo już byliśmy...
Chociaż im dłużej, tym gorzej już potem...
Nie rozumiem więc, czemu tak za tym tęsknię.
Tzn. tęsknię i nie tęsknię, wiecie o co chodzi?
Z jednej strony wiem, że dobrze zrobiłam i na dobre mi to wyjdzie.
A z drugiej nie mogę się odnaleźć i tęsknię.

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ! A u mnie taka sytuacja.. Napisałam na fb, że jadę do zakopanego jutro. Napisał na PW 'były' i pyta co u mnie, no to mówię, że jakoś leci, i pytam co u niego, też odpisał że jakoś mu leci, i on pyta co powiem to mówię, że nie mam pojęcia. A on za chwilę czy napewno nie mam nic do powiedzenia, no to ja piszę mu że znalazłam pracę, no to wypytał co i jak. Odpowiedziałam. Okazało się, że chciał się w tym tygodniu spotkać bo przyjeżdża na 3 dni niecałe do Polski bo musi coś dużo pozałatwiać i będzie we wtorek a w czwartek leci z powrotem.. I lipa bo nie będzie jak się spotkać.. Eh mówi, że no trudno, że w lipcu w połowie znowu przyleci na dłużej to wtedy się spotkamy i pogadamy.

A co jest najlepsze ? Że mu mówię, że chce mu oddać jego rzeczy, a on że po co ? No to mówię, że skoro nie jesteśmy razem to chce mu je oddać, a on, że on chciał przerwe tylko a, że ja od razu że to koniec.. No to ja taka zaskoczona i mówię, że pisał takie rzeczy i wgl, że ja myślałam, że to już koniec, że tak to odebrałam. I pytam, jak to mam w takim razie traktować. A on, że normalnie.. Pytam tzn jak ? Że jesteśmy razem tylko nie gadamy ? I jak on to traktuje. A on że nie zdradza ani nic, że normalnie to traktuje, tylko taka mała przerwa, że po prostu nie gadamy.

Eh, no i znowu mi namieszał, znowu nie wiem co mam o tym myśleć.. Chyba pozostaje czekać do tego lipca aż wróci i wreszcie pogadamy na żywo i wszystko wyjaśnimy bo tak przez neta to przecież zwariować można, ciągle wszystko inaczej odbiera się to co druga osoba mówi.

A on powiedział, że sam już nie wie czego chce. Ja tez nie wiem czego on chce. Może do tego lipca się ogarnie.
Hehe, no to jak sami nie wiecie, czego chcecie?

Kochasz go?
Jakie są POZYTYWY powrotu?
Najlepiej naprawdę zrób sobie taką listę i przemyśl jak najbardziej obiektywnie, czy lepiej jeśli z nim jesteś, czy nie.
I przemyśl jakie on ma do tego podejście.


Ja akurat uważam, że jeśli w związku jest przerwa, to nie oznacza, że dwie strony się nie kochają. Oczywiście zależy na jakich zasadach jest to przerwa.
Ja np. chciałam właśnie przerwy. Takiej ze 2-3 tygodnie. Żeby zobaczył jak to jest, żyć beze mnie. Żeby przemyślał wszystko i spróbował się ogarnąć życiowo. Nic z tego nie wyszło, nie odezwaliśmy się do siebie, więc koniec.
Ale jeśli mój ex faktycznie był mądrzejszy i w ciągu tej przerwy przemyślał sprawy, zaczął szukać jakiejś roboty itp. to na pewno dałabym mu szansę...


A mi jest jakoś ciężko. Tak dziwnie.
Boję się, że już nikogo nie pokocham tak jak jego.
Jestem zmęczona tamtym związkiem. Nieufna.
Czuję się samotna, ale jednocześnie wiem, że nie mam siły jeszcze, by znów się bawić w wchodzenie w związek..
Też tak macie?
chronopolis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 08:16   #1127
CheriCheriLady2
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady2
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 433
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość

A mi jest jakoś ciężko. Tak dziwnie.
Boję się, że już nikogo nie pokocham tak jak jego.
Jestem zmęczona tamtym związkiem. Nieufna.
Czuję się samotna, ale jednocześnie wiem, że nie mam siły jeszcze, by znów się bawić w wchodzenie w związek..
Też tak macie?
Tak.Jestem z kimś,ale muszę to skończyć,stałam się zimna jak głaz,a on ciągle mówi,że muszę coś postanowić,bo nie chce się zaangażować tak na maxa,a ja go zostawię.Trudna sytuacja,bo facet jest kochany,szanuje mnie i zabiega o mnie.A ja nie potrafię nic odwzajemnić.Nie mam ochoty całować się z nim ani nic...
Jednak pierwsza miłość bardzo zmienia.
CheriCheriLady2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 10:26   #1128
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady2 Pokaż wiadomość
Tak.Jestem z kimś,ale muszę to skończyć,stałam się zimna jak głaz,a on ciągle mówi,że muszę coś postanowić,bo nie chce się zaangażować tak na maxa,a ja go zostawię.Trudna sytuacja,bo facet jest kochany,szanuje mnie i zabiega o mnie.A ja nie potrafię nic odwzajemnić.Nie mam ochoty całować się z nim ani nic...
Jednak pierwsza miłość bardzo zmienia.
Moim zdaniem po prostu za wcześnie weszłaś w nowy związek. Ile czasu minęło od rozstania z poprzednim facetem? Ja jak się rozstałam kiedyś z moim pierwszym chłopakiem to myślałam, że to koniec świata, ale tak nie było. Jak upłynie wystarczająco dużo czasu i pojawia się właściwa osoba to wszystkie te problemy znikają, naprawdę
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 10:32   #1129
kaylla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 259
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

A ja ostatnio mam masakryczny kryzys. Pewnie większość z was mnie nie pamięta, bo udzielałam się tutaj w styczniu, kiedy to zakończyliśmy z TŻ nasz 7-letni związek, bo się wypalił... Przez te kilka miesięcy jakoś sobie radziłam, wiadomo było mi smutno, przede wszystkim doskwierała mi samotność. Ale to co ostatnio się ze mną dzieje to jakaś masakra. Ciągle wspominam, rozpaczam, mam wrażenie, że zmarnowałam sobie kilka lat życia (ostatnie 2-3 lata związku to w zasadzie była taka wegetacja, bo przecież tyle ze sobą jesteśmy, to szkoda się rozstać), zastanawiam się, czy to mogło się potoczyć inaczej, gdybyśmy się bardziej starali... Dodatkowo nasz związek był zawsze bardzo spokojny, bez jakiegoś wielkiego pożądania - nie wiem, czy to wynikało z naszych charakterów, czy to po prostu od początku nie było to. Był moim pierwszym poważnym partnerem, wcześniej miałam tylko kilka krótkich nastoletnich związków, które kończyły się na całowaniu, więc ja nawet nie wiem, czy tak powinien wyglądać prawdziwy związek, nie mam porównania. Ech, sama nie wiem, co mi odbija ostatnio. Dobiły mnie chyba moje urodziny kilka dni temu - po raz pierwszy od wielu lat nawet nie miałam z kim wypić urodzinowego winka czy piwka. Mam 28 lat, i mam wrażenie, że najlepsze lata mojego życia już za mną, że już nic mnie nie czeka, że zmarnowałam sobie życie i już zawsze będę sama.
W dodatku przez to rozpamiętywanie mi się śnił dzisiaj (po raz pierwszy od kilku miesięcy), i to mnie dodatkowo rozbiło. We śnie wszystko było takie fajne
kaylla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 10:34   #1130
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Kaylla - jak nie postarasz się o swoje dobre samopoczucie, to zmarnujesz kolejne lata na użalaniu się nad sobą i płakaniu za czymś, czego w zasadzie wcale nie było...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 10:34   #1131
Lovemes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

A mi jest jakoś ciężko. Tak dziwnie.
Boję się, że już nikogo nie pokocham tak jak jego.
Jestem zmęczona tamtym związkiem. Nieufna.
Czuję się samotna, ale jednocześnie wiem, że nie mam siły jeszcze, by znów się bawić w wchodzenie w związek..
Też tak macie?[/QUOTE]

Mam to samo. U mnie minęło 2,5 miesiąca od rozstania przez sms'a, ale wcale nie jest mi lepiej..Boli mnie to, że on jest taki teraz "szcześliwy" a ja ciągle tęsknię i się zastanawiam co u niego, mimo że bardzo mnie zranił...
Lovemes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 11:15   #1132
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Dziewczyny, przeczytajcie sobie to: http://kafeteria.pl/seks-i-zwiazki/c...zstaniu-a_1235 (nie wiem, czy się link wyświetli).

Piszecie, że wy rozpaczacie, a Wasi partnerzy są tacy szczęśliwi...guzik prawda!

Nie jest to możliwe, żeby tak szybko po jednym związku wejść w nowy, oczywiście nie biorąc pod uwagę sytuacji w której partner was zdradzał i miał nową partnerkę na długo przed rozstaniem (które de facto nastąpiło dużo wcześniej, po prostu nominalnie ten związek trwał).

Tacy faceci, czego przykładem jest mój eks, wpadają w wir zabawy, kobiet, pewnie przygodnego seksu. I wiecie co? Z rozmów z facetami które przeprowadziłam i z wielu artykułów, które przeczytałam wynika, że wcześniej czy później każdy budzi się z ręką w nocniku myśląc ile czasu zmarnował i każdego z nich dopada ta pustka, nawet jeśli nie dają po sobie poznać.

Dlatego dajcie sobie szansę na bycie szczęśliwymi z kimś kto na to naprawdę zasługuje
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 11:37   #1133
Dulcinee
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 84
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez blueberry08 Pokaż wiadomość

Piszecie, że wy rozpaczacie, a Wasi partnerzy są tacy szczęśliwi...guzik prawda!

Nie jest to możliwe, żeby tak szybko po jednym związku wejść w nowy, oczywiście nie biorąc pod uwagę sytuacji w której partner was zdradzał i miał nową partnerkę na długo przed rozstaniem (które de facto nastąpiło dużo wcześniej, po prostu nominalnie ten związek trwał).
No u mnie to jest możliwe .
I mój ex jest bardzo szczęśliwy.
I nie miał nowej partnerki wcześniej. Znał ją dop.tydzień,poznał w Iranie na wyjaździe, zakochał się i mnie zostawił,zapomniał o 4 latach, a jeszcze dzień przed poznaniem jej pisał mi takie miłe rzeczy.

Edytowane przez Dulcinee
Czas edycji: 2014-06-09 o 11:40
Dulcinee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 11:47   #1134
rockandrollqueen
Zadomowienie
 
Avatar rockandrollqueen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 481
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość
Mój ex też był moim pierwszym, a wcześniej się nawet z nikim nie całowałam hahaha
Mój był 4, a jeśli chodzi o całowanie to sama nawet nie wiem . Tak chyba jest, że jak coś jest dla nas pierwsze bardziej się do tego przywiązujemy, pozostaje jakiś sentyment.
Ja akurat miałam wcześniej dużą potrzebę, aby się wyszaleć/szukać czegoś nowego, ale kiedy poznałam eksa, to jakoś mi ta potrzeba zmalała. I miałam nadzieję, że tak pozostanie.

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość
Nie wiem czy pamiętacie, jak kiedyś pisałam, że zaczęłam się trochę umawiać z moim kumplem?
On też był po zerwaniu i strasznie mu się podobałam, wychwalał mnie, mówił, że jestem wspaniała itp. Przy tym był naprawdę zabawny i uroczy.
Po rozstaniu non stop z nim pisałam i potem się też właśnie spotykałam.
Ale dla mnie to było za wcześnie na jakąś bliskość.
Albo może i nie za wcześnie, ale niekoniecznie chciałam z nim.
Co innego przytulić kogoś jak jest smutny...
A co innego caly czas chcieć całować ...
Okej, to był mój kumpel, więc na początku myślałam, że to takie wygłupy i jak go cmoknę pare razy w usta, to nic się nie stanie.
Ale później zaczęłam się czuć osaczona i np. teraz nie utrzymuję z nim kontaktu od tygodnia, czy coś. Jakoś nie mam ochoty. Czuję, że wykorzystał sytuację. Może i nieświadomie, bo on też jest taki trochę dziwny i pokręcony, ale i tak. Ja mu mówiłam "Ok, spotkamy się, ale nie będziemy się calować". A on "okej, okej!", a potem dalej swoje, tylko żebym mu chociaż buziaczka dała...
Rozumiem Cię, też nie lubię takich nachalnych typów. Nie wszyscy rozumieją jak widać, że z pewnych powodów nie chcesz/nie możesz, że potrzebujesz dać sobie czas. Ja bym pewnie już wiała.

Cytat:
Napisane przez dziubecek16 Pokaż wiadomość
A co jest najlepsze ? Że mu mówię, że chce mu oddać jego rzeczy, a on że po co ? No to mówię, że skoro nie jesteśmy razem to chce mu je oddać, a on, że on chciał przerwe tylko a, że ja od razu że to koniec.. No to ja taka zaskoczona i mówię, że pisał takie rzeczy i wgl, że ja myślałam, że to już koniec, że tak to odebrałam. I pytam, jak to mam w takim razie traktować. A on, że normalnie.. Pytam tzn jak ? Że jesteśmy razem tylko nie gadamy ? I jak on to traktuje. A on że nie zdradza ani nic, że normalnie to traktuje, tylko taka mała przerwa, że po prostu nie gadamy.
Jakoś nieciekawie to wygląda.

U mnie z kolei, też jakaś dziwna sytuacja wynikła. Człowiek myśli, że ma w głowie poukładane, a okazuje się, że głupi i tyle .

Cytat:
Napisane przez kaylla Pokaż wiadomość
A ja ostatnio mam masakryczny kryzys. Pewnie większość z was mnie nie pamięta, bo udzielałam się tutaj w styczniu, kiedy to zakończyliśmy z TŻ nasz 7-letni związek, bo się wypalił... Przez te kilka miesięcy jakoś sobie radziłam, wiadomo było mi smutno, przede wszystkim doskwierała mi samotność. Ale to co ostatnio się ze mną dzieje to jakaś masakra. Ciągle wspominam, rozpaczam, mam wrażenie, że zmarnowałam sobie kilka lat życia (ostatnie 2-3 lata związku to w zasadzie była taka wegetacja, bo przecież tyle ze sobą jesteśmy, to szkoda się rozstać), zastanawiam się, czy to mogło się potoczyć inaczej, gdybyśmy się bardziej starali... Dodatkowo nasz związek był zawsze bardzo spokojny, bez jakiegoś wielkiego pożądania - nie wiem, czy to wynikało z naszych charakterów, czy to po prostu od początku nie było to. Był moim pierwszym poważnym partnerem, wcześniej miałam tylko kilka krótkich nastoletnich związków, które kończyły się na całowaniu, więc ja nawet nie wiem, czy tak powinien wyglądać prawdziwy związek, nie mam porównania. Ech, sama nie wiem, co mi odbija ostatnio. Dobiły mnie chyba moje urodziny kilka dni temu - po raz pierwszy od wielu lat nawet nie miałam z kim wypić urodzinowego winka czy piwka. Mam 28 lat, i mam wrażenie, że najlepsze lata mojego życia już za mną, że już nic mnie nie czeka, że zmarnowałam sobie życie i już zawsze będę sama.
W dodatku przez to rozpamiętywanie mi się śnił dzisiaj (po raz pierwszy od kilku miesięcy), i to mnie dodatkowo rozbiło. We śnie wszystko było takie fajne
Pewnie związek był już przechodzony. Ja też byłam kiedyś w takim długim związku, to był mój pierwszy związek - 5 lat. Od wczesnolicealnych czasów. W sumie rozpadł się z tym samych względów.
Ja sobie osobiście nie wyobrażam związku bez pożądania.
Mi też trochę było żal tych lat, bo trzeba było zerwać wcześniej, skoro to nie było to. Ale wiesz, nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie myśl, że zmarnowałaś sobie życie, to najgorsze, co możesz myśleć. Pomyśl, że jesteś młoda, masz przed sobą wiele czasu, możesz robić co chcesz i żyć, jak chcesz. Co mają powiedzieć ludzie, którzy się rozwodzą po wielu latach małżeństwa?
__________________
IT - programuj, dziewczyno!

Edytowane przez rockandrollqueen
Czas edycji: 2014-06-09 o 12:26
rockandrollqueen jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 12:24   #1135
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Hmmm dziewczyny a czy któraś z Was korzystała może z pomocy psychologa? Bo ja poważnie się nad tym zastanawiam, uważam, że to bzdura że do psychologa chodzą tylko ludzie chorzy. Ja czuję się całkiem dobrze ale myślałam, żeby iść do jakiegoś specjalisty, kogoś, kto spojrzy na to wszystko z dystansem, ale też fachowo.
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 12:47   #1136
kaylla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 259
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kaylla - jak nie postarasz się o swoje dobre samopoczucie, to zmarnujesz kolejne lata na użalaniu się nad sobą i płakaniu za czymś, czego w zasadzie wcale nie było...
Niby to wiem, ale jednak to nie jest takie proste. Mam wrażenie, że fakt, iż to był mój pierwszy i jedyny poważny związek to wszystko komplikuje. Nie mam doświadczenia w poznawaniu facetów, we flirtowaniu, czy też w chodzeniu na randki. Przeraża mnie to wszystko:/
kaylla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 12:54   #1137
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez kaylla Pokaż wiadomość
Niby to wiem, ale jednak to nie jest takie proste. Mam wrażenie, że fakt, iż to był mój pierwszy i jedyny poważny związek to wszystko komplikuje. Nie mam doświadczenia w poznawaniu facetów, we flirtowaniu, czy też w chodzeniu na randki. Przeraża mnie to wszystko:/
Doskonale Cię rozumiem, bo po moim pierwszym poważnym związku czułam się tak samo. Ale uwierz, to mija. Potrzebny jest czas, jeśli mu pozwolimy to naprawdę jest nasz sprzymierzeniec
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 13:44   #1138
kaylla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 259
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez blueberry08 Pokaż wiadomość
Doskonale Cię rozumiem, bo po moim pierwszym poważnym związku czułam się tak samo. Ale uwierz, to mija. Potrzebny jest czas, jeśli mu pozwolimy to naprawdę jest nasz sprzymierzeniec
Tylko, że ja pierwszy poważny związek zakończyłam w wieku 28 lat. Mam wrażenie, że to strasznie późno jak na zaczynanie wszystkiego od początku. Mam nadzieję, że z czasem rzeczywiście będzie lepiej
kaylla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 14:12   #1139
dziubecek16
Rozeznanie
 
Avatar dziubecek16
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 760
GG do dziubecek16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość
Ah ta huśtawka nastrojów. U mnie podobnie. Czasem mam taki zastrzyk endorfin, że aż nie wiem, co ze sobą zrobić. A czasem taki dół, że aż w sercu kłuje...

My się potem już BARDZO dużo kłóciliśmy. Już nawet rok temu w wakacje się zastanawiałam, czy to ma sens. Raz się z nim umówiłam, z myślą, aby z nim zerwać! Ale nie byłam w stanie. Wtedy jeszcze nie. Obydwoje się popłakaliśmy i na tym się skończyło...

Ja też odmierzałam miesiące, że tak długo już byliśmy...
Chociaż im dłużej, tym gorzej już potem...
Nie rozumiem więc, czemu tak za tym tęsknię.
Tzn. tęsknię i nie tęsknię, wiecie o co chodzi?
Z jednej strony wiem, że dobrze zrobiłam i na dobre mi to wyjdzie.
A z drugiej nie mogę się odnaleźć i tęsknię.
My się mało co kłóciliśmy, ja starałam się unikać nie potrzebnych sprzeczek.
Wiem o co chodzi, ja też tęsknię i wgl ale czasem się ciesze że go nie widze itp bo by mi jeszcze gorzej było


Cytat:
Napisane przez chronopolis
Hehe, no to jak sami nie wiecie, czego chcecie?

Kochasz go?
Jakie są POZYTYWY powrotu?
Najlepiej naprawdę zrób sobie taką listę i przemyśl jak najbardziej obiektywnie, czy lepiej jeśli z nim jesteś, czy nie.
I przemyśl jakie on ma do tego podejście.


Ja akurat uważam, że jeśli w związku jest przerwa, to nie oznacza, że dwie strony się nie kochają. Oczywiście zależy na jakich zasadach jest to przerwa.
Ja np. chciałam właśnie przerwy. Takiej ze 2-3 tygodnie. Żeby zobaczył jak to jest, żyć beze mnie. Żeby przemyślał wszystko i spróbował się ogarnąć życiowo. Nic z tego nie wyszło, nie odezwaliśmy się do siebie, więc koniec.
Ale jeśli mój ex faktycznie był mądrzejszy i w ciągu tej przerwy przemyślał sprawy, zaczął szukać jakiejś roboty itp. to na pewno dałabym mu szansę...


A mi jest jakoś ciężko. Tak dziwnie.
Boję się, że już nikogo nie pokocham tak jak jego.
Jestem zmęczona tamtym związkiem. Nieufna.
Czuję się samotna, ale jednocześnie wiem, że nie mam siły jeszcze, by znów się bawić w wchodzenie w związek..
Też tak macie?
On nie wie czego chce. Ja wiem. Ja chce jego. Kocham go ponad życie, jak nigdy nikogo ! Nie wyobrażam sobie życia bez niego.. Pozytywy powrotu ? Myślę, że najważniejszy to taki, że będąc z nim nadal będę szczęśliwa. Bo jestem na etapie, gdzie zaczełam też myśleć o sobie wreszcie a nie zawsze o nim, że co on bd czuł itp.

Przerwa u nas jest na zasadzie tak jak pisałam, jesteśmy nadal ze sobą, ale nie gadamy, taki odpoczynek jakby, czas na przemyślenie itp. I jak on wróci w lipcu to się wtedy spotkamy i porozmawiamy i wszystko wtedy ustalimy co i jak. I myślę, że tak będzie najlepiej, jeśli właśnie damy sobie ten czas na uporządkowanie myśli.

I tak samo jak Ty, jeśli się okaże że to jednak koniec na prawdę, obawiam się, że wtedy już nigdy nikogo nie pokocham tak jak jego, i że nie będę potrafiła zaufać na 100% komuś bo zawsze będę się bała, że mnie zostawi..

Ja już postanowiłam, żadnych domysłów itp z rozmów przez neta. Owszem, będę ciągle myśleć o nim, o tych rozmowach, co mówił i wgl, i będę to analizować ale nie będę wyciągać pochopnych wniosków. Jak pogadam z nim na żywo to wtedy się wszystko okaże co i jak. TERAZ to ja się chce zająć sobą. Wreszcie zaczynam myśleć o sobie, co ja czuję przez to wszystko, a nie co on czuje itp.
Chce już ten lipiec i tą rozmowę z nim.
dziubecek16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-09, 14:29   #1140
chronopolis
Raczkowanie
 
Avatar chronopolis
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady2 Pokaż wiadomość
Tak.Jestem z kimś,ale muszę to skończyć,stałam się zimna jak głaz,a on ciągle mówi,że muszę coś postanowić,bo nie chce się zaangażować tak na maxa,a ja go zostawię.Trudna sytuacja,bo facet jest kochany,szanuje mnie i zabiega o mnie.A ja nie potrafię nic odwzajemnić.Nie mam ochoty całować się z nim ani nic...
Jednak pierwsza miłość bardzo zmienia.
Na pewno jesteśmy bardziej wrażliwe. Nieufne.
Ale może to tez jednak nie ten, wiesz o co chodzi.
Mam nadzieję, że się u Ciebie to jakoś wszystko poukłada.

Ja teraz też jak wyobrażam sobie siebie calującą się z jakimś innym typkiem, to się czuję...dziwnie. Czuję dyskomfort.
Ale wierzę, że jak trafię na TEGO, to się otworzę na nowo.

Cytat:
Napisane przez blueberry08 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem po prostu za wcześnie weszłaś w nowy związek. Ile czasu minęło od rozstania z poprzednim facetem? Ja jak się rozstałam kiedyś z moim pierwszym chłopakiem to myślałam, że to koniec świata, ale tak nie było. Jak upłynie wystarczająco dużo czasu i pojawia się właściwa osoba to wszystkie te problemy znikają, naprawdę
Staram się tak myśleć

Cytat:
Napisane przez kaylla Pokaż wiadomość
A ja ostatnio mam masakryczny kryzys. Pewnie większość z was mnie nie pamięta, bo udzielałam się tutaj w styczniu, kiedy to zakończyliśmy z TŻ nasz 7-letni związek, bo się wypalił... Przez te kilka miesięcy jakoś sobie radziłam, wiadomo było mi smutno, przede wszystkim doskwierała mi samotność. Ale to co ostatnio się ze mną dzieje to jakaś masakra. Ciągle wspominam, rozpaczam, mam wrażenie, że zmarnowałam sobie kilka lat życia (ostatnie 2-3 lata związku to w zasadzie była taka wegetacja, bo przecież tyle ze sobą jesteśmy, to szkoda się rozstać), zastanawiam się, czy to mogło się potoczyć inaczej, gdybyśmy się bardziej starali... Dodatkowo nasz związek był zawsze bardzo spokojny, bez jakiegoś wielkiego pożądania - nie wiem, czy to wynikało z naszych charakterów, czy to po prostu od początku nie było to. Był moim pierwszym poważnym partnerem, wcześniej miałam tylko kilka krótkich nastoletnich związków, które kończyły się na całowaniu, więc ja nawet nie wiem, czy tak powinien wyglądać prawdziwy związek, nie mam porównania. Ech, sama nie wiem, co mi odbija ostatnio. Dobiły mnie chyba moje urodziny kilka dni temu - po raz pierwszy od wielu lat nawet nie miałam z kim wypić urodzinowego winka czy piwka. Mam 28 lat, i mam wrażenie, że najlepsze lata mojego życia już za mną, że już nic mnie nie czeka, że zmarnowałam sobie życie i już zawsze będę sama.
W dodatku przez to rozpamiętywanie mi się śnił dzisiaj (po raz pierwszy od kilku miesięcy), i to mnie dodatkowo rozbiło. We śnie wszystko było takie fajne
Oj sny to potrafią dobić. Mi też jak się śnił, to jakoś dziwnie miły, ładny albo coś. I budziłam się zdołowana albo zmieszana

Skoro masz poczucie stracenia życia...to może to powinien być bodziec dla Ciebie, aby znów zacząć działac? Wiem, że łatwo tak mówić, a gorzej w praktyce. Ale wydaje mi się, że nic innego nam nie pozostaje jak wziąć się w garść i rozkwitać na nowo.

Cytat:
Napisane przez Lovemes Pokaż wiadomość
Mam to samo. U mnie minęło 2,5 miesiąca od rozstania przez sms'a, ale wcale nie jest mi lepiej..Boli mnie to, że on jest taki teraz "szcześliwy" a ja ciągle tęsknię i się zastanawiam co u niego, mimo że bardzo mnie zranił...
Akurat to ja zerwałam. Ale wiadomo, jestem kobietą, to mi ciężko
Bo się dziwię czemu mógł tak łatwo sobie mnie odpuścić.
Nasze rany są jeszcze bardzo świeże. Musimy być silne.

Cytat:
Napisane przez blueberry08 Pokaż wiadomość
Hmmm dziewczyny a czy któraś z Was korzystała może z pomocy psychologa? Bo ja poważnie się nad tym zastanawiam, uważam, że to bzdura że do psychologa chodzą tylko ludzie chorzy. Ja czuję się całkiem dobrze ale myślałam, żeby iść do jakiegoś specjalisty, kogoś, kto spojrzy na to wszystko z dystansem, ale też fachowo.
Zastanawiałam się nad tym żeby iść, zwłaszcza jak jakiś czas temu naprawdę już wpadałam w depresję. Ale jednak jakoś się ogarnełam i na razie sobie sama radzę. Bardziej myślałam o jakiejś grupie dziewczyn pozerwaniowej, ale nie wiem, czy coś takiego w ogóle jest
Fajnie, że tutaj mamy ten wątek
chronopolis jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-20 17:38:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.