Rozstanie z facetem XXXI - Strona 45 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-13, 13:59   #1321
Klaudiad18
Wtajemniczenie
 
Avatar Klaudiad18
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez k_aterina567 Pokaż wiadomość
A do mnie chyba zaczyna docierać, ze nie ma sensu zadręczać się osoba, która potrafi tak z dnia na dzień przekreślić prawie 4 lata i zachowywać się jakby tak naprawde go to nie ruszyło... jest ciężko i pewnie bedzie ale trzeba zacząć żyć normalnie... Nie zadręczać się... Nie gdybac... Bo do niczego dobrrego to nie prowadzi... Mam nadzieje ze to początek mojej nowej drogi
BRAWO ! ja co minutę mam inne myśli, raz się cieszę, że mam to za sobą a za chwilę nie mogę zrozumieć jak On mogl to tak olać ;|
Klaudiad18 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 14:04   #1322
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

wiecie co nie wiem czy dobrze zrobiłam. lekarz chciał mnie skierować do szpitala, bo na prawde kiepsko ze mną,od kilku dni powracają mi myśli samobójcze,ide ulicą i nawet nie patrze czy coś jedzie...ale odmówiłam,bo było by mi wstyd potem w pracy jakbym miała zwolnienie od psychiatry...
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 14:09   #1323
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Ja chciałam się podzielić happy endem Jak wspomnialam w poprzednich postach rozstałam się z facetem i jak większość z Was oceniła sytuację- facet młody, więc się wystraszył. Następnego dnia był u mnie z kwiatami i prosił o wybaczenie (dzieli nas 200km więc to dla mnie nie byle co). Oczywiście wybaczyłam mimo, że ta sytuacja na zawsze zostanie mi w pamięci i jest we mnie lęk, że takie coś znowu może się powtórzyć. Jednak nie mogłam nie wybaczyć - zrobiłabym to wbrew sobie, bo kocham i sama bym siebie oszukiwała.

---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
wiecie co nie wiem czy dobrze zrobiłam. lekarz chciał mnie skierować do szpitala, bo na prawde kiepsko ze mną,od kilku dni powracają mi myśli samobójcze,ide ulicą i nawet nie patrze czy coś jedzie...ale odmówiłam,bo było by mi wstyd potem w pracy jakbym miała zwolnienie od psychiatry...
wstyd wstydem a zdrowie zdrowiem. Gorąco namawiam Cię na wizytę u lekarza i przedyskutowanie tego szpitala. wiele osób popełnia ten błąd i nie daje sobie pomóc. Ty na szczęście jesteś świadoma tego, ze możesz potrzebować pomocy. Zadbaj o swoją przyszłość i pędź do lekarza
Sherminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 14:46   #1324
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Sherminka Pokaż wiadomość
Ja chciałam się podzielić happy endem Jak wspomnialam w poprzednich postach rozstałam się z facetem i jak większość z Was oceniła sytuację- facet młody, więc się wystraszył. Następnego dnia był u mnie z kwiatami i prosił o wybaczenie (dzieli nas 200km więc to dla mnie nie byle co). Oczywiście wybaczyłam mimo, że ta sytuacja na zawsze zostanie mi w pamięci i jest we mnie lęk, że takie coś znowu może się powtórzyć. Jednak nie mogłam nie wybaczyć - zrobiłabym to wbrew sobie, bo kocham i sama bym siebie oszukiwała.

---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ----------



wstyd wstydem a zdrowie zdrowiem. Gorąco namawiam Cię na wizytę u lekarza i przedyskutowanie tego szpitala. wiele osób popełnia ten błąd i nie daje sobie pomóc. Ty na szczęście jesteś świadoma tego, ze możesz potrzebować pomocy. Zadbaj o swoją przyszłość i pędź do lekarza
narazie zapisał mi jakies leki,ale powiedział,ze jak będą mi się nasilać takie myśli to sama mam się zgłosić do szpitala.
zobacze jak bedzie do nastepnej wizyty.
próbuje sobie pomóc, ale nie jest łatwo.
prawie 5 miesiecy chodze do terapeuty i jak widac nie ma efektów, więc pozostaje mi tylko wariatkowo chyba.
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 14:54   #1325
Kamma1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 65
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Sherminka Pokaż wiadomość
Ja chciałam się podzielić happy endem Jak wspomnialam w poprzednich postach rozstałam się z facetem i jak większość z Was oceniła sytuację- facet młody, więc się wystraszył. Następnego dnia był u mnie z kwiatami i prosił o wybaczenie (dzieli nas 200km więc to dla mnie nie byle co). Oczywiście wybaczyłam mimo, że ta sytuacja na zawsze zostanie mi w pamięci i jest we mnie lęk, że takie coś znowu może się powtórzyć. Jednak nie mogłam nie wybaczyć - zrobiłabym to wbrew sobie, bo kocham i sama bym siebie oszukiwała.

Zazdroszczę bardzo! Też bym chciała aby moja historia skończyła się happy endem. Rozstanie jednodniowe to nie jest tak strasznie. Ja już tracę nadzieję. Niby mieliśmy sobie dać czas, ale coraz bardziej wątpię czy coś jeszcze kiedyś będzie między nami. Trzeba iść dalej.

Pytanie trochę głupie. Czy któraś z Was próbowała zapomnieć o swoim eks relacją z innym? Nie chodzi mi o przypadkowy seks, tylko bardziej o spotykanie się i zajęcie czasu
Kamma1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:05   #1326
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Kamma1 Pokaż wiadomość

Pytanie trochę głupie. Czy któraś z Was próbowała zapomnieć o swoim eks relacją z innym? Nie chodzi mi o przypadkowy seks, tylko bardziej o spotykanie się i zajęcie czasu
ja próbowałam ale czułam sie jeszcze gorzej,a on tylko zrobił sobie nadzieje...
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:23   #1327
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Po rozstaniu człowiek jest bardziej rozregulowany emocjonalnie i bardziej podatny na emocjonalne uniesienia - w końcu za tym tęskni. Ja unikałabym blizszego kontaktu z innymi mężczyznami, jeszcze bym się zaangażowała a później płacz.
Sherminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:25   #1328
Lovemes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

U mnie minęło 3 miesiące od rozstania, ale chce wam powiedzieć, że ja dopiero odżyłam teraz. Przepłakałam za nim prawie miesiąc, nadal kocham ,ale i bardzo nienawidzę za to jak mnie potraktował, jak zerwał i to co robił po rozstaniu. Dzięki temu stałam się silną kobietą, chociaż na poczatku bylam wrakiem człowieka...schudłam prawie 10kg, to była masakra.. ale znajomi, koledzy, koleżanki pomogli. Tyle się zmieniło w moim życiu od 3miesięcy, że przez całe 1rok i 7miesięcy z tamtym nie. Ludzie nie poznają mnie na ulicy.. mówią "ale wypiękniałaś, jak Ty to robisz? a ja: wolność mi sprzyja" Mam powodzenie u chłopaków,cały czas zapraszana jestem na randki.. Nie chwalę się, ale pokazuję, że nie zawsze będziemy tak cierpiały, że i los do nas się uśmiechnie! a oni wtedy będą mieli pod górkę. Predzej czy pozniej będa żałować, a łzy nasze do nich wrócą. Wierzę w karmę. U was też tak jest/ lub niedługo będzie musicie tylko zakończyć to co było , odciąć grubą krechą. Codziennie myślę o byłym, cały czas tęsknię, brakuje mi tego co było, jego.. ale wiem,że nigdy mu nie wybaczę. Jak mnie skreślił z dnia na dzień.. za nic? za kłótnie które są w każdym związku..? Głowa do góry dziewczyny! Ja sama wiem, że będę miała jeszcze takie doły jak wy teraz macie, załamkę i smutek..Ale uwierzcie, że z każdym dniem takie dni ciężkie będą pojawiały się rzadziej, nie możemy tylko dać po sobie pokazać,że cierpimy przez exów. Uśmiech na twarzy i do przodu . U mnie jak widać już chyba coś ruszyło ku lepszemu...bo czuję się szczesliwa sama ze sobą..a 2 miesiące temu nie widziałam świata poza nim.

Edytowane przez Lovemes
Czas edycji: 2014-06-13 o 15:48
Lovemes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:25   #1329
k_aterina567
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 81
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Kamma1 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę bardzo! Też bym chciała aby moja historia skończyła się happy endem. Rozstanie jednodniowe to nie jest tak strasznie. Ja już tracę nadzieję. Niby mieliśmy sobie dać czas, ale coraz bardziej wątpię czy coś jeszcze kiedyś będzie między nami. Trzeba iść dalej.

Pytanie trochę głupie. Czy któraś z Was próbowała zapomnieć o swoim eks relacją z innym? Nie chodzi mi o przypadkowy seks, tylko bardziej o spotykanie się i zajęcie czasu
Ja chyba straciłam nadzieję na cokolwiek, (wydaję mi się, że on po prostu jest szczęliswy z kim innym... chociaż tego nie chce mi powiedzieć...ale nie potrafie inaczej wytłumaczyć, że nie chce być ze mna) pomimo tego jednak marzę aby przyszedł, przytulił i powiedział "Myszko wszystko bedzie dobrze". Ale wiem, że nie mogę żyć marzeniami... I że musze ruszać dalej bez niego..

kawa_o wszystkie jesteśmy z Tobą!!! trzymamy za Ciebie kciuki żeby udało Ci sie zapomnieć o exie bo on nie jest wart Twojego zdrowia!!!
k_aterina567 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:25   #1330
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
narazie zapisał mi jakies leki,ale powiedział,ze jak będą mi się nasilać takie myśli to sama mam się zgłosić do szpitala.
zobacze jak bedzie do nastepnej wizyty.
próbuje sobie pomóc, ale nie jest łatwo.
prawie 5 miesiecy chodze do terapeuty i jak widac nie ma efektów, więc pozostaje mi tylko wariatkowo chyba.
5 miesięcy to wcale nie tak długo, chociaż dla Ciebie - osoby która cierpi- to pewnie wieczność. Myślę, że potrzebujesz czasu. Co mnie zastanawia to to dlaczego masz takie myśli samobójcze? To tęsknota za eksem i złamane serce czy już może lęk, ze całe życie będziesz sama i nie odnajdziesz szczęścia?
Sherminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:38   #1331
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Sherminka Pokaż wiadomość
5 miesięcy to wcale nie tak długo, chociaż dla Ciebie - osoby która cierpi- to pewnie wieczność. Myślę, że potrzebujesz czasu. Co mnie zastanawia to to dlaczego masz takie myśli samobójcze? To tęsknota za eksem i złamane serce czy już może lęk, ze całe życie będziesz sama i nie odnajdziesz szczęścia?
raczej to,że ciągle obwiniam się o to, myślę o tym co robiłam źle,że to z mojej winy sie rozpadło, ze nie byłam wystarczająco dobra skoro znalazł lepszą, złamane serce to dla mnie mało powiedziane, wiem,ze sa ludzie którzy mają gorzej,ale sa tez tacy,którzy mają lepiej...
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:46   #1332
Lovemes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
raczej to,że ciągle obwiniam się o to, myślę o tym co robiłam źle,że to z mojej winy sie rozpadło, ze nie byłam wystarczająco dobra skoro znalazł lepszą, złamane serce to dla mnie mało powiedziane, wiem,ze sa ludzie którzy mają gorzej,ale sa tez tacy,którzy mają lepiej...
Dziewczyno nie obwiniaj się, bo to on zawinił, kłamał że Cię kocha, obiecywał na pewno wiele, a tymczasem bedąc z Tobą rozglądał się za inną. Tu nie ma Twojej winy, to taki typ kobieciarza. Oni bawią się uczuciami innych, rokochają a potem szukają next.. Nie patrz na to jaka ona jest, może i być MISS ŚWIATA, ale popatrz na charakter Twojego exa! co on zrobił, jak potraktował. Popatrz jak on kochał? Wcale nie kochał, udawał!! Jesteś na pewno atrakcyjną kobietą z dobrym serduszkiem, a oni nie umieją docenić tego co mają, szukają przygód. Ktoś Ciebie doceni, prędzej czy później zobaczysz. Pokocha za to jaka jesteś, z zaletami i WADAMI! bo wtedy jest miłość. A nie takie pieprzenie za przeproszeniem, kocham Cię, a później chodzi z inną. Nie kochał i tyle.
Lovemes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:54   #1333
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

a niektórzy mnie ostrzegali,ze on nie jest w porządku wobec mnie,żebym na niego nie czekała,ale ja zawsze wierzyłam jemu, głupia byłam i tyle. juz nie dam sie tak zrobić nikomu.
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 15:57   #1334
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
raczej to,że ciągle obwiniam się o to, myślę o tym co robiłam źle,że to z mojej winy sie rozpadło, ze nie byłam wystarczająco dobra skoro znalazł lepszą, złamane serce to dla mnie mało powiedziane, wiem,ze sa ludzie którzy mają gorzej,ale sa tez tacy,którzy mają lepiej...
Chociaż tyle dobrze, że nie wkręcasz sobie, ze już zawsze będziesz sama. Na pewno już to przerobiłaś 9999 razy, ale doszukiwanie się w tym wszystkim czyjejś winy jest na prawdę bez sensu. Ja naiwnie wierzę, że każdy ma jakieś tam przeznaczenie. Na prawdę dobrze, ze Wasz związek skończył się teraz a nie za 5 lat. Zobacz ile czasu byś straciła na jakiegoś pajaca, ktoremu najwidoczniej nie w głowie poważne związki. Ile rzeczy byś przegapiła. Masz jakichś bliskich? Ich wsparcie może być dla Ciebie nieocenione. Nie jestem lekarzem , ale myślę, ze masz bardzo głęboka depresję i dlatego obwiniasz się o sprawy, które tak naprawdę były od Ciebie niezależne. Pozwól sobie odetchnąć
Sherminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 16:04   #1335
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Sherminka Pokaż wiadomość
Chociaż tyle dobrze, że nie wkręcasz sobie, ze już zawsze będziesz sama. Na pewno już to przerobiłaś 9999 razy, ale doszukiwanie się w tym wszystkim czyjejś winy jest na prawdę bez sensu. Ja naiwnie wierzę, że każdy ma jakieś tam przeznaczenie. Na prawdę dobrze, ze Wasz związek skończył się teraz a nie za 5 lat. Zobacz ile czasu byś straciła na jakiegoś pajaca, ktoremu najwidoczniej nie w głowie poważne związki. Ile rzeczy byś przegapiła. Masz jakichś bliskich? Ich wsparcie może być dla Ciebie nieocenione. Nie jestem lekarzem , ale myślę, ze masz bardzo głęboka depresję i dlatego obwiniasz się o sprawy, które tak naprawdę były od Ciebie niezależne. Pozwól sobie odetchnąć
nie mam zbyt wielu bliskich, z rodziną sie kiepsko dogaduje, on był mi najbliższy,zawsze mu mówiłam wszystko,pewnie dlatego tak mi ciężko
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 16:07   #1336
Sherminka
Zadomowienie
 
Avatar Sherminka
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
nie mam zbyt wielu bliskich, z rodziną sie kiepsko dogaduje, on był mi najbliższy,zawsze mu mówiłam wszystko,pewnie dlatego tak mi ciężko
Tym bardziej podziwiam Cię za siłę i za to, że nie balaś się poprosić o pomoc lekarza. Wiele osób sobie takiej szansy nie daje
Sherminka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 19:07   #1337
Wikolek
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 302
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Kamma1 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę bardzo! Też bym chciała aby moja historia skończyła się happy endem. Rozstanie jednodniowe to nie jest tak strasznie. Ja już tracę nadzieję. Niby mieliśmy sobie dać czas, ale coraz bardziej wątpię czy coś jeszcze kiedyś będzie między nami. Trzeba iść dalej.

Pytanie trochę głupie. Czy któraś z Was próbowała zapomnieć o swoim eks relacją z innym? Nie chodzi mi o przypadkowy seks, tylko bardziej o spotykanie się i zajęcie czasu
Hej dziewczyny, ja odzywałam się tutaj baardzo dawno (jak wam się chce to możecie odszukać moje stare posty, bo pewnie żadna mnie nie kojarzy ). Obiecałam, że się odezwę żeby dać nadzieję tym, które jeszcze nie są szczęśliwe i opowiem co u mnie. Zacznę może od odpowiedzi na twoje pytanie - próbowałam, wyszło mi to na dobre, aczkolwiek sytuacja była specyficzna. Zaczęłam się spotykać z moim przyjacielem, bardzo nas do siebie ciągnęło no i stało się. Na początku ustaliliśmy sobie, że to nie jest nic poważnego (ja ustaliłam, on od początku traktował mnie poważnie ), spotykaliśmy się, zachowywaliśmy jak para, ale otwarcie mówiłam, że nie jestem pewna uczuć, że nie wiem czego chcę. Powoli się otwierałam i 5 miesięcy później byłam w stanie być z nim w 100% i dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Moje wątpliwości zniknęły, świetnie się dogadujemy i staramy obydwoje. Pozbyłam się wszelkich lęków i poczucia winy. Jest idealnie. Ale tak jak mówię, od początku była między nami niesamowita chemia (jak tak się zastanowić, to w sumie jeszcze jak byłam z moim eksem to lepiej bawiłam się w towarzystwie przyjaciela :P), ciągnęło nas, uwielbialiśmy spędzać razem czas. No i powoli przyzwyczajałam się do myśli, że ktoś może mnie chcieć taką, jaka jestem, a nie taką jaką mnie sobie wymyślił Jest nam razem dobrze i tak... naturalnie, innego związku na obecną chwilę nie potrafię sobie wyobrazić. Podobnie myślimy, podobnie patrzymy na świat... A kiedyś tak samo jak wy myślałam że nic lepszego mnie już w życiu nie spotka Śmieję się sama z siebie jak myślę, że mogłam być z kimś takim jak mój były i dziękuję, że to już za mną Same po pewnym czasie zobaczycie, że jednak bez nich wam lepiej i że tak miało być.
Powodzenia!
Wikolek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 19:30   #1338
thewerka27
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez Lovemes Pokaż wiadomość
U mnie minęło 3 miesiące od rozstania, ale chce wam powiedzieć, że ja dopiero odżyłam teraz. Przepłakałam za nim prawie miesiąc, nadal kocham ,ale i bardzo nienawidzę za to jak mnie potraktował, jak zerwał i to co robił po rozstaniu. Dzięki temu stałam się silną kobietą, chociaż na poczatku bylam wrakiem człowieka...schudłam prawie 10kg, to była masakra.. ale znajomi, koledzy, koleżanki pomogli. Tyle się zmieniło w moim życiu od 3miesięcy, że przez całe 1rok i 7miesięcy z tamtym nie. Ludzie nie poznają mnie na ulicy.. mówią "ale wypiękniałaś, jak Ty to robisz? a ja: wolność mi sprzyja" Mam powodzenie u chłopaków,cały czas zapraszana jestem na randki.. Nie chwalę się, ale pokazuję, że nie zawsze będziemy tak cierpiały, że i los do nas się uśmiechnie! a oni wtedy będą mieli pod górkę. Predzej czy pozniej będa żałować, a łzy nasze do nich wrócą. Wierzę w karmę. U was też tak jest/ lub niedługo będzie musicie tylko zakończyć to co było , odciąć grubą krechą. Codziennie myślę o byłym, cały czas tęsknię, brakuje mi tego co było, jego.. ale wiem,że nigdy mu nie wybaczę. Jak mnie skreślił z dnia na dzień.. za nic? za kłótnie które są w każdym związku..? Głowa do góry dziewczyny! Ja sama wiem, że będę miała jeszcze takie doły jak wy teraz macie, załamkę i smutek..Ale uwierzcie, że z każdym dniem takie dni ciężkie będą pojawiały się rzadziej, nie możemy tylko dać po sobie pokazać,że cierpimy przez exów. Uśmiech na twarzy i do przodu . U mnie jak widać już chyba coś ruszyło ku lepszemu...bo czuję się szczesliwa sama ze sobą..a 2 miesiące temu nie widziałam świata poza nim.
Dołączę się do Waszego wątku dziewczyny
Dokładnie tak jak pisze Lovemes. Przeszłość oddzielić grubą kreską! Zostawić za sobą ten cały żal, widocznie gdzieś tam jest dla Nas zapisana lepsza, bardziej wartościowa przyszłość. Okres po rozstaniu to najlepszy czas aby w końcu zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie, coś na co zawsze miałyście ochotę, ale nie było czasu czy chęci. A miłość? Jak to się mówi, nie szukać jej na siłę, sama do nas przyjdzie. A najlepsze związki to te, które rozpoczynają się nie oczekiwanie
thewerka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-13, 20:01   #1339
818b6f2de5dfa79adb4775de183f054ac63b96e9_6594a3faefca2
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 088
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

u mnie dziś pochmurno, wietrznie, deszczowo.. w takie dni tęsknię bardziej, nie wiem czy tylko na mnie tak działa pogoda
818b6f2de5dfa79adb4775de183f054ac63b96e9_6594a3faefca2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 02:01   #1340
blueberry08
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Dziewczyny jutro wszystko nadrobie tymczasem pozdrawiam z wesela! Bawie sie szampansko i ani razu nje pomyslalam o moim zalosnym ex :-D

Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka
blueberry08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 03:33   #1341
Koszkaa
Zadomowienie
 
Avatar Koszkaa
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Jakiś czas temu udzielałam się w tym wątku, że rozstałam się z facetem po 9 latach związku ... Rodzice kupili nam wspólnie mieszkanie we wrześniu 2013 roku, w grudniu zaczęło się sypać i w sumie w Sylwestra ostatecznie się rozstaliśmy. To w takim wielkim skrócie. Powodem z jego strony było to ,że nie pasujemy do siebie mentalnie Bo ja bym już chciała ślub i dzieci (no sorry po 9 latach i wspólnym mieszkaniu) faktycznie miałam wygórowane wymagania... W wieku 26 lat...
Ale widać, bywa i tak. Rozstaliśmy się. Niedawno się okazało co było prawdopodobnie prawdziwym powodem rozpadu naszego związku. Pewnie Was to nie zaskoczy - inna dziewczyna. Młodsza, która nie ciśnie o ślub i dziecko.
W chwili obecnej mija jakoś pół roku od naszego rozstania. Mieszkanie na szczęście jest już tylko moje, wyeliminowałam go ze swojego życia. Był to dla mnie bardzo trudny okres, szczególnie nasze spotkanie u notariusza, ale potwierdziło mi ono tylko słuszność tej decyzji.
Od 2 m-cy spotykam się z facetem (tak, z mężczyzną, nie chłopczykiem, którym był mój ex) i jest zupełnie inaczej. Wiadomo, że po tylu latach nie da się tak z dnia na dzień zakochać w kimś innym. Ale jednak przeżywam w swoim życiu zupełnie inne chwile. W końcu czuję, że żyję.
Wiadomo, sentyment zawsze jakiś zostaje, zwłaszcza po tylu latach i po urażonej ,,dumie", bo jakaś siksa była lepsza ode mnie.
Ale dziewczyny, da się żyć!! Najważniejsze jest to, żeby nie stworzyć z faceta epicentrum naszego życia. Ja ten błąd popełniłam z ex'em, bo chciałam stworzyć jak najlepszy dom, więc zatraciłam swoje życie...
Nie mówię, że jest łatwo teraz, bo to co przeżyłam do tej pory to jest koszmar, ale są jeszcze na tym świecie normalni faceci, którzy potrafią zrozumieć nas i nasze sytuacje.
Myślałam, że ten obecny ucieknie gdzie pieprz rośnie, jak się dowie jak długo byłam w poprzednim związku, zwłaszcza, że ciężko mi teraz zbudować nową relację, po tylu latach z jednym facetem. Ale jest cierpliwy i wszystko powoli brnie, jak mniemam, w dobrym kierunku i myślę, że jestem bliska całkowitego wyleczenia z ex'a.
Podsumowując - kobitki da się! Ja po tylu latach, co nie pamiętałam już co to randki i poznawanie nowych facetów dałam radę, to Wy wszystkie na pewno też wybrniecie z tego zwycięsko !
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze.
Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello

Edytowane przez Koszkaa
Czas edycji: 2014-06-14 o 03:36
Koszkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 04:08   #1342
pati949414
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 664
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Po kilku miesiącach płaczów, załamania nerwowego usłyszałam "sorry, że tak wyszło między nami" - chociaż raz dupek miał czelność powiedzieć mi coś prosto w twarz.
Wczoraj miałam kontrolę lekarską (ostatni raz wizyta w listopadzie). Lekarz jak mnie zobaczył to zastanawiał co się ze mną dzieje, witaminki srimki zapisał, weszłam na wagę a tam 15kg w dole - co mu miałam powiedzieć, że świat mi się zawalił i że mój chłop okazał się świnią?

Nie chcę jechać do tego Wrocławia. Wiem, że planując tam zamieszkać, prawie 300km stąd chcę tylko uciec od eksa. Kompletnie mnie tam nie ciągnie, ale po prostu nie chcę mieć z nim jakiegokolwiek kontaktu co jest niestety bardzo niemożliwe. Stoję na głupim rozstaju dróg i kompletnie nie wiem w którą ścieżkę skręcić...

EDIT: Wchodzę sobie wczoraj w pracy na fejsa (wybacz szefie!) i widzę, że moja "dobra przyjaciółka" prykająca z eksem dodała wpis, że coś tam fantastyczny wieczór w kochanym towarzystwie i że siedzi z facetem o imieniu mojego eksa i pierwsza litera jego nazwiska - nie wiem co mi chce tym udowodnić, ale trochę żal mi się robi, że okazuje się z kim naprawdę spędzałam mnóstwo czasu, śmiać mi się tylko chciało ponieważ... eks był całe popołudnie i wieczór u mnie w pracy i niestety ale wieczór spędzał z kolegami. Ups :P
__________________
04.07.2013 - jestem kierowcą!

"To chyba żart. Do nieba ktoś Cię wezwał. Fatalny błąd w niebiańskich kartotekach" 17.10.2013


_________________________ __________

Odchudzam się z Wizażem!

luty 2013:
83,7 kg--> 83,2kg--> 82,0kg

CEL: 75 kg!!

Edytowane przez pati949414
Czas edycji: 2014-06-14 o 04:29
pati949414 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 08:51   #1343
chronopolis
Raczkowanie
 
Avatar chronopolis
 
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez k_aterina567 Pokaż wiadomość
A do mnie chyba zaczyna docierać, ze nie ma sensu zadręczać się osoba, która potrafi tak z dnia na dzień przekreślić prawie 4 lata i zachowywać się jakby tak naprawde go to nie ruszyło... jest ciężko i pewnie bedzie ale trzeba zacząć żyć normalnie... Nie zadręczać się... Nie gdybac... Bo do niczego dobrrego to nie prowadzi... Mam nadzieje ze to początek mojej nowej drogi
Tak!
Ja mam podobną sytuację, tylko u mnie 2,5 roku. Chociaż te lata to też ciężko liczyć.
Bo któraż z Was mogła być w związku przez 1,5 roku, a cały czas być szczęśliwa i nagle ex rozwalił wszystko np. mówiąc "że jednak nie jest gotowy" czy coś, a któraż mogła być tak jak ja przez 2,5 roku gdzie ostatni rok to już był dramat Tylko wiadomo...póki się jest razem, to nawet jak by było fatalnie, to zawsze jest ta nadzieja - poprawi się...dorośnie...zmieni się...zrozumie, że mnie ranił.
Ale oni nic nie zrozumieją
Trzeba ich albo akceptować z całym dobrodziejstwem inwentarza albo się nie wkręcać.

Teraz to wiem.

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
wiecie co nie wiem czy dobrze zrobiłam. lekarz chciał mnie skierować do szpitala, bo na prawde kiepsko ze mną,od kilku dni powracają mi myśli samobójcze,ide ulicą i nawet nie patrze czy coś jedzie...ale odmówiłam,bo było by mi wstyd potem w pracy jakbym miała zwolnienie od psychiatry...
Jeśli serio jest tak jak mówisz, to chyba powinnaś...
No chyba, że tak tylko gadasz i się użalasz nad sobą (przepraszam, nie chciałam Cię obrazić jak coś).
Ale jeśli naprawdę ten smutek jest tak silny, że nie jesteś już w stanie NIC zrobić i nie chcesz żyć to koniecznie...
Tylko że no może nie do szpitala, a po prostu intensywniejsza terapia? Ze 2 x w tyg...

Cytat:
Napisane przez Lovemes Pokaż wiadomość
U mnie minęło 3 miesiące od rozstania, ale chce wam powiedzieć, że ja dopiero odżyłam teraz. Przepłakałam za nim prawie miesiąc, nadal kocham ,ale i bardzo nienawidzę za to jak mnie potraktował, jak zerwał i to co robił po rozstaniu. Dzięki temu stałam się silną kobietą, chociaż na poczatku bylam wrakiem człowieka...schudłam prawie 10kg, to była masakra.. ale znajomi, koledzy, koleżanki pomogli. Tyle się zmieniło w moim życiu od 3miesięcy, że przez całe 1rok i 7miesięcy z tamtym nie. Ludzie nie poznają mnie na ulicy.. mówią "ale wypiękniałaś, jak Ty to robisz? a ja: wolność mi sprzyja" Mam powodzenie u chłopaków,cały czas zapraszana jestem na randki.. Nie chwalę się, ale pokazuję, że nie zawsze będziemy tak cierpiały, że i los do nas się uśmiechnie! a oni wtedy będą mieli pod górkę. Predzej czy pozniej będa żałować, a łzy nasze do nich wrócą. Wierzę w karmę. U was też tak jest/ lub niedługo będzie musicie tylko zakończyć to co było , odciąć grubą krechą. Codziennie myślę o byłym, cały czas tęsknię, brakuje mi tego co było, jego.. ale wiem,że nigdy mu nie wybaczę. Jak mnie skreślił z dnia na dzień.. za nic? za kłótnie które są w każdym związku..? Głowa do góry dziewczyny! Ja sama wiem, że będę miała jeszcze takie doły jak wy teraz macie, załamkę i smutek..Ale uwierzcie, że z każdym dniem takie dni ciężkie będą pojawiały się rzadziej, nie możemy tylko dać po sobie pokazać,że cierpimy przez exów. Uśmiech na twarzy i do przodu . U mnie jak widać już chyba coś ruszyło ku lepszemu...bo czuję się szczesliwa sama ze sobą..a 2 miesiące temu nie widziałam świata poza nim.
O tak! Ja mam podobnie.
Jestem od 2 miesięcy sama, a robię tyle rzeczy.
Z nim nie robiłam nic. Jemu się nic nie chciało. Zero kreatywności. Tylko "przeleżane" albo "przekłócone" weekendy. A potem od poniedziałku do piątku i tak się prawie nie widzieliśmy.

Dziewczyny, rozumiecie, że ja NIGDY nie dostałam od niego kwiatów? NIGDY.

Uznał, że już mnie ma, to moge być jego służącą, a on nie musi się nic starać, poza tym, że mi powie milion razy dziennie "kocham cię".

Cytat:
Napisane przez Wikolek Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, ja odzywałam się tutaj baardzo dawno (jak wam się chce to możecie odszukać moje stare posty, bo pewnie żadna mnie nie kojarzy ). Obiecałam, że się odezwę żeby dać nadzieję tym, które jeszcze nie są szczęśliwe i opowiem co u mnie. Zacznę może od odpowiedzi na twoje pytanie - próbowałam, wyszło mi to na dobre, aczkolwiek sytuacja była specyficzna. Zaczęłam się spotykać z moim przyjacielem, bardzo nas do siebie ciągnęło no i stało się. Na początku ustaliliśmy sobie, że to nie jest nic poważnego (ja ustaliłam, on od początku traktował mnie poważnie ), spotykaliśmy się, zachowywaliśmy jak para, ale otwarcie mówiłam, że nie jestem pewna uczuć, że nie wiem czego chcę. Powoli się otwierałam i 5 miesięcy później byłam w stanie być z nim w 100% i dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Moje wątpliwości zniknęły, świetnie się dogadujemy i staramy obydwoje. Pozbyłam się wszelkich lęków i poczucia winy. Jest idealnie. Ale tak jak mówię, od początku była między nami niesamowita chemia (jak tak się zastanowić, to w sumie jeszcze jak byłam z moim eksem to lepiej bawiłam się w towarzystwie przyjaciela :P), ciągnęło nas, uwielbialiśmy spędzać razem czas. No i powoli przyzwyczajałam się do myśli, że ktoś może mnie chcieć taką, jaka jestem, a nie taką jaką mnie sobie wymyślił Jest nam razem dobrze i tak... naturalnie, innego związku na obecną chwilę nie potrafię sobie wyobrazić. Podobnie myślimy, podobnie patrzymy na świat... A kiedyś tak samo jak wy myślałam że nic lepszego mnie już w życiu nie spotka Śmieję się sama z siebie jak myślę, że mogłam być z kimś takim jak mój były i dziękuję, że to już za mną Same po pewnym czasie zobaczycie, że jednak bez nich wam lepiej i że tak miało być.
Powodzenia!
Ooo, no to wspaniale
Ja też próbowałam z kumplem, ale to było tuż po rozstaniu i nie wyszło mi na dobre, bo to było za wcześnie. Poza tym on chciał mnie tylko całować... i chyba nie bardzo ogarniał świata, dziwnie się czułam z tym wszystkim... No ale powiedziałam mu wprost, że nie podoba mi się to , co się między nami stało i że już nie chcę nigdy tego więcej powtórzyć. On powiedzial, że spoko i tyle.
Więc podchodził do tego jak "może być, ale nie musi", to ja dizękuję bardzo Teraz to nawet nie chce mi się z nim spotykać jako z kumplem... :P

Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu udzielałam się w tym wątku, że rozstałam się z facetem po 9 latach związku ... Rodzice kupili nam wspólnie mieszkanie we wrześniu 2013 roku, w grudniu zaczęło się sypać i w sumie w Sylwestra ostatecznie się rozstaliśmy. To w takim wielkim skrócie. Powodem z jego strony było to ,że nie pasujemy do siebie mentalnie Bo ja bym już chciała ślub i dzieci (no sorry po 9 latach i wspólnym mieszkaniu) faktycznie miałam wygórowane wymagania... W wieku 26 lat...
Ale widać, bywa i tak. Rozstaliśmy się. Niedawno się okazało co było prawdopodobnie prawdziwym powodem rozpadu naszego związku. Pewnie Was to nie zaskoczy - inna dziewczyna. Młodsza, która nie ciśnie o ślub i dziecko.
W chwili obecnej mija jakoś pół roku od naszego rozstania. Mieszkanie na szczęście jest już tylko moje, wyeliminowałam go ze swojego życia. Był to dla mnie bardzo trudny okres, szczególnie nasze spotkanie u notariusza, ale potwierdziło mi ono tylko słuszność tej decyzji.
Od 2 m-cy spotykam się z facetem (tak, z mężczyzną, nie chłopczykiem, którym był mój ex) i jest zupełnie inaczej. Wiadomo, że po tylu latach nie da się tak z dnia na dzień zakochać w kimś innym. Ale jednak przeżywam w swoim życiu zupełnie inne chwile. W końcu czuję, że żyję.
Wiadomo, sentyment zawsze jakiś zostaje, zwłaszcza po tylu latach i po urażonej ,,dumie", bo jakaś siksa była lepsza ode mnie.
Ale dziewczyny, da się żyć!! Najważniejsze jest to, żeby nie stworzyć z faceta epicentrum naszego życia. Ja ten błąd popełniłam z ex'em, bo chciałam stworzyć jak najlepszy dom, więc zatraciłam swoje życie...
Nie mówię, że jest łatwo teraz, bo to co przeżyłam do tej pory to jest koszmar, ale są jeszcze na tym świecie normalni faceci, którzy potrafią zrozumieć nas i nasze sytuacje.
Myślałam, że ten obecny ucieknie gdzie pieprz rośnie, jak się dowie jak długo byłam w poprzednim związku, zwłaszcza, że ciężko mi teraz zbudować nową relację, po tylu latach z jednym facetem. Ale jest cierpliwy i wszystko powoli brnie, jak mniemam, w dobrym kierunku i myślę, że jestem bliska całkowitego wyleczenia z ex'a.
Podsumowując - kobitki da się! Ja po tylu latach, co nie pamiętałam już co to randki i poznawanie nowych facetów dałam radę, to Wy wszystkie na pewno też wybrniecie z tego zwycięsko !

No to świetnie.

Faktycznie długo byliście razem... eh...no faceci chcą się wybawić, nic na to nie poradzimy.
I doskonale Cię rozumiem z tym byciem nieufną itp. bo to samo mam.
A z tym "epicentrum" to prawda. Ja widzialam tylko mojego exa. Wszystko planowałam pod niego, żeby móc się z nim spotkać, żeby był zadowolony... Już tego nigdy nie powtórzę, z żadnym facetem

Cytat:
Napisane przez pati949414 Pokaż wiadomość
Po kilku miesiącach płaczów, załamania nerwowego usłyszałam "sorry, że tak wyszło między nami" - chociaż raz dupek miał czelność powiedzieć mi coś prosto w twarz.
Wczoraj miałam kontrolę lekarską (ostatni raz wizyta w listopadzie). Lekarz jak mnie zobaczył to zastanawiał co się ze mną dzieje, witaminki srimki zapisał, weszłam na wagę a tam 15kg w dole - co mu miałam powiedzieć, że świat mi się zawalił i że mój chłop okazał się świnią?

Nie chcę jechać do tego Wrocławia. Wiem, że planując tam zamieszkać, prawie 300km stąd chcę tylko uciec od eksa. Kompletnie mnie tam nie ciągnie, ale po prostu nie chcę mieć z nim jakiegokolwiek kontaktu co jest niestety bardzo niemożliwe. Stoję na głupim rozstaju dróg i kompletnie nie wiem w którą ścieżkę skręcić...

EDIT: Wchodzę sobie wczoraj w pracy na fejsa (wybacz szefie!) i widzę, że moja "dobra przyjaciółka" prykająca z eksem dodała wpis, że coś tam fantastyczny wieczór w kochanym towarzystwie i że siedzi z facetem o imieniu mojego eksa i pierwsza litera jego nazwiska - nie wiem co mi chce tym udowodnić, ale trochę żal mi się robi, że okazuje się z kim naprawdę spędzałam mnóstwo czasu, śmiać mi się tylko chciało ponieważ... eks był całe popołudnie i wieczór u mnie w pracy i niestety ale wieczór spędzał z kolegami. Ups :P
loool, to co to za koleżanka żałosna?
chronopolis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 12:50   #1344
k_aterina567
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 81
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Hej dziewczyny!!
Jak tam dzisiaj u Was?? u mnie całkiem znośnie.. mimo, że cały czas myślę o eksie;/ co robi i czy kogoś już ma;/ ( to pytanie najbardziej mnie nurtuje) ale chyba przyzwyczaiłam sie już do tego, że on jest w mojej głowie... ehhhh i ciągle mi sie wydaje, że juz nikogo nie poznam... i w nikim sie juz nie zakocham... też tak macie??
k_aterina567 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 13:31   #1345
thewerka27
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 260
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Bzdurne gadanie. Oczywiście, że każda z Nas pozna w życiu wyjątkową osobę, gdzie milion naszych eksów się przy niej schowa. Szczęście przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie
thewerka27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 14:00   #1346
pati949414
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 664
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez chronopolis Pokaż wiadomość
loool, to co to za koleżanka żałosna?

Nie wiem co chce teraz pokazać tym zachowaniem.

A eksiu usunął mnie ze znajomych na fejsa Lekko w szoku jestem, ale i tak to samo chciałam zrobić więc...
__________________
04.07.2013 - jestem kierowcą!

"To chyba żart. Do nieba ktoś Cię wezwał. Fatalny błąd w niebiańskich kartotekach" 17.10.2013


_________________________ __________

Odchudzam się z Wizażem!

luty 2013:
83,7 kg--> 83,2kg--> 82,0kg

CEL: 75 kg!!
pati949414 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 15:11   #1347
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Cytat:
Napisane przez thewerka27 Pokaż wiadomość
Bzdurne gadanie. Oczywiście, że każda z Nas pozna w życiu wyjątkową osobę, gdzie milion naszych eksów się przy niej schowa. Szczęście przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie
Strasznych frustracji można nabyć takim myśleniem.

Nie każdy musi być w szczęśliwym związku. Nie każdy trafi na drugą połowę.

Przecież to nie zależy tylko od nas, lecz też od tej drugiej połowy.
Musimy pracować nad swoim życiem i charakterem tak, by ewentualny brak szczęścia w miłości nie zabił radości życia.
Cytat:
Napisane przez Koszkaa Pokaż wiadomość
Jakiś czas temu udzielałam się w tym wątku, że rozstałam się z facetem po 9 latach związku ... Rodzice kupili nam wspólnie mieszkanie we wrześniu 2013 roku, w grudniu zaczęło się sypać i w sumie w Sylwestra ostatecznie się rozstaliśmy. To w takim wielkim skrócie. Powodem z jego strony było to ,że nie pasujemy do siebie mentalnie Bo ja bym już chciała ślub i dzieci (no sorry po 9 latach i wspólnym mieszkaniu) faktycznie miałam wygórowane wymagania... W wieku 26 lat...
(...)
Podsumowując - kobitki da się! Ja po tylu latach, co nie pamiętałam już co to randki i poznawanie nowych facetów dałam radę, to Wy wszystkie na pewno też wybrniecie z tego zwycięsko !
Pamiętam Cię i cieszę się, że się stopniowo układa Oczywiście, że się da po tylu latach wrócić do gry. Powodzenia!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 15:25   #1348
SweetRevenge20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 83
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

Dziewczyny, ja też miałam chwilę załamania, kolejny facet i kolejne rozczarowanie. Chciałam nawet zmienić coś w sobie- mam dosyć spokojną naturę, a starałam zrobić z siebie ostatnią sukę (choć i tak jestem czasem wredna) i w końcu..bez zmian, akceptując taką jaką jestem..zjawił się on i po prostu jestem wdzięczna tym, z którym mi się nie udało, bo nie poznałabym tak wspaniałego człowieka...
Laski, jeżeli wam się nie udało to po prostu- TEN nie był Wam pisany i tyle.
SweetRevenge20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 17:49   #1349
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

moja matka ciągle mi gada,ze jej koleżanke tez spotkało coś takiego jak mnie i tak samo cierpiała jak była w moim wieku. tylko,ze on ma juz ponad 30 lat i cały czas sama jest :/
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-14, 17:56   #1350
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI

...a znajomi moich rodziców poznali się dopiero po czterdziestce
Nie ma co patrzeć na innych, każdy ma swoje przygody w życiu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-20 17:38:03


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.