|
|
#1321 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 828
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1322 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
wiecie co nie wiem czy dobrze zrobiłam. lekarz chciał mnie skierować do szpitala, bo na prawde kiepsko ze mną,od kilku dni powracają mi myśli samobójcze,ide ulicą i nawet nie patrze czy coś jedzie...ale odmówiłam,bo było by mi wstyd potem w pracy jakbym miała zwolnienie od psychiatry...
|
|
|
|
#1323 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Ja chciałam się podzielić happy endem
Jak wspomnialam w poprzednich postach rozstałam się z facetem i jak większość z Was oceniła sytuację- facet młody, więc się wystraszył. Następnego dnia był u mnie z kwiatami i prosił o wybaczenie (dzieli nas 200km więc to dla mnie nie byle co). Oczywiście wybaczyłam mimo, że ta sytuacja na zawsze zostanie mi w pamięci i jest we mnie lęk, że takie coś znowu może się powtórzyć. Jednak nie mogłam nie wybaczyć - zrobiłabym to wbrew sobie, bo kocham i sama bym siebie oszukiwała.---------- Dopisano o 14:09 ---------- Poprzedni post napisano o 14:06 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1324 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
zobacze jak bedzie do nastepnej wizyty. próbuje sobie pomóc, ale nie jest łatwo. prawie 5 miesiecy chodze do terapeuty i jak widac nie ma efektów, więc pozostaje mi tylko wariatkowo chyba. |
|
|
|
|
#1325 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 65
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Pytanie trochę głupie. Czy któraś z Was próbowała zapomnieć o swoim eks relacją z innym? Nie chodzi mi o przypadkowy seks, tylko bardziej o spotykanie się i zajęcie czasu |
|
|
|
|
#1326 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
|
|
|
|
#1327 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Po rozstaniu człowiek jest bardziej rozregulowany emocjonalnie i bardziej podatny na emocjonalne uniesienia - w końcu za tym tęskni. Ja unikałabym blizszego kontaktu z innymi mężczyznami, jeszcze bym się zaangażowała a później płacz.
|
|
|
|
#1328 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
U mnie minęło 3 miesiące od rozstania, ale chce wam powiedzieć, że ja dopiero odżyłam teraz. Przepłakałam za nim prawie miesiąc, nadal kocham ,ale i bardzo nienawidzę za to jak mnie potraktował, jak zerwał i to co robił po rozstaniu. Dzięki temu stałam się silną kobietą, chociaż na poczatku bylam wrakiem człowieka...schudłam prawie 10kg, to była masakra.. ale znajomi, koledzy, koleżanki pomogli. Tyle się zmieniło w moim życiu od 3miesięcy, że przez całe 1rok i 7miesięcy z tamtym nie. Ludzie nie poznają mnie na ulicy.. mówią "ale wypiękniałaś, jak Ty to robisz? a ja: wolność mi sprzyja" Mam powodzenie u chłopaków,cały czas zapraszana jestem na randki.. Nie chwalę się, ale pokazuję, że nie zawsze będziemy tak cierpiały, że i los do nas się uśmiechnie! a oni wtedy będą mieli pod górkę. Predzej czy pozniej będa żałować, a łzy nasze do nich wrócą. Wierzę w karmę. U was też tak jest/ lub niedługo będzie musicie tylko zakończyć to co było , odciąć grubą krechą. Codziennie myślę o byłym, cały czas tęsknię, brakuje mi tego co było, jego.. ale wiem,że nigdy mu nie wybaczę. Jak mnie skreślił z dnia na dzień.. za nic? za kłótnie które są w każdym związku..? Głowa do góry dziewczyny! Ja sama wiem, że będę miała jeszcze takie doły jak wy teraz macie, załamkę i smutek..Ale uwierzcie, że z każdym dniem takie dni ciężkie będą pojawiały się rzadziej, nie możemy tylko dać po sobie pokazać,że cierpimy przez exów. Uśmiech na twarzy i do przodu . U mnie jak widać już chyba coś ruszyło ku lepszemu...bo czuję się szczesliwa sama ze sobą..a 2 miesiące temu nie widziałam świata poza nim.
Edytowane przez Lovemes Czas edycji: 2014-06-13 o 15:48 |
|
|
|
#1329 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 81
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
kawa_o wszystkie jesteśmy z Tobą!!! trzymamy za Ciebie kciuki żeby udało Ci sie zapomnieć o exie bo on nie jest wart Twojego zdrowia!!! |
|
|
|
|
#1330 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1331 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1332 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1333 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
a niektórzy mnie ostrzegali,ze on nie jest w porządku wobec mnie,żebym na niego nie czekała,ale ja zawsze wierzyłam jemu, głupia byłam i tyle. juz nie dam sie tak zrobić nikomu.
|
|
|
|
#1334 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1335 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
|
|
|
#1336 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 1 164
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
|
|
|
|
#1337 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 302
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
). Obiecałam, że się odezwę żeby dać nadzieję tym, które jeszcze nie są szczęśliwe i opowiem co u mnie. Zacznę może od odpowiedzi na twoje pytanie - próbowałam, wyszło mi to na dobre, aczkolwiek sytuacja była specyficzna. Zaczęłam się spotykać z moim przyjacielem, bardzo nas do siebie ciągnęło no i stało się. Na początku ustaliliśmy sobie, że to nie jest nic poważnego (ja ustaliłam, on od początku traktował mnie poważnie ), spotykaliśmy się, zachowywaliśmy jak para, ale otwarcie mówiłam, że nie jestem pewna uczuć, że nie wiem czego chcę. Powoli się otwierałam i 5 miesięcy później byłam w stanie być z nim w 100% i dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Moje wątpliwości zniknęły, świetnie się dogadujemy i staramy obydwoje. Pozbyłam się wszelkich lęków i poczucia winy. Jest idealnie. Ale tak jak mówię, od początku była między nami niesamowita chemia (jak tak się zastanowić, to w sumie jeszcze jak byłam z moim eksem to lepiej bawiłam się w towarzystwie przyjaciela :P), ciągnęło nas, uwielbialiśmy spędzać razem czas. No i powoli przyzwyczajałam się do myśli, że ktoś może mnie chcieć taką, jaka jestem, a nie taką jaką mnie sobie wymyślił Jest nam razem dobrze i tak... naturalnie, innego związku na obecną chwilę nie potrafię sobie wyobrazić. Podobnie myślimy, podobnie patrzymy na świat... A kiedyś tak samo jak wy myślałam że nic lepszego mnie już w życiu nie spotka Śmieję się sama z siebie jak myślę, że mogłam być z kimś takim jak mój były i dziękuję, że to już za mną Same po pewnym czasie zobaczycie, że jednak bez nich wam lepiej i że tak miało być. Powodzenia! |
|
|
|
|
#1338 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Dokładnie tak jak pisze Lovemes. Przeszłość oddzielić grubą kreską! Zostawić za sobą ten cały żal, widocznie gdzieś tam jest dla Nas zapisana lepsza, bardziej wartościowa przyszłość. Okres po rozstaniu to najlepszy czas aby w końcu zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie, coś na co zawsze miałyście ochotę, ale nie było czasu czy chęci. A miłość? Jak to się mówi, nie szukać jej na siłę, sama do nas przyjdzie. A najlepsze związki to te, które rozpoczynają się nie oczekiwanie
|
|
|
|
|
#1339 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4 088
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
u mnie dziś pochmurno, wietrznie, deszczowo.. w takie dni tęsknię bardziej, nie wiem czy tylko na mnie tak działa pogoda
|
|
|
|
#1340 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 76
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Dziewczyny jutro wszystko nadrobie tymczasem pozdrawiam z wesela! Bawie sie szampansko i ani razu nje pomyslalam o moim zalosnym ex :-D
Wysłane z mojego LG-P700 przy użyciu Tapatalka |
|
|
|
#1341 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 485
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Jakiś czas temu udzielałam się w tym wątku, że rozstałam się z facetem po 9 latach związku ... Rodzice kupili nam wspólnie mieszkanie we wrześniu 2013 roku, w grudniu zaczęło się sypać i w sumie w Sylwestra ostatecznie się rozstaliśmy. To w takim wielkim skrócie. Powodem z jego strony było to ,że nie pasujemy do siebie mentalnie
Bo ja bym już chciała ślub i dzieci (no sorry po 9 latach i wspólnym mieszkaniu) faktycznie miałam wygórowane wymagania... W wieku 26 lat...Ale widać, bywa i tak. Rozstaliśmy się. Niedawno się okazało co było prawdopodobnie prawdziwym powodem rozpadu naszego związku. Pewnie Was to nie zaskoczy - inna dziewczyna. Młodsza, która nie ciśnie o ślub i dziecko. W chwili obecnej mija jakoś pół roku od naszego rozstania. Mieszkanie na szczęście jest już tylko moje, wyeliminowałam go ze swojego życia. Był to dla mnie bardzo trudny okres, szczególnie nasze spotkanie u notariusza, ale potwierdziło mi ono tylko słuszność tej decyzji. Od 2 m-cy spotykam się z facetem (tak, z mężczyzną, nie chłopczykiem, którym był mój ex) i jest zupełnie inaczej. Wiadomo, że po tylu latach nie da się tak z dnia na dzień zakochać w kimś innym. Ale jednak przeżywam w swoim życiu zupełnie inne chwile. W końcu czuję, że żyję. Wiadomo, sentyment zawsze jakiś zostaje, zwłaszcza po tylu latach i po urażonej ,,dumie", bo jakaś siksa była lepsza ode mnie. Ale dziewczyny, da się żyć!! Najważniejsze jest to, żeby nie stworzyć z faceta epicentrum naszego życia. Ja ten błąd popełniłam z ex'em, bo chciałam stworzyć jak najlepszy dom, więc zatraciłam swoje życie... Nie mówię, że jest łatwo teraz, bo to co przeżyłam do tej pory to jest koszmar, ale są jeszcze na tym świecie normalni faceci, którzy potrafią zrozumieć nas i nasze sytuacje. Myślałam, że ten obecny ucieknie gdzie pieprz rośnie, jak się dowie jak długo byłam w poprzednim związku, zwłaszcza, że ciężko mi teraz zbudować nową relację, po tylu latach z jednym facetem. Ale jest cierpliwy i wszystko powoli brnie, jak mniemam, w dobrym kierunku i myślę, że jestem bliska całkowitego wyleczenia z ex'a. Podsumowując - kobitki da się! Ja po tylu latach, co nie pamiętałam już co to randki i poznawanie nowych facetów dałam radę, to Wy wszystkie na pewno też wybrniecie z tego zwycięsko !
__________________
,,Egoizmem jest wymaganie od innych, by żyli życiem, które akurat tobie wydaje się najwłaściwsze. Żyć swoim życiem nie jest egoizmem"- Anthony de Mello Edytowane przez Koszkaa Czas edycji: 2014-06-14 o 03:36 |
|
|
|
#1342 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 664
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Po kilku miesiącach płaczów, załamania nerwowego usłyszałam "sorry, że tak wyszło między nami" - chociaż raz dupek miał czelność powiedzieć mi coś prosto w twarz.
Wczoraj miałam kontrolę lekarską (ostatni raz wizyta w listopadzie). Lekarz jak mnie zobaczył to zastanawiał co się ze mną dzieje, witaminki srimki zapisał, weszłam na wagę a tam 15kg w dole - co mu miałam powiedzieć, że świat mi się zawalił i że mój chłop okazał się świnią? Nie chcę jechać do tego Wrocławia. Wiem, że planując tam zamieszkać, prawie 300km stąd chcę tylko uciec od eksa. Kompletnie mnie tam nie ciągnie, ale po prostu nie chcę mieć z nim jakiegokolwiek kontaktu co jest niestety bardzo niemożliwe. Stoję na głupim rozstaju dróg i kompletnie nie wiem w którą ścieżkę skręcić... EDIT: Wchodzę sobie wczoraj w pracy na fejsa (wybacz szefie!) i widzę, że moja "dobra przyjaciółka" prykająca z eksem dodała wpis, że coś tam fantastyczny wieczór w kochanym towarzystwie i że siedzi z facetem o imieniu mojego eksa i pierwsza litera jego nazwiska - nie wiem co mi chce tym udowodnić, ale trochę żal mi się robi, że okazuje się z kim naprawdę spędzałam mnóstwo czasu, śmiać mi się tylko chciało ponieważ... eks był całe popołudnie i wieczór u mnie w pracy i niestety ale wieczór spędzał z kolegami. Ups :P
__________________
04.07.2013 - jestem kierowcą! "To chyba żart. Do nieba ktoś Cię wezwał. Fatalny błąd w niebiańskich kartotekach" 17.10.2013 ![]() _________________________ __________ Odchudzam się z Wizażem! luty 2013: 83,7 kg--> 83,2kg--> 82,0kg CEL: 75 kg!! Edytowane przez pati949414 Czas edycji: 2014-06-14 o 04:29 |
|
|
|
#1343 | ||||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-05
Wiadomości: 145
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Ja mam podobną sytuację, tylko u mnie 2,5 roku. Chociaż te lata to też ciężko liczyć. Bo któraż z Was mogła być w związku przez 1,5 roku, a cały czas być szczęśliwa i nagle ex rozwalił wszystko np. mówiąc "że jednak nie jest gotowy" czy coś, a któraż mogła być tak jak ja przez 2,5 roku gdzie ostatni rok to już był dramat Tylko wiadomo...póki się jest razem, to nawet jak by było fatalnie, to zawsze jest ta nadzieja - poprawi się...dorośnie...zmieni się...zrozumie, że mnie ranił.Ale oni nic nie zrozumieją Trzeba ich albo akceptować z całym dobrodziejstwem inwentarza albo się nie wkręcać. Teraz to wiem. Cytat:
No chyba, że tak tylko gadasz i się użalasz nad sobą (przepraszam, nie chciałam Cię obrazić jak coś). Ale jeśli naprawdę ten smutek jest tak silny, że nie jesteś już w stanie NIC zrobić i nie chcesz żyć to koniecznie... Tylko że no może nie do szpitala, a po prostu intensywniejsza terapia? Ze 2 x w tyg... Cytat:
Jestem od 2 miesięcy sama, a robię tyle rzeczy. Z nim nie robiłam nic. Jemu się nic nie chciało. Zero kreatywności. Tylko "przeleżane" albo "przekłócone" weekendy. A potem od poniedziałku do piątku i tak się prawie nie widzieliśmy. Dziewczyny, rozumiecie, że ja NIGDY nie dostałam od niego kwiatów? NIGDY. ![]() Uznał, że już mnie ma, to moge być jego służącą, a on nie musi się nic starać, poza tym, że mi powie milion razy dziennie "kocham cię". Cytat:
Ja też próbowałam z kumplem, ale to było tuż po rozstaniu i nie wyszło mi na dobre, bo to było za wcześnie. Poza tym on chciał mnie tylko całować... i chyba nie bardzo ogarniał świata, dziwnie się czułam z tym wszystkim... No ale powiedziałam mu wprost, że nie podoba mi się to , co się między nami stało i że już nie chcę nigdy tego więcej powtórzyć. On powiedzial, że spoko i tyle.Więc podchodził do tego jak "może być, ale nie musi", to ja dizękuję bardzo Teraz to nawet nie chce mi się z nim spotykać jako z kumplem... :PCytat:
No to świetnie. ![]() Faktycznie długo byliście razem... eh...no faceci chcą się wybawić, nic na to nie poradzimy. I doskonale Cię rozumiem z tym byciem nieufną itp. bo to samo mam. A z tym "epicentrum" to prawda. Ja widzialam tylko mojego exa. Wszystko planowałam pod niego, żeby móc się z nim spotkać, żeby był zadowolony... Już tego nigdy nie powtórzę, z żadnym facetem Cytat:
|
||||||
|
|
|
#1344 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 81
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Hej dziewczyny!!
Jak tam dzisiaj u Was?? u mnie całkiem znośnie.. mimo, że cały czas myślę o eksie;/ co robi i czy kogoś już ma;/ ( to pytanie najbardziej mnie nurtuje) ale chyba przyzwyczaiłam sie już do tego, że on jest w mojej głowie... ehhhh i ciągle mi sie wydaje, że juz nikogo nie poznam... i w nikim sie juz nie zakocham... też tak macie?? |
|
|
|
#1345 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 260
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Bzdurne gadanie. Oczywiście, że każda z Nas pozna w życiu wyjątkową osobę, gdzie milion naszych eksów się przy niej schowa. Szczęście przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie
|
|
|
|
#1346 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 664
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Nie wiem co chce teraz pokazać tym zachowaniem. A eksiu usunął mnie ze znajomych na fejsa Lekko w szoku jestem, ale i tak to samo chciałam zrobić więc...
__________________
04.07.2013 - jestem kierowcą! "To chyba żart. Do nieba ktoś Cię wezwał. Fatalny błąd w niebiańskich kartotekach" 17.10.2013 ![]() _________________________ __________ Odchudzam się z Wizażem! luty 2013: 83,7 kg--> 83,2kg--> 82,0kg CEL: 75 kg!! |
|
|
|
#1347 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Nie każdy musi być w szczęśliwym związku. Nie każdy trafi na drugą połowę. Przecież to nie zależy tylko od nas, lecz też od tej drugiej połowy. Musimy pracować nad swoim życiem i charakterem tak, by ewentualny brak szczęścia w miłości nie zabił radości życia. Cytat:
Oczywiście, że się da po tylu latach wrócić do gry. Powodzenia!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#1348 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 83
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Dziewczyny, ja też miałam chwilę załamania, kolejny facet i kolejne rozczarowanie. Chciałam nawet zmienić coś w sobie- mam dosyć spokojną naturę, a starałam zrobić z siebie ostatnią sukę
(choć i tak jestem czasem wredna) i w końcu..bez zmian, akceptując taką jaką jestem..zjawił się on i po prostu jestem wdzięczna tym, z którym mi się nie udało, bo nie poznałabym tak wspaniałego człowieka ...Laski, jeżeli wam się nie udało to po prostu- TEN nie był Wam pisany i tyle.
|
|
|
|
#1349 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
moja matka ciągle mi gada,ze jej koleżanke tez spotkało coś takiego jak mnie i tak samo cierpiała jak była w moim wieku. tylko,ze on ma juz ponad 30 lat i cały czas sama jest :/
|
|
|
|
#1350 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
...a znajomi moich rodziców poznali się dopiero po czterdziestce
![]() Nie ma co patrzeć na innych, każdy ma swoje przygody w życiu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:51.






). Obiecałam, że się odezwę żeby dać nadzieję tym, które jeszcze nie są szczęśliwe i opowiem co u mnie. Zacznę może od odpowiedzi na twoje pytanie - próbowałam, wyszło mi to na dobre, aczkolwiek sytuacja była specyficzna. Zaczęłam się spotykać z moim przyjacielem, bardzo nas do siebie ciągnęło no i stało się. Na początku ustaliliśmy sobie, że to nie jest nic poważnego (ja ustaliłam, on od początku traktował mnie poważnie
), spotykaliśmy się, zachowywaliśmy jak para, ale otwarcie mówiłam, że nie jestem pewna uczuć, że nie wiem czego chcę. Powoli się otwierałam i 5 miesięcy później byłam w stanie być z nim w 100% i dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Moje wątpliwości zniknęły, świetnie się dogadujemy i staramy obydwoje. Pozbyłam się wszelkich lęków i poczucia winy. Jest idealnie. Ale tak jak mówię, od początku była między nami niesamowita chemia (jak tak się zastanowić, to w sumie jeszcze jak byłam z moim eksem to lepiej bawiłam się w towarzystwie przyjaciela :P), ciągnęło nas, uwielbialiśmy spędzać razem czas. No i powoli przyzwyczajałam się do myśli, że ktoś może mnie chcieć taką, jaka jestem, a nie taką jaką mnie sobie wymyślił
Śmieję się sama z siebie jak myślę, że mogłam być z kimś takim jak mój były i dziękuję, że to już za mną
Bo ja bym już chciała ślub i dzieci (no sorry po 9 latach i wspólnym mieszkaniu) faktycznie miałam wygórowane wymagania... W wieku 26 lat...
Tylko wiadomo...póki się jest razem, to nawet jak by było fatalnie, to zawsze jest ta nadzieja - poprawi się...dorośnie...zmieni się...zrozumie, że mnie ranił.
