Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII) - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-18, 10:31   #2491
Delicjanka
Zakorzenienie
 
Avatar Delicjanka
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Deli : nie uniknie się - ale to nie ważne, wiesz czemu?
Bo jak dziecko wyjdzie z domu z motywacją wewnętrzną, jeśli w domu ją dostanie zamiast tych naklejek to przedszkole mu krzywdy nie zrobi. Najważniejszy jest dom - mama i tata. Jak będą dobre podstawy to niewiele dziecko ruszy.

A co do przedszkola : jeśli tylko będę mieć finansową możliwość to młoda pójdzie do przedszkola montessori ( a potem pewnie do zwykłej szkoły).
Co to jest montessori : ciekawy filmik dla zainteresowanych tym co to jest i to jakiej samodzielności dziecka prowadzi : https://www.facebook.com/l.php?u=htt...be&h=0AQEh7o4G

Bokeh: dzikiedzieci to strona psycholożek Agnieszki stein i Małgorzaty Strzeleckiej (psycholog kliniczny dziecka)
też bym chciała posłać Amelke do takiego przedszkola, ale nie wiem jak to wyjdzie finansowo ;/
__________________
Moja najukochańsza kruszynka
Amelia
10.01.2013

Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało
waga: 48, 60cm w brzucholu.

Delicjanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:34   #2492
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
też bym chciała posłać Amelke do takiego przedszkola, ale nie wiem jak to wyjdzie finansowo ;/
ja też nie wiem jak wyjdzie, na razie gdybam.

To wszystko o czym piszę jest przydatne, ale najważniejsza jest po prostu miłość do dziecka - każda z nas robi to co moze, jak może i na co ma warunki.
Trzeba wypośrodkować.

Ja chciałabym uniknąć behawiorki w przedszkolu więc albo montesorri albo przedszkole NCV- ale jak się nie uda to się przecież nie powieszę najważniejszy jest DOM.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:34   #2493
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dla mnie pochwała to bardziej zachęcenie dziecka do nie rezygnowania z próbowania znów. Przykład wkada klocki do sortera i mowie jej że jej się udalo i jestem dumna ze włożyła klocka, że jest mądrą dziewczynką a mama jest strasznie dumna. Nie chodzi mi raczej o to żeby powiedziec sama super, wow. Ale może faktycznie mozna zmienic teoche to na opisywanie co zrobila i posiwecenie wiekszej uwagi.
Tylko wiesz ja mam rodziców w szczególności mamę, która stosowała powiedzonka typu " dobrze ale moglobyc lepiej" i ja zdaje sobie sprawę, że tak jaa w tym wywiadzie jestem trochę zepsuta, tzn wiem że tak nigdy nie powiem ale jednak mam pewne schematy zachowan zakorzenione i dla mnie takie postepowanie jest męczące (nie wiem czy to dobre okreslenie) Chodzi mi o to ze musialabym zastanawiac sie nad kazdym ruchem moje wychowywanie dziecka nie bylo by spontaniczne tylko troche jak takie studia, co moge zrobic czego nie czy to jest dobre. Ty moze przez studia masz latwiej bo obcujesz z tym na co dzien uczysz sie tego. Dla mnie np nie bylo by problemem uczyc Hanie fotografii moze glupie porownanie. Ale w skrocie najpierw ja musiałabym nauczyc sie co i jak a potem to przelewac na dziecko z perspektywy czasu zaczelabym przed ciazą zeby to wszystko w siebie wpoic a tak nieznajac wielu tematow jest ciezko. Nie zebym sie usprawiedliwiała tak po prostu mówię jak ja to czuję.

Przepraszam za bledy ale pisze na telefonie i nie czytam tego co napisze juz :-P

Ide ogarniac co nieco. A potem jade chyba do h&m zwrocic kurtke jeasnowa bo wczoraj kupilam na przecenie bez mierzenia bo z Hania na szybko i chyba nie lezy tak jak sobie wymarzylam :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:45   #2494
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Dla mnie pochwała to bardziej zachęcenie dziecka do nie rezygnowania z próbowania znów. Przykład wkada klocki do sortera i mowie jej że jej się udalo i jestem dumna ze włożyła klocka, że jest mądrą dziewczynką a mama jest strasznie dumna. Nie chodzi mi raczej o to żeby powiedziec sama super, wow. Ale może faktycznie mozna zmienic teoche to na opisywanie co zrobila i posiwecenie wiekszej uwagi.
Tylko wiesz ja mam rodziców w szczególności mamę, która stosowała powiedzonka typu " dobrze ale moglobyc lepiej" i ja zdaje sobie sprawę, że tak jaa w tym wywiadzie jestem trochę zepsuta, tzn wiem że tak nigdy nie powiem ale jednak mam pewne schematy zachowan zakorzenione i dla mnie takie postepowanie jest męczące (nie wiem czy to dobre okreslenie) Chodzi mi o to ze musialabym zastanawiac sie nad kazdym ruchem moje wychowywanie dziecka nie bylo by spontaniczne tylko troche jak takie studia, co moge zrobic czego nie czy to jest dobre. Ty moze przez studia masz latwiej bo obcujesz z tym na co dzien uczysz sie tego. Dla mnie np nie bylo by problemem uczyc Hanie fotografii moze glupie porownanie. Ale w skrocie najpierw ja musiałabym nauczyc sie co i jak a potem to przelewac na dziecko z perspektywy czasu zaczelabym przed ciazą zeby to wszystko w siebie wpoic a tak nieznajac wielu tematow jest ciezko. Nie zebym sie usprawiedliwiała tak po prostu mówię jak ja to czuję.

Przepraszam za bledy ale pisze na telefonie i nie czytam tego co napisze juz :-P

Ide ogarniac co nieco. A potem jade chyba do h&m zwrocic kurtke jeasnowa bo wczoraj kupilam na przecenie bez mierzenia bo z Hania na szybko i chyba nie lezy tak jak sobie wymarzylam :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Z tym sie zgadzam. Taka hmm tresura samej siebie? A jesli powiem cos zle to pozniej mam sie bic w piers, ze tego nie przemyslalam do konca? Czas szybko leci, praca-zlobek-dom gdzie znalezc czas na zastanawianie sie nad kazdym wypowiedzianym zdaniem do dziecka?
Tosia sama bije sobie brawo gdy cos jej sie uda, wtedy ja tez zaczynam, robie zle?
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:45   #2495
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
też bym chciała posłać Amelke do takiego przedszkola, ale nie wiem jak to wyjdzie finansowo ;/

Z ciekawosci poszukalam przedszkoli Montessori w moim miescie i nie zgadniecie, co to znaczy wg Japonczykow...
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:48   #2496
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

No pewnie, że to jest trudne i dla mnie też. Niewielkie ma znaczenie jakie robię studia, skoro wyniosłam to co wyniosłam z domu.
Mamy takie a nie inne schematy poznawcze, postępujemy wg wydeptanych ścieżek, mimowolnie powtarzamy słowa własnych rodziców. Norma, i pewnie nie da się tego całkowicie wyzbyć.
To jest mega cięzka praca.

Warto tylko wiedzieć, że pochwała może mieć drugie dno, które nie od razu widać.
I piszesz samą prawdę, że zmiana zaczyna się od siebie, dlatego jest taka trudna

Ale jak z każdym nawykiem - parę tygodni i wchodzi w krew.
Nie chodzi o ustawiczne gryzienie się w język, bo to bez sensu. Ale jak już coś z ciebie wylezie i słyszysz swoje własne słowa to warto się czasami zastanowić co niosą.

I ja mam kłopoty dokładnie takie same jak ty.

Co do "mądrej dziewczynki" - Hania wie, że taka jest, i będzie to miała dopóki jej ktoś tego nie odbierze, krytyką np. Dzieci są bezkrytyczne wobec siebie - krytyki się uczą od dorosłych - niestety.
Patrząc z tej perspektywy można albo wyhodować wybujałe ego (jakbyś chwaliła dziecko że pięknie sika, je, zamyka i otwiera oczy oraz oddycha powietrzem to by pewnie takie wyrosło.
Nadmiar pochwał jest szkodliwy, a rodzicielskie uznanie już nie) albo niedowartościowanego dorosłego.
To trudne rzeczy.

Czasami jeśli mówimy " zrobiłaś to i to - więc jesteś ładna/mądra/zdolna/odpowiedzialna wstaw co chcesz" - to trochę indukujesz, że może też być ten drugi biegun.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:50   #2497
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Lady co do "doktora" Chazana w ddtvn, ogladalam. Ale dlugo nie dalam rady, irytuje mnie taka hipokryzja goscia ktory nie ma pojecia co to znaczy urodzic martwe dziecko lub widziec jego smierc. Niestety mam taka matke w bliskim otoczeniu, widzialam jej cierpienie i jestem wyczulona na te kwestie;/ Plus to jego nagle nawrocenie? Klauzula sumienia? Zalosne, trzeba bylo isc na weterynarie...
nie zgadzam się Moim zdaniem lekarz nie musi godzić się ani na aborcję ani na eutanazję i powinien mieć do tego prawo

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Ja się staram mieć zrównoważone podejście do tematu, a nie ortodoksyjne.
Jest coś takiego co się nazywa "pochwała opisowa" - i to jest bliskie podejściu jakie np. proponuje Alfie Kohn ale nie aż tak ortodoksyjne.
W pochwałach opisowych, czy jak kto woli nie chwaleniu w sposób typowy, taki jaki mamy zakorzeniony " ale pięknie!", cudownie!" chodzi o docenienie siły sprawczej dziecka, jego starania i wysiłku, a nie efektu.

Czyli np ta zjeżdżalnia - zamiast "pięknie!" wolę jej powiedzieć - " o! zobacz! zjechałaś sama ze zjeżdżalni! potrafisz!".
Mam takie samo natężenie emocji i rodzicielskiej radości jak przy tym "pięknie!" - ale daję jej informacje, że to jest jej zasługa, ma poczucie siły sprawczej.
W samym "brawo, pięknie, ślicznie, ładnie etc etc" - nie ma tej treści. To tak na prawdę znaczy tylko tyle co " podoba się mamie". No i fajnie, może się podobać mamie - ale lepiej jeśli PODOBA SIĘ DZIECKU i ono jest zadowolone samo z siebie.
Chodzi o to, żeby nie uzależniało swojego działania wyłącznie od tego czy rodzic okazuje aprobatę - to jest zewnątrzsterowność. Od tego jesteśmy uzależnieni - od tego co myśli o nas szef, rodzina, facet. Same pochwały nie budują poczucia własnej wartości - conajwyżej informują o tym co o tym co robisz myśli otoczenie - czy jest z ciebie zadowolone czy nie.
A ja chciałabym żeby ona - poza tym, że bierze pod uwagę to co ja myślę - była wewnątrzsterowna - czyli jej motywacja do tego czy robi coś czy nie - brała się ze środka - czy ona tego chce czy nie - i dlaczego.
Nie tylko dlatego, że mama nie będzie zadowolona, czy że spotka ją kara.

Kara za to służy sterowaniu zachowaniem dziecka, uzyskaniu posłuszeństwa. No i fajnie, tylko od tego krótka piłka do " nie zrobię tego w obawie przed karą, albo nauczę się kłamać, żeby jej uniknąć.

Ja wybieram zatem okazywanie uznania dziecku poprzez wyrażanie emocji, nazywanie ich, i UWAGĘ która ona dostaje, zamiast łechtającej ego krótkotrwałej nagrody.
Mogę bić brawo, mogę krzyknąć "pięknie" - bo to są przecież reakcje spontaniczne, które idą automatycznie. Ja tego nie stygmatyzuję. Ale wolę jej nazwać to co się stało - docenić efekt włożony w to co zrobiła i dać uwagę.
Bo na tą uwagę, ciepło i zainteresowanie rodzica dziecko czeka. A nie na stricte nagrodę.
To bym musiała na przykładach, żebyście zrozumiały o co mi chodzi, bo temat jest zawiły.
Nadużywanie pochwał i nagród z kolei może doprowadzić do takiej niesympatycznej rzeczy - jak brak pewności siebie u dziecka bo jeśli zawsze jest nagrodzone to "brak nagrody = kara" bo nie zostało docenione, to uzależniające i na to dziecko czeka.

Na pewno nigdy nie będę używać punktów, naklejek, słoneczek, systemów motywacyjnych opartych na nagrodzie, behawiorki
Dodam jeszcze, że otoczenia nie zamierzam poprawiać, babcie sobie robią co chcą - bo to norma jest, że dziecko się wychowuje w różnym środowisku, na różnych zasadach - i to nic - bo i tak najbardziej reprezentatywny jest dom.
ogolnie byc moze masz racje, ale odnosząc to do aktualnego etapu rozwoju/wieku naszych dzieci to moim zdaniem super/swietnie, czyli krotkie komunikaty sa lepsze, trafniejsze i bardziej cieszą dziecko niz opisówka.
Jak mi Ola pokazuje narysowane kreski na kartce to mowie, ale ladnie/slicznie pomalowałaś, jak pomaga mi chowac ubranka to tez mowie dziekuje Ci bardzo, super wszystko pochowałas a ona bije sobie brawo Samo stosowanie słowa super/extra/swietnie tez sie zdarza, ale z reguły dodaje co takie super było Te słowa maj pozytywne znaczenia, wiec jak dziecko je słyszy to sie cieszy. Na opisywanie mysle, ze jeszcze nie pora, nie ten czas - moim zdaniem
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:53   #2498
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Z ciekawosci poszukalam przedszkoli Montessori w moim miescie i nie zgadniecie, co to znaczy wg Japonczykow...
Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Z tym sie zgadzam. Taka hmm tresura samej siebie? A jesli powiem cos zle to pozniej mam sie bic w piers, ze tego nie przemyslalam do konca? Czas szybko leci, praca-zlobek-dom gdzie znalezc czas na zastanawianie sie nad kazdym wypowiedzianym zdaniem do dziecka?
Tosia sama bije sobie brawo gdy cos jej sie uda, wtedy ja tez zaczynam, robie zle?
Wiedziałam, że się zrobi bardzo dziwnie jak zacznę ten temat i teraz mnie będziecie miały za nawiedzoną, wiedziałam

Pamiętajcie też że ja wam mówię mój punkt widzenia, a nie krytykuję Waszego - do którego każda z Was ma prawo

Tu nie chodzi o każde słowo - tak się nie da.
Ale o refleksję czasem jak już coś z ciebie wylezie. To na prawdę wchodzi potem w nawyk, szybko dość.

Tosia sobie bije brawo bo się cieszy - ty się cieszysz z Tosią to się przyłączyłaś. I dobrze.
Możesz jej tylko nazwać to co zrobiła, czyli np (znowu z tym klockiem) "widzę, że cieszysz się bo udało ci się to czy to".
Najłatwiej jak można zrobić to jest opisać to co widzisz w dziecku, nazwać mu jego uczucia. I wystarczy.

Meneq: coo?
Poszukaj też NVC (Nonviolent Communication - porozumienie bez przemocy ), tam też nie ma behawiorki z założenia, a więc i nagród i kar - stawiają na dialog - z ciekawości :P
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:57   #2499
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.

Ale....znowu usnal w nosidle nie wiem, czy dibrze robie? Przyzwyczajajac go do zasypiania w ten sposob? Debrah? Co myslisz? Mi osobiscie sie wydaje, ze lepiej, zeby w nosidle zasnal w 10min, niz meczyl sie z zasypianiem 3godz w lozeczku za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.
Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 10:59   #2500
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
nie zgadzam się Moim zdaniem lekarz nie musi godzić się ani na aborcję ani na eutanazję i powinien mieć do tego prawo

ogolnie byc moze masz racje, ale odnosząc to do aktualnego etapu rozwoju/wieku naszych dzieci to moim zdaniem super/swietnie, czyli krotkie komunikaty sa lepsze, trafniejsze i bardziej cieszą dziecko niz opisówka.
Jak mi Ola pokazuje narysowane kreski na kartce to mowie, ale ladnie/slicznie pomalowałaś, jak pomaga mi chowac ubranka to tez mowie dziekuje Ci bardzo, super wszystko pochowałas a ona bije sobie brawo Samo stosowanie słowa super/extra/swietnie tez sie zdarza, ale z reguły dodaje co takie super było Te słowa maj pozytywne znaczenia, wiec jak dziecko je słyszy to sie cieszy. Na opisywanie mysle, ze jeszcze nie pora, nie ten czas - moim zdaniem
A nie możesz jej powiedzieć " o narysowałaś kreski, sa kolorowe!" - musisz dodać, że są ładne bo co?? idąc tym tropem - dziecko też nie rozumie co znaczy "ładne" a czyta tylko z twojej twarzy, tonu głosu, z tego entuzjazmu który jej przekazujesz.

Po co mówienie w taki sposób? właśnie dlatego, że jest za☠☠☠iście ciężko się nauczyć mówić wprost i nazywać uczucia, i to wymaga czasu, żeby weszło w nawyk. Dobrze mieć trening, póki dziecko jest małe.

Aczkolwiek ja już pisałam, że ja tych słów nie demonizuję wcale, nawet ich używam od czasu do czasu ))

---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.

Ale....znowu usnal w nosidle nie wiem, czy dibrze robie? Przyzwyczajajac go do zasypiania w ten sposob? Debrah? Co myslisz? Mi osobiscie sie wydaje, ze lepiej, zeby w nosidle zasnal w 10min, niz meczyl sie z zasypianiem 3godz w lozeczku za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.
Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
żeby nie było, że ja jestem jakaś wyrocznia w temacie - to cię zapytam - Mały ma ponad rok, czy kiedykolwiek było tak, żeby się przyzwyczaił i nie oduczył się tego sam jak dorósł, zmieniła się jego potrzeba?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:00   #2501
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego

Deb masz racje buduje w niej poczucie ze jak nie zrobi tak to znaczy ze nie jest madra itp... eh ciezkie to strasznie. Chyba najbardIej wlasnie chcialabym zeby Hania była osobą swiadomą wlasnej wartosci ale nie zadufana w sobie. Ja poczucia wlasnej wartosci chyba nie mam w ogole i strasznie utrudnia mi to wszystko...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:03   #2502
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Ifwka Pokaż wiadomość
Ja mam vtecha taki różowy ze słuchawką i Oli dopiero zaczęła go urzywac jak nauczyła się chodzic, do tego po prostu jej odjeżdżał jak z amocno pchnęła i leciała za nim.

Ja też tak i najczęściej ze złosci ryczę ale nie z powodu dziecka tylko najczęściej Tż. Przy Oli zaciskam zęby, biore głęboki oddech, albo dwa albo trzy i jakoś idzie

Ja to kiedyś uważałam że przydałaby mi sie jakaś zastawa i w chwili złości bym waliła talerzami o podłogę zeby się wyładować

Kurcze to ja bardzo nie padogogicznie, bo zawsze biję brawo np.: siku ląduje w nocniku to ja biję brawo i mówię że cały nynek nasikany, brawo, i ina sobie tez bije brawo.

Dzisiaj Oli wstała o 7, a jutro jak będzie mozna pospac to wstnanie o 6
mim zdniem to dobrze robisz

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
A nie możesz jej powiedzieć " o narysowałaś kreski, sa kolorowe!" - musisz dodać, że są ładne bo co?? idąc tym tropem - dziecko też nie rozumie co znaczy "ładne" a czyta tylko z twojej twarzy, tonu głosu, z tego entuzjazmu który jej przekazujesz.

Po co mówienie w taki sposób? właśnie dlatego, że jest za☠☠☠iście ciężko się nauczyć mówić wprost i nazywać uczucia, i to wymaga czasu, żeby weszło w nawyk. Dobrze mieć trening, póki dziecko jest małe.

Aczkolwiek ja już pisałam, że ja tych słów nie demonizuję wcale, nawet ich używam od czasu do czasu ))

---------- Dopisano o 10:59 ---------- Poprzedni post napisano o 10:58 ----------



żeby nie było, że ja jestem jakaś wyrocznia w temacie - to cię zapytam - Mały ma ponad rok, czy kiedykolwiek było tak, żeby się przyzwyczaił i nie oduczył się tego sam jak dorósł, zmieniła się jego potrzeba?
bo sa ładne Sama je narysowałai uwazam, ze sa najładniejsze na swiecie, to ze sa kolorowe mowi prawde ale nie przekazuje faktu, ze to są bardzo ładne kreski i ja tą ładność doceniam. Sama je naryzowała to świetnie, fakt, że są kolorowe, co miałabym powiedziec moim zdaniem nie oddaje mojego docenienia tego co zrobiła, nic nie znaczy

Edytowane przez treselle0
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:05
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:04   #2503
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Wiedziałam, że się zrobi bardzo dziwnie jak zacznę ten temat i teraz mnie będziecie miały za nawiedzoną, wiedziałam



Pamiętajcie też że ja wam mówię mój punkt widzenia, a nie krytykuję Waszego - do którego każda z Was ma prawo



Tu nie chodzi o każde słowo - tak się nie da.

Ale o refleksję czasem jak już coś z ciebie wylezie. To na prawdę wchodzi potem w nawyk, szybko dość.



Tosia sobie bije brawo bo się cieszy - ty się cieszysz z Tosią to się przyłączyłaś. I dobrze.

Możesz jej tylko nazwać to co zrobiła, czyli np (znowu z tym klockiem) "widzę, że cieszysz się bo udało ci się to czy to".

Najłatwiej jak można zrobić to jest opisać to co widzisz w dziecku, nazwać mu jego uczucia. I wystarczy.



Meneq: coo?

Poszukaj też NVC (Nonviolent Communication - porozumienie bez przemocy ), tam też nie ma behawiorki z założenia, a więc i nagród i kar - stawiają na dialog - z ciekawości :P

NVC jako ruch istnieje, ale srednio jest z przedszkolami.
A Montessori to nic innego jak katolickie!! Buahahaha! Nie wiem, moze w miastach jest z tym lepiej
Ja szukam przedszkola miedzynarodowego, ale nie na mojej wsi.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:05   #2504
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.

Ale....znowu usnal w nosidle nie wiem, czy dibrze robie? Przyzwyczajajac go do zasypiania w ten sposob? Debrah? Co myslisz? Mi osobiscie sie wydaje, ze lepiej, zeby w nosidle zasnal w 10min, niz meczyl sie z zasypianiem 3godz w lozeczku za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.
Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
Ja bym usypiala w nosidle, widocznie tego wlasnie potrzebuje, powiem Ci ze ja bym sie cieszyla jakby Hania zasypiala w nosidle. A tak ona sie wyrywa i ja mam wrazenie ze moja osoba nie jest dla niej na tylko bezpieczna zeby mogla tak usnac . Usypia obok mnie tylko jak juz prawie odlatuje.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:08   #2505
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego

Deb masz racje buduje w niej poczucie ze jak nie zrobi tak to znaczy ze nie jest madra itp... eh ciezkie to strasznie. Chyba najbardIej wlasnie chcialabym zeby Hania była osobą swiadomą wlasnej wartosci ale nie zadufana w sobie. Ja poczucia wlasnej wartosci chyba nie mam w ogole i strasznie utrudnia mi to wszystko...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Trudne jak szlag i ja to dostrzegam.
Dla mnie też takie jest.

Chcesz banalny przykład który mówi o tym, że my mamy zewnątrzsterowność we krwi? jak ważna dla nas jest ocena innych, i jak brak pozytywnej oceny jest dla nas odczuwalny jako przykrość?
Czyli nie kara, a brak nagrody.

Chyba każda z nas miała taką sytuację chociaż raz. Robisz obiad dla Tż. Wystawny, jak cholera, jakieś nowe danie, 2 dania z deserem.
Otwierasz mu uszczęśliwiona, on wraca styrany z roboty, obiad je, nie komentuje bo zmęczony i ledwo widzi na oczy.
Ty masz w gardle coraz większą gulę. Co za niewdzięcznik, nie pochwalił, nie docenił, a ty tyle trudu DLA NIEGO włożyłaś.
Jesz struta i jest ci przykro.
A gdzie się podziała Twoja radość? Że zrobiłaś pyszny obiad także dla siebie i jecie go razem?
Czemu jej nie czujesz?
...
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
NVC jako ruch istnieje, ale srednio jest z przedszkolami.
A Montessori to nic innego jak katolickie!! Buahahaha! Nie wiem, moze w miastach jest z tym lepiej
Ja szukam przedszkola miedzynarodowego, ale nie na mojej wsi.
Meneq o nie, do takiego to bym nie posłała aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..

Edytowane przez Debrah
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:10
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:10   #2506
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego
wiesz....moim zdaniem, każdy człowiek ma prawo powiedziec nie na zabicie czego/kogokolwiek. Ty masz prawo chciec wykonac aborcje, czyli zabic dzieciaczka a on niech ma prawo tego nie chciec i nie zrobić. A co do pogrubionego to mysle - to jest moje zdanie, że nie mamy prawa decydowac ile taki maluszek ma prawo żyć, ale rozumiem Twój pkt widzenia, mam nadzieje, ze nigdy nie przyjdzie mi w praktyce weryfikować swojego zdania
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:13   #2507
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

lady nie widze niczego zlego w usypianiu w nosidle. U nas przy wieczornych histeriach dziala usypianie na balkonie, biore na rece i chodzimy po balkonie, uspokaja sie natychmiast, zasypia w kilka minut.
Nie chwalilam sie: albo Yae jest tak wymeczona zabawa z moimi znajomymi, albo dorosla (oby to drugie), ale przespala dwie ostatnie noce z rzedu. Ciekawe jak dzis bedzie?
Wczoraj pojechalismy swietliki podgladac: udalo nam sie 3 zobaczyc :-(

---------- Dopisano o 11:13 ---------- Poprzedni post napisano o 11:12 ----------

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Trudne jak szlag i ja to dostrzegam.
Dla mnie też takie jest.

Chcesz banalny przykład który mówi o tym, że my mamy zewnątrzsterowność we krwi? jak ważna dla nas jest ocena innych, i jak brak pozytywnej oceny jest dla nas odczuwalny jako przykrość?
Czyli nie kara, a brak nagrody.

Chyba każda z nas miała taką sytuację chociaż raz. Robisz obiad dla Tż. Wystawny, jak cholera, jakieś nowe danie, 2 dania z deserem.
Otwierasz mu uszczęśliwiona, on wraca styrany z roboty, obiad je, nie komentuje bo zmęczony i ledwo widzi na oczy.
Ty masz w gardle coraz większą gulę. Co za niewdzięcznik, nie pochwalił, nie docenił, a ty tyle trudu DLA NIEGO włożyłaś.
Jesz struta i jest ci przykro.
A gdzie się podziała Twoja radość? Że zrobiłaś pyszny obiad także dla siebie i jecie go razem?
Czemu jej nie czujesz?
...

Meneq o nie, do takiego to bym nie posłała aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..

Tym bardziej w wersji japonskiej!
Chyba, ze dziala to tak,ze i jedno i drugie przyszlo z zachodu, wiec Montessori wplataja w katolickie wychowanie.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:14   #2508
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Co do lekarza: ja się zgadzam z Tres, że każdy ma prawo ży w zgodzie ze swoim światopoglądem. Problem jest jednak wtedy, kiedy nie da się pacjentowi zapewnić takiej opieki medycznej do jakiej ma prawo - bo blokują to głupie procedury. Gdyby było inaczej - lekarz by się mógł od razu zrzec opieki nad pacjentką, jednym podpisem. I on miałby sumienie czyste, a ona by poszła do lekarza który jej pomoże, tak jak ona tego oczekuje, zgodnie z prawem.
Chory mamy system, a nie sam fakt, że ktoś chce żyć zgodnie z przekonaniami.
Chodzi o to by wszyscy mieli do nich takie samo prawo. I ta kobieta !!! (bo nie sądzę by ktokolwiek wiedział co to znaczy poddać się terminacji dopóki tego nie przejdzie... ) i lekarz.

Chodzi o system - jeśli lekarz się zrzeka czegoś to natychmiast za nim powinien stać ten, który jest to w stanie zrobić bo jego przekonania na to pozwalają.

Edytowane przez Debrah
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:16
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:18   #2509
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Trudne jak szlag i ja to dostrzegam.
Dla mnie też takie jest.

Chcesz banalny przykład który mówi o tym, że my mamy zewnątrzsterowność we krwi? jak ważna dla nas jest ocena innych, i jak brak pozytywnej oceny jest dla nas odczuwalny jako przykrość?
Czyli nie kara, a brak nagrody.

Chyba każda z nas miała taką sytuację chociaż raz. Robisz obiad dla Tż. Wystawny, jak cholera, jakieś nowe danie, 2 dania z deserem.
Otwierasz mu uszczęśliwiona, on wraca styrany z roboty, obiad je, nie komentuje bo zmęczony i ledwo widzi na oczy.
Ty masz w gardle coraz większą gulę. Co za niewdzięcznik, nie pochwalił, nie docenił, a ty tyle trudu DLA NIEGO włożyłaś.
Jesz struta i jest ci przykro.
A gdzie się podziała Twoja radość? Że zrobiłaś pyszny obiad także dla siebie i jecie go razem?
Czemu jej nie czujesz?
...

Meneq o nie, do takiego to bym nie posłała aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..
No wlasnie, jest mi przykro bo nie pochwalil moich staran. Dlaczego wiec ja mam tego nie robic? Gdyby mnie od malego nie chwalono to wtedy nie zwrocilabym uwagi na brak wdziecznosci z jego strony?
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili

Edytowane przez ania13.03
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:27
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:28   #2510
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cześć kochane
ja tak z doskoku bo tyram jak wół a i dzieci mnie też pochłaniają bez pamięci

Lady, u Ciebie w nosidle zasypianie u nas w wózku drzemki- no świat się wywrócił do góry nogami no ale cóż jak tak usypia bez histerii to ok

Moja mała przylepa trzyma mnie za nogę, wlazi pod spódniće i wogole wszystko tylko mama i mama, wyobraźcie sobie,że jak mnie widzi idzie z szeroko otwartymi ramionami i całuje mnie.... wszędzie po prostu, moja T si,ę, śmieje,że robi dokładnie to samo co ja bo i ja go całuje bez przerwy

Widzę,że poruszyłscie temat przedszkola montesorri, kiedyś marzyłam żeby S do takiego poszedł ale w końcu trafiliśmy na zwykle ale z dość specyficznym klimatem. Dziecko mojego szefostwa chodziło do takiego przedszkoli a potem do szkoły i jakoś mi to odradzili, swojego drugiego syna już nie posłali. Mówili że był problem z adaptacją w pozniejszym wieku i dziecko zaczęło się wycofywać i do dziś nie potrafi się odnalezc (teraz już gimnazjalista) wśród innych dzieci, które nie były z montessori.Rodzice też narzekali na inne dzieciaki- wtedy to była nowość w PL i stać było na to przedszkole najbogatszych a tym samym dzieciaki były naprawdę przeróżne, a więszkość niestety tych bardzo bardzo rozwydrzonych dla ktorych rodzice nie mieli kompletnie czasu i mysleli,że montessori załatwi sprawę.
Na szczeście to było kup lat temu więc traktuję to jako pojedynczy przypadek. Ogólnie sama ideologia jest piękna i ma naprawdę sporo zwolenników

Moje dziecko pewnei pójdzie do państwowego przedszkola ale na razie traktuje to jako odległy temat.

Edytowane przez marsi11
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:31
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:30   #2511
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
No wlasnie, jest mi przykro bo nie pochwalil moich staran. Dlaczego wiec ja mam tego nie robic? Gdyby mnie od malego nie chwalono to wtedy nie zwrocilabym uwagi na brak wdziecznosci z jego strony?
Tak! właśnie to jest to sedno. My tak zostaliśmy wychowani, na akceptacji warunkowej kara vs nagroda - i ponieważ jest to w nas zakorzenione to mamy taką POTRZEBĘ. Nie byłoby jej gdyby nam jej nie wszczepiono w dzieciństwie.

Nagroda nie jest niczym złym. Jedyne ryzyko jakie niesie to... jej ustawiczne pragnienie, a brak odczuwany jako krytyka lub przykrość.


Dlatego chodzi o zdrowe podejście. Chwalenie jako okazanie uznania od czasu do czasu - jest okej i trwałej krzywdy zrobić nie powinno. Ale jest lepsza alternatywa, która nie sprzedaje drugiego dna.

Przykład:
Rysowanie. Dziecko rysuje obrazek czekając na mamę, dla mamy, bo tęskni a mama ma zaraz wrócić z pracy. Powrót się przedłuża. Tata mówi dziecku "może narysuj coś mamie? czas szybciej ci zleci do jej powrotu"
Dziecko rysuje z jęzorem na wierzchu, stara się.
Ale nie chodzi o to czy ładnie czy jak - bo rysuje dla mamy, z tęsknoty za nią, bo pragnie z nią kontaktu.

Dziecko które zwykle słyszy " o, ładnie" a potem mama idzie do swoich zajęć - będzie podbiegać do mamy z pytaniem "ŁADNIE NARYSOWAŁEM?"
Bo posługuje się językiem rodzica. Ale dziecku nie chodzi o ocenę zdolności artystycznych to jest takie : jesteś mamo, jak się cieszę! nie mogłem się doczekac i narysowałem dla ciebie, POBĄDŹ ZE MNĄ!"
Nie dasz dziecku "mniej dobrego" jesli nie powiesz "ładnie".
Za to dasz więcej jeśli kucniesz wtedy i powiesz dziecku zwykłe "dziękuję! to dla mnie?? ja też bardzo za tobą tęskniłam! powiesz mi co tu jest narysowane?" i dziecko z wypiekami opowiada co miało na myśli, co czuło rysując i co chciało dać mamie.
To WYSTARCZY.

Tobie się tylko wydaje że nie, bo jesteś przyzwyczajona do innego schematu.

Pochwały takie na skróty są proste, nie raz wygodniejsze, bo szybsze po prostu, i subiektywnie nam się wydaje, że na to własnie dziecko nasze czeka. A ono milion razy bardziej ceni sobie uwagę.
Jest egocentryczne, więc w swoim przekonaniu nie może zrobić czegoś źle lub brzydko. Bo robi na maksa swoich możliwości. Dowie się, że coś jest brzydkie lub " nie takie" jak usłyszy to od innych.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:32   #2512
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
No wlasnie, jest mi przkro bo nie pochwalil moich staran. Dlaczego wiec ja mam tego nie robic? Gdyby mnie od malego nie chwalono to wtedy nie zwrocilabym uwagi na brak wdziecznosci z jego strony?
Chodzi o to zeby rozmawiac z dzieckiem tak zeby ono samo umialo sie docenic a nie uzaleznialo swojej wartosci od tego co powie na to mama, tata, babcia, chlopak. Żeby w tym przypadku wiedziec ze obiad byl smaczny a maz zmeczony. Chyba :-P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:32   #2513
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość

Dziewczyny, kupiłam na prędce dziś sukienkę na to wesele.. co myślicie? ( Mam drugie wesele w sierpniu, pójdę w tej samej)
http://www.mohito.com/pl/pl/collecti...aterials-dress
sukienka w Twoim stylu będziesz w niej pięknie wyglądać
Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość

Dziewczyny takie pytanko planujemy kupic pchacz mozecie cos polecic koniecznie musi byc stabilny i zeby ta raczka była dobra do trzymania , myslałam nad v - techem miała któras polecacie
Bardzo zalezy mi na waszych opiniach nie chce kupic bubla
polecam drewniany jakiś na podgumowanych nóżkach, nam pożyczyła Debrah
my mamy pianinko-pchacza, tż podkleił gumą na kółkach i już nie jest taki wywrotowy
Cytat:
Napisane przez Ultra81 Pokaż wiadomość
Przytulam!
Może taki dzień wczoraj, co? A jak dzisiaj Kubuś?


dziś trochę lepiej dziękuję
zdrówka dla Juleczki


[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;46930147]luz, to osłonka zjadliwa jest



olej na jakiś czas
pamiętaj, że to nie złośliwość tylko poznawanie świata - moja np. zje pół bulki a drugie pół kruszy - niech kruszy, niebawem minie na to ochota
a może zrób z mąki ziemniaczanej kisiel, w miskę wlej i niech się pobabrze? wiesz, dzieci lubią Agatce nieraz robię zabawę taką, że do kubków wsypuję kasze, mąki, makarony itd. a ona przesypuje, wysypuje - szał ciał



[/QUOTE]
z czego zrobić taki kisiel? Na wodzie normalnie? czy jakiś owocach licząc, że zje?



ja w temacie nagród i kar popieram w 100 % Debrah, owszem zdarza mi się bić brawo, powiedzieć "super" ale przede wszystkim nazywam, co zrobił, co osiągnął, podkreślając, że zrobił to sam, że potrafi, że to ON może być z siebie dumny.
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:34   #2514
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Glupio zapytalam, wiem, ze nie piszesz Debrah o niechwaleniu w ogole tylko o tym, zeby nie naduzywac bez potrzeby takich slow jak "brawo", "pieknie" itp. ale czy na tym etapie naprawde ma to takie wiekie znaczenie? Pozniej natomiast logiczne juz bedzie to, ze od starszego dziecka bedziemy wymagac troche wiecej a nie piac z zachwytu nad wszystkim co zrobi

Nadal jednak nie rozumiem przykladu z obiadem Rozwiniesz swoja mysl?
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:35   #2515
treselle0
Zadomowienie
 
Avatar treselle0
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 094
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Debrah, a tak sobie jeszcze mysle odnosnie Twojej wypowiedzi, Np. Dziecko pyta nas o zdanie - czy to co narysowało jest ładne?
Możesz powiedzieć "pięknie! narysowałaś', a możesz " A TOBIE się podoba?" Dziecko coś odpowie, przeważnie doceni własny trud, bo dzieci z natury są świadome własnych możliwości, chyba, żeby im to (krytyką np) zepsuć, są egocentryczne.
nie sądzisz, że jezeli dziecko pokazuje nam efekt jakis swoich działań, tzn ze sie cieszy/jest dumne z nich i chce sie pochwalic, wiec Nasza rolą powinno być wlasnie docenienie tych działań, a nie odwracanie kota ogonem i pytanie jego? nie zrobimy wtedy mu szkody, że nie doceniamy tego, co robi/zrobiło?
treselle0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:36   #2516
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez ania13.03 Pokaż wiadomość
Glupio zapytalam, wiem, ze nie piszesz Debrah o niechwaleniu w ogole tylko o tym, zeby nie naduzywac bez potrzeby takich slow jak "brawo", "pieknie" itp. ale czy na tym etapie naprawde ma to takie wiekie znaczenie? Pozniej natomiast logiczne juz bedzie to, ze od starszego dziecka bedziemy wymagac troche wiecej a nie piac z zachwytu nad wszystkim co zrobi

Nadal jednak nie rozumiem przykladu z obiadem Rozwiniesz swoja mysl?
Nadal po mojej odpowiedzi wyżej z pogrubionym twoim zdaniem
??

Mika: bo nie zauważyłam.
Mój Boikido jest różowy co prawda, znaczy różowo pomarańczowy - ale skoro pożyczyłam Nancy i Kuba korzystał, to może na Was teraz pora? Chcesz dla Juleczka?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:37   #2517
Ultra81
Rozeznanie
 
Avatar Ultra81
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 733
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Dziecie wstalo o 5.30. Ja zasnelam chwile po 6, pospalam godzine. Jestem niezywa.

Ale....znowu usnal w nosidle nie wiem, czy dibrze robie? Przyzwyczajajac go do zasypiania w ten sposob? Debrah? Co myslisz? Mi osobiscie sie wydaje, ze lepiej, zeby w nosidle zasnal w 10min, niz meczyl sie z zasypianiem 3godz w lozeczku za jakis czas moze sprobowac normalnie, poki co nosidlo? Dzisiaj tak na noc sprobujemy.
Dostaje butle, zawiazuje, puszczam jego ulubiona plyte z kolysankami, 10-15min kolysania, bujania i spi. Potem przekladam do lozeczka.

Wysłane z mojego GT-P5100 przy użyciu Tapatalka
Ja nie Debrah, ale odpowiem Jeśli działa, usypiałabym w nosidle. Nasze dzieci tak szybko się zmieniają, że coś, co działa dziś, niekoniecznie będzie odpowiednie jutro. Jeżeli Młody potrzebuje teraz kołysania i bujania - bujałabym i kołysała, czyli zrobiłabym tak jak Ty

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Trudne jak szlag i ja to dostrzegam.
Dla mnie też takie jest.

Chcesz banalny przykład który mówi o tym, że my mamy zewnątrzsterowność we krwi? jak ważna dla nas jest ocena innych, i jak brak pozytywnej oceny jest dla nas odczuwalny jako przykrość?
Czyli nie kara, a brak nagrody.

Chyba każda z nas miała taką sytuację chociaż raz. Robisz obiad dla Tż. Wystawny, jak cholera, jakieś nowe danie, 2 dania z deserem.
Otwierasz mu uszczęśliwiona, on wraca styrany z roboty, obiad je, nie komentuje bo zmęczony i ledwo widzi na oczy.
Ty masz w gardle coraz większą gulę. Co za niewdzięcznik, nie pochwalił, nie docenił, a ty tyle trudu DLA NIEGO włożyłaś.
Jesz struta i jest ci przykro.
A gdzie się podziała Twoja radość? Że zrobiłaś pyszny obiad także dla siebie i jecie go razem?
Czemu jej nie czujesz?
...

Meneq o nie, do takiego to bym nie posłała aż nie do uwierzenia, że tak to można inaczej rozumieć, przecież nazwa się wzięła od nazwiska twórcy, a więc i konkretnych założeń..
Co do pogrubionego, do przytoczonego przykładu - widzisz, ja bym pewnie powiedziała "ej, stary, taki obiad zrobiłam, niezły, co?", czyli wyraźnie domagałabym się "poklepania po ramieniu", powiedziałabym, że tego właśnie oczekuję. Pochwały i docenienia. Mi się często zdarza, że ja mówię tz, czego mi od niego trzeba w tym momencie, co czuję, czyli np. potrzebuję, byś mnie przytulił, jestem zła, bo... Może i wymuszam coś w ten sposób na tz, ale ja rzadko trzymam coś w sobie: jak czuję, tak mówię, jak potrzebuję, to też. Nie umiem w środku trzymać. Ciekawe, jak mi się to na Młodą przełoży

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Nie chwalilam sie: albo Yae jest tak wymeczona zabawa z moimi znajomymi, albo dorosla (oby to drugie), ale przespala dwie ostatnie noce z rzedu. Ciekawe jak dzis bedzie?
Brawa za nocki!
Ultra81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:38   #2518
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
Debrah, a tak sobie jeszcze mysle odnosnie Twojej wypowiedzi, Np. Dziecko pyta nas o zdanie - czy to co narysowało jest ładne?
Możesz powiedzieć "pięknie! narysowałaś', a możesz " A TOBIE się podoba?" Dziecko coś odpowie, przeważnie doceni własny trud, bo dzieci z natury są świadome własnych możliwości, chyba, żeby im to (krytyką np) zepsuć, są egocentryczne.
nie sądzisz, że jezeli dziecko pokazuje nam efekt jakis swoich działań, tzn ze sie cieszy/jest dumne z nich i chce sie pochwalic, wiec Nasza rolą powinno być wlasnie docenienie tych działań, a nie odwracanie kota ogonem i pytanie jego? nie zrobimy wtedy mu szkody, że nie doceniamy tego, co robi/zrobiło?
Ja uważam, że nie. Bo tu nie chodzi o to, żeby nie doceniać.
Tylko, żeby dziecko umiało docenić samo siebie.
Jak ono ci już powie co myśli o swoim obrazku, z reguły coś w rodzaju " zobacz jakie wielkie drzewo, całe zielone!" to ty idziesz za tym po prostu. I dajesz mu informację zwrotną.
Że tak, widzisz, że duże, że całe zielone, że musiało się bardzo napracować przy kolorowaniu! Ono to podłapie i samo siebie pochwali, a to jest ważne
Doceniaj trud a nie efekt.
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:39   #2519
ania13.03
Zadomowienie
 
Avatar ania13.03
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 808
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Nadal po mojej odpowiedzi wyżej z pogrubionym twoim zdaniem
??

Mika: bo nie zauważyłam.
Mój Boikido jest różowy co prawda, znaczy różowo pomarańczowy - ale skoro pożyczyłam Nancy i Kuba korzystał, to może na Was teraz pora? Chcesz dla Juleczka?
Przepraszam, musialysmy pisac w tym samym czasie bo dopiero teraz zobaczylam Twoja odpowiedz


Aaa im wiecej o tym mysle, tym bardziej skomplikowane sie to wydaje
__________________
02.10.2010 - Gabi

18.01.2013 - Lili

Edytowane przez ania13.03
Czas edycji: 2014-06-18 o 11:41
ania13.03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-18, 11:41   #2520
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)

Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Wiedziałam, że się zrobi bardzo dziwnie jak zacznę ten temat i teraz mnie będziecie miały za nawiedzoną, wiedziałam

Pamiętajcie też że ja wam mówię mój punkt widzenia, a nie krytykuję Waszego - do którego każda z Was ma prawo

Tu nie chodzi o każde słowo - tak się nie da.
Ale o refleksję czasem jak już coś z ciebie wylezie. To na prawdę wchodzi potem w nawyk, szybko dość.

Tosia sobie bije brawo bo się cieszy - ty się cieszysz z Tosią to się przyłączyłaś. I dobrze.
Możesz jej tylko nazwać to co zrobiła, czyli np (znowu z tym klockiem) "widzę, że cieszysz się bo udało ci się to czy to".
Najłatwiej jak można zrobić to jest opisać to co widzisz w dziecku, nazwać mu jego uczucia. I wystarczy.

Meneq: coo?
Poszukaj też NVC (Nonviolent Communication - porozumienie bez przemocy ), tam też nie ma behawiorki z założenia, a więc i nagród i kar - stawiają na dialog - z ciekawości :P
nie jestes nawiedzona Wlasnie fajnie, ze piszesz o tym, bo ja wczesniej nie zwrocilabym na to uwagi. Chociaz ja sama czesto wale opisowke malej, dlatego ze zanim urodzilam dziecko zdecydowalam, ze nie bede go traktowac( sory za okreslenie ale wiecie ocb, zadnego ciuciuciu gluptasku) jak malego idioty. Zawsze wychodzilam z zalozenia, ze dziecko rozumie wiecej niz sadzimy i chce je traktowac na rowni. Wiem, ze nie zrozumie wszystkiego ale widze po niej, ze jednak bardzo duzo wynosi z tej mojej opisowki

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
Tress co do prawa lekarzy do wykonania abprcji czy tez nie. Nie mówię tu o sytuacji chce usunac bo takie mam widzi mi się, jednak z drugiej strony jeśli mialo by to dziecko przyjść na świat niechciane to jakie będzie mialo zycie? w tym wypadku zawodzi niestety malo rozwinieta dostepnosc antykoncepcji. A co do wskazan medycznych to ja osobiscie nie chciałabym nosic i przywiazywac sie do dziecka i rodzic w bólach jesli ono nie ma zadnych szans na przezycie. I rola lekarza w tym wszystkim to spełnianie obowiazkow sluzbowych wynikajacych z jego umiejetnosci i zawodu na ktory sie decydowal. To tak jakbyś trafiła na lekarza ktory nie uznaje transfuzji krwi przez swoje wyznanie, umierasz bo Ci tego nie zrobil bo to jest sprzeczne z jego wiarą. Na pierwszym miejscu powinien być kodeks lekarza a wiara... kazdy ma swoją i nie powinna wplywać na pacjentow bo on takiej wiary miec nie musi. Ale to w sumie nie temat na ten watek nie musisz sie nawet odnosic do tego

Deb masz racje buduje w niej poczucie ze jak nie zrobi tak to znaczy ze nie jest madra itp... eh ciezkie to strasznie. Chyba najbardIej wlasnie chcialabym zeby Hania była osobą swiadomą wlasnej wartosci ale nie zadufana w sobie. Ja poczucia wlasnej wartosci chyba nie mam w ogole i strasznie utrudnia mi to wszystko...


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Bokeh juz drugi raz dzisiaj sie z Toba zgadzam

Gdy ide do lekarza oczekuje profesjonalizmu, za to mu place tak? Nie interesuja mnie jego prywatne opinie, poglady- moze sobie je wyglaszac przy niedzielnym obiedzie. Decydujac sie na taki zawod byl swiadomy tego jakie decyzje bedzie musial podejmowac. Skoro jest za cienki psychicznie trzeba bylo wybrac inny zawod. W ogole nie cierpie mieszania wiary w to. Wiara to wiara, praca to praca. Nie obchodzi mnie jego wiara, nie pytam o to wchodzac do gabinetu idac po tabletki. Co by bylo gdyby fryzjerka moglaby odmowic mi np. farbowania na blond, bo jedna odbila jej faceta i teraz ich nie lubi? Komiczne prawda? Dokladnie jak powolywanie sie na klauzule sumienia goscia, ktory wczesniej bez wyrzutow sumienia dokonywal aborcji. To nie on powinien decydowac o terminacji ciazy tej kobiety tylko ona sama, a przeciagajac sytuacje zabral jej to prawo. Moja znajoma musiala czekac pare tygodni, az jej dziecko umrze i bedzie mogla je urodzic, bo lekarze kazali jej donosic ciaze! A o tym, ze dziecko umrze wiedzieli w 20 ktoryms tygodniu, bylam z nia gdy sie o tym dowiedziala i nigdy tego nie zapomne. Gdyby zgodzili sie na terminacje jestem pewna, ze lepiej by to wszystko zniosla psychicznie.


Co do eutanazji, to jest juz inna kwestia. Osobiscie chcialabym, aby kazdy czlowiek mogl podpisac zgode na swoja eutanazje w przypadku gdy nie ma dla niego ratunku, a zycie zawdziecza jedyne maszynom podtrzymujacym je. Nie chcialabym byc ciezarem dla rodziny bedac w stanie wegetatywnym.
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-24 13:19:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.