Scent Bar LIII - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-06-26, 06:13   #571
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Ewuś - wielgachne dzięki za relację. W takim układzie, w czwórkę faktycznie rewelacyjnie się opłaca. Dzięki, powiedziałam chuopu, bo obstawialiśmy, w sensie w ciemno ile to może kosztować, ale on znacznie zawyżył (choć chyba słusznie bo liczyliśmy ile koszt wychodzi na parę) a ja miałąm nadzieję, że jeszcze da się poniżej 3 kółek spędzić wakacje zagramanicą Jestem Ci wdzięczna ze szczegóły

Dobrze wiedzieć.
nie ma sprawy
Chorwację można zorganizować naprawdę niskobudżetowo
Cytat:
Napisane przez dzika truskawa Pokaż wiadomość



Ja do tej pory zawsze tak robiłam, żeby wycisnąć wolne do ostatniej kropli. Teraz dojrzałam do tego, żeby wziąć dzień-dwa wolnego celem aklimatyzacji. Może przez to, że mam jakąś chorą ilość urlopu do wykorzystania

jakbym mogła to też bym tak wróciła (np wróciła przed weekendem, no ale krytycznie już musiałam być wczoraj w pracy stąd to wariactwo

Ale pogoda łokropna

Miłego dnia
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 08:58   #572
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez golden_eye Pokaż wiadomość
ad mnie rodzice hodowali i hodują, na początku ganiali wiadomo do roboty ale spodobało mi się niestety życie tak popiep.rzyło się na moje i nie moje życzenie, że jestem teraz 300 km od domu sama jak krowi kołek w polu i ryczę za powrotem, co jest już chyba niemożliwe bo chuop swojej mamuni nie zostawi nawet dla 5 razy większych zarobków. no chyba że się mylę i nastąpi cut i apokalipsa i wyjedziemy stąd, ale wiadomo jakie są szanse na apokalipsę... ech.
jakie krzewy? kiedyś przekrój, drzewa, krzewy, rośliny ozdobne i jadalne, ciężko wymieniać bo to w setki odmian idzie nawet nie ogarniam liczbowo ale dużo było, jest , teraz czyli od tego roku rodzice ograniczają się do tego na co mają największy zbyt czyli max 5 % poprzedniej produkcji, a resztę przejmuje w hodowli brat. im już nie starcza sił i zdrowia na pracę od 2.00 do 21 - 22. wyjąwszy niedzielę a tak muszą wstawać 3 dni w tygodniu bo giełda jest.
współczuję chłopa
mój bez mamusi, ale się do domu przyspawał i roboty 5km dalej i nie mam co liczyć na wyprowadzkę do miasta

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. 6latkom już nie zabawa kupami w głowie, się przekonasz pojutrze
To nie o to chodzi, o zdążanie, bo wiadoma rzecz, że zdążą się napracować. Celem nie jest rzucenie młodych w świat rekinów i na giełdę w wieku 6 lat. Przeż 6latek w szkole nie jest odpytywany z Mendelejewa ani z ustawy o rachunkowości Celem jest przyspieszenei końca edukcaji.
sraty taty
rząd nie ma na budowe nowych przedszkoli, to dzieci upycha do szkoły rok wczesniej


znad dziury w uzębieniu
wypadło mi wczoraj wypełnienie z zęba, co mi się kruszy od kilku lat (jeden zębotłuk spartaczył robotę i teraz się męczę). No i jak i gdzie tu teraz do dentysty lecieć, jak pociągi z wawy przyjeżdżają z opóźnieniami od 10 do 60minut i nigdy nie wiem, na którą po pracy będę i na która się umawiać
edit: no tak, najlepsza specjalistka od protez i łatania pokruszonych zebów pojechała z wnukami nad morze, wraca za 2 tyg., trzeba szukać innego dentysty
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2014-06-26 o 10:23
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 09:32   #573
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. Celem jest przyspieszenei końca edukcaji. Po co dłużej jak można w dorosłe życie wystartowac szybciej, szybciej skończyć ewent studia, się ustawić etc etc. (...) ale ja patrzę z punktu widzenia samorozwoju jednostki (...)

2. Z czym tam sobie normalne zdrowe dziecko nie radzi?????????? Bo jeśli nie daje rady (agian wtf ) to trza się udać do specjalisty, który przyczynę rozwikła. Zapewne to osobnicza kwestia.

3. Poza tym, litooości, argumnet z cyklu "jeszcze się napracuje" to nie jest żaden argument, bo idąc tym tokiem rozumowania to powinniśmy dać dzieciom czas do dyszki, po wuj do szkoły, niech ma luźne zwoje jaknajdłuzej bo jeszcze się napracuje. Potem mielibyśmy same wyluzowane na placu zabaw perełki
1. czyli wyścig szczurów - niech ma krótsze dzieciństwo, niech szybciej wbije się na rynek pracy i robi karierę. No ale kwestia nie wiem, potrzeb i charakteru? Ja miałabym do rodziców żal, że nie zdążyłam się wyhasać na wsi i podwórku dzieckiem będąc tylko muszę o powiedzmy trzy lata wcześniej popylać do szkoły i pracy. Może dzięki temu poszłabym na emeryturę 3 lata wcześniej ale czy prędzej nie popełniłabym samobójstwa z powodu depresji związanej z brakiem innych wspomnień niż praca i zakuwanie?
2. sikały w majty, nie umiały się same ubierać (sznurowadła np.), nieśmiałe, przestraszone, problemy z kaligrafowaniem i takie tam. Ale fakt, na klasę nie pamiętam ile osób były takie dwa przypadki i to chyba dzieciaki z okolic grudnia czyli najmłodsze - czyli się potwierdza, że najmłodsze pchnięte do zerówki słabo sobie radzą, w pierwszej klasie pewnie już byłoby ok (choć może nadal byłyby najsłabsze). Ogólnie nie mam doświadczeń żeby wnioskować co by było gdyby cała klasa została rzucona do szkoły jeszcze rok wcześniej - wszystkie by siuśmajtkowały czy tylko tych dwoje. Kurcze, musiałam wyedytować ten kawałek bo wyszedł mi jakiś bełkot
3. szczerze mówiąc popieram Ja bym zreformowała system oświaty, ohoho. Naprawdę potrzeba 8 lat na wkuwanie budowy rozwielitek i tak dalej? No dobra, niby nie o treść chodzi (czy ktokolwiek pamięta to, czego się uczył w wieku 8 lat?) tylko naukę czytania ze zrozumieniem, kojarzenia faktów itp. Naiwnie wierzę, że wystarczyłoby na to z 5 lat
A zresztą nauka w dzisiejszych czasach to jakiś pic na wodę... Przeciętnej osobie takiej jak ja nawet wiedza z studiów nie przydaje się w pracy, ot chodziłam bo chodziłam żeby mieć papierki Fajnie jak ktoś ma konkretną wizję np. że chce być weterynarzem a tak to... wystarczy mieć kumane, gadane i znajomości Albo wpaść na pomysł typu założenie fejsbuka

---------- Dopisano o 09:32 ---------- Poprzedni post napisano o 09:16 ----------

Jeszcze chciałam dodać, że niby okres podstawówki i gimnazjum ma być coraz dłuższy a matury są coraz prostsze - czyli zwiększenie długości okresu kształcenia nie pociąga za sobą zwiększenia jego jakości (?) czy może nie ma wymiernych skutków? To w sumie po co...
__________________


Edytowane przez Redhaired Witch
Czas edycji: 2014-06-26 o 11:02
Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 10:03   #574
Katty_p13
Piers do przodu
 
Avatar Katty_p13
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 270
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Weź mnie nie denerwuj!!! I widzimy się 1-go!! Wtedy w uep oberwiesz, mówię Ci

Dzięks

Mieliśmy iśc spać wcześniej, ale zadzwonili do małżona i musi pracować
Tajest pszepani byle po 17-tej

Miłego dnia Baru
__________________
Dying is easy it's living that scares me to death .
Katty_p13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 10:53   #575
anastazjaaa2
Zakorzenienie
 
Avatar anastazjaaa2
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 243
Dot.: Scent Bar LIII

Dobry

Edytowane przez anastazjaaa2
Czas edycji: 2014-06-26 o 10:54
anastazjaaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:01   #576
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
A ja odniosłam wrażenie, że podoba Ci się perspektywa wcześniejszego rozpoczęcia edukacji, pisałaś, że się cieszysz że zacznie wcześniej

Mnie sie podoba, znam wiele osób ( starszych ode mnie, młodszych, z różnych pokoleń) które szły z różnych przyczyn jako jednostki wcześniej do szkoły, i tym sposobem są szybsze ze wszystkim od reszty. IMO same zalety. Żałuję ogromnie że matka nie posłuchałą ojca (który sam też wszystko wcześniej zaczynał) i mnie nie wcisnęła do szkoły w wieku 6 lat gdyż albowiem przenudziłam się w tej zerówce sakramencko i zmarnowałam czas. Czytać umiałąm w wieku lat 4. Serio dzieci to potencjał intelektualny, nie ma co ich zamulać do 7 roku życia jak roślinki

problem w tym ze 5-6latki są tak rózne ze trudno je tak do 1 wora wrzucic.
moje dziecko zdolne jak widac, ale nauczyc sie czytac nie chcialo za Chiny, koncząc zerowke nie umiałą czytac wogole, choc litery znała.
pani mnie wzywała ze problematyczne dziecko i fogle...ze jej ucieka po sali zamiast czytac..a ta głupia krowa jak sie okazało. przepytywała dzieci na stojąco wzywajac je do biurka...w przedszkolu.

po 2 moja didka miala w klasie 1-3 tyle zadan ze wogole przestala wychodzic z domu po szkole, codziennie 3 godz nad zadaniami, to serio wykanczajace dla dziecka, a gdzie czas na zabawe? wg mnie nie powinno tak byc.

ja na studiach mialam ludzi ktorzy poszli wczesniej do szkoły i na studiach obchodzili swoje 18 stki- mnie jakos było ich żal
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:06   #577
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Joł snad hmmmm dziadowskiej pogody...

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. Brzmi cudnie, nogi tylko do wglądu ludziom z lasu


---------- Dopisano o 10:04 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------

Cytat:
Napisane przez kamena Pokaż wiadomość
ciągle zapomniam dopytać, jaka to była wystawa?
http://muzeum.krakow.pl/Wystawa.585....t_news%5D=6454



---------- Dopisano o 10:06 ---------- Poprzedni post napisano o 10:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Oszyfiśśie, że Was zadręczę, ale od 3 dni odsiew robię, gdyż napstrykałąm blisko 800... Kolega twierdzi, że się ze mną gadać nie dało, bo ciągle gdzieś leciałam pstrykać..
Kurczę, ale to był fajny wyjazd I dostałam od Betty Iso E Super, którym się wszyscy nasmarowaliśmy po pijaku, a potem rytualnie obwąchiwaliśmy się nawzajem (panowie też). To oczywiście też mam na zdjęciach
No właśnie jak chce się fajne zdjęcie zrobić to trzeba je robić...
Tylko czasem migawki szkoda... A jak pachnie Iso E super?
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:06   #578
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
współczuję chłopa
mój bez mamusi, ale się do domu przyspawał i roboty 5km dalej i nie mam co liczyć na wyprowadzkę do miasta


sraty taty
rząd nie ma na budowe nowych przedszkoli, to dzieci upycha do szkoły rok wczesniej


znad dziury w uzębieniu
wypadło mi wczoraj wypełnienie z zęba, co mi się kruszy od kilku lat (jeden zębotłuk spartaczył robotę i teraz się męczę). No i jak i gdzie tu teraz do dentysty lecieć, jak pociągi z wawy przyjeżdżają z opóźnieniami od 10 do 60minut i nigdy nie wiem, na którą po pracy będę i na która się umawiać
edit: no tak, najlepsza specjalistka od protez i łatania pokruszonych zebów pojechała z wnukami nad morze, wraca za 2 tyg., trzeba szukać innego dentysty
1. To ja Ci współczuję chuopa

2. Jak mówiłam, mnie to nie interesuje co chce rząd - ja bym nie chciała robic z dzieciaka ameby i sztucznie przedłużać mu "beztroskę" w nieskończoność. Przeż w szkole to też dzieciństwo, są zabawy, pisałam,w pierwszej klasie nikt nie robi z nimi różniczek. Jest lajt ale już młodzian uczy jakiejś dyscypliny, nei będzie taki neipełnosprawny że se w wieku 6 lat nie potrafi zawiązać butów (tu już analogia do postu Red) To, ze w wieku 6 lat "nei daje rady" to jest wina wychowu lub zaburzeń rozwojowych, a nie że za młody. Luudzie no. Ja widziałąm 8latka co sie nie umiał ubrać Czy za młody na szkołę? Nieeeee, źle wychowany, nieprzystosowany do życia, rozpieszczony bachor. Bo zdrowy był.

3. Rany julek jak ja współczuję jak komuś zębowo się sypie To jest koszmar dla mnie.



Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
1. czyli wyścig szczurów - niech ma krótsze dzieciństwo, niech szybciej wbije się na rynek pracy i robi karierę. No ale kwestia nie wiem, potrzeb i charakteru? Ja miałabym do rodziców żal, że nie zdążyłam się wyhasać na wsi i podwórku dzieckiem będąc tylko muszę o powiedzmy trzy lata wcześniej popylać do szkoły i pracy. Może dzięki temu poszłabym na emeryturę 3 lata wcześniej ale czy prędzej nie popełniłabym samobójstwa z powodu depresji związanej z brakiem innych wspomnień niż praca i zakuwanie?

2. sikały w majty, nie umiały się same ubierać (sznurowadła np.), nieśmiałe, przestraszone, problemy z kaligrafowaniem i takie tam. Ale fakt, na klasę nie pamiętam ile osób były takie dwa przypadki i to chyba były dzieciaki z okolic grudnia czyli najmłodsze - ale to też potwierdza bo najmłodsze słabo sobie radziły pchnięte do zerówki a pewnie w pierwszej klasie byłoby ok (choć nadal pewnie byłyby najsłabsze w klasie). Ogólnie nie mam doświadczeń żeby wnioskować co by było cała klasa była rzucona do szkoły jeszcze rok wcześniej - wszystkie by siuśmajtkowały czy nadal tylko tych dwoje.

3. szczerze mówiąc popieram Ja bym, zreformowała system oświaty, ohoho. Naprawdę potrzeba 8 lat na wkuwanie budowy rozwielitek i tak dalej? No dobra, niby nie o treść chodzi (czy ktokolwiek pamięta to, czego się uczył w wieku 8 lat?) tylko naukę czytania ze zrozumieniem, kojarzenia faktów itp. Naiwnie wierzę, że wystarczyłoby na to z 5 lat
A zresztą nauka w dzisiejszych czasach to jakiś pic na wodę... Przeciętnej osobie takiej jak ja nawet wiedza z studiów nie przydaje się w pracy, ot chodziłam bo chodziłam żeby mieć papierki Fajnie jak ktoś ma konkretną wizję np. że chce być weterynarzem a tak to... wystarczy mieć kumane, gadane i znajomości Albo wpaść na pomysł typu założenie fejsbuka

Jeszcze chciałam dodać, że niby okres podstawówki i gimnazjum ma być coraz dłuższy a matury są coraz prostsze - czyli zwiększenie długości okresu kształcenia nie pociąga za sobą zwiększenia jego jakości (?) czy może nie ma wymiernych skutków? To w sumie po co...
1. Ale kto mówi o 3 latach wcześniej? Resztę pominę, nikt nie każe dzieciom w pierwszej klasie zakuwać. Tam jest taki lajt że tydzień piszą jedną literkę Nie no celowo przesadzam ale w pierwszych klasach serio jest cackanie się jak z jajkiem i eldorado. Bez przesady

2. Najsłabsze bo nie nauczone !!!! a nie że najmłodsze. Tak myślałam wczoraj, ze zapewne chodzi o sznurowadła, poza tym są buty na rzepy więc jak tylko potrafi zatańczyć jak zagrają - a na tym polega zerówka to hulaj dusza piekła nie ma, nie ma wuja żeby se zdrowe dziecko rady nie dało.

3. Kochaaaaana, system oświaty jest żygliwy i chory do potęgi w conajmniej 800 aspektach lekko, ale ja nie o całym systemie mówię, tylko o początku edukacji. O starcie - a jest on meeega łagodny. Dzieci o słabych nerwach ryczą i mają dramę w przedszkolach też więc nie ma co demonizować szkoły wyłącznie

To że dziś nauka to pic na wodę to tró - ale to jest kwestia, wina programu. Wiek do rozwoju szkolnego jest gites plumpes - tylko treści programowe i masa innych elementów winny być zreformowane. Ale z tego co widzę to nauczanie początkowe jest akurat wporzo. Kłopoty zaczynają się dużo później.

Ostatni komentarz - ja bym nie zwiększała długości podst i gimbazy, ja bym gimbazę zniwelowała w pisssduuu, utrzymałąbym powiedzmy okres taki jak był dawniej, rok wcześniej zaczynasz, rok wcześniej kończysz czyli idziesz do szk średniej i włala. No nie znam przypadku który by na tym nie zyskał.
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:12   #579
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Kurcze a ja mam to Iso E super i fsale nie je super Nie wiem co w nim takiego jest - wręcz unikam, momentami pachnie mi benzyną, i choć lubię jej zapach to nie w roli perfum
Uwielbiam zapach benzin

---------- Dopisano o 10:08 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Na mnie kwiatami ciągnie, na moim małżonie ziołem, na koledze skórą.. Cuda...

Uwaga, napierniczam zdjęciami Najbardziej jestem zadowolona z łąki
AAAAAA już wiem
Najfajniejsza biżu ...
A zdjęcie trza wywołać w dużym formacie i zawiesić sobie zimą żeby grzało

---------- Dopisano o 10:12 ---------- Poprzedni post napisano o 10:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
no do Chorwacji to musi być na tydzień minimum, jednak to 10 godzin jazdy, musi sie opłacać

Co do kosztów to my zaoszczędziliśmy na tym że jechaliśmy ze znajomymi więc za paliwo koszty poszły na pół (wydaliśmy ok tysiąca zł za paliwo + winietki autostradowe, auto spalało ok 7-7,5 l/100 km benzyny) Miejscówki tam są niezmiennie tanie, my za apartament 4-osobowy za tydzień zapłacimy ok 1600-1700 zł (dokładnie będę wiedzieć ile jak mi z karty zejdzie ), ale na pewno są też jeszcze tańsze, jeśli są np trochę dalej od morza (chociaż bliskość morza polecam bardzo ) No i to jest tyle ile trzeba koniecznie zapłacić, bo jedzenie można zabrać z Polski i żywić się jak na co dzień (w apartamentach zawsze jest wyposażona kuchnia) My trochę przywieźliśmy, trochę kupowaliśmy na miejscu w marketach no i 2 razy byliśmy na owocach morza w restauracji (koszt 25-50 zł zależy co się brało) Dodatkowo byliśmy na wycieczne w parku narodowym na co wydaliśmy po 100 zł z hakiem od osoby, no ale bez dodatkowych atrakcji tego typu by tez sie obeszło, bo generalnie morze jest tak piękne ze można w nim/obok niego leżeć cały tydzień
Ja też dziękuję bo rozważamy Chorwację w tym roku...
A pytanie mam do WAS OD Negatywa . Czy któraś z was jeździła po Francuskich autostradach? Przeczytaliśmy w necie że one się korkują i że lepiej jechać pobocznymi.
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:13   #580
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
problem w tym ze 5-6latki są tak rózne ze trudno je tak do 1 wora wrzucic.
moje dziecko zdolne jak widac, ale nauczyc sie czytac nie chcialo za Chiny, koncząc zerowke nie umiałą czytac wogole, choc litery znała.
pani mnie wzywała ze problematyczne dziecko i fogle...ze jej ucieka po sali zamiast czytac..a ta głupia krowa jak sie okazało. przepytywała dzieci na stojąco wzywajac je do biurka...w przedszkolu.

po 2 moja didka miala w klasie 1-3 tyle zadan ze wogole przestala wychodzic z domu po szkole, codziennie 3 godz nad zadaniami, to serio wykanczajace dla dziecka, a gdzie czas na zabawe? wg mnie nie powinno tak byc.

ja na studiach mialam ludzi ktorzy poszli wczesniej do szkoły i na studiach obchodzili swoje 18 stki- mnie jakos było ich żal
1. No ale nie mówimy o 5latkach. Zapewne trudno, jako i 7 latki są różne. Same thing

2. To juz kwestia szkoły, bo nie muszą tyle zadawać. U nas ( 2 moje przyajciółki uczą początkowego) tak nie jest. Też uważam to o czym piszesz że jest przegięciem. Jasne, ze aby wyrobic poczucie obowiązku, i trening samodzielności, utrwalenie umiejętności, jakieś zadania powinny być, ale żeby one miały sens nie można stwarzać poczucia obciążenia bo to tylko wywołuje zniechęcenie. Ja np jak słyszałam zadanie domowe to mi się niedobrze robiło. Na szczęście odwalałam je zawsze w szkole na poczekaniu, niemniej jak mówię, to były takie bzdury że prooosz cie. Tak gdzieś od 5 klasy się zrobiło wymagająco.
Do dziś jak widzę zadania 4toklasistki to serio - lajcik, 15 minut i po sprawie. Także tu już wychodzą "ambicje" szkoł, nauczycieli etc. Parcie na bycie najlepszą szkołą w mieście, no wiele jest czynników. Program tego od dzieci nie wymaga

3. To już subiektywne uczucie Im było grejt zapewne, tak przynajmniej mówią moi znajomi, że sobie lepszego startu nie mogli wymarzyć.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-06-26 o 11:23
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:20   #581
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

To ja pogodzę Redzię i Rejcz

Złoty środek
Dzieci które są gotowe niech śmigają te które nie są niech ostają
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:28   #582
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
To ja pogodzę Redzię i Rejcz

Złoty środek
Dzieci które są gotowe niech śmigają te które nie są niech ostają
Spoko luz my się nie kłócimy
Jesteśmy ponad to

A co do dobrowolności - no to niby ok, ale znowuż - kto o tym zdecyduje? Rodzic, a rodzic "zawsze wie lepiej". A jako dorosłe osoby, dzieci naszych rodziców wiemy najlepiej, jak wiele błędnych decyzji względem nas oni podjęli. Także rodzic nie zawsze wie lepiej Tzn może niektózy rodzice nie podjęli zadnych błędnych, niektórzy niewiele, mam na myśli że rodzic nie zawsze wie co dla jego dziecka będzie najlepsze.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-06-26 o 11:30
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:28   #583
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
3. A to już chyba wybitne egzemplarze, może z problemami rozwojowymi? bo żeby sobie w zerówce nie radzić to coś jest nie halo Z czym tam sobie normalne zdrowe dziecko nie radzi?????????? Bo jeśli nie daje rady (agian wtf ) to trza się udać do specjalisty, który przyczynę rozwikła. Zapewne to osobnicza kwestia.

A jednak nie
Nie radzą sobie wróć źle , ich niedojrzały układ nerwowy nie radzi sobie z emocjami funkcjonowaniem w grupie itp.I to nawet nie musi być kwestia zaniedbania wychowawczego tylko niedojrzałości w ogólnym sensie
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:29   #584
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
(...) rok wcześniej zaczynasz, rok wcześniej kończysz czyli idziesz do szk średniej i włala. No nie znam przypadku który by na tym nie zyskał.
Czy to nie działało właśnie w drugą stronę? Rodzicie posyłali zdolniejsze dzieci o rok wcześniej bo dzieciaki same z siebie czuły parcie na szkołę, wiedzę?
Z tego co pamiętam (taa wieki temu) to w dzieciństwie najbardziej interesująco-rozwijające wydawały mi się wypady w czasie których rodzice pokazywali mi grzyby, rośliny, obserwowaliśmy myszy, ptaki itp. a potem szukaliśmy ich w encyklopedii i o nich czytaliśmy (nie to żebym coś zapamiętała...). IMO zdecydowanie fajniejsze niż recytowanie wierszyków i siedzenie w klasie albo bezrefleksyjne huśtanie na huśtawce czy trącanie kup No ale nie tak łatwo to zorganizować.
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:31   #585
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Spoko luz my się nie kłócimy
Jesteśmy ponad to

A co do dobrowolności - no to niby ok, ale znowuż - kto o tym zdecyduje? Rodzic, a rodzic "zawsze wie lepiej". A jako dorosłe osoby, dzieci naszych rodziców wiemy najlepiej, jak wiele błędnych decyzji względem nas oni podjęli. Także rodzic nie zawsze wie lepiej Tzn może niektózy rodzice nie podjęli zadnych błędnych, niektórzy niewiele, mam na myśli że rodzic nie zawsze wie co dla jego dziecka będzie najlepsze.
1 Nie miałam na myśli tego że to kłótnia (chociaż nie nadrobiłam jeszcze)
Tylko że pogodzę wasze argumenty
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:35   #586
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Spoko luz my się nie kłócimy
Jesteśmy ponad to

A co do dobrowolności - no to niby ok, ale znowuż - kto o tym zdecyduje? Rodzic, a rodzic "zawsze wie lepiej".
1. ba
2. ano właśnie, poza tym podejrzewam, że rodzice mogliby wcale nie zwracać uwagi na to czy dzieciak jest faktycznie gotowy tylko działać na zasadzie "Julka i Lenka już chodzą do szkoły i liczą po angielsku do pierdyliona to i naszego poślemy bo nie może być opóźniony na ścieżce do kariery! A jak nie będzie sobie radził to dowalimy mu korepetycje i przetrzepiemy tumanowi tyłek żeby się bardziej starał"

Może zaraz tu wpadnie Parabelka i fachowo odpowie czy ja się niepotrzebnie roztkliwiam nad dzieciństwem, czy Ty przeceniasz dzieciaki
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:40   #587
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
A jednak nie
Nie radzą sobie wróć źle , ich niedojrzały układ nerwowy nie radzi sobie z emocjami funkcjonowaniem w grupie itp.I to nawet nie musi być kwestia zaniedbania wychowawczego tylko niedojrzałości w ogólnym sensie
Ale gdzieś go rozwinąć musi. Jeżeli chadza do przedszkola od pieluch, co już jest standardem, to ma te lata na funkcjonowanie w grupie. Co innego wrzucić dziecko bezprzedszkolne - no ale takie, i w wieku 7 lat będzie miało tą samą schizę.
Grunt to przygotówka.

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Czy to nie działało właśnie w drugą stronę? Rodzicie posyłali zdolniejsze dzieci o rok wcześniej bo dzieciaki same z siebie czuły parcie na szkołę, wiedzę?
Z tego co pamiętam (taa wieki temu) to w dzieciństwie najbardziej interesująco-rozwijające wydawały mi się wypady w czasie których rodzice pokazywali mi grzyby, rośliny, obserwowaliśmy myszy, ptaki itp. a potem szukaliśmy ich w encyklopedii i o nich czytaliśmy (nie to żebym coś zapamiętała...). IMO zdecydowanie fajniejsze niż recytowanie wierszyków i siedzenie w klasie albo bezrefleksyjne huśtanie na huśtawce czy trącanie kup No ale nie tak łatwo to zorganizować.
Ale jedno drugiego nie wyklucza. Zazwyczaj rodzice pracują - sama miałam takie atrakcje o jakich piszesz. Dokładnie taki wychów. Ale to było w weekendy lub po pracy. A ze szkoły non stop chadzaliśmy w ramach jekiś tam zajęć na tego typu wycieczki - nie wiem technika, godz wychowawacza, przyroda, jak zwał tak zwał, ale wychodziliśmy w okolice i np lekcja była w parku i polegała na jakimś tam opowiadaniu, siadało sie w kółku, albo dostawało się zadanie znajdź coś tam. Albo ooo muzyka była częstow plenerze. Także zero traumy w początkowych latach. Jak mówię, pierwsze traumy to okolice 5-6 klasy gdzie pojawiły się pierwiastki chemiczne i te ich wiązania

---------- Dopisano o 11:40 ---------- Poprzedni post napisano o 11:38 ----------

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
1 Nie miałam na myśli tego że to kłótnia (chociaż nie nadrobiłam jeszcze)
Tylko że pogodzę wasze argumenty
I see
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:40   #588
golden_eye
Wtajemniczenie
 
Avatar golden_eye
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: własne 4 kąty :-)
Wiadomości: 2 042
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość

o , dzięks bardzo wielki funkie już mam gdzie indziej to jest coś w rodzaju klombiku imitującego rhomantyczny oghód angielski na terenie który powstał przez wyrąbanie części lasu głównie dębowego z domieszką sosny , ziemia jest kwaśna i uboga , najlepiej rośnie mech na dodatek jest dość cieniście i chłodno , a jak przymrozi to łohoho mam tam na tymże kląbiku wrzosy , trzmieliny , żurawki , ziemowity , jakieś coś co ma biało-zielone palczaste liście wyrastające prosto z gleby na łodyżkach tak ze 20 cm i kwinie białym baldachem drobniutkich kwiatków , oraz jakiś rozchodnik czy coś co jest miejscowe i przypełzło z lasu więc wzięłam i wsadziłam i cudnie się rozrasta , i pośród tego tkwi nader anemiczna hortensja której nie stać na nic z wyjątkiem kilkunastu listków przy ziemi , więc chcę ją wykopsać , a wsadzić coś co ma ładne liście , bo kląbik niekfiatkowy i żeby niewysokie było i się za bardzo nie rozrastało . Więc generalnie to musi być coś , co zniesie wszystko i ma wymagania glebowo-warunkowe bliskie zera znaczy tam akurat na kląbik trochę suońca świeci od zachodu , ale żeby to była pełna wystawa to się nie da powiedzieć . Najchętniej bym bylinę jakąś tam wsadziła , żeby nie za wielkie było , bo mi gustowną harmonię zakłóci
a na krzaczek to gdzie indziej bym miejsce znalazła
hymmmm.... rhomantyczny kląbik mówisz z bylinką, niewysoką... ale kwitnące mi po głowie chodzą, niestety, kwiatki ładne a jakby co najwyżej obetniesz jak wyrosną to tak:
dąbrówka rozłogowa, przetacznik siwy, macierzanka piaskowa, skalnice, smagliczka tam gdzie słońce, zawciąg, floksy, żagwin, tojeść rozesłana, pragnia, barwinki, fiołki zwykłe te pachnące, przylaszczka, zawilce, gęsiówki, konwalie, runianka, z kępkowatych i trochę wyższych: liatria tam gdzie słońca najwięcej, odętki, goździki, bergenia, bodziszki, dzwonki, może paparotka jakaś? no i rózie i bluszcze
takie inne insze o różnej wysokości: astry różne, rozwar, trzykrotka.
tyle z mojej osobistej obserwacji rośnie - czasem wbrew wymaganiom z opisu - niemal wszędzie. w domowym ogrodzie bez nawożenia, podlewania, przygotowywania specjalnie dla nich ziemi, przy wielkich tujach, wierzbach, pod brzozami i innymi krzaczorami spijającymi wodę i większość żarła z ziemi. takie pewniki. jak chcesz coś bardziej fikuśnego to pomyślę, ale nie gwarantuję że się utrzyma na rhomantycznym kląbie bo to zależy od zależenia
Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość


Ad chłop - mamisynek?
Ad hodowla - wszystko ładnie, pięknie, fajnie, ale właśnie ile pracy w to trzeba włożyć...


Co do soku bzzz, spytaj jak możesz A o hodowli pisz ile chcesz, ja chętnie poczytam tylko bez gdybania i podnoszenia ciśnienia

---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:42 ----------

A i w ogóle wygrałam dziś w totka, trafiłam 5 z 8 numerów, kto odgadnie ile wygrałam?

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ----------

maminsynek, terroryzowany wizją rychłego zejścia rodzicieli i koniecznością opieki nad bratem ale to temat rzeka podnoszący ciśnienie więc... chociaż i tak bardzo się ogarnął ostatnimi 3ma latami, nie w porównaniu do tego co było, plany wyjazdu snuje czasem już ze mną ale z zastrzeżeniem, że najpierw praca potem wyjazd, ale jednak nadal jak mamunia czy tatunio powiedzą ach ach serce mnie boli chyba już umrę, to wszelkie rozmowy o wyjeździe zamierają. dziwnym zbiegiem okoliczności serce boli zaraz po tym jak on się wygada o planach wyjazdowych... i tak się bujamy tu już 7my rok na niczym.

Spoo a Ty branżowa jesteś czy tak hobbystycznie czy tak tylko z ciekawości chcesz wiedzieć?
wiesz, praca pracą, jak wszędzie gdzie przy ziemi się robi, ale ile kasy w to idzie to każdy patrzy żeby kupić tanio tanio doniczuszkę bo to co za robota i przeciez 8 zł za metrową tuję to za dużo pani chce, ale nikt nie liczy ile tysi poszło w nawóz bo niestety ale nawozić trzeba min raz w miesiącu, ile tysi w ziemię bo przeciez nie kopię z ogródka, miałabym dół głębokości kopalni bełchatowskiej, w korę bo wykorowane wolniej przesychają i wolniej zarastają chwastem, ile tysi w opryski bo przy takim skupisku różnych roślin i wilgoci od podlewania robactwo się mnoży piorunem i zlatuje z całej okolicy na żarło za darmo, ile w wodę, w sieć nawadniającą, w tunele foliowe, kostkę, etykietki bo każdy prawie chce kolorową skrótową informację o roślinie, ile sadzonki kosztują bo nie wszystko możesz sama zrobić, są rośliny na licencji i tego się nie przeskoczy, pracownicy też bo sama nie obskoczysz, itp. itd.
tego nie widać jak sprzedajesz coś za 3 złote, za 20, bo widać tylko chabzia co sam rośnie pioruński pieniądz się wydaje na prowadzenie tego zielonego biznesu.
jak 5 z 8 trafiłaś to jakimś systemem grałaś, obstawiam jakieś x-sta złotych? będzie chociaż na następny los?
Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość

Tak mi się przypomniało -że nietopesz chce aparat słuchowy za 8 tys., to już pisałam, nie?? Teraz dorzuciła jeszcze nową lodówkę, bo poprzednią jej kupiliśmy chyba ze 4 lata temu
co to znaczy "chce" ? i na wuj jej nowa lodówka, co satelitarnej nie odbiera? to nie telewizor ani lapek żeby nie była na czasie?
Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
A ja odniosłam wrażenie, że podoba Ci się perspektywa wcześniejszego rozpoczęcia edukacji, pisałaś, że się cieszysz że zacznie wcześniej

Mnie sie podoba, znam wiele osób ( starszych ode mnie, młodszych, z różnych pokoleń) które szły z różnych przyczyn jako jednostki wcześniej do szkoły, i tym sposobem są szybsze ze wszystkim od reszty. IMO same zalety. Żałuję ogromnie że matka nie posłuchałą ojca (który sam też wszystko wcześniej zaczynał) i mnie nie wcisnęła do szkoły w wieku 6 lat gdyż albowiem przenudziłam się w tej zerówce sakramencko i zmarnowałam czas. Czytać umiałąm w wieku lat 4. Serio dzieci to potencjał intelektualny, nie ma co ich zamulać do 7 roku życia jak roślinki
ja przekiblowałam 2 lata w zerówce bo mama nie chciała mnie stresować puszczając mnie ze starszakami do szkoły. czytałam mając 4 lata. i lałam młodszego brata aż siny był, za to ta zerówka niestety lałam za mało bo nie pozwalali i teraz są rezultaty
Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
współczuję chłopa
mój bez mamusi, ale się do domu przyspawał i roboty 5km dalej i nie mam co liczyć na wyprowadzkę do miasta
to Ty nie ode mojej okolicy jesteś? bo z tą Wawą się zamotałam już, wydawało mi się że moje rejony a teraz nie jestem pewna
ja wolałabym i wieś, byleby u siebie i z dala od nietopszów cokolwiek byleby się stąd wyrwać. pole mnie też nie kole w doophkę, mogę sama robić, ale cusz począć chuop oporny wtórnie...

macham znad deszczu, zimna, wqrwienia i choroby w domu, chłopy smarkate a ja z gorączką. co robić co robić...
z dobrych rzeczy - robota jest. podwójna. odpękam coś do skarbonki na lapka
__________________
"Nie jesteś na tym świecie po to aby spełniać moje oczekiwania, ani ja po to aby spełniać Twoje. Jeśli się przez przypadek odnajdziemy, to cudownie. Jeśli nie, to trudno"
golden_eye jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:42   #589
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. To ja Ci współczuję chuopa

2. Jak mówiłam, mnie to nie interesuje co chce rząd - ja bym nie chciała robic z dzieciaka ameby i sztucznie przedłużać mu "beztroskę" w nieskończoność. Przeż w szkole to też dzieciństwo, są zabawy, pisałam,w pierwszej klasie nikt nie robi z nimi różniczek. Jest lajt ale już młodzian uczy jakiejś dyscypliny, nei będzie taki neipełnosprawny że se w wieku 6 lat nie potrafi zawiązać butów (tu już analogia do postu Red) To, ze w wieku 6 lat "nei daje rady" to jest wina wychowu lub zaburzeń rozwojowych, a nie że za młody. Luudzie no. Ja widziałąm 8latka co sie nie umiał ubrać Czy za młody na szkołę? Nieeeee, źle wychowany, nieprzystosowany do życia, rozpieszczony bachor. Bo zdrowy był.

3. Rany julek jak ja współczuję jak komuś zębowo się sypie To jest koszmar dla mnie.





1. Ale kto mówi o 3 latach wcześniej? Resztę pominę, nikt nie każe dzieciom w pierwszej klasie zakuwać. Tam jest taki lajt że tydzień piszą jedną literkę Nie no celowo przesadzam ale w pierwszych klasach serio jest cackanie się jak z jajkiem i eldorado. Bez przesady

2. Najsłabsze bo nie nauczone !!!! a nie że najmłodsze. Tak myślałam wczoraj, ze zapewne chodzi o sznurowadła, poza tym są buty na rzepy więc jak tylko potrafi zatańczyć jak zagrają - a na tym polega zerówka to hulaj dusza piekła nie ma, nie ma wuja żeby se zdrowe dziecko rady nie dało.

3. Kochaaaaana, system oświaty jest żygliwy i chory do potęgi w conajmniej 800 aspektach lekko, ale ja nie o całym systemie mówię, tylko o początku edukacji. O starcie - a jest on meeega łagodny. Dzieci o słabych nerwach ryczą i mają dramę w przedszkolach też więc nie ma co demonizować szkoły wyłącznie

To że dziś nauka to pic na wodę to tró - ale to jest kwestia, wina programu. Wiek do rozwoju szkolnego jest gites plumpes - tylko treści programowe i masa innych elementów winny być zreformowane. Ale z tego co widzę to nauczanie początkowe jest akurat wporzo. Kłopoty zaczynają się dużo później.

Ostatni komentarz - ja bym nie zwiększała długości podst i gimbazy, ja bym gimbazę zniwelowała w pisssduuu, utrzymałąbym powiedzmy okres taki jak był dawniej, rok wcześniej zaczynasz, rok wcześniej kończysz czyli idziesz do szk średniej i włala. No nie znam przypadku który by na tym nie zyskał.

1 No ale to bardzo duże uproszczenie jest bo lajt to jest dla dzieci które są dojrzałe do tego aby do szkoły iść. Nie lajt jest dla dzieci które są niedojrzałe i mają problemy z przyswojeniem sobie wiedzy... Która dla dorosłych wydaje się lajtowa a dla małego człowieka z różnych przyczyn taka nie jest a jego niepowodzenia szkolne na początku odbiją się na całej karierze szkolnej. Rok między 6 a 7 i 8 latkiem to jest ERRRRA rozwojowa.

No i moje zdanie na temat dyscypliny to nie szkoła powinna uczyć dyscypliny a rodzice
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:42   #590
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
A ze szkoły non stop chadzaliśmy w ramach jekiś tam zajęć na tego typu wycieczki - nie wiem technika, godz wychowawacza, przyroda, jak zwał tak zwał, ale wychodziliśmy w okolice i np lekcja była w parku i polegała na jakimś tam opowiadaniu, siadało sie w kółku, albo dostawało się zadanie znajdź coś tam. Albo ooo muzyka była częstow plenerze.
Faaajnie, u mnie wypady były rzadko a jeśli już to na zasadzie "popylamy przez park, leżymy na kocykach, jemy i wracamy". Więc pamiętam tylko jedną salę, kaligrafowanie, rysowanie szlaczków i że ciężko było wysiedzieć Do tego mieliśmy zajęcia na boisku co sprowadzało się do zbierania kasztanów lub koniczyny, trochę nuda. I fluoryzację pamiętam
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 11:49   #591
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Ale gdzieś go rozwinąć musi. Jeżeli chadza do przedszkola od pieluch, co już jest standardem, to ma te lata na funkcjonowanie w grupie. Co innego wrzucić dziecko bezprzedszkolne - no ale takie, i w wieku 7 lat będzie miało tą samą schizę.
Grunt to przygotówka.
Nadal się nie rozumiemy może powiem tak chodzi tu o fizjologiczną dojrzałość układu nerwowego która rzutuje na formę odbioru świata przez dziecko oraz na reakcje jakie w nim wzbudza. I w tym wypadku rok w tą rok w tamtą robi ogromną różnicę
Wypchnięcie niedojrzałego dziecka do szkoły nie spowoduje szybszego dojrzewania układu nerwowego oto mi cho

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------

Cytat:
Napisane przez golden_eye Pokaż wiadomość
hymmmm.... rhomantyczny kląbik mówisz z bylinką, niewysoką... ale kwitnące mi po głowie chodzą, niestety, kwiatki ładne a jakby co najwyżej obetniesz jak wyrosną to tak:
dąbrówka rozłogowa, przetacznik siwy, macierzanka piaskowa, skalnice, smagliczka tam gdzie słońce, zawciąg, floksy, żagwin, tojeść rozesłana, pragnia, barwinki, fiołki zwykłe te pachnące, przylaszczka, zawilce, gęsiówki, konwalie, runianka, z kępkowatych i trochę wyższych: liatria tam gdzie słońca najwięcej, odętki, goździki, bergenia, bodziszki, dzwonki, może paparotka jakaś? no i rózie i bluszcze
takie inne insze o różnej wysokości: astry różne, rozwar, trzykrotka.
tyle z mojej osobistej obserwacji rośnie - czasem wbrew wymaganiom z opisu - niemal wszędzie. w domowym ogrodzie bez nawożenia, podlewania, przygotowywania specjalnie dla nich ziemi, przy wielkich tujach, wierzbach, pod brzozami i innymi krzaczorami spijającymi wodę i większość żarła z ziemi. takie pewniki. jak chcesz coś bardziej fikuśnego to pomyślę, ale nie gwarantuję że się utrzyma na rhomantycznym kląbie bo to zależy od zależenia
1 marzę o ogrodzie

2 Gratuluję wiedzy jestem pod wrażeniem
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 12:12   #592
golden_eye
Wtajemniczenie
 
Avatar golden_eye
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: własne 4 kąty :-)
Wiadomości: 2 042
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
Nadal się nie rozumiemy może powiem tak chodzi tu o fizjologiczną dojrzałość układu nerwowego która rzutuje na formę odbioru świata przez dziecko oraz na reakcje jakie w nim wzbudza. I w tym wypadku rok w tą rok w tamtą robi ogromną różnicę
Wypchnięcie niedojrzałego dziecka do szkoły nie spowoduje szybszego dojrzewania układu nerwowego oto mi cho

---------- Dopisano o 10:49 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ----------



1 marzę o ogrodzie

2 Gratuluję wiedzy jestem pod wrażeniem
1. nie wiem jak to będzie za 5 lat ale chciałabym sama decydować czy moje dziecko jest gotowe do pójścia do szkoły czy jeszcze rok posiedzi w domu. jak by nie było jakąś formę edukacji w domu matki uprawiają przed puszczeniem dziecka do publicznej, wiedzą czy małe się uczy opornie, czy lżej, co potrafi, czego nie w kontekście rzeczy wymaganych w przedszkolu lub tam uczonych. czytać, pisać, wiązać buty i szalik, załatwiać się samemu i wołać o pomoc jeśli potrzebna BEZ WSTYDU, lać w mordę jeśli ktoś bardzo mnie też leje a pańcia salowa nie reaguje. taki podstawowy surwiwal przedszkolny. i jeśli widzę, że dziecko ma problem ze współpracą z grupą, z samodzielnym ogarnięciem się albo mimo pracy z nim nie potrafi lub nie chce pisać ani czytać, to jak tego samego nauczy go kobieta opiekująca się nie jednym moim dzieckiem ale dwudziestowa mniej lub bardziej rozszalałymi? no nie ma szans. wynik jest pod koniec przedszkola - gamoń jest gamoniem większym i zahukanym bardziej, szatan jest szatanem większym i rozbujanym bardziej (bo już dyscyplinować ani stawiac w kącie nie wolno co za moich czasów było normalne ) i metka na pół życia przypięta - nie radzisz sobie. a dziecko emocjonalnie podchodzi i już ostrożniejsze, mniej wyrywne, mniej zapału do pracy nad sobą bo po co skoro pani i tak mówi że nie umiem, że ktoś umie lepiej, że wszyscy wyśmiewają...
ot taka luźna refleksja
nie mam nic przeciwko wcześniejszej edukacji ale to nie może być na siłę, jeśli dziecko z różnych względów, wg rodzica czy pedagoga, nie powinno iść do szkoły, to rodzic powinien decydować czy ma iść czy nie, bez presji góry i otoczenia. nie minister, który już swoje dzieci odchował i na cudzych eksperymentuje.
insza inszość że program szkolny jest jaki jest czyli durny do potęgi. co i tak nie umniejsza stresu stania pod tablicą przed całą klasą i recytowania wycinka z książki na pamięć bo tym bardziej - nie wyrecytujesz tak okrojonej durnoty to już naprawdę głąb ostatni jesteś ... a dzieciaki coraz bardziej bezlitosne są, nauczyciel ma coraz mniej władzy i niedługo dojdzie do tego że szkoła będzie zamykana i otwierana w drodze wolnego głosowania, bo przecież mały obywatel to też obywatel i konstytucyjne prawa swoje ma, do rządzenia przestrzenią w której przebywa na zasadzie woli większości. to by dopiero było ciekawe
rozmarzyłam się i zgubiłam wontek swój

2. też marzę o ogrodzie tylko już zastrzegam u chuopa - minumim 50 arów bo na mniejszej działce się nie zmieszczę z moją listą must have chabziowe
3. dzięki ale nie ma zbytnio czego życie w krzakach to jak życie w buszu, nie orientujesz się to giniesz na mnie większe wrażenie robi wiedza informatyczna, medyczna, mechaniczna. zazdroszczę programistom i mechanikom ich wiedzy i umiejętności. tak po prawdzie to w ogródku każdy może grzebać z sukcesem bez wiedzy, a w aucie to nie bardzo
__________________
"Nie jesteś na tym świecie po to aby spełniać moje oczekiwania, ani ja po to aby spełniać Twoje. Jeśli się przez przypadek odnajdziemy, to cudownie. Jeśli nie, to trudno"
golden_eye jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 12:17   #593
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
snad bezików

1.no była
2.a wiesz , że ja na szerokich ni dudu nie mogę jeździć tylko właśnie na wąskich ? Im węższe tym mi wygodniej
1 Ojjj była

2 Ale na kolarskim Ci wygodnie ?
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg _DSC0110.jpg (89,4 KB, 29 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg _DSC0111.jpg (92,3 KB, 21 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg _DSC0112.jpg (72,3 KB, 21 załadowań)
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 12:18   #594
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
Nadal się nie rozumiemy może powiem tak chodzi tu o fizjologiczną dojrzałość układu nerwowego która rzutuje na formę odbioru świata przez dziecko oraz na reakcje jakie w nim wzbudza. I w tym wypadku rok w tą rok w tamtą robi ogromną różnicę
Wypchnięcie niedojrzałego dziecka do szkoły nie spowoduje szybszego dojrzewania układu nerwowego oto mi cho
Rozumiem, teraz o co Ci chodzi, niemniej to też są jakieś standardy, które jakoś w innych krajach są inne i nikomu się od xxx lat krzywda nie dzieje. Gdyby tak było, byłby masowy bulwers zapewne Miliardy załąmanych rodziców etc.

System nerwowy można chyba świetnie rozwijać w wieku 6 lat w szkole, gdyż tam nie jest on poddawany jakimś drastycznym metodom, 1 klasa dla 6latków jest dostosowana dla ich systemu nerwowego, tylko po prostu już zwie się szkołą - technicznie, a praktycznie, realnie, nie dzieje się tam to samo (co wszyscy podkreślają) co dzieje się u 7latków. Start jest łagodniejszy, odpowiednio do wieku dobrany, pół świata to przetestowało i działa.
To jest tak jakby był w zerówce ale zaliczała mu się do szkoły, ze zmodyfikowaną formą - ławki. Dalej są zabawy, w zerówce też wykony i prace dzieci są oceniane. Nie ocenami 1 -5 ale opisowo, kwiatuszki, nagrody, no to jakby wchłonięcie zer przez szkołę
Murszę lecieć

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-06-26 o 12:21
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 13:24   #595
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. No ale nie mówimy o 5latkach. Zapewne trudno, jako i 7 latki są różne. Same thing

2. To juz kwestia szkoły, bo nie muszą tyle zadawać. U nas ( 2 moje przyajciółki uczą początkowego) tak nie jest. Też uważam to o czym piszesz że jest przegięciem. Jasne, ze aby wyrobic poczucie obowiązku, i trening samodzielności, utrwalenie umiejętności, jakieś zadania powinny być, ale żeby one miały sens nie można stwarzać poczucia obciążenia bo to tylko wywołuje zniechęcenie. Ja np jak słyszałam zadanie domowe to mi się niedobrze robiło. Na szczęście odwalałam je zawsze w szkole na poczekaniu, niemniej jak mówię, to były takie bzdury że prooosz cie. Tak gdzieś od 5 klasy się zrobiło wymagająco.
Do dziś jak widzę zadania 4toklasistki to serio - lajcik, 15 minut i po sprawie. Także tu już wychodzą "ambicje" szkoł, nauczycieli etc. Parcie na bycie najlepszą szkołą w mieście, no wiele jest czynników. Program tego od dzieci nie wymaga

3. To już subiektywne uczucie Im było grejt zapewne, tak przynajmniej mówią moi znajomi, że sobie lepszego startu nie mogli wymarzyć.
oj siedzialam nad tymi bzdurami z didem to wiem....
jak masz 10 linijek literek a didu nie wychodzą to jest bek i frustracja i fogle...

a pani twierdziła ze ona wcale duzo nie zadaje a te dzieci ktore maja duzo tzn ze nie zdązyły na lekcji wyrobic programu...wiec musza w domu i trudno.
wychodziło wiec z tego ze moj did jest lekkim głabem niestety , co jednak potem oikazalo sie nieprawdą.

jak poszła do 4 klasy to była ulga dla całej rodziny..serio.
dzieci były w szoku ze nie mają codziennie zadanej kupy zadan i czasem nie maja nic do robienia z lekcji


generalnie wg mnie ten cały system dziala źle- bo coraz młodsze didy sie uczą i coraz dłuzej, a wychodzą coraz głupsze , jaki to ma sens
niedługo na maturze beda zadania typu znajdź 10 róznic miedzy obrazkami
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 13:34   #596
Spoora
Zakorzenienie
 
Avatar Spoora
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 17 512
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
A ja odniosłam wrażenie, że podoba Ci się perspektywa wcześniejszego rozpoczęcia edukacji, pisałaś, że się cieszysz że zacznie wcześniej
Gdzie? Kiedy?
It wasn't me

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Mnie sie podoba, znam wiele osób ( starszych ode mnie, młodszych, z różnych pokoleń) które szły z różnych przyczyn jako jednostki wcześniej do szkoły, i tym sposobem są szybsze ze wszystkim od reszty. IMO same zalety. Żałuję ogromnie że matka nie posłuchałą ojca (który sam też wszystko wcześniej zaczynał) i mnie nie wcisnęła do szkoły w wieku 6 lat gdyż albowiem przenudziłam się w tej zerówce sakramencko i zmarnowałam czas. Czytać umiałąm w wieku lat 4. Serio dzieci to potencjał intelektualny, nie ma co ich zamulać do 7 roku życia jak roślinki
Nie sądzę
Zresztą się okaże jak będzie u nas.




Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
A ja uważam naprzeciwnie (też ładne słowo ) tzn. ofszę, masz rację, ale jeszcze się zdążą w życiu napracować, naszkolić, nakursić. Póki mogą niech biegają po podwórku i bawią psimi kupami Bo prędzej czy później każdy nauczy się pisać, czytać i liczyć.

Głownie na siebie To to lepiej chyba wcześniej, im wcześniej tym lepiej

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
A jak ktoś jest z natury bystry to i szybciej wszystko robi - to dziwnym nie jest. Więc jeśli osoby, które znasz, były we wszystkim szybsze to czy nie byłyby równie szybkie gdyby poszły do szkoły "w terminie"?
Znam natomiast przypadki odwrotne, że didy poszły do zerówki i sobie nie radziły, gdyby puścić je jeszcze wcześniej to w ogóle tragedia
Podwójne


Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość

2. Byłyby ale po cóż stać w miejscu i tracić czas? No i szybciej mają jakąkolwiek szkołę z głowy.
Ale jakie tracić czas? Równie dobrze można i w wieku 3 lat posłać do I klasy. Po co tracić czas

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Poza tym czym skorupka za młodu - dzieci pozostawione złudnej beztrosce zabaw kupami mają naprawdę trudniejszą akomodację do życia. Rozwój jest mega ważny w wieku dziecka. Jak obserwowałam żłobkowe zajęcia i przedszkolne, to mi szczena opadła, jest meeega aktywizacja, widać ze dzieci, takie małe bachorki to ajnsztajny w porównaniu do bezmózgich ameb z gimnazjum, które dzieciństwo spędziły an zabawie kupami. To metafora, wiadomo ale użyłaś trafnego symbolu
Tu akurat chodzi o ich głupi wiek, a nie o to czy bawiły się qpami czy nie
I nie wszyscy z gimnazjum to bezmózgie ameby. Są wyjątki.


Macham znad "pięknej letniej pogody", w sam raz na pobyt nad morzem

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ----------

Łooo ile gości na grzędzie
__________________
Teoria - to kiedy wiecie wszystko, lecz nic nie działa.
Praktyka - to kiedy wszystko działa, lecz nikt nie wie dlaczego.
W tym miejscu łączymy
teorię z praktyką - nic nie działa i nikt nie wie dlaczego.


Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki.
Spoora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 13:39   #597
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Rozumiem, teraz o co Ci chodzi, niemniej to też są jakieś standardy, które jakoś w innych krajach są inne i nikomu się od xxx lat krzywda nie dzieje. Gdyby tak było, byłby masowy bulwers zapewne Miliardy załąmanych rodziców etc.

System nerwowy można chyba świetnie rozwijać w wieku 6 lat w szkole, gdyż tam nie jest on poddawany jakimś drastycznym metodom, 1 klasa dla 6latków jest dostosowana dla ich systemu nerwowego, tylko po prostu już zwie się szkołą - technicznie, a praktycznie, realnie, nie dzieje się tam to samo (co wszyscy podkreślają) co dzieje się u 7latków. Start jest łagodniejszy, odpowiednio do wieku dobrany, pół świata to przetestowało i działa.
To jest tak jakby był w zerówce ale zaliczała mu się do szkoły, ze zmodyfikowaną formą - ławki. Dalej są zabawy, w zerówce też wykony i prace dzieci są oceniane. Nie ocenami 1 -5 ale opisowo, kwiatuszki, nagrody, no to jakby wchłonięcie zer przez szkołę
Murszę lecieć

Mi chodzi tylko o to żeby dzieci nie miały negatywnych doświadczeń szkolnych już na początku edukacji tylko i wyłącznie z tego powodu że to dla nich za wcześnie było...

---------- Dopisano o 12:37 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
oj siedzialam nad tymi bzdurami z didem to wiem....
jak masz 10 linijek literek a didu nie wychodzą to jest bek i frustracja i fogle...

a pani twierdziła ze ona wcale duzo nie zadaje a te dzieci ktore maja duzo tzn ze nie zdązyły na lekcji wyrobic programu...wiec musza w domu i trudno.
wychodziło wiec z tego ze moj did jest lekkim głabem niestety , co jednak potem oikazalo sie nieprawdą.

jak poszła do 4 klasy to była ulga dla całej rodziny..serio.
dzieci były w szoku ze nie mają codziennie zadanej kupy zadan i czasem nie maja nic do robienia z lekcji


generalnie wg mnie ten cały system dziala źle- bo coraz młodsze didy sie uczą i coraz dłuzej, a wychodzą coraz głupsze , jaki to ma sens
niedługo na maturze beda zadania typu znajdź 10 róznic miedzy obrazkami
Qurcze na ja mam w rodzinie przypadek taki jak u Ciebie ale nie do końca bo na razie jesteśmy na etapie 4 tej klasy ... Do tej pory wszytko jest tak jak opisałaś tyle że niestety myślę że u nas nie skończy się to happy endem

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość

[/COLOR]Łooo ile gości na grzędzie
No i snofu nikt nic nie pisze
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 13:42   #598
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez golden_eye Pokaż wiadomość
to Ty nie ode mojej okolicy jesteś? bo z tą Wawą się zamotałam już, wydawało mi się że moje rejony a teraz nie jestem pewna
ja wolałabym i wieś, byleby u siebie i z dala od nietopszów cokolwiek byleby się stąd wyrwać. pole mnie też nie kole w doophkę, mogę sama robić, ale cusz począć chuop oporny wtórnie...
nie pamietam, skądś Ty, ale ja z centrum kraju między łodzią a Warszawą
No chuop ma dom bez nietopszów, ale tylko 10km ode mnie. On ma robotę 5km od domu i zarabia lepiej ode mnie i ma prawie raj. A dla mnie straszna lipa, bo pracy nigdzie w okolicy od dawna znaleźć nie mogę i znów musze zapierniczać do Wawy (jak juz parę lat temu) po 2,5-3h w jedną stronę
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu

Edytowane przez Maja102
Czas edycji: 2014-06-26 o 13:43
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 14:15   #599
tricolor
Wtajemniczenie
 
Avatar tricolor
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 2 434
Dot.: Scent Bar LIII

Miłego dnia całemu Baru, idę ponadrabiać choć trochę

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Redhaired Witch Pokaż wiadomość
Czy to nie działało właśnie w drugą stronę? Rodzicie posyłali zdolniejsze dzieci o rok wcześniej bo dzieciaki same z siebie czuły parcie na szkołę, wiedzę?
Z tego co pamiętam (taa wieki temu) to w dzieciństwie najbardziej interesująco-rozwijające wydawały mi się wypady w czasie których rodzice pokazywali mi grzyby, rośliny, obserwowaliśmy myszy, ptaki itp. a potem szukaliśmy ich w encyklopedii i o nich czytaliśmy (nie to żebym coś zapamiętała...). IMO zdecydowanie fajniejsze niż recytowanie wierszyków i siedzenie w klasie albo bezrefleksyjne huśtanie na huśtawce czy trącanie kup No ale nie tak łatwo to zorganizować.
U mnie tak było: kazali rodzicom przenieść mnie do wyższej klasy (i to podobno dwa razy, sama pamiętam tylko raz), bo się sakramencko nudziłam na lekcjach, no, tak bardzo, że potrafiłam zasnąć Ale nie zrobili tego, bo dzieciństwa szkoda.
I nudziłam się dalej

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------

A co do szkoły, to się zgadzam z Golden w 100%
__________________
Szukam książkowo: Stanisław Płaza Historia prawa w Polsce na tle porównawczym X-XVIII w., t. I-IV. Tom II Polska pod zaborami najbardziej
tricolor jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-06-26, 14:32   #600
golden_eye
Wtajemniczenie
 
Avatar golden_eye
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: własne 4 kąty :-)
Wiadomości: 2 042
Dot.: Scent Bar LIII

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
nie pamietam, skądś Ty, ale ja z centrum kraju między łodzią a Warszawą
No chuop ma dom bez nietopszów, ale tylko 10km ode mnie. On ma robotę 5km od domu i zarabia lepiej ode mnie i ma prawie raj. A dla mnie straszna lipa, bo pracy nigdzie w okolicy od dawna znaleźć nie mogę i znów musze zapierniczać do Wawy (jak juz parę lat temu) po 2,5-3h w jedną stronę
ja rzeszowszczyzna dalsza

to w takim razie kogo zmyliłam z Tobą? ktoś tu się pisał na moje okolice
__________________
"Nie jesteś na tym świecie po to aby spełniać moje oczekiwania, ani ja po to aby spełniać Twoje. Jeśli się przez przypadek odnajdziemy, to cudownie. Jeśli nie, to trudno"
golden_eye jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-29 20:29:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.