![]() |
#2311 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Żal się, my wszystkie się tu żalimy. Ja zanudzam chyba najwięcej. Ale jest mi lepiej jak się wygadam
---------- Dopisano o 08:33 ---------- Poprzedni post napisano o 08:27 ---------- A ja jestem głupia, minęło kilkanaście godzin, a ja chcę do niego zadzwonić, napisać. Nie dam sobie rady i widzę to już teraz
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw 10.10.2014 Zdałam Prawko ![]() 28.10.2014 Znów szczęśliwa ![]() Znów dbam o włosy ![]() 10.2014-12.2014 JUDO ![]() 12.2014 ćwiczę jak dzika ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2312 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 778
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
https://www.youtube.com/watch?v=lqgAUVz0Mp8
A teraz biorę się w garść. Wcześniej mi się udało. Teraz też dam radę. Pozdrawiam Was gorąco, jeszcze na pewno do Was zajrzę ![]()
__________________
Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie wierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu. ~ George Bernard Shaw 10.10.2014 Zdałam Prawko ![]() 28.10.2014 Znów szczęśliwa ![]() Znów dbam o włosy ![]() 10.2014-12.2014 JUDO ![]() 12.2014 ćwiczę jak dzika ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#2313 |
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Wszystkie tak przeżywamy, płaczemy, myślimy że nie poradzimy sobie bez nich, nie chcemy wyjść z domu tylko wyżalamy się wszystkim dookoła że jest nam źle.........trudno..trzeb a przecierpieć ten najgorszy okres... u mnie plątanina myśli znowu..
Że chciał tego rozwodu, teraz że nie złoży jeszcze pozwu, i przytulał mnie i głaskał........ znów wysyła sprzeczne komunikaty....... :/ nie cierpię sprzecznych komunikatów. |
![]() ![]() |
![]() |
#2314 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 118
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2315 | ||
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
__________________
Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
#2316 | ||
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Czułam ten spokój, całą miłość...... Na razie pozwu nie składa -tak powiedział. Nie będę naciskać na niego. Już jest postęp który sam zauważył, zmiana w moim zachowaniu i sposobie myślenia. Od maja widzieliśmy się cztery razy. Raz gdy powiedział po tygodniu, że to koniec. Później żeby porozmawiać na spokojnie, potem gdy zabierał resztę rzeczy i serce mi pękało ponownie przez każdą minutę. I teraz. Poprzednio były tylko łzy i ataki paniki i jedno wielkie roztrzęsienie, bez żadnego przytulania czy czegokolwiek, teraz to się po prostu wydarzyło, zwyczajnie byliśmy. Tylko ja durnowato o tym myślę .. bez sensu,. ---------- Dopisano o 15:11 ---------- Poprzedni post napisano o 15:09 ---------- Cytat:
![]() Edytowane przez Katka20 Czas edycji: 2014-06-29 o 14:29 Powód: zmiany |
||
![]() ![]() |
![]() |
#2317 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Przepraszam, że nie odpisywałam na Wasze posty, ale dopiero wróciłam od ex. Jestem zła bo niczego się nie dowiedziałam, nic się nie wyjaśniło... Jak przyjechałam to pierwsze co to poszliśmy coś zjeść do Pizza Hut, sprowokowałam rozmowę o nas, oboje się wkurzyliśmy bo zrobiła się jakaś dziwna atmosfera po czym ze złością powiedział: ,,Nie kocham Cię i gdybyś nie wiem co robiła to i tak do Ciebie nie wrócę", na co ja - szklanki w oczach. Powiedziałam, że wrócimy do niego na stancję i że wracam do domu, na co on, że nie chce żebym jechała, ale zrobię jak będę uważać. Po drodze wstąpiliśmy do Biedronki bo musiał coś kupić, przytulił mnie, powiedział, że porozmawiamy w domu po czym złapał za rękę co było dziwne bo wszystko robił po rozstaniu, ale złapać mnie za rękę nigdy nie złapał, wróciliśmy do domu, pomyślałam, że tego listu już nie zostawię i mogę nie mieć okazji już nigdy, więc pakując się, dałam mu list i powiedziałam: ,,Miałam go u Ciebie zostawić i już nigdy się nie odezwać, a że i tak to zamierzam... Powinieneś wiedzieć". On szybko złapał ten list i od razu zaczął czytać, ja się pakuję i płaczę, ale cicho, tak że nikt nie słyszy. Spoglądam na niego a on zasłania oczy ręką i kapią mu łzy na spodnie, co chwilę odkłada list i znowu go czyta, cały czas płacząc. Ja się totalnie rozkleiłam bo tylko dwa razy go widziałam płaczącego i to z mojego powodu, gdy bardzo narozrabiałam... Podeszłam i płacząc go przytuliłam, on się jeszcze bardziej rozpłakał i tak płakaliśmy z 5 minut przytuleni, po czym powiedział: ,,To nie jest wcale tak, że Cię nie kocham i nie chcę z Tobą być, przepraszam, że tak powiedziałem", poszedł do łazienki i już wrócił do siebie. Ja zostałam. Śmialiśmy się, oglądaliśmy serial i film Pamiętnik. Oglądając Pamiętnik był bardzo poważny co mu się rzadko zdarza, jakiś taki... Dziwny. Ja wyłam cały film. Później położyliśmy się spać, ale na jednoosobowym łóżku było nam ciasno więc się przeniosłam na drugie. Rano strasznie bolały mnie plecy, zrobił mi masaż i wspólny prysznic. Nie było seksu, tylko pieszczoty. Ugotował mi obiad, makaron z pesto i warzywami, wcześniej nie gotował nigdy i zabrał mnie na spacer w piękne miejsce nad rzeką i strasznie nam się obojgu podobało, rozmawialiśmy 5 h non stop. No i wróciłam, nic nie ustaliliśmy bo ciężko cokolwiek z nim ustalić jak widzicie. Najbardziej mnie zdziwił, że rozpłakał się czytając list, tego się nie spodziewałam, to, że był bardzo troskliwy, że... W sumie to robiliśmy wszystko to co najbardziej lubię, oglądaliśmy mój ukochany film, zrobił mi wegański obiad, mój ulubiony i zabrał mnie na spacer w takie miejsce, które uwielbiam. Nie wiem... Chyba stoimy na tym, że zajmę się sobą, a jak już się zajmę to będziemy się przyjaźnić, a z czasem kto wie co z tego będzie.
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#2318 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 381
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2319 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 304
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Nie odbieraj tego jako atak na siebie, raczej chciałabym tobą potrząsnąć i pokazać jak to wygląda z zewnątrz ![]() Potem ta akcja z listem - dałaś mu go, fajnie, postąpiłaś zgodnie ze swoim sumieniem. I co, nagle on zmienił zdanie? Kilka godzin później znowu cię kochał? Myślę (wiem, że to może zabrzmieć wrednie) że po prostu zagrałaś na jego emocjach, wzbudziłaś stare uczucia i tyle. Czemu dajesz sobie robić taką wodę z mózgu? Serio, potrzebujesz takiej huśtawki emocjonalnej? Przecież przyjaźń z nim tylko cię psychicznie dobije, nadal będziesz sobie robiła nadzieje, że może jednak coś z tego wyjdzie, może cię jednak kocha... I zamiast zabić w sobie uczucia to będziesz je w sobie pielęgnować. Naprawdę, aż tak lubisz cierpieć na własne życzenie? Rozumiem, że się dogadywaliście, że super znajomość i szkoda tracić. Ja aktualnie jestem z chłopakiem, który wcześniej był moim najlepszym przyjacielem i nie wyobrażam sobie, aby po rozstaniu (mam nadzieję że takiego nie będzie! ![]() Na końcu piszesz że "chyba jesteście przyjaciółmi". Czyli jednak ostatecznie nic nie ustaliliście i to są tylko twoje domysły? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2320 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 229
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Tak sobie czytam co piszecie i nie mogę się powstrzymać żeby nie skomentować postawy Tatty Teddy
To jest naprawdę zadziwiające co piszesz. Facet zostawił Cię w chwili kiedy miałaś depresję i najbardziej potrzebowałaś jego obecności, dalej komentujesz, że faceci po prostu tacy są. Otóż nie są, mój mąż kiedy walczyłam z zaburzeniami lękowymi wspierał mnie i był ze mną, sprawiał, że naprawdę było mi dużo łatwiej, a trwało to długo, wciąż nie jest ze mną idealnie. W najbardziej krytycznym momencie w ogóle nie chodziłam do pracy, siedziałam na kanapie i patrzyłam w sufit, ale nie wyobrażam sobie żeby mi mąż wtedy mówił, że muszę iść do pracy, karierę robić. On był po prostu i powtarzał, że będzie dobrze, w jego oczach widziałam miłość mimo że byłam słaba, złamana, zapłakana i nie do życia. Następnie nadmieniasz, że chcesz się starać, bo Wasze rozstanie to Twoja wina. Doprawdy uważasz, że depresja była Twoją winą? Piszesz, że się zmienisz, że musisz na niego zasłużyć ( w ogóle nie adekwatne stwierdzenie w kontekście związku ), a on co będzie robił aby móc być z Tobą? Nic, bo Ty niczego nie wymagasz. Naprawdę sądzisz, że taki związek ma jakąkolwiek szansę ( zakładając, że zdecyduje się do Ciebie łaskawie wrócić )? Nie ma, bo w związku potrzebna jest równowaga, szacunek, wspólna praca nad nim, a z tego co piszesz tylko Ty masz zamiar się starać, zmieniać. Nie wiem jak można tak zniekształcać rzeczywistość, jeśli chcesz się zmieniać to rób to, ale dla siebie a nie dla niego. Takim zachowaniem stawiasz siebie na przegranej pozycji, bo pokazujesz, że może Ciebie mieć bez najmniejszego trudu, że porzucając Ciebie w krytycznym momencie zachował się w porządku, że wszystko to Twoja wina. Człowiek, który kocha drugą osobę nie porzuca jej kiedy ta jest w depresji. On Ciebie nie kochał wtedy i teraz także nie darzy Ciebie miłością. Może oczywiście do Ciebie wrócić z wygody, z przyzwyczajenia, z poczucia, że jesteś w stanie mu wszystko wybaczyć, ale na pewno nie z miłości. Przepraszam, że tak ostro, ale mi się ciśnienie podniosło jak czytałam co Ty piszesz. Wszystkim udzielającym życzę znalezienia odpowiedniego i fajnego faceta ![]()
__________________
(...)Marzyła wtedy, że "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie",dokładnie pamiętała tę radość, gdy uznała, że tak właśnie jest i tę nadzieję, że tak zostanie. http://koherencja.bloog.pl/?smoybbtticaid=612f02 |
![]() ![]() |
![]() |
#2321 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 304
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2322 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
A mój eks wyprowadził mnie z anoreksji, jednak parę lat później moja depresja wywołana stresem w pracy pokonała go. Przestałam pasować do jego życia, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że byłam jak firanka, którą można udrapować, przefarbować, ale jak wymieni się okna, to i ona nadaje się do wymiany.
Dziwi mnie tylko, że rzucił mnie, jak już stanęłam na nogi, odstawiłam antydepresanty i cieszyłam się życiem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#2323 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Wiecie co zauważyłam? Ja jestem przy nim nieprzytomna, wszystkie rzeczy robię nieświadomie. Uzmysłowił mi to przykład z wczoraj, jestem weganką czyli nie spożywam między innymi produktów mlecznych, ex kupił nam lody, a ja odpakowałam swojego i zaczęłam jeść, jem, jem i nagle taka myśl: ,,dziwne... posmak jakby mleka..." po czym: ,,
![]() A co do Waszych odpowiedzi to ja jestem tego samego zdania co Wy, że jak się kocha to żeby nie wiem co, nie zostawia się ukochanej osoby. Ale wszyscy obarczają mnie winą za rozstanie, jego rodzina, moja rodzina... Setki razy słyszałam: ,,Miłość jest cudowna Anetko, ale nie załatwia problemów gdy w grę wchodzi ubezpieczenie, rachunki i zupełnie nieromantyczny kredyt hipoteczny! Zakochana ale bezdomna - też mi coś!" ![]() ![]() ---------- Dopisano o 10:40 ---------- Poprzedni post napisano o 10:32 ---------- https://www.youtube.com/watch?v=m3WpO-adT5Q Dziewczyna mnie totalnie rozwaliła w pozytywnym sensie, jest piękna, utalentowana... Choruje na depresję i zaburzenia lękowe. Pamiętam jak oglądaliśmy jej występ, jego... zdegustowaną minę, że tylko ryczy i nic poza tym. Nie potrafię pojąć jak można w takich osobach nie widzieć niczego szczególnego |
![]() ![]() |
![]() |
#2324 | |||
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() Kolejny przykład tego, jak lekceważy Twoje poglądy. Mój eks kupował mi kosmetyki tylko z listy firm nietestujących na zwierzętach, potrafił o tym pamiętać, ja z kolei wiedziałam, na co ma alergię i nigdy nie piekłam ciasteczek z orzechami lub słonecznikiem. Nie musieliśmy sobie o tym przypominać, to się po prostu wiedziało. Jak bardzo wyprany mózg pracą musiał mieć ojciec dziecka przegrzanego w samochodzie... Cytat:
Cytat:
Jakbyś zarabiała kokosy i nagle straciła pracę, a na rynku byłoby załamanie i brak wakatów, to by Cię zostawił? Tłumaczyłby, że na pewno nieudolnie szukasz pracy i to wszystko Twoja wina? Do kitu z taką przyszłością. Na czym budować poczucie bezpieczeństwa?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|||
![]() ![]() |
![]() |
#2325 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Malla wie o tym, że jestem weganką, ale o tym zapomina, a skoro zapomina to nie przejmuje się tym zbytnio. Ja sobie nie wyobrażam przyszłości z takim człowiekiem. Jedyne co mnie do niego ciągnie to serce, tu następuje konflikt interesów bo wiem, że im dłużej go nie widzę tym jestem spokojniejsza i zapominam o uczuciu do niego, a z drugiej strony super mi się spędza z nim czas jako z kumplem, ale do póki nie wyzbędę się tego uczucia to nici z normalnej przyjaźni, tak mi się przynajmniej wydaje. Więc jednocześnie widząc go jestem w lepszej kondycji bo się pośmiejemy, wyjdę gdzieś, rozerwę się jakoś, a z drugiej dobija mnie to jak on się zachowuje. I pozamiatane bo nie wiem co z tym zrobić.
---------- Dopisano o 11:25 ---------- Poprzedni post napisano o 11:24 ---------- Chyba jedynym wyjściem byłoby jakbym kogoś poznała i on też, a że jesteśmy akurat oboje lojalni to romans nie wchodziłby w grę. Wtedy moglibyśmy czasem się spotkać i byłoby normalnie. |
![]() ![]() |
![]() |
#2326 | |
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 668
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Tatty Teddy, robisz sobie bidę na własne życzenie. Skoro czujesz się spokojniejsza to dlaczego nie zerwiesz kontaktu? Przecież to kretyńskie. Masz świadomość że związek jest bez sensu, masz świadomość że rozmijacie się bardzo poważnie w kwestii priorytetów i że wsparcia od niego.nie będziesz mieć nigdy, a trzymasz się go jak rzep psiego ogona, teraz dla odmiany tłumacząc przed samą sobą że on takim świetnym kumplem dla Ciebie jest. Jakim kumplem? Przecież tak Cię emocjonalnie rozedrgał ten wspólny weekend że się godziłaś na wszystko i zapominałaś jak się.nazywasz. Zròb sobie dziewczyno przysługę i zerwij kontakt z ex, bo sobie tylko krzywdę robisz kontaktowaniem się z nim. Wmawiając sobie czyste intencje (teraz np. osławioną przyjazn, gdzie o niej mowy u Was nie ma przeciez) grzebiesz jakiekolwiek swoje szanse na wyleczenie sie z tego i rozpoczecie zycia bez ex.
__________________
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2327 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() A tak swoją drogą to myślicie, że w dzisiejszych czasach (podkreślam: w dzisiejszych!) jest możliwa miłość, gdzie mężczyzna traci głowę dla kobiety, kocha ją, szanuje, wspiera, robią razem szalone rzeczy... i to trwa całe życie? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2328 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 229
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
On się nie martwił tym, że Tobie jest przykro kiedy zostałaś sama z depresją. Poza tym naprawdę uważasz, że tak go zranisz kiedy nie odpiszesz na sms ? Po co fundować sobie jakieś bezsensowne udręczenia, walczyć, zasługiwać na kogoś. Nie na tym polega związek. Tak wierzę w związki na całe życie, wiem, że mój mąż mnie nie zdradzi, nie zostawi w potrzebie, ponieważ jest zwyczajnie dobrym, uczciwym człowiekiem. Ja mam 28 ( prawie 29 ) lat, więc wiadomo, że robimy szalone rzeczy, jesteśmy młodzi i staramy się korzystać z życia ( oczywiście w granicach rozsądku ).
__________________
(...)Marzyła wtedy, że "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie",dokładnie pamiętała tę radość, gdy uznała, że tak właśnie jest i tę nadzieję, że tak zostanie. http://koherencja.bloog.pl/?smoybbtticaid=612f02 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2329 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Teraz czytając jeszcze raz opis spotkania z nim, zdałam sobie sprawę jakie to jest żałosne wszystko! Aż mnie zemdliło... Miłość mi przyćmiła rozum, nie wiem jak ja mogę dawać się tak poniżać, słuchać tych pierdół o pieniądzach... Zawiłych tłumaczeń... Wreszcie w tym Pizza Hut - jak powiedział, że mnie nie kocha i jeszcze fochy odstawiał jakby to była moja wina! Powinnam wstać, dać mu w pysk, przewrócić stół i wyjść, skoro jest taki majętny to pokryłby koszty zbitych talerzy!
![]() ---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ---------- Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2330 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 229
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Z tymi stołami to bym nie przesadzała, bo jeszcze by Ciebie zostawił tam samą i miałabyś kłopot ![]() Co do mojego męża to nie ma jakieś super romantycznej historii. Najpierw byliśmy znajomymi z pracy, dobrze się dogadywaliśmy i tyle. Spotykaliśmy się na stopie koleżeńskiej aż się w sobie zakochaliśmy ![]()
__________________
(...)Marzyła wtedy, że "jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie",dokładnie pamiętała tę radość, gdy uznała, że tak właśnie jest i tę nadzieję, że tak zostanie. http://koherencja.bloog.pl/?smoybbtticaid=612f02 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2331 |
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Przez ostatnie dni coraz bardziej myślę o tym, żeby z nim zerwać.. Ja już tak nie mogę, nie dość, że jest tak daleko to jeszcze prawie wgl nie gadamy.. Ostatni raz napisał w tamten piątek (20 czerwca..) Mam dużo problemów w rodzinie, ciężka sytuacja, chciałabym żeby był teraz przy mnie bo jego obecność mi bardzo pomaga (w tamtym roku jak mi babcia umarła, był ciągle przy mnie i mnie wspierał) a teraz co ? O jedną cholerną rozmowę nawet ciężko
![]() Nie wiem co mam robić ![]() ![]() ON jest moim ideałem, jest dokładnie taki, jak zawsze chciałam, żeby był mój facet ale życie jest okrutne i chyba nie jest dane nam być ze sobą.. |
![]() ![]() |
![]() |
#2332 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 284
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć." Napoleon Hill
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2333 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#2334 | |
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
![]() A tak czekam bo ja nie jestem w stanie złożyć pozwu. Co innego mi zostaje? Czekam i układam sobie życie na nowo. Histerie i złość nie pomogą |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2335 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Mi by na pewno nie pomagało wpatrywanie się w daty w wizażowym podpisie.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
#2336 | |
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Natomiast ja też myślałam i wierzyłam ze mój związek jest Za☠☠☠isty itd a okazało się ze nie, że mój facet nie wytrzymał ze mną bo mi tak odpieprzalo, Dysfunkcyjna rodzina i tyle w temacie, nieprzepracowane uczucia wyszły na wierzch. W końcu nad tym pracuje i jakoś zaczyna to mieć ręce i nogi w końcu. Niech te ręce i nogi się utrzymają. Każda z nas wie w głębi serca jaki jest/był jej zwiazek. Ale na trzeźwo potrzeba czasu żeby cokolwiek oceniać. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#2337 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 571
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
E-mail do ex:
Hej, Mam już dosyć całej tej... Chorej sytuacji! Przez 6 lat byłam kochającą, wierną, lojalną, szczerą partnerką, przychodziłam do Ciebie, przyjeżdżałam, pisałam, dzwoniłam, dbałam o Ciebie! A Ty co? Zostawiłeś mnie kiedy najbardziej Cię potrzebowałam, w chorobie, w najtrudniejszym okresie w moim życiu! I wiesz co? ***** się! Tak, ***** się, tak jak ***** mnie ostatnio, jakoś nie przeszkadzało Ci to, że mnie nie kochasz. Złamałeś mi serce, a ja, głupia, obwiniałam się za Twoje błędy! Nie pisz, nie dzwoń, nie przychodź, nie chcę Cię znać, daj mi spokój i pozwól mi zapomnieć o tym, jakiego drania pokochałam całym sercem! Jestem atrakcyjną, inteligentną, zdolną i wartościową kobietą, dam sobie radę bez Ciebie! Żegnam. No. Takiej wiadomości to on mi nigdy nie wybaczy. Chciałam się przyjaźnić, ale to nie ma sensu bo nie potrafię i nigdy bym nie potrafiła. To definitywny koniec. Jestem dumna z siebie. Edytowane przez Tatty Teddy Czas edycji: 2014-06-30 o 14:58 |
![]() ![]() |
![]() |
#2338 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 34
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Tatty, wysłałaś to już? jeśli jeszcze nie, to się powstrzymaj i jeszcze raz to przemyśl…
|
![]() ![]() |
![]() |
#2339 | ||
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Cytat:
Cytat:
Wiem, że teraz pracuje w miejscu, gdzie nie ma internetu, jedynie w niedziele ma, gdy na mieszkanie wracają, ale przecież ma mój nr i zawsze może zadzwonić albo napisać smsa.. Moje serce strasznie się bije z rozumem i nie mam pojęcia co robić, co chwila inna myśl mnie nachodzi :/ |
||
![]() ![]() |
![]() |
#2340 |
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXXI
Tatty - Po co te kolejne wiadomości? Histeryzujesz jak nastolatka.
Zemsta najlepiej smakuje schłodzona ![]()
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:45.