|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu? | |||
| Nie |
|
16 | 50,00% |
| Ani trochę |
|
16 | 50,00% |
| Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3001 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Zuken te krople stosuję się tylko wtedy gdy dziecko ma kolkę
__________________
Zosia 26.03.2010 r. ![]() Franio 24.07.2014 r.
|
|
|
|
#3002 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() Cytat:
Zuken, życzę Ci powodzenia w wychowywaniu w taki sposób niemowlaka! Naprawdę, będę często zaglądać i sprawdzać, jak Ci to idzie. (tak, to ironia ). To wspaniałe założenie, aczkolwiek tak małe dziecko, o jakim jest mowa jest niemożliwe to wychowania w myśl tego, o czym piszemy. To, że 3 miesięczne np. dziecko przestanie się drzeć, jak przestaniesz reagować na jego płacz i będziesz czekać aż przestanie, nie będzie wynikało z tego, że je wychowałaś, a z tego, że dziecko się nauczy, że jego potrzeby są nic nie warte i mimo, że je komunikuje, są one ignorowane. Co za tym idzie? Wiele niekorzystnych perturbacji w stylu brak poczucia bezpieczeństwa, brak poczucia, że opiekun jest osobą, u której znajduje sie ukojenie. A nie to, że w końcu się oduczyło płakać. Pisanie 'dziecko musi wiedzieć co wolno, a co nie', to oczywiście dobre założenie. Dla dziecka kilkuletniego jak najbardziej. Ja myślałam, że mówimy o niemowlakach. I takie dziecko nie wie, co wolno, a co nie. Co więcej, jego krzyki, płacze i cała reszta nie wynikają z jego prób manipulacji rodzicem, czy okazywania 'moje na wierzchu', a z odczuwanego dyskomfortu, problemów, smutku, żalu, chęci przywołania rodzica. Takie podejście do niemowlaka, że ma wiedzieć, co wolno a co nie, to jakby założyć, że małe dziecko rodzi się jako miniatura dorosłego człowieka z w pełni rozwiniętymi możliwościami myślenia, wnioskowania, opanowania emocji itp, a jedynie zadaniem rodziców jest nauczyć go jakiejś ogłady i norm społecznych. A tak nie jest. Co do ostatniego akapitu, nie wiem czy z mojej wypowiedzi wysnułaś taki wniosek? Jesli tak, to wyraziłam się kompletnie niedokładnie. Ja nie zamierzam np. spać z moim dzieckiem w jednym łóżku (co będzie czas pokaże), ani chodzić z Młodą uwieszoną przy piersi przez cały dzień. Zamierzam dawać jej, czego potrzebuje...czyli jeść, bliskość, poczucie bezpieczeństwa poprzez bliskość i dostepność swojej osoby, to, że jestem jak zasypia, że reaguje, jak płacze i czegoś potrzebuje, że jej potrzeby są zaspokajane. Spanie z dzieckiem w łóżku nie jest jego podstawową potrzebą. Uwieszenie na piersi jak na smoczku też nie. Jedzenie ciasta zamiast obiadu to raczej nie potrzeba dziecka i w tym przykładzie mylisz dwa pojęcia - a mianowicie to, czego dziecko chce, a to czego potrzebuje, a to są dwie różne rzeczy. I oczywiście przychodzi wiek, gdzie rodzic stawia pewne granice, pokazuje dziecku co jest dobre, co złe, uczy norm społecznych i co ważne, pokazuje, że nie należy wcale dostać wszystkiego, czego by się zapragnęło. Ale tak, jak mówię, to nie wiem niemowlęcy, a myslałam, że o takim wieku tu rozmawiamy, skoro dyskusja zaczęła się od książki 'Język niemowląt'. |
||
|
|
|
#3003 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Cytat:
Wychowanie polega też na pokazaniu granic i zasad, podejrzewam, że nie raz będę przeczekiwać histerie mojego syna albo stawiać go w kącie, skoro w inny sposób nie zrozumie, że jego zachowanie nie jest przeze mnie pochwalane. Mówię też o dalszej przyszłości, nie wymagam od noworodka stania w kącie . ![]() A że bardziej się odniosłam do starszych niż do niemowlaków. Na tę chwilę zdaję sobie sprawę, że niemowlak zasadniczo nie płacze bez powodu, ale jeśli będzie przewinięty, nakarmiony i ogólnie ogarnięty i nadal będzie płakał, to w tym czasie ja mogę sobie pomalować paznokcie a niech mąż go nosi i pieści. Tak samo raz na czas mogę odciągnąć pokarm, żeby iść popołudniu do fryzjera czy kosmetyczki, skoro ktoś w domu go nakarmi i przewinie. to mam na myśli mówiąc, że nie zrezygnuję z "ja". Edytowane przez h4linka Czas edycji: 2014-07-02 o 20:35 |
||
|
|
|
#3004 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Widzę babeczki , że rozgorzała dyskusja na temat Tracy Hogg
![]() Nie będę już cytować pojedynczo wszystkich wypowiedzi do których chciałabym się odnieść, więc napiszę wam tylko ogólnie co myślę. Jeśli autorka ta w swojej książce w jakikolwiek sposób "przyzwalała",czy wręcz zachwalała tresowanie maluszka- również nie pochwalałbym jej postawy Dziewczyny ja tę książkę czytałam bardzo dokładnie i co bardzo rzuciło mi się w oczy- Tracy Hogg wielokrotnie podkreśla jak ważny jest SZACUNEK dla tej małej istoty, NIGDZIE nie proponuje aby gdy dziecko płacze w łóżeczku zostawiać je samo sobie aż się wypłacze...żeby w ten sposób uczyć je samodzielnego zasypiania Ona tego nie pochwala, wręcz podkreśla to co piszesz Butter- takiemu malcowi dla prawidłowego rozwoju jest niezbędna bliskość rodziców. Nie można rozpuścić dziecka,albo przyzwyczaić go, np biorąc zbyt często na ręce. Oprócz tej książki czytałam już wiele innych pozycji traktujących o rozwoju maluchów w poszczególnych miesiącach życia. Nie traktuje tej pani jako guru, ale nie uważam również, by w swojej książce wykazywała tendencje do tego , by tresować dzieci, sterować ich zachowaniem, po to żeby właśnie rodzicom żyło się wygodniej. Chcę żeby moje dziecko samo zasypiało w łóżeczku, a nie spało z nami, ale jednocześnie chcę dawać mu tyle bliskości ile będzie potrzebował
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
|
|
|
#3005 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
No w takim wypadku to rozumiem założenie
![]() ale tutaj dziewczyny piszą, że trzeba dawać te krople codziennie do każdego karmienia to już nie rozumiem ![]() Butter ja już nie rozumiem tej dyskusji Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko darło się przez 3 godziny a ja będę siedzieć i pić kawę Nie wiem gdzie to napisałam ani skąd to wywnioskowałaś Jakiegoś hitlera wychowawczego ze mnie zrobiłaś![]() To prawda zeszłam też później z tematu i pisałam też o wychowaniu kilkulatka Ja po prostu niektóre rzeczy będę starała się wdrażać od początku, żeby później nie musieć "naprawiać swoich błędów" i tyle ![]() Butter napisałaś, że nie będziesz już patrzeć na "ja" tylko będziecie "wy"stąd moje wnioski ![]() No i Ty nie zamierzasz spać z małą ale napisałaś, że będziesz zaspokajać jej potrzeby, czyli jeśli najwygodniej dziecku będzie u Ciebie w łóżku to tam zostanie ![]() U mnie nie ma takiej możliwości To tak samo jak z karmieniem piersią, jak wiecie zamierzam spróbować ale jeśli będzie to dla mnie nie do przejścia, będę czuła się źle karmiąc i niekomfortowo to po prostu przejdę na mm i nie uważam, że to będzie złe dla dziecka Jeśli ja będę szczęśliwa i będę wierzyć w to co robię dziecko też to odczuje a jeśli mi będzie źle i będę wiecznie przygnębiona to maluch też nie będzie zadowolony |
|
|
|
#3006 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
a ja napiszę odnośnie wychowania dziecka tak : nie ważne jak, nie ważne jakimi sposobami i zasadami, ale ważne aby wychować mądrego, dobrego człowieka, by wychowac tak, że kiedy dorośnie swoje dziecinstwo dobrze wspominało i zeby nie miało nam nic do zarzucenia, a wręcz chciało tak samo wychować swoje dzieci
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę. Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama. Igor ur. 16.09.2011 Mia ur. 13.08.2014 |
|
|
|
#3007 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3008 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
zuken te krople daję sie jak maluch dostaje kolki, a jak dostaje to nie jest przeważnie jednorazowy wybryk, tylko ma przez pewien okres czasu. Wiadomo co jakiś czas sprwdzasz czy minęły i odstawiasz. Mój Igorek miał do 3 miesiąca
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę. Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama. Igor ur. 16.09.2011 Mia ur. 13.08.2014 |
|
|
|
#3009 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
DziękiBo tak to wcześniej zrozumiałam jakby cały czas trzeba było dawać i wtedy można jeść co się chce i dla mnie to było dziwne Jeszcze jak któraś napisała, że są od 1 dnia życia to całkowicie zgłupiałam no bo niby po co 1 dnia od razu je podawać![]() ![]() Teraz już wiem o co kaman
|
|
|
|
|
#3010 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3011 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Halinka i nie robię z siebie na siłę matki polki, wręcz przeciwnie, mam w głowie realizowanie swoich planów, niezależnych od dziecka, robienie różnych rzeczy dla siebie i powrót do pracy itp itd.
Ale nie uważam, że faktyczne zaspokajanie potrzeb dziecka i rezygnacja z stawiania 'ja' nad 'my' bądź 'ono' jest robieniem z siebie matki polki. Nie, uważam (ja, tylko i wyłącznie ja i nikogo przy tym nie osądzam, nie mówię, że ktoś jest wyrodny, nie mówię personalnie itp itd), że jest to podejście kobiety dojrzałej do przyjęcia roli matki i przyjęcia odpowiedzialności za małą istotę kompletnie od niej zależną. Cytat:
Cytat:
Co do tego wdrażania pewnych rzeczy od początku itp. to jest tak, że niemowlak ma inne potrzeby, niż dziecko 5 letnie itp. Ale to już każdy zaspokaja potrzeby swojego dziecka, jak uznaje za stosowne. Co do wygody spania z dzieckiem, to uważam akurat, że to nie kwestia wygody dziecka, a rodziców. Że jak karmisz w nocy, to wygodniej jest zostawić dziecko w łóżku swoim, niż wstawać i odkładać. Nigdzie też nie napisałam, że spanie z rodzicem jest potrzebą dziecka. Mówiąc o bliskości miałam na myśli bliskość np. podczas usypiania. Ja, tak jak mówię, na ten moment nie zamierzam spać z dzieckiem. Niestety, wydaje mi się, że opacznie rozumiesz moje słowa, interpretujesz troszkę tak, jak chcesz i generalizujesz. Dlatego właśnie, żeby uniknąć takich słownych przepychanek nie chciałam się w tę dyskusję wdawać. Edytowane przez ButterBear Czas edycji: 2014-07-02 o 20:51 |
||
|
|
|
#3012 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() wydaję mi się że Zuken ma rozsądne podejście ( chodzi mi o pogrubione zdanie)- jeśli nie chcę by dziecko spało w naszym łóżku, raczej muszę o to zadbać od początku, bo jeśli je tego sama nauczę, a później nagle mi się odwidzi ( co jest prawdopodobne, bo przecież rodzice również potrzebują intymności), to wydaje mi się bardziej stresujące dla dziecka i dla mnie również będzie odzwyczajanie go od tego. Z tym że podkreślam że sama nie jestem tego pewna, bo nie mam doświadczenia, to moje pierwsze dziecko. To co napisałam, wynika z moich przemyśleń, co będzie lepsze. Zainteresowało mnie ButterBear, że w jednej z wypowiedzi napisałaś że można dziecko łatwo odzwyczaić, napisz proszę coś na konkretnym przykładzie tzn czy masz jakieś doświadczenia z tym związaneBardzo bym chciała poznać Twój punkt widzenia.
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
|
|
|
|
#3013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Wiecie co z tym spaniem to chyba przede wszystkim o to chodzi, że to po prostu niezbyt bezpieczne dla dziecka. Kiedyś była w Stanach taka kampania informacyjna na ten temat, że największa śmiertelność noworodków to właśnie tych śpiących z rodzicami.
|
|
|
|
#3014 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Też tak spróbuję Ale dzisiaj jazda na wątku Muszę przyznać, że sama zaczęłam się zastanawiać nad wychowaniem dzięki wam. Także nie kończcie dyskusji
|
|
|
|
|
#3015 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
|
|
|
|
|
#3016 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
ale od czego odzwyczaić?
|
|
|
|
|
#3017 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ---------- Cytat:
) to może już odpuśćmy temat odzwyczajania malucha od czegokolwiek.Ale powyżej mam kolejne zdanie, które bardzo mnie zainteresowało. Co jest więc wg Ciebie podstawową potrzebą niemowlaka? Jeśli bliskość i dotyk matki, to czy jeśli nie planowałam usypiać małego poprzez kołysanie na rękach, to nie zapewnię mu takiej bliskości jakiej potrzebuje? Nie jest to broń Boże żadna ironia,ani chęć wdawania się w jakieś słowne przypachanki
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
||
|
|
|
#3018 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...
Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać. |
|
|
|
#3019 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Matko, ja już nie kapuję nic z tej dyskusji czemu piszesz, że mam doświadczenie? Masz tę świadomość, że Hania to moje pierwsze dziecko? To nie tak, że jak nie będziesz kołysać dziecka, to nie ma bliskości i już. Ale na pewno potrzebę bliskości dziecka lepiej zaspokaja kołysanie dziecka niż odłożenie do łóżeczka i siedzenie obok... chociaż, jak nie chcesz kołysać, a siądziesz obok i bedziesz głaskać, albo trzymać rękę na maluszku to jest i bliskość. Na jedne dzieci lepiej działa kołysanie, na inne odłożenie i trzymanie na nim ręki, czy to, że jest się zaraz obok. Kurcze, dziewczyny, serio, nie wszystko jest czarno-białe, to nie chodzi o to, żeby przeforsować swoje racje. To chodzi o to, żeby dziecku było dobrze. Bez względu na to, czy nazwiemy to byciem matką polką, czy jakąś inną matką. Mi chodzi w moich wypowiedziach o to, że niestety jak pojawia się dziecko, to słusznym mi się wydaje zaspokajanie potrzeby dziecka nad własną wygodę. Cytat:
|
||
|
|
|
#3020 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Cytat:
Szkoda że pytania i chęć podyskutowania o jakimiś zagadnieniu uważacie za "licytowanie się" kto lepiej będzie wychowywał dziecko Mi w ogóle o to nie chodziło...Proszę TheFall napisz po jakim moim zdaniu uznałaś że ja nie chcę się dowiedzieć waszej ( a właściwie Butter ) opinii, tylko chciałam się "policytować", albo co lepsze "przeforsować swoje zdanie"?
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
||
|
|
|
#3021 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Butter wiem, że niemowlak ma inne potrzeby niż dziecko paroletnie, to chyba oczywiste ![]() ale myślę też, że łatwiej jest od początku przyzwyczajać dziecko do spania w swoim łóżeczku na przykład(chociaż może mu się to nie podoba i chce spać z nami "przy cycku") niż pozwolić spać z nami bo potrzeba mu bliskości a później w wieku iluś lat odciąć go od tego O to mi chodziMyślę też, że bliskość można uzyskać w inny sposób, nie tylko podczas kołysania dziecka do snu... Według mnie dużo rzeczy jest jednak u takiego niemowlaka przyzwyczajeniem i to my przyzwyczajamy je do pewnych codziennych czynności, tak samo jest z kąpaniem na przykład, kąpiemy codziennie, żeby stało się to rytuałem, wtedy dziecko(nawet takie małe) uczy się, że po kąpaniu jest karmienie a później spanie... I ja nie uważam, żebym interpretowała Twoje słowa jakoś inaczej Nie wiem też o co chodzi z tym generalizowaniem:confused : Myślę też, że tak jak każda z nas pisze co według niej jest najlepsze i słuszne pomaga wyciągnąć z tego wszystkiego dla osoby zainteresowanej przydatne rzeczy... Wkońcu na tym polega dyskusja tak? Ja nic nikomu nie wmawiam, nikt nie wmawia nic mi, po prostu przedstawiamy własne stanowiska w danej sprawie... Także dziewczyny już nie przesadzajcie bo niedługo się odezwać nie będzie można na żaden temat ![]()
|
|
|
|
|
#3022 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Nie wywołuj mnie do odpowiedzi, ja w tą dyskusje nie wchodzę bo jest bezsensowna. |
|
|
|
|
#3023 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
moje 'wymądrzanie' mogło to tak zaprezentować, że jestem już mamą. I to nie chodzi o chęć podyskutowania, ale raczej o ton/wydźwięk dyskusji...myślę, że i o to chodziło The Fall. |
|
|
|
|
#3024 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Każesz nie wywoływać się do dyskusji to po co wogóle zaczęłaś brać w niej udział? Sama sobie zaprzeczasz. Nie chcesz się wypowiadać w danym temacie to nie pisz, dla mnie takie stanowisko jest bezsensowne jak najpierw wtrącisz swoje 3 grosze a później nie chcesz brać udziału w dyskusji ![]() Szanujmy się nawzajem, ja nie mówię, że Twoja rozmowa z kimś na jakiś tam temat jest bez sensu więc nie wiem czemu Ty to robisz? |
|
|
|
|
#3025 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Cytat:
![]() ani nie cytujesz ich odpowiedzi, ani nie wymieniasz nicków... Ja też biorę udział w tej dyskusji ( i kilka innych dziewczyn również widziałam że się wypowiadało), to chciałam wiedzieć, po czym stwierdzasz że ktoś się licytuje lub wmawia innym swoje racje. Nie miałam pojęcia,że aż tak Cie to oburzy Przecież tu co chwila ktoś kogoś cytuje..I wiesz co, z chęcią nie będę Cię już wywoływać do odpowiedzi ![]() ---------- Dopisano o 21:42 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ---------- Cytat:
mogłaś jakoś zaznaczyć, że nie chcesz by Cię cytowano i "wywoływano do odpowiedzi", bo Ty przecież nie bierzesz udziału w bezsensownej dyskusji na forum
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
|||
|
|
|
#3026 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
zuken, malutka to jest naprawdę przykre. Nie wypowiadałam sie na temat wychowywania dzieci bo nie chciałam, z tego są zawsze sprzeczki. Ostatni mój post miał na celu pokazanie, że rozmowa zrobiła się trochę agresywna, a wy mi się każecie tłumaczyć dlaczego się wtrącam w dyskusję skoro uważam ja za bezsensowną. Dlaczego wasza "wolność słowa" jest lepsza od mojej? Też napisałam co myślę, tego oczekujecie po forum przecież.
|
|
|
|
#3027 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
dobrywieczor, a coz sie tu dzieje
![]() Nie wchodze juz w parade, chcialam tylko podziekowac za slowa otuchy...Postanowilam olac troche sprzatanie i usiasc do Was a tu taka sytuacja To ja tak poza dyskusja o dyskusji ![]() Cytat:
i jaki ladny prawda? a za ile go kupilas w sklepie stacjonarnym?Odnosnie diety przy KP, ja zamierzam jesc wszytsko ale mniej przyprawione (czyli jak na codzien bo ja nie lubie takich mocno slonych itp potraw), smazone bede jesc jak bede miala ochote, owoce wszytskie bede jadla (nawet truskawki czy cytrusy tylko wiadomo nie pol kg naraz tylko np 20dag ), jedynie na poczatek daruje sobie kalafiora, bob, fasole, groch, brokul, sliwki -generalnie to po czym sama mam wzdecia. Mleko i nabial normalnie bede jesc. Jak sie cos bedzie dzialo to sie bede wtedy martwic Sab simplex mielismy dla Tomka, ale tylko dlatego ze sistra go przywiozla, a nie dlatego ze nic polskiego nie dzialalo, ale wiem ze dla innych dzieci to faktycznie zbawienie. Kurde dzisiaj przeczytalam ze odchodza Wam juz czopy??!! O rany...to juz? Ale przeciez ja sie zglaszalam jako pierwsza do porodu Tfu tfu zartuje, chce doczekac do 38 tyg i wtedy bede zwarta i gotowa![]() A jednak troche sie odniose do Waszej dyskusji ale od innej strony.. Jak urodzil sie Tomek to w szpitalu spalam z nim, bo bylo mi tak dooobrze (nie chodzi mi o wygode tylko to bylo takie cudne), ale w domu balam sie ze TZ cos mu zrobi a poza tym jak sama z nim spalam to mialam wszytsko zdretwiale bo balam sie ruszyc i w sumie dobrze wyszlo bo Tomek od poczatku umial sam zasnac w lozeczku wiec pozniej mielismy spokoj Teraz lubie jak zasypia obok mnie, wtedy go glaszcze, caluje i patrze sobie na niego, jest wtedy taki...grzeczny : hahaha:Milej nocki!!!!
__________________
TP 10.08.2014- SYN ![]() 2010- SYN ![]() |
|
|
|
|
#3028 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
TheFall ja się nie każe nikomu tłumaczyć.
Podzielam Twoje zdanie, że są pewne tematy, które często prowadzą do sprzeczek. Ale akurat w przypadku naszej dzisiejszej dyskusji nie zauważyłam agresywnego tonu ani z mojej strony, ani ze strony żadnej innej uczestniczki dyskusji. Jako agresywną odebrałam Twoją wypowiedź, że dyskusja jest bezsensowna bo tak naprawdę chcemy tylko przeforsować swoje zdanie a nie czegoś się dowiedzieć. Bo ja naprawdę chciałam podyskutować i poznać zdanie innych osób w interesującym mnie temacie. Nic więcej.
__________________
"Czas robi swoje, a Ty człowieku?..." H.Murakami wymiana-ciuchy https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1252356 wymiana- kosmetyki: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post87214768
|
|
|
|
#3029 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
nastała cisza
![]() albo dlatego, że już jestem mamą i uważam, że każdy zrobi jak będzie uważał. A życie pokaże swoje. Wiem jedno, teraz nie ma co się kłucić, urodzi się maleństwo i zobaczycie jak to będzie
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę. Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama. Igor ur. 16.09.2011 Mia ur. 13.08.2014 |
|
|
|
#3030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
|
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.
Cytat:
Ok malutka, może Ty chcesz się czegoś dowiedzieć, ale niektóre wypowiedzi innych dziewczyn odebrałam inaczej i tyle. Wszystko jest dobrze póki piszemy o tym co same będziemy stosować, jak ktoś zaczyna się odnosić do zdania innych to już robi się nieciekawie, niestety. Jedna sprzeczkę już miałyśmy o kp a teraz wyszła druga niestety. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:02.












Nie wiem gdzie to napisałam ani skąd to wywnioskowałaś






ale od czego odzwyczaić?



