Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz. IV! - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Czy boisz się porodu?
Nie 16 50,00%
Ani trochę 16 50,00%
Głosujący: 32. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-07-02, 20:14   #3001
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Zuken te krople stosuję się tylko wtedy gdy dziecko ma kolkę
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:16   #3002
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Na początku raczej jakieś mięsko gotowane lub pieczone bez tłuszczu, delikatnie przyprawione, gotowane warzywa. Na pewno trzeba uważać na nabiał i owoce. Ciężko mi teraz napisać co będę jadła, na pewno coś lekkostrawnego. Zobaczę jak mały będzie reagował.
Dzięki

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Jeśli Tobie komfort przyniesie rezygnacja ze swoich potrzeb i zawsze i wszędzie przedstawianie potrzeb swojego dziecka nad Twoje to ok Każdy ma inne priorytety, ja nie potrafię zrezygnować z siebie, ze swojego życia w 100% dla dziecka, może dla Ciebie to oznacza bycie złą matką ale nikomu krzywdy robić nie będę

Zgadzam się, że potrzeby dziecka są priorytetem i dla mnie też będą ale nie będą one jedyne i niepodważalne
Jak dla mnie to o czym napisałaś to nie jest tresowanie tylko próba wychowania, dziecko musi wiedzieć co wolno a czego nie, tak samo jak uczymy innych rzeczy tak samo uczymy na przykład, że śpi w swoim łóżeczku
I nie ma w tym według mnie nic złego
Idąc Twoim tokiem myślenia to jak dziecko będzie chciało spać ze mną to ok bo potrzebuje bliskości, jak sobie z cycka zrobi smoczek to też dobrze bo przecież tak potrzebuje A co dalej jak na przykład będzie starsze i będzie chciało zjeść ciasto zamiast obiadu? Też mamy na to pozwolić bo potrzeby dziecka są najważniejsze?
Przecież dzieci same nie do końca wiedzą co jest dla nich najlepsze, od tego mają nas, żebyśmy je odpowiednio wychowali i pokazali co można a czego nie wypada robić

Co nie oznacza, że pochwalam takie próby wychowawcze, szczególnie te pani Zawadzkiej bo tak nie jest
Po pierwsze nie napisałam nigdzie, że zamierzam rezygnować z siebie. Nie zamierzam, aczkolwiek zamierzam trafnie odczytywać potrzeby swojego dziecka i zaspokajać je zgodnie z tym, jak zaspokajane być powinny.

Zuken, życzę Ci powodzenia w wychowywaniu w taki sposób niemowlaka! Naprawdę, będę często zaglądać i sprawdzać, jak Ci to idzie. (tak, to ironia ). To wspaniałe założenie, aczkolwiek tak małe dziecko, o jakim jest mowa jest niemożliwe to wychowania w myśl tego, o czym piszemy.
To, że 3 miesięczne np. dziecko przestanie się drzeć, jak przestaniesz reagować na jego płacz i będziesz czekać aż przestanie, nie będzie wynikało z tego, że je wychowałaś, a z tego, że dziecko się nauczy, że jego potrzeby są nic nie warte i mimo, że je komunikuje, są one ignorowane. Co za tym idzie? Wiele niekorzystnych perturbacji w stylu brak poczucia bezpieczeństwa, brak poczucia, że opiekun jest osobą, u której znajduje sie ukojenie. A nie to, że w końcu się oduczyło płakać.

Pisanie 'dziecko musi wiedzieć co wolno, a co nie', to oczywiście dobre założenie. Dla dziecka kilkuletniego jak najbardziej. Ja myślałam, że mówimy o niemowlakach. I takie dziecko nie wie, co wolno, a co nie. Co więcej, jego krzyki, płacze i cała reszta nie wynikają z jego prób manipulacji rodzicem, czy okazywania 'moje na wierzchu', a z odczuwanego dyskomfortu, problemów, smutku, żalu, chęci przywołania rodzica. Takie podejście do niemowlaka, że ma wiedzieć, co wolno a co nie, to jakby założyć, że małe dziecko rodzi się jako miniatura dorosłego człowieka z w pełni rozwiniętymi możliwościami myślenia, wnioskowania, opanowania emocji itp, a jedynie zadaniem rodziców jest nauczyć go jakiejś ogłady i norm społecznych. A tak nie jest.


Co do ostatniego akapitu, nie wiem czy z mojej wypowiedzi wysnułaś taki wniosek? Jesli tak, to wyraziłam się kompletnie niedokładnie.
Ja nie zamierzam np. spać z moim dzieckiem w jednym łóżku (co będzie czas pokaże), ani chodzić z Młodą uwieszoną przy piersi przez cały dzień. Zamierzam dawać jej, czego potrzebuje...czyli jeść, bliskość, poczucie bezpieczeństwa poprzez bliskość i dostepność swojej osoby, to, że jestem jak zasypia, że reaguje, jak płacze i czegoś potrzebuje, że jej potrzeby są zaspokajane.
Spanie z dzieckiem w łóżku nie jest jego podstawową potrzebą. Uwieszenie na piersi jak na smoczku też nie.

Jedzenie ciasta zamiast obiadu to raczej nie potrzeba dziecka i w tym przykładzie mylisz dwa pojęcia - a mianowicie to, czego dziecko chce, a to czego potrzebuje, a to są dwie różne rzeczy. I oczywiście przychodzi wiek, gdzie rodzic stawia pewne granice, pokazuje dziecku co jest dobre, co złe, uczy norm społecznych i co ważne, pokazuje, że nie należy wcale dostać wszystkiego, czego by się zapragnęło. Ale tak, jak mówię, to nie wiem niemowlęcy, a myslałam, że o takim wieku tu rozmawiamy, skoro dyskusja zaczęła się od książki 'Język niemowląt'.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:19   #3003
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Wiesz, ja też chcę się czuc komfortowo w macierzyństwie, ale właśnie wydaje mi się, że chcialabym osiągnąć ten komfort przez dawanie dziecku tego wszystkiego, czego potrzebuje. Co niestety wymaga rezygnację z ''ja'', a przejście trochę na tryb "my" lub "ono".
Potrzeby dziecka stają się priorytetem, bo ich prawidłowe zaspokajanie mają bardzo duży wpływ na jego dalszy rozwój.

I jak np. słyszę gdzieś (nie mówię, że tu), że niemowlaka trzeba oduczyć zasypiania, jak ktoś jest pokoju, że jak dziecko się drze, to się w końcu zmęczy i trzeba to przeczekać, jakieś metody zasypiania 1-3-5 czy jakas inna konfiguracja cyfrowa, już nie pamiętam, to mnie ogarnia wielkie zdziwienie i sobie myślę 'biedne dziecko, a matka tego kiedyś pożałuje'...
Bo to tresowanie dziecka, jak psa. Tak, jak fantastyczna Superniania, medialna Zawadzka, która tresuje dzieci...
Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Jeśli Tobie komfort przyniesie rezygnacja ze swoich potrzeb i zawsze i wszędzie przedstawianie potrzeb swojego dziecka nad Twoje to ok Każdy ma inne priorytety, ja nie potrafię zrezygnować z siebie, ze swojego życia w 100% dla dziecka, może dla Ciebie to oznacza bycie złą matką ale nikomu krzywdy robić nie będę

Zgadzam się, że potrzeby dziecka są priorytetem i dla mnie też będą ale nie będą one jedyne i niepodważalne
Jak dla mnie to o czym napisałaś to nie jest tresowanie tylko próba wychowania, dziecko musi wiedzieć co wolno a czego nie, tak samo jak uczymy innych rzeczy tak samo uczymy na przykład, że śpi w swoim łóżeczku
I nie ma w tym według mnie nic złego
Idąc Twoim tokiem myślenia to jak dziecko będzie chciało spać ze mną to ok bo potrzebuje bliskości, jak sobie z cycka zrobi smoczek to też dobrze bo przecież tak potrzebuje A co dalej jak na przykład będzie starsze i będzie chciało zjeść ciasto zamiast obiadu? Też mamy na to pozwolić bo potrzeby dziecka są najważniejsze?
Jestem bardziej po stronie zuken. Nie wydaje mi się, żeby rezygnacja z "ja" na rzecz "ono" była dobrym pomysłem. Priorytety priorytetami, wiadomo, że nie mam zamiaru robić dziecku krzywdy, ale przedkładanie go nad siebie to dla mnie robienie z siebie na siłę właśnie takiej matki polki. Trzeba pamiętać też o sobie, nadal jest się człowiekiem a nie tylko matką.

Wychowanie polega też na pokazaniu granic i zasad, podejrzewam, że nie raz będę przeczekiwać histerie mojego syna albo stawiać go w kącie, skoro w inny sposób nie zrozumie, że jego zachowanie nie jest przeze mnie pochwalane. Mówię też o dalszej przyszłości, nie wymagam od noworodka stania w kącie .

A że bardziej się odniosłam do starszych niż do niemowlaków. Na tę chwilę zdaję sobie sprawę, że niemowlak zasadniczo nie płacze bez powodu, ale jeśli będzie przewinięty, nakarmiony i ogólnie ogarnięty i nadal będzie płakał, to w tym czasie ja mogę sobie pomalować paznokcie a niech mąż go nosi i pieści. Tak samo raz na czas mogę odciągnąć pokarm, żeby iść popołudniu do fryzjera czy kosmetyczki, skoro ktoś w domu go nakarmi i przewinie. to mam na myśli mówiąc, że nie zrezygnuję z "ja".

Edytowane przez h4linka
Czas edycji: 2014-07-02 o 20:35
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:32   #3004
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Widzę babeczki , że rozgorzała dyskusja na temat Tracy Hogg
Nie będę już cytować pojedynczo wszystkich wypowiedzi do których chciałabym się odnieść, więc napiszę wam tylko ogólnie co myślę.

Jeśli autorka ta w swojej książce w jakikolwiek sposób "przyzwalała",czy wręcz zachwalała tresowanie maluszka- również nie pochwalałbym jej postawy
Dziewczyny ja tę książkę czytałam bardzo dokładnie i co bardzo rzuciło mi się w oczy- Tracy Hogg wielokrotnie podkreśla jak ważny jest SZACUNEK dla tej małej istoty, NIGDZIE nie proponuje aby gdy dziecko płacze w łóżeczku zostawiać je samo sobie aż się wypłacze...żeby w ten sposób uczyć je samodzielnego zasypiania
Ona tego nie pochwala, wręcz podkreśla to co piszesz Butter- takiemu malcowi dla prawidłowego rozwoju jest niezbędna bliskość rodziców. Nie można rozpuścić dziecka,albo przyzwyczaić go, np biorąc zbyt często na ręce.

Oprócz tej książki czytałam już wiele innych pozycji traktujących o rozwoju maluchów w poszczególnych miesiącach życia. Nie traktuje tej pani jako guru, ale nie uważam również, by w swojej książce wykazywała tendencje do tego , by tresować dzieci, sterować ich zachowaniem, po to żeby właśnie rodzicom żyło się wygodniej.

Chcę żeby moje dziecko samo zasypiało w łóżeczku, a nie spało z nami, ale jednocześnie chcę dawać mu tyle bliskości ile będzie potrzebował
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:34   #3005
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Zuken te krople stosuję się tylko wtedy gdy dziecko ma kolkę
No w takim wypadku to rozumiem założenie
ale tutaj dziewczyny piszą, że trzeba dawać te krople codziennie do każdego karmienia to już nie rozumiem

Butter ja już nie rozumiem tej dyskusji Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko darło się przez 3 godziny a ja będę siedzieć i pić kawę Nie wiem gdzie to napisałam ani skąd to wywnioskowałaś Jakiegoś hitlera wychowawczego ze mnie zrobiłaś

To prawda zeszłam też później z tematu i pisałam też o wychowaniu kilkulatka ale dla mnie jedno z drugim jest powiązane bo jeśli na przykład dziecko od początku będzie spać z nami w łóżku to dlaczego jak będzie miało 5 lat ma nagle spać u siebie??
Ja po prostu niektóre rzeczy będę starała się wdrażać od początku, żeby później nie musieć "naprawiać swoich błędów"
i tyle

Butter napisałaś, że nie będziesz już patrzeć na "ja" tylko będziecie "wy"stąd moje wnioski

No i Ty nie zamierzasz spać z małą ale napisałaś, że będziesz zaspokajać jej potrzeby, czyli jeśli najwygodniej dziecku będzie u Ciebie w łóżku to tam zostanie
U mnie nie ma takiej możliwości Zawsze sobie to obiecałam i zamierzam się tego trzymać

To tak samo jak z karmieniem piersią, jak wiecie zamierzam spróbować ale jeśli będzie to dla mnie nie do przejścia, będę czuła się źle karmiąc i niekomfortowo to po prostu przejdę na mm i nie uważam, że to będzie złe dla dziecka
Jeśli ja będę szczęśliwa i będę wierzyć w to co robię dziecko też to odczuje a jeśli mi będzie źle i będę wiecznie przygnębiona to maluch też nie będzie zadowolony
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:34   #3006
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

a ja napiszę odnośnie wychowania dziecka tak : nie ważne jak, nie ważne jakimi sposobami i zasadami, ale ważne aby wychować mądrego, dobrego człowieka, by wychowac tak, że kiedy dorośnie swoje dziecinstwo dobrze wspominało i zeby nie miało nam nic do zarzucenia, a wręcz chciało tak samo wychować swoje dzieci
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:37   #3007
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
A i kupiłam wczoraj taki stanik Znalazłam taki sam na allegro Polecam!!

http://allegro.pl/biustonosz-do-karm...348326380.html


Czaję się jeszcze na ten

http://allegro.pl/elegancki-niebiesk...384264912.html

ale to już chyba zamówię po porodzie
fajne te biustonosze
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:39   #3008
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

zuken te krople daję sie jak maluch dostaje kolki, a jak dostaje to nie jest przeważnie jednorazowy wybryk, tylko ma przez pewien okres czasu. Wiadomo co jakiś czas sprwdzasz czy minęły i odstawiasz. Mój Igorek miał do 3 miesiąca
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:43   #3009
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez AgnesD Pokaż wiadomość
zuken te krople daję sie jak maluch dostaje kolki, a jak dostaje to nie jest przeważnie jednorazowy wybryk, tylko ma przez pewien okres czasu. Wiadomo co jakiś czas sprwdzasz czy minęły i odstawiasz. Mój Igorek miał do 3 miesiąca
Aha Dzięki

Bo tak to wcześniej zrozumiałam jakby cały czas trzeba było dawać i wtedy można jeść co się chce i dla mnie to było dziwne Jeszcze jak któraś napisała, że są od 1 dnia życia to całkowicie zgłupiałam no bo niby po co 1 dnia od razu je podawać

Teraz już wiem o co kaman
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:45   #3010
h4linka
Zadomowienie
 
Avatar h4linka
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 511
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
To tak samo jak z karmieniem piersią, jak wiecie zamierzam spróbować ale jeśli będzie to dla mnie nie do przejścia, będę czuła się źle karmiąc i niekomfortowo to po prostu przejdę na mm i nie uważam, że to będzie złe dla dziecka
Jeśli ja będę szczęśliwa i będę wierzyć w to co robię dziecko też to odczuje a jeśli mi będzie źle i będę wiecznie przygnębiona to maluch też nie będzie zadowolony
Ja to w ogóle sobie wymyśliłam z tym karmieniem. Chcę karmić cycem ale też od początku będę przyzwyczajać do butli. Jedno karmienie na dobę na pewno będzie z butli, zależnie jak dam radę albo odciąganym albo mm. Właśnie po to, żebym mogła mieć trochę niezależności i mogła go zostawić pod opieką ojca.
h4linka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:46   #3011
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Halinka i nie robię z siebie na siłę matki polki, wręcz przeciwnie, mam w głowie realizowanie swoich planów, niezależnych od dziecka, robienie różnych rzeczy dla siebie i powrót do pracy itp itd.
Ale nie uważam, że faktyczne zaspokajanie potrzeb dziecka i rezygnacja z stawiania 'ja' nad 'my' bądź 'ono' jest robieniem z siebie matki polki. Nie, uważam (ja, tylko i wyłącznie ja i nikogo przy tym nie osądzam, nie mówię, że ktoś jest wyrodny, nie mówię personalnie itp itd), że jest to podejście kobiety dojrzałej do przyjęcia roli matki i przyjęcia odpowiedzialności za małą istotę kompletnie od niej zależną.


Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
Widzę babeczki , że rozgorzała dyskusja na temat Tracy Hogg
Nie będę już cytować pojedynczo wszystkich wypowiedzi do których chciałabym się odnieść, więc napiszę wam tylko ogólnie co myślę.

Jeśli autorka ta w swojej książce w jakikolwiek sposób "przyzwalała",czy wręcz zachwalała tresowanie maluszka- również nie pochwalałbym jej postawy
Dziewczyny ja tę książkę czytałam bardzo dokładnie i co bardzo rzuciło mi się w oczy- Tracy Hogg wielokrotnie podkreśla jak ważny jest SZACUNEK dla tej małej istoty, NIGDZIE nie proponuje aby gdy dziecko płacze w łóżeczku zostawiać je samo sobie aż się wypłacze...żeby w ten sposób uczyć je samodzielnego zasypiania
Ona tego nie pochwala, wręcz podkreśla to co piszesz Butter- takiemu malcowi dla prawidłowego rozwoju jest niezbędna bliskość rodziców. Nie można rozpuścić dziecka,albo przyzwyczaić go, np biorąc zbyt często na ręce.

Oprócz tej książki czytałam już wiele innych pozycji traktujących o rozwoju maluchów w poszczególnych miesiącach życia. Nie traktuje tej pani jako guru, ale nie uważam również, by w swojej książce wykazywała tendencje do tego , by tresować dzieci, sterować ich zachowaniem, po to żeby właśnie rodzicom żyło się wygodniej.

Chcę żeby moje dziecko samo zasypiało w łóżeczku, a nie spało z nami, ale jednocześnie chcę dawać mu tyle bliskości ile będzie potrzebował
Ja w swojej wypowiedzi już zeszła z TH, raczej się odnoszę ogólnie do rzeczy w stylu 'przyzwyczajanie dziecka do czegoś'.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Butter ja już nie rozumiem tej dyskusji Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko darło się przez 3 godziny a ja będę siedzieć i pić kawę Nie wiem gdzie to napisałam ani skąd to wywnioskowałaś Jakiegoś hitlera wychowawczego ze mnie zrobiłaś

To prawda zeszłam też później z tematu i pisałam też o wychowaniu kilkulatka ale dla mnie jedno z drugim jest powiązane bo jeśli na przykład dziecko od początku będzie spać z nami w łóżku to dlaczego jak będzie miało 5 lat ma nagle spać u siebie??
Ja po prostu niektóre rzeczy będę starała się wdrażać od początku, żeby później nie musieć "naprawiać swoich błędów"
i tyle

Butter napisałaś, że nie będziesz już patrzeć na "ja" tylko będziecie "wy"stąd moje wnioski

No i Ty nie zamierzasz spać z małą ale napisałaś, że będziesz zaspokajać jej potrzeby, czyli jeśli najwygodniej dziecku będzie u Ciebie w łóżku to tam zostanie
U mnie nie ma takiej możliwości Zawsze sobie to obiecałam i zamierzam się tego trzymać

To tak samo jak z karmieniem piersią, jak wiecie zamierzam spróbować ale jeśli będzie to dla mnie nie do przejścia, będę czuła się źle karmiąc i niekomfortowo to po prostu przejdę na mm i nie uważam, że to będzie złe dla dziecka
Jeśli ja będę szczęśliwa i będę wierzyć w to co robię dziecko też to odczuje a jeśli mi będzie źle i będę wiecznie przygnębiona to maluch też nie będzie zadowolony
Zuken, niekoniecznie dziecko musi się drzeć 3 godziny, to po pierwsze, po drugie nie pisałam o Tobie, tylko ogólnie o wychowaniu dziecka. Nie robię z Ciebie żadnego hitlera ani nawet stalina. To co napisałam z ironią, to o tym, że chcesz małe dziecko uczyć tego, co wolno, a co nie, choćby poprzez nie kołysanie go do snu...

Co do tego wdrażania pewnych rzeczy od początku itp. to jest tak, że niemowlak ma inne potrzeby, niż dziecko 5 letnie itp. Ale to już każdy zaspokaja potrzeby swojego dziecka, jak uznaje za stosowne.

Co do wygody spania z dzieckiem, to uważam akurat, że to nie kwestia wygody dziecka, a rodziców. Że jak karmisz w nocy, to wygodniej jest zostawić dziecko w łóżku swoim, niż wstawać i odkładać. Nigdzie też nie napisałam, że spanie z rodzicem jest potrzebą dziecka. Mówiąc o bliskości miałam na myśli bliskość np. podczas usypiania. Ja, tak jak mówię, na ten moment nie zamierzam spać z dzieckiem.

Niestety, wydaje mi się, że opacznie rozumiesz moje słowa, interpretujesz troszkę tak, jak chcesz i generalizujesz.
Dlatego właśnie, żeby uniknąć takich słownych przepychanek nie chciałam się w tę dyskusję wdawać.
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2014-07-02 o 20:51
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:46   #3012
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

Butter ja już nie rozumiem tej dyskusji Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko darło się przez 3 godziny a ja będę siedzieć i pić kawę Nie wiem gdzie to napisałam ani skąd to wywnioskowałaś Jakiegoś hitlera wychowawczego ze mnie zrobiłaś

To prawda zeszłam też później z tematu i pisałam też o wychowaniu kilkulatka ale dla mnie jedno z drugim jest powiązane bo jeśli na przykład dziecko od początku będzie spać z nami w łóżku to dlaczego jak będzie miało 5 lat ma nagle spać u siebie??
Ja po prostu niektóre rzeczy będę starała się wdrażać od początku, żeby później nie musieć "naprawiać swoich błędów"
i tyle
pewnie żadna z nas nie wyobraża sobie tego że dziecko płacze,a my do niego nie podchodzimy i tym samym od razu nie zaspokajamy jego potrzeb
wydaję mi się że Zuken ma rozsądne podejście ( chodzi mi o pogrubione zdanie)- jeśli nie chcę by dziecko spało w naszym łóżku, raczej muszę o to zadbać od początku, bo jeśli je tego sama nauczę, a później nagle mi się odwidzi ( co jest prawdopodobne, bo przecież rodzice również potrzebują intymności), to wydaje mi się bardziej stresujące dla dziecka i dla mnie również będzie odzwyczajanie go od tego. Z tym że podkreślam że sama nie jestem tego pewna, bo nie mam doświadczenia, to moje pierwsze dziecko. To co napisałam, wynika z moich przemyśleń, co będzie lepsze.


Zainteresowało mnie ButterBear, że w jednej z wypowiedzi napisałaś że można dziecko łatwo odzwyczaić, napisz proszę coś na konkretnym przykładzie tzn czy masz jakieś doświadczenia z tym związane
Bardzo bym chciała poznać Twój punkt widzenia.
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:51   #3013
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Wiecie co z tym spaniem to chyba przede wszystkim o to chodzi, że to po prostu niezbyt bezpieczne dla dziecka. Kiedyś była w Stanach taka kampania informacyjna na ten temat, że największa śmiertelność noworodków to właśnie tych śpiących z rodzicami.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:53   #3014
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja to w ogóle sobie wymyśliłam z tym karmieniem. Chcę karmić cycem ale też od początku będę przyzwyczajać do butli. Jedno karmienie na dobę na pewno będzie z butli, zależnie jak dam radę albo odciąganym albo mm. Właśnie po to, żebym mogła mieć trochę niezależności i mogła go zostawić pod opieką ojca.

Też tak spróbuję

Ale dzisiaj jazda na wątku Muszę przyznać, że sama zaczęłam się zastanawiać nad wychowaniem dzięki wam. Także nie kończcie dyskusji
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:54   #3015
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość

To tak samo jak z karmieniem piersią, jak wiecie zamierzam spróbować ale jeśli będzie to dla mnie nie do przejścia, będę czuła się źle karmiąc i niekomfortowo to po prostu przejdę na mm i nie uważam, że to będzie złe dla dziecka
Jeśli ja będę szczęśliwa i będę wierzyć w to co robię dziecko też to odczuje a jeśli mi będzie źle i będę wiecznie przygnębiona to maluch też nie będzie zadowolony
zuken to tak wlasnie powiedziała mi moja srodowiskowa ze jeśli będę karmic piersią to bardzo dobrze ale jeśli zdecyduje ze nie to nie mam się na sile zmuszać bo najważniejsze jest jak mama i maluszek sa szczęśliwi, a jak mama robi cos na sile to maluszek to odczuje
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 20:54   #3016
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
pewnie żadna z nas nie wyobraża sobie tego że dziecko płacze,a my do niego nie podchodzimy i tym samym od razu nie zaspokajamy jego potrzeb
wydaję mi się że Zuken ma rozsądne podejście ( chodzi mi o pogrubione zdanie)- jeśli nie chcę by dziecko spało w naszym łóżku, raczej muszę o to zadbać od początku, bo jeśli je tego sama nauczę, a później nagle mi się odwidzi ( co jest prawdopodobne, bo przecież rodzice również potrzebują intymności), to wydaje mi się bardziej stresujące dla dziecka i dla mnie również będzie odzwyczajanie go od tego. Z tym że podkreślam że sama nie jestem tego pewna, bo nie mam doświadczenia, to moje pierwsze dziecko. To co napisałam, wynika z moich przemyśleń, co będzie lepsze.


Zainteresowało mnie ButterBear, że w jednej z wypowiedzi napisałaś że można dziecko łatwo odzwyczaić, napisz proszę coś na konkretnym przykładzie tzn czy masz jakieś doświadczenia z tym związane
Bardzo bym chciała poznać Twój punkt widzenia.
O kurcze, gdzie napisałam coś takiego? Nie kojarzę, tyle napisałam, że już sama nie wiem... ale od czego odzwyczaić?
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:02   #3017
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Wiecie co z tym spaniem to chyba przede wszystkim o to chodzi, że to po prostu niezbyt bezpieczne dla dziecka. Kiedyś była w Stanach taka kampania informacyjna na ten temat, że największa śmiertelność noworodków to właśnie tych śpiących z rodzicami.
Też myślałam o tym aspekcie. Ja bym się po prostu bała wziąć taką kruszynkę do naszego wielkiego łoża, obawiając się właśnie, że ja albo Tż co jej przypadkiem zrobimy

---------- Dopisano o 21:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:55 ----------

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość

Spanie z dzieckiem w łóżku nie jest jego podstawową potrzebą. Uwieszenie na piersi jak na smoczku też nie.
Butter no więc nie mogę już znaleźć tej wypowiedzi , o którą mi chodziło wcześniej, także jeśli nie kojarzysz ( co zrozumiałe bo trochę już ta dyskusja trwa) to może już odpuśćmy temat odzwyczajania malucha od czegokolwiek.

Ale powyżej mam kolejne zdanie, które bardzo mnie zainteresowało. Co jest więc wg Ciebie podstawową potrzebą niemowlaka?
Jeśli bliskość i dotyk matki, to czy jeśli nie planowałam usypiać małego poprzez kołysanie na rękach, to nie zapewnię mu takiej bliskości jakiej potrzebuje?
Nie jest to broń Boże żadna ironia,ani chęć wdawania się w jakieś słowne przypachanki Ja chcę poznać Twoje zdanie, bo masz już doświadczenie, którego mi brakuje.
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:03   #3018
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...


Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:13   #3019
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
Butter no więc nie mogę już znaleźć tej wypowiedzi , o którą mi chodziło wcześniej, także jeśli nie kojarzysz ( co zrozumiałe bo trochę już ta dyskusja trwa) to może już odpuśćmy temat odzwyczajania malucha od czegokolwiek.

Ale powyżej mam kolejne zdanie, które bardzo mnie zainteresowało. Co jest więc wg Ciebie podstawową potrzebą niemowlaka?
Jeśli bliskość i dotyk matki, to czy jeśli nie planowałam usypiać małego poprzez kołysanie na rękach, to nie zapewnię mu takiej bliskości jakiej potrzebuje?
Nie jest to broń Boże żadna ironia,ani chęć wdawania się w jakieś słowne przypachanki Ja chcę poznać Twoje zdanie, bo masz już doświadczenie, którego mi brakuje.
Malutka, przepraszam, nie przypominam sobie, żebym gdzieś pisała, że dziecko łatwo odzwyczaić.

Matko, ja już nie kapuję nic z tej dyskusji czemu piszesz, że mam doświadczenie? Masz tę świadomość, że Hania to moje pierwsze dziecko?

To nie tak, że jak nie będziesz kołysać dziecka, to nie ma bliskości i już. Ale na pewno potrzebę bliskości dziecka lepiej zaspokaja kołysanie dziecka niż odłożenie do łóżeczka i siedzenie obok... chociaż, jak nie chcesz kołysać, a siądziesz obok i bedziesz głaskać, albo trzymać rękę na maluszku to jest i bliskość. Na jedne dzieci lepiej działa kołysanie, na inne odłożenie i trzymanie na nim ręki, czy to, że jest się zaraz obok.
Kurcze, dziewczyny, serio, nie wszystko jest czarno-białe, to nie chodzi o to, żeby przeforsować swoje racje. To chodzi o to, żeby dziecku było dobrze. Bez względu na to, czy nazwiemy to byciem matką polką, czy jakąś inną matką. Mi chodzi w moich wypowiedziach o to, że niestety jak pojawia się dziecko, to słusznym mi się wydaje zaspokajanie potrzeby dziecka nad własną wygodę.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...


Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać.
No właśnie niestety ja też to tak odczuwam, przez co żałuję, że się wdałam w tę dyskusję
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:20   #3020
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...


Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać.
Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Malutka, przepraszam, nie przypominam sobie, żebym gdzieś pisała, że dziecko łatwo odzwyczaić.

Matko, ja już nie kapuję nic z tej dyskusji czemu piszesz, że mam doświadczenie? Masz tę świadomość, że Hania to moje pierwsze dziecko?

To nie tak, że jak nie będziesz kołysać dziecka, to nie ma bliskości i już. Ale na pewno potrzebę bliskości dziecka lepiej zaspokaja kołysanie dziecka niż odłożenie do łóżeczka i siedzenie obok... chociaż, jak nie chcesz kołysać, a siądziesz obok i bedziesz głaskać, albo trzymać rękę na maluszku to jest i bliskość. Na jedne dzieci lepiej działa kołysanie, na inne odłożenie i trzymanie na nim ręki, czy to, że jest się zaraz obok.
Kurcze, dziewczyny, serio, nie wszystko jest czarno-białe, to nie chodzi o to, żeby przeforsować swoje racje. To chodzi o to, żeby dziecku było dobrze. Bez względu na to, czy nazwiemy to byciem matką polką, czy jakąś inną matką. Mi chodzi w moich wypowiedziach o to, że niestety jak pojawia się dziecko, to słusznym mi się wydaje zaspokajanie potrzeby dziecka nad własną wygodę.



No właśnie niestety ja też to tak odczuwam, przez co żałuję, że się wdałam w tę dyskusję
w takim razie Butter przepraszam, mi się coś musiało pomylić, że Ty już jesteś mamą i stąd ten wniosek o doświadczeniu.
Szkoda że pytania i chęć podyskutowania o jakimiś zagadnieniu uważacie za "licytowanie się" kto lepiej będzie wychowywał dziecko Mi w ogóle o to nie chodziło...
Proszę TheFall napisz po jakim moim zdaniu uznałaś że ja nie chcę się dowiedzieć waszej ( a właściwie Butter) opinii, tylko chciałam się "policytować", albo co lepsze "przeforsować swoje zdanie"?
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:26   #3021
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez h4linka Pokaż wiadomość
Ja to w ogóle sobie wymyśliłam z tym karmieniem. Chcę karmić cycem ale też od początku będę przyzwyczajać do butli. Jedno karmienie na dobę na pewno będzie z butli, zależnie jak dam radę albo odciąganym albo mm. Właśnie po to, żebym mogła mieć trochę niezależności i mogła go zostawić pod opieką ojca.
Ja też na pewno po niedługim czasie zacznę wdrażać butlę Bo chciałabym karmić ale jednak 2-3 miesiące nie dłużej, więc wolę od początku przyzwyczajać malucha do butelki też

Butter wiem, że niemowlak ma inne potrzeby niż dziecko paroletnie, to chyba oczywiste
ale myślę też, że łatwiej jest od początku przyzwyczajać dziecko do spania w swoim łóżeczku na przykład(chociaż może mu się to nie podoba i chce spać z nami "przy cycku") niż pozwolić spać z nami bo potrzeba mu bliskości a później w wieku iluś lat odciąć go od tego O to mi chodzi

Myślę też, że bliskość można uzyskać w inny sposób, nie tylko podczas kołysania dziecka do snu... Według mnie dużo rzeczy jest jednak u takiego niemowlaka przyzwyczajeniem i to my przyzwyczajamy je do pewnych codziennych czynności, tak samo jest z kąpaniem na przykład, kąpiemy codziennie, żeby stało się to rytuałem, wtedy dziecko(nawet takie małe) uczy się, że po kąpaniu jest karmienie a później spanie...

I ja nie uważam, żebym interpretowała Twoje słowa jakoś inaczej
Nie wiem też o co chodzi z tym generalizowaniem:confused :

Myślę też, że tak jak każda z nas pisze co według niej jest najlepsze i słuszne pomaga wyciągnąć z tego wszystkiego dla osoby zainteresowanej przydatne rzeczy... Wkońcu na tym polega dyskusja tak?
Ja nic nikomu nie wmawiam, nikt nie wmawia nic mi, po prostu przedstawiamy własne stanowiska w danej sprawie...

Także dziewczyny już nie przesadzajcie bo niedługo się odezwać nie będzie można na żaden temat
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:28   #3022
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
w takim razie Butter przepraszam, mi się coś musiało pomylić, że Ty już jesteś mamą i stąd ten wniosek o doświadczeniu.
Szkoda że pytania i chęć podyskutowania o jakimiś zagadnieniu uważacie za "licytowanie się" kto lepiej będzie wychowywał dziecko Mi w ogóle o to nie chodziło...
Proszę TheFall napisz po jakim moim zdaniu uznałaś że ja nie chcę się dowiedzieć waszej ( a właściwie Butter) opinii, tylko chciałam się "policytować", albo co lepsze "przeforsować swoje zdanie"?
A czy ja pisałam z imienia o Tobie? Chyba widać, że pisze o zuken i Batter.
Nie wywołuj mnie do odpowiedzi, ja w tą dyskusje nie wchodzę bo jest bezsensowna.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:30   #3023
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
w takim razie Butter przepraszam, mi się coś musiało pomylić, że Ty już jesteś mamą i stąd ten wniosek o doświadczeniu.
Szkoda że pytania i chęć podyskutowania o jakimiś zagadnieniu uważacie za "licytowanie się" kto lepiej będzie wychowywał dziecko Mi w ogóle o to nie chodziło...
Proszę TheFall napisz po jakim moim zdaniu uznałaś że ja nie chcę się dowiedzieć waszej ( a właściwie Butter) opinii, tylko chciałam się "policytować", albo co lepsze "przeforsować swoje zdanie"?
Nie przepraszaj moje 'wymądrzanie' mogło to tak zaprezentować, że jestem już mamą.

I to nie chodzi o chęć podyskutowania, ale raczej o ton/wydźwięk dyskusji...myślę, że i o to chodziło The Fall.
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:35   #3024
zuken
Zakorzenienie
 
Avatar zuken
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: gdzieś tam ;]
Wiadomości: 11 074
GG do zuken
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
A czy ja pisałam z imienia o Tobie? Chyba widać, że pisze o zuken i Batter.
Nie wywołuj mnie do odpowiedzi, ja w tą dyskusje nie wchodzę bo jest bezsensowna.
Sory, ale będę szczera bo już mnie drażni Twoja postawa...

Każesz nie wywoływać się do dyskusji to po co wogóle zaczęłaś brać w niej udział? Sama sobie zaprzeczasz. Nie chcesz się wypowiadać w danym temacie to nie pisz, dla mnie takie stanowisko jest bezsensowne jak najpierw wtrącisz swoje 3 grosze a później nie chcesz brać udziału w dyskusji


Szanujmy się nawzajem, ja nie mówię, że Twoja rozmowa z kimś na jakiś tam temat jest bez sensu więc nie wiem czemu Ty to robisz?
zuken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 21:42   #3025
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
No i wyszło jak zawsze dyskusja na wyssane z palca argumenty według „mojego widzimisię”...

Dziewczyny no wybaczcie, ale jak się czyta to całe licytowanie odnośnie wychowywania dzieci to wcale nie odczuwam tego, że chcecie się czegoś od siebie dowiedzieć tylko przeforsować swoje racje. I dlatego właśnie lepiej się na ten temat nie wypowiadać.
Cytat:
Napisane przez TheFall Pokaż wiadomość
A czy ja pisałam z imienia o Tobie? Chyba widać, że pisze o zuken i Batter.
Nie wywołuj mnie do odpowiedzi, ja w tą dyskusje nie wchodzę bo jest bezsensowna.
A po czym to widać że piszesz o Zuken i Butter?
ani nie cytujesz ich odpowiedzi, ani nie wymieniasz nicków...
Ja też biorę udział w tej dyskusji ( i kilka innych dziewczyn również widziałam że się wypowiadało), to chciałam wiedzieć, po czym stwierdzasz że ktoś się licytuje lub wmawia innym swoje racje.

Nie miałam pojęcia,że aż tak Cie to oburzy Przecież tu co chwila ktoś kogoś cytuje..
I wiesz co, z chęcią nie będę Cię już wywoływać do odpowiedzi

---------- Dopisano o 21:42 ---------- Poprzedni post napisano o 21:40 ----------

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
Sory, ale będę szczera bo już mnie drażni Twoja postawa...

Każesz nie wywoływać się do dyskusji to po co wogóle zaczęłaś brać w niej udział? Sama sobie zaprzeczasz. Nie chcesz się wypowiadać w danym temacie to nie pisz, dla mnie takie stanowisko jest bezsensowne jak najpierw wtrącisz swoje 3 grosze a później nie chcesz brać udziału w dyskusji


Szanujmy się nawzajem, ja nie mówię, że Twoja rozmowa z kimś na jakiś tam temat jest bez sensu więc nie wiem czemu Ty to robisz?
dokładnie
mogłaś jakoś zaznaczyć, że nie chcesz by Cię cytowano i "wywoływano do odpowiedzi", bo Ty przecież nie bierzesz udziału w bezsensownej dyskusji na forum
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:04   #3026
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

zuken, malutka to jest naprawdę przykre. Nie wypowiadałam sie na temat wychowywania dzieci bo nie chciałam, z tego są zawsze sprzeczki. Ostatni mój post miał na celu pokazanie, że rozmowa zrobiła się trochę agresywna, a wy mi się każecie tłumaczyć dlaczego się wtrącam w dyskusję skoro uważam ja za bezsensowną. Dlaczego wasza "wolność słowa" jest lepsza od mojej? Też napisałam co myślę, tego oczekujecie po forum przecież.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:04   #3027
Mamamarta2010
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 369
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

dobrywieczor, a coz sie tu dzieje

Nie wchodze juz w parade, chcialam tylko podziekowac za slowa otuchy...Postanowilam olac troche sprzatanie i usiasc do Was a tu taka sytuacja
To ja tak poza dyskusja o dyskusji

Cytat:
Napisane przez zuken Pokaż wiadomość
A i kupiłam wczoraj taki stanik Znalazłam taki sam na allegro Polecam!!

http://allegro.pl/biustonosz-do-karm...348326380.html
Mam dokladnie ten sam, juz wklejalam na watek i uwazam ze jest genialny! Mam zamiar kupic kolejny taki sam ale w wiekszym rozmiarze i jaki ladny prawda? a za ile go kupilas w sklepie stacjonarnym?


Odnosnie diety przy KP, ja zamierzam jesc wszytsko ale mniej przyprawione (czyli jak na codzien bo ja nie lubie takich mocno slonych itp potraw), smazone bede jesc jak bede miala ochote, owoce wszytskie bede jadla (nawet truskawki czy cytrusy tylko wiadomo nie pol kg naraz tylko np 20dag ), jedynie na poczatek daruje sobie kalafiora, bob, fasole, groch, brokul, sliwki -generalnie to po czym sama mam wzdecia. Mleko i nabial normalnie bede jesc. Jak sie cos bedzie dzialo to sie bede wtedy martwic

Sab simplex mielismy dla Tomka, ale tylko dlatego ze sistra go przywiozla, a nie dlatego ze nic polskiego nie dzialalo, ale wiem ze dla innych dzieci to faktycznie zbawienie.

Kurde dzisiaj przeczytalam ze odchodza Wam juz czopy??!! O rany...to juz? Ale przeciez ja sie zglaszalam jako pierwsza do porodu Tfu tfu zartuje, chce doczekac do 38 tyg i wtedy bede zwarta i gotowa

A jednak troche sie odniose do Waszej dyskusji ale od innej strony..
Jak urodzil sie Tomek to w szpitalu spalam z nim, bo bylo mi tak dooobrze (nie chodzi mi o wygode tylko to bylo takie cudne), ale w domu balam sie ze TZ cos mu zrobi a poza tym jak sama z nim spalam to mialam wszytsko zdretwiale bo balam sie ruszyc i w sumie dobrze wyszlo bo Tomek od poczatku umial sam zasnac w lozeczku wiec pozniej mielismy spokoj

Teraz lubie jak zasypia obok mnie, wtedy go glaszcze, caluje i patrze sobie na niego, jest wtedy taki...grzeczny: hahaha:

Milej nocki!!!!
__________________
TP 10.08.2014- SYN
2010- SYN

Mamamarta2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:17   #3028
malutka100
Zakorzenienie
 
Avatar malutka100
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: zawsze tam gdzie Ty...
Wiadomości: 8 614
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

TheFall ja się nie każe nikomu tłumaczyć.

Podzielam Twoje zdanie, że są pewne tematy, które często prowadzą do sprzeczek. Ale akurat w przypadku naszej dzisiejszej dyskusji nie zauważyłam agresywnego tonu ani z mojej strony, ani ze strony żadnej innej uczestniczki dyskusji.
Jako agresywną odebrałam Twoją wypowiedź, że dyskusja jest bezsensowna bo tak naprawdę chcemy tylko przeforsować swoje zdanie a nie czegoś się dowiedzieć.

Bo ja naprawdę chciałam podyskutować i poznać zdanie innych osób w interesującym mnie temacie. Nic więcej.
malutka100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:20   #3029
AgnesD
Rozeznanie
 
Avatar AgnesD
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: miasto marzeń
Wiadomości: 809
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

nastała cisza dobrze, że mi dziś nie wariują hormony, to rozmowę waszą traktowałam z przymrużeniem oka

albo dlatego, że już jestem mamą i uważam, że każdy zrobi jak będzie uważał. A życie pokaże swoje. Wiem jedno, teraz nie ma co się kłucić, urodzi się maleństwo i zobaczycie jak to będzie
__________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś moje dziecko, a ja... Twoja mama.
Igor ur. 16.09.2011
Mia ur. 13.08.2014

AgnesD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-07-02, 22:25   #3030
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Brzuch już ciężki, nogi puchną, jeszcze chwila i wybuchnę! Mamy sierpniowe cz.

Cytat:
Napisane przez malutka100 Pokaż wiadomość
TheFall ja się nie każe nikomu tłumaczyć.

Podzielam Twoje zdanie, że są pewne tematy, które często prowadzą do sprzeczek. Ale akurat w przypadku naszej dzisiejszej dyskusji nie zauważyłam agresywnego tonu ani z mojej strony, ani ze strony żadnej innej uczestniczki dyskusji.
Jako agresywną odebrałam Twoją wypowiedź, że dyskusja jest bezsensowna bo tak naprawdę chcemy tylko przeforsować swoje zdanie a nie czegoś się dowiedzieć.

Bo ja naprawdę chciałam podyskutować i poznać zdanie innych osób w interesującym mnie temacie. Nic więcej.

Ok malutka, może Ty chcesz się czegoś dowiedzieć, ale niektóre wypowiedzi innych dziewczyn odebrałam inaczej i tyle. Wszystko jest dobrze póki piszemy o tym co same będziemy stosować, jak ktoś zaczyna się odnosić do zdania innych to już robi się nieciekawie, niestety.
Jedna sprzeczkę już miałyśmy o kp a teraz wyszła druga niestety.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-07-11 15:19:54


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.