|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2761 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 32 352
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
|
|
|
|
#2762 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Wika jesli są malutkie to nie mieli jak ich usunąć bo w tedy mogliby uszkodzić Ci śluzówkę! Dlatego tego nie zrobili a jak są tak maleńkie to je lekami zwalczysz!! Zobacz jaki u mnie efekt jest po tych lekach....
u Ciebie też tak będzie!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2763 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
do to takie niesprawiedliwe...
__________________
|
|
|
|
|
#2764 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena
przykro mi bardzo....
|
|
|
|
#2765 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Jeśli chodzi o badanie, to dr powiedział, że można zrobić genetyczne kosmówki...nic to nie wniesie do leczenia, ale potwierdzi (lub nie), że powodem obumarcia były wady genetyczne...(czy któraś z Was je robiła????? )takie badanie robi się najbliżej w Poznaniu i tylko prywatnie - sprawdziłam koszt 2200zł lub inna wersja (mniej dokładna ) 850zł...jeśli # nastąpi samoistnie, to musiałabym złapać `materiał` w pojemniczek na mocz, zalać solą fizjologiczną i zawieźć do Poznania...jakoś sobie tego nie wyobrażam...poza tym co jeśli nie wyjdą wady genetyczne...to oznaczałoby, że coś jest nie tak ze mną a leki nie dają rady...więc może lepiej żyć w niewiedzy...sama nie wiem...druga rzecz...nie wiem na co się nastawić jeśli chodzi o # wewnątrz czuję tylko pustkę...nie wiem co dalej... Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2014-07-04 o 21:55 |
|
|
|
|
#2766 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Przytulam cię bardzo mocno
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#2767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena tak bardzo mi przykro. Brakuje mi słów
__________________
|
|
|
|
#2768 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Ja mialam w planach zabranie butli ok 18 mca ale teraz juz sama nie wiem. Aktualnie J. z niczego innego nie pije, kiedys pare lykow z niekapka ale malo pil jak nie dalam butli. Teraz mleko pije raz dziennie, 240 ml a wieczorem kasze mleczna albo na 240 ml mm, z butla kontakt glownie przez picie napojow w ciagu dnia. Nic wiecej nie ssie bo odsmoczkowalam go tuz po pierwszych urodzinach. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
|
|
|
|
#2770 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
bosh
![]() Renunia, tak w Was wierzyłam
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2771 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Krótko jestem jeszcze na wątku i nie wiem... Ile ty miałaś poronień? Robiliście kariotypy? Bo po 2 # są na kasę chorych. A swoją drogą, dziś po 5 miesiącach w końcu dostałam na piśmie wyniki naszych kariotypów- prawidłowe.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc Edytowane przez dwakolory1 Czas edycji: 2014-07-04 o 22:34 |
|
|
|
|
#2772 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Leczę się u dr ze Szczecina...powiedział, że takie badanie wykonuje Poznań "Genesis"...to jest 6#...kariotypy prawidłowe...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2773 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Wiesz co, zrobisz oczywiście jak uważasz, ale ja bym w takim razie nie robiła tych badań. Koszt jest strasznie duży, przyczyny pewnie i tak nie poznasz, a jak nawet poznasz to tylko tego # a nie 5 poprzednich. I nigdy nie będziesz wiedziała czy tamte to była ta sama przyczyna czy inna. A jeśli kariotypy macie prawidłowe to jakoś nie sądzę żebyście tyle razy mieli "przypadkowy" zespół gemetyczny u dziecka. Nie wiem. Ja bardziej bałabym się że wyjdzie jakaś choroba u dziecka, niż tego że nie wyjdzie nic. Jak nie wychodzi nic zawsze jest nadzieja! Wiem jakie to straszne obciążenie wiedzieć że dziecko było nieuleczalnie chore. Że może to się powtorzyć. Mało tego, dla mnie najstraszniejsza jest myśl że dziecko może być chore, urodzi się takie i cale życie będzie cierpieć. Może to coś bardziej banalnego. Z hormonami problem albo co. Pamiętam że pisałaś że leczysz się w Vitrolife. I oni tam nie mają pomysłu jak ci pomóc? Słyszałam dużo dobrych opini o nich. To jest tylko moje zdanie. Bez względu na to jaką decyzję podejmiecie, bardzo ci współczuję i jestem z Tobą całym sercem.
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś 19.05.2016 r.- panna z odzysku 17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc Edytowane przez dwakolory1 Czas edycji: 2014-07-04 o 22:51 |
|
|
|
|
#2774 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
RENIU!
![]() :-( nie mogę tego ogarnąć! Przytulam! tak bardzo mi Was szkoda!
|
|
|
|
#2775 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
rena - a lekarz sugerował zrobienie tych badań genetycznych kosmówki?
Twój Tz-et miał badania nasienia?
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2776 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
renia bardzo mi przykro ;(
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
#2777 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena - heh
co do badań to ja bym zrobiła, choć prawda że wynik i tak nie da odpowiedzi co było przyczyną poprzednich strat a tylko tej jednej o ile w ogóle... ale ja wolałabym mieć chociaż szansę poznać przyczynę no i wynik na pewno może być trudny, nie zależnie jaki by był bo świadomość że np genotyp jest prawidłowy a mimo to dziecko zmarło to przytłoczyć może Mówiliście o wolnym rozwoju itp Przypominam moja dziecko zaczęło samodzielnie chodzić w wieku 19mcy może nadal doświadczone oko zauważy że chodzi od stosunkowo niedawna, ale ja tam specjalnie nie widzę by aktualnie odbiegał rozwojowo od rówieśników fakt nadal jest dzieckiem ostrożnym na zewnątrz, często woli za rekę czy na ręce, ale po domu biega że nie wyrabia na zakrętach ![]() My trafiliśmy na lekarzy typu "dać mu czas" i może to i dobrze, bo sam nadrobił wszystko.... co lepsze byliśmy na diagnozie IS, ale że po drodze byliśmy na urlopie a spotkań było 3, więc nam się to wydłużyło i w rezultacie w ciągu miesiąca sam wyszedł "na prostą" i nie ma się do czego przyczepić Mowa tez jakoś tam się nadrabia mówi mama tata dziadzia baba kota hauhau ciocia nie tak ciep(ł)o amam jajo gdzie trzeba jest nie ma muuu kaka tiuu tam auto paaa(pa) ijoijo (na policje :P) więc może nie jakies rewelacje ale do przodu składa te swoje słowa w zdania typu "to nie mama" "tu kota amam" plus słowa które udaje się mu powtórzyć ale się zawstydza i nie chce więcej (typu mówię Wiktorku kotek na nas w domu czeka a Wiki na to jak gdyby nigdy nic "czeka" ale jak się zachwyciłam i pytam to co ten kotek robi to mi powiedział nie ma kota :P ) no i jak nie wie co powiedzieć to pokazuje - na wiatraka to kręci dłonią (jak odkręcanie żarówki :P ) a jak szuka szczoteczki do zębów to pyta "gdzie" i jeździ palcem po zębach Jak się pytam co robił w żłobku to niezmiennie "amam" ![]() Jeju za tydzień będę mieć pełnego 2 latka (tort zamówiony, prezent kupiony)
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#2778 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 726
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena, bardzo mi przykro... nie wiem co powiedzieć...
|
|
|
|
#2779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Alfa- mam nadzieję, że monikę uspokoiłaś z chodzeniem tak jak mnie z mówieniem
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2780 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
rena przytulam Cię do mojego serduszka
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2781 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena cały czas myślę o Tobie kochana
tak cholernie to wszystko niesprawiedliwe.
|
|
|
|
#2782 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena, wlasnie sie dowiedzialam... Bardzo mi przykro, bardzo.. Przytulam
Kiedys bylam w moim miescie na dniu dziecka utraconego. Po mszy przed kosciolem staly pary, kazda miala baloniki w dloni. Potem te baloniki puszczala w niebo. Ja mialam tylko jeden.. Obok mnie stala mloda dziewczyna z mezem, ktora miala tych balonikow 7 ... Zapamietalam ją, bo jeszcze nie widzialam nikogo, kto moim zdaniem az tyle wycierpial... Ja sie nei moglam podniesc po jednej stracie.. Jak lezalam na patologi ciązy spotkalam tą dziewczynę.. Z duzym brzuszkiem, czekala na synka.. I sie doczekala.. To tak ku pokrzepieniu serc.. Edytowane przez elizabarbara Czas edycji: 2014-07-05 o 08:57 |
|
|
|
#2783 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
tż miał badanie nasienie - jest ok.
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#2784 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Renus a czy lekarz wypowiadał się na temat tej infekcji co miałaś na początku ciąży ? Może kochanie choroba wszystko zepsuła. Nie chce Ci się wtrącać ani cię denerwować więc jeśli cię denerwuje to co teraz napisałam to przepraszam
Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2 |
|
|
|
#2785 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Witam.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2786 | ||
|
Zadomowienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cytat:
Cytat:
. Przy tym od samego początku mówi bardzo wyraźnie.Co do chodzenia to u nas było bardzo szybko. Ruszył jak miał niecałe 11 miesięcy, nie było raczkowania.
__________________
19.04.2013 r. Staś i Michaś Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego.... |
||
|
|
|
#2787 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 087
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Rena myślę cały czas o tobie.
|
|
|
|
#2788 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Star super
Wiadomości: 335
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Cześć dziewczyny!
Przepraszam, że tak tu wpadam, ale czasem Was podczytuję i każdej z Was kibicuję w drodze do upragnionego celu. Postanowiłam się odezwać, ze względu na sytuację reny Moja koleżanka poroniła 7 ciąż, w tym 2 bardzo zaawansowane, jak się dużo później okazało problem tkwił w łagodnym guzku na przysadce mózgowej. Dla niej nie stanowił żadnego zagrożenia, ale wpływał na zaburzenia w działaniu przysadki, co doprowadzało do poronień. Po latach została prawidłowo zdiagnozowana i tuż przed 40-stką została mamą wymarzonej córeczki. Oczywiście przyczyn może być tysiące innych, ale może warto pójść do innego lekarza, może z innej strony spojrzy na Twój problem i znajdzie rozwiązanie. Z całego serca życzę Tobie i Wam wszystkim spełnienia marzeń |
|
|
|
#2789 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 2 635
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
rena jestem z Tobą myślami, nawet nie wyobrażam sobie co musisz czuć
![]() dziewczyny, które nie karmiły piersią, mam pytanie: ile czasu czekałyście na okres? Ja jestem 25 dni po cc, połóg miałam dość delikatny, już kilka dni temu praktycznie nic mi nie wyciekało, a wczoraj znowu pojawiła się czerwona krew, dziś to samo..możliwe że to już okres?! Bo się martwię czy to nie infekcja czy coś..dodam, że nic mnie nie boli, a krew ma normalny zapach..
__________________
Mężuś Juliś Aniołek[*]30tc
|
|
|
|
#2790 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XXIII
Królewna, możliwe. Ja miałam okres jakoś 3 tygodnie po.
A wcześniej miałaś regularne? Bo ja akurat tak i mnie się wszystko szybko wyregulowało. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:09.





u Ciebie też tak będzie!!
to takie niesprawiedliwe...
przykro mi bardzo....
) 850zł...jeśli # nastąpi samoistnie, to musiałabym złapać `materiał` w pojemniczek na mocz, zalać solą fizjologiczną i zawieźć do Poznania...jakoś sobie tego nie wyobrażam...poza tym co jeśli nie wyjdą wady genetyczne...to oznaczałoby, że coś jest nie tak ze mną a leki nie dają rady...więc może lepiej żyć w niewiedzy...sama nie wiem...




może nadal doświadczone oko zauważy że chodzi od stosunkowo niedawna, ale ja tam specjalnie nie widzę by aktualnie odbiegał rozwojowo od rówieśników



