|
|
#1021 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 5 391
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
co sądzicie?
http://wyborcza.pl/1,75478,16254091,...rotestuja.html ja ich w całości popieram, też nie chciałabym mieć przedszkola pod nosem, a tym bardziej w lokalach mieszkalnych
|
|
|
|
#1022 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
a sama byłabym przeciwna, mam dosłownie 20m od bloku przedszkole i nawet słychać jak naczynia odkładają (a mieszkam na 4 piętrze) więc nie chcę wiedzieć co się dzieje na parterze. Poza tym tam jest wieczny hałas. 2 opiekunki nie ograną 20 dzieciaków i to jest ta komedia w przedszkolu. |
|
|
|
|
#1023 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Skoro mają dzieci to nie mogą swoich, osiedlowych zapisać do tego przedszkola? Będą mieć dzieciaki blisko i żadnych obcych na osiedlu.
Ludzie są dziwni... Rozumiem gdyby się wypowiadali ci, którzy nie mają dzieci i nie chcą cudzych słyszeć.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#1024 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
To są lokale mieszkalne więc chyba nie można prowadzić działalności gospodarczej, zwłaszcza o dużym stopniu uciążliwości (imisje).
|
|
|
|
#1025 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#1026 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Witam. Bezdzietna z wyboru i do końca życia, mam nadzieję. Niestety pod moim balkonem dzieci zrobiły sobie letni plac zabaw. Uwagi nie skutkują (prośby raczej) dłużej niż na pół dnia, są grzeczne nawet, ale i tak się wydzierają.
Gdyby dorosły człowiek używał takiego natężenia dźwięków - wezwano by policję. Dzieciom = wolno wszystko, bo mają prawo do zabawy i mają wakacje. A co z moim prawem do wakacji i odpoczynku? Czy ktoś jakoś poradził sobie z podobnym problemem? |
|
|
|
#1027 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Czy tam jest plac zabaw? Daleko? Możesz też pogadać z rodzicami dzieci, żeby dzieciaki przeniosły się na plac zabaw. Albo pod swoje okna
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1028 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Parę postów wyżej było o tym że teraz dzieci to sierotki (w pewnej części racja, teraz dziecko kicha i idzie na miesiąc do szpitala a ja mam 33 lata i nigdy w szpitalu nie byłam nawet dnia, zapalenia oskrzeli, anginy i inne takie przechodziłam w domu najczęściej równocześnie z bratem który non stop był na coś chory)
mnie bardziej przeraża druga skrajność: jak to jest że teraz dzieci nie mają żadnych zasad, nie szanują dorosłych i robią co chcą - za moich czasów za niepowiedzenie "dzień dobry" komu trzeba była straszna awantura, nie było demolowania półek w sklepie bo rodzice nie pozwalali dotykać i to się respektowało, nauczycieli się słuchało, dzieci wiedziały że przekleństwa to były brzydkie słowa i hamowały się żeby ich nie powtarzać itd. itp. jak widzę takie coś to boję się co z takich dzieci wyrośnie: agresywni wpatrzeni w siebie młodzi ludzie nieskorzy do pracy "bo co mi zrobisz?" napiszę Wam że kilkanaście lat temu mając te 19-20 lat chodziłam do szkoły policealnej dzielącej budynek z podstawówką i to co te dzieci tam wyrabiały to nawet starsi nauczyciele się ich bali i powtarzali nam żeby totalnie nie reagować na te dzieci, czy to pozytywnie czy negatywnie (najgorsze że żeby iść do wc trzeba było czekać aż u nich zaczną się lekcje bo nie mieliśmy własnej toalety, a jak wypadło na przerwę to trzeba było iść w min. 3-osobowej grupie, biec i trzymać się blisko ciekawe czy dziś 3/4 tych dzieci zasila więzienia i rynsztoki bo nawet gdyby w takiej gromadzie znalazł się ktoś z lepszą naturą to chyba szybko zostałby stłamszony i złamany wygląda na to że ludzkość znowu wraca do średniowiecznej dziczy z taką tylko różnicą że ma do dyspozycji nowoczesną technologię tym samym dołączam do Was chociaż czytam już parę miesięcy dla mnie dzieci są obrzydliwe (antypatia organiczna) więc gdybym miała wybierać wolałabym zajmować się starcami, tak już mam
|
|
|
|
#1029 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
![]() Piszesz przecież o pokoleniu, obecnych nastolatków czy "wczesnych dorosłych". Tak więc z tymi skargami trochę trafiłaś kulą w płot, bo na nich nie wypada się tutaj skarżyć raczej "na tapecie" są obecne dzieci i to w wieku przedszkolnym
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1030 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
ja podałam przykład tych dzieci sprzed kilkunastu lat, ale chyba wiadomo że teraz w tych czasach takich dzieci jest coraz więcej i coraz mniejsze już tak się zachowują (podczas mojej wizyty w Rossmannie kilkuletni synek powiedział swoim rodzicom wprost "lobię co chcę" i zaczął rozwalać półki pomimo napomnień)
już rozumiesz? a i jeszcze: odróżnij skargę od obserwacji |
|
|
|
#1031 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Od zarania dziejów każde "poprzednie" pokolenia mają takie obserwacje w stosunku do następnych
![]() A moja babcia miała bardzo podobne do Twoich w stosunku do "mojego pokolenia"
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
#1032 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
gdyby babcia luknęła 2 pokolenia dalej niż następne byłaby w prawdziwym szoku
|
|
|
|
#1033 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Bezpośrednio pod. Już parę razy nam na taras piłka wpadła. Plac zabaw jest, bliziutko i bezpieczny, ale co z tego. Pod oknem w piłę rąbią albo "raz, dwa, trzy Kasia!" Święte krowy.
|
|
|
|
#1034 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Albo w tym miejscu gdzie grają posadz kwiatki. Albo piłki nie oddawaj. Spółdzielnia powinna zareagować, ale jesli już to pewnie będziesz czekac do zimy. A mogliby postawić jaką tabliczkę, że nie wolno grać w piłkę.
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1035 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 3 394
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Ci mieszkańcy mają rację. Głównie tak Ania, która się wypowiadała. Dzieciaki sa różne jesli zbroi coś dziecko sąsiada to wiadomo do kogo iść a jak obce? Zanim odszuka się które to i kto jest jego rodzicem to juz będzie po herbacie.
jednak z tymi dziećmi pod balkonem? co Ci to przeszkadza? Skoro rodzice zamieszkali w tej wspólnocie a dzieciaki mają obok plac zabaw to jaki problem? przeprowadź się. zresztą sama nie byłaś dzieckiem? a na pewno nie grałaś w gumę i zbijaka, prawda? pewnie siedziałaś cicho w kącie całymi dniami. ja wolę aby dzieciaki latały po dworze niż siedziały przed komputerem. co taka antypatia do dzieci? rozumiem, że urodziliście się dorośli, cisi, spokojni i inteligentni, tak?
__________________
Szczęście w budowie... ![]() Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód. A. E.
|
|
|
|
#1036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Nas ganiali jak bylismy dziecmi. Nie pozwalali grac w pilke na parkingu czy pod oknami. Ja tez ganiam. Solidarnie. Tym bardziej, ze niedaleko jest szkola z pieknym orlikiem. Boiska do czego dusza zapragnie. Silownia pod golym niebem. Ja takich rarytasow nie mialam.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#1037 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 178
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
fajny wątek
![]() też nie chcę mieć dzieci; bo ich nie lubię (chyba, że bardzo sporadyczne egzemplarze, ale wtedy fajnych małych ludzi, nie dzieci), bo świat jest już i tak przeludniony, bo nie podoba mi się strona, w którą zmierza, bo lubię swoje życie, bo przemądrzałe bachory (musiałam, przepraszam!) mnie irytują, bo nie widzę w dzieciach NIC fajnego, bo brzydzą mnie wydzieliny; BO NIE. natomiast bardzo mnie irytuje wypowiadane z miną wszechwiedzącego Boga zdanie: "a bo jak ktoś mówi, że nie chce dzieci to znaczy, że nie może i to wypiera." cholera jasna! i "dzieci" w przestrzeni publicznej zachowujące się jak gnidy i zachwyceni nimi rodzice... cieszę się, że tyle kobiet i tylu mężczyzn daje sobie prawo do świadomej decyzji, a nie przyjmowania rodzicielstwa jako oczywistości a swoją drogą, często mam wrażenie, że dzietni zazdroszczą bezdzietnym, ale się do tego nie przyznają i stąd to namawianie, zachwalanie - czemu ona/on ma mieć dobrze, jak ja w brudnych gaciach siedzę! amen |
|
|
|
#1038 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1039 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 178
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
przypomniałam sobie jeszcze 3 argumenty, które mnie bawią
1) twojemu ślubnemu się zachce dzieci jak będziesz po 30 czy 40 i odejdzie do innej, która mu je urodzi. jasne, bo kobiet z dziećmi nikt nie porzuca (co najwyżej czeka, aż osiągną one pełnoletniość), a ja wolę wtedy poszukać innego, fajnego dla odmiany albo nawet zostać singielką niż z facetem i niechcianymi dziećmi 2) bezdzietny, darmozjad niech podatki dodatkowe płaci! bardzo chętnie, o ile solidarnie ze mną zapłaci ksiądz, zakonnica, a także wszyscy, którzy wykształcili się na publicznych uczelniach i pojechali pracować za granicę 3) bo pani, na starość a jak dziecko zamieszka w Stanach lub na Antarktydzie albo zostanie lekarzem w afrykańskiej wiosce? jak urodzi się chore i na starość będzie wymagało opieki? albo odetnie się od rodziców lub trafi do więzienia? zostanie mordercą, pedofilem, gwałcicielem? zresztą, jakby mnie co naszło wolę adoptować jedno z miliardów dzieci, które już jest, zamiast sprowadzać na świat kosztem figury i 9 miesięcy wyjętych z życia. |
|
|
|
#1040 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Rozumiem, że wolisz, żeby dzieciaki latały po dworze - wtedy w domu spokojniej... Dziwi cię antypatia do dzieci w tym akurat wątku? To przeczytaj tytuł. I co z tego, że to dzieci? Gdybym wyszła w to samo miejsce i zaczęła tam imprezę z paroma znajomymi na tym samym poziomie głośności, zaraz wezwano by policję lub zwracano uwagę, nawet gdyby to spotkanie bezalkoholowe było, jak tych wrzaskliwych dzieci. |
|
|
|
|
#1041 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 5 391
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
W ogóle nie otwieram okna, bo od 7 rano już krzyki i wrzaski ![]() Na balkonie też nie mogę w spokoju posiedzieć z powodu tego hałasu. Niestety najpierw był blok, a sporo później zbudowano plac zabaw. W ogóle u mnie za blokiem raj dla dzieciaków. Ponad 100 metrowy plac zabaw z masą zabawek, zjeżdżalni, obok ogromny ogrodzony kort-boisko i siłownia na świeżym powietrzu. Że też akurat to wszystko musieli zrobić akurat przy moim miejscu zamieszkania ![]() Niedaleko jest lasek - jakby nie mogli tego wszystkiego zrobić w lasku... Pod blokami trzeba stawiać... Edytowane przez _czarny_kot Czas edycji: 2014-07-07 o 00:43 |
|
|
|
|
#1042 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Taka odleglosc to min. 10 metrow. Zrob 10 krokow i pomysl czy nie bedzie slychac stada dzieciakow
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
|
|
#1044 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Plewiska
Wiadomości: 185
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Przykład: ja pracuję z małą przerwą na bezrobocie od 18 roku życia. Czyli już 10 lat na rynku pracy (mimo studiowania), odprowadzam podatki, napędzam gospodarkę wydając zarobione pieniądze. Mąż od 15 lat na rynku pracy, ani jednego dnia bezrobotny. Sprzedawaliśmy mieszkanie, kupowaliśmy kolejne, odprowadziliśmy należne podatki. Żyjemy za swoje. Dzieci nie mamy. Ale mamy koleżankę, która: ma lat 34 i pracowała równo rok swojego życia. Do 27 roku była na utrzymaniu mamuni i tatunia od których dostała mieszkanie. Od 28 roku życia mężatka. Matka 3 dzieci wciąż bez pracy. Nadal są na utrzymaniu rodziców i teściów bo tylko mąż pracuje. Nie napędzają więc gospodarki, nie zarabiając kasy. Ich dzieci nie pracują i nie będą co najmniej najbliższe 16 lat. A ich mamusia w trosce o świetlaną przyszłość swych pociech już zapowiedziała, że prawdopodobnie wyśle je do Londynu do rodziny żeby miały lepsze życie. To kto z tej trójki zarobi na moją emeryturę? Cytat:
Tak się rodzą toksyczne relacje. Rodząc dziecko trzeba liczyć się z tym, że za 18 lat dokona wyborów które w ogóle nie będą łączyć się z opieką nad rodzicami. I nie można tego wymagać... Mi jednak się wydaje, że to fakt a nie złudzenie. Jakoś nie zauważyłam, żeby bezdzietni wciskali tym dzietnym jak wiele tracą z powodu posiadania dzieci. A na odwrót to już hulaj dusza. Ciekaw czemu...
__________________
Nie wolno mieć linka do bloga buuuu
![]() Edytowane przez queenie777 Czas edycji: 2014-07-07 o 10:45 |
||
|
|
|
#1045 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
sytuacja z wczoraj. Wchodzimy w trójkę do karczmy. W środku parę stołow zajętych, wszyscy piją piwo, wiele osób pali. Przy jednym ze stołów towarzystwo - czworo osób w tym mamuśka, też piją piwo i palą. Dwoje dzieci w wieku przedszkolnym biega, krzyczy, przeszkadza innym. Mamuśka od czasu do czasu podnosi zad z krzesełka i idzie po chłopców. Wraca z nimi do stolika, wraca do papierosa i piwa - dzieci znowu biegają i krzyczą. Sytuacja powtarza się wielokrotnie.
Noż, k..., czy ja jej z piwem i petem przychodzę na plac zabaw, gdzie dzieci mogą krzyczeć i biegać, czy ona z wrzeszczącymi dziećmi do knajpy, gdzie ludzie przyszli w innym celu niż wysłuchiwanie krzyków "przyszłości narodu". Że nie wspomnę o tym, że gdyby tak rozrabiał ktoś z dorosłych, wezwano by policję. ---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:42 ---------- Uwierz, chciałabym je mieć w oddaleniu choćby 10 metrów, a nie pod oknami. Edytowane przez kalincia Czas edycji: 2014-07-07 o 10:44 |
|
|
|
#1046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Dzietni mówią o tym, że posiadanie dzieci jest fajne, bo tak uważają. Koniec kropka, nie trzeba dorabiać do tego innych teorii
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
|
|
|
|
#1047 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Poczytaj ten wątek od początku. Przestanie Ci się wydawać. Wg tego wątku, z powodu posiadania dzieci powinnam stracić: -potencjalny majątek i być tak biedna że nawet na szpilki za 4 stówki mnie nie stać, - możliwość dorobienia się (? nie kumam korelacji, ale cóż, nie wszytko muszę ogarniać) - stracić możliwość posiadania czasu dla siebie, - stracić możliwość podróżowania, zwiedzania, no wiadomo- przyśrubowana do kaloryfera łańcuszkiem od smoczka a za granicę dzieciatych nie wypuszczają przecież ![]() - nie mieć możliwości rozwoju i kariery (cokolwiek by to znaczyło, bo na moje oko, to juz siedzenie na kasie to dla niektórych kariera zawodowa i ów mityczny rozwój) i jeszcze nie mieć pracy, zainteresowań, coś tam, coś tam sama już nie pamiętam cóż też powinnam jeszcze stracić. Do tego powinnam być gruba, cała w cellulicie, rozstępach i z cyckami obwisłymi do kolan. A tu co? A tu zonk.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
#1048 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też. |
|
|
|
|
#1049 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Bawaria
Wiadomości: 24 540
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Bezdzietni uważają, że fajnie jest nie mieć dzieci, bo dzieci są drogie, wredne, egoistyczne i mniej umysłowo sprawne od zwierząt, drą japy, chcą jeść, nie chcą spać, brudzą pieluchy itd itp. ![]() Też są miliony argumentów na to jak fajnie być bezdzietnym. Ta zabawa, jak każda gdzie dwie strony mają różne zdania, na tym właśnie polega, że obie strony mają swoje argumenty. ---------- Dopisano o 13:51 ---------- Poprzedni post napisano o 13:49 ---------- Cytat:
__________________
Nie jestem na tyle młody żeby wiedzieć wszystko J.M. Barrie Afazja, darmowa strona z cwiczeniami! |
||
|
|
|
#1050 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: z kanapy
Wiadomości: 1 429
|
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II
No widzisz, tylko, że ten wątek jest do tego stworzony aby pisać o niechęci do posiadania dzieci. Stąd większość wypowiedzi tutaj jest przeciwna dzieciom. I on nie służy do tego by matkom pisać ile tracą, bo on nie jest dla matek przeznaczony.
A ogólnie w społeczeństwie chyba nie powiesz, że częściej mówi/ słyszy się wypowiedzi tych, co nie chcą dzieci? Znacznie przeważają ci, co próbuja nawrócić bezdzietnych - taka jest ogólna tendencja. A już zwłaszcza starsze pokolenie. Między innymi dllatego ten wątek powstał - pamiętasz 1 część? - jak dać sobie radę z presją społeczną.
__________________
Na zaufanie się pracuje - na jego brak też. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:36.





Ludzie są dziwni... Rozumiem gdyby się wypowiadali ci, którzy nie mają dzieci i nie chcą cudzych słyszeć.








W ogóle nie otwieram okna, bo od 7 rano już krzyki i wrzaski 



