|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4651 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
S mial autko z Little Tikes ale było do dupy, plastik zimny i nieprzyjemny |
|
|
|
|
#4652 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
dzień dobry ![]() pogoda piękna, znowu nad jeziorem byliśmy. Hania każdym dniem jest coraz odważniejsza w wodzie. dzisiaj nawet chciała z pomostu skakać, bo widziała jak inne dzieci to robią. Także się Dziewczyna niczego nie boi a ja mam miękkie kolana jak widzę co kombinuje
__________________
01.02.2013 Aniołki[*][*]25.01.2012 |
||||||
|
|
|
#4653 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() ulubiona zabawa mojej od wczoraj to wdrapywanie się na krzesło i stanie na nim bez trzymanki. Nie łap, nie asekuruj bo "siama! siama!"
|
|
|
|
|
#4654 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Debrah, a Ty wiesz, ze po dyskusji nt wychowania bez nagrod i kar, po rozmowach z mezem udaje nam sie w ten sposob do tego podchodzic? I wiesz, coraz latwiej i naturalniej nam to wychodzi, nawet mezowi
takze dziekujemy ![]() Sent from my Lumia 625 using Tapatalk
__________________
|
|
|
|
#4655 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#4656 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Dziekuje, ze sie martwisz. Nam sexless nie dokucza ;-) ---------- Dopisano o 15:58 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ---------- Cytat:
Dlatego u nas krzesla leza na podlodze i podnosimy tylko na czas posilkow. Mnie wczoraj Yae zaskoczyla: mamy w okolicy hustawke w ksztalcie lodzi, prety ida w gore jak maszty, w kilku miejscach tworza a la drabinke, w najwyzszym miejscu jest nieco wyzej niz 1,65m. I co? Yae spuscilam na moment z oka a ona sie dostala do najwyzszej rurki i na niej zawisla A pamietacie nasze okiennice, z ktorych papier zrywala - tez jak drabine traktuje i wchodzi na wysokosc 1,5m. Malpi gaj powinnismy jej zrobic w domu
|
||
|
|
|
#4657 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
moje rozmyślania odnosiły się do tego,że byliśmy w weekend u mojego brata bo on sobie wybudował chatę, coś w stylu pozny Janukowycz-zloto, marmury,kryształy biedny TZ przez cały weekend był spięty jak baranie jaja bo jak potem powiedział ciągle widział Leosia jak na cos włazi, coś przyciska, coś urywa ![]() i tak mi się własnie Twoja Yae przypomniała |
|
|
|
|
#4658 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ja wczoraj myslalam o Leosiu i gitarze: tz wyciagnal swoja i cos tam gral a pozniej Yae sie nia bawila. Tak sobie myslalam, jaki L bylby szczesliwy ;-) Okiennice juz sie nie maja: z 8 rzedow uchowaly sie 3 gorne, ale Yae juz ma zakusy na kolejny. Pal licho nasze, ale wszedzie w Japonii sa takie okiennice i utrzymac Yae w bezpiecznej od nich odleglosci, to nie lada problem. Na szczescie t. u siebie zarzadzila wymiane na imitacje papeirowych wykonana z plastiku i maty nie ryzowe (niezmywalne), tylko jakies ktore z woda sie lubia. Ale wyobraz sobie wizyte u znsjomych, posilek w knajpie czy nocleg w hotelu. Oczy dookola glowy... Dzis Yae wyciagnela tz portfel z kieszeni spodni, nawet nie poczul, jeszcze mi "kieszonkowca" brakowalo. ---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ---------- Okreslenie pozny Janukowycz jest cudne! |
|
|
|
|
#4659 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 576
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
a japończycy jakie mają podejście do dzieci i na ile pozwalają? bo ja obserwuję ,że na poludniu europy dzieci są traktowane jak istoty święte, wszystko im wolno, obcy ludzie zaczepiają maluchy, pamiętam jak podrózowaliśmy z S po Francji, Italii czy Grecji, tak nawet w restauracji kelnerzy go zaczepiali,,zagadywali, wyglupiali się i takie własnie mają podejście do dzieci a u nas niestety ściskodupie- nic nie wolno, proszę niech pani uważa z tym dzieckiem, a niech nie dotyka, niech nie rusza a jak coś zbroi to rany co za bachor |
|
|
|
|
#4660 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Hej
Przepraszam, że nie cytuję, jestem na bieżąco. Przede wszystkim Silver, cieszę się, że z nerkami Darii wszystko w porządku Iffonka, cudny brzuszek. I gratuluję dziewczyny kolejnych skończonych tygodni Deli, ja bym w połysku nie chciała całej kuchni Lenova, przytulam Cię i oby się szybko wszystko wyprostowało ![]() Przepraszam, więcej nie pamiętam... Sylwia, pytałam o pracę, bo wczoraj byłam w pup i dostałam skierowanie na staż... No i w niedzielę, najpóźniej w poniedziałek rano, dowiem się, czy zostanę przyjęta. A praca jest w barze, w mojej wsi, mam 10 minut piechotą. I tak, z jednej strony chcę iść, żeby zarobić i mieć swoje pieniądze, żeby się wyrwać do ludzi, żeby Pola nie była tylko do mnie przyklejona itd. Ale z drugiej strony boję się, bo nie dość, że to byłaby moja pierwsza w życiu jakakolwiek praca (nie licząc fuch u ciotki), to w dodatku od razu taka, że nie byłoby mnie i w weekendy (co drugie), a przecież tż pracuje tak, że właśnie tylko w weekendy jest w domu. No i Pola przecież jest taka mała, po prostu mi się serce kraje, jak pomyślę, że po tyle czasu byśmy się nie widziały... A babka od razu powiedziała, że jak staż, to potem chce normalnie zatrudnić na dłuższy czas. I jeszcze wiecie, jaka moja mama jest. Tzn. ogólnie jest super babcią, szaleje za Polą, ale pisałam Wam jakie czasami ma odpały. No i się boję ![]() Wiem, że większość z Was była w takiej sytuacji, tylko jak napisałam - ja pierwszy raz bym się Polą rozstała na tak długi czas. Dzisiaj miałam 99% do zawału. Pola oczywiście sama sobie musi po schodach schodzić. A z naszego balkonu przy wyjściu z domu mamy schody z dwóch stron. I Pola schodziła sobie akurat z tej strony, gdzie te schody kończą się jakieś 50 cm od wjazdu do garażu; a on jest jakieś bite 2 metry niżej... No i zauważyłam ją jak schodziła już z ostatniego schodu, jak w zwolnionym tempie zobaczyłam moment, kiedy traci równowagę i leci do przodu.... Zatrzymała się w kuckach, z rękami opartymi o mur dosłownie 2 cm od tej przepaści
__________________
Cuause I know I don't understand, just how your love your doing no one else can... Edytowane przez hje Czas edycji: 2014-07-18 o 18:31 |
|
|
|
#4661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Ja zaraz idę na pociąg.
Będę dopiero we wtorek życzę Wam miłego weekendu. Ma być czika więc mam zamiar się wreszcie opalić ![]() Buźka
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym. |
|
|
|
#4662 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Silver ogromnie się cieszę że jest taka poprawa!
Marsi robiłam dzisiaj bułki z jagodami z przepisu, który wrzuciłaś do klubu. Bardzo dobre. Zmniejszyłam ilość cukru aby Blanka mogła zjeść. Wyszły bardzo smaczne, dowód w załączniku ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#4663 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
|
|
|
|
#4664 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
hejo
Dziewczyny, przeraza mnie to co sie dzieje na Ukrainie.... Co dalej bedzie..... Powiedziec Wam cos: dzisiejsza rozmoa z moją sąsiadką (lat 22), wyszła na spacer wózkowy z młodszym. No to pytam czy dalej karmi. Na butelke przeszła tydzien temu. Wypija mały 3-4 po 200-220 i ostatnią na noc tez około 200 i spi do 8 rano. Ma 3 mies, wazy 7,800 i pije manne na krowim mleku. Da sie? No da. Dla porównania: karmie młodego mm z kaszką, bo ma 1,5 roku, nie przesypia całych nocy bo raz pije i nad ranem je, a o spaniu w nocy to mowa moze byc od 1,5 mies..... Starszego odpieluchowała po roczku, latal po podwórku i sie nauczył, ja nawet nie mysle ze w tym roku sie da..... Czy ja jestem jakas dziwna? Cytat:
Co do mieszkania to u nas raczej bezproblemowo, jedynie kuchenki musze bardzo pilnowac bo sie zapedza do ruszania pokręteł. W szafkach nie grzebie, najwyzej otwiera i pokazuje ze cos chce. Gniazdka pozabezpieczane, furtka zamknieta na klucz. Takze takie rzeczy są do ogarniecia i z tym nie dyskutuje. Tylko własnie to co pisałam wyzej.... A ja najabrdziej lubiłam tego goscia od przesłuchan, taki opryskliwy niemiły a uwage jak rzucił to zapisywalam w zeszycie Cytat:
Ja pierwsze co jak młody sie wierci to sprawdzam własnie pampka. Cytat:
miłosci, miłosci i jeszcze raz miłosci, na kolejne rocznice Cytat:
MARSI, gdzie sie pokazałas
|
||||
|
|
|
#4665 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() A dzis odkrył nową zabawe- skakanie z mostku wjazdowego do rowu- jakies 60 cm w dół, potem wchodznie i od nowa ![]() Cytat:
, Młody opanował wchodzenie na ogrodzenie w 3 ruchach, 5 sekund zajmuje mu wdrapanie sie na około 1,5 metra i przerzut nogi na drugą strone.... Juz nie ma mozliwosci odrócenia sie do niego plecami.... Cytat:
Cytat:
![]() ![]() ![]() Ta sytuacje to juz musisz sama rozwiazac. No i wziac pod uwage wszystkie za i przeciw bo tylko Ty wiesz co i jak.... Na ile godzin dziennie? Kto wtedy z Polą? Wymiennosc z tztem? Tak sobie pomyslałam, ze dobrze bys miała z tym, ze bez dojazdu i starty czasu i kasy, a kasa sie przyda jak myslicie o wynajmie. A myslicie jeszcze? |
|||||||
|
|
|
#4666 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
---------- Dopisano o 23:48 ---------- Poprzedni post napisano o 23:34 ---------- Cytat:
Skad sie wzielo "ziaziu", bo pierwszy raz na watku sie z tymspotkalam? |
||
|
|
|
#4667 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
u nas zawsze mówiło sie ziaziu na przeciety palec, obite kolano czy zaharowaną ręke ![]() Co do psa- my mamy dwie suczki. Jedna mała biega "luzem"- małemu pozwala na wszystko, ciągnie ją jak chce, wsadza palce do pyszczka- kumple niesamowici. Nic mu nie robi, tylko piszczy jak ją boli i wtdy ja reaguje, ze nie wolno robic krzywdy pieskowi. Druga owczarka, zamknieta w kojcu choc tez bezpieczna, ale wole nie ryzykowac, ze straci cierpliwosc przy małym- wiec podziwia ją z daleka i wie, ze jak podchodzi do kojca to ma nie przekąłdac reki. Wie i rozumie, nie robi wiec tego. Jestesmy u ciotki mieszkającej obok, biega luzem jamniczka- wie, ze jej nie wolno dokuczac, bo ona nie cierpi czegokolwiek poza głaskaniem. WIE i rozumie, ze moze go złapac za reke. WIE a mimo to robi specjalnie cos "zabronionego"- np. uderzy ją, chce pociągnac za uszy czy ogon. I robia to patrzy na mnie z taką jakby drwiną i to mnie doprowadza niemalze do szału- ta jakby jego "przewrotnosc", nie umiem tego prezyzyjnie nazwac... Co do inncyh psów-wiadomo jak na wsi, czasami sie pałetają po drodze jak z podwórka komus wyjdą. Od poczatku ucze, ze absolutnie nie wolno podchodzic do obcych psów. Nawet jesli jest wlasciciel i mówi, zeby pogłaskac bo to taki fajny piesek. NIE i juz. Nie pozwalam. Nie chce, zeby dziecko myslało w przyszłosci, ze moze podejsc do wilczura i go pogłaskac, bo do tej pory głaskał pieski i były fajne Dobranoc |
|
|
|
|
#4668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Meneq: ja się z Tobą właściwie we wszystkim zgadzam.
Rozumiem też o co chodzi Sylwii - bo widać Bartulo jest po prostu dynamicznym dzieckiem bardzo, i ona widzi w tym zagrożenie dla jego zdrowia na przykład i duże poczucie odpowiedzialności, żeby się nie zranił na przykład, kiedy jest nieświadomy zagrożenia. A posiadanie oczów dookoła głowy przez 12h na dobę może być wyczerpujące psychicznie i ja to rozumiem. Bo to jest ustawiczne "muszę być o krok przed dzieckiem i boję się, że kiedyś nie zdążę" Sposób jest chyba tylko jeden i wszystkie go stosujemy - pokazywać jak zrobić to co dziecko chce, ale bezpiecznie. Np z tym staniem na krześle - młoda stoi ale ja nie pozwalam bez trzymania się czegoś, pokazuję by trzymała i mówię dlaczego. Z "ziaziu" jest o tyle kłopot, że to samo wyłazi z człowieka czasem, ja staram się zamiast tego proponować jak można coś zrobić, żeby było bezpiecznie bo chyba argument " bo będzie ziaziu" jest abstrakcyjny, taki mały ludzik ma poczucie niezniszczalności chyba i trudno przemówić - jeśli samo nie doświadczy, ale przecież nie damy mu obić sobie głowy, żeby się przekonało,że boli... ![]() Sylwia - co do psów - ty dbasz tutaj o bezpieczeństwo, tutaj nie ma zmiłuj niestety. Ale z drugiej strony chyba jedyną opcją jest ograniczać kontakt z tym pieskiem jak przychodzicie, żeby okazji Bartulo nie miał. Bo nie oczekiwałabym jeszcze od niego posłuszeństwa w tej kwestii, chyba nie teraz kiedy królem jest słowo " ja siam" i "nie" - na większość tego co mówi mama. U nas też tak. |
|
|
|
#4669 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Jesli chodzi o psy, to ja polegam na wlascicielu (psy wszystkie sa szkolone, takze potrafie zaufac obcemu): zawsze pytamy wlasciciela (widze, ze Yae juz probuje na swoj sposob), pozwalam Yae poglaskac te psy, ktorych wlasciciel wyrazil zgode, reszte zostawiamy w spokoju. I o dziwo Yae to akceptuje. ---------- Dopisano o 02:00 ---------- Poprzedni post napisano o 01:58 ---------- Cytat:
A z ta przewrotnoscia, to nie chodzi czasami o spr Twojej konsekwencji? ---------- Dopisano o 02:02 ---------- Poprzedni post napisano o 02:00 ---------- Czesc! Spalam dzis 5h z 3 pobudkami i o dziwo wyspana jestem! ---------- Dopisano o 02:14 ---------- Poprzedni post napisano o 02:02 ---------- Od kilku dni Yae nie rozstaje sie z przytulanka psem. Tylko dlaczego wybrala snieznobiala duza maskotke?
|
||
|
|
|
#4670 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Witam. .. tz na rybach od godziny a ja co? Nie mogę spać i byłoby ok gdyby nie fakt ze moje dziecko od niepamiętnych czasów nadal śpi (od wieczora tj od 21
) w swoim łóżeczku a ja zamiast korzystać nie mogę spać .....:banghead::banghead:P.s. Silver. . Super za wyniki i udanego weekendu ![]() Sylwia mój Antonio też doskonale wie ze czegoś nie może .np szczypie mnie- stopniowo dozując intensywność swojego uścisku mojej ręki z głęboko wpatrzonymi we mnie oczami i drwiacym uśmiechem na ustach- zwracanie uwagi nie pomaga no a podniesiony głos również- przeciwnie bo mam wrażenie jakby to go jeszcze bardziej "jarało". I co robić z takim fantem? Bo tego typu sytuacji jest sporo. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 06:47 ---------- Poprzedni post napisano o 05:32 ---------- Ja jeszcze z pytaniem-Antonio obudził się z chrypà a w nocy zdarzyło mu się ze 3 razy zaklaslac-pewnie przesadzilismy z kąpielami. Czy coś mu podać. .. czy się wstrzymać? Przy sobie mam jedynie Panadol i Nurofen Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." Edytowane przez neti1 Czas edycji: 2014-07-19 o 08:49 |
|
|
|
#4671 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Hej!
Neti ja bym nic nie dawała póki nie ma gorączki. Dziewczyny jestem tak zła że jakbym napisała co mi leży na wątrobie to bym dostała bana jak stąd do końca świata! ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#4672 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Zgadzam sie czesciowo, przy goraczce tez nie podawalabym, tylko schladzalabym organizm. Poza tym Antoniowi jeszcze nic jest! |
|
|
|
|
#4673 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Sylwietta, z Polą by zostawała moja mama. Od miesiąca ponad nie pracuje i sama powiedziała, że jeśli ja znajdę pracę to ona już nie będzie sZukać i zostanie z Polą, żebym ja mogła iść. Jak się czasem zdarzy, że nie da rady, to zostaje moja ciotka (mieszka 20m od nas), no i t... w ostateczności
W weekendy to wiadomo, tż, bo byłby w domu (może się zdarzyć co drugi, więc wtedy też babcia) i powiem szczerze, że właśnie tego się boję I mam wizję zasypiania młodej o północy i wstawania o 8 Ale to na początku, bo jestem przekonana, że by się dotarli.Godziny w pracy nie wiem jak, bo jeszcze z nią o tym nie gadałam. Na pewno w tygodniu na wymianę z drugą pracownicą, a i sama babka praktycznie codziennie tam jest od rana. No i to nie od 7-8 jest otwarte, tylko 10-11, więc fajnie. I weekend jeden też na zmianę z tamtą dziewczyną, drugi wolny. I jak coś by wypadło czy dziecko chore itp., to nie ma żadnego problemu, bo babka sama dzieci ma i we jak jest. Kasa, na początek, wiadomo, stażowe, czyli teraz chyba ok. 800 zł? A jakby zatrudniła, to min. 1500, tak więc naprawdę dobra kasa jak za takie "niepełne" godziny w tyg. Ale na razie się nie nastawiam. Kuźwa, z jednej strony bym niby chciała, ale z drugiej gdzieś tam w środku mam nadzieję, że mi odmówi ![]() BTW. Była też oferta z sąsiedniej wsi, dosłownie 5 minut busem, i to w sklepie spożywczo-przemysłowym; stałe godziny otwarcia, w niedzielę zamknięty... Chyba bym bardziej tam wolała... Ale teraz musze czekać. Sorki za takie przynudzenie, ale jakoś poczułam, że muszę wszystko napisać
|
|
|
|
#4674 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Neti, nawilżyć, bo najpierw obstawiałabym wysuszone powietrze po prostu
|
|
|
|
#4675 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 6 733
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Ja też chce prace, ale nie chce pracować w sklepie spozywczym czy nie wiem lidlu.... kurde, chcialabym w biurze albo przedszkolu, no ale ofert jest 3 a aplikujących 400 ;] Prawie rano zawału dostalam;> moja matula wracała w nocy z niemiec busem i patrze przed 7 rano na pasku w tv pisze "zderzenie busa polskiego z ukrainskim- są ofiary smiertelne" mozecie sie domyslec, jak mnie zaczął boleć brzuch. Dzwonie do matuli... na szczescie innym jechala.
__________________
Moja najukochańsza kruszynka Skalpel wyzwanie z Ewką!
cel : piękne ujędrnione ciało waga: 48, 60cm w brzucholu. |
|
|
|
|
#4676 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Cytat:
Cytat:
![]() FEWCIU. wyląduje się w k. HJE na Twoim miejscu brała bym robotę jesli jakaś na oku. Zawsze Wam wtedy łatwiej będzie no i w końcu może dacie rade iść na swoje. Poza tym jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedzieć a zrezygnować w razie co zawsze możesz . ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:06 ---------- [1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;47367519]Neti, nawilżyć, bo najpierw obstawiałabym wysuszone powietrze po prostu Dzięki kochana. DELI całe szczęście ze ok.- ale dość już tych tragedii bo mi się beczec chce na te wszytskie nieszczęścia. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." Edytowane przez neti1 Czas edycji: 2014-07-19 o 10:08 |
||
|
|
|
#4677 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Dorcia idzie spać z reguły 10-11, a dzisiaj JESZCZE nie śpi
|
|
|
|
#4678 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
DELI, cale szczescie!
Moja mama tez do Niemiec jezdzi Sindbadem i zawsze jak w nocy jedzie to ja rano z niepokojem wlaczam tv, bo boje sie, ze o takiej tragedii powiedza... HJE, zgadzam sie z dziewczynami. Stazowe co prawda nie jest wysokie, ale moze faktycznie uda sie zostac potem i droga do wyprowadzki bedzie latwiejsza. Tym bardziej, ze Pola ma sie kto zajac. Ja bym poszla. Mi w UP zaproponowali staz. Ale to, co by mi zaplacili nie wystarczy mi nawet na zlobek... A Kuby nie mam z kim zostawic. Takze tego. wybaczcie, ze wiecej nie cytuje. Jestem juz na biezaco. Cos nam ELLMI i SZKLANKA zaginely, nie mowiac juz np o LAURCE... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2014-07-19 o 12:34 |
|
|
|
#4679 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Debrah, z tym poczuciem niezniszczalności się nie zgodzę. tak na przykladzie - swego czasu Oli zabawa to było obracanie się wokół własnej osi, co ucinałam od razu. mówiłam, Ola nie kręć się, bo uderzysz główką w regał. Na co moje dziecko stawało,patrzyło na mnie, po czym podchodziła do regalu i przystawiała do niego głowę po czym wykonywała gest pt "jak boli głowa". da się. dodam, że nigdy przy takiej zabawie się nie uszkodziła. Ale co by było, gdybym pozwalała jej robić to, co chce tylko bezpiecznie? czyli bym ją postawiła na środku pokoju z dala od mebli i asekurowała? ano krzywdy by sobie nie zrobiła, ale wystarczyłoby ją spuścić z oka,jej by się przypomniała zabawa i nieszczęście gotowe. Moim zdaniem łatwiej jej dziecku wpoić że czegoś nie można, niż wpoić że można ale w taki i taki sposób czy pod takim i takim warunkiem. Tak jak robi Sylwietta- nie pozwala podchodzić do psów i koniec, jakby zaczęła tłumaczyć Małemu, że ten pies nie był tresowany, więc tego nie głaszczemy, ale tamten to jork którego pani głaskać pozwala, to dziecko puszczone z oczu może samodzielnie nie oceniale sytuacji i koniec.
Jeśli o mnie chodzi, to ja się uczę konsekwencji, jak coś jest niebezpieczne, to nie pozwalam, tłumaczę czemu i nie robię żadnych wyjątków,bo np jestem w pobliżu, obawiam się, że tak małe dziecko może nie opanować tego, że tego np nie wolno, ale jak jest mama przy mnie to wolno ,albo na krześle stać nie można, ale jak będę się trzymać to można. nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#4680 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XVII)
Charlizz z tym kręceniem się dookoła własnej osi to u nad teraz jest i tez ucinam choć nie zawsze skutkuje.
Jak Oli? Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wirtualne poznanie ... 13.10.2009r. ![]() Ślub ... 06.08.2011 r. ANTOŚ 18.02.2013 "Jeśli zastanowisz się nad tym, aby przerwać dążenie do celu, przypomnij sobie, dlaczego zaczęłaś do niego dążyć." |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:43.






Też juz musimy znowu iść bo już prawie 2 miesiące temu ścinaliśmy i znowu szogun
Tylko że u nas nie jest tak łatwo niestety....musze brać laptopa i puszczać teledysk Bednarka "Cisza" - on go hipnotyzuje od małego, ale i tak pod koniec już się niecierpliwi i wierci.









a i tak mam za dużo wolnego czasu i czasem nie wiem co robić
np jak obiad jest na 2-3 dni zrobiony
, Młody opanował wchodzenie na ogrodzenie w 3 ruchach, 5 sekund zajmuje mu wdrapanie sie na około 1,5 metra i przerzut nogi na drugą strone.... Juz nie ma mozliwosci odrócenia sie do niego plecami.... 
I mam wizję zasypiania młodej o północy i wstawania o 8 
