|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Witajcie, to znów ja i moje związkowe problemy.
Otóż kiedyś już pisałem, że mimo 5 letniego stażu związku i ukończonego 20 r.ż a niedługo 21 jedyne na co mogę sobie pozwolić to wczasy z rodzicami mojej dziewczyny. Co prawda są to wczasy darmowe ale pieniądze nie grają dla mnie największej roli. Rodzice mojej dziewczyny spędzają wakacje w przyczepie i na ten sezon kupili nową przyczepę 4 osobową wiec byłem święcie przekonany, że jedno łóżko jej rodziców drugie nasze z dziewczyną otóż nie.. okazało się że w przyczepie "nie ma miejsca" i będę spał w przedsionku na materacu, na podłodze w towarzystwie koła na któym porusza się przyczepa, jakiś kilku robaków i trawy. A tyle się nasłuchałem, że klimatyzacja, że ogrzewanie że super świetnie i co z tego jak nie mam tam wstępu? Jej rodzice mają fioła na punkcie ciąży i tego, że przed ślubem spać razem nie wolno. Moja pierwsza reakcja gdy usłyszałem, że czeka mnie miejscówka w przedsionku była - nie jadę ... teraz nie wiem czy dobrze zrobiłem bo moja dziewczyna stwierdziła, że też nie jedzie aczkolwiek nie chcę psuć jej wczasów .. ale trochę mnie to poniża, że pomimo, że jest miejsce to oficjalnie go "nie ma". Jest mi przykro, znów nie wiem co robić ... osobiście nie mam chęci tam jechać jak jakiś wygnaniec... tak się staram zawsze dla jej rodziców, gdy coś potrzeba to robię to non-profit bez zająknięcia... wstaję o 5, 6 rano gdy coś potrzeba, jestem miły, grzeczny, gryzę się w język gdy coś mnie wkurzy ale nie wytrzymuję już tego wszystkiego ... Czy może tym razem też powinienem przeboleć i jechać? Aczkolwiek ze strony mojej dziewczyny nie ma żadnego buntu bo "co ja na nich poradzę, tak chcą i już" ... więc Sorki, że znów biadole .. .wiele razy mówiliście "zostaw ją jak Ci źle" ale nie potrafię bo wiem jakim jest ona człowiekiem i że wyznaje w większości te same wartości co ja ... nie umiem po prostu odejść .. to dzisiaj takie modne - nie pasuje to zostaw .. a ja bym chciał coś zmienić ... Dzięki za odpowiedzi cierpliwych - pomagacie mi za każdym razem nawet gdy cedzicie gorzkie słowa. |
|
|
|
|
#2 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2004-12
Wiadomości: 16 080
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Ja bym nie pojechała.
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 147
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Nie powinieneś jechać. Powiedz swojej dziewczynie, że boli Cię takie traktowanie przez jej rodziców, że dla Ciebie to nietakt z ich strony i brak szacunku. Ważne, aby wakacje spędzać komfortowo i wypocząć. Nie zabraniaj jej jechać, w końcu to tylko wyjazd z rodzicami. Może do nich dotrze, że ich zachowanie jest niestosowne i dlatego nie pojechałeś.
Swoją drogą mogliby mieć trochę zaufania do córki. Przyczepa raczej jest mała, spalibyście obok siebie, do czego miałoby dojść? Ewentualnie mogliby to inaczej rozwiązać, np. faceci śpią razem, kobiety razem to chyba nie byłaby niezręczność przy takich warunkach... |
|
|
|
|
#4 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 424
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Też bym nie pojechała. Dziewczyna po 5 latach niczego sobie z Twojego zdania nie robi. Niedobrze
|
|
|
|
|
#5 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 339
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Ja bym nie jechała. Mogę zrozumieć, że rodzice nie życzą sobie, żeby chłopak spał u ich córki w pokoju, jeżeli może w normalnych warunkach spać np. w innym pokoju. Ale żeby wywalać Cię do jakiegoś przedsionka? Przyczepy są małe, co oni myślą, że byście uprawiali seks pod ich nosem, pewnie z pół metra od nich? I w ogóle się dziwię, że Twoja dziewczyna nie interweniowała, bo ja bym moich rodziców wyśmiała za taki pomysł i brak szacunku.
__________________
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 262
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Dziewczyna powiedziała, że jak ja nie jadę to ona nie jedzie .. przynajmniej rozwiązuje się problem co zrobić z kotem ( przybłąkała się nie dawno taka mała znajda i została na zawsze). Generalnie dla mnie to chore co się tam dzieje i najprawdopodobniej będzie z tego afera ale nie zamierzam się z niczym ukrywać i mam zamiar jasno wyrazić swoje zdanie, nawet za cenę zakazu spotykania się z nią (to byłby swoją drogą niezły test związku). W dupie mam ich pieniądze - są bogaci ale w ich domu nie ma za grosz szacunku, takie kłótnie jakie tam się dzieją to ja nigdy nie widziałem. U mnie w domu ostatnio mniej kasy ( mama ze swoją firmą zbankrutowała) i mimo że są czasem zgrzyty to jakoś sobie radzimy i żyje nam się całkiem nieźle. Ale wracając do tematu - prawdopodobnie dziewczynie nie pozwolą zostać samej w domu. Po pierwsze ojciec ma fioła na punkcie bezpieczeństwa domu, mimo, że nic tam nie ma a najcenniejsza rzecz to telewizor (o który też były wojny czy ma być 55" czy mniejszy także takie problemy mają Ci ludzie) no i że na pewno ja przyjdę by zapłodnić ich córkę.. także może być grubo ale jak już mówiłem czas stanąć na nogi - chciałem dziewczynę urwać z ich smyczy a sam dałem się do niej przypiąć. Jeśli zadzwoni telefon i padnie pytanie czemu nie jadę powiem wprost, że nie będę jak wyrzutek spał w przedsionku skoro dobrze wiem, że jest miejsce w przyczepie i chodzi o coś zupełnie innego. Dosyć tego.
|
|
|
|
|
#8 | ||
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Cytat:
Kolejny Twój wątek polegający na narzekaniu na dziewczynę i jej rodzinę... Podziwiam, że wciąż z nią jesteś, skoro tak strasznie nie pasuje Ci ona i jej zachowanie. |
||
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 61
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Wybacz ale jak to czytam to mi się śmiać chce, zachowujesz się jak przysłowiowa dupa wołowa, patrząc na Twój wiek to może to wiele tłumaczyć.
Zastanów się nad tym co sam tu napisałeś i nad sobą i nad związkiem. Czasami warto pomyśleć samemu, a nie co chwilę narzekać na to samo |
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 441
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Dobrze robisz i trzymaj tak dalej. A dziewczyna musi się sama wreszcie ogarnąć, to nie z rodzicami spędzi większość swojego życia, niech się wreszcie od nich trochę odetnie. Zwłaszcza, że uważają ją za kretynkę, która zostawiona na 5 minut sama, zajdzie natychmiast w ciążę.
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas Boję się ludzi bez poczucia humoru
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 824
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
dlaczego tak nadskakujesz tym ludziom?po co tak się dla nich starasz?doceniają to?nie. Z drugiej strony kim trzeba być,żeby zaproponować spanie chłopakowi swojej córki w przedsionku |
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
![]() Fałszywiec z kompleksami, to się leczy w prosty sposób: rozstanie. Szczególnie, że to związek rozpoczęty w wieku, w którym niewiele się wie o życiu. |
|
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 293
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Dobra decyzja, Autorze
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Sprawa w tym temacie na chwilę obecną się skończyła, nie ma fajerwerków (aczkolwiek może jeszcze będą). Dziewczyna zdecydowała, że nie jedzie i zostaje z kotem w domu, dostała od starszych grosz na przetrwanie, podobno "tata był zawiedziony a mama zła że ugotowała tyle jedzenia na marnę". Oczywiście jej tata nie zna prawdziwego powodu dla którego nie pojechałem (głupi nie jest pewnie się domyśla) i pewnie mnie o to zapyta a wtedy zacznie się właściwy cyrk bo powiem dokładnie to co myślę na ten temat. Dziewczyna moja szanowna na 100% nie powiedziała prawdy, szczerze mówiąc nie mam pojęcia co powiedziała bo za bardzo wylewna na ten temat nie jest. Generalnie jutro się "teściowie" się pakują i jadą sobie nad morze. Nie wiem jak to się stało, że nie mieli obiekcji do tego by dziewczyna została w domu, to wszystko odbyło się obok mnie. Domniemam, że to też takie zagranie na psychikę z ich strony "aha mamy to w dupie, wasza strata" i pewnie chodzi o wzbudzenie smutku i żalu z powodu tejże niepowetowanej straty aczkolwiek ja mam to gdzieś i nie czuję się z tym źle. Co prawda dziewczyna marudzi, że nie pojedzie nad morze, że chciała zobaczyć morze, że jej przykro, ze tak czekała... powiedziałem jej kilka razy - jedź ja Ci nie zabraniam. Bo serio jak by pojechała no to co by się stało - niech sobie jedzie, aczkolwiek skoro stwierdziła, że beze mnie nie jedzie to jestem dumny bo to pierwszy krok ku jej wolności. Aż dziwi mnie brak afery w tym temacie, chociaż pewnie ona wybuchnie gdy ja wyjawię swój powód... Dziewczyna dodatkowo pobąkiwuje, że na prawdę tam nie było miejsca dla nas dwojga na tym łóżku, ale to tylko chyba ze mnie chce zrobić idiotę bo leżałem na tym łóżku z nią po zakupie tej przyczepy i we dwoje mieściliśmy się wspaniale .. ale ona tak ma, że broni zdania rodziców zawsze... Chyba że na łóżku 2x1.5m nie mieszczą się dwie osoby (z czego jedna chuda i nie jestem to ja) no to ja wysiadam... A no i oczywiście był wykład na temat, że niech tylko ona spróbuje się ze mną bzykać i mieć dziecko to skończymy marnie ... także ... klasyka.
|
|
|
|
|
#15 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
czy tylko dla mnie to nienormalne, że w wieku 21 lat chłop jest tak nieogarnięty, że nie może sobie sfinansować kilku noclegów?
W innych kwestiach zgadzam się z coffe i doris.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
jak już się z Wami dzielę informacjami w temacie to aby być konsekwentnym powiem, że moje bycie stanowczym poskutkowało i przeszły jej smęty. Ja wiem to może być przykre, cały rok człowiek się nakręcał (ja też) - nowa przyczepa, rózne ciuchy kupione "bo przydadzą się na wyjazd i nie tylko", oczekiwanie do samego końca i nagle bach błyskawiczna decyzja w ostatniej chwili, że nie jadę i cały misterny plan szlag w dupę trafił aczkolwiek uważam że to mega okazja ... 10 dni wolności ... takie półkolonie
Nie mogłem z nią sam wyjechać no to z nią zostałem (W sumie powinno iść z górki prawda? Skoro została i oni wiedzą, że ja tu będę codziennie i wciąż nie będzie ciąży a dom będzie w jednym kawałku to raczej nie ma różnicy czy jestem z nią w jej domu czy na wyjeździe aczkolwiek logika jej rodziców bywa zaskakująca). Dla mnie to będą moje wczasy - mieszka na wsi pod miastem, w cichej okolicy - pola, lasy, zwierzęta, śpiewające ptaszki, cykające świerszcze, koty, psy, piękna, na prawdę piękna i relaksująca okolica - tylko wody brak, chociaż nad wodę nie mamy daleko - raptem 15 km... zamierzam to w pełni wykorzystać i pokazać jej, że tak właśnie się świetnie spędza czas - zrobić jej najlepsze 10 dni we dwoje ... chętnie bym się wkręcił na noc ale na 100% jej siostra lub brat będą przychodzić jak by nigdy nic na kontrolę bo przecież jej ojciec na pewno sobie nie odpuści inwigilacji (swoją drogą - jak on może tam odpocząć jak będzie w takim stresie pewnie ?). Generalnie to jest właśnie ten moment i ten czas by coś zdziałać - nigdy nie było takiej sytuacji - ona w wieku 21 lat zostaje PIERWSZY RAZ SAMA W DOMU NA NOC - zawsze ją wywozili do siostry albo gdzieś ... hmm chyba muszę swoją dziewczynę wprowadzić w dorosłość jakąś? No bo powiedzcie czy jest lepsza okazja by pokazać, że z rodzicami może być "Dobrze" ale samemu we dwoje będzie na prawdę wyśmienicie? Z racji, że mam w poniedziałek urodziny zaprosiliśmy kilku gości także szykuje się mała imprezka i serio jestem mega optymistycznie nastawiony do tego wszystkiego. Ona mówi do mnie "czy będziemy się kłócić" a ja jej na to że dobrze wie, że gdy nie ma jej rodziców i gdy jesteśmy na prawdę sami to nigdy się nie kłócimy i stwierdziłem, że za 10 dni będzie smutna, że oni już wracają.... Z natury jestem optymistą i zamiast zadręczać się tym, że nie zobaczę w tym roku morza (chociaż w sumie zobaczę bo 8 sierpnia jedziemy "odebrać" jej siostrę z Władysławowa tak więc kilkanaście godzin nad morzem murowane, może jeszcze jakiś jednodniowy wypad - albo już mega optymistycznie weekendowy w sierpniu się uda zaliczyć - kto wie) i z tego właśnie powodu widzę w tym mega szansę na zmiany Uhh znów się rozpisałem ![]() P.S Kto tu mówi o pieniądzach? Akurat ze skołowaniem pieniędzy problemu nie było - chyba że mam jechać sam hehe
Edytowane przez Artur93 Czas edycji: 2014-07-19 o 23:42 |
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Skoro dotychczas traktowali Cię jak popychadło pomyśl, co będzie w przyszłości (Ty jako mąż, ojciec ich wnuków, itd.). Jeśli dziewczyna nie będzie stała po Twojej stronie (wyznaję zasadę, że rodzice są zawsze przez partnerem, jeśli są to zdrowe i niezachwiane relacje. Rodzice akceptują, że dziecko stało się dorosłe i teraz na co dzień będzie żyło z partnerem. Natomiast partner PAMIĘTA, że mąż lub żona ma rodziców, którzy mają prawo uczestniczyć w ich życiu na zasadach, które razem ustalą, czyli np. niedzielny obiad raz w miesiącu, a nie przesiadywanie mamusi dzień w dzień, gdy para ma swoje zajęcia. Czy jak tam się ugadają. Jednak jeśli zdarzy się sytuacja podbramkowa i bez wyjścia, partner nie może wyskoczyć z hasłem: albo oni albo ja. Ja wybieram rodziców. Np. kuzynka rozwiodła się z mężem po tym, gdy on nie pozwolił, by zamieszkał z nimi jej ojciec po wylewie. Ona jest jedynaczką, ojciec był wdowcem i najmłodszym z rodzeństwa. Wspólne mieszkanie miało być tylko na czas, aż ojciec dojdzie do jako takiej samodzielności. Mąż jest ważny, ale nie można zostawić rodzica w potrzebie. W przypadku Twojej laski jest to lekka patologia. Trochę się rozpisałam, ale chciałam dokładnie opisać moje stanowisko w relacjach rodzice partnerki - partner), skazujesz się na wiecznie upadlanie i traktowanie z góry. Wiem, że ciężko jest odejść, ale w życiu już jest tak, że np. biorąc ślub, do rodziny wchodzą też najbliżsi żony, z którymi będziesz miał rzadszy lub częstszy kontakt. W tym przypadku raczej częstszy, bo dziewczyna jest na smyczy. To będzie 1 wielka ciągła walka o szacunek, liczenie się z Twoim zdaniem, itd. Do przedsionka przyczepy mogę wysłać psa, choć nie wiem, po co, jeśli zmieściłby się na podłodze w przyczepie. Warto marnować nerwy na takie szarpanie się?
Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2014-07-20 o 00:42 |
|
|
|
|
#18 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 118
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Tragedia, dorośli ludzie i takie dramaty przeżywacie. A to zabranianie wam spać razem to już w ogóle śmieszne. Dobrze zrobiłeś nie zgadzając się na ten wyjazd a teraz powinieneś im pokazać co o tym myślisz. Dodatkowo wygląda tak jakby kobieta Cie nie szanowała, Ciebie i Twojego zdania. Jak to się nie zmieni to przez całe życie będziesz miał z tego problemy. Szacunek że tyle wytrzymałeś ale raczej nie warto.
Edytowane przez CunningBeast Czas edycji: 2014-07-20 o 09:06 |
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 441
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cały czas jak to czytam, mam wrażenie, że mówimy o osobach 15-letnich. Ci rodzice są jacyś psychiczni, ale twoja dziewczyna to skończona mimoza i rozpieszczona księżniczka po tym co tu piszesz. Powinna koniecznie zaprosić siostrę żeby pilnowała jej cnoty. Ludzie w waszym wieku bardzo często mieszkają sami, daleko daleko od rodziców, pracują, myślą o przyszłości, często mieszkają z partnerem albo wręcz mężem/żoną, chodzą na całonocne imprezy (sic!) albo wyjeżdżają sami za granicę do pracy albo na Erasmusa (sic!). Jakby mieli takie podejście jak wy wszyscy to ja nie wiem
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas Boję się ludzi bez poczucia humoru
|
|
|
|
|
#20 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Nie jest normalne, aby zakładać ileś tam wątków z kolei o dziewczynie, która nie spełnia oczekiwań pana, są liczne problemy, wątpliwości, w dodatku ma "zuą" rodzinę. Albo się z kimś jest i pewne rzeczy akceptuje, albo się rozstaje, a nie regularnie obrabia ludziom tyłki w sieci.
|
|
|
|
|
|
#21 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 441
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
__________________
Bo reszta nie jest milczeniem, ale należy do nas Boję się ludzi bez poczucia humoru
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Albo te wszystkie historyjki są przesadzone i mocno podkoloryzowane. Poza tym sorry, ale nie rozumiem oburzenia autora i niektórych tu osób, że rodzice nie pozwalają 20-letniej córce na spanie w czasie urlopu z chłopakiem pod ich nosem. No ale niedobrzy rodzice, jedyni tacy w Polsce normalnie...
|
|
|
|
|
#23 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 603
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#24 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 655
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Wrrrr to jest jakaś pato sytuacja
Jej rodzice to psychopaci i ciemnogród, a i z dziewczyną nie jest najlepiej jeśli się zgadza na coś takiego. Jesteście dorośli, 5 lat razem...i ty się z nią jeszcze nie kochałeś? Tak wynika z tekstu Sry, ale większości to by już zwiędł dawno temu. Każdy by sobie darował, seks to bardzo ważna sfera związku. Czy ty też masz jakąś ciążową paranoję, jak jej rodzice, wiesz, że od tego są właśnie zabezpieczenia ? To jest taki temat, że aż ciężko uwierzyć, powiedziałabym, że prowokacja ![]() Co do wczasów- tak ci żal tego morza, to zarób pieniądze i sam zabierz ją na wczasy, chyba jesteś mężczyzną. Ogólnie rzecz biorąc to sam jesteś sobie winien, tak się podlizywałeś, że dałeś sobie wejść na głowę, wspólne wakacje z dziewczyną i rodzicami... Oj ja bym podziękowała Przyzwyczaiłeś ich, że zgadzasz się na propozycje, które są niewygodne i nieprzyjemne dla większości społeczeństwa, a raczej śmieszne i niewarte komentarza. A na pytanie dlaczego nie, powinieneś śmiało odpowiadać, bo chcemy pobyć sami, no chyba się nie boisz? Wiesz to jest normalne, naprawdę Spróbuj jakoś zmienić te pato-relacje, głównie poglądy swojej dziewczyny. Ale gdy zauważysz, że nic nie przynosi rezultatu to wiej. Trafiłeś na babski odpowiednik synusia mamusi i tatusia, kogoś mega uzależnionego od rodziców i tak samo jak wtrącają się teraz (po 5 latach znajomości... ) będą robić to po ślubie. A twoja laska będzie im tylko "otwierać furtkę" do ponoć waszego związku.
|
|
|
|
|
#25 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 339
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#26 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
A jakby więcej osób z nimi jechało i ktoś by musiał spać w przedsionku? Ja całe wakacje nieraz spałam na małym ganku, wokół mnie graty i bagaże. Ale mogę też napisać "spałam w przewiewnym miejscu, słyszałam świerszcze, było fajnie, inaczej, niż w domu". Wszystko jest tu kwestią interpretacji. Poza tym jej rodzice mają obowiązek zapewnić mu nocleg? Tak, czy nie? Można wziąć ze sobą namiot, można wymyślić jeszcze coś innego. Facet robi z siebie ofiarę prześladowań już któryś wątek z rzędu.
|
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#28 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
|
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
I serio gdybyś słyszała pienia na temat och ach czteroosobowej przyczepy i ochach pojedziemy na wakacje i dostała zaproszenie żeby jechać, nie przeszkadzałoby ci gdyby uznano, że w czteroosobowej na cztery osoby twoje miejsce wypada obok koła, a jedno normalne miejsce jest puste? Jak się kogoś zaprasza to się go traktuje jak gościa, a nie kogoś gorszego od siebie.
|
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Myślę, że jakby panowały między nimi normalne relacje, to nie uznałby tego za obrazę. A tak to tę, dość niewinną w gruncie rzeczy sytuację, traktuje jak zamach na swoją osobę. Zrobiliście z dziewczyną najgorszą rzecz z możliwych- zamiast pojechać i pokazać jej rodzicom, że potraficie spędzić czas na czymś innym niż tylko na seksie, to wy pokazujecie, że jest wręcz przeciwnie. Nie chodzi tu o faktyczne powody, tylko o to, jak to wygląda z ich strony. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:22.














Jej rodzice to psychopaci i ciemnogród, a i z dziewczyną nie jest najlepiej jeśli się zgadza na coś takiego. Jesteście dorośli, 5 lat razem...i ty się z nią jeszcze nie kochałeś? Tak wynika z tekstu 
