|
|
#31 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 339
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Nie wiem, może faktycznie po innych wątkach zmieniłabym zdanie, ale oceniam tylko ten.
__________________
|
|
|
|
|
|
#32 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Rodzice pojechali my zostalismy i jest świetnie
jej ojciec zabral nawet ze soba kluczyki od drugiego auta bo stwierdzil ze jeszcze mi sie zachce jego ukochanym mercedesikiem jezdic ... Przykro ze przez 5 lat kiedy się staram i jestem na zawolanie i sxanuje jego reguly on ma mnie za idiote i mi wcale nie ufa a takze smie posadzac bym sobie jego auto wzial nie wiem nq co jak mam swoje i w ogole to absurd. My planujemy spedzic w koncu kilka nocy razem w jej domu chociaz dzis byla wizyta siostry o 19 a potem o 23 jak juz mnie nie bylo to dziwny telefon chyba podpucha siostry zebym przyszedl do niej bo kot ma chyba kleszcza i zeby mu wyjac. Pewnie chodzilo o to ze dziewczyna miala sie nieswiadomie wygadac. Ehh masakra... Ale ona w koncu nie krzyczy rozluznila sie, no inny czlowiek normalnie-
|
|
|
|
|
#33 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
A mnie dziwi cała sytuacja. Rodzice proponują wspólny wyjazd: mają prawo zrobić to na swoich zasadach, i masz prawo tego nie akceptować. Mają prawo wychowywać córkę tak jak chcą.
Mogą, ale nie muszą traktować Cię jak członka rodziny- żaden to ich obowiązek. Tobie oczywiscie może się to nie podobać, ale nie wyobrażam sobie, żebyś miał w formie pretensji i wyrzutów cokolwiek im zarzucać. Ja mam co prawda ledwo skończoną 30tkę, jedno dziecko i drugie niebawem, ale gdyby 21-latek mówił mi w tonie, z którego bije agresja o wychowaniu i traktowaniu własnego dziecka i jej partnera w ten sposób, w jaki Ty wyrażasz myśli na ich temat- to bym chyba wyśmiała. Zadne z tych słów nie było skierowane do Ciebie w Twojej obecności- a jeśli by taka sytuacja miała miejsce, np w kwestii kluczyków do samochodu powiedziałabym grzecznie i z uśmiechem: do tej pory nie zawiodłem Państwa zaufania, proszę się nie obawiać, nie mam w zwyczaju ruszać czyjejś własności bez pozwolenia. W kwestii spania: dziękuję za propozycję, ale nie czułbym się komfortowo na materacu w przedsionku. Albo: dziękuję za propozycję, mam jednak inny pomysł na spędzenie wakacji. Wszystko można zrobić z klasą, bardziej zdecydowana, dosadna reakcja- ale grzeczna- tylko wówczas- gdy potraktują Cię nienajlepiej bezpośrednio. Nie twierdzę, że masz wspaniałych przyszłych teściów, i że postępują słusznie, ale dajesz się wciągnąć w jakiś chory układ i rozmawiać językiem im właściwym. Ja nie schodziłabym poniżej pewnego poziomu, bo dla mnie w tym jest siła. Natomiast reakcja dziewczyny też zdecydowanie pozostawia wiele do życzenia.
__________________
Adaś- 26.09.2014 |
|
|
|
|
#34 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Jak szanujesz ich reguły? Facet szanujący reguły ojca i chcący pokazać, że potrafi się dostosować, spałby na tym przedsionku bez gadania, albo wziął sobie namiot, a nie odwalił szopkę, w wyniku której ich córka z nimi również nie pojechała. Tak się unosisz honorem? Idź do pracy, zarób na porządne wakacje i zaproś na nie dziewczynę bez patrzenia na to, czy rodzice jej coś dołożą, czy nie. Pokaż jej ojcu, że jesteś zaradny, przedsiębiorczy i z gestem. Ciekawe, czy choćby zakupy zrobiłeś, skoro u niej siedzisz. Bez wiedzy i zgody jej rodziców (to tak w ramach szanowania "ich zasad"). Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2014-07-21 o 12:07 |
|
|
|
|
|
#35 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 467
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Nie rób z dziewczyny mimozy - rączki, nóżki i język ma. Mogła jechać - SAMA zdecydowała, że nie pojedzie i żadna szopka (powiedzenie dziewczynie, że nie chce się leżeć na podłodze w przedsionku to szopka?) by jej przed tym nie powstrzymała. |
|
|
|
|
|
#36 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 264
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Najlepszy jest kot z kleszczem. Muszę zapamiętać, że gdy kot przychodzi do mnie, żeby mu kleszcza wyciągnąć (wredna gadzina tylko wtedy do mnie przychodzi), to chce mi zniszczyć randkę. Tak jak już tutaj pisałam, zmarnowali szansę na pokazanie jej rodzicom, że łączy ich coś poza seksem. Ewentualnie, tak jak napisała Doris, można było się unieść honorem i wyjechać na własne wczasy. Mój hit- uniosę się honorem i zamiast pojechać z rodzicami dziewczyny na wakacje, to będę przesiadywał z nią w ich domu i cieszył się, że im pokazałem. Może ci rodzice nie są zbyt sympatyczni, ale na pewno nie głupi
|
|
|
|
|
|
#37 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wrocław :)
Wiadomości: 2 339
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Ale jak ma wyjechać z nią sam na wakacje, jak jej rodzice nie pozwalają?
__________________
|
|
|
|
|
#38 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Z wątków wynika, że największe grzechy tej rodziny to dobra (lub wręcz bardzo dobra) sytuacja materialna, posiadanie majątku, posiadania jakichś zasad i nie traktowanie chłopaka córki jak syna pomimo tego, że "on się od lat tak stara". Jeszcze ten tytuł wątku. "Brutalna decyzja" - normalnie jakby o rozwód chodziło, albo wyjazd na drugi koniec Polski. "Ukarał" tym złych rodziców, pewnie teraz płaczą w swoim drogim, wypasionym wozie załamani. Ciężko pracować, wynająć mieszkanie, zaprosić dziewczynę do mieszkania razem, usamodzielnić się w pełni nie licząc nawet na złotówkę od jej "złych, bogatych rodziców". Problemy rozwiązane. Edytowane przez 201803290936 Czas edycji: 2014-07-21 o 13:46 |
|
|
|
|
|
#39 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 248
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Jestem zdziwiony waszym podejsciem. Mi chodzi o wolnosc decydowania o sobie samym. Nigdy w zyciu nie ruszylbym nie swojego auta. Nigdy! W tej wypowiedzi chodzilo mi o totalny brak zaufania wobec mojej osoby. Gdyby kluczyk byl tam gdzie zawsze nie tknalbym. Obecnie odpiwiadam za kazdy swoj czyn za kazda decyzje. Oczekuje krzty zaufania do siebie i niezaleznosci. Jak juz pisalem mam pjeniadze na wyjazd we dwoje nie chce zmuszac ani meczyc chce kochac i swobodnie zyc!
---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:32 ---------- Potraficie pomoc jak zaden przyjaciel zadnego slowa nie zaluje. Chce tylko szacunku i wolnosci na poziomie 21 latka czylkpi szanowania moich wyborow i decyzji. To nie sa moi rodzice. Szanuje ich z calego serca i nigdy nie bede bezczelnhppy wobec przyszlych tesciow. Chcialbym tylko by szanowali moje i jej zdanie by mi zaufali bo ja naprawde nigdy nie zawiodlem. ---------- Dopisano o 00:59 ---------- Poprzedni post napisano o 00:44 ---------- Jestem osoba ktora zawsze odnosi sie z najwyzszym szacunkiemm i tylko trace. Chce kochac i byvien a
|
|
|
|
|
#40 |
|
Wizażowy Kot Igor
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: po drugiej stronie lustra
Wiadomości: 17 426
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
A nie możesz podjąć jakiejś pracy na miesiąc i jechać sam z dziewczyną pod koniec sierpnia? Ja bym tak zrobiła.
__________________
I don't have time for that! I'm a cat. We are rather busy you know? Zanim założysz wątek, zajrzyj tu: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1269209 Warto wsłuchać się w Słowo: https://www.youtube.com/channel/UC5n...oyrF8xorb-IqVw No pasaran! |
|
|
|
|
#42 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 147
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Fajnie, że tak postawiłeś sprawę i fajnie, że Twoja dziewczyna również została w domu ;-) Myślę, że to może być sprawdzian dla Was i po powrocie z wakacji, kiedy teściu zobaczy, że jest wszystko w porządku (np. jego córka nie jest w ciąży, hehe
), nabierze do Ciebie zaufania.Czy Twoja dziewczyna jest jedynaczką? Jeśli tak to wiele by wyjaśniało jeśli chodzi o jej ojca. |
|
|
|
|
#43 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 1 867
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
Cytat:
Jesteś dorosły i rób co uważasz, zamiast roztrząsać, że ktoś ma inne zdanie i inne podejście do życia i ludzi. Z dziewczyną tworzycie związek , to ona decyduje, na ile jest wolna, na ile chce żyć wg zasad rodziców a na ile wg swoich. Zostaw tych rodziców w spokoju i nie emocjonuj się tak, bo brzmisz jak mały chłopiec, który tupie nóżką, żeby pokazać jaki jest dorosły. PS. Piszesz o szanowaniu Twoich wyborów i decyzji, a jakoś szacunku do ich decyzji nie widzę. Proponowali wakacje, a Ty grzmisz, czego to im nie wygarniesz za to, co Ci zaoferowali. Nie mieli obowiązku w ogóle niczego Ci proponować, doceń, że to zrobili, a to, ze nie masz ochoty skorzystać z propozycji to już zupełnie inna bajka.
__________________
Adaś- 26.09.2014 Edytowane przez Agatkia Czas edycji: 2014-07-22 o 11:59 |
|
|
|
|
|
#44 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Brutalna decyzja ale czy konieczna?
O bosz.. oboje jestescie strasznie dziecinni. Ona jest mimozą pod skrzydlami rodzicow a ty buntowniczym podlotkiem. Z tym, ze buntujesz sie o dziwne sprawy i tak, zeby nikt nie zauwazyl.
Dosc zabawne
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:55.




A jakby więcej osób z nimi jechało i ktoś by musiał spać w przedsionku? Ja całe wakacje nieraz spałam na małym ganku, wokół mnie graty i bagaże. Ale mogę też napisać "spałam w przewiewnym miejscu, słyszałam świerszcze, było fajnie, inaczej, niż w domu". Wszystko jest tu kwestią interpretacji. Poza tym jej rodzice mają obowiązek zapewnić mu nocleg? Tak, czy nie? Można wziąć ze sobą namiot, można wymyślić jeszcze coś innego. Facet robi z siebie ofiarę prześladowań już któryś wątek z rzędu.

jej ojciec zabral nawet ze soba kluczyki od drugiego auta bo stwierdzil ze jeszcze mi sie zachce jego ukochanym mercedesikiem jezdic ... Przykro ze przez 5 lat kiedy się staram i jestem na zawolanie i sxanuje jego reguly on ma mnie za idiote i mi wcale nie ufa a takze smie posadzac bym sobie jego auto wzial nie wiem nq co jak mam swoje i w ogole to absurd. My planujemy spedzic w koncu kilka nocy razem w jej domu chociaz dzis byla wizyta siostry o 19 a potem o 23 jak juz mnie nie bylo to dziwny telefon chyba podpucha siostry zebym przyszedl do niej bo kot ma chyba kleszcza i zeby mu wyjac. Pewnie chodzilo o to ze dziewczyna miala sie nieswiadomie wygadac. Ehh masakra... Ale ona w koncu nie krzyczy rozluznila sie, no inny czlowiek normalnie-






), nabierze do Ciebie zaufania.
