Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Kobieta 30+

Notka

Kobieta 30+ Forum dla trzydziestolatek, czterdziestolatek i innych -latek. Tutaj możesz podzielić się swoimi problemami, poradami i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-08-05, 13:35   #1471
sab_eth
Raczkowanie
 
Avatar sab_eth
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 178
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
O, temat dla mnie!

Mieszkam na nowym osiedlu, gdzie większość osób to młode małżeństwa z dziećmi. Mam kawałek ogródka własnego przed mieszkaniem, gdzie czasami wypuszczam swojego kota, żeby upolował jakąś muchę. Dzięki temu mam regularne pielgrzymki mamuś z dziećmi, które stoją pół metra od mojego ogrodzenia i gadają do kota. Potrafią tak stać i gapić mi się w okna pół godziny. Bachory wiszą na płocie, rzucają kamieniami, machają badylami i drą te głupie mordy. Oczywiście zwracam uwagę, opieprzam czasem, ale wtedy taki bachor odchodzi na chwile, a następnego dnia to samo. Gdy nie wypuszczam kota rzecz jest identyczna. Kot, jak powszechnie wiadomo, jest zwierzęciem parapetowym. No i widać tego nieszczęsnego kota z chodnika.


Ostatnio jakieś dziewczynki zawiązały chyba fanclub kota. Raz zapukały mi w szybę i spytały, czy wypuszczę kotka. No to wypuściłam, wyglądały miło, a ja dobry humor miałam. I to był błąd. Od tego czasu walą mi w okna prawie codziennie. Zwracałam uwagę, i nic. Dawałam jasne komunikaty, to znaczy "Proszę więcej nie pukać w moje okno". Nie zrozumiały. Jednej zwróciłam uwagę, to wysyłała kolejną z funclubu. Ostatnio je ignoruje i usłyszałam, że jestem "głupią małpą". Już mi nerwy siadają. Jak żyć?

Dodam jeszcze, że niedawno myłam okna, a teraz mam poodbijane na szybach małe, tłuste, obrzydliwe łapska.


Najlepiej na tym wszystkim wychodzi mój kot, bo zaloty dzieci i ich mamuś ma głęboko pod ogonem. Nawet do płotu nie podejdzie. Uwali się pod samym wejściem i patrzy gdzieś w przestrzeń
o kurczę, ja mam 24 lata a jak widzę kotka na balkonie lub w ogródku też do niego mówię i fotografuję, nie przekraczam co prawda ogrodzenia posesji, ale już nie będę, faktycznie może to komuś przeszkadzać
sab_eth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 13:39   #1472
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

O masakra, współczuję Bo do dzieci nie dociera, a mamusie w większości mają to w nosie. Może wywieś jakąś kartkę że trwa deratyzacja i wszędzie są trutki i lepiej żeby dzieci nie podchodziły. Albo że kot ma jakieś bakterie albo robale które przenosi przez dotyk Jak mamusie usłyszą że kot "ma syfa" to myślę że zabronią swoim dzieciom do niego chodzić
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 14:05   #1473
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
O, temat dla mnie!

Mieszkam na nowym osiedlu, gdzie większość osób to młode małżeństwa z dziećmi. Mam kawałek ogródka własnego przed mieszkaniem, gdzie czasami wypuszczam swojego kota, żeby upolował jakąś muchę. Dzięki temu mam regularne pielgrzymki mamuś z dziećmi, które stoją pół metra od mojego ogrodzenia i gadają do kota. Potrafią tak stać i gapić mi się w okna pół godziny. Bachory wiszą na płocie, rzucają kamieniami, machają badylami i drą te głupie mordy. Oczywiście zwracam uwagę, opieprzam czasem, ale wtedy taki bachor odchodzi na chwile, a następnego dnia to samo. Gdy nie wypuszczam kota rzecz jest identyczna. Kot, jak powszechnie wiadomo, jest zwierzęciem parapetowym. No i widać tego nieszczęsnego kota z chodnika.


Ostatnio jakieś dziewczynki zawiązały chyba fanclub kota. Raz zapukały mi w szybę i spytały, czy wypuszczę kotka. No to wypuściłam, wyglądały miło, a ja dobry humor miałam. I to był błąd. Od tego czasu walą mi w okna prawie codziennie. Zwracałam uwagę, i nic. Dawałam jasne komunikaty, to znaczy "Proszę więcej nie pukać w moje okno". Nie zrozumiały. Jednej zwróciłam uwagę, to wysyłała kolejną z funclubu. Ostatnio je ignoruje i usłyszałam, że jestem "głupią małpą". Już mi nerwy siadają. Jak żyć?

Dodam jeszcze, że niedawno myłam okna, a teraz mam poodbijane na szybach małe, tłuste, obrzydliwe łapska.


Najlepiej na tym wszystkim wychodzi mój kot, bo zaloty dzieci i ich mamuś ma głęboko pod ogonem. Nawet do płotu nie podejdzie. Uwali się pod samym wejściem i patrzy gdzieś w przestrzeń
Mam podobnie. Z tą różnicą, że dzieciaki stoją pod balkonem. Na szczęście nie mogą dosięgnąć ani kota, ani żadnej części mojego terenu. Ale stoją, drą się, machają kijami (ostatnio pogoniłam tatusia, który podsadzał dziecko z kijem do mojego kota ). Mocno denerwujące, wiem.

Wyjście masz jedno: 5-cio metrowy mur dookoła ogródka
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 14:39   #1474
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez sab_eth Pokaż wiadomość
o kurczę, ja mam 24 lata a jak widzę kotka na balkonie lub w ogródku też do niego mówię i fotografuję, nie przekraczam co prawda ogrodzenia posesji, ale już nie będę, faktycznie może to komuś przeszkadzać
Jak ktoś jest miły i nie uzbrojony w kije/kamienie i sobie kucnie na 5 minut przy kocie to spoko. Zdjęcia też by mi nie przeszkadzały chyba. Najgorzej jak widzę, że znudzona mamuśka gapi się prosto w okno. Zero prywatności. Raz takiej niechcący cyckami zaświeciłam, od razu uciekła

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
O masakra, współczuję Bo do dzieci nie dociera, a mamusie w większości mają to w nosie. Może wywieś jakąś kartkę że trwa deratyzacja i wszędzie są trutki i lepiej żeby dzieci nie podchodziły. Albo że kot ma jakieś bakterie albo robale które przenosi przez dotyk Jak mamusie usłyszą że kot "ma syfa" to myślę że zabronią swoim dzieciom do niego chodzić
O, to może być rozwiązanie Powiem, że im dzieci sparszywieją


Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Mam podobnie. Z tą różnicą, że dzieciaki stoją pod balkonem. Na szczęście nie mogą dosięgnąć ani kota, ani żadnej części mojego terenu. Ale stoją, drą się, machają kijami (ostatnio pogoniłam tatusia, który podsadzał dziecko z kijem do mojego kota ). Mocno denerwujące, wiem.

Wyjście masz jedno: 5-cio metrowy mur dookoła ogródka
Tego kija to tatusiowi należałoby wsadzić w odpowiedni otwór. Ludzie zupełnie wyobraźni nie mają.



No to jeszcze jedna historia, tutaj mogę sobie ponarzekać

Wybierałam się kulturalnie samochodem w podróż. Aby zaoszczędzić na paliwie dałam ogłoszenie na blablacar. Odezwała się kobietka z pytaniem, czy ona by z dzieckiem mogła się przyłączyć do jazdy. Dziecko oczywiście aniołek, miły, cichutni, nieśmiały. No to pomyślałam, że spoko, nawet go nie zauważę, skoro to taki fajny dzieciak.
Dzieciak owszem, był fajny przez jakieś pół godziny. Później kopał mnie w fotel (Zwracałam uwagę kilka razy. Mamuśka też- dziecko miało w doopie, kontunuowało kopanie). Później zaczęło się drzeć: dupa dupa dupa DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.
Mama krzyczy, grozi, prosi. Nic.
Dalej DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.
Strzelał mnie już penis. Zahamowałam gwałtownie i powiedziałam małemu, że wysiada. Przestraszył się. Był spokój na jakieś 15 minut.
I później znowu DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.



Miałam całe siedzenie uwalone od jego wierzgających gir.


Nigdy, nigdy więcej dzieci w aucie.
__________________
Pachnący wątek wymiankowy
<<klik>>



Edytowane przez Jakkolwiek
Czas edycji: 2014-08-05 o 14:40
Jakkolwiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 15:46   #1475
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
Jak ktoś jest miły i nie uzbrojony w kije/kamienie i sobie kucnie na 5 minut przy kocie to spoko. Zdjęcia też by mi nie przeszkadzały chyba. Najgorzej jak widzę, że znudzona mamuśka gapi się prosto w okno. Zero prywatności. Raz takiej niechcący cyckami zaświeciłam, od razu uciekła



O, to może być rozwiązanie Powiem, że im dzieci sparszywieją




Tego kija to tatusiowi należałoby wsadzić w odpowiedni otwór. Ludzie zupełnie wyobraźni nie mają.



No to jeszcze jedna historia, tutaj mogę sobie ponarzekać

Wybierałam się kulturalnie samochodem w podróż. Aby zaoszczędzić na paliwie dałam ogłoszenie na blablacar. Odezwała się kobietka z pytaniem, czy ona by z dzieckiem mogła się przyłączyć do jazdy. Dziecko oczywiście aniołek, miły, cichutni, nieśmiały. No to pomyślałam, że spoko, nawet go nie zauważę, skoro to taki fajny dzieciak.
Dzieciak owszem, był fajny przez jakieś pół godziny. Później kopał mnie w fotel (Zwracałam uwagę kilka razy. Mamuśka też- dziecko miało w doopie, kontunuowało kopanie). Później zaczęło się drzeć: dupa dupa dupa DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.
Mama krzyczy, grozi, prosi. Nic.
Dalej DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.
Strzelał mnie już penis. Zahamowałam gwałtownie i powiedziałam małemu, że wysiada. Przestraszył się. Był spokój na jakieś 15 minut.
I później znowu DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA DUPA DUPA DUPAAAAAAAA DUUUUUUPAAAAAAAAAA.



Miałam całe siedzenie uwalone od jego wierzgających gir.


Nigdy, nigdy więcej dzieci w aucie.
Mamusia dopłaciła za szkody moralne i ubrudzony fotel?
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 15:52   #1476
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez whiteglove Pokaż wiadomość
Mamusia dopłaciła za szkody moralne i ubrudzony fotel?
Niet. Nawet nie przeprosiła
__________________
Pachnący wątek wymiankowy
<<klik>>


Jakkolwiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 16:31   #1477
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
Niet. Nawet nie przeprosiła
To tylko dziecko
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 16:40   #1478
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
To tylko dziecko
I jeszcze "ale ja jestem matką!"
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 17:14   #1479
PaulinaMigotka
Zakorzenienie
 
Avatar PaulinaMigotka
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez AnnaVanDort Pokaż wiadomość
Pewnie, że wyćwiczone ciało jest ładniejsze. Widzę po sobie, odkąd regularnie ćwiczę.

BTW, z racji tego że tutaj niekiedy dyskutować się nie da, na FB jest fajna grupa ,,Bezdzietni z wyboru'', ja osobiście wolę tamtejsze dyskusje niż tutaj. Tinker domyślałam się, że tam jesteś, poznałam po fotce

Podasz linka? Już mam


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu...
M&M


Instagram http://instagram.com/paulinamigotka

Edytowane przez PaulinaMigotka
Czas edycji: 2014-08-05 o 17:18
PaulinaMigotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 17:15   #1480
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

O! I jeszcze dziecko sąsiadki sikało kiedyś na tuję pod klatką Akurat to mnie rozbawiło, bo bardzo tę babkę lubię i było jej mega głupio jak zobaczyła, że to widzę. I nawet przeprosiła i się tłumaczyć zaczęła, że dziecko prawie się w majtki zlało i już naprawdę nie mogło wytrzymać dłużej Przynajmniej zdawała sobie sprawę, że to jednak brzydko na osiedlową tuję sikać.
__________________
Pachnący wątek wymiankowy
<<klik>>


Jakkolwiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 17:22   #1481
201705121341
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Jak to dobrze że w moim bloku mieszkają głównie studenci Chociaż na podwórku jest wypaśny plac zabaw na który przychodzi pół ogromnego osiedla więc... poradzimy sobie Sama się tam bawiłam będąc dzieckiem więc nie będę ich szczególnie gonić, chyba że zaczną mi sikać pod balkonem
201705121341 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 18:07   #1482
AnnaVanDort
Ex Mod Zbawca Wizażowy
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
Dot.: Nie chcę mieć dzieci cz II

Migotka, poszło PW

---------- Dopisano o 18:07 ---------- Poprzedni post napisano o 18:05 ----------

U mnie w klatce na szczęście sami muzykanci - przynajmniej ja się nie wyróżniam, słuchając głośno muzyki a na osiedlu to sama patologia, mogłabym książkę napisać, mamy fajny plac zabaw, ale rzadko są tu obce dzieci sąsiedzi często śpiewają po pijaku, imprezy z piwami itp. Taki folklor.
__________________

I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
AnnaVanDort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 18:32   #1483
wlosomaniaczkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar wlosomaniaczkaaa
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Dziecionieroby, dobre
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/terli...-podatki/nt65s
wlosomaniaczkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 18:48   #1484
sab_eth
Raczkowanie
 
Avatar sab_eth
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 178
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez wlosomaniaczkaaa Pokaż wiadomość
o tak, moje ulubione zawsze powtarzam, niech najpierw wspomniane dzieci pójdą do PRACY w POLSCE, potem pogadamy... ja tam raczej zgadzam się z Senyszyn, że nic się nie stanie jak nas ubędzie. może wtedy znajdzie się godna praca dla wszystkich, infrastruktura nie będzie tak eksploatowana...

Edytowane przez sab_eth
Czas edycji: 2014-08-05 o 18:56
sab_eth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-05, 19:21   #1485
AnnaVanDort
Ex Mod Zbawca Wizażowy
 
Avatar AnnaVanDort
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Pewnie w jakiejś spelunie
Wiadomości: 5 433
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Terlikowski to ogólnie agent
__________________

I've been diagnosed with a type of amnesia where I deny the existence of certain 80's bands.
There is no cure.
AnnaVanDort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 00:31   #1486
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Terlikowski ma swojego fanpejdża. Fundują mu wycieczkę. O proszę:
https://www.facebook.com/RWTWK?fref=nf
__________________
Pachnący wątek wymiankowy
<<klik>>


Jakkolwiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 07:31   #1487
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

U mnie w mieście jest rodzina, która w 10 osób żyje w 3 pokojowym mieszkaniu. najmłodsze dziecko 6 lat, najstarsze 25. 16 letnie córeczka zaszła w ciążę, urodziła, zgadnijcie gdzie mieszka z dzieckiem i facetem?

Tak. 12 ludzi w 3 pokojach, no świetnie. Co ludźmi kieruje przy robieniu sobie ósemki dzieci?
Ah, zapomniałam dodać, że dziecko urodziło się 28, i już ma 6 zdjęć na fb. w tym jedno "dodane z telefonu komórkowego, 28.07.2014" czyli w dniu porodu. oczywiście dziecko na każdym czerwone, pomarszczone, brzydkie, drące bezzębną japkę, wyglądające jak ziemniak, ale komentarze "śliczny!" "cudowny" "piękny".

Edytowane przez 201803111829
Czas edycji: 2014-08-06 o 07:47
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 09:22   #1488
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Jakkolwiek Pokaż wiadomość
Terlikowski ma swojego fanpejdża. Fundują mu wycieczkę. O proszę:
https://www.facebook.com/RWTWK?fref=nf

Śmieszny człowieczek. A może zaczęlibyśmy liczyć sami na siebie? Pracuję, płacę podatki, odkładam na swoją przyszłość, spłacam kredyt. Nie żyję w Indiach żeby robić dzieci, które zapewnią mi godne życie na starość.
Komentarze pod spodem też są niezłe
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 09:31   #1489
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
U mnie w mieście jest rodzina, która w 10 osób żyje w 3 pokojowym mieszkaniu. najmłodsze dziecko 6 lat, najstarsze 25. 16 letnie córeczka zaszła w ciążę, urodziła, zgadnijcie gdzie mieszka z dzieckiem i facetem?

Tak. 12 ludzi w 3 pokojach, no świetnie. Co ludźmi kieruje przy robieniu sobie ósemki dzieci?
Ah, zapomniałam dodać, że dziecko urodziło się 28, i już ma 6 zdjęć na fb. w tym jedno "dodane z telefonu komórkowego, 28.07.2014" czyli w dniu porodu. oczywiście dziecko na każdym czerwone, pomarszczone, brzydkie, drące bezzębną japkę, wyglądające jak ziemniak, ale komentarze "śliczny!" "cudowny" "piękny".
Mam podobny przykład w swoim bloku w rodzinnym mieście. Wszystkie mieszkania w tym bloku w jednej klatce są identyczne (chyba we wszystkich blokach tak jest), więc 2 pokoje i wielkość 42 m2. Ta rodzina zrobiła z jednego większego pokoju dwa malutkie, więc mają 3. Dzieci jest czwórka plus dwoje rodziców. To jeszcze nie tak źle, po dwoje w pokoju i dalej radę. Z tym, że jedna z córek zrobiła sobie dwójkę dzieci i razem z facetem tam mieszka. Zajmują ona, jej facet i dwójka dzieci jeden z tych pokoików. W dwóch pozostałych mieszka piątka pozostałych osób, gdzie rozkład jest taki, że rodzice mają swój pokoiczek, a ta trójka dzieci swój. Może troje dzieci w jednym pokoju (różnej płaci i w różnym wieku) to żadna tragedia, ale jest to naprawdę mini pokoik, bo to był (wcale nie taki wielki) pokój przerobiony na dwa. Ciasnota straszna, 9 osób na 42 m2. I to z dziećmi w wieku szkolnym! Jak one mają się uczyć?
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 10:37   #1490
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
U mnie w mieście jest rodzina, która w 10 osób żyje w 3 pokojowym mieszkaniu. najmłodsze dziecko 6 lat, najstarsze 25. 16 letnie córeczka zaszła w ciążę, urodziła, zgadnijcie gdzie mieszka z dzieckiem i facetem?

Tak. 12 ludzi w 3 pokojach, no świetnie. Co ludźmi kieruje przy robieniu sobie ósemki dzieci?
Ah, zapomniałam dodać, że dziecko urodziło się 28, i już ma 6 zdjęć na fb. w tym jedno "dodane z telefonu komórkowego, 28.07.2014" czyli w dniu porodu. oczywiście dziecko na każdym czerwone, pomarszczone, brzydkie, drące bezzębną japkę, wyglądające jak ziemniak, ale komentarze "śliczny!" "cudowny" "piękny".
Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Mam podobny przykład w swoim bloku w rodzinnym mieście. Wszystkie mieszkania w tym bloku w jednej klatce są identyczne (chyba we wszystkich blokach tak jest), więc 2 pokoje i wielkość 42 m2. Ta rodzina zrobiła z jednego większego pokoju dwa malutkie, więc mają 3. Dzieci jest czwórka plus dwoje rodziców. To jeszcze nie tak źle, po dwoje w pokoju i dalej radę. Z tym, że jedna z córek zrobiła sobie dwójkę dzieci i razem z facetem tam mieszka. Zajmują ona, jej facet i dwójka dzieci jeden z tych pokoików. W dwóch pozostałych mieszka piątka pozostałych osób, gdzie rozkład jest taki, że rodzice mają swój pokoiczek, a ta trójka dzieci swój. Może troje dzieci w jednym pokoju (różnej płaci i w różnym wieku) to żadna tragedia, ale jest to naprawdę mini pokoik, bo to był (wcale nie taki wielki) pokój przerobiony na dwa. Ciasnota straszna, 9 osób na 42 m2. I to z dziećmi w wieku szkolnym! Jak one mają się uczyć?
Teraz to już gderacie jak te stare babcie, które się zastanawiają jak to jest że para jest po ślubie mieszka w dużym domu, mają dwa auta, kupę kasy i nie mają dzieci
Każdy sobie mieszka jak chce
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 10:45   #1491
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

To się wszystko może tak szybko zmienić... U mojej mamy w bloku była taka rodzina, którą bardzo z resztą lubimy Rodzice, córka z mężem i dwójką dzieci mieszkali na 3 pokojach, czyli po dwie osoby w pokoju. Ciasno, ale dawali radę. Po kilku latach córka z mężem zaczęli budować dom. Wyprowadzili się. I kiedy rodzice zostali już sami i mieli żyć spokojnie na emeryturce, mąż sąsiadki nagle zmarł Kobieta została sama na "wielkim" mieszkaniu.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 11:22   #1492
pffe
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Teraz to już gderacie jak te stare babcie, które się zastanawiają jak to jest że para jest po ślubie mieszka w dużym domu, mają dwa auta, kupę kasy i nie mają dzieci
Każdy sobie mieszka jak chce
W takich przypadkach to rzadko oznacza "jak chce".
pffe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 11:46   #1493
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

No gderamy, ale jakie warunki do nauki chociażby ma 5 dzieci w wieku szkolnym? 12 osób w 3 pokojach w tym noworodek, no świetne miejsce do wychowywania! wychodzi, że po 4 osoby w pokoju. i co, cała 4 dzieciaków śpi w jednym łóżku? chciałabyś mieć 20 lat (akurat z tą dziewczyną chodziłam do klasy - siosra tej co wpadła) i mieszkać z np. 6 latkiem i 25 latkiem w pokoju? Albo żebyś z mężem i dzieckiem musiała się gnieść w jednym łóżku z twoim bratem? Jak dla mnie to nie są odpowiednie warunki dla nikogo. Nie ma tragedii, kiedy są po 2 osoby w pokoju, sama miałam pokój z siostrą. Ale kiedy masz 4 osoby w pokoju? Ja z Eweliną się tłukłyśmy o wszystko, o komputer, książki, zabawki (gdy byłyśmy małe), jak jedna zapraszała koleżankę, to druga musiała siedzieć w pokoju z rodzicami/wychodzić na dwór.
To po prostu niezdrowe żyć w ttakiej kupie ludzi.

Edytowane przez 201803111829
Czas edycji: 2014-08-06 o 11:58
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 13:10   #1494
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
No gderamy, ale jakie warunki do nauki chociażby ma 5 dzieci w wieku szkolnym? 12 osób w 3 pokojach w tym noworodek, no świetne miejsce do wychowywania! wychodzi, że po 4 osoby w pokoju. i co, cała 4 dzieciaków śpi w jednym łóżku? chciałabyś mieć 20 lat (akurat z tą dziewczyną chodziłam do klasy - siosra tej co wpadła) i mieszkać z np. 6 latkiem i 25 latkiem w pokoju? Albo żebyś z mężem i dzieckiem musiała się gnieść w jednym łóżku z twoim bratem? Jak dla mnie to nie są odpowiednie warunki dla nikogo. Nie ma tragedii, kiedy są po 2 osoby w pokoju, sama miałam pokój z siostrą. Ale kiedy masz 4 osoby w pokoju? Ja z Eweliną się tłukłyśmy o wszystko, o komputer, książki, zabawki (gdy byłyśmy małe), jak jedna zapraszała koleżankę, to druga musiała siedzieć w pokoju z rodzicami/wychodzić na dwór.
To po prostu niezdrowe żyć w ttakiej kupie ludzi.
No pewnie że bym nie chciała - i dlatego zrobiłam wszystko żeby tak nie było, tzn. o ile na rodzeństwo i tak nie miałabym żadnego wpływu, o tyle będąc pełnoletnia od razu poszłam do pracy i w wieku 20 lat już mieszkałam z TŻ.
Dlatego według mnie jeżeli pełnoletnie osoby tak się gnieżdżą to na własne życzenie (pomijam tu oczywiście wypadki losowe typu utrata pracy, czy choroba).
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 13:11   #1495
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Słuchajcie moje koleżanki, które mają dzieci twierdzą, że pieniądze i warunki nie mają nic do rzeczy. To wszystko kwestia organizacji. Ludzie, którzy na minimalnej krajowej, na 30 m2 wychowują dwoje dzieci to są super ogarnięci. I ich dzieciom niczego nie brakuje. I tablet mają i wakacje. Na moje pytanie: jakim kosztem? nikt nie odpowiedział.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 15:24   #1496
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
No pewnie że bym nie chciała - i dlatego zrobiłam wszystko żeby tak nie było, tzn. o ile na rodzeństwo i tak nie miałabym żadnego wpływu, o tyle będąc pełnoletnia od razu poszłam do pracy i w wieku 20 lat już mieszkałam z TŻ.
Dlatego według mnie jeżeli pełnoletnie osoby tak się gnieżdżą to na własne życzenie (pomijam tu oczywiście wypadki losowe typu utrata pracy, czy choroba).
też "potępiasz" takie gnieżdżenie się, więc nie widzę sensu w stwierdzeniu "niech każdy żyje jak chce". No tak to jest, że jak coś jest złe, to się to tępi/obgaduje/negatywnie cechuje. Jak ktoś mieszka w 12 osób w 3 pokojach, to ja to odczytuje negatywnie. Jak ktoś lubi gwałcić zwierzęta, to też to jest złe, a nie "niech sobie uprawia seks jak lubi". Ja też nie wiem, dlaczego 3 najstarszych się nie wyprowadzi, ta młoda nie pójdzie do ojca dziecka. Powinni, może wtedy młodsza 4 dzieciaków miałaby spokój. Ale nie.
Po prostu trzeba było myśleć przed robieniem sobie tylu dzieci. Przecież wiadomo jakie kto ma zarobki i na ile dzieci może sobie pozwolić, nie? Jak wiem, że mój mąż zarabia 2200, a ja 1800, to nie wiem, stać mnie na 3 dzieci, a nie na 8. I jak wiem, że nie będzie mnie stać na 4-5 pokojowe mieszkanie, to nie robię sobie 8 dzieci. Ta rodzina mieszka tu "od zawsze", z jedną dziewczynką chodziłam do klasy przez kilka lat. Najmłodsze ma 6-7 lat, czyli urodziło się w 2007-2008 roku, kiedy DOSKONALE było wiadomo jakie są warunki.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 16:48   #1497
teQiba
Moderator
 
Avatar teQiba
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 897
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Nie potępiam - tylko ja bym tak nie chciała.
Znam 4-osobową rodzinę mieszkającą w kawalerce - są szczęśliwi i wolą wyjeżdżać na wakacje zagraniczne zamiast zainwestować w większe mieszkanie
Ja maksymalnie jestem w stanie sobie wyobrazić 4-osobową rodzinę w moich 2 pokojach, bo sama się tak wychowałam i nie wspominam tego jakoś traumatycznie
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
teQiba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 17:03   #1498
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez teQiba Pokaż wiadomość
Nie potępiam - tylko ja bym tak nie chciała.
Znam 4-osobową rodzinę mieszkającą w kawalerce - są szczęśliwi i wolą wyjeżdżać na wakacje zagraniczne zamiast zainwestować w większe mieszkanie
Ja maksymalnie jestem w stanie sobie wyobrazić 4-osobową rodzinę w moich 2 pokojach, bo sama się tak wychowałam i nie wspominam tego jakoś traumatycznie
ja potępiam.
co do pierwszego. Ale jak można żyć w kawalerce w 4 osoby? To znaczy wiem, że to fizycznie możliwe. Tyle, że dla mnie to nie życie, tylko egzystencja, trwanie. Ja np. do odrabiania lekcji potrzebowałam ciszy. U mnie lekcje odrabiało się o 18, siedziałyśmy z siostrą w ciszy i odrabiałyśmy. Nie wyobrażam sobie, żeby np. tu moja siostra oglądała tv, mama gadała przez telefon, a ojciec słuchał muzyki, mózg by mi wybuchł. Poza tym, np. do mojej babci lubią przychodzić sąsiadki, wtedy siedzą u babci, a ja jeśli mam ochotę mogę zapierdzielać w majtasach i nikt się nie będzie gapił. A tak to co, przychodzą znajomi do rodziców, i ja muszę siedzieć i słuchać o czym rozmawiają, w pełni ubrana, nie mogę zająć się sobą, bo przeszkadzam. Albo do mojej córki chcą przyjść koleżanki, a ja mam ochotę poczytać książkę. no i co zrobić?

A drugiego - dwa pokoje na 4 osoby jest ok. Np. salon jako salon i sypialnia rodziców, a drugi pokój dla dzieciaków. Każde dziecko potrzebuje swojego kąta, swojego miejsca. Intymności. Ja mieszkałam z siostrą w jednym pokoju, i każda potrafiła zająć się sobą. ale irytowało mnie, kiedy siostra gasiła światło gdy ja czytałam książkę, albo ona się uczyła do północy, a ja chciałam spać i było zapalone światło.
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 21:47   #1499
Jakkolwiek
Wtajemniczenie
 
Avatar Jakkolwiek
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 278
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Śmieszny człowieczek. A może zaczęlibyśmy liczyć sami na siebie? Pracuję, płacę podatki, odkładam na swoją przyszłość, spłacam kredyt. Nie żyję w Indiach żeby robić dzieci, które zapewnią mi godne życie na starość.
Komentarze pod spodem też są niezłe
Pierwszy raz chyba komentarze nie są aż tak głupie jak sam tekst Terlikowskiego. W ogóle Fronda jest źródłem takich mądrości.


Kolejna złota myśl Terlikowskiego:

Cytat:
Napisane przez MiszczTerlik
"Prawa reprodukcyjne związane są m.in. z (...) prawem do decydowania o liczbie dzieci" - oznajmiają eksperci. A ja aż nie mogę się nie zapytać, czy to oznacza, że jak rodzic - po sprawdzeniu i przetestowaniu pierwszego, drugiego, albo trzeciego dziecka - może uznać, że on się chce jednak cofnąć do stanu wcześniejszego? I zwrócić się do lekarza albo bioetyka, żeby mu to dziecko zlikwidował? No bo jak mamy prawo do decydowania o liczbie dzieci, to dlaczego prawa nieświadomych niemowlaków (zawsze można je nazwać pourodzeniowymi płodami) mają decydować o naszych wyborach?
Stawiania znaku równości między planowaniem ilości potomstwa a utylizacją już istniejących dzieci to dowód na głębokie, poważne problemy intelektualne.
__________________
Pachnący wątek wymiankowy
<<klik>>


Jakkolwiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-08-06, 22:56   #1500
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 11 138
GG do golgie
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II

Według mnie każdy żyje jak chce,ale ja osobiście,wolałabym by każde dziecko miało swój pokój i moje będą miały.Wiadomo,czasem sytuacja wymusza inne rozwiązania,ale świadome planowanie wielu dzieci,jeśli nie ma do tego warunków lokalowych i materialnych jest ,wobec wspomnianych, nie fair.
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Kobieta 30+


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-30 08:12:37


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.