|
|
#4561 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Chora sytuacja...mnie w szpitalu pobierano krew bez rękawiczek raz się odezwałam, potem odmówiłam pobierania i tyle
__________________
Jagoda 3690 gram szcześcia <3 |
|
|
|
#4562 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 472
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
No naprawde. Chora.. na szczescie zastrzyki byly moje i otwieral je przy mnie w rekawiczkach.. gorzej z wacikiem..
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia." Tymoteusz 23.11.2014r |
|
|
|
#4563 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 903
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
![]() Buciki maluśkie urocze, tylko czy one w ogóle będą potrzebne w grudniu/styczniu? Sama ciągle chodzę koło takich malutkich i się zastanawiamCytat:
Naprawdę nie wyobrażam sobie teraz, że mama wyjmuje mój "suszek" Ale może ja jestem inna, bo zdjęcia brudnych niemowlaków zaraz po porodzie też są dla mnie dziwnym pomysłem. Ja kupy nie będę zatrzymywać na pamiątkę ale masz racje, to też jest obrzydliwe, dlatego wyrzuce każdą brudną pieluche tak jak ten "suszek".![]() Cytat:
nie wiem jak jest teraz, wczoraj nawet zapomniałam powiedzieć, że biorę żelazo Dostałam list ze szpitala, że pierwsze spotkanie w szkole rodzenia odbędzie się 9.10 i mają przyjść tylko mamusie, a nast spotkanie już z partnerem nie wiem czy będzie to wykonalne dla mojego TŻ, ale cieszę się, że już jest ustalony termin. Zapomniałam wczoraj się umówić, a oni i tak już mnie zapisali miłoNo i nast wizytę mam na 25.08...akurat w dniu mojego wylotu do PL muszę tam jutro zadzwonić i jakoś przesunąć na wcześniejszy termin
|
|||
|
|
|
#4564 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Lolcia nie denerwuj się, na pewno skończy się tylko na strachu. Co nie zmienia faktu, że pielegniarz mało odpowiedzialny.
Inka a kiedy idziesz z wynikami do lekarza? Może popracuj nad dieta? Żelazo niestety lubi spadać w czasie ciąży. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#4565 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
sasia- nie mam pojęcia czy będa potzrebne, pewnie nie
te mniejsze sa jakos na 2-3 mce wiec moze na skarpetki mu zaloze zeby w nozke nie bylo zimno w gościach a te drugie sa wieksze chyba 6-9 mcy czyli sie przydadza w sumie na dwor do wozka zeby nie wiało po nóżkach. Nawet jak sie nie przydadza to ja mam frajde z ich posiadania ![]() lolcia- ale oni w szpitalu odkazaja przeciez kozetki też i zazwyczaj jets tam nowy podkład na niej, wiec pewnie nie ma powodów do obaw. Ja takiego susza w zyciu nie zostawie w domu, ochyda :P to było okropne, sino brązowe ble, jak miałam to myc to mnie odpychało teraz tez to wywale jak najpredzej ![]() jussi- a to ci numer to masz córe, ha ![]() USG 4d to ja mam na kazdej wizycie, ostatnie bylo w 22tc i bylo widac normalnie tylko ze Nikoś sie zasłonił, ale fajnie było widać, teraz bedzie za tydzien w 26tc to wtedy sie wypowiem czy dalej fajnie widac ![]() Powiedzcie mi czy zastrzyki przeciw zakrzepowe po CC są dalej refundowane??? po cc placilam malo za nie bo byla refundacja, ale kolezanka ostatnio mowila ze nie ma juz jej i placiła 500zł!!! To jak z tym jest? nie mam zamiaru tyle płacić
Edytowane przez Justyssia87 Czas edycji: 2014-08-12 o 16:47 |
|
|
|
#4566 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 439
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
nie sądziłam, że jest to możliwe. A ja się dzisiaj złapałam na tym, że już kończę 22 tydzień i niedługo zaczynam 6 miesiąc... jak ten czas leci
|
|
|
|
|
#4567 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 472
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Staram się nie denerwować.
Choć badania pewnie powtórzę, tylko nie wiem jakie.. Na kozetce nie było płachty tylko pod głowę taka kwadratowa.. Koleś mi wciskał kit, że zakrył mi ranę stroną która była dotykana przeze mnie, a nie tą która leżała na kozetce (no dobra, ale co z tego skoro mówiłam wyraźnie że mam brudne ręce - w sensie nie umyte, a nie wiem czego dotykałam w tym szpitalu). Grunt, że napisał oświadczenie i się pod nim podbił, jakby co ma sprawę w sądzie, tylko co mi po tym :/. Kurczę któraś z Was jest tutaj pielęgniarką, Basjenia chyba? mogłabyś mi poradzić za jaki czas i jakie badania można zrobić żeby sprawdzić czy wszystko ok ?.
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia." Tymoteusz 23.11.2014r Edytowane przez LoLcIa123 Czas edycji: 2014-08-12 o 17:07 |
|
|
|
#4568 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Lolcia- wtrące się zawodowo, a jako pielęgniarka operacyjna mam fioła na punkcie czystości. tak jak już któraś wspomniała kozetki są myte i dezynfekowane. wacik był nasączony czymś?czy suchy?przyłożył go stroną którą dotykał kozetki?czy na kozetce znajdowała się jakaś krew widoczna(!)? nie pochwalam zachowania tego człowieka, chociaż skoro zaproponował żebyś zrobiła to sama trzeba było poprosić o możliwość umycia rąk i środek do dezynfekcji. ale nie ma co....
jeśli chodzi o ewentualne zakażenie...nie pamiętam dokładnych cyfr, ale jeszcze na studiach pokazywali nam tabelki z ilością krwi zakażonej którą trzebaby wprowadzić do organizmu by go zakazić. przy wszystkich hcv hbv hiv i co sobie jeszcze można wymienić musi to być widoczna(!) plama krwi. pamiętam że w przypadku hiv 0,1ml to chyba minimum....poza tym robiłaś badania na przeciwciała.masz odporność?kontakt z zakażoną krwią nie zawsze kończy się zakażeniem. jestem tego najlepszym przykładem-4lata temu ukłułam się igłą zakażoną i na całe szczęście mój organizm zwalczył niebezpieczeństwo.... przeczytałam właśnie twojego posta-gwarantuję ci że więcej zarazków (o których nawet nie chcesz wiedzieć że istnieją) znajduje się chociażby w tapicerce autobusu czy na przycisku sygnalizacji świetlnej. nieświadomie po dotknięciu różnych rzeczy dotykasz swoich ust czy pocierasz oczy (śluzówki jako droga zakażenia) a nie masz tych chorób! to twoja odporność je zwalcza. nie mówiąc już o tym ile się można nawdychać w pubie, sklepie czy od pani z kiosku.... osobiście gdyby na kozetce nie było krwi nie powtarzałabym żadnych badań.... robiłaś badania na przeciwciała-jaki poziom?bezpieczny?jeśli tak to wyluzuj. bo nawet gdyby cokolwiek tam było to twój system immunologiczny już dawno to pogryzł wypluł a na dodatek chamsko sobie beknął Edytowane przez Basjenia Czas edycji: 2014-08-12 o 17:16 |
|
|
|
#4569 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 693
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
__________________
Wszystko się zmienia, to nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi. |
||||
|
|
|
#4570 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 472
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
![]() Po jakim czasie można się zbadać? Robiłam badania, ale w wynikach mam tylko "ujemny" wszędzie.. Co do zastrzyków przeciwzakrzepowych ja dostaje z refundacją, na zasadzie "profilaktycznego leczenia choroby zakrzepowo żylnej w ciąży" ale miałam problem żeby dostać refundację, na miesiąc zużywam 3 op. jedno kosztuje bez R 111zł chyba... Na szczęście dobrze mieć w rodzinie kogoś kto się zna na prawie no i wywalczyliśmy recepty z R teraz płacę 30zł za 3 op. clexane
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia." Tymoteusz 23.11.2014r Edytowane przez LoLcIa123 Czas edycji: 2014-08-12 o 17:32 |
|
|
|
|
#4571 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
kochana to jak to był wacik ze spirytusem to wywal nogi na stół i zagwizdaj z nudów!
fakt że wbił w inne miejsce niż zdezynfekowane nie ma większego znaczenia bo twoja flora bakteryjna dla ciebie nie jest szkodliwa. no chyba że miałaś błoto w miejscu wkłucia albo jakiś smar. albo domestosa. nic co miało styczność z takim wacikiem nie zostało przeniesione na ciebie.... możesz sobie darować nerwy a oświadczeniem wachlować w upalne dni Inka-gdybyś miała jakieś coś na zbyciu to ja również chętnie ![]() Jussi- nie powiem ale jaja bo ich brak! ale grunt że twoja lalunia zdrowa i aktywna jak rozkładówkowe pozycje przyjmuje. musi ci pięknie brzuch skopać ![]() któraś z was zapytała o specjalizację- jako że od 2 lat pracuję na bloku operacyjnym i jestem zadowolona zdecydowałam się na kształcenie w tym kierunku. sporo jest zawirowań i nie wiem czy w tym roku będzie tylko pielęgniarstwo operacyjne czy połączą operacyjne z chirurgią ogólną. jakby nie patrzeć ogromny krok do przodu byłam dzisiaj w smyku i sama nie wiem....bo może ja mam zaburzone poczucie cen... body welurowe za20zł....biorąc pod uwagę że podnosi miesiąc to chyba sporo...?czy nie?albo spodenki takie ze stópkami po17zł....że też nie udało mi się znaleźć niczego poniżej 10zł tak jak wy ciągle piszecie... |
|
|
|
#4572 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Cytat:
__________________
Edytowane przez kasienka1701 Czas edycji: 2014-08-13 o 09:24 |
||
|
|
|
#4573 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 472
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Brzuch miałam czysty, bo chronię go szczelnie, jest brzydki od siniaków i zrostów
. Więc właśnie tego się nie obawiam.Myślałam że ew. zarazki z moich rąk, bądź kozetki mogą się przedostać, bo ten wacik jakoś średnio był mokry , to była w sumie gaza i dotykałam tą stronę suchą, ale mam nadzieje, że to się jakoś rozprzestrzeniło na cały wacik . Dzięki Basjenia
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia." Tymoteusz 23.11.2014r |
|
|
|
#4574 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 596
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Dolores ja tez sie zorjentowalam, ze zaraz koncze 22tc. Najlepsze jest to, ze jak dziewczyny mowily, ze wkraczaja w 6 miesiac to mi sie wydawalo, ze juz sa tak wysoko
Nie moge uwierzyc, ze tak niedawno staralismy sie z mezem nie ekscytowac zbytnio bo wszystko moze sie zdazyc a to juz blizej niz dalej i syn bedzie z nami.Wczoraj wpadlam w mala panike, ze wszystko sie zmieni i nie bedziemy tylko we dwoje. Moj kochany maz z ogromna pewnoscia powiedzial, zobaczysz bedzie super, ja nie moge sie doczekac i wszystko sobie poukladamy tak, ze czas dla siebie tez znajdziemy. I jak tu nie kochac
__________________
Skonczony 38tc, nabijam 39tc |
|
|
|
#4575 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
to ja od wczoraj 23tydz.... tzn że 6miesiąc?!
|
|
|
|
#4576 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Hej dziewczyny,
znów mnie nie było ponad tydzień i jestem o jakieś 25 stron do tyłu. Próbuję ponadrabiać chociaż ostatnie strony... żeby wiedzieć co u Was. Dziś byłam na glukozie i było ok, poprzednio z synkiem lepiej mi przeszło bo położna dała mi w mniejszej ilości wody niż dzisiaj (wtedy wypiłam na dwa razy, tym razem musiałam na cztery). Ale już za mną... dni miją jak szalone. Mały nie pozwala mi dochodzić do kompa. Wogóle jest śmiesznie bo jak tylko Mały ma drzemkę czy pójdzie spać a ja na spokojnie usiądę czy położę się to Młoda wariuje w brzuchu. Ciekawe czy jak urodzi się w grudniu to też będą prowadzili aktywność na zmianę ![]() Justyssia - nawet nie wiedziałam że są jakieś zastrzyki przeciw zakrzpowe po cc... czy to znaczy, że nie miałam? |
|
|
|
#4577 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Mi też wyniki spadły poniżej normy, choć dotąd były ok.Cytat:
Basjenia już chyba trochę Cię uspokoiła ![]() Cytat:
![]() Jussi ale niespodzianka
__________________
|
|||
|
|
|
#4578 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 622
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
moj synuś tez gubił te buciki co rusz, ale to jak miał jakoś z 7mcy, a mały bedzie je nosić w domu, w gościach, sa za ładne zeby je zgubic przykleje je mu do stóp
![]() Te zastrzyki po cc sa konieczne lekarz mi mówił i po każdej innej operacji i przy złamaniach i zwichnieciach nawet i teraz płac człowieku z wlasnej kapsy tyle hajsu!bo wtedy moze się zakrzep zrobic, który jest śmiertelny, no wiec brałam zastrzyki, oby teraz poród był sn! Jak one nie beda refundowane to masakra!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
#4579 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Miałam złamaną stopę i heparynę ortopeda wypisywał mi refundowaną...
__________________
|
|
|
|
|
#4580 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
znowu się wstrące zawodowo..... te zastrzyki to heparyna dropbnocząsteczkowa- najczęściej. nie słyszałam o kobietach po cc które bez wskazań sprzed porodu musiałyby ją brać...ale wiadomo co się piguła zna to jedno a drugie to że panta rei i dużo się w medycynie zmienia....
można sobie o tym poczytać http://www.czytelniamedyczna.pl/1214...-i-pologu.html natomiast generalnie stosuje się to u osób które -w skrócie-mają problemy typu zakrzepica, są do operacji po której będą się długo kurować lub mają ograniczone poruszanie się (leżą w śpiączce, są sparaliżowani, po udarze lub nie ruszają się z jakiegoś tam powodu.... dziewczyny po cc-wszystkie miałyscie te zastrzyki? |
|
|
|
#4581 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Ja sobie nie przypominam, żebym.dostawała jakieś leki przeciw zakrzepowe po cc, dostawałam jedynie przeciw bólowe i żyję
![]() Nie wiem co mi się porobiło. Złapał mnie taki nagły ból pod piersiami kłujący i piekący. Później tak bolało w okolicach pępka i w podbrzuszu. Poszłam po zastrzyk przeciwbólowy i nie dało rady, no spa też nie. Piekło mnie nadal, poszłam pod prysznic żeby rozgrzać ciepłą wodą brzuch, ale słabo mi się zrobiło poleżałam i się chwilę przespałam i ból zelżał, ale nadal mnie boli. To chyba nie skurcze... czy to może być kolka jelitowa czy co ?? Jak myślicie, zjadłam winogrona trochę i jedną brzoskwinię i po jakimś czasem się zaczęło Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 20:34 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- I cały brzuch od góry do dołu miałam napięty jak by miał mi pęknąć, a teraz czuję przelewanie w kiszkach Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#4582 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 944
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Spokojnie, Roksape, jesteś w dobrych rękach, jakby się coś działo od razu zgłaszaj lekarzowi dyżurnemu, trzymaj się
__________________
Jan |
|
|
|
#4583 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
Dzisiaj postawiła mi się raz macica, ale tak wyraźnie, że już teraz w 100 % wiem co to za uczucie Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
|
#4584 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 7 489
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
heloł! W końcu jestem.
Po wizycie dobrze. Siusiaka nadal nie ma jako że dzidzia przyklejona do macicy praktycznie to nie mam zdjęć, sprawdził wszystko, wszystko dobrze, dzidzia większa troszkę jak na swój "wiek". Baaaardzo ruchliwa ale mówił, że mimo to ładnie ułożona, że łatwo można było robić pomiary. Ale że to znajomy no i tak jakoś nie mam jakiegoś nic konkretnego z tego badania, zdecydowaliśmy, że pójdziemy do innego jeszcze na konkretniejsze 3D. chcę potwierdzić, że wszystko dobrze. Żeby sprawdził dokładnie wszystkie kosteczki, bo ten nie zrobił mi tak dokładnego badania. Zadzwoniłam dzisiaj do tego lekarza, u którego byłam w pierwszej ciąży, udało się na poniedziałek umówić.
__________________
♥E.M♥ |
|
|
|
#4585 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Karo89 o jak dobrze, że ok
ale masz racje jak nie jesteś pewna to powtórz badanie, spokój najważniejszy Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#4586 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
dziewczyny jaki magnez łykacie? dobry i tani. i duże pudełko:
|
|
|
|
#4587 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
|
|
|
|
#4588 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 944
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
__________________
Jan |
|
|
|
|
#4589 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Jeszcze nie łykałam, chociaż poprzednio tani aspargin
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#4590 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Grudniowe mamusie 2014 cz.II
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:19.





musiałam wziąć
Sama ciągle chodzę koło takich malutkich i się zastanawiam
ale masz racje, to też jest obrzydliwe, dlatego wyrzuce każdą brudną pieluche tak jak ten "suszek".
nie wiem jak jest teraz, wczoraj nawet zapomniałam powiedzieć, że biorę żelazo
nie wiem czy będzie to wykonalne dla mojego TŻ, ale cieszę się, że już jest ustalony termin.
teraz tez to wywale jak najpredzej






Mi też wyniki spadły poniżej normy, choć dotąd były ok.
i teraz płac człowieku z wlasnej kapsy tyle hajsu!bo wtedy moze się zakrzep zrobic, który jest śmiertelny, no wiec brałam zastrzyki, oby teraz poród był sn! Jak one nie beda refundowane to masakra!!!!!!!!!!!


