|
|
#1591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Powiem tak: inaczej. I okazuje sie ze mozna inaczej i nic nikomu sie z tego powodu nie dzieje.
Nie jest, ale czytalam tu cale elaboraty o tym, ze gadanie do dzieci jest krepujace/niepotrzebne/glupie/wpisz co chcesz. Wiec napisalam moje zdanie na ten temat i tyle. |
|
|
|
#1592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ojciec ma wszystko w d, a matka nie wierzy żeby jej dziecko mogło zrobić coś złego, to musiał być jakiś kolega / koleżanka. Taka z nimi rozmowa.
|
|
|
|
#1593 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
w zasadzie to nawet nie tyle zdanie co spostrzezenie odnosnie innego sposobu spojrzenia na ta sytuacje.
|
|
|
|
#1594 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Nigdy nic zadnemu sie nie stalo. A moj kochany pies i koty to zawsze byli czlonkowie rodziny. Uwazam ze kazde zle zachowanie dziecka to dowod na glupote rodzica. Albo niewiedze. Na jedno wychodzi. Moja mama zawsze powtarzala, ze z dziecmi trzeba duzo rozmawiac, bo sa wystarczajaco madre i zrozumieja jak sie im wytlumaczy. A wie co mowi bo jest emerytowanym nauczycielem i niewielu innych nauczycieli z jej szkoly dostawalo wiecej kwiatow od dzieciakow. A byla kosa straszna
Edytowane przez favianna Czas edycji: 2014-08-13 o 12:24 |
|
|
|
|
#1595 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 244
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Favianna, też uważam, że wina rodziców. Niestety nie potrafię być tak cudownie wyrozumiała i rozgrzeszyć tych nicponi za zło wyrządzone małemu, bezbronnemu, chcianemu(!) zwierzęciu, bo są zaniedbani wychowawczo.
Tak w ogóle uważam, że dziewczynki są mądrzejsze w podejściu do zwierząt, mają więcej empatii niż chłopcy. |
|
|
|
#1596 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Co do dziewczynek to sie zgadzam, ale nie jestem z tego powodu szczegolnie szczesliwa, bo to znaczy ze chlopcy sa rozpieszczani, a dziewczynki od malego uczone odpowiedzialnosci i troski o innych. Takie moje feministyczne skrzywienie. |
|
|
|
|
#1597 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy... |
|
|
|
|
#1598 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ja wiem? Nie jestem przekonana, ze dziewczynki sa bardziej emocjonalne. Moze sa inaczej emocjonalne to tak. Bardziej emocjonalne sa pewnie w wieku dorastania.
Kiedys czytalam jakies tam badania nt. emocjonalnosci kobiet i mezczyzn, i okazalo sie ze faceci przezywali ta sama sytuacje mocniej niz kobiety, tylko nic nie pokazywali po sobie. I ze nawet fizjologicznie mieli wieksza reakcje. To jak sobie pomysle ze jeszcze sa wychowywani do bycia silnym i do nie plakania to mnie nie dziwia te wszystkie zawaly kolo 4oki. |
|
|
|
#1599 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-01
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Wiadomości: 1 565
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Wysłane z mojego HTC Desire 500 przy użyciu Tapatalka
__________________
Niemożliwe jest tylko to, co sami takim uczynimy... |
|
|
|
|
#1600 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Nie denerwują mnie bawiące się pod blokiem dzieci, ale denerwuje mnie, jak kilka razy dziennie jest wołanie jakby obdzierali ze skóry: ZUZIAAAAAAAA i tak 20 razy pod rząd. Ja na prawie ostatnim piętrze doskonale słyszę, więc Zuzia mieszkająca na 2. na pewno też by usłyszała, więc skoro po kilku razach nie wystawiła głowy przez okno, to widocznie jej nie ma w domu i nie ma co wołać 20 razy. Na dodatek mamy domofon, więc czy nie lepiej zadzwonić?
|
|
|
|
#1601 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Ja pamietam na moim osiedlu matke, ktora z 8 pietra zwolywala swojego syna na obiad ;D to dopiero sie niesie
)Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1602 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
No, znam to znam
ja mam plac zabaw obok, i jeszcze 5 lat temu było "kuba! obiad!" "karol, chodź się napić!" "maaaa mooooooo, a rzuć foremkiiiiiii!" teraz dzieci mają około lat 10-12 i na szczęście teraz słyszę tylko "kuuuuuuubaaaaaaaa! wyjdzieeeesz?" Pomoże mi ktoś z sytuacją z wózkiem? |
|
|
|
#1603 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
co ma wychowanie dziecka do jego tolerancji? I o jakiej tolerancji mówimy? Też byłam dzieckiem spokojnym które miało dużo uwagi i akceptacji, ale w wieku lat nastu gdy poglądy zaczęły się kształtować przestałam być tolerancyjna wobec dzieci, cyganów i erasmusow no i co teraz? Rodzice mnie źle wychowali! Jak mama zniesie tę wstrząsającą wiadomość? I przypomnę jeszcze, że tolerancja to nie akceptacja
|
|
|
|
|
#1604 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
Taka nauka przez przyklad. I nie myle tolerancji z akceptacja, bynajmniej
|
|
|
|
|
#1605 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 23
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
witam mile Panie. jestem tu nowa. 31 lat. oczywiscie bezdzietna. jakbym dorwala zwyrodnialca co krzywdzi zwierze, to bym go ukrzyzowala wlasnorecznie bez mrugniecia okiem. pozdrawiam.
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/...ona=27&vop=std pamietacie moze ta sprawe? ja bym to dziecko sama o sciane... a 3latek juz wie co tzn.,ze kogos boli,i ze robi komus krzywde. jest w pelni tego swiadomy.
Edytowane przez evelona Czas edycji: 2014-08-13 o 16:39 |
|
|
|
#1606 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1607 | |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1608 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
|
|
|
|
#1609 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 11 481
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
BTW: znam brutalniejsze akcje z udziałem bachorzych sadystów niż ta z linku evelony. Edytowane przez 201712071518 Czas edycji: 2014-08-13 o 18:04 |
|
|
|
|
#1610 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
W podstawówce chodziłam do klasy z chłopakiem który robił naprawdę okropne rzeczy, zadawał się z miejscową chuliganerią, w gimnazjum pół roku spędził w poprawczaku itd., no patola jednym słowem. A okazało się, że mama nie jest żadną patolką, tylko kompletnie nie radzi sobie z wychowywaniem syna który ją totalnie zdominował. To jest porażka wychowawcza, ale nie można powiedzieć że dręczenie zwierząt albo bicie młodszych od siebie wyciągnął z domu. Także bywa naprawdę różnie, i myślę że właśnie częściej dzieciaki robią coś okropnego nie dlatego, że rodzice im pokazali jak to się robi, tylko dlatego że nie mają żadnego autorytetu. Taki dzieciak uczy się od innych dzieciaków że męczenie kota jest fajne, a nawet jak mama powie "nie wolno" to ma ją w nosie.
|
|
|
|
#1611 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 23
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
tez znam taki przypadek jak powyzej i to niejeden. mialam praktyki na studiach w gim. moja exs podstawowka zreszta jako pedagog. i przychodzili ci rodzice, normalni ludzie, nie zadna patologia, ale nieporadni wychowawczo. nie radzili sobie, a ich pociechy jak z piekla rodem
|
|
|
|
#1612 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 6 948
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
No ale czy nieporadnosc wychowawcza to tez nie jest po prostu zle wychowanie? Bo DLA mnie to jak z zaniechaniem, tez cos zlego.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#1613 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 279
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Dzisiaj stałam sobie w kolejce w sklepie spożywczym. Przede mną matka z córką. Dziecko na oko ok 3-4 max 5 lat (wypowiadało się monosylabami) było okropnie grube. Wyglądało jak ludzik michelin https://www.google.pl/search?q=ludzi...w=1440&bih=731 (gruba twarz, ręce, nogi, brzuch ciążowy. Jestem szczupła, ale mimo wszystko dzieciak miał grubsze ręce niż ja. Mama wyglądała normalnie, nie była otyła. Kobieta poprosiła o 4 bułki, na to dziecko dukając "nie chiem bulek", a matka odpowiada: jak to nie chcesz, przecież musisz coś jeść. Kupiła jej jeszcze dziecięce gumy do żucia. Patrzyłam tak sobie na to dziecko i doszłam do wniosku, że miłość rodzicielska może być zabójcza. Przecież to dziecko już na starcie ma gorzej. Nie mówię już o względach estetycznych (wiadomo społeczeństwo nie akceptuje otyłych, wyśmiewa, itd.), mam na mysli przede wszystkim względy zdrowotne. Jak można doprowadzić dziecko do takiego stanu?? OK, może jest chore, ale trzeba mu pomóc, wprowadzić dietę (białe piewczywo raczej nie pomoże). Dla mnie to tragedia. Za jakiś czas ta mała będzie mieć problemy z ciśnieniem, sercem, poruszaniem się, itd. Nie rozumiem takiego podejścia, zwłaszcza dziadków, którzy chwalą pulchne wnuki za to, że ładnie jedzą. No jedzą, owszem, tylko co potem...
__________________
Mówiła, że wyszła tego dnia z bukietem żółtych kwiatów właśnie po to, bym ją wreszcie odnalazł. Gdyby tak się nie stało otrułaby się, bo jej życie było pozbawione sensu... M&M ![]() Instagram http://instagram.com/paulinamigotka Edytowane przez PaulinaMigotka Czas edycji: 2014-08-13 o 19:43 |
|
|
|
#1614 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 23
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
a pozniej czarna rozpacz i nawet Swiety Boze nie pomoze
he he. ja lubie morze/jezioro i czesto na nie jezdze, bo mam blisko i niestety co roku jest coraz gorzej. ja na to mowie z TŻtem ,,dzieci McDonalda''. na plazy najlepiej je widac, bo sa w kapielowkach lub w kostiumie kapielowym. z kazdym rokiem ich przybywa.
|
|
|
|
#1615 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 755
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
I opowiadać mi opowieści o mamie która umarła bo córka nie chciała jeść szynki także ten... A ja patrzyłam na babcię co ona za głupoty wygaduje, miałam 5 lat a taka kumata Babcia całe życie wszystkich dokarmia i urządza histerie jak ktoś nie chce jeść, ale jest pierwsza do komentowania "oooo chyba ci się przytyło!" ![]() A co do niezdrowego jedzenia, to rozbraja mnie argument wielu rodziców: "Ale my musimy dawać mu ciastka bo on nic innego nie zje". No nie zje, bo go głupi rodzice nauczyli że jak nie chce czegoś zjeść to zawsze może liczyć na ciastko. Usłyszałam kiedyś opinię młodego tatusia "Ale wy nie wiecie jak to jest jak dwulatek trzeci dzień nic nie chce zjeść! Też byście dali mu ciastka żeby cokolwiek zjadł!". To ciastko może zjeść a zupy nie? Dziecko nie jest głupie. Tutaj porównam dzieci do zwierząt, ale inaczej się nie da - jak jest głodne to w końcu zje. A jeżeli przez kilka dni nie je kompletnie nic to do lekarza bo jest chore, no i tyle. Moja mama zawsze jak grymasiłam przy obiedzie to zabierała talerz i już. Jak za godzinę jęczałam że jestem głodna to mówiła że odgrzeje mi obiad. Jak dalej nie chciałam no to nie, był obiad do zjedzenia. No i w końcu po 2-3 godzinach się łamałam i zjadałam ten obiad I szybko się nauczyłam że np. odgrzane mięso jest niedobre i przestawałam grymasić i zjadałam obiad normalnie
|
|
|
|
|
#1616 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-08
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 23
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
we mnie Babcia tez wciskala za dzieciaka zarcie. zawsze od niej z wakacji wracalam z dodatkowymi kg. nie lubilam tego nigdy. teraz ciotka robi to samo, ale sie nie daje. to co tez zauwazylam w parkach czy na placach zabaw, ze inni rodzice czestuja obce dzieci slodyczami. najczesciej chipsy i czekolada, a jakze. pija wiecznie te slodkie Kubusie itp., a pozniej sie dziwia. nie patrza tez na to, ze niektore dzieci moga byc na to uczulone albo, ze w domu sie nie daje slodyczy.
Edytowane przez evelona Czas edycji: 2014-08-13 o 22:32 |
|
|
|
#1617 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2003-08
Wiadomości: 9 957
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
To cos z tym tatusiem jest nie tak hihihi.
Ja dobrze wiem jak to jest jak dziecko 4-5 dni nie chce jesc i nie jadlo. wazne ze pil wode. Przychodzil kolejny dzien i dziecko wpierdzielalo az mu sie uszy trzesly, nie nadazalam zamykac lodowki Wiele razy na badaniach kontrolnych byl poruszany ten temat i lekarka zawsze mnie pochwalila ze dobrze robie, ze to normalne, dziecko to nadrobi. Przewaznie takie niejedzenie bylo w upaly i ja sie nie dziwie. Dorosly czesto wtedy nie ma ochoty na jedzenie to nie ma sie co dziecku dziwic, wazne ze wystarczajaca ilosc plynow przyjmuje. Babcie zrywaly wlosy z glowy , ze ja na takie cos pozwalam, bo jak to, zwlaszcza tesciowa, wlasnie taka kobieta ze by wszystkich dokarmiala , ale i moja mama przerazona, bo przeciez zaraz umrze, jak mozna nie jest 4 dni? Jeden kes to za malo. Ano za malo, ale ja sie trzymalam tego co mowia lekarze i moje dziecko dokladnie takie bylo, wiec jak ktos mi mowi ze to cos trasznego bo dziecko nie je 3 dni, ale wpierdzela slodycze, to ja wiem dlaczego nie je. Moje tez jesc nie chcialo jak sie slodyczy najadl to o zjedzeniu obiadu moglam zapomniec i do dzis tak ma, moze nie tak ekstremalnie jak w wieku 3 lat, ale widze ze porcja na talerzu nagle staje sie taaaka wielka, gdzie innym razem nie ma problemu, ale tym innym razem nie zjadl cukierka przed obiedem. Pierdzeielenie bo dziecko takie biedne bo nie chce normalnie jesc to trzeba go nafutrowac ciastkami.Przepraszam, siem troche wnerwilam
Edytowane przez 201608040942 Czas edycji: 2014-08-13 o 23:08 |
|
|
|
#1618 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 18 155
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Tak, dla mnie to taki sam członek rodziny. tak samo bym go leczyła i bym się nie poddawała, tak samo zasługuje na szacunek, miłość, dom jak i dziecko. Nie widzę żadnej różnicy, poza tym, że nie pies/kot nie mówi.
|
|
|
|
#1619 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 7 001
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
Cytat:
|
|
|
|
|
#1620 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
|
Dot.: Bezdzietne z wyboru / Nie chcę mieć dzieci cz II
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Kobieta 30+
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:29.






Nigdy nic zadnemu sie nie stalo. A moj kochany pies i koty to zawsze byli czlonkowie rodziny.






co ma wychowanie dziecka do jego tolerancji? I o jakiej tolerancji mówimy? Też byłam dzieckiem spokojnym które miało dużo uwagi i akceptacji, ale w wieku lat nastu gdy poglądy zaczęły się kształtować przestałam być tolerancyjna wobec dzieci, cyganów i erasmusow no i co teraz? Rodzice mnie źle wychowali! Jak mama zniesie tę wstrząsającą wiadomość?
a 3latek juz wie co tzn.,ze kogos boli,i ze robi komus krzywde. jest w pelni tego swiadomy.

