|
|
#31 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
[1=dfdce9ad473ee3ba4bd9426 289ac63cb58eb8552;4809553 3]To może zdradź ten sekret JAK to zrobić zamiast pisać zagadkami.[/QUOTE]
Zgodnie z art. 28 §1 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Przesłankami skorzystania z art. 28 §1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego są: - niespełnianie przez jednego z małżonków obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, - pozostawanie przez małżonków we wspólnym pożyciu, przy czym obie te przesłanki muszą zachodzić łącznie. |
|
|
|
|
#32 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
takie zachowania powinny obudzić słuszną ZŁOŚĆ, masz święte prawo mu awanturę zrobić - a Ty się zachowujesz jak matka nieposłusznego syneczka, którego trzeba delikatnie skarcić, nie jak żona. Żoną jesteś tylko w teorii.
|
|
|
|
|
#33 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 9 831
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Małżonka w roli mamusi upupionego chłopca-męża. Bo to przecież tylko facet, a oni zawsze odstają od nas - kobiet - o całe lata do tyłu. Nigdy nie dorastają i chodzą w krótki spodenkach. ---------- Dopisano o 13:06 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ---------- Cytat:
Aaaa, czyli, że do sądu ma iść. Miałam jednak na myśli zmuszenie go bez uciekania się do tego typu rozwiązań. To jak już tam pójdzie do tego sądu, to najlepiej od razu po rozwód. ---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:06 ---------- Otóż to. |
||
|
|
|
|
#34 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 4 055
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
He ,he,he,he a to dobre...
Pieniadze,pieniadze, kochane pieniazki.Obchodzenie sie nimi nie jest kwestia WPRAWY w doroslym zyciu ,jesli ma sie do czynienia z klamca i nieodpowiedzialnym czlowiekiem.Oczywiscie mozna radzic,wez ty przejmij ster i ty decyduj o wydatkach ale o jakim sterze tu mowic skoro plyniesz statkiem bez zadnego steru a co bedzie jak jeszcze pogoda nie dopisze? Poradzic ci moge jedynie to ,ze w tej kwestii"nie wypada"lub" wstydze sie" i taki tam odstaw na bok .Stanowcza ,roszczeniowa postawa moze cos poskutkuje ale najpredzej bedzie to poczatek konca. Ja tez krepowalam sie ,baaaardzo dlugo a po X-nastu latach rzucanie w ex-a pusta portmonetka juz nic nie pomoglo. A tak na marginesie,gdybys czytala Wizaz jak twierdzisz od dawna,to bys na takiego facetanie nie poleciala,dlatego uwazam,ze jestes trolololo. Edytowane przez wiekanka Czas edycji: 2014-09-11 o 13:21 |
|
|
|
|
#35 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Nie no przecież chyba widziałaś jaki jest już przed ślubem? Po co było wychodzić za mąż za takiego nieodpowiedzialnego facecika? Nie wiem, dlaczego niektóre kobiety mają taki pęd do małżeństwa (co to małżeństwo sprawia, że kobieta staje się lepsza od 20-paroletnich 'starych panien'?
__________________
Edytowane przez syklamen Czas edycji: 2014-09-11 o 13:13 |
|
|
|
|
#36 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: garnek złota na końcu tęczy
Wiadomości: 60 400
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
__________________
Z tobą chcę oglądać rzeki, co samotnie płyną Gwiazdy nad łąkami w środku lasu i jagód czarnych... Tyranozaury |
|
|
|
|
|
#37 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Dziwi mnie tez fakt ze sam wyszedl z inicjatywa ze to ja pieniadze bede trzymac, ze bedziemy (tak jak ktoras napisala) prowadzic zeszycik i spisywac wszystko zeby sie ograniczac, i nie byl przymuszany do takich obiecanek. |
|
|
|
|
|
#38 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 5 934
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#39 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
|
|
|
|
|
#40 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Gdybym miała córkę, w życiu nie dałabym złotówki na ślub/wesele z takiego powodu, aby miałoby to sens, lepiej wtedy wziąć ślub, gdy dziecko się urodzi i zwyczajnie można byłoby się przyjrzeć, czy to jest to. Ba- w przypadku mojego syna, wolałabym , aby płacił na dziecko/zajmował się , niż z tego głównie powodu żenił się. |
|
|
|
|
|
#41 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#42 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
- bo aby było sensowne i dobre życie, muszą być w miarę stałe i dobre podstawy. Ot i wszystko. New woman napisała Ci, co ona zrobiła, gdy okazało się, że mąż jest taki, a nie inny i zrobiła to, co mogła najlepszego.
|
|
|
|
|
#43 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2014-02
Wiadomości: 7 330
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
i przepraszam, czego Ty od nas oczekujesz? Dziewczyny są jednogłośne- weź chłopa ostro, bo "młodzi jeszcze jesteśmy, bez wprawy, hehe" to żadna wymówka, kiedy dziecko w drodze. Nie wiem, czy zauważyliście, ale ciąży teraz na Was spora odpowiedzialność, a oboje zachowujecie się jak niespecjalnie rozgarnięci piętnastolatkowie. Nikt jakoś, jak widzisz, w obronie misia nie staje- oprócz Ciebie (typowe...). To skoro Ci jednak tak bardzo jego zachowanie nie przeszkadza, to w czym problem? Żyjcie sobie nieodpowiedzialnie całe życie z teściami, na zdrowie. Tylko dziecka żal, bo już widzę, jak nagle zabraknie na pampersy/prezent na gwiazdkę/kolonie, kiedy tylko wypuszczą nowego srajfona albo zacznie się Liga Mistrzów i ruch u bukmachera. |
|
|
|
|
|
#44 | |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Oczywiście możecie sobie wspólnie zyc, a będzie to patologia do sześcianu, na której ucierpi dziecko. Kłamstwa, nie umiejętność rozmowy, blokowanie kasy co to jest potencjał na szczęśliwą rodzinę ? Btw w czym przeszkadzała ciąża, że nie mogłaś szkoły kontynuować?
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
|
|
#45 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-12
Wiadomości: 6 904
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Zawsze mnie to dziwiło, nigdy nie przestanie. Dlaczego ludzie zakładają rodzinę, kiedy pod żadnym względem (finansowym, emocjonalnym, etc.) nie są na to gotowi - OBOJE?
|
|
|
|
|
#46 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 129
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Rozjazd poznawczy
![]() "nie wiem dokładnie ile tego miesiąca dostał wypłaty. " "pieniędzy nie dostałam żadnych" "dostępu do konta nie mam" "to jest jakies wyjscie, jesli faktycznie okaze sie ze robi mnie w bambuczo." |
|
|
|
|
#47 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Prawdopodobnie jesteście bardzo młodzi, wpadliście, Ty i rodzice uznaliście że trzeba wziąć ślub więc go wzięliście, nie macie się gdzie podziać więc mieszkacie u rodziców. Twojemu facetowi nie chce się utrzymywać rodziny. Wygląda na to, że pracuje od niedawna i chce się nacieszyć pieniędzmi. W sumie w patologiczny sposób - stówka na obstawienie meczyku?? wtf
![]() O nadejściu dziecka wiecie pewnie od 8-9 miesięcy, dlaczego Ty nie pracowałaś? |
|
|
|
|
#48 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Probowalam podjac prace, dostalam skierowanie na staz ale niestety...ciazarnej nie chcieli. |
|
|
|
|
|
#50 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:32 ---------- Poprzedni post napisano o 13:30 ---------- Samymi uczuciami dobrego związku nie zbudujesz. To ważna część ale nie jedyna. Rzekłabym nawet, że odrobinkę mniej istotna niż cała reszta. |
|
|
|
|
|
#51 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#52 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
No to zmądrzej. Serio, najwyższa pora, będziesz MATKĄ. Odpowiadasz za to, w jaki sposób ukształtuje się Twoje dziecko. Na jakoś to będzie w tak patologicznym układzie, stworzysz pełnego problemów, nieszczęśliwego człowieka. Jesteście dwójką dzieciaków, ale o ile rzeczywiście otworzyły Ci się oczy, masz szansę i powinnaś na już - dojrzeć. I jeśli dzieje Ci się krzywda, a tym bardziej dziecku, walczyć a nie siedzieć z podkulonym ogonem i pytać na forum, jak najciszej zapiszczeć, żeby pana męża nie urazić.
|
|
|
|
|
#53 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
|
|
|
|
|
#54 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 4 592
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Straszne ,prosić o każdy grosik, nie wiedząc czy ten grosik w ogóle jest. Urodzić ,wybrać macierzyńskie ,becikowe i co tam jeszcze dają,np. rodzinne jeśli złapie cię kryterium,przynajmniej będziesz mieć parę złotych"pewnych", co miesiąc na początek.A potem do pracy. Z całą miłością do szanownego męża ,dobrze byłoby mieć oddzielne konto a nawet rozdzielność majątkową gdyby jednak okazało się ,że jego umiłowanie gier i fantów jest niereformowalne.Sama brałam ślub mając lat 19 i było raczej skromnie,natomiast wspólnie podejmowaliśmy wszystkie decyzje i decydowaliśmy jak wydać nasze skromne dochody tak,aby starczyło w miarę na wszystko.Niestety musisz żądać i egzekwować żeby go wychować.
|
|
|
|
|
#55 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Jeśli mamusia go nie wychowała tak, jak trzeba to żona też już go nie 'wychowa'. Po prostu Pan nie jest odpowiednim kandydatem na męża i ojca. Prz wyborze tegoż wypadałoby go sprawdzić pod względem różnych, ważnych cech i wtedy po ślubie nie trzeba egzekwować ani żadać, wystarczy normalnie usiąść i porozmawiać.
__________________
|
|
|
|
|
|
#56 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
No o "grosik" jeszcze nie prosilam, pierwszy raz mam taka sytuacje, zawsze pieniadze mialam, zakupy - ok, wszystko ok... dlatego nie wiem co teraz sie podzialo. A co do meczy to tez nie wplacal regularnie, raz stówkę wplacil i wygrywal, wyplacal pelna sume, a "koncowki" zostawial na nastepny raz.
|
|
|
|
|
#57 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
![]() Naprawdę nie rozumiem Twojego zdziwienia. Wiedziałaś, że jest nieodpowiedzialny i ciągnie go do hazardu
|
|
|
|
|
|
#58 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 353
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Przeleciałam jeszcze raz Wasze odpowiedzi w wątku i ....
Okej, muszę wziąć sie w garsc i nie da sie tak urabiac, ale jak mu to teraz pokazac, ze jesli faktycznie ma problem, to ma cos z tym zaczac robic bo inaczej bedzie kiepsko... Rozmowa - wiadomo, tym uchem wleci tym wyleci... Musi to byc cos bardziej stanowczego, tylko co ? |
|
|
|
|
#59 | |
|
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 455
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
Powiedz mu, że musisz dbać o dziecko i jak będzie się ślizgal to wystapisz na drogę prawną. Ustalają konkretnie: dziś idziemy po zakupy dla dziecka. Rozmawiaj o sytuacji z rodziną. Staraj się usamodzielnic i uniezależnić.
__________________
nauczycielu, zajrzyj
|
|
|
|
|
|
#60 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: W.
Wiadomości: 3 214
|
Dot.: Mąż pieniądze i ja...
Cytat:
2. Następna i każda kolejna wypłata ląduje na wspólnym koncie, w całości. Wspólnie decydujecie jakie macie w danym miesiącu wydatki i potrzeby. Nie zgadzasz się na żadne zachcianki męża, typu nowy telefon, gry i zabawy. Ustalacie ile z tego co macie może miesięcznie wydawać na własne "widzimię", ale tak, żebyście zaspokoili wszystkie potrzeby, odłożyli coś i to, co zostanie niech będzie jego "kieszonkowym". 3. Rozmawiasz twardo, przedstawiasz po raz kolejny wasze aktualne priorytety. Dajesz ultimatum - albo akceptuje Twoje warunki albo idziesz do sądu i prosisz o nakaz wypłaty jego pensji na twoje konto. Uświadamiasz, że w przypadku sprzeciwu, kolejnym krokiem są alimenty a finalnie rozwód. Długa i trudna droga przed tobą, ale jeśli chce ci się tak męczyć i wychowywać dwoje dzieci, to zacznij od tego co napisałam. Zero tolerancji, zero kłamstw. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:32.






Niestety po drodze wydaje wszystko na telefon. Ludzie, dorośnijcie oboje!









