Mamusie sierpniowe 2014 - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Tytuł następnego wątku
Smukłe krychy i płaskie brzuchy bo są juz z nami nasze maluchy 3 9,09%
Już maluchy sierpniowe są na podbój świata gotowe 5 15,15%
Dzieci zamiast spać czatują czy rodzice nie baraszkują 4 12,12%
Sierpniowe dzieci już mamy i o drugie się staramy 1 3,03%
Mamusie sierpniowe 2014 cz. 2 24 72,73%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 33. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-09-19, 15:50   #1261
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Dodajcie do tego ze wody odeszly mi o wpol do 2 a na lozku szpitalnym bylam o 7. Od 4:30 tulalam sie po stoleczkach w poczekalni.
Odeslali mnie ze szpitala. Lekarka kazala wziac taxi i jechac gdzie indziej. Po awanturze zamowila karetke. Na karteke czekalam 1,5h bo zobaczycli wypadek samochodowy powazny i staneli udzieli pomocy.
Zawiezli mnie do szpitala drugiego gdzie tez powiedzieli ze nie ma miejsc i ze nic nie bylo ustalane, nie dzwonil nikt w mojej sprawie...Jak wpadlam w histerie to dopiero mnie zbadali i zostawili.
Ze stresu ze skurczy co 3-4min regularnych i opadnietego brzucha zrobily sie nieregularne.
Potem nie wpuscili mi meza ani mamy na oddzial, musialam przez dluuugi korytarz niesc swoja torbe. Skurcze co 3minuty.
Czekalam na stoleczku na zwolnienie sie ktg a potem juz bylo co bylo jak widac....

Oto i moj mocno uproszczony, skrocony i ugrzeczniony opis porodu. Wolalam nie pisac go zanim wszystkie nie urodzily. Nie chcialam straszyc....
Dla mnie to trauma, ale zeby choc moj Babelek byl zdrowy to zniose wszystko
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 15:51   #1262
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Mam dwa smoczki i żaden nie podchodzi.
Napiszcie jakie wy używacie?! Dziś kupimy inne i zobaczymy czy zechce ciumkac.
Mój najbardziej lubi nuka smoczki.
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 15:54   #1263
Moni 26
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2014-02
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 1 498
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ile wasze dzieci spędzają dziennie w leżaczkach?
rekord to myslę ze tak z 40 minut z reguły 15-20

---------- Dopisano o 15:54 ---------- Poprzedni post napisano o 15:51 ----------

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!
ja bym to gdzieś zgłosiła, aby inne dziewczyny nie musiały przez to przechodzić! to straszne co musiałas przejsć!jeszcze biedna sama bez meża!
Moni 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 15:56   #1264
zaczarowanadlaniego
Zakorzenienie
 
Avatar zaczarowanadlaniego
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 4 056
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!

Boże .. to jakaś masakra !!!
Mogłaś ich do sądu podac. Bez cienia wątpliwości
Poród to piękne przeżycie mimo bólu a Ty doświadczyłas go w najgorszy sposób
Nie mogę sobie tego wyobrazić na prawdę
I to ze Tz do ciebie nie wpuscili to jakaś kpina
A ta położna serio naplulabym jej w twarz . Tacy ludzie nie powinni w takim razie pracować
Ona jest dla nas żeby nam pomóc a nie robić jakieś jazdy .
Potem się dziwią ze ludzie nie chcą mieć kolejnych dzieci po takim porodzie ? Nie dziwię się

Mam nadzieje ze zapomnisz o tym jak najszybciej chociaż wiem ze będzie ciezko
__________________
Razem

Nasze szczescie
Olivia Anna 27.07.2014r. 2850g/48cm
zaczarowanadlaniego jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:02   #1265
kasia_ruda
Zakorzenienie
 
Avatar kasia_ruda
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 4 669
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Dodajcie do tego ze wody odeszly mi o wpol do 2 a na lozku szpitalnym bylam o 7. Od 4:30 tulalam sie po stoleczkach w poczekalni.
Odeslali mnie ze szpitala. Lekarka kazala wziac taxi i jechac gdzie indziej. Po awanturze zamowila karetke. Na karteke czekalam 1,5h bo zobaczycli wypadek samochodowy powazny i staneli udzieli pomocy.
Zawiezli mnie do szpitala drugiego gdzie tez powiedzieli ze nie ma miejsc i ze nic nie bylo ustalane, nie dzwonil nikt w mojej sprawie...Jak wpadlam w histerie to dopiero mnie zbadali i zostawili.
Ze stresu ze skurczy co 3-4min regularnych i opadnietego brzucha zrobily sie nieregularne.
Potem nie wpuscili mi meza ani mamy na oddzial, musialam przez dluuugi korytarz niesc swoja torbe. Skurcze co 3minuty.
Czekalam na stoleczku na zwolnienie sie ktg a potem juz bylo co bylo jak widac....

Oto i moj mocno uproszczony, skrocony i ugrzeczniony opis porodu. Wolalam nie pisac go zanim wszystkie nie urodzily. Nie chcialam straszyc....
Dla mnie to trauma, ale zeby choc moj Babelek byl zdrowy to zniose wszystko
Ja bym na twoim miejscu napisała skargę do dyrekcji szpitala i rzecznika praw pacjenta. Ja tak zrobiłam, jak 17 godzin trzymali mnie na sorze z pękniętą ciążą pozamaciczną. Napisałam skargę do ww osób i posłałam ją też do ministerstwa zdrowia. Wiem, że lekarka poniosła konsekwencje. Nie odpuszczaj, zrób to, żeby ochronić kolejne osoby przed taką traumą.

Edytowane przez kasia_ruda
Czas edycji: 2014-09-19 o 16:04
kasia_ruda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:14   #1266
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Polly_ Pokaż wiadomość
powiem wam ze moja sie usmiecha jak ma zwymiotowac ,
hehe u mnie to samo wołam Tż: patrz, patrz jak sie usmiecha... a tu w tym momencie: bełt...

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Mam dwa smoczki i żaden nie podchodzi.
Napiszcie jakie wy używacie?! Dziś kupimy inne i zobaczymy czy zechce ciumkac.
my mamy z tommee tippee ortodontyczne i c-air i oba podchodza

Cytat:
Napisane przez zaczarowanadlaniego Pokaż wiadomość
Ile wasze dzieci spędzają dziennie w leżaczkach?
wcale

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!
dla mnie to jest masakra.. az sie poplakalam... ja tez mam traume ze swojego porodu i do tej pory nie moge nawet o tym wspominac bo mi nie dobrze, ale to co Ty przeslasc jest jeszcze gorsze. U mnie wszystko szlo nie po mojej mysli, strasznie bolalo i mnostwo komplikacji ale pomoc ktora otrzymalam oceniam na najwyzszym poziomie lekarze, polozne, wszystko cudownie i z sercem a u Ciebie...


Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Hej

Podczytuję was ale nawet nie mam czasu napisać mały ma takie kolki ,że momentami nie wyrabiam nawet trafiliśmy z tego powodu do szpitala bo tak nam płakał ,że pojechaliśmy kiedyś wieczorem do opieki całodobowej i zostawili go na obserwacji ale oczywiście porobili badania i wszystko ok , więc stwierdzili ,że kolki.
W poniedziałek byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry i przepisała mu debridat i jest znaczna poprawa co nie zmienia faktu ,że i tak praktycznie cały dzień młody spędza na rękach i ma krótkie drzemki ponieważ wybudza go ból brzuszka ale przynajmniej nie wrzeszczy całymi dniami.
Mam nadzieję ,że szybko to się skończy i jakoś to przetrwamy ,strasznie mi szkoda tego mojego biedaka ,że tak się męczy

Jak małemu miną kolki to mam nadzieję ,że będę miała więcej czasu ,żeby do was zaglądać
oj biedna... kolki to diabelska sprawka
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:19   #1267
neska1412
Raczkowanie
 
Avatar neska1412
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 487
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Dodajcie do tego ze wody odeszly mi o wpol do 2 a na lozku szpitalnym bylam o 7. Od 4:30 tulalam sie po stoleczkach w poczekalni.
Odeslali mnie ze szpitala. Lekarka kazala wziac taxi i jechac gdzie indziej. Po awanturze zamowila karetke. Na karteke czekalam 1,5h bo zobaczycli wypadek samochodowy powazny i staneli udzieli pomocy.
Zawiezli mnie do szpitala drugiego gdzie tez powiedzieli ze nie ma miejsc i ze nic nie bylo ustalane, nie dzwonil nikt w mojej sprawie...Jak wpadlam w histerie to dopiero mnie zbadali i zostawili.
Ze stresu ze skurczy co 3-4min regularnych i opadnietego brzucha zrobily sie nieregularne.
Potem nie wpuscili mi meza ani mamy na oddzial, musialam przez dluuugi korytarz niesc swoja torbe. Skurcze co 3minuty.
Czekalam na stoleczku na zwolnienie sie ktg a potem juz bylo co bylo jak widac....

Oto i moj mocno uproszczony, skrocony i ugrzeczniony opis porodu. Wolalam nie pisac go zanim wszystkie nie urodzily. Nie chcialam straszyc....
Dla mnie to trauma, ale zeby choc moj Babelek byl zdrowy to zniose wszystko
Matko.... Bardzo Ci współczuje. Nie wiem gdzie tacy ludzie są.
Mogłabyś im narobić kolo du... ale rozumiem, że teraz pewnie Ci nie w głowie to bo masz inne problemy.
Ale może jak już malutki trochę się odchoruje to możesz sprobowac

Dziekuje Bogu za piekny poród, który wspominam ze łzami w oczach, ze łzami wzruszenia.
Dlatego zawsze będe mowić, że pomimo bólu to cudowne przeżycie bo widze, że zawsze mogło być gorzej.
Optymistko trzymam kciuki i życze Ci wszystkiego co najlepsze bo naprawde starczy ci już tych przeżyć.
__________________
Razem 12.08.2006
Czy zostaniesz moją żoną? 17.03.2012
Ślub 22.06.2013
neska1412 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:23   #1268
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Zuken ten comfort u nas kosztuje jakies 12 funtów. Zwykły aptamil ok 10, a np. Hipp jakies 8 a u was jak?
Comfort ma tylko obniżoną zawartość laktozy, nie? I mówisz, że wszystko gra u was teraz?
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:31   #1269
nagiAkt
Zadomowienie
 
Avatar nagiAkt
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 1 224
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Optymistka- to jakaw masakra!! Jak tak mozna sie zachowywac! Az mi sie w pale nie miesci nie chce sobie wylbrazac jak sie czulas ; (
__________________
28.06

WIKTORIA

NASZ DZIUBEK
20.08.2014
15:10
nagiAkt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:46   #1270
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Dziewczyny z UK w Tesco znowu są pampersy 1+1 free. Ja dziś jadę bo poszło nam już 3 paki jedynek i 2 dwójki. Zostało mi niecala paczka dwojek i 4 trójki ale znowu zrobię zapasy widząc ze pampersy idą jak woda.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 16:58   #1271
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Dziewczyny z UK w Tesco znowu są pampersy 1+1 free. Ja dziś jadę bo poszło nam już 3 paki jedynek i 2 dwójki. Zostało mi niecala paczka dwojek i 4 trójki ale znowu zrobię zapasy widząc ze pampersy idą jak woda.

Super, dzięki za informację Też zrobimy zapas. Jedynek zużyliśmy w sumie 5 dużych paczek i teraz w obiegu mam 2 i została mi 1 paczka tylko, także akurat się obkupimy
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 17:01   #1272
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
cały dzień młody spędza na rękach i ma krótkie drzemki ponieważ wybudza go ból brzuszka ale przynajmniej nie wrzeszczy całymi dniami.
Mam nadzieję ,że szybko to się skończy i jakoś to przetrwamy ,strasznie mi szkoda tego mojego biedaka ,że tak się męczy

Jak małemu miną kolki to mam nadzieję ,że będę miała więcej czasu ,żeby do was zaglądać
ale sie umeczycie...biedactwo
wiem co to znaczy sen tylko na rekach i budzenie sie z bolu z placzem
Duzo sily wam zycze i cierpliwosci
Cytat:
Napisane przez kasia_ruda Pokaż wiadomość
Ja bym na twoim miejscu napisała skargę do dyrekcji szpitala i rzecznika praw pacjenta. Ja tak zrobiłam, jak 17 godzin trzymali mnie na sorze z pękniętą ciążą pozamaciczną. Napisałam skargę do ww osób i posłałam ją też do ministerstwa zdrowia. Wiem, że lekarka poniosła konsekwencje. Nie odpuszczaj, zrób to, żeby ochronić kolejne osoby przed taką traumą.
nie mam sily ani czasu
wczoraj ze zmeczenia prawie zemdlalam przy prasowaniu ubranek, dobrze ze wtedy Tz byl z szpitalu z Natkiem
Natus to zlote dziecko i widzial ze padam z nog jak wrocilam wiec dal mi pospac lacznie prawie 6h z jedna godzinna przerwa. Potem juz go za bardzo bolalo...Ale 6h snu na dzien to moje marzenie
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 17:16   #1273
TheFall
Zadomowienie
 
Avatar TheFall
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 1 453
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!

Jeśli nie chcesz tego zgłaszać to przynajmniej napisz na jakiejś stronie oceniającej Twój szpital co Cię spotkało, niech inne kobiety wiedzą co je tam czeka.
Rozumiem zmęczenie w pracy ale to już było chamstwo z ich strony.
__________________
Ślubowanie
Kubuś
Madzia
TheFall jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 17:42   #1274
pati1078
Rozeznanie
 
Avatar pati1078
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 836
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!






Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Dodajcie do tego ze wody odeszly mi o wpol do 2 a na lozku szpitalnym bylam o 7. Od 4:30 tulalam sie po stoleczkach w poczekalni.
Odeslali mnie ze szpitala. Lekarka kazala wziac taxi i jechac gdzie indziej. Po awanturze zamowila karetke. Na karteke czekalam 1,5h bo zobaczycli wypadek samochodowy powazny i staneli udzieli pomocy.
Zawiezli mnie do szpitala drugiego gdzie tez powiedzieli ze nie ma miejsc i ze nic nie bylo ustalane, nie dzwonil nikt w mojej sprawie...Jak wpadlam w histerie to dopiero mnie zbadali i zostawili.
Ze stresu ze skurczy co 3-4min regularnych i opadnietego brzucha zrobily sie nieregularne.
Potem nie wpuscili mi meza ani mamy na oddzial, musialam przez dluuugi korytarz niesc swoja torbe. Skurcze co 3minuty.
Czekalam na stoleczku na zwolnienie sie ktg a potem juz bylo co bylo jak widac....

Oto i moj mocno uproszczony, skrocony i ugrzeczniony opis porodu. Wolalam nie pisac go zanim wszystkie nie urodzily. Nie chcialam straszyc....
Dla mnie to trauma, ale zeby choc moj Babelek byl zdrowy to zniose wszystko
To jakas istna masakra powinnas to zglosic.bardzo ci wspolczuje






Cytat:
Napisane przez patrycja19894 Pokaż wiadomość
Dziewczyny z UK w Tesco znowu są pampersy 1+1 free. Ja dziś jadę bo poszło nam już 3 paki jedynek i 2 dwójki. Zostało mi niecala paczka dwojek i 4 trójki ale znowu zrobię zapasy widząc ze pampersy idą jak woda.
tez wam mialam to pisac
pati1078 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 17:45   #1275
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!
Oczywiście ze nie powinno i powinnaś to zgłosić .
A ta polozna to chyba już za długo tam pracuje i sobie za dużo pozwola. To nie średniowiecze.
Przykro mi że w dzisiejszych czasach kobiety jeszcze trafiają na takie zolzy :'(





Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Hej

Podczytuję was ale nawet nie mam czasu napisać mały ma takie kolki ,że momentami nie wyrabiam nawet trafiliśmy z tego powodu do szpitala bo tak nam płakał ,że pojechaliśmy kiedyś wieczorem do opieki całodobowej i zostawili go na obserwacji ale oczywiście porobili badania i wszystko ok , więc stwierdzili ,że kolki.
W poniedziałek byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry i przepisała mu debridat i jest znaczna poprawa co nie zmienia faktu ,że i tak praktycznie cały dzień młody spędza na rękach i ma krótkie drzemki ponieważ wybudza go ból brzuszka ale przynajmniej nie wrzeszczy całymi dniami.
Mam nadzieję ,że szybko to się skończy i jakoś to przetrwamy ,strasznie mi szkoda tego mojego biedaka ,że tak się męczy

Jak małemu miną kolki to mam nadzieję ,że będę miała więcej czasu ,żeby do was zaglądać

oby szybko kolki przeszły:'(
Ja bralam Debridat w ciąży ns trawienie




Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Dodajcie do tego ze wody odeszly mi o wpol do 2 a na lozku szpitalnym bylam o 7. Od 4:30 tulalam sie po stoleczkach w poczekalni.
Odeslali mnie ze szpitala. Lekarka kazala wziac taxi i jechac gdzie indziej. Po awanturze zamowila karetke. Na karteke czekalam 1,5h bo zobaczycli wypadek samochodowy powazny i staneli udzieli pomocy.
Zawiezli mnie do szpitala drugiego gdzie tez powiedzieli ze nie ma miejsc i ze nic nie bylo ustalane, nie dzwonil nikt w mojej sprawie...Jak wpadlam w histerie to dopiero mnie zbadali i zostawili.
Ze stresu ze skurczy co 3-4min regularnych i opadnietego brzucha zrobily sie nieregularne.
Potem nie wpuscili mi meza ani mamy na oddzial, musialam przez dluuugi korytarz niesc swoja torbe. Skurcze co 3minuty.
Czekalam na stoleczku na zwolnienie sie ktg a potem juz bylo co bylo jak widac....

Oto i moj mocno uproszczony, skrocony i ugrzeczniony opis porodu. Wolalam nie pisac go zanim wszystkie nie urodzily. Nie chcialam straszyc....
Dla mnie to trauma, ale zeby choc moj Babelek byl zdrowy to zniose wszystko
Straszne :'(

Dziewczyny slyszalyscie o tej 8 miesiecznej dziewczynce zgwalconej przez swojego wujka.
Popłakałam się i nie mogę dojść do siebie. Co za kut.......s :'(
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 18:25   #1276
mamuska11
Rozeznanie
 
Avatar mamuska11
 
Zarejestrowany: 2013-12
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 566
Mamusie sierpniowe 2014

OPTYMISTKA az sie popłakałam czytając twój opis porodu co za ludzie w tym szpitalu pracują gorzej niz zwierze cie potraktowali powinnas to zgłosić gdzie trzeba isc do psychologa i ubiegać sie o odszkodowanie!!!!!!!

Ja siedze w szpitalu na IP z Natlka pisałam ostatnio wam ze płakała całe dnie i myslalam ze to skok rozwojowy ale jest coraz gorzej przeplakala biedna cała noc nie chciała jeść nic ja nie uspokajalo myslalam ze to kolki ale zrobiła kupkę bąki tez puszczala i dalej płacz dałam jej w nocy pierwszy raz paracetamol 2.5ml bo ma juz 8tyg i wazy pożytek 4kg.....uspokoilamsie po 15min i przez 4h było ok a pózniej znowu sie zaczęło tak cały dzien noszil ja na rękach i nic nie pomaga nawet cyca nie chce jesc wiec dałam jej znowu paracetamol i znowu jet ok ale pojechałam na IP bo jednak cos ja musi bardzo bolec ze tak płacze a paracetamol jej pomaga nie wiem moze to ucho...mam nadzieje ze nic z jej glowka


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mamuska11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 18:27   #1277
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
OPTYMISTKA az sie popłakałam czytając twój opis porodu co za ludzie w tym szpitalu pracują gorzej niz zwierze cie potraktowali powinnas to zgłosić gdzie trzeba isc do psychologa i ubiegać sie o odszkodowanie!!!!!!!

Ja siedze w szpitalu na IP z Natlka pisałam ostatnio wam ze płakała całe dnie i myslalam ze to skok rozwojowy ale jest coraz gorzej przeplakala biedna cała noc nie chciała jeść nic ja nie uspokajalo myslalam ze to kolki ale zrobiła kupkę bąki tez puszczala i dalej płacz dałam jej w nocy pierwszy raz paracetamol 2.5ml bo ma juz 8tyg i wazy pożytek 4kg.....uspokoilamsie po 15min i przez 4h było ok a pózniej znowu sie zaczęło tak cały dzien noszil ja na rękach i nic nie pomaga nawet cyca nie chce jesc wiec dałam jej znowu paracetamol i znowu jet ok ale pojechałam na IP bo jednak cos ja musi bardzo bolec ze tak płacze a paracetamol jej pomaga nie wiem moze to ucho...mam nadzieje ze nic z jej glowka


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Trzymam kciuki za kruszynke.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 18:29   #1278
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Oczywiście ze nie powinno i powinnaś to zgłosić .
A ta polozna to chyba już za długo tam pracuje i sobie za dużo pozwola. To nie średniowiecze.
Przykro mi że w dzisiejszych czasach kobiety jeszcze trafiają na takie zolzy :'(








oby szybko kolki przeszły:'(
Ja bralam Debridat w ciąży ns trawienie






Straszne :'(

Dziewczyny slyszalyscie o tej 8 miesiecznej dziewczynce zgwalconej przez swojego wujka.
Popłakałam się i nie mogę dojść do siebie. Co za kut.......s :'(
Nie, nic nie słyszałam, ale może to i lepiej... Masakra!
Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
OPTYMISTKA az sie popłakałam czytając twój opis porodu co za ludzie w tym szpitalu pracują gorzej niz zwierze cie potraktowali powinnas to zgłosić gdzie trzeba isc do psychologa i ubiegać sie o odszkodowanie!!!!!!!

Ja siedze w szpitalu na IP z Natlka pisałam ostatnio wam ze płakała całe dnie i myslalam ze to skok rozwojowy ale jest coraz gorzej przeplakala biedna cała noc nie chciała jeść nic ja nie uspokajalo myslalam ze to kolki ale zrobiła kupkę bąki tez puszczala i dalej płacz dałam jej w nocy pierwszy raz paracetamol 2.5ml bo ma juz 8tyg i wazy pożytek 4kg.....uspokoilamsie po 15min i przez 4h było ok a pózniej znowu sie zaczęło tak cały dzien noszil ja na rękach i nic nie pomaga nawet cyca nie chce jesc wiec dałam jej znowu paracetamol i znowu jet ok ale pojechałam na IP bo jednak cos ja musi bardzo bolec ze tak płacze a paracetamol jej pomaga nie wiem moze to ucho...mam nadzieje ze nic z jej glowka


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Trzymam kciuki żeby to nie było nic poważnego.
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 20:02   #1279
karoseria
Wtajemniczenie
 
Avatar karoseria
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Midlands
Wiadomości: 2 051
GG do karoseria
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
OPTYMISTKA az sie popłakałam czytając twój opis porodu co za ludzie w tym szpitalu pracują gorzej niz zwierze cie potraktowali powinnas to zgłosić gdzie trzeba isc do psychologa i ubiegać sie o odszkodowanie!!!!!!!

Ja siedze w szpitalu na IP z Natlka pisałam ostatnio wam ze płakała całe dnie i myslalam ze to skok rozwojowy ale jest coraz gorzej przeplakala biedna cała noc nie chciała jeść nic ja nie uspokajalo myslalam ze to kolki ale zrobiła kupkę bąki tez puszczala i dalej płacz dałam jej w nocy pierwszy raz paracetamol 2.5ml bo ma juz 8tyg i wazy pożytek 4kg.....uspokoilamsie po 15min i przez 4h było ok a pózniej znowu sie zaczęło tak cały dzien noszil ja na rękach i nic nie pomaga nawet cyca nie chce jesc wiec dałam jej znowu paracetamol i znowu jet ok ale pojechałam na IP bo jednak cos ja musi bardzo bolec ze tak płacze a paracetamol jej pomaga nie wiem moze to ucho...mam nadzieje ze nic z jej glowka


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
biedna maleńka mam nadzieje, ze bedzie dobrze
karoseria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 20:32   #1280
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
A pokaż jaką i gdzie kupiłaś ? Bo ja też chcę kupić
kupiłam na allegro "mei tai"
http://allegro.pl/listing/listing.ph...tch=s0-dz-0904

chusty nie umiem wiązać a to jest trochę sztywniejsze a ułożenie dzidzi jest jak w chuście - na żabkę, moja zaakceptowała po pierwszym włożeniu
Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Parlam tak lezac sama w pokoju przez godzine zeby dziecko zeszlo w dol brzucha i wstawilo sie w kanal rodny. A naprzeciwko mnie byla lazienka jak chcialam sama tam isc to uslyszalam od poloznej ze mam lezec bo dziecko udusze...
Pierwszy raz wymiotowalam do kosza na smieci bo nie dali mi nerki. Tylko wytarta i to nie na skurczu polozna mnie cewnikowala bo zapomniala mnie w pore wypuscic do wc na siku inie moglam sie juz sama wysikac... Dopiero jak rozwarcie doszlo do 10cm to mnie wytarli, kazali wstac i isc boso do sali porodowej a tam na lozku porodowym umyli. Po nacieciu NOŻYCZKAMI i NACISKANIU(!!) brzucha urodzilam. Nie zgodzilam sie na to wyciskanie malego to jeszcze mnie zbesztali...

Poniewaz klocilam sie o takie traktowanie z polozna to wpisala mi w ksiazeczke zdrowia dziecka jako powiklanie porodu ze nie bylo ze mna kontaktu:brzyda l:

Serio powinnam ich do sadu podac....ale wcale sie nie dziwie wobec tego ze nie wpuscili meza bo by ich pobil tam chyba. Mowilam ze mam prawo do obecnosci kogos z rodziny przy mnie to polozna mi powiedziala ze chyba nienormalna jestem ze chcialabym zeby mnie maz taka obesrana widzial, ze do konca zycia by potem mnie nie tkna...
Jak prosilam o znieczulenie to uslyszalam ze mam nie krzyczec bo nie ja pierwsza rodze a bolalo bedzie bardziej i jak jak to sobie dalej wyobrazam. ZNIECZULENIA NIE DOSTALAM mimo ze PRZY OKSYTOCYNIE zlecil mi je lekarz ale [polozna mi nie dala bo byla wkurzona na mnie ze z nia dyskutuje bo ona juz 30 lat w zawodzie i wie lepiej ode mnie ze mnie nie boli az tak....
Tak samo podczas gdy mnie szyli to powiedziala ze zabrala mi malego z brzucha ZA KARE bo krzyczalam.
Wyszla tez poza oddzial by mezowi poskarzyc sie ze krzyczalam, bylam NIEGZReCZNA i kopalam (nie kopalam....ale coz, ona wie lepiej...).

Przeplakalam calutki porod i potem 2razy pod prysznicem na polozniczym ale widze ze nigdy nie minie mi ten zal. najwyzej wspomnienia sie zatra.
\

Nie powinno sie nikogo nigdy tak traktowac !!!!!
ja pier... jestem w szoku.nie wierzę
Cytat:
Napisane przez mamuska11 Pokaż wiadomość
OPTYMISTKA az sie popłakałam czytając twój opis porodu co za ludzie w tym szpitalu pracują gorzej niz zwierze cie potraktowali powinnas to zgłosić gdzie trzeba isc do psychologa i ubiegać sie o odszkodowanie!!!!!!!

Ja siedze w szpitalu na IP z Natlka pisałam ostatnio wam ze płakała całe dnie i myslalam ze to skok rozwojowy ale jest coraz gorzej przeplakala biedna cała noc nie chciała jeść nic ja nie uspokajalo myslalam ze to kolki ale zrobiła kupkę bąki tez puszczala i dalej płacz dałam jej w nocy pierwszy raz paracetamol 2.5ml bo ma juz 8tyg i wazy pożytek 4kg.....uspokoilamsie po 15min i przez 4h było ok a pózniej znowu sie zaczęło tak cały dzien noszil ja na rękach i nic nie pomaga nawet cyca nie chce jesc wiec dałam jej znowu paracetamol i znowu jet ok ale pojechałam na IP bo jednak cos ja musi bardzo bolec ze tak płacze a paracetamol jej pomaga nie wiem moze to ucho...mam nadzieje ze nic z jej glowka


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
koniecznie daj znac co z Natalką
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 20:40   #1281
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Optymistka jestem zszokowana tym, co napisałaś o swoim porodzie. To nie do pomyślenia, nie dziwię się, że to dla Ciebie trauma.
Uważam, tak jak Kasia_ruda, że powinnaś to zgłosić oficjalnie do władz szpitala oraz do rzecznika praw pacjenta. Takie traktowanie to skandal i takie osoby zdecydowanie powinny ponieść konsekwencje.
Myślę, że i Tobie by to trochę 'zamknęło' temat, jakbyś to zgłosiła.

Mamuska, kciuki za Natalkę, aby to był tylko bardziej marudny dzień


Coś mnie bierze, boli mnie gardło i jakieś kaszlenie się zaczyna. Tatuś usypia Hanię, a ja wskakuję wykąpana pod koc, napiłam się Prenalenu, wzięłam paracetamol, mam gorącą herbatę z sokiem malinowym (można przy kp?) i będę się grzać....bo w przypadku takiej fuchy jak MAMA nie ma l4


Widziałyście to: http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-...aign=onetsg_fb ??
__________________

Hania


Edytowane przez ButterBear
Czas edycji: 2014-09-19 o 20:41
ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 20:42   #1282
papryczka160
Wtajemniczenie
 
Avatar papryczka160
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 054
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
kupiłam na allegro "mei tai"
http://allegro.pl/listing/listing.ph...tch=s0-dz-0904

chusty nie umiem wiązać a to jest trochę sztywniejsze a ułożenie dzidzi jest jak w chuście - na żabkę, moja zaakceptowała po pierwszym włożeniu
Jak bylam na szkoleniu Mamo to Ja , babka od wykładu z chustowania mówiła że nosidełka Mei-Tai można dopiero używać od 5 miesiaca. A ergonomiczne od 4 .

Wygląda fajnie i łatwiej się je zakłada.
__________________
Nasz SKARB
Najdroższe klejnoty jakie noszę na szyi to ramiona mojego dziecka
Śpij mój kochany Aniołku 13-03-2013


papryczka160 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 20:53   #1283
gosia3103
Zakorzenienie
 
Avatar gosia3103
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 374
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Optymistka jestem zszokowana tym, co napisałaś o swoim porodzie. To nie do pomyślenia, nie dziwię się, że to dla Ciebie trauma.
Uważam, tak jak Kasia_ruda, że powinnaś to zgłosić oficjalnie do władz szpitala oraz do rzecznika praw pacjenta. Takie traktowanie to skandal i takie osoby zdecydowanie powinny ponieść konsekwencje.
Myślę, że i Tobie by to trochę 'zamknęło' temat, jakbyś to zgłosiła.

Mamuska, kciuki za Natalkę, aby to był tylko bardziej marudny dzień


Coś mnie bierze, boli mnie gardło i jakieś kaszlenie się zaczyna. Tatuś usypia Hanię, a ja wskakuję wykąpana pod koc, napiłam się Prenalenu, wzięłam paracetamol, mam gorącą herbatę z sokiem malinowym (można przy kp?) i będę się grzać....bo w przypadku takiej fuchy jak MAMA nie ma l4


Widziałyście to: http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-...aign=onetsg_fb ??
Ahaha, mina tego dzieciątka jest genialna, ale nie umieściłabym takiego zdjęcia w internecie...
__________________
http://maleslodkosci.blogspot.com/ zapraszam do kuchni
a tu inne moje dzieła https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post40551899
gosia3103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:01   #1284
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez gosia3103 Pokaż wiadomość
Ahaha, mina tego dzieciątka jest genialna, ale nie umieściłabym takiego zdjęcia w internecie...
Ja też nie, na pewno!!
A mina, to tak a propos naszych rozmów o uśmiechaniu się dziecka
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:07   #1285
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Optymistka jestem zszokowana tym, co napisałaś o swoim porodzie. To nie do pomyślenia, nie dziwię się, że to dla Ciebie trauma.
Uważam, tak jak Kasia_ruda, że powinnaś to zgłosić oficjalnie do władz szpitala oraz do rzecznika praw pacjenta. Takie traktowanie to skandal i takie osoby zdecydowanie powinny ponieść konsekwencje.
Myślę, że i Tobie by to trochę 'zamknęło' temat, jakbyś to zgłosiła.

Mamuska, kciuki za Natalkę, aby to był tylko bardziej marudny dzień


Coś mnie bierze, boli mnie gardło i jakieś kaszlenie się zaczyna. Tatuś usypia Hanię, a ja wskakuję wykąpana pod koc, napiłam się Prenalenu, wzięłam paracetamol, mam gorącą herbatę z sokiem malinowym (można przy kp?) i będę się grzać....bo w przypadku takiej fuchy jak MAMA nie ma l4


Widziałyście to: http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-...aign=onetsg_fb ??
dobre..ladna pamiatka
Cytat:
Napisane przez papryczka160 Pokaż wiadomość
Jak bylam na szkoleniu Mamo to Ja , babka od wykładu z chustowania mówiła że nosidełka Mei-Tai można dopiero używać od 5 miesiaca. A ergonomiczne od 4 .

Wygląda fajnie i łatwiej się je zakłada.
no ja też tak myślałam...ale pytałam pediatrę i mówiła że można po trochę tylko żeby nie nosić dziecka caly dzień w tym nosidle. są nawet takie zwykłe nosidełka dla dzieci od 1 miesiąca ale tam się siedzi z opuszczonymi nogami a tu na żabk...dokładnie tak jak w chuście a chuste można od urodzenia stosowac
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:21   #1286
Optymistka26
Zadomowienie
 
Avatar Optymistka26
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 1 445
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Mamy wyniki posiewu:
E.Coli nie mamy
Citrobacter mamy - typowo szpitalna bakteria, pewnie z poprzedniego pobytu z norowirusem, oczywiscie tak jak poprzednik moze powodowac biegunke Ja i Tz tez powinnismy sie przebadac.

Zwariowac mozna.

Z dobrych wiadomosci drugi dzien jestesmy na samym kp. 3dni wiszenia non stop na cycu, trohe poczytalam co robic w kryzysie laktacyjnym, przemyslalam sprawe i....Zostawilam Tz z zapasem i zamrozilam porcyjke

Natek mimo tych ch...bigunek ulewan i wymiotow przybral na wadze
5,5tyg od porodu (dzis) - 4150g
Urodzeniowa 3060g
na wypisie 2910g.
Moje mleczko mu sluzy Zmienimy chyba pampersy na 2

W 5 dni zuzylam 2,5 paczki pamperow


Mamuska daj znac, trzymam kciuki za was
__________________

Optymistka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:31   #1287
zVenus
Zakorzenienie
 
Avatar zVenus
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 723
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

aa jeszcze opinie "inne niż polskie"

http://www.meitaibaby.com/faq.html

w sumie wydaje mi się, że pozycja w tym nosidle jest super dla takiego dziecka
zVenus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:33   #1288
Polly_
grozi wypollizowaniem
 
Avatar Polly_
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 24 147
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez zVenus Pokaż wiadomość
aa jeszcze opinie "inne niż polskie"

http://www.meitaibaby.com/faq.html

w sumie wydaje mi się, że pozycja w tym nosidle jest super dla takiego dziecka
tylko ze do 4 miesiaca podobno nie powinno sie nosic dziecko w pionie ze wzgldu na kręgosłup
Polly_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:37   #1289
patrycja19894
Wtajemniczenie
 
Avatar patrycja19894
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 045
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Optymistka jestem zszokowana tym, co napisałaś o swoim porodzie. To nie do pomyślenia, nie dziwię się, że to dla Ciebie trauma.
Uważam, tak jak Kasia_ruda, że powinnaś to zgłosić oficjalnie do władz szpitala oraz do rzecznika praw pacjenta. Takie traktowanie to skandal i takie osoby zdecydowanie powinny ponieść konsekwencje.
Myślę, że i Tobie by to trochę 'zamknęło' temat, jakbyś to zgłosiła.

Mamuska, kciuki za Natalkę, aby to był tylko bardziej marudny dzień


Coś mnie bierze, boli mnie gardło i jakieś kaszlenie się zaczyna. Tatuś usypia Hanię, a ja wskakuję wykąpana pod koc, napiłam się Prenalenu, wzięłam paracetamol, mam gorącą herbatę z sokiem malinowym (można przy kp?) i będę się grzać....bo w przypadku takiej fuchy jak MAMA nie ma l4


Widziałyście to: http://kobieta.onet.pl/dziecko/male-...aign=onetsg_fb ??
Ja mam jak mały sika jak ja z Tz trzymamy go na rękach, śmieszna pamiatka ale nie wrzucilabym tego na neta.. A widać szkoda, może zdjęcie było by sławne


Cytat:
Napisane przez Optymistka26 Pokaż wiadomość
Mamy wyniki posiewu:
E.Coli nie mamy
Citrobacter mamy - typowo szpitalna bakteria, pewnie z poprzedniego pobytu z norowirusem, oczywiscie tak jak poprzednik moze powodowac biegunke Ja i Tz tez powinnismy sie przebadac.

Zwariowac mozna.

Z dobrych wiadomosci drugi dzien jestesmy na samym kp. 3dni wiszenia non stop na cycu, trohe poczytalam co robic w kryzysie laktacyjnym, przemyslalam sprawe i....Zostawilam Tz z zapasem i zamrozilam porcyjke

Natek mimo tych ch...bigunek ulewan i wymiotow przybral na wadze
5,5tyg od porodu (dzis) - 4150g
Urodzeniowa 3060g
na wypisie 2910g.
Moje mleczko mu sluzy Zmienimy chyba pampersy na 2

W 5 dni zuzylam 2,5 paczki pamperow


Mamuska daj znac, trzymam kciuki za was
Super ze wynik negatywny.

Trzymam za was kciuki. Powinnaś dostać medal za to co przeszlas.
Wiem ze to dla ciebie trudne ale nie zostawiaj tej sprawy tak bez echa.. Kolejna kobieta może Przeżyć to samo przez ta położna.
__________________
14.08.2014r. - Tobiasz
patrycja19894 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-19, 21:44   #1290
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Mamusie sierpniowe 2014

Optymistko, super, że wynik negatywny!! Jakie dalsze zalecenia?


Dziewczyny, czy przy kp kupa może być taka wodnita, że wsiąka w pieluszkę i nie ma tych grudek? Jak kolor ma taki, jak zwykle, nie śmierdzi, nie ma śluzu, nie ma krwi ani nic takiego... jak myślicie?
Czy powinnam się martwić?


Czy któraś już zaczęła jakąś aktywność fizyczną, żeby wrócić do formy sprzed ciąży?
Ja 3 dni z rzędu biegałam (minidystansik), a dziś zrobiłam pół skalpela (bo mała sie obudziła)...zakwasy potworne
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-11-10 13:18:52


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.