![]() |
#31 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 26
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Chyba dam sobie szansę i pójdę na pierwszy próbny miesiąc, który mamy zapisany w umowie.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#32 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 484
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Ale generalnie się z Tobą zgadzam. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#33 | ||
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Moim zdaniem nie można tak po kilku napisanych słowach oceniać, kto jaki jest i że się nie nadaje, bo ma tylko 18 lat, tym bardziej, że sama napisała, iż nosi się z tym już od roku i planuje swoją przyszłość bardzo konkretnie, ma też teoretyczne przygotowanie, to nie jest zapewne osoba, która nie wie, w co się pakuje. ---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ---------- Cytat:
![]() ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#34 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 26
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Korah, dziękuję za wsparcie
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#35 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Oczywiście, że idź. Tak jak mówiłaś nie zamierzają was wrzucać na głęboką wodę, przekonasz się jak to jest. Moim zdaniem to bardzo dobrze, że chcesz spróbować swoich sił w radzeniu sobie z dziećmi, jeśli wiążesz z tym przyszłość. Zobaczysz, czy się nadajesz i czy w twoim przypadku rozsądne jest iść tą ścieżką. A jeśli mam odpowiadać na pytanie zawarte w temacie: praca z dziećmi ok. roku nie bardzo ci się przyda w położnictwie, ale myślę, że osiemnastolatka prędzej sobie poradzi z młodszymi dziećmi. Powodzenia.
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#36 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: *miasto know-how
Wiadomości: 21 060
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#37 | ||||
Szalony Kapelusznik
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 739
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() ![]() Nie chcą Cię dodatkowo nie obciążać tylko prawo im tego zabrania. Inaczej pedofile mieliby raj móc w imię dobrego serca kąpać roczne dzieci. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ja wiem, że ktoś wchodząc do takiego ośrodka myśli "o borze liściasty" jakie te wychowawczynie nie czułe, bo zamiast go przytulić bo on takii biedny to mu sprzątać karze. Ale jak wy sobie wyobrazacie prace w takim osrodku ? Przychodzi wychowawczyni i placze w rogu, przychodzi druga i tez w ryk bo"te dzieci takie biedne a swiat taki zly"? Zgadzam się. Wolontariat dla 18-latki tak, ale nie w DD. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#38 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 5 809
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Czy może przedstawić jaśnie pani jakieś dokumenta?
__________________
Nie było nas, był las, nie będzie nas, będzie las. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#39 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 3 484
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
To trochę dziwne wejście w dyskusję, bo g...uzik wiesz, co która robi w życiu. Może właśnie "robi" dużo dla dzieci, stąd wie, jak to wygląda. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#40 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 818
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
DO AUTORKI:
Ja w 100% popieram to że chcesz działać jako wolontariuszka, bardzo wiele dobrego możesz zrobić dla dzieciaczków. Sama też wiele się nauczysz. Nie zniechęcaj się niektórymi wypowiedziami . Ja trzymam za Ciebie kciuki. Jeśli chodzi o wybór grupy to może porozmawiaj z kimś kto tam pracuje, może to Ci pomoże. Przypominam niektórym wiązanką że autorka nie idzie tam do pracy tylko będzie wolontariuszką, będzie miała zapewne opiekuna który będzie mógł je pomóc. Lepiej w ten sposób zobaczyć czy chce się pracować z dziećmi, niż skończyć studia i po studiach szukać pracy bez doświadczenia i bez wiedzy na czym taka praca polega, nawet taką pracę znaleźć i w wieku 27 lat stwierdzić że to nie to i albo się męczyć (i przy okazji dzieci) albo zaczynać swoją ścieżkę od nowa.
__________________
"Możesz mnie okraść, zagłodzić, zbić a nawet zabić, ale mnie nie zanudzaj"
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#41 | |||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: ☠ ☠ ☠ ☠ ☠ ☠
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Cytat:
ja ci powiem tak: moja ciocia ma pogotowie opiekuńcze i jestem u niej dwa razy w tygodniu i widzę te wszystkie dzieci co tam przychodzą i odchodzą - i z moich doświadczeń powiem tak: *małe dzieci ogarniesz szybko, nauczysz wszystkiego a starsze jak mają już swoje przyzwyczajenia to już jest gorzej * z mojego doświadczenia jeśli chcesz pomóc to wybrałabym te mniejsze dzieci - często jest tak że do cioci trafiają dzieci które mają rok a np. same nie siedzą bo rodzice nie mieli czasu żeby uczyć dzieci się podnosić, siadać itp. *był też przypadek że do cioci przyjechał chłopiec ze szpitala który miał 5 miesięcy i też był tak giętki że wszyscy bali się go wziąść na ręce aby mu krzywdy nie zrobić - a gdy dzieci się nosi, podnosi itp. wtedy dziecko jest sztywniejsze dlatego myślę że więcej pomożesz przy mniejszym dziecku które potrzebuje więcej zainteresowania a jak widzisz że dzięki tobie dziecko np zaczyna chodzić to aż czujesz tą radość w sercu - ale to trzeba przeżyć ![]() jeśli rodzice odwiedzają to dziecko - 2-3 razy w tygodniu to super rodzice bo znam przypadek gdzie młoda matka 20 lat ma zabrane dziecko(przez głupotę) - przez rok była u dziecka 2 razy tylko - więc to dziecko nie zna rodziców w ogóle wtedy dziecko traktuje cie jak bliską rodzine i może mówić do ciebie mamo a w takich przypadkach później ciężko się rozstać, a gdy przyzwyczaisz dziecko do siebie a później sama zrezygnujesz nagle ze spotkań to dziecko też traume przeżyje więc prosiłabym cię o dogłębne przemyślenie czy warto? to tak z teorii ![]() Cytat:
dokładnie, angażując się w takie coś trzeba to bardzo, ale to bardzo przemyśleć bo gdy jest dziecko roczne pozostawione same sobie, które nagle traci kontakt z matką, matka ma to dziecko w dup*ie za przeproszeniem nie odwiedza, nie dzwoni itp. i nagle pojawia się ktoś kto da temu dziecku trochę miłości - i nagle po kilku spotkaniach powie nie - to nie na moje nerwy to dziecko znów przeżywa rozczarowanie trzeba się przygotować na różne sytuacje bo są rodzice którzy przychodzą i się awanturują o byle co - bo wiadomo, normalnym ludziom dzieci nie zabierają ogólnie jeśli chodzi o taki wolontariat to temat rzeka - Autorko najpierw polecam przejść się tam np.2-3 razy i zobaczyć jak to ogólnie się odbywa a później decydować się na taki wolontariat bo uwierz mi po niektórych akcjach jakie ja widziałam u cioci to czuje że moja psychika jest zraniona, a jak dowiesz się o nie jednej historii dziecka to uwierz mi nóż otwiera się w kieszeni a ty wydaje mi się że jesteś za młoda na takie doznania a przede wszystkim musisz mieć silne nerwy na takie coś.
__________________
"... czasem to wspomnienia są jedynym pocieszeniem a śmierć jedynym wyjściem..." |
|||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#42 | ||
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Edytowane przez Korah Czas edycji: 2014-09-30 o 11:59 |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#43 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 554
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Korah
![]() ![]() ![]() --- Wydaje mi się, że autorka nie powinna rezygnować z wolontariatu, ale rzeczywiście najpierw pójść na 2-3 h, z 3-4 razy i zobaczyć jak jest.
__________________
Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności. [Gabrielle Bonheur Chanel] Edytowane przez sublime Czas edycji: 2014-09-30 o 11:59 |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#44 | |
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Zgadzam się. Mam trochę inne spojrzenie na takie sprawy, bo uważam, że przede wszystkim należy się rozwijać bez względu na wiek. Jak ja bym miała słuchać wszystkich "pomocnych" i "życzliwych" doradców, to w życiu bym nic nie osiągnęła i nie spełniła swoich marzeń. Edytowane przez Korah Czas edycji: 2014-09-30 o 12:11 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#45 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 554
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Ależ to jest oczywiste. Z jednej strony ludzie szufladkują wiekowo, z drugiej 18latka-18latka to różnica. Jedna będzie dojrzała, a drugiej dalej mleko z buzi będzie trzeba wycierać.
Analogicznie, Korah, ile mi osób mówiło, że nie powinnam studiować za granicą. Ile, że pracy i studiów się nie da pogodzić. Ile, że to i tamto. Może te "życzliwe" są złośliwe. A może rzeczywiście troskliwe? W każdym razie trzeba żyć własnym życiem. Iść własną drogą. Chociaż przyznam, że porzucone dzieciaczki to trudna "praca" i może wyrządzić krzywdę młodej, niedojrzałej osobie, to nie jest to decyzja podjęta z dnia na dzień. --- Swoją drogą motyw kąpania i przebierania vs pedofile zjeżył mi włosy na głowie. Tacy "ludzie" to powinni być oddawani na badania jako zwierzęta do tego, by przeprowadzać na nich wszystkie możliwie bolesne testy.
__________________
Przemilczenia dzielą bardziej niż nieobecności. [Gabrielle Bonheur Chanel] Edytowane przez sublime Czas edycji: 2014-09-30 o 14:13 |
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#46 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 4 265
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Czy te wszystkie wielkie obrończynie o miękkich serduszkach choć przez chwilę pomyślały o dzieciach? Edytowane przez Fleur_D Czas edycji: 2014-09-30 o 14:51 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#47 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Zresztą autorka jeśli będzie nie przygotowana zaszkodzi sobie. Wypisala plusy i minusy jakby chodziło o zakup kanapy, a nie interakcje z ludźmi. I bezsensowne wspieranie infantylnego podejścia nie może niczym pozytywnym zaowocować. Sama byłam wolontariuszem, szkolilam wolontariuszy, miałam pod opieką studentów na praktykach. Można pracować w dd w wieku 18 lat i robić to dobrze. Trzeba jednak wykazać się dojrzaloscia i wiedza, której autorka nie zaprezentowała. Ewentualnie powinna zostać porządnie przeszkolona. Więc powinna iść do dobrego ośrodka.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#48 | ||
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#49 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 26
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Na pewno nie zamierzam odejść z wolontariatu "porzucając" dziecko, które zostanie mi powierzone. Będę z nim, mam nadzieję, tak długo, jak ono pozostanie w tym DD.
Każde dziecko, ma swoich 2-3, może 4 wolontariuszy. Przed wakacjami było ich około 40 na 23 dzieci, zobaczymy jak będzie teraz. To nie jest tak, że dziecko będzie miało tylko mnie 2 razy w tygodniu, bo przychodzą do niego też inne osoby. |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#50 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 2 554
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Nie znam jej. Podoba mi się to samo, co napisała Korah - dziewczyna rok zastanawiała się nad tym wolontariatem. Nie wdaje się w kłótnie. Chce pomagać. Może to za mało, a może wystarczająco. Tu chodzi przede wszystkim o dzieciaki. Autorka podkreśla, że robi to dla DD, ale też dla siebie, by zobaczyć, czy "się nadaje"; Mogłaby zacząć od przedszkola. Oczywiście. Wybrała bardzo wymagające dzieci i zarówno one jak i autorka mogą zostać skrzywdzone przez tę całą "fanaberię" (choć sama bym tego tak nie określiła) - ale skoro DD przyjmuje jej pomoc, to chyba jacyś dorośli ludzie są w tej instytucji i nie przyjmują "każdego" - czy nie? |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#51 | |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Moim zdaniem to bardzo fajnie że dziewczyna chce pomóc. To nic że ma 18 lat. Ona tam nie będzie robić za psychologa tylko po prostu będzie. Pobawi się z nim, spędzi z nimi czas. Dzieci potrzebują uwagi, a opiekunowie nie mają wystarczająco dużo czasu żeby dać dziecku tyle uwagi ile dziecko potrzebuje.
Także autorko ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Ja osobiście wybrałabym te młodsze. Te starsze dzieci są w wieku dość aktywnym ![]() ---------- Dopisano o 18:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:58 ---------- Cytat:
![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#52 | ||
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 531
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
A czemu oceniasz ludzi tylko na podstawie wieku. Są różni ludzie, jedni są dojrzali, a drudzy nie i wiek często nie ma tu nic do rzeczy. Czasem 18-latka zachowuje się dojrzalej niż niejedna 25-latka, na to reguły nie ma.
Owszem, taka praca jest ciężka i pewnie nie każdy się nadaje, ale wiek nie powinien tu być jedynym cenzusem. Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:20 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- Cytat:
![]()
__________________
Piszę. ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#53 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 733
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#54 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Mając bazę teoretyczną, prygotowanie można weryfikować swoje poglądy, podejście do kwestii i warsztat. Pracując z ludmi nie można uczyć się na błędach, bo to są ludzie anie przedmioty. Fryzjer może się na błędach uczyć, włosy odrosną; zludźmi jest inaczej. Autorka nie ma żadnych szczególnych umiejętności, więc nie ma co dopasowywać. Mówimy tutaj o specyficznej grupie dzieci. Mówimy o grupie dzieci skrzywdzonych przez los, krzywdzonych na co dzień. Dom dziecka nadal jest instytucją, a to dla rozwoju dziecka dobre nie jest. Nie zmienia to faktu, że pomagać trzeba umieć, zwłaszcza tak pokrzywdzonym przez los. I ważne jest to, by autorka miała kogoś kto wie co robi, rozumie sytuację i ją poprowadzi. Myślała przez cały rok, ale neiwiele to do kwestii wnosi. Gdy praktykowałam w DD pomijając psychologa, praktykantki (nie i koleżankę), dyrektorkę, tylko jedna osoba miała kwalifikacje pedagogiczne. Każdego dnia mnie skręcało jak widziałam te półmózgie baby, które uczyły się na dzieciach, a edukowane były w gastronomii i fryzjerstwie. Stary system, stare ustawy, inne wymagania. Co z tego, że zaczęto od nich wymagać. A to, którać dziecko sztorcowała, bo się głośno śmiało przy posiłku ![]() Wspomniany chłopiec dostał ataku histerii, nikt nie mógł go złapać tak uciekał przed funkcjonariuszem. Wolontariat jest cennym i waznym doświadczeniem. Nikt temu nie zaprzecza. Podstawą jest jednak rbienie takich rzeczy z głową.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#55 | |
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() To co piszesz jest prawdą, jednak nadal nie wyjaśnia, dlaczego autorka nie powinna spróbować wolontariatu w dd. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#56 | |
Szalony Kapelusznik
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 1 739
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Ktoś bez doświadczenia w pracy z dziećmi nie powinien "czynić dobra" na pierwszy raz w DD. Dlaczego dziewczyna nie może poczytać troche o rozwoju dzieci, potem spróbować nauczyc się czegoś np w przedszkolu, a dopiero potem iść do DD i tam wykorzystac zdobyta wiedze, tak żeby rzeczywiście wnieść coś poza chęcią "dawania milosci"? Wesprzeć można DD np pomagając w różnego rodzaju kwestach pienięznch itp. Tylko taka forma wolontariatu pewnie nie będzie autorce odpowiadać bo ona chce "dawać miłość". Zgodnie z zasadą najpierw chodzić, później biegać według mnie powinna "poćwiczyć" na innej grupie dzieci niż specyficzna z DD. |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#57 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Moim zdaniem autorka idąc na wolontariat powinna kierować się dobrem i potrzebami dziecka; a pierwszy post pokazuje coś zupełnie odwrotnego.
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#58 | |
Zakorzeniona Zmorah
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Gdzieś na pograniczu Śląska i Małopolski
Wiadomości: 11 691
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
Na szczęście jest to tylko Twoje zdanie, każdy może mieć swoje ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#59 | |
wańka wstańka
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 12 467
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
Cytat:
![]() Nie a to dla ciebie znaczenia czy lekrz, który cię leczy jest wykształcony ![]()
__________________
nauczycielu, zajrzyj ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
#60 |
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
|
Dot.: Dzieci młodsze czy starsze?
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:03.