Rozstanie z facetem XXXII - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-09-30, 23:24   #1561
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
Do mojego eksa na fb zaczynają się odzywać jego byłe. Przypadek? Nie sądzę....

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:13 ----------

Pomyślałam teraz co ja poczuję, co zrobię kiedy dowiem się, że się z kimś spotyka? Nie wiem... nie wiem co ja zrobię... będzie mi tak cholernie ciężko, że nie wiem jak sobie dam radę. Wiem, że ma teraz do tego prawo ale .... nie nie... nie chcę o tym myśleć
Wiem jedno, jak zobaczy, że dziewczyny się nim interesują to tylko połechtają tym jego ego, będzie dumny jak paw. Zresztą na fb ma od samego początku ustawiony status : wolny
Dla mnie to jest buractwo pisać na tablicy, to tak typowo jak by chciał Cie wkurzyc i patrz pisze sobie z byłymi... Mnie by to zabolalo. Strasznie.
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-30, 23:32   #1562
k_aterina567
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 81
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Hej dziewczyny
tak jak Wy udzielałam sie na tym forum jeszcze jakiś czas temu i też byłam zrozpaczona bo facet mnie zostawił z dnia na dzień... i myślałam, że to ten jedyny, i że bez niego nie da sie żyć:/
A teraz po 8 miesiącach od rozstania muszę Wam napisać, że naprawdę to wszystko mija... i da się bez nich życ ja jeszcze w czerwcu dzwoniłam, płakałam, prosiłam o to żeby wrocił... i od tamtej pory nie dzwonie, nie pisze i bardzo rzadko o nim myślę to on nawet zadzwonił do mnie jakis czas temu:/
od 3 miesięcy jestem szczęśliwą kobietą, robię co chcę, zmieniłam pracę na taką jak zawsze chciałam... co wiązało sie ze zmianą miejsca zamieszkania.. z nim tego nie mogłam i od 3 miesięcy nie płakałam ani razu a będąc z nim w związku zdarzało mi sie bardzo często (więc chyba o czymś to świadczy) I jak widzicie da sie życ bez nich

Trzymam kciuki za was wszystkie żebyście jak najszybciej zapomniały ( a brak jakiegokolwiek kontaktu, skróci was czas opłakiwania związku

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------

ten przypis na dole o nieodzywaniu sie jest nieaktualny
__________________
nie odzywam się: 26 dni
k_aterina567 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-30, 23:45   #1563
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez navioe Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest buractwo pisać na tablicy, to tak typowo jak by chciał Cie wkurzyc i patrz pisze sobie z byłymi... Mnie by to zabolalo. Strasznie.
Tzn. on nie prowokował, żeby do niego pisały. Tylko one same się odezwały. Zresztą... co mnie to obchodzi. Nie będę tego analizować.
Cytat:
Napisane przez k_aterina567 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
tak jak Wy udzielałam sie na tym forum jeszcze jakiś czas temu i też byłam zrozpaczona bo facet mnie zostawił z dnia na dzień... i myślałam, że to ten jedyny, i że bez niego nie da sie żyć:/
A teraz po 8 miesiącach od rozstania muszę Wam napisać, że naprawdę to wszystko mija... i da się bez nich życ ja jeszcze w czerwcu dzwoniłam, płakałam, prosiłam o to żeby wrocił... i od tamtej pory nie dzwonie, nie pisze i bardzo rzadko o nim myślę to on nawet zadzwonił do mnie jakis czas temu:/
od 3 miesięcy jestem szczęśliwą kobietą, robię co chcę, zmieniłam pracę na taką jak zawsze chciałam... co wiązało sie ze zmianą miejsca zamieszkania.. z nim tego nie mogłam i od 3 miesięcy nie płakałam ani razu a będąc z nim w związku zdarzało mi sie bardzo często (więc chyba o czymś to świadczy) I jak widzicie da sie życ bez nich

Trzymam kciuki za was wszystkie żebyście jak najszybciej zapomniały ( a brak jakiegokolwiek kontaktu, skróci was czas opłakiwania związku

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:28 ----------

ten przypis na dole o nieodzywaniu sie jest nieaktualny
Dziękuję, że napisałaś kilka słów otuchy przydadzą się... Jest przynajmniej jakieś światełko nadziei, że za pół roku będzie mi lepiej
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-30, 23:47   #1564
201607111632
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 9 234
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
Nie boję się, że mi coś zrobi ale jednak wolałabym go po prostu nie widzieć w tym barze bo popsuje mi się tylko humor


Nie myśl o takich dobrych rzeczach po pogłębiasz swój dół. To nic nie zmieni. Te chwile już nie wrócą i pomyśl, że trochę je sobie idealizujesz.
Ja ciągle spotykam byłego na imprezach, jedno spojrzenie i wszystko wraca.
201607111632 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-30, 23:58   #1565
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez amelsss Pokaż wiadomość
Ja ciągle spotykam byłego na imprezach, jedno spojrzenie i wszystko wraca.
jak sobie z tym radzisz?
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-09-30, 23:59   #1566
201607111632
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 9 234
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
jak sobie z tym radzisz?
Właśnie tu leży problem, nie radzę, a raczej nie radzimy oboje. Wystarczy mój uśmiech, jego spojrzenie, potem telefon i juz dalej same sobie dopowiedzcie Dokładnie pół roku od rozstania mija jutro.

Edytowane przez 201607111632
Czas edycji: 2014-10-01 o 00:00
201607111632 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 00:09   #1567
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez amelsss Pokaż wiadomość
Właśnie tu leży problem, nie radzę, a raczej nie radzimy oboje. Wystarczy mój uśmiech, jego spojrzenie, potem telefon i juz dalej same sobie dopowiedzcie Dokładnie pół roku od rozstania mija jutro.
Ile Ty masz lat? Ja Ciebie z kolei kompletnie nie rozumiem. Po co się tak zamęczasz, skoro nie jesteś gotowa na normalne kontakty z nim? Po co się męczyć? Dziewczyno, to się dzieje PÓŁ ROKU! Powinnaś się odciąć i dać sobie żyć..
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 00:16   #1568
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez amelsss Pokaż wiadomość
Właśnie tu leży problem, nie radzę, a raczej nie radzimy oboje. Wystarczy mój uśmiech, jego spojrzenie, potem telefon i juz dalej same sobie dopowiedzcie Dokładnie pół roku od rozstania mija jutro.
Nie możesz jakoś odciąć się od tego towarzystwa? Skoro Was ciągnie do siebie to czemu nie spróbujecie jeszcze raz?
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 00:18   #1569
nie_powiem
Wtajemniczenie
 
Avatar nie_powiem
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 2 870
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
Nie możesz jakoś odciąć się od tego towarzystwa? Skoro Was ciągnie do siebie to czemu nie spróbujecie jeszcze raz?
Dokładnie. Może jeszcze raz moglibyście spróbować i się przekonać?
__________________
A tam, od jutra.
nie_powiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 00:58   #1570
201607111632
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 9 234
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Ile Ty masz lat? Ja Ciebie z kolei kompletnie nie rozumiem. Po co się tak zamęczasz, skoro nie jesteś gotowa na normalne kontakty z nim? Po co się męczyć? Dziewczyno, to się dzieje PÓŁ ROKU! Powinnaś się odciąć i dać sobie żyć..
Niedługo 22. Wiem, że powinnam się odciąć ale mamy mnóstwo wspólnych znajomych, imprez, urodzin itp. Ja chodziłam na randki, spotkałam się z kimś, ale to nic nie zmienia.





Cytat:
Napisane przez killka Pokaż wiadomość
Nie możesz jakoś odciąć się od tego towarzystwa? Skoro Was ciągnie do siebie to czemu nie spróbujecie jeszcze raz?






Cytat:
Napisane przez nie_powiem Pokaż wiadomość
Dokładnie. Może jeszcze raz moglibyście spróbować i się przekonać?
Kurczę, jakie jest skomplikowane. Razem źle, osobno jeszcze gorzej. Spróbuję z nim pogadać bez zbędnych emocji, kiedyś byliśmy przyjaciółmi. Gdzieś tam we mnie siedzi myśl, że los nas złączy tak czy siak, chociaż na tę chwilę mnie to przeraza.
201607111632 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 09:49   #1571
Loisto
Rozeznanie
 
Avatar Loisto
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
W rozstaniach jest coś takiego, że nagle sobie przypominamy każdy drobny gest, każdą chwilę, każde spojrzenie. Ja jestem czasem w stanie odtworzyć pogodę, przypomnieć sobie jak byłam ubrana. Baa...pamiętam, jak miałam makijaż w dniu, kiedy go poznałam. Pamiętam jak lutym, w środku zimy pojechaliśmy na basen albo jak też w lutym piliśmy piwo na ławce w parku. Tyle chwil...
Nie mówię, że mam nadzieję, ale bardzo chciałabym, żeby przede mną były jeszcze piękniejsze i nie tylko chwile.
Borze szumiący! Dziewczyno, sama sobie utrudniasz! Co Ci da takie wspominanie? Myślisz, że Twój były też urządza sobie wspominki? Bo ja w to bardzo wątpię, on idzie do przodu, a Ty stoisz w miejscu. Nie rozmyślaj o przeszłości. Gdy takie myśli pojawią się w Twojej głowie, powiedz "NIE" i postaraj się zająć myśli czymś innym, nawet gdyby miała by to być kontemplacja koloru firanek czy miękkości dywanu. To jest do zrobienia, ale trzeba chcieć.
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only)
Loisto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 10:01   #1572
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Loisto dzięki Ci za te słowa, ktoś musi czasem mną potrząsnąć, zwłaszcza, że tak jak powiedziałaś: on idzie do przodu. Dobrze, że nie kusi mnie, żeby do niego pisać, mam nadzieję, że to załamanie, to z powodu PMS pamiętam, że w zeszłym miesiącu też przechodziłam takie załamanie przed PMS.
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 10:25   #1573
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja się jakoś trzymam dzisiaj ide ze znajomymi do kina. Mam nadzieje, ze znów nie zrobi akcji, bo jak moja przyjaciółka stwierdziła 'on ciągle szuka zaczepki, ciągle mu sie cos nie podoba' i to prawda. Ciągle szuka jakis problemów, próbuje oczernic mnie przy znajomych i zwalic cala winne na mnie i mu sie to nie udaje.
Jeśli jeszcze raz zrobi taka akcje jak wczoraj na fejsie to chyba go zablokuje- gimbusiarsko, ale nie chce czytać tych jego palanckich komentarzy
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 10:37   #1574
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

U mnie dość smętnie. Wczoraj już wzięła mnie taka czułostkowość. Przypominam sobie jego twarz, nie chcę jej zapomnieć, zawsze uwielbiałam jego buźkę, od razu budziła mój uśmiech, mogłam go całować bez końca, głaskać i dotykać, cmokać jego powieki. Brakuje mi tego, że mogłam go bezkarnie dotknąć kiedy chciałam, pogładzić po włoskach, bo po prostu był mój. Teraz już nie jest mój i nic nie mogę, nawet go zobaczyć... Tak, teraz przyszedł czas, gdy zwyczajnie brakuje mi jego widoku, ostatni raz widziałam go miesiąc temu.

Za to poznałam kogoś i ten ktoś mnie teraz smsami zasypuje. Dziwnie się z tym czuję, to fajny facet, ale zwlekam z odpisywaniem, bo nie chcę szybkiego tempa. Poza tym jeszcze mu nie powiedziałam, że jestem świeżo po rozstaniu i wcale nie wiem jeszcze czego chcę.
shinypearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 10:42   #1575
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja nie chce narazie pakować się w nic nowego. Nawet jeśli ma to być zwykle pisanie. Nie jestem gotowa. I nadal kocham tego dupka.
Mój ex? Mogłam go całować wszędzie. Uwielbiałam jego ręce. Lecz on przy tym robił takie miny, chciał, zebym przestała i nie podobało mu sie to. Sama rzadko dostawalam od niego czułość. Czasem musialam poprosić, powiedzieć, ze brakuje mi jego bliskości. On taki był. Tyle.
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 10:53   #1576
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Hej, u mnie dzisiaj smętna pogoda, wcale nie nastraja pozytywnie. Czuję obecnie w sobie jakąś pustkę. Wczoraj przed spaniem zrobiło mi się smutno, tęskno no ale do przeżycia.

Dziewczyny nie myślcie o ich twarzach, o dobrych wspomnieniach. Wiadomo se czasem te myśli są bardzo natretne ale trzeba wtedy zająć szybko myśli czymś innym. Mi najbardziej pomaga myślenie o tych złych rzeczach. Od kilku dni zbieram się żeby napisać sobie na kartce wszystkie złe rzeczy jakie mi zrobił. Będę miała czarno na białym że to nie miało sensu.
Ostatnio sobie pomyślałam że jest jeden plus tych strasznych rzeczy które mi wyrządził. Dzięki temu teraz jest mi łatwiej trzymać się konsekwentnie. Dostaje wtedy taki zimny kubeł na głowę. Nie chcę go znienawidzic ale kiedy myślę o nim negatywnie to bardzo mi to pomaga.
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 11:56   #1577
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Ja chce odciąć się od wszystkich wspomnien- tych dobrych i złych tez. wiem, ze wpominanie nic mi nie da, będę popadała w niepotrzebne kompleksy, ze może to co było złe było z mojego powodu, dlaczego? I tak dalej.
Jeśli on mnie zostawił to niech wy______a z mojego życia. Nie będę znosić jego zalowan, powrotów i wielkich pretensji jeśli dotrze do niego co zrobił.
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 12:37   #1578
Niestanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Mój ex to skończony idiota.
Wczoraj do mnie zadzwonił koło 23. Zaczął mnie się pytać czy za nim tęsknię itp. Brzmiał dość dziwnie (po % może) i jakieś hałasy były w tyle więc zaczęłam się dopytywać gdzie jest i czy jest sam. Na moje szczęście jego telefon mnie tylko zdenerwował i wyrzuciłam mu coś co najwidoczniej miało zostać tajemnicą. Rozmowa nie poszła zatem po jego myśli i się rozłączył. Godzinę później dostałam sms z pretensjami, że powiedziałam o kilka słów za dużo i uroczą informacją, że tej rozmowie przysłuchiwali się jego kumple... i to miał być żart . A ja zła kobieta wyciągnęłam brudy.

Jestem zażenowana jego zachowaniem. 24 lata chłopak. Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie.

A i jest dobra nowina: znalazłam pracę
Niestanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 12:41   #1579
Loisto
Rozeznanie
 
Avatar Loisto
 
Zarejestrowany: 2014-07
Wiadomości: 846
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
Loisto dzięki Ci za te słowa, ktoś musi czasem mną potrząsnąć, zwłaszcza, że tak jak powiedziałaś: on idzie do przodu. Dobrze, że nie kusi mnie, żeby do niego pisać, mam nadzieję, że to załamanie, to z powodu PMS pamiętam, że w zeszłym miesiącu też przechodziłam takie załamanie przed PMS.
Ach, te hormony Pewnie masz rację, musisz to przeczekać.
__________________
Wanna see father raping her stepdaughter? Visit: https://www.pis.wtf/s/pr06 (Tor Browser only)
Loisto jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 12:56   #1580
chmura lamp neonowych
chaos maker
 
Avatar chmura lamp neonowych
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 399
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Loisto Pokaż wiadomość
Borze szumiący! Dziewczyno, sama sobie utrudniasz! Co Ci da takie wspominanie? Myślisz, że Twój były też urządza sobie wspominki? Bo ja w to bardzo wątpię, on idzie do przodu, a Ty stoisz w miejscu. Nie rozmyślaj o przeszłości. Gdy takie myśli pojawią się w Twojej głowie, powiedz "NIE" i postaraj się zająć myśli czymś innym, nawet gdyby miała by to być kontemplacja koloru firanek czy miękkości dywanu. To jest do zrobienia, ale trzeba chcieć.
Ja akurat na przykład nie mam takiego problemu, bo jak wraca do mnie takie wspomnienie, to nie robi to na mnie wrażenia specjalnego. Może jedynie to, że zastanawiam się, czy kiedyś jeszcze spotkam kogoś, z kim mi będzie dobrze na wszystkich płaszczyznach: zrozumienia, bliskości, miłości... Bo jak na razie (nie randkuję, spotykam się koleżeńsko) to wielka pustka, albo koleś czuje do mnie "chemię", a ja kompletnie nic, albo ja czuję "chemię" do kolesia, a on mnie traktuje jak typową koleżankę. No nie wyobrażam sobie, gdzie ja teraz poznam kogoś fajnego, czasy się pozmieniały, różne kontakty się pourywały, wszyscy dojrzeli, nabrali gorzkich doświadczeń o życiu.
__________________
"I didn't ask for this pain, it just came over me(...)
I'm so suprised you want to dance with me now,
I was just getting used to living life without you around."


"Boję się (...), że on zniknie, wiesz,
ten ktoś, kogo pokocham całym sercem bladym,
chociaż mówią, że go już nie mam."
chmura lamp neonowych jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 13:48   #1581
shinypearl
Wtajemniczenie
 
Avatar shinypearl
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 2 200
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

A ja wiecie co jestem na jakimś rozdrożu. Czuję, że to ten moment, kiedy powinnam zdecydować czy idę do przodu, czy dalej stoję w miejscu. Coś mnie jeszcze trzyma w miejscu, właśnie wspomnienia, sentymenty, uczucia, ale tez już coś powoli kopie mnie w zadek, żeby się ruszyć, zostawić przeszłość za sobą i próbować dalej. Stwierdziłam, że nie mogę już sobie mówić przed snem "kocham cię, ..... [imię]", że nie mogę robić z nim wizualizacji, to chyba na początek. On najwyraźniej zostawił nasz związek za sobą, nie mamy żadnego kontaktu od ponad tygodnia, nie widzieliśmy się już miesiąc, 3,5 tygodnia od rozstania. Koniec z życiem w ułudzie, jakiejś iluzji. On się pewnie odezwie za jakiś czas (może nie, ale jakoś intuicja mi mówi, że to zrobi), a ja przecież nie mogę zamrozić swojego życia do tego czasu, zamrozić uczuć, a potem wszystkiego rozmrozić. To chyba kwestia mojej decyzji i woli, by to uczucie zanikło, wygasiło się. Nie dam rady go znienawidzić, chyba muszę zaakceptować fakt, że zawsze będę miała dla niego dobre uczucia i będzie miał stałe miejsce w moim sercu, ale to wystarczy; niech ma status powiedzmy milczącego przyjaciela, ale nie mogę pozostawić go w centrum mojego życia i serca... Muszę to przepracować. Chyba napiszę do niego list, w którym wyrażę to, co czuję, czym mnie zranił, by się od tego uwolnić (oczywiście, bez wysyłania, tylko na moje własne potrzeby). Chcę się z nim mentalnie pożegnać. Podjąć taką decyzję, ponieść jej konsekwencje i zacząć dalej żyć bez wyrzutów sumienia, że go "zdradzam" czy nie jestem lojalna wobec niego.

Prawda jest taka, że poznaję innych mężczyzn i widzę moje własne zdziwienie na ich zachowanie. Nie dość, że już od dawna nie czułam adoracji z jego strony, to jeszcze oni przejawiają cechy i zachowania, których u niego nigdy nie było. I widzę, że to możliwe - mogę spotkać kogoś, kto będzie w jakiś sposób lepszy od niego, będzie do mnie bardziej pasował i da mi poczucie bezpieczeństwa.

Więc moje postanowienie zacznę od czegoś takiego. Ani razu w tym wątku nie użyłam słowa ex lub były mówiąc o nim, nie robię tego ani w myślach, ani w rozmowach z innymi. Czas z tym skończyć. On jest moim byłym chłopakiem, moim ex partnerem. Ten związek się już skończył, jest teraz moją historią i moją przeszłością. To koniec między nami, on jest wolny, ja jestem wolna i teraz każde z nas idzie swoją drogą, bo po drodze nam razem już nie było. Życzę mu jak dobrze, a sobie jak najlepiej.
shinypearl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 14:03   #1582
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Niestanka Pokaż wiadomość
Mój ex to skończony idiota.
Wczoraj do mnie zadzwonił koło 23. Zaczął mnie się pytać czy za nim tęsknię itp. Brzmiał dość dziwnie (po % może) i jakieś hałasy były w tyle więc zaczęłam się dopytywać gdzie jest i czy jest sam. Na moje szczęście jego telefon mnie tylko zdenerwował i wyrzuciłam mu coś co najwidoczniej miało zostać tajemnicą. Rozmowa nie poszła zatem po jego myśli i się rozłączył. Godzinę później dostałam sms z pretensjami, że powiedziałam o kilka słów za dużo i uroczą informacją, że tej rozmowie przysłuchiwali się jego kumple... i to miał być żart . A ja zła kobieta wyciągnęłam brudy.

Jestem zażenowana jego zachowaniem. 24 lata chłopak. Nie wiem czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie.

A i jest dobra nowina: znalazłam pracę
Dlatego trzeba zerwać kontakt. Jak dzwoni to nie okazywać emocji, tym bardziej jak slyszalas ze jest po alko i z kumplami to powinnas się rozlaczyc od razu..
Nie pisz czasem do niego, zostaw to. Może przemysli i się odezwie, jak nie to jego strata. Nie przejmuj się dupkiem.
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 15:56   #1583
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez shinypearl Pokaż wiadomość
A ja wiecie co jestem na jakimś rozdrożu. Czuję, że to ten moment, kiedy powinnam zdecydować czy idę do przodu, czy dalej stoję w miejscu. Coś mnie jeszcze trzyma w miejscu, właśnie wspomnienia, sentymenty, uczucia, ale tez już coś powoli kopie mnie w zadek, żeby się ruszyć, zostawić przeszłość za sobą i próbować dalej. Stwierdziłam, że nie mogę już sobie mówić przed snem "kocham cię, ..... [imię]", że nie mogę robić z nim wizualizacji, to chyba na początek. On najwyraźniej zostawił nasz związek za sobą, nie mamy żadnego kontaktu od ponad tygodnia, nie widzieliśmy się już miesiąc, 3,5 tygodnia od rozstania. Koniec z życiem w ułudzie, jakiejś iluzji. On się pewnie odezwie za jakiś czas (może nie, ale jakoś intuicja mi mówi, że to zrobi), a ja przecież nie mogę zamrozić swojego życia do tego czasu, zamrozić uczuć, a potem wszystkiego rozmrozić. To chyba kwestia mojej decyzji i woli, by to uczucie zanikło, wygasiło się. Nie dam rady go znienawidzić, chyba muszę zaakceptować fakt, że zawsze będę miała dla niego dobre uczucia i będzie miał stałe miejsce w moim sercu, ale to wystarczy; niech ma status powiedzmy milczącego przyjaciela, ale nie mogę pozostawić go w centrum mojego życia i serca... Muszę to przepracować. Chyba napiszę do niego list, w którym wyrażę to, co czuję, czym mnie zranił, by się od tego uwolnić (oczywiście, bez wysyłania, tylko na moje własne potrzeby). Chcę się z nim mentalnie pożegnać. Podjąć taką decyzję, ponieść jej konsekwencje i zacząć dalej żyć bez wyrzutów sumienia, że go "zdradzam" czy nie jestem lojalna wobec niego.

Prawda jest taka, że poznaję innych mężczyzn i widzę moje własne zdziwienie na ich zachowanie. Nie dość, że już od dawna nie czułam adoracji z jego strony, to jeszcze oni przejawiają cechy i zachowania, których u niego nigdy nie było. I widzę, że to możliwe - mogę spotkać kogoś, kto będzie w jakiś sposób lepszy od niego, będzie do mnie bardziej pasował i da mi poczucie bezpieczeństwa.

Więc moje postanowienie zacznę od czegoś takiego. Ani razu w tym wątku nie użyłam słowa ex lub były mówiąc o nim, nie robię tego ani w myślach, ani w rozmowach z innymi. Czas z tym skończyć. On jest moim byłym chłopakiem, moim ex partnerem. Ten związek się już skończył, jest teraz moją historią i moją przeszłością. To koniec między nami, on jest wolny, ja jestem wolna i teraz każde z nas idzie swoją drogą, bo po drodze nam razem już nie było. Życzę mu jak dobrze, a sobie jak najlepiej.
Pięknie to ujęłaś musisz się z nim psychicznie pożegnać. Trzeba iść dalej, potraktuj to jako ciężki bagaż doświadczeń który w rezultacie sprawi, że będziesz silniejsza. Z tym listem to dobry pomysł
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 16:21   #1584
MissCoby
Raczkowanie
 
Avatar MissCoby
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 189
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

A ja jestem jakas rozbita i to totalnie,niby zaczynam studia,poznalam nowe kolezanki,sa bardzo sympatyczne wszystko niby super,jestem szczesliwa,ze cos sie zaczelo dziac w moim zyciu i zajmie mi czas i myslenie,ale jakos czuje taki wewnetrzny smutek,czegos mi brak,jakbym czegos sie bala,jakby mnie przerazala wizja czegos nowego gdzie tak naprawde jestem sama,wszyscy bliscy daleko.Moze tez mialam tyci nadzieje,ze pan K sobie o mnie przypomni i zapyta jak tam pierwszy dzien,nie wiem i tak nie chce miec z nim kontaktu,ale ta jego obojetnosc,nie zrozumiem tego nigdy juz chyba.W dodatku snil mi sie toksyk,obudzilam sie zasnelam i snil ponownie,cala noc ze mna,,spedzil"obudzilam sie wiec od razu na starcie przygnebiona,byl w tym snie taki dobry,a zarazem wiedzialam,ze zaraz wyjdzie jego prawdziwe oblicze i tak tez sie stalo.Nie wiem czemu coraz czesciej mi sie sni,to mnie tylko meczy,az spac sie boje...poza tym moj wspollokator chce ze mna dzisiaj poswietowac we dwojke rozpoczecie studiow,niby fajnie ciesze sie,ze pogadam itd,ale znowuz z drugiej strony nie wiem o czym rozmawiac,jakos totalnie wybilam sie z rozmow z facetami i czuje takie jakies zaklopotanie.

Edytowane przez MissCoby
Czas edycji: 2014-10-01 o 16:23
MissCoby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 17:03   #1585
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez MissCoby Pokaż wiadomość
A ja jestem jakas rozbita i to totalnie,niby zaczynam studia,poznalam nowe kolezanki,sa bardzo sympatyczne wszystko niby super,jestem szczesliwa,ze cos sie zaczelo dziac w moim zyciu i zajmie mi czas i myslenie,ale jakos czuje taki wewnetrzny smutek,czegos mi brak,jakbym czegos sie bala,jakby mnie przerazala wizja czegos nowego gdzie tak naprawde jestem sama,wszyscy bliscy daleko.Moze tez mialam tyci nadzieje,ze pan K sobie o mnie przypomni i zapyta jak tam pierwszy dzien,nie wiem i tak nie chce miec z nim kontaktu,ale ta jego obojetnosc,nie zrozumiem tego nigdy juz chyba.W dodatku snil mi sie toksyk,obudzilam sie zasnelam i snil ponownie,cala noc ze mna,,spedzil"obudzilam sie wiec od razu na starcie przygnebiona,byl w tym snie taki dobry,a zarazem wiedzialam,ze zaraz wyjdzie jego prawdziwe oblicze i tak tez sie stalo.Nie wiem czemu coraz czesciej mi sie sni,to mnie tylko meczy,az spac sie boje...poza tym moj wspollokator chce ze mna dzisiaj poswietowac we dwojke rozpoczecie studiow,niby fajnie ciesze sie,ze pogadam itd,ale znowuz z drugiej strony nie wiem o czym rozmawiac,jakos totalnie wybilam sie z rozmow z facetami i czuje takie jakies zaklopotanie.
To co czujesz to jest normalne
Zobaczysz jak dobrze Ci zrobią takie spotkania ze znajomymi świętujcie i baw się dobrze
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 18:30   #1586
Niestanka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 16
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Usunęłam ex z fb patrzenie na zdjęcia, wpisy itp. nie pomagały mi w ogóle w wręcz dołowały. To głupie, ale wkurza mnie to, że obnosi się teraz z tym, że jest wolny i szczęśliwy (beze mnie). Chyba chciałabym chociaż małej oznaki żalu, smutku po tym, że nam się nie ułożyło.
Niestanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 19:47   #1587
navioe
Zakorzenienie
 
Avatar navioe
 
Zarejestrowany: 2013-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 489
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Niestanka Pokaż wiadomość
Usunęłam ex z fb patrzenie na zdjęcia, wpisy itp. nie pomagały mi w ogóle w wręcz dołowały. To głupie, ale wkurza mnie to, że obnosi się teraz z tym, że jest wolny i szczęśliwy (beze mnie). Chyba chciałabym chociaż małej oznaki żalu, smutku po tym, że nam się nie ułożyło.
Brawo! Trzymaj tak dalej.
navioe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 20:36   #1588
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez Niestanka Pokaż wiadomość
Usunęłam ex z fb patrzenie na zdjęcia, wpisy itp. nie pomagały mi w ogóle w wręcz dołowały. To głupie, ale wkurza mnie to, że obnosi się teraz z tym, że jest wolny i szczęśliwy (beze mnie). Chyba chciałabym chociaż małej oznaki żalu, smutku po tym, że nam się nie ułożyło.



Jakoś ucichło Może to dobry znak? Może dziewczyny już mniej cierpią i nie potrzebują wątku?
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 21:10   #1589
She is pink
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 491
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

killka ja potrzebuję jeszcze pewnie trochę tu z Wami będę, niestety albo i stety ale jestem bardzo emocjonalna i jak za kimś jestem, to na maksa: i w miłości i w przyjaźni. Dlatego tak przeżywam rozstania, a już tym bardziej, że po tym nie wiedzieć, czemu nie mogłam się wypłakać. Dziś miałam ochotę popłakać, ale mama była w domu, a wiem, że ją zasmucam, więc nie chcę tego robić. Potem fala łez nadeszła, jak się malowałam do pracy, więc też musiałam się powstrzymać, bo nie chciałam z czerwonymi oczami klientów obsługiwać.

Cytat:
Napisane przez chmura lamp neonowych Pokaż wiadomość
Ja akurat na przykład nie mam takiego problemu, bo jak wraca do mnie takie wspomnienie, to nie robi to na mnie wrażenia specjalnego. Może jedynie to, że zastanawiam się, czy kiedyś jeszcze spotkam kogoś, z kim mi będzie dobrze na wszystkich płaszczyznach: zrozumienia, bliskości, miłości... Bo jak na razie (nie randkuję, spotykam się koleżeńsko) to wielka pustka, albo koleś czuje do mnie "chemię", a ja kompletnie nic, albo ja czuję "chemię" do kolesia, a on mnie traktuje jak typową koleżankę. No nie wyobrażam sobie, gdzie ja teraz poznam kogoś fajnego, czasy się pozmieniały, różne kontakty się pourywały, wszyscy dojrzeli, nabrali gorzkich doświadczeń o życiu.
Ja mam właśnie teraz takie gorsze chwile, z tym że jest to dla mnie problem. Nie dość, że za nim tęsknie, brakuje mi jego ramion itp. To jeszcze to poczucie, że "już sobie nikogo nie znajdę". Mimo że nie siedzę w domu, często wychodzę, to jakoś nie mam szczęścia i nie poznaję zbyt często nowych, wolnych, fajnych facetów. Mój jeden znajomy stwierdził nawet, że mam nieproduktywną grupę znajomych, bo nigdy przez nich nie poznałam żadnego chłopaka. Trzeba przeczekać zły okres, chciałabym aby w moim życiu zdarzyło się coś, co pozwoli mi się podnieść.
She is pink jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-01, 21:53   #1590
killka
Rozeznanie
 
Avatar killka
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem XXXII

Cytat:
Napisane przez She is pink Pokaż wiadomość
killka ja potrzebuję jeszcze pewnie trochę tu z Wami będę, niestety albo i stety ale jestem bardzo emocjonalna i jak za kimś jestem, to na maksa: i w miłości i w przyjaźni. Dlatego tak przeżywam rozstania, a już tym bardziej, że po tym nie wiedzieć, czemu nie mogłam się wypłakać. Dziś miałam ochotę popłakać, ale mama była w domu, a wiem, że ją zasmucam, więc nie chcę tego robić. Potem fala łez nadeszła, jak się malowałam do pracy, więc też musiałam się powstrzymać, bo nie chciałam z czerwonymi oczami klientów obsługiwać.



Ja mam właśnie teraz takie gorsze chwile, z tym że jest to dla mnie problem. Nie dość, że za nim tęsknie, brakuje mi jego ramion itp. To jeszcze to poczucie, że "już sobie nikogo nie znajdę". Mimo że nie siedzę w domu, często wychodzę, to jakoś nie mam szczęścia i nie poznaję zbyt często nowych, wolnych, fajnych facetów. Mój jeden znajomy stwierdził nawet, że mam nieproduktywną grupę znajomych, bo nigdy przez nich nie poznałam żadnego chłopaka. Trzeba przeczekać zły okres, chciałabym aby w moim życiu zdarzyło się coś, co pozwoli mi się podnieść.
Ja też taka jestem

Moi znajomi też nie są za bardzo "produktywni" na tą chwilę nawet nie myślę o związku ale myślałam sobie gdzie mogę spotkać w ogóle faceta to chyba... w klubie a i to raz na kilka miesięcy choć nie wydaje mi się, że klub to jest dobre miejsce na poznanie kogoś godnego uwagi. Mogę się mylić. No chyba, że jak pójdę do pracy to jakimś cudem kogoś poznam Będzie bardzo ciężko.
killka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2015-02-06 23:10:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.