Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤ - Strona 163 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-10-15, 13:58   #4861
wildDaisy
żona bez ogona
 
Avatar wildDaisy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 6 506
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
Dlatego raczej starałabym się by moje dziecko nigdy się tego nie dowiedziało. Chociaż akurat mam tutaj takie mieszane uczucia, bo z jednej strony przecież ja wychowam tego dzieciaka i będzie moim dzieckiem-kochanym i wypieszczonym, a z drugiej jednak ma prawo wiedzieć. Tu akurat mam wątpliwości.
Dokładnie ja mam takie same - nie chcę oszukiwać dziecka, zawsze ktoś życzliwy mógłby mu o tym powiedzieć. Z kolei jak powiem gdy osiągnie pełnoletniość to czy nie będzie miało mi za złe, że nie zrobiłam tego wcześniej? A może mówić od samego początku, od dziecka?
Najlepszą opcją byłoby chyba, żeby nie wiedziało o tym wcale... przecież to byłoby nasze dziecko, nieważne czy ja je urodziłam czy ktoś inny.
wildDaisy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 13:59   #4862
kognisia
PeEma
 
Avatar kognisia
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 025
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
To wydaje sie być normalne :p
Kochasz ją i mnie to jakoś nie dziwi :P
[/URL]

---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ----------




Też o tym myślałam, ale boję się, że takiego dziecka nie będą chcieli zaakceptować sąsiedzi, itp. Że będą temu dziecku wypominać, że jest adoptowane.
Sąsiedzi? Matko to byliby najbardziej skur**syńscy sąsiedzi ever!
__________________
28.08.2008r.

Edytowane przez kognisia
Czas edycji: 2014-10-15 o 14:00
kognisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:00   #4863
wildDaisy
żona bez ogona
 
Avatar wildDaisy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 6 506
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kognisia Pokaż wiadomość
Sąsiedzi? Matko to byliby najbardziej skur**syńscy sąsiedzi ever!
Sąsiedzi zazwyczaj są skur...
Ale mi też się tak wydaję - że nawet gdybyśmy chcieli wychować dziecko jak własne i nie mówić mu o tym, że jest adoptowane to prędzej czy później znalazłby się ktoś, kto by je o tym poinformował ;/
wildDaisy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:06   #4864
Sorbik
Zakorzenienie
 
Avatar Sorbik
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 245
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez wildDaisy Pokaż wiadomość
Dokładnie ja mam takie same - nie chcę oszukiwać dziecka, zawsze ktoś życzliwy mógłby mu o tym powiedzieć. Z kolei jak powiem gdy osiągnie pełnoletniość to czy nie będzie miało mi za złe, że nie zrobiłam tego wcześniej? A może mówić od samego początku, od dziecka?
Najlepszą opcją byłoby chyba, żeby nie wiedziało o tym wcale... przecież to byłoby nasze dziecko, nieważne czy ja je urodziłam czy ktoś inny.

też mi sie wydaje że to najlepsza opcja, ale z drugiej strony-jakaś choroba i już się dziecko dowiaduje..

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------

Cytat:
Napisane przez kognisia Pokaż wiadomość
Sąsiedzi? Matko to byliby najbardziej skur**syńscy sąsiedzi ever!

W mojej miejscowości była taka sytuacja. Kilka lat temu, jeszcze bylam wtedy w liceum znajomi z mojej ulicy adoptowali bliźniaczki. Dziewczynki miały po 5 lat - poszły do przedszkola. Inne dzieciaki je przyjęły ciepło, itp. Nie było problemu "że są z bidula". Ale mamusia jednego chłopczyka (sąsiadka tej rodzinki) powiedziała małemu, że ma się z nimi nie bawić "bo są gorsze". Później kilka razy ów matka roku powiedziała to wprost dziewczynkom... Sytuacja była poważna, bo nie chciały chodzić do przedszkola, bo dzieciaki się z nich zaczeły śmiać. Po kilku miesiącach sprzedali dom i gdzieś się wyprowadzili. W sumie nikt nie wie gdzie. A takie fajne małżeństwo było...
__________________
Szczęśliwa: 18.08.2013.
Zaręczona: 19.08.2014
Już na zawsze razem: 20.08.2016.


Zapuszczam włosy 56cm---> 70cm


“I have learned to be content in whatever circumstances I am in”.
Sorbik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:10   #4865
asdii
Wtajemniczenie
 
Avatar asdii
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 2 455
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
A jeśli byście nie mogły mieć dzieci, rozważacie adopcję?
Oczywiscie!





Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
Co do adopcji to wiem, że wiele osób uważa, że to nigdy nie będzie dziecko tych osób, które adoptowały, ale ja jestem zdania, że nie ten kto urodził, a ten kto wychował jest rodzicem. Stąd też gdybym nie mogła mieć własnych dzieci to nie próbowałabym in vitro, ani innych metod tylko adoptowałabym jakiegoś dzieciaczka z domu dziecka. I wychowała jak własne.
Ja mam dwie sytuacje adopcji w rodzinie: po pierwsze moj tata byl adoptowany (choc bardziej podrzucony) i nigdy nie szukal rodziny. Po drugie kuzynka tz. Agatka chodzi do 4 klasy podst. Wszyscy wiedza ze jest adoptowana, ale nikt sie tym nie przejmuje, to jest po prostu corka wujka i cioci. Wiec tez uwazam, ze rodzicem jest ten kto wychowuje. Czasem trafia sie na ciezkie geny i trudno sobie z dzieckiem poradzic (znajoma mamy adoptowala niemowlaka i wychowywala w milosci itd, a teraz chlopaczek ma 8 lat, przeklina, kradnie itd, chod z domu tego nie wyniosl) ale to trzeba jeszcze wiecej cierpliwosci. Zreszta zle towarzystwo moze zadzialac tak samo...

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
też mi sie wydaje że to najlepsza opcja, ale z drugiej strony-jakaś choroba i już się dziecko dowiaduje..

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------




W mojej miejscowości była taka sytuacja. Kilka lat temu, jeszcze bylam wtedy w liceum znajomi z mojej ulicy adoptowali bliźniaczki. Dziewczynki miały po 5 lat - poszły do przedszkola. Inne dzieciaki je przyjęły ciepło, itp. Nie było problemu "że są z bidula". Ale mamusia jednego chłopczyka (sąsiadka tej rodzinki) powiedziała małemu, że ma się z nimi nie bawić "bo są gorsze". Później kilka razy ów matka roku powiedziała to wprost dziewczynkom... Sytuacja była poważna, bo nie chciały chodzić do przedszkola, bo dzieciaki się z nich zaczeły śmiać. Po kilku miesiącach sprzedali dom i gdzieś się wyprowadzili. W sumie nikt nie wie gdzie. A takie fajne małżeństwo było...
Co za baba... To ona sie powinna wyprowadzic a nie ludzie, ktorzy maja wielkie serca i podarowali tym dzieciom cos najwazniejszego...
__________________

Czytamy w 2015: 29
Czytamy w 2016: 4
asdii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:10   #4866
lolusl
Japońska rzepa
 
Avatar lolusl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 29 362
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
To wydaje sie być normalne :p
Kochasz ją i mnie to jakoś nie dziwi :P


---------- Dopisano o 13:57 ---------- Poprzedni post napisano o 13:56 ---

Też o tym myślałam, ale boję się, że takiego dziecka nie będą chcieli zaakceptować sąsiedzi, itp. Że będą temu dziecku wypominać, że jest adoptowane.
Bez przesady. Jak będą sąsiedzi skurczybyki,to zawsze coś znajdą,grunt to nauczyć dziecko sobie z tym radzić.A jak będą życzliwi,to pierwsza będę do powiedzenia,że adoptowane.

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
też mi sie wydaje że to najlepsza opcja, ale z drugiej strony-jakaś choroba i już się dziecko dowiaduje..

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------




W mojej miejscowości była taka sytuacja. Kilka lat temu, jeszcze bylam wtedy w liceum znajomi z mojej ulicy adoptowali bliźniaczki. Dziewczynki miały po 5 lat - poszły do przedszkola. Inne dzieciaki je przyjęły ciepło, itp. Nie było problemu "że są z bidula". Ale mamusia jednego chłopczyka (sąsiadka tej rodzinki) powiedziała małemu, że ma się z nimi nie bawić "bo są gorsze". Później kilka razy ów matka roku powiedziała to wprost dziewczynkom... Sytuacja była poważna, bo nie chciały chodzić do przedszkola, bo dzieciaki się z nich zaczeły śmiać. Po kilku miesiącach sprzedali dom i gdzieś się wyprowadzili. W sumie nikt nie wie gdzie. A takie fajne małżeństwo było...
Ja pierdzielę.Ale ciemnogród.
__________________
Cause he gets up in the morning,
And he goes to work at nine,
And he comes back home at five-thirty,
Gets the same train every time.
’Cause his world is built ’round punctuality,
It never fails.
lolusl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:10   #4867
kognisia
PeEma
 
Avatar kognisia
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 025
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość
też mi sie wydaje że to najlepsza opcja, ale z drugiej strony-jakaś choroba i już się dziecko dowiaduje..

---------- Dopisano o 14:06 ---------- Poprzedni post napisano o 14:02 ----------




W mojej miejscowości była taka sytuacja. Kilka lat temu, jeszcze bylam wtedy w liceum znajomi z mojej ulicy adoptowali bliźniaczki. Dziewczynki miały po 5 lat - poszły do przedszkola. Inne dzieciaki je przyjęły ciepło, itp. Nie było problemu "że są z bidula". Ale mamusia jednego chłopczyka (sąsiadka tej rodzinki) powiedziała małemu, że ma się z nimi nie bawić "bo są gorsze". Później kilka razy ów matka roku powiedziała to wprost dziewczynkom... Sytuacja była poważna, bo nie chciały chodzić do przedszkola, bo dzieciaki się z nich zaczeły śmiać. Po kilku miesiącach sprzedali dom i gdzieś się wyprowadzili. W sumie nikt nie wie gdzie. A takie fajne małżeństwo było...
O matko, jakie biedne a ta "matka roku", to jakaś tępa pi**a! Jak tak można!?
__________________
28.08.2008r.
kognisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:11   #4868
wildDaisy
żona bez ogona
 
Avatar wildDaisy
 
Zarejestrowany: 2014-09
Wiadomości: 6 506
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez asdii Pokaż wiadomość
Oczywiscie!







Ja mam dwie sytuacje adopcji w rodzinie: po pierwsze moj tata byl adoptowany (choc bardziej podrzucony) i nigdy nie szukal rodziny. Po drugie kuzynka tz. Agatka chodzi do 4 klasy podst. Wszyscy wiedza ze jest adoptowana, ale nikt sie tym nie przejmuje, to jest po prostu corka wujka i cioci. Wiec tez uwazam, ze rodzicem jest ten kto wychowuje. Czasem trafia sie na ciezkie geny i trudno sobie z dzieckiem poradzic (znajoma mamy adoptowala niemowlaka i wychowywala w milosci itd, a teraz chlopaczek ma 8 lat, przeklina, kradnie itd, chod z domu tego nie wyniosl) ale to trzeba jeszcze wiecej cierpliwosci. Zreszta zle towarzystwo moze zadzialac tak samo...

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------



Co za baba... To ona sie powinna wyprowadzic a nie ludzie, ktorzy maja wielkie serca i podarowali tym dzieciom cos najwazniejszego...
Strasznie smutne
Czytałam kiedyś taką historię - matka opisywała, że musiała oddać dziewczynkę do domu dziecka (a to podobno nie jest łatwe, bo przecież zaadoptowane dziecko = moje dziecko) bo nie radziła sobie z jej wychowywaniem. Kilkuletnia dziewczynka 5 czy 6 lat biła ją, gryzła, pluła, przeklinała, straszne... adoptowali ją jako kilkulatkę, nie była z nimi od niemowlaka. Matka później leczyła się długo u psychiatry, nawet próbowała popełnić samobójstwo, bo była załamana nie tym, że sobie nie radziła, ale tym, że zawiodła to dziecko.

Edytowane przez wildDaisy
Czas edycji: 2014-10-15 o 14:15
wildDaisy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:11   #4869
Sorbik
Zakorzenienie
 
Avatar Sorbik
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 245
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez asdii Pokaż wiadomość
Ja mam dwie sytuacje adopcji w rodzinie: po pierwsze moj tata byl adoptowany (choc bardziej podrzucony) i nigdy nie szukal rodziny. Po drugie kuzynka tz. Agatka chodzi do 4 klasy podst. Wszyscy wiedza ze jest adoptowana, ale nikt sie tym nie przejmuje, to jest po prostu corka wujka i cioci. Wiec tez uwazam, ze rodzicem jest ten kto wychowuje. Czasem trafia sie na ciezkie geny i trudno sobie z dzieckiem poradzic (znajoma mamy adoptowala niemowlaka i wychowywala w milosci itd, a teraz chlopaczek ma 8 lat, przeklina, kradnie itd, chod z domu tego nie wyniosl) ale to trzeba jeszcze wiecej cierpliwosci. Zreszta zle towarzystwo moze zadzialac tak samo...

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------



Co za baba... To ona sie powinna wyprowadzic a nie ludzie, ktorzy maja wielkie serca i podarowali tym dzieciom cos najwazniejszego...

Ja w rodzinie przykładów nie mam. Znam tylko jeden, który Wam opisałam wcześniej. Przykry...

Wiesz... Ona powinna się w ogóle nie wtrącać-bo co jej do tego? ;/ Ona wychowuje? NIE. Ja uważam, że każdy powinien zająć się swoim czubkiem nosa.
__________________
Szczęśliwa: 18.08.2013.
Zaręczona: 19.08.2014
Już na zawsze razem: 20.08.2016.


Zapuszczam włosy 56cm---> 70cm


“I have learned to be content in whatever circumstances I am in”.
Sorbik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:12   #4870
lolusl
Japońska rzepa
 
Avatar lolusl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 29 362
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Ja miałam przyjaciółkę,która była adoptowana. Ba! Gorzej! była bardzo poważnie chora na serce! I powiem szczerze,że jak moja mama się dowiedziała,to się popłakała,ale nie dlatego,że "złe towarzystwo"tylko ze wzruszenia,że są tacy fajni ludzie na świecie. I wręcz jeszcze bardziej mnie zachęcała do znajomości.
__________________
Cause he gets up in the morning,
And he goes to work at nine,
And he comes back home at five-thirty,
Gets the same train every time.
’Cause his world is built ’round punctuality,
It never fails.
lolusl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:12   #4871
Sorbik
Zakorzenienie
 
Avatar Sorbik
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 245
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez lolusl Pokaż wiadomość
Bez przesady. Jak będą sąsiedzi skurczybyki,to zawsze coś znajdą,grunt to nauczyć dziecko sobie z tym radzić.A jak będą życzliwi,to pierwsza będę do powiedzenia,że adoptowane.


Ja pierdzielę.Ale ciemnogród.
U mnie w miejscowości takich ciemnogrodów nie brakuje...



Cytat:
Napisane przez kognisia Pokaż wiadomość
O matko, jakie biedne a ta "matka roku", to jakaś tępa pi**a! Jak tak można!?

Jaka była z siebie dumna jak się wyprowadzili...

__________________
Szczęśliwa: 18.08.2013.
Zaręczona: 19.08.2014
Już na zawsze razem: 20.08.2016.


Zapuszczam włosy 56cm---> 70cm


“I have learned to be content in whatever circumstances I am in”.
Sorbik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:13   #4872
sylwia9d
Zakorzenienie
 
Avatar sylwia9d
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5 839
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Stella275 Pokaż wiadomość
Zaprojektujesz mi?
hehe jeśli tylko się nauczę to nie będzie problemu
__________________
„W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie...
Chodzi o to by nauczyć się tańczyć w deszczu.”
sylwia9d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:14   #4873
Sorbik
Zakorzenienie
 
Avatar Sorbik
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 245
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez lolusl Pokaż wiadomość
Ja miałam przyjaciółkę,która była adoptowana. Ba! Gorzej! była bardzo poważnie chora na serce! I powiem szczerze,że jak moja mama się dowiedziała,to się popłakała,ale nie dlatego,że "złe towarzystwo"tylko ze wzruszenia,że są tacy fajni ludzie na świecie. I wręcz jeszcze bardziej mnie zachęcała do znajomości.


I co? Ta dziewczyna była inna? Gorsza?
Bo skoro przyjaciółka to wydaje mi się, że taka sama jak my!

Dlatego nie ogarniam ludzi, którzy uważają, że dziecko adoptowane to jakieś gorsze... Tak samo pragnie miłości.
__________________
Szczęśliwa: 18.08.2013.
Zaręczona: 19.08.2014
Już na zawsze razem: 20.08.2016.


Zapuszczam włosy 56cm---> 70cm


“I have learned to be content in whatever circumstances I am in”.
Sorbik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:17   #4874
lolusl
Japońska rzepa
 
Avatar lolusl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 29 362
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość

I co? Ta dziewczyna była inna? Gorsza?
Bo skoro przyjaciółka to wydaje mi się, że taka sama jak my!

Dlatego nie ogarniam ludzi, którzy uważają, że dziecko adoptowane to jakieś gorsze... Tak samo pragnie miłości.
Zupełnie normalna,oprócz tego,że miała 143 wzrostu docelowo,ale to było spowodowane chorobą serca,a nie "adoptowaniem" . Zadnych znaków na twarzy, żadnych stygmatów Była fajna, chłopaki w podstawówce na nią lecieli,bo słodka blondyneczka. I kontakt nam się urwał,ale to była chyba najfajniejsza koleżanka z podstawówki.
__________________
Cause he gets up in the morning,
And he goes to work at nine,
And he comes back home at five-thirty,
Gets the same train every time.
’Cause his world is built ’round punctuality,
It never fails.
lolusl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:17   #4875
kashia001
PeeeMaa!
 
Avatar kashia001
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: inthernet
Wiadomości: 8 448
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez Sorbik Pokaż wiadomość

Dlatego nie ogarniam ludzi, którzy uważają, że dziecko adoptowane to jakieś gorsze... Tak samo pragnie miłości.
__________________



Chwyć się mej dłoni. Bądź blisko.
Za szczęściem już nie chcę gonić.
Mam Ciebie. Mam wszystko.
kashia001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:20   #4876
Sorbik
Zakorzenienie
 
Avatar Sorbik
 
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 3 245
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez lolusl Pokaż wiadomość
Zupełnie normalna,oprócz tego,że miała 143 wzrostu docelowo,ale to było spowodowane chorobą serca,a nie "adoptowaniem" . Zadnych znaków na twarzy, żadnych stygmatów Była fajna, chłopaki w podstawówce na nią lecieli,bo słodka blondyneczka. I kontakt nam się urwał,ale to była chyba najfajniejsza koleżanka z podstawówki.

O kurcze! Ale nizutka
Ale to akurat w niczym nie przeszkadza :P przynajmniej mi ;D
__________________
Szczęśliwa: 18.08.2013.
Zaręczona: 19.08.2014
Już na zawsze razem: 20.08.2016.


Zapuszczam włosy 56cm---> 70cm


“I have learned to be content in whatever circumstances I am in”.
Sorbik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:21   #4877
kashia001
PeeeMaa!
 
Avatar kashia001
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: inthernet
Wiadomości: 8 448
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

u nas była sytuacja, że dziewczynę adoptowali- oddali się jej całym sercem. Potem ojciec umarł, matka niedołężna się zrobiła i co zrobiła ukochana córusia? Oddała matkę do domu starców.
__________________



Chwyć się mej dłoni. Bądź blisko.
Za szczęściem już nie chcę gonić.
Mam Ciebie. Mam wszystko.
kashia001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:22   #4878
klakla91
Zakorzenienie
 
Avatar klakla91
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 8 956
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
2. Liście złote z drzew spadają, baby śluby omawiają!- Loluś (8 głosów)

Cytat:
Napisane przez sylwia9d Pokaż wiadomość
Projekt koncepcyjny wykorzystania paneli fotowoltaicznych w domu jednorodzinnym.
O, ciekawy
Cytat:
Napisane przez nysiak1910 Pokaż wiadomość
Dziewczyny a jakie suplementy na wypdanie włosów stosujecie? Jedziemy dziś z K. na zakupy i może coś kupię
CP, pokrzywa, siemię lniane
Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
Patrzcie co znalazłam w szopce
Słodziaki
Cytat:
Napisane przez kognisia Pokaż wiadomość
U nas ostatnio temat domu jest na pierwszym miejscu postanowiliśmy budować dom szkieletowy, więc nie będziemy zmuszeni zaciągania ogromnego kredytu Tz juz planuje co gdzie będzie, nawet znalazł projekt!

Ejjjj promotorka z psychologii zgodziła się prowadzić moją pracę trzymajta kciuki za zgodę rady wydziału!!!
No to super
Ehh, fajnie że możecie mysleć o budowie My najwyżej o remoncie, a raczej nikt nie marzy o mieszkaniu z teściową, jak kochana by nie była
Cytat:
Napisane przez kashia001 Pokaż wiadomość
my będziemy rodzinką 5 osobową <3
Też bym chciała, TŻ chce dwójkę i to jest bardziej realne.
Cytat:
Napisane przez pannamima Pokaż wiadomość
Mysza mam fb. Podeślę na priva jak będę na kompie
My też będziemy rodzinka 5-osobową, my, 2 dzieci i pies
U nas pewnie też się tak skończy. I chomik
Cytat:
Napisane przez aardbei77 Pokaż wiadomość
Ja się również wyróżniałam w szkole, a nigdy nie zauważyłam, żeby rówieśnicy miały z tym problem-wręcz przeciwnie, byłam lubiana.
No u mnie tak samo.
Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
A jeśli byście nie mogły mieć dzieci, rozważacie adopcję?
Tak.

Ale się wyspałam dzisiaj, do 12 prawie spałam
__________________
13.12.2008
10.05.2014
18.06.2016


34/2021
klakla91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:27   #4879
asdii
Wtajemniczenie
 
Avatar asdii
 
Zarejestrowany: 2014-08
Wiadomości: 2 455
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kashia001 Pokaż wiadomość
u nas była sytuacja, że dziewczynę adoptowali- oddali się jej całym sercem. Potem ojciec umarł, matka niedołężna się zrobiła i co zrobiła ukochana córusia? Oddała matkę do domu starców.
Ale to sie niestety zdaza nawet wsrod rodzonych dzieci... Nie ma znaczenia czy dziecko adoptowane czy nie, jak jest podle to jest w stanie bez zmruzenia oka pozbyc sie rodzicow.
__________________

Czytamy w 2015: 29
Czytamy w 2016: 4
asdii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:28   #4880
iixi
Zakorzenienie
 
Avatar iixi
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 12 289
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

myślałam, że jak wrócę to bedzie już nowy wątek a tu nadal ten

co do adopcji to ja nie, a przynajmniej w tym momencie nie. ciężko tak powiedzieć 'tak czy nie' bo nigdy nie wiadomo co by człowiek zrobił w takiej sytuacji.
__________________
„Kiedy masz jeden z tych dni, w czasie których czujesz się, jakbyś miał jakiś ciężar na barkach….
zacznij robić przysiady!”

BLOG

iixi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:30   #4881
201711281122
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 17 589
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kashia001 Pokaż wiadomość
u nas była sytuacja, że dziewczynę adoptowali- oddali się jej całym sercem. Potem ojciec umarł, matka niedołężna się zrobiła i co zrobiła ukochana córusia? Oddała matkę do domu starców.
Ja tego nie potępiam.
Nie każdy ma warunki i nie każdy umie się zająć taką osobą.
Ja jak tak myślę, to mam nadzieję, że umrę przed niedołężnością-a jeśli mam już żyć niedołężna, to nie chcę być obciążeniem dla rodziny.
201711281122 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:31   #4882
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Ja bym powiedziała dziecku że jest adoptowane. Ale nie pomyślałam o tym że może chcieć szukać biologicznych rodziców
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:41   #4883
klakla91
Zakorzenienie
 
Avatar klakla91
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 8 956
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kashia001 Pokaż wiadomość
u nas była sytuacja, że dziewczynę adoptowali- oddali się jej całym sercem. Potem ojciec umarł, matka niedołężna się zrobiła i co zrobiła ukochana córusia? Oddała matkę do domu starców.
Zgadzam się z asdii. Takie sytuacje zdarzają się nawet w przypadku biologicznych dzieci. Wszystko zależy od wychowania dziecka, wpojonych zasad, jego charakteru i towarzystwa. Nie można tego zrzucić na adopcję
__________________
13.12.2008
10.05.2014
18.06.2016


34/2021
klakla91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:43   #4884
kashia001
PeeeMaa!
 
Avatar kashia001
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: inthernet
Wiadomości: 8 448
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez klakla91 Pokaż wiadomość
Zgadzam się z asdii. Takie sytuacje zdarzają się nawet w przypadku biologicznych dzieci. Wszystko zależy od wychowania dziecka, wpojonych zasad, jego charakteru i towarzystwa. Nie można tego zrzucić na adopcję
ale ja tego nie zrzucam na to, że dziewczyna jest adoptowana, tylko, ze jest niewdzięczna, że ktoś chciał zmienić jej życia a ona tak potraktowała matkę. Wiem, że takie sytuacje zdarzają sie tez przy rodzonych dzieciach ale nie potrafie tego pojac dlaczego tak jest.
__________________



Chwyć się mej dłoni. Bądź blisko.
Za szczęściem już nie chcę gonić.
Mam Ciebie. Mam wszystko.
kashia001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:54   #4885
201604261006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 18 633
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kashia001 Pokaż wiadomość
ale ja tego nie zrzucam na to, że dziewczyna jest adoptowana, tylko, ze jest niewdzięczna, że ktoś chciał zmienić jej życia a ona tak potraktowała matkę. Wiem, że takie sytuacje zdarzają sie tez przy rodzonych dzieciach ale nie potrafie tego pojac dlaczego tak jest.
To proste. Nie każdy nadaję się do tego żeby opiekować się niedołężną osobą.

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Dlaczego tu taka cisza?!

Proszę spamować bo za godzinę muszę iść
201604261006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:55   #4886
kashia001
PeeeMaa!
 
Avatar kashia001
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: inthernet
Wiadomości: 8 448
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
To proste. Nie każdy nadaję się do tego żeby opiekować się niedołężną osobą.
ja uważam, ze jednak argument jest inny : "nie chce mi się".
__________________



Chwyć się mej dłoni. Bądź blisko.
Za szczęściem już nie chcę gonić.
Mam Ciebie. Mam wszystko.
kashia001 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:55   #4887
klakla91
Zakorzenienie
 
Avatar klakla91
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 8 956
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Właśnie się zastanawiam czy zapisać się na pole dance czy do klubu który ma min pole dance w ofercie
__________________
13.12.2008
10.05.2014
18.06.2016


34/2021
klakla91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:56   #4888
pannamima
Zakorzenienie
 
Avatar pannamima
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 8 331
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Ja właśnie jem żurek to nie gadam
pannamima jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:56   #4889
kognisia
PeEma
 
Avatar kognisia
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 5 025
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez mysza93 Pokaż wiadomość
To proste. Nie każdy nadaję się do tego żeby opiekować się niedołężną osobą.

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Dlaczego tu taka cisza?!

Proszę spamować bo za godzinę muszę iść
Ja zasypiam :p a tu tyle do zrobienia
__________________
28.08.2008r.
kognisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-10-15, 14:56   #4890
Devileek
Zakorzenienie
 
Avatar Devileek
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 6 653
GG do Devileek
Dot.: Słońce świeci coraz niżej, a do ślubu co dzień bliżej. PM 2016 cz. 17 ❤

Cytat:
Napisane przez kognisia Pokaż wiadomość
Ja też jestem jedynaczką, dlatego nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko miało rodzeństwo :p
dlaczego akurat jedno ? Ja się zgodzę z Sorbikiem, ja też jestem jedynaczką i nie wyobrażam sobie mieć jedno dziecko dla mnie to jest jakieś przekleństwo i zawsze jak mnie ktoś pyta o rodzeństwo odpowiadam "niestety nie". Nie miałam jakiś problemów z nawiązywaniem kontaktów. I nienawidzę jak ludzie przypisują łątkę jedynaka czego nie mogę znieść, że jak jedynak to rozpieszczony, ma wszystko czego chce u mnie tak nigdy nie było zawsze musiałam na coś zasłużyć lub mieć swoje pieniądze. Przez 10 lat byłam wychowana z kuzynami i gdy się wyprowadziłam było mi bardzo ciężko samej. Nie chciała bym żeby moje dziecko zostało później samo
__________________
Lepiej kupić jedną drogą rzecz, która ci się podoba,
niż kilka tanich, które podobają ci się tylko trochę 
Devileek jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-10-15 16:12:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.